req_ [ wet and dirty ]
Budzicie się w poimprezowym poranku i...
...nie pamiętacie końcówki imprezy, bo tak wam do głowy uderzyły różne alkoholowe trunki. Dowiadujecie się od znajomych, że robiliście różne głupstwa, być może nawet jakąś dużą kompromitację/wstyd. Może się zdarzyć, że znajdujecie zdjęcia/film z Wami w roli głównej. Wasza reakcja?
Mieliście w ogóle takie sytuacje? :))))

Selman [ Senator ]
skrucha na buty a potem śmiech z tego co sie na wyprawiało

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Wasza reakcja?
W pierwszym momencie niedowierzanie, aczkolwiek gdy przez mgłę zacząłem łączyć ze sobą urywki, to po prostu pogodziłem się z pewnymi rzeczami :>
Sytuację taką miałem raz, aczkolwiek nikt z tego filmu nie zrobił. Są za to zdjęcia :D

Yaca Killer [ Regent ]
Zabijam świadków, palę dowody i jadę się zaszyć w Bieszczadach.
$ebs Master [ Profesor Oak ]
Budzicie się w poimprezowym poranku i... ... belt
rt2 [ Pretorianin ]
Nic bardzo kompromitujacego na szczescie, ale po prostu kocham poranny flashback, kiedy powoli wraca wszystko co sie nawyprawialo :)
tomazzi [ Episode: 3 ]
Miałem tak raz. Obudziłem sie rano, wszędzie bałagan i aparat gdzieś na szafce. Po zdjęciach doszedłem co sie działo ;)

Krala [ ]
Wypinam dumnie pierś i mówię, że jutro będzie lepiej. Moi znajomi to takie pijaki, że trudno mi ich przebić, a im bardziej człowiek nawalony, tym większy ma u nich szacunek... A tam, studia :).
Deepdelver [ Legend ]
Zabijam dowody, palę Bieszczady i zaszywam się w świadkach.
litlat [ (A)//(E) ]
"Czego ku**a chcesz? Co? Ja? Z kim? Z Magdą? Potem zdejmowałem spodnie? Tańczyłem na stole? Pier****sz..." i zasypiam dalej... potem reakcja jest troche inna szczególnie jak kac zejdzie i zaczynam sobie uświadamiać że to sie zdarzyło na prawde. Ale tragedii nie ma. Każdy (no prawie) zalicza jakieś wtopy.
Lolter [ African Herbman ]
Nie pije aż tyle żeby nie pamiętać. Nigdy mi się nie zdarzyło tak saplić żeby coś zapomnieć.
ronn [ moralizator ]
Kilka razy.. niestety. Ale większość to błędy młodości. Nie chcę o tym pisać :P
mortor [ Pretorianin ]
Ojjjj zbyt duzo razy zeby kazdy jeden opowiadac. Wlasvciwie prawie kazda impreza konczyla sie jakims urwanym filmem.
Nie raz wstydzilem sie za siebie i ewentualnie przepraszalem ludzi. Jesli byl ocos smiesznego to na pewno nie przykrego, wiec sie smialem
Gandalf. [ Generaďż˝ ]
Zabijam Bieszczady, palę świadków i zaszywam się w dowodach.
req_ [ wet and dirty ]
Ja miałem kompromitujące fotki:P Dość szybko walnął mi alkohol i poszedłem w łóżko, bo się zataczałem dość mocno... nago:P Ale zdarzyło się to może raz, czy dwa... Jednak pamiętam do dzisiaj ten szok ;))
Mój znajomy z kolei w ostatni weekend miał mocną fazę - zaczął ubierać się w... plecaki, twierdząc (ledwo stojąc), że są to jego buty ;))) Zresztą, nie pamięta połowy wieczoru, dzisiaj mocno był zdziwiony i zakłopotany jak mu opowiedziałem ;)))

Awerik [ Generaďż˝ ]
Niestety tak. Na szczęście obyło się bez zdjęć...

Lolter [ African Herbman ]
Przypomniała mi się taka akcja po tym co napisał req, jak kumpla obudziliśmy w środku nocy podczas libacji, koleś był w samych gaciach, nie wiedział co się dzieje. Założyliśmy mu plecek i kazaliśmy iść do szkoły, nawet wyszedł na klatke.

ValkyreX [ Legend ]
Raczej nie, nie licząc jednego razu kiedy miałem już wypite tyle że nie bardzo wiedziałem, jaka muzyka z wieży leci (osiemastka u kumpla). Potem na filmiku dowiedziałem się, że tańczyłem do... badziewiastego techno. xD
Ale nie ma czego żałować, raz się żyje...
Ciekawy Fryzjer [ Człowiek z bdg ]
Budzicie się w poimprezowym poranku i... Patrzę czy mam na sobie bokserki :p
Volk [ Legend ]
To ta gorsza strona imprezowania. Oj, bywalo...

CRUX [ Konsul ]
NYIE .
Mephistopheles [ Hellseeker ]
Właściwie to nie miałem nigdy sytuacji, żebym musiał szczególnie wstydzić się tego, co robiłem po pijaku. Głównie dlatego, że potrafię odstawić kieliszek, kiedy z kolejnym łykiem robi mi się coraz gorzej zamiast coraz lepiej. Zdarzało się wprawdzie powiedzieć coś głupiego, odśpiewywać niemieckie marsze wojskowe (co jest o tyle dziwne, że nie znam niemieckiego), czy jeździć w bagażniku po lesie, ale takie rzeczy w odpowiednich okolicznościach nawet na trzeźwo są do wykonania. :P
Za to wszystko co dzieje się zazyczaj dzień po... Ech, pocieszam się jedynie tym, że niektórych kumpli rzuca dużo bardziej niż mnie.
*_*Cypriani [ White Trash ]
Ok. 3 miesiące temu na imprezie 18-stkowej pozamiatałem się jak bela i zasnąłem na kiblu. Ku mojemu nieszczęściu do toalety wparowało paru znajomych i zaczęli sobie robic ze mną zdjęcia i kręcic filmy. Wszystkie materiały zobaczylem następnego dnia.
Trochę kompromitujące były, kilka dni mieliśmy ubaw ale po tym ucichło :)
P.S. I wcale nie miałem nikomu tego za złe. Śmiałem się sam z siebie oglądając wszystkie filmiki z kumplami ;)
P.S.2
Przypomniał mi się jeszcze miniony Sylwester, kiedy to rzekomo wracające z rynku podbiegłem do jakiejś panienki, i bezczelnie zacząłem się do niej tulic i macac w pewnych miejscach. No ale wtedy to mi się już totalnie film urwał. O fakcie dowiedziałem się nawet nie na następny dzień ale dopiero 2 stycznia od kumpla na urządzeniach ;)
alexej [ Piwny Mędrzec ]
Proste :)
Czego nie pamiętam, tego nie było!

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
Nie wiem co gorsze. Pamiętać swoje dziwne zachowanie, czy znać to tylko z opowiadań kumpli i nie daj Boże zdjęć;)
Gdzieś w liceum, to co sie napiłem, to musiałem komuś miłość wyznać, albo gadać szczerze z kumpelami pewnej dziewczyny. Naiwnie wierzyłem im, że one nic jej nie powiedzą. Z tych imprez zapomnianych to m.in. dwie osiemnastki. U kumpla i niestety u mnie. Co ja wnukom będe opowiadał, skoro z osiemnastki pamiętam tylko pierwsze dwie godziny;) Najciekawsze jest przebudzenie. W sylwka kumpel mnie budzi. Myślałem, że idziemy strzelac petardami i witać nowy rok. W rzeczywistości była juz 4 rano i wszyscy szli do domu. Albo przebudzenie po grubym melanżu i odwieczne pytanie: Jak ja wróciłem do domu?
Aha, teraz już jakiegoś specjalnego wstydu przed kumplami nie ma. Każdy z nas już miał swój dzień:)
reksio [ Q u e e r ]
Parę takich spraw było.
Ostatnia to po iluś tam mocnym bronkach, iluś tam godzinach w pubie totalnie nagrzmocony wstaję, drę się na wszystkich, że mnie nie rozumieją (mniej w stylu emo, bardziej w stylu ni rossuumiuecxie mnies skurwausnyny!!) i wychodzę trzaskając drzwiami. Rano budzę się i piszę do znajomych, dlaczego ja wczoraj wyszedłem i na kogo wrzeszczałem - oni... tak samo nie mają pojęcia. Tajemnica umarła wraz z kacem.
Zapomniałbym - jest parę totalnie kompromitujących mnie fot :) M.in. w gejowskiej obcisłej koszulce i brokatem na twarzy i przebrany za Toffika w wersji na pół rozebranej... hmm... Ciężka sprawa ta wódka.

Stalker1 [ wkurzający typ ]
hmm... po wychlaniu połowy litra zacząłem ponoć biegać z kijem okładając wszystkich i twierdząc, że jestem wiedźminem... później HPeki mi się skończyły i musiałem medytować na leżąco
hubs [ Black ]
Ja za to słyszałem od znajomych o sobie taka historie:
Jestesmy na dzialce po grubszym melanzu w "oplakanym stanie" postanowilem zakonczyc buteleczke i isc spac,skonczylem poszedłem spac.To jest moja wersja natomiast niestety prawdziwa(z filmem) to jest taka ze sie połozyłem po 10min zszedłem i opierając się o sciane ktora miała długosc moze 1,5metra wybierałem sie....do czestochowy.Po okolo godzinie i 20cm dalej postanowilem wrocic bo okazało sie za daleko :D
rt2 [ Pretorianin ]
To co tu piszecie to nic takiego, najgorsze chyba motywy sa wtedy gdy ludzie zaczynaja sie rozklejac, a ich watle ciala uginaja sie pod cisnieniem zycia po czym zaczynaja sie rozne smutne gadki. Ja akurat jak sie napije to mam odwrotnie - robie sie raczej supermanem, ale mam np kumpla ktory potrafi dac wywod na temat problemow w malzenstwie jego rodzicow, swoich dolow, przewinac pare swoich pijackich wyczynow typu spanie we wlasnych rzygowniach, i jak mu w ogole jest ciezko itd. Zawsze przy tym chce puszczac rozne smutne piosenki i je spiewac. To jest strasznie przykra jazda i na pewno jest mu potwornie glupio nastepnego dnia. Bardzo tego nie lubie bo jednak klimat sie udziela wszystkim i impreza siada. Jak ktos ma takie jazdy to nie powinien pic bo mu to nie sluzy. Tak samo jak ludzie ktorzy maja agresora - to tez musi byc niemile jak sie dowiadujesz rano, ze chciales bic kolege i nakrzyczales na kolezanke. Pijackie awantury to najgorsze co moze byc, zwlaszcza jesli sa we "wlasnym" gronie, jak ktos sie rzuca np do obcych na ulicy to ciagle wiesniactwo, ale da sie jakos zrozumiec.
Im dluzej mysle na ten temat to dochodze do wniosku, ze alkohol jednak upodla strasznie czlowieka, zreszta podczas porzadnego kaca mozna sie poczuc jak szmata ktora ktos wytarl wybieg dla sloni w zoo ;)
Boroova [ Gwiazdka ]
W sumie ciekawy temat. Pare razy sie zdarzylo.
Ostatnio na imprezie w Niedziele Wielkanocna upilem sie straszliwie i podobno w pewnym momencie zaczalem plakac, a wlasciwie ryczec. Nie mogli mnie uspokoic przez 20 minut i w koncu wszyscy poszli spac. Podobno ryczalem jak male dziecko w histerii.
Troche glupio bylo spojrzec im potem w oczy, szczegolnie ze mam 27 lat.

Deser [ neurodeser ]
szukam piwa, które poprzedniego dnia wsadziłem w pralkę (albo piekarnik) własciciela lokum.
paul665anka [ Denial,Anger,Acceptance ]
w amoku po przebudzeniu. . . jest takie 'o kuuuuuuuu*waaaaaa' i zależnie od skali popełnionego żalu podejmowane są odpowiednie środki. ablo sie odcinam od świata na pare dni żeby nieco sytuacja ucichła albo stawiam czoła faktom szybko przepijając popełnione gafy
doctore16 [ Konsul ]
no jasne, ze bylo :D - chocby 2 tyg temu...
generalnie staram sie wyjsc z twarza z tego, nie wypieram sie, bo niby jak sie tu wypierac, tylko przyjmuje wszystko godnie i ewentualnie trzeba przeprosic :D

mortor [ Pretorianin ]
". .i zawsze zastanawiam sie co zobacze przed soba jak otworze oczy. Ostatnio patrze. . .leze w lozku eeeeeee mysle slabo bylo.Jak to na niczym nie mopzna oszczedzac. I tak patrze . .hmmm co wlasciwie robi tutaj ta kroplowka . I sobie wszystko przypomnialem :
Jak poszedlem na balkon wystrzelic petarde, jak ja odpalilem, jak sie skapnelem, ze nie jestem na balkonie tylko w . . ubikacji. Najwyrazniej zmylil mnie kumpel, ktory zalatwial sie na balkonie. Ludzie jak ta petarda pieprznela. . "

Ronnie Soak [ Lollygagger ]
Boroova - przypomnij sobie jak po pijaku okladalej wszystkich na wycieczce szkolnej 'marchewka' i jak to sie skonczylo :P (wiem, ciezko bedzie z pamiecia bo juz dekada minela)
A, jeszcze wspomne moich znajomych, chlopak i dziewczyna (najlepsi przyjaciele z liceum, nie para). jak pija razem to ona zasypia a on na nia krzyczy. i tak do rana.
Victor Sopot [ Generaďż˝ ]
Biorę moja walizkę z kodami atomowymi i wciskam czerwony guzik.

blazerx [ ]
Kiedyś zostałem wymalowany markerem po twarzy, zorientowałem się dopiero po pół godzinie jak czułem te nienaturalne spojrzenia...
McClanesHungOver2 [ PSYCHO REALM ]
O ja pierdole ile to razy...ehhh.
...tzn nie robię głupot ani nic takiego ,agresja przeważnie. Na drugi dzień jak mi opowiadają to sam nie mogłem czasami uwieżyć. W każdym razie już mi się na szczęście nie zdaża...
yazz_aka_maish [ Legend ]
Heh, oj zdarzalo sie, zdarzalo. Najlepsza chyba akcja (a raczej najgorsza), to jak sie obudzilem bez zeba (jeszcze do tego dwojki!) na Kolskiej i za cholere nie wiedzialem co sie wydarzylo. Okazalo sie, ze jestem do dyspozycji policji, co tylko poglebilo mego kacowego moralniaka i depreche polaczona z absolutna niewiedza. Gdy wreszcie przyjechali po mnie to skuli mnie kajdankami i na moje pytanie: "O co chodzi" odpwoiedzieli: "nie wiesz kurwa, co sie stalo!? Zabiles czlowieka!"
W tym momencie doslownie pociemnialo mi przed oczami i cale zycie przelecialo mi przez glowe, nogi sie pode mna ugiely, a serce zaczelo bic tak szybko jak nigdy dotad. Praktycznie stracilem przytomnosc. Gdy jechalismy radiowozem sukinsyny przez bite 5 minut pozwalaly mi myslec ze mowia prawde, a ja juz wyobrazalem sobie siebie w wiezieniu i bylem przygnebiony jak NIGDY przedtem. Miliard mysli na sekunde, i niewyobrazalny strach, przerazenie. Wreszcie jeden z nich z usmiechem na twarzy wyznal, ze po prostu zaklocalem porzadek. Odtad doskonale wiem, co znaczy "kamien spadl mi z serca" a ulga jaka wtedy poczulem nie moze sie rownac z niczym innym...
Nikomu nie zycze takiego przezycia, prawie zszedlem na zawal!!!
Aen [ MatiZ ]
Ja tam się zawsze śmieję jak mi opowiadają :)
Selavie [ Pretorianin ]
Mój kumpel przespał się z innym kumplem na jego 18-stce. To był czad xD
Najlepsze widok jego dziewczyny która robiąc minę w stylu "WTF?!" biła go.
Kumpel na to: " Kur...zostaw mnie! Nie widzisz, że...że...kur** nie widzisz tego!"
2 dni później z kwiatami biegał. Są małżeństwem xD

Swink [ CrafterCJR-600FM ]
<-- yazz_aka_maish
<-- Selavie
mi sie czesto zdaża że zaczynam bredzic od rzeczy:
1) w pewnym momencie zaczalem potrzasac z calej sily moim kumplem krzyczac ' zostaw mojego dinozaura!'
2) o poranku: 'dlaczego ten pies tak glosno tupie!'
3) tekst roku z jakiejs wycieczki (tym razem nie moj, tylko opiekuna) 'mozecie pic, mozecie palic, mozecie sie nawet jebac, ale CIII!!'
Zielona Żabka [ Let's rock! ]
Na szczęście nie miewam aż takich sytuacji, ale mam kumpla, który odwiecznie jest uwieczniany na filmikach gdy narąbany robi różne dziwne rzeczy. Ale już chyba do tego przywykł, więc dużego wrażenia na nim to nie robi:)

Kompo [ Legend ]
Zdarza się, reaguję śmiechem - w dzisiejszym świecie debilizmu ktoś musi potrafić się śmiać sam z siebie.

Zuvan [ Legionista ]
jak zobaczyłem ten temat od razu kilka sytuacji mi sie przypomniało :D:D:D Ale szkoda czasu żeby opowiadać bo to i tak trzeba zobaczyc samemu (albo przeżyć)
yazz_aka_maish ->> to ładnie wkrętę zrobili :D (jednak policja też zna się na żartach)

yazz_aka_maish [ Legend ]
Zartach...To bylo z ich strony prawdziwe sku******stwo.
Wy sie smiejecie, a mnie do smiechu nie bylo. Ja naprawde prawie zszedlem...

[Ivor] [ Konsul ]
Ja raz skończyłem w klatce dla papugi. Taaaaaka impreza była ;)
Przez długi czas zastanawiałem się jak oni nałożyli na mnie metalową część klatki ;/
Zuvan [ Legionista ]
Yazz-> na twoim miejscu też bym zjechał ale oni mieli jednak ubaw po pachy sam przyznaj :D
Ivor-> popytaj sie znajomych jak Ci tą część metalową założyli to też popróbuje na swoich imprezach :))
deTorquemada [ I Worship His Shadow ]
Kiedyś.
Potem z tego wyrosłem i od dawien dawna nie miewam kaców moralnych ani nic sobie nie zarzucam. Pić z klasą też trzeba umieć.
[Ivor] [ Konsul ]
Zuvan -> ;) tylko odpowiednio duża klatka musi być i wyrozumiała papuga :)
deTorquemada -> przecież pijemy tylko z klasą ;)

gacek [ FISHKI dot NET ]
Pierwsze co idzie zauwazyc od razu , to stujka . Nalezy natychmiast z nią coś zrobić>>>> patrz żona. Jeśłi oczywiście to ona lezy obok ciebie :P
MOralniak przewaznie przechodzi po tygodniu. Potem patrze sotatnio wybierane numery lub odebrane połaczenia
bECKy [ how-you-doin? ]
po mojej 18 odwieźli mnie do domu, postawili pod drzwiami. Matka juz nie spała, przywitala mnie słowami "czy Ciebie juz do końca pojebało?". Okazało sie, ze ktoryś z moich wspaniałomyślnych przyjaciół założył mi stringi z trąbą słonia (prezent na urodziny) na spodnie. Pózniej próbowali mi wkręcać, że sie sam w nie ubrałem.
req_ [ wet and dirty ]
Potem patrze sotatnio wybierane numery lub odebrane połaczenia
Ja ostatnio sprawdzam archiwum Gadu-Gadu i logi na IRCu :D
zawodowieckuba [ Konsul ]
Ja sie budze... co by sie wczoraj nie dzialo kto by nie dzwonil i nie pisal musze isc zrobic kac kupe i wypic troszke wody potem mysle co dalej :D
Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]
Mi się praktycznie przy każdym piciu urywa film i zawsze muszę się dowiadywać co się wyrabiało w nocy. Kiedyś tak nie miałem a teraz to już po paru piwach na drugi dzień nie pamiętam:) Zazwyczaj jak jestem mocno pijany to jakieś śmieszne numery odstawiam. Raz tylko autentycznie miałem moralniaka i byłem wkurwiony na siebie nieprzeciętnie. Rano zadzwoniła koleżanka z pytaniem czy przypadeczkiem nie wiem kto poprzedniego wieczoru od niej z balkonu rzucał flaszkami po wódzie w przyczepę campingową zaparkowaną pod blokiem:). Oczywiście była to moja sprawka więc musiałem się przyznać, odbyć rozmowę z właścicielem owej przyczepy i jeszcze mu zabulić za naprawę. Strasznie głupio się czułem bo zwykle jak jestem u kogoś w mieszkaniu to nie przychodzą mi takie koncepcje do głowy.
req_ [ wet and dirty ]
U mnie na szczęście ludziki nie robią żadnych chamskich rzeczy w stylu darcia mord, czy wyrzucania sprzętu za balkon. Imprezuję z kulturalnymi ludźmi, którzy po pijaku robią głupie, ale śmieszne rzeczy ;))

Arxel [ Legend ]
Mieliście w ogóle takie sytuacje? :))))
Taaa i nawet pół-trzeźwy byłem, więc chyba się nie liczy.. Ale niestety zdjęcia zostają :/
SPMKSJ [ Konsul ]
yazz_aka_maish<--- o kurde to musiało być moce...
Mi sie zdarzyłały różne wpadki. Pewnego razu naprzykład wydawało mi się że pamiętam dokładnie cały wieczór, dopóki na drugi dzień nie zobaczyłem krwi na swojej kurtce i za cholerę nie wiedziałem i nie wiem do dzisiaj skąd się wzięła...

malyb89 [ Mistah Mały ]
kiedyś tam z kumplami zlookalismy największe ropy w mieście, to załozyłem się z nimi o Finlandię, że podejdę do nich i wezme od nich numery (w sumie miały być 3 numery, ich kumpela była z nimi, choć nie powiem niezła :)), no więc podszedłem, zagadałem, ale numeru nie dały :D (ta ich kumpela była w połowie podawania, ale nie powiedziała do końca). Do dzisiaj kumple i brachol, bo z nim też byliśmy wypominają mi to :). Najlepsze jest to, że one mieszkają 2 ulice dalej ode mnie, ale i tak ich nie znam, więc po co mam się odzywać :).
Wcześniej było kilka sytuacji niezbyt honorowych m.in. zbełtanie się pod próg własnej chaty, żeby chwilę później nie poznać swego brata :). Pamiętam w tamtym roku obudziłem się z limem pod okiem, ale kompletnie nie pamiętam co się działo, niby chodziliśmy wtedy po mieście i pizgalismy się a jakimiś lujam :)
.::Maturzysta::. [ Junior ]
yazz_aka_maish ---> Ja już to gdzieś czytałem i wydaje mi się, że w "twojej" opowieści powinien być cudzysłów od początku do końca... No offence :)

Janczes [ You'll never walk alone ]
Miałem tak ze obudziłem sie pełen ran i zadrapań... Pytałem sie ludzi czy sie z kims biłem, czy moze ktos mi sztuke sprzedał.. Potem sobie przypomniałem ze sie wywaliłem na chodniku... Ale nie sądziłem ze az tak!

Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]
Nie miałem :] Aż wątpie w istnienie takiego stanu =]

sepultura fan [ Centurion ]
Ja w sobote "pogowałem" na imprezie techno podobno było śmiesznie. Ale mam wątpliwosci. Zawsze sobie powtarzam że napije sie tak odrobinke dla chumorku a kończy sie tak jak sie kończy. 200zł poszło sie je...ć
Jamkonorek [ GTA IV ]
Może nie po pijaku ale i tak ciekawe ;D Raz na impresie zasnąłęm z kolezanką, wsztko było ok ;) yBudzę się razo patrzę w okolice gdzie leżała a tu mój kumpel leży .... Odrazu pomyślałem WTF ?! ;)

gandalf2007 [ Pretorianin ]
Zazwyczaj to się nie budzę. Ale raz mocno narąbany pomyliłem sie z mikrofalówką wepchnąłem zapiekanke to Video i zabuliłem 400zł ale to nic w porównaniu do tego że kuple mówili że podszedłem do szuflady otworzyłem ją poszedł pawik !! i zamknąłem i jakby nigdy nic dalej na kanapę .... ehh.... wódka szkodzi

Halucyn89 [ Show Must Go On ]
Dobrze że takich jazd nie mam.
req_ [ wet and dirty ]
Dorośniesz, będziesz miał:D
ADEK24 [ KOCHAM MARYSIENIECZKE ]
ja doroslem i tez nie mam
dla mnie glupota jest uchlać sie i nic nie pamietac :]
niestety w Polsce coraz wiecej alkoholikow...
.:Jj:. [ The Force ]
Dorośniesz, będziesz miał
Dobrze że się nie pomylono i nie wstawiono "dojrzejesz".

Ace_2005 [ Bo tak! ]
Jeszcze tak nie miałem.
owens [ Generaďż˝ ]
Zwykle po ostrej imprezie staram sie poskładać jej przebieg :P

Quachodron [ Konsul ]
Ja tam się jeszcze nie uchlałem, może w przyszłości, kto wie...?