
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1557
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają. Od dawna winniśmy grzechu zaniedbania i nie wskazaliśmy kilku gości siedzących o, przy tamtym stole. Kargulena – ryba, która mówi. Kilkoro z nas czasem zastanawia się, czy do lokalu nie należałoby przynieść jakiego akwarium. Widzący siedzi tam *wskazuje ruchem głowy*, w otoczeniu mysiego zapachu. To człek zagadkowy, który słowem swoim tyle jednocześnie zawikła, co rozjaśni. Meghan (mph) – to osobna historia, ale wszem znane są jej kłopoty z żółcią. Niektórzy mówią (a my nie przeczym tak całkiem i do końca), że to po prostu sympatyczna egocentryczka. Jak my wszyscy :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7593464&N=1

Meganelle [ Konsul ]
PierwszA ;P
Deser, ja wcale nie krzyczę, ja tylko dobitnie mówię, żeby dotarło do zamroczonych mózgownic. Ogólnie to ja łagodna jak owieczka jestem :D
Na dzisiejszym kopaniu w końcu załapałam, o co chodzi w low-kickach, teraz tylko muszę popracować nad wykonaniem, ale kopy na wewnętrzną stronę uda już mi nawet ładnie wychodzą. Kopy na strefę kroku też są niezłe, gorzej z całą resztą ale nic to, jeszcze się nauczę. Bo trza być twardą i już!

Deser [ neurodeser ]
kopy na strefę kroku też są niezłe no i tutaj zamarłem ;)
Mnie sie tam wszystko podoba i jestem zadowolny :D
Meganelle [ Konsul ]
Deseru, ale ja przecież tak tylko rekreacyjnie, coby nie przyrosnąć do fotela. W pracy siedzę przed kompem, w domu przed kompem lub telewizorem - trzeba czasem się trochę rozruszać :) A kopanie jakieś takie ciekawsze od aerobiku mi się wydaje.
Aha, strasznie mnie cieszy, że jesteś zadowolony i radosny :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Jak chcę sie rozruszać, to idę rżnąć. :-P
Przy okazji, nareszcie i z wielką radością wsiadłem na mój rowerek. Dupsko mnie boli jeszcze straszliwie, ale nic to. Jest dobrze. :-)
Des ----> Nie zarzuciłes żadnym utworkiem... :-(
;-))

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smoczym....)))
...chyba się mi bierze na umarcie jak z własnej woli organizm o tej porze się mnie budzi....
...w naszych fyrtlach...to "patch"....był skrótem od pateroka... (fakt, że nigdy nie stosowałam tej formy pisemnie)....ale teraz mu dodali "update" i znów jest górą bo ja nie wiem o co "kaman"...)))
...tak bardzo wierzę w Wasza inteligencję...<tu zwiesiła glowę z nadzieją w oku, że się nie zawiedzie>

TrzyKawki [ smok trojański ]
Słyszycie? Ona wierzy w waszą inteligencję! - spojrzał wymownie TrzyKawki - Alle o ssso chozzzi?

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ja tez wierzę. Jak cholera wierzę, bo chcę wierzyć. :-D
update - aktualizacja :-P

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Bry.
Inteligencja, kopniaki, patche - pacze pacze nic nie kumam chyba śpię jeszcze:)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Nihil novi.

Meganelle [ Konsul ]
Żebym ja jeszcze wiedziała, co to fyrtle i pateroki...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Cześć :)
fyrtel [część miasta, dzielnica, kwartał miejski, okolica]: Od kopca Wolności knaiły sie bambry z Chartowa i Żegrza, [...] od Polanki ratajorze i masa wiary z innych fyrtli. W tym fyrtlu na Cytadeli pobudowała sie sama lepsza wiara. Inform. Podwórko tego domu na Garbarach wychodziło na otwartą przestrzeń w stronę Warty. I w tym fyrtlu przeżywałem ze strachem przed Niemcami konspiracyjne przedstawienie marionetek.
paterok przestarz. 1. [ubogi chłop małorolny]: To było pole małorolnego sąsiada, na którym zięć gospodarzył. Najgorszy paterok we wsi, mówili o nim ludzie. Skrzydło prawe reprezentowało kilkunastu ,,grubych; do których zaliczał się także rządca folwarku, a lewicę tyluż małorolnych zwanych paterokami lub krowiorzami. Gospodare jak się patrzy mioł Kokuś, reszta to byli pateroki..., my mówili paterok. Inform. 2. iron., wyzyw., pogardl. [partacz, kiepski rzemieślnik]: Widziołeś porzondek u tego patyroka? Do tego pateraka dałaś taki dobry zegarek? Inform. Tyn, to stary patyrok!

TrzyKawki [ smok trojański ]
fyrtel - część miasta, okolica, kąt, czasem też w znaczeniu: własne miejsce - mój(-oje) fyrtel(-tle).
paterok -j.w. ale też prawdopodobnie w bardziej pospolitym znaczeniu, sądzac z nasłuchu :-D
Ady idź, babo - on się tobie nie budzi, ino szplina dostaje, tulejo tej!

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Taaaa, pogadajcie se jeszcze troszku. :-P

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Lechi-----> sameś nihil i paterok :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Motto skrzydlatych owadopodobnych - A patche, a patche i nic nie widzę, nic nie kumam. :-)

Deser [ neurodeser ]
Trzech rzymskokatolickich księży rozpoczyna międzynarodową karierę wokalną. The Priests, bo tak grupa oficjalnie się nazwała, podpisali umowę z Sony BMG wartą milion funtów.
Może tak z grupą spiewajacych Smoków by podpisali? :D
Lechi - a proszę :) Łazi za mną od kilku dni z najnowszego wydawnictwa chłopaków -

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Sam wiesz leszczyno z kim masz do czynienia.
Ale uważaj ja jeno cicho latam:)))

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
... i głośno gadam. - dokończyło Ćmowate. :-))

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Głośno i beleco a potem i tak nie pamietam co :>

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Taa
Wyczuwam spisek jakowyś. Ktoś tu ma za ćme umysłową i atakuje biedną ćmę.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Ćma
Fotel i książki, i świeca z cieniem
i nagle w świecy jęk pełen skarg:
To ćma płonie jasnym płomieniem
jak sama Joanna D'Arc...
babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...))))
...raz jeden wielki Ćiem zrobił ksiezycowi zaciem....potem sie okazało ze tylko zartował...bo tak naprawdę księzyc do kieszki schował....a potem się smiał.....))))

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Home sweet home, jak mawiają górale.
Dobranoc
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Dobrej i miłej nocki panie i panocki:)

babajaksmok [ Pretorianin ]
...jako że nie mam nic do powiedzenia to nic nie napiszę..)

Deser [ neurodeser ]
Nie ma co spać, skarby trzeba gromadzic :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Co tam z rana? :-)

Seledynowy [ Konsul ]
Śmietana.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Już chlejesz? O_o

Seledynowy [ Konsul ]
Jak to w piątek.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Alkoholik. :-)

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Ejka.
Przyganił........

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Przyganił........ - rzekło kociołowate. ;-)

pasterka [ Paranoid Android ]
piatek! piatek! piatek! Czesc :-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Druga zmiana + inwentaryzacja = głęboka dupa

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Hej Rude! Jak tam barany? ;-)
Pewnie nie czytała i trzeba powtórzyć. :-P
Znalazłem Wasze płytki z jakimiś FF i Loreeną. Kompletnie o nich nie pamiętałem. Upomnicie się jakoś kiedyś, czy jak? :-)

pasterka [ Paranoid Android ]
ano nie czytala :-)
a tam Loreena (choc tez sie o nia upomne :-) ), gdzies mi sie zapodzialy plyty Current 93 i za Chiny nie mam pojecia komu je pozyczylam (pewnie juz teraz dalam :-).
a w FFy masz zagrac! :-P
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
A ile płytek Current 93 Ci wcięło? Nie dwie czasem?
Z FF-ów to bym najchętniej same filmiki obejrzał. :-P

pasterka [ Paranoid Android ]
oddawaj! mam nadzieje, ze masz Emblems, bo 4 plyty mi gdzies sie zapodzialy, ale na tych mi najbardziej zalezy :-)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
No masz! Człowiek chce dobrze, a baba od razu z krzykiem. :-P
Zerknę, jak na Current jest szansa, tak na Emblems malutkie, żeby nie poweidzieć żadne.
Dzisiaj jeszcze potwierdzę dokładnie, co mam.
babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...))))
...Puszczyk----->tylko nie baba!!!!)))))
...a dla wszystkich zapalonych alkoholików mam ofertę pracy....tylko pamiętajcie ze praca, którą wykonujemy z przyjemnością to hobby, a nie praca...))))i nie pchać się...nie pachać...!!! i tak wygra najlepszy...;)))

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ćma ma patent sternika....

AQA [ Pani Jeziora ]
Zasiedlim za stoły
Jak te dwa chochoły...
Popilim, pojedlim
Pogralim w Wiedźmina ...
Skończyło się piwo...
Stąd ta kwaśna mina...

Gilmar [ Easy Rider ]
To oni to pędzą na jachtach...?
Tez mam patent, nie bedę się pchał... Bols to kiepska wódka.

Seledynowy [ Konsul ]
Pijemy w piątek
Żaden to wyjątek
Guild Wars zażyna
Żadna to nowina...

babajaksmok [ Pretorianin ]
...myslę ze jest idealnym kandydatem....)))))))))(Ćma;))
Meganelle [ Konsul ]
Jak dobrze być barankiem
i wstawać wczesnym rankiem
wybiegać na polankę
i śpiewać sobie tak
beee, beee, bee
co za kretyn wymyślił mnie
beee, beee, beee,
jak nic narąbię się.

Deser [ neurodeser ]
A od teraz we soboty
Każden idzie do roboty

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Witania.
Kurna praca Babo jak dla mnie .Ale zawsze jest jakieś ale prosze mnie wytłumaczyć
zorientowanie na rezultat:))

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
DziĘdobry :)
Post [52] pisała Ćma (co widać zresztą) która zaległa u mnie w stanie wskzującym nie będąc w stanie dotrzeć do swej norki o własnych siłach.
Kanon

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...))))
...się o rezulatat nie martwić....sam wyniknie przy pracy w kontekscie...))))

Meganelle [ Konsul ]
W poście [52] została zawarta strasznie pogibana figura stylistyczno-znaczeniowa. Nawet nie próbuję wyciągać wniosków, bo po wczorajszym balowaniu nadal czuję się ciut bez sił.
Ratunku.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ćma pisała posta [51], dopiero kawa uruchomiła obszar mózgu, odpowiedzialny za rozumienie tekstu pisanego.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...klinika????<chypś!>

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Mam polać ?

Gilmar [ Easy Rider ]
Witalski... Jestem.
Nie muszę się orientowac na rezultat, ani uruchamiac jakichs nadzwyczajnych obszarów mózgu aby Was zrozumieć. Sześć lat czytania Karczmy zrobiło swoje.
W razie pojawienia się trudności, w uchwyceniu sensu wypowiedzi Smokowatych, bedę sie dopytywał, dociekał i prosił o dodatkowe wyjasnienia.
Zdaję sobie sprawę, ze macie pragnienie, więc nie bedę Was dłuzej męczyć... :-))

babajaksmok [ Pretorianin ]
...lej Pan...!!!

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Kurna przyznaję się bez bicia nie pomyślałem,że na Pietrka pójdzie. Wybaczcie.
Ani chybi pomroczność jasna.
Leeeej!!!!!

babajaksmok [ Pretorianin ]
...bez bicia się nie liczy!!!))))

babajaksmok [ Pretorianin ]
..początek wygląda imponująco.....ale ja poczekam na koniec...)))

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A końca nie widać, w dodatku jeszcze czekają dwa dodatki :D
Brydzień !

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry :)
Dwa piwa poproszę, najlepiej z piwnicy :)
Kanon - instalować? :) (tutaj popadłem w zadumę nad tym, że ten nałóg wciąga na kilka lat).

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Des ---> A wczoraj będąc w domu rodzinnym na obiedzie, odkryłem kurzące sie na półce pudełko magiczne, NWN, Szadoła i Hordę zawierające, niewiele myśląc zabrałem zainstalowałem i sobie singielka robię dla zabicia czasu wieczorkiem. Przy okazji zerknąłem w gąszcz serwerów i co się okazało...
spóźniłem się o 22 dni :( widzę że ciągle chula ale co to za serwer teraz ?
Swoja drogą oto co znalazłem na forum Embarosa :
Wielcy nieobecni:
Daara ona dala zycie Embaros
Gwena
Death in June
Hayvan (Hayvan)
Veyna (Veyna)

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze....))))
...nie spać kurde....szwędaczki uaktywnić...w świat iśc...wąchać wiosnę.....tarzać się w mleczach....a nie pierdy popychać przy tym głupim kompie....)))))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Uprasza się użytkowników o zachowanie kultury osobistej (o ile takową posiadają) lub przyswojenie tejże (jeśli nie).

Gilmar [ Easy Rider ]
A link dasz...?
No co, na forum standardy obowiazują, bez linka nie uchodzi.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Zakladam, że - chcący zachować obowiązujące standardy forum - są w stanie wykazać się samodzielnością oraz odpowiednimi umiejętnościami obsługi sprzętu i oprogramowania w w/w celu.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Kacowe Ukłony.
Lubie oliwić stare sworznie lub sforznie.

babajaksmok [ Pretorianin ]
....czuję sie zgaszona i w związku z tym nie podejmę polemiki....)))

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
POOOOOONIEEEDZIAAAAAAŁEEEEEEEEEK!!! :-D

Deser [ neurodeser ]
Sie zastanawiam czy miły... druga zmiana, błeeeeee
Meganelle [ Konsul ]
Odkąd w poniedziałki mogę pracować z domu, znacznie łagodniej podchodzę do oceny tego dnia tygodnia :D Jak się rozbestwię, to poproszę o drugi taki dzień *rozmarzona*

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Także druga zmiana...a co za tym idzie...eee...szkoda gadać.

Gilmar [ Easy Rider ]
Druga zmiana...?
To jest juz nas trzech, potrzebny czwarty do bridgea.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Z dziadkiem zagrajcie. :-P
Ja nie dołączę, mam, jak bozia przykazali, pierwszą zmianę. :-D

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A więc zaczynamy, druga zmiana pozdrawia pierwszą.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
To ja bezrobotny !
Pozdrawiam wszystkie zmiany.
Megan----> kurna która to prawa strona dysku od procka na lewo?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ćma tak siedzisz, zamiótłbyś izbę, pajęczyny pościagał z powały, brudne kufle oskrobał z pleśni...

Deser [ neurodeser ]
Na dzisiaj skończone :)
Tak na marginesie, tekst miesiąca o mnie :D
"Gdyby zło wyglądało tak jak ty, to ludzie by poumierali ze śmiechu" (copyrajty: Galaretka)
a dla Gilmara i maniaków Mikołaja troszkę blues'a -

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Gdyby zło wyglądało tak jak Ty, to mordercy mordowaliby jedynie nudę i czas.

Deser [ neurodeser ]
Przyznam się, ze czas to bym czasem zamordował :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Jak patrze na zegar i widze, że jeszcze 67 minut do końca zmiany to sam mam mordercze instynkty...

Deser [ neurodeser ]
Dam coś na uspokojenie :)
Byłem jakiegoś czasu (no, własnie czas) na wystawie młodej artystki... czaruje :)
"Don Kichot" 'by Ala

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Przepraszam bardzo ale ostatnio cała góra została wysprzątana po tym jak motorami nasmrodzili:)
Jutro sie pokrzątam dziś lu lu.
Spijcie i śnijcie.

Deser [ neurodeser ]
A kto tu na motorach jeździł? Janda? :P jakos mnie nosi... chyba porozrabiam :P
ooo coś dla Piotrasq, wiem, ze lubi ten szwedzki duet :) -
ja jednak nadal siedzę w tym :D

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ja tu zapuszczam po kolei...
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7052947&N=1
Ladies and gentlemen, fasten your seatbelts

Gilmar [ Easy Rider ]
Dzięki, Deser...
Obyło sie bez zębów Hendrixa... Aranz taki, ze i M. Davis i J Coltrane by sie nie powstydzili.
Świetna wersja!
Cięzki to był dzień, pora spać.
Dobranoc.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dotarłem do domu :)
Zobaczę jeszcze co tam słychać w Czarnystawie...
Na dobranoc zapraszam pociągiem do Brazylii -->
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Ejka.
"Sprząta"

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
DziĘdobry :)
Wtorek jaki jest każdy widzi.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Śliczny! :-)
Cicha Cma [ Pretorianin ]
"Sprząta i klnie pod nosem"

Gambit [ le Diable Blanc ]
Dzień dobry...
Chciałem w kominku rozpalić, ale na Zewnętrzu słońce daje, więc nie będę Was katował dodatkowym gorącem...
Co słychać w Wielkim Świecie?

Gilmar [ Easy Rider ]
Jaki Wielki Świat...?
Knajpa, kosciół...?
Jeżeli chodzi o słońce, to pogłoski o tym, ze daje, są mocno przesadzone...
Czeee Smoki!
Gambit [ le Diable Blanc ]
Gilmar --> Za oknem u mnie słońce daje...niedużo, ale daje...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Bo na Pomorzu żarówa fajniutko daje tworząc piękny dzionek. :-)
W górach także zresztą. ;-)

Gilmar [ Easy Rider ]
Gambit -----> Nie przeczę, ze u Ciebie za oknem jest ładnie i słonecznie.
Wyrażam tylko swoje niezadowolenie z aury za moim oknem, bo jest ponuro a deszcz wisi w powietrzu.
Pewnie to jakas kara albo stosowanie sie do zasady, ze biednemu to wiatr w oczy albo ... [cenzura]
Wczoraj jak siedziałem od 14 do 22 w robocie to było slicznie a dzis, jak mam dzien wolny to...
Wiem, wiem zazalenie kieruję pod zły adres.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Eeee tam, mi marudzenie zawsze pomagało. :-P

Gilmar [ Easy Rider ]
Puszczyk ----> Pomagało...?
A na jakie dolegliwosci...?
edit; bo mnie cos głowa boli...
Meganelle [ Konsul ]
Gilmar, nie wiem jak zwierzakom leśnym, ale mnie marudzenie od zawsze pomagało na samopoczucie. Jak sobie pomarudzę, ponarzekam na zły los i ludzi, to od razu mi lepiej :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Np: na niezadowolenie z aury. :-P
Tak, jak powyżej Meghanisko napisało zresztą. ;-))

Gilmar [ Easy Rider ]
Wobec powyzszego, zostałem przegłosowany i nie pozostaje mi nic innego jak stwierdzić.
Pomarudziłem i jest mi lepiej...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ja w kwestii formalnej: czy wprowadzono tu już zasadę jednomyślności? Czy też w dalszym ciągu uznaje się prawo do wyrażania własnych pogladów, opinii oraz odrębności stanowisk również po omówieniu tematów?
Meganelle [ Konsul ]
No tak, Kawek zawsze po swojemu - my narzekając poprawiamy sobie humor, on czepiając się. To było takie przewidywalne, smutek i nostalgia...

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...)))
...w chęci pozyskania jeszcze większej radości zycia, niż w tej chwili, zaczynam obchody wielkiej majówki...
rzucam wszystko!!swoje miasto chłopaków i dom
dosyć mam beznadziejnego czekania
chcę w twarz spojrzeć przydrożnym przygodom
garbatym jak znak zapytania (...)
wieczorem gdy ognisko
zatańczy diabelska muzyką
worek wspomnień rozsypię dokoła
drzewa się zakołyszą melodiami zapomnianych piosenek
księżyc zalśni rytmem spadających gwiazd
...nie wiem czy coś uda się podpalic ale obiecałam sobie,że będzie fajnie...;))))

TrzyKawki [ smok trojański ]
A nieeee ... Meggy, nie w tym rzecz. W/w pytania były jak najbardziej uzasadnione wobec gilmarowego podsumowania, w powiązaniu faktem, iż mam nieco inne zdanie. Otóż: mnie narzekanie zazwyczaj nie poprawia istotnie nastroju. Narzekanie bowiem, podobnie jak okrzyk związany z fizycznym bólem, jest naszym konstytucyjnym prawem i konstytucjonalną cechą. Podobnie jak okrzyk bólu - nie jest w zasadzie bezpośrednio skierowane do tego bólu przyczyn, czy też sprawcy i istnieje od nich w zasadzie niezależnie, choć naturalnie może pełnić funkcję informacyjną. Możnaby nawet rzec, że posiada ono pewien wymiar metafizyczny. Oczywiście, jeśli narzekanie jest odpowiednio soczyste i sformulowane zgrabnie, w sposób znamionujący wprawę i odpowiedni do okoliczności oraz powoduje oddźwięk w otoczeniu, zwłaszcza prowadząc do zgodnego chóru narzekań - może stanowić źródło niewielkiej satysfakcji i pocieszenia.
Babo - ci fajnie ...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
To idę pokontemplować uroczy dzionek. Do niczego innego nie mam głowy. :-D
Będzie babo, fajnie! Bo byc czasami musi. ;-))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Kontynuując: pisząc o niezależności narzekania miałem na myśli to, że zazwyczaj nie występuje tu świadome ukierunkowanie i oczekiwanie na sprzężenie zwrotne. Jest to bardziej odruch czy też instynkt.

Gilmar [ Easy Rider ]
Przykład na odrębnośc stanowisk i wyrazanie własnych opinii.
"Dwóch zalanych facetów po wyjściu z knajpy wszczęło spór o to, czy na niebie widnieje słońce, czy księżyc. Zaczepili przechodnia i z groźnymi minami zażądali rozstrzygnięcia sporu.
Nieco przestraszony przechodzień powiedział - panowie ja nietutejszy i szybko się oddalił."
Jak widac, kazdy wyraził swoja opinię, odrębnośc stanowisk została zachowana a spór pozostał nie rozstrzygnięty.
Podsumowując, nie doprowadziło to do żadnych konstruktywnych wniosków.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Rozstrzygnięć to nie przynioslo i owszem. Ale też i nie doprowadziło do podjęcia błędnej decyzji. O udaniu się do sklepu niebędącego czynnym w godzinach nocnych np. Co mogłoby się zdarzyć, gdyby, dążąc do osiągnięcia konsensusu za wszelką cenę, przyjęto fałszywą tezę. A tak - istniała w dalszym ciągu szansa weryfikacji poglądów.
Podsumowując: nie zgodność była tu najważniejsza, jeno prawdziwy obraz świata.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Pogoda kalifornijska a ja właśnie zaczynam zmianę...a powinienem bujać się na ganku z kieliszkiem nalewki własnej roboty, patrząc jak świeżo otaklowana skorupka, kołysze się przy pomoście...

Gilmar [ Easy Rider ]
No właśnie... Wystarczy przymknąć oczy i żądane obrazy pojawiają się na zawołanie... Rzadko kiedy są wyraźne i całkowicie ostre, ale jednak wyobraźnia to cudowna właściwość mózgownicy.

TrzyKawki [ smok trojański ]
I have a dream! - donośny głos rozległ się po sali i wyrwał zebranych z zamyślenia. Patrzyli, jak otoczona błękitną poświatą postać, stojąc na podeście z barytowego betonu, wnosi ręce ku górze w triumfalnym geście...

Gilmar [ Easy Rider ]
Hmmm... Ten barytowy beton obudził we mnie bliżej nie sprecyzowane podejrzenia.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
<rozgląda się wokoło>
Jak tu pięknie wysprzątane...ktoś się postarał...
Barytowy beton ? Nie wiem jak się, do trgo odnieść, nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem.

Gilmar [ Easy Rider ]
Naskoczyłes na niego z czerwoną buźką, to się postarał...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Mam nadzieję, że woda zarobowa spełnia wymogi jakościowe.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Jeżeli nie jest zbyt zanieczyszczona, to spełnia. Inaczej rosół mętny jest.

Vaerin [ Konsul ]
Takie stworki to ja koło Klamath i Arroyo rozstrzeliwałem
TrzyKawki [ smok trojański ]
Barbarzyńca.

Deser [ neurodeser ]
Druga zmiana, drugą zmianą ale jakis ślad może zostać ;)
"Wyglądasz teraz piękniej, niż w rzeczywistości." :D

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Des ---> aż strach pomyśleć co się dzieje jak gałkę przekręcisz na "zygzak" :D
Jeszcze 53 minuty...

Deser [ neurodeser ]
Kanon - to jedna z kilku gałek jakie nie działają :D
Zaraz znajde cała tablice :D
Lusterko zostało doklejone, służy zabazpieczeniu... co by mnie nikt nie zaszedł od tył :D

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Hmmm...może to i dobrze, że nie działa, "zygzak" wygląda groźnie. A wracając do samej tablicy, to który przycisk odpowiada za zagęszczanie czasu w rejonie panoramy racławickiej ?

Deser [ neurodeser ]
Kanon - czwarta linia pozioma i na tym polu pierwsze z prawej pokrętło :) Straszliwie zagęszcza.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Potwierdzam, ledwie dotknąłem pokrętła i pyk siedzę w domku przed kompem :D
Jeszcze tylko, króciutki rekonesans w Dokach i lulu.
Na dobranoc postać tutaj znana i lubiana, w teledysku, którego wcześniej nie mieliśmy okazji zobaczyć.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dobranoc :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Zapracowany Gilmar wita wszystkie Smoki zza swojego pulpitu.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Się rosołek mętny robi, gdy sie go gotuje na zbyt dużym ogniu. :-P
Prześliczny poranek, Gady!!! ;-))
A Ty Vaerin, zostaniesz opluty kwasem i wystawiony na palu przed Karczmę za eksterminację ziomali. ;-)

Gilmar [ Easy Rider ]
Za Karczmą, za Karczmą , Puszczyk, aby plugawym widokiem nie straszył nam gości i ewentualnych nowych kandydatów na pal.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
I niech go tam rozdziobią kruki i wrony, a mrówki resztki oczyszczą. :-)

Deser [ neurodeser ]
Dzień dobry :)
jakies chmurki zwiastują deszczor we wrocku. Jeszcze tylko druga zmiana (znaczy duzo lektury i patrzenie na zegarek) i freedom!
Jutro jedziemy do schroniska znaleźć sobie psinę do naszej podwrocławskiej rezydencji :) Foty będą pewnie jak dopadne kompa.
I trochę lansu :) Zapraszam do pooglądania mojej amatorszczyzny -
edit: litrówki

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Artysta, cholera! ;-))

Deser [ neurodeser ]
"Nie chcę żyć w swoich dziełach, wolę żyć w swoim apartamencie" :D
Ja to gamoń jestem :)
Galaretka -

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
DzięDobry pierwszej, drugiej i wszystkim następnym zmianom :) To się jakiejś psinie poszczęści, ot znak, że życie na tym świecie nie musi być pieskie.
Skoro się lansimy, to się lansimy:

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Artyści, cholera. ;-))

TrzyKawki [ smok trojański ]
www.cobytustworzyc.pl

Meganelle [ Konsul ]
Jako, że długi łyk-end przed nami, naści Robaczki Łuskowate:

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Oj tak! Zapowiada się iście cudny weekend. I bynajmniej nie z powodu piwa. :-))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Radna PiS kazała rozebrać się wyborcy
Radna PiS Agnieszka Chmielewska, w czasie sesji sejmiku województwa wielkopolskiego prowadziła "ostrą" korespondencję na czacie przy użyciu służbowego laptopa ze swym "wyborcą" - informuje serwis gazeta.pl.
Radna PiS korespondowała z mężczyzną o nicku "Maciejek 19". Nie widzi, że jej pracy przygląda się oko telewizyjnej kamery.
"Rozbieraj się i to już!" – pisała do swego rozmówcy radna PiS. "Masz majtki do wymiany" - odpowiada jej "Maciejek 19". Radna korespondowała z kolegą przez 47 minut.
[...]
Sama bohaterka zamieszania mówi do kamery tylko tyle, że z nikim nie korespondowała, bo w trakcie sesji zawiesił się jej komputer.
Na majtkach?
( źródło:

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
I co ? Sam zostałem ? Wszyscy się długołykendują ?
<rozgląda się po pustej karczmie>
Tam do licha ! Ktoś nawet majtki w popłochu porzucił...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ja zaraz wypad robię, więc jeszcze nie zacząłem, ale co sie odwlecze... :-]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Uważaj na siebie robaczku, pamiętaj żeby się zabezpieczyć...

Deser [ neurodeser ]
Powróciłem z roboty :)
Na całej hali trzy osoby, niezła perwersja to była ;) Przeczytałem 200 stron i w ten sposób znacznie podniosłem średnią czytelnictwa w kraju :)
no to pora zaczynać -

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
hejka !
Ja jeszcze garuje, u mnie też pustynia, niestety nie mogę sobie czytać a szkoda.

Deser [ neurodeser ]
Pobudeczka. Wesołych świąt! :D Smoki wszystkich krajów spotykają się w piwie!
Meganelle [ Konsul ]
Ja pierdziu! Z wrażenia wczoraj zapomniałam dopłacić brakujący podatek w oszałamiającej wysokości 1 zł (tak, słownie jeden złoty) i już szykuję się na karę, odsetki i wystawienie w dybach na rynku..
Przelałam teraz, ale i tak czuję się przestępcą podatkowym ;)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Dzień dobry, cześć i czołem, pytacie skąd się wziąłem ?
Z ciepłego łóżeczka :D

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Zapomniałem o piosence:
Dziś coś specjalnego -->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Des to dla Ciebie --->
Kocham Słowaków !
Bernardín mal apetít,
Babe Jáge zedol riť.
Betón, asfalt, fugén, kléber,
cement, kváder, brizolit.
Bulvár vinil rokenról,
bol to pre nich, bol to gól.
Vo vestibúle Fredy Krúger
z tváre zotrel dermakol.
Ref:
Aligátor biliárd a bordel prúser margarín,
Fredy Krúger cirkulár a Bába Jága helloween.
Ventilátor, multikábel, Fredy Krúger imbecil,
bastard vygrcal na centrifúge trojitý kinedryl.
Bernardín je konzument,
zedol ritný inštrument,
Baba Jága na kontróle,
doktor s ňou mal incident.
Zaznel verdikt utratiť,
bilancujme ja i ty.
Dieter Bohlen je od kólen
a Bába Jága bez riti.
Ref:
Aligátor biliárd a bordel prúser margarín,
Paris Hilton konkubína, katastrófa kokaín.
Ventilátor, multikábel, Fredy Krúger imbecil,
Rotavátor, krhla, kýbel, regál, vidly, hrable, rýl.
Ref.:
Aligátor biliárd a bordel prúser margarín,
Fredy Krúger cirkulár a Bába Jága helloween.
Ventilátor, multikábel, Fredy Krúger imbecil,
bastard vygrcal na centrifúge trojitý kinedryl.
Ref.:
Aligátor biliárd a bordel prúser margarín,
Paris Hilton konkubína, katastrófa kokaín.
Ventilátor, multikábel, Fredy Krúger imbecil,
Rotavátor, krhla, kýbel, regál, vidly, hrable, rýl

Pijądek [ Centurion ]
a gdzie ta karczma jest?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Pytanie jest tendencyjne. Karczma jest tam, gdzie być powinna.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Hej Ho, Hej Ho, do pracy się przyszedło.

Gilmar [ Easy Rider ]
Cześć.
Do roboty idę w poniedziałek, ale jak nadal będzie tak siąpić i padać na przemian, to część moich planów weekendowych szlag trafi...
Cholera, przeciez ja nie mam planu "B"...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Nawet nie jestem zdziwiony, jak wstawałem o świcie to słońce było jak w Kalifornii, za dwie godziny wychodzę z roboty i już widzę za oknem chmurne przygotowania. Pewnie kiedy zrobię krok za "bramy zakładu" to lunie grad, deszcz i osra mnie klucz żurawi...

Gilmar [ Easy Rider ]
Ty nie wywołuj wilka... teee żurawi w kluczu, bo i ulewny deszcz Ci nie pomoze. :-))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Zwłaszcza, jeśli będzie w zaprezentowanym powyżej porządku chronologicznym.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Sobota przywitała mnie, zmiennym zachmurzeniem i prawdopodobnym deszczem. Znowu nie dziwota... Bo jak mam wolne to słońce jest raczej nieprawdopodobne :D

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...)))
...A ja idę się odchamić i zaszczycić mury pewnego teatru swoją obecnością)))...Sztuka ma znamienny tytuł..."Kolacja dla głupca"....myślicie że to jakaś aluzja??^^)))

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ja tam nie wiem, ale za to zgłodniałem.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Nierdziellla, jak nie wstawać skoro świt.
Zapraszam pod deszczowe drzewo !

Deser [ neurodeser ]
Szatan wymyslił pracę!
Troszkę przebojów, co by siły zebrać na irytowanie pracodawców :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
No owszem, nieźle grają, jak na kapelę gimnazjalistów na balu połowinkowym.

Gilmar [ Easy Rider ]
Poniedziałek i znowu wio koniku...
Czeee Smoki!

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Poniedziałek cudny jest, pomimo nieprzespanej nocki w autobusie, który cudem chyba sie nie rozsypał po drodze. :-)
Coś cholernie krótko trwał ten długi weekend..., ale i tak było... miodzio. :-)
Wszelkie rady dotyczące zabezpieczeń proszę kierować do kogoś innego! :-P
A już podłe insynuacje Trzech Pierzastych odnośnie jakowejś randki w ciemno, to zwykła bezczelność. :-P W ciemno to ja nawet kota w worku nie wezmę, o! Jedynie po ciemku tudzież omacku czasami człowiek cosik popróbuje. ;-) :-D
Miło tez wrócić do Was, Gadziny. ;-))
BTW
Ciągle jeszcze biednego Lechiandera z przyzwyczajenia wpisuję... :-(

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ustaw sobie autologowanie.
Dziędobry :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
W morrrdę, znowu poniedziałek? No cze, cze ...
O, jak to się nam ptaszyna rozćwierkała ... :-D
babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...)))))
...znalazłam stoisko z potencjalnymi totemami ...niestety jest w Warszawie...ale wybierajcie..)))
babajaksmok [ Pretorianin ]
...a teraz refleksja z dzisiejszej mojej podróży ...a mam zwyczaj podrózować zupełnie bocznymi drogami....i oto co znalazłam...jak to sie wielkopolskim chłopom dowcip wyostrzył...)))))

Deser [ neurodeser ]
z onetu - "KOSCIOL POLSKI JEST NAJWIEKSZYM OBRONCA POLSKOSCI I POLAKOW! BEZ KOSCIOLA NIE MA POLSKI! I TO NA TYLE BEZBOZNE KOMUCHY!"
Powaliło mnie chrześcijańskie miłosierdzie na tyle, ze sobie zacytowałem :) Katakumby i lwy uczą pokory (przywracaja też wiarę).
Kawek - dwadzieścia tysięcy raze wolę tych gimnazjalistów na każdej potańcówce w remizie niż nadzieje polskiego rocka i grafomaństwa, czyli zespól Coma (w zanadrzu mam jeszcze długą listę) :]
Poniedzialek... ale się ciągnął w pracy :P

Deser [ neurodeser ]
Na dobranoc maleństwo :)
Zwie się to to Next ale i tak kazdy woła Rudy ;)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Na dobranoc TYLKO niemiecka wycieczka !!
OBROŃCY PODŻTY GDAŃCKIEJ PODDAJCIE SZIE, NJE MACIJE SZADNYCH CZANS !!!!
Des ---> złodziej serc od razu widać :D

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Inteligentne kobiety mają większe problemy z osiągnięciem orgazmu, ponieważ są zbyt pochłonięte myśleniem.
Aż 62 procent ankietowanych kobiet z wyższym wykształceniem przyznało się do problemów z osiągnięciem orgazmu, podczas gdy w grupie kobiet z niskim wykształceniem takie problemy zadeklarowało tylko 38 procent badanych.
Przykład ankiety przeprowadzonej na wsi:
[Ankieter] - Czy ma Pani problemy z orgazmem ?
[Ankietowana] - Ło Jezusicku, widzieliście go, Panie a kto tu ma cas na łorgazmy Panie, my tu krowy od raniuska oporzadzic musimy, siano z pola zwieść, kurom, świniom dać jeść, dzieckom dać jeść, pieskowi dać jeść, dziecka do skoły wyprawić Panie, jakie łorgazmy ? Żadnych problemów z łorgazmami my tu ni momy Panie. Tylko latem jak te, turysty zjadom, te łazegi jedne, to pijane chodzom i awantury wscynajom łazegi, psie juhy jedne, skaranie z niemi.
[Ankieter] - Dziękuję Pani za udział ankiecie.
[Ankietowana] - A prose.
Aż 95 % kobiet zamieszkałych na wsi zadeklarowało, że nie ma żadnych problemów z orgazmem.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Kanon - :-D ( A długoście robili jako tyn ankieter, panocku? )
Deser - Nasze wrażenia nieco się różnią. Zapewne dlatego, iż: po pierwsze - nie mam zwyczaju bywać na potańcówkach w remizach oraz innych tego typu miejscach obcowania z kulturą wysokich jak trajektoria rzuconego kufla lotów, a po drugie - jesli chodzi o zespół Coma, to ja w ogóle nie wiem o czym ty do mnie rozmawiasz :-D Mimo to, chowając głęboko w duszy (nie, to nie literówka :-))) ) wstyd z powodu mego nieobycia, pozwolę sobie zachować prawo do własnego zdania oraz komentowania, podobnie jak ty zachowujesz swoje - do promocji. Głównie dlatego, że jednomyślność jest potwornie nudna. :-D
(Tu miałem wkleić obrazek jak potwornie nudna jest jednomyślność, ale po namyśle zdecydowałem się na tę pocztówkę :-))) )

babajaksmok [ Pretorianin ]
...ja to lubię oprzeć antagonizm o konformizm i polac winem....)))

Deser [ neurodeser ]
Wstajem, wstajem i do pracy jadem tramwajem :)
Dzień dobry!
Kawek - yyyyyyyyy, ze tak sobie pozwolę inteligentnie przedłużyc zdanie ;) Toc ja tam wyraziłem zdanie opinię moja oddające ("dwadzieścia tysięcy raze wolę tych") i li tylko to :)
Come podałem z czystej złośliwości wobec nich :D

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Aaaaaaaa jaki to dzionek?
Już po?
Ależ było.
Nie tylko dno.
Witania:)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Dno bezdennego dna? ;-))

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
DziĘdobry :)

Lady_bułcia [ Centurion ]
Hejka !
Jestem jakaś zamroczona, piękna wiosna, swiat tętni zyciem a mnie jak zwykle nic się nie chce :)
W sumie jest wszystko OK ale jestem jakaś podkur..., mozliwe, że taką mam już wredną naturę i żadne cuda za oknem mnie nie ruszają :>
Troszkę mnie to jednak martwi... co to jest ? kryzys wieku średniego ??? Czy zwykle lenistwo ???
pomyślę o tym jeszcze :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Tu nie ma co myśleć, tylko o menopauzie poczytać. :-D

Lady_bułcia [ Centurion ]
Meno-pauza mnie nie dotyczy , nie ten charakterek :P

TrzyKawki [ smok trojański ]
Jakieś wątpliwości dotyczące swego człowieczeństwa? ]:->
Deser - Luuuuz maaaaan ]:->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Meno-pauza mnie nie dotyczy , nie ten charakterek
To może Lady-pauza ?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Olalaoli, olalaole jak kolorowo i wesoło wkoło żyje się.
Jeszcze 2 godzinki i do domku, Yuuupi :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Kanon, co sie tak włoczysz po nocach...?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Imię me: Druga Zmiana :) Nie chcem ale muszem.
Gilmar [ Easy Rider ]
To o której się zmieniacie...? Az tak późno?
Ja tez miałem druga zmianę, ale juz o 22. 30 w domciu.
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Zaczynam o 16:00 kończę o 24:00 albo o 01:00, różnie to bywa.

Gilmar [ Easy Rider ]
A noce też macie? Czy tylko dwie zmiany?
Co to w ogóle za branza...? Jesli mozna wiedziec, oczywiscie.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Pewnie, żadna tajemnica, branża hotelarska konkretnie mój dział (restauracja) na szczęście nie ma nocek, ale brać z recepcji czy pokojowki juz niestety jada z koksem przez noc całą.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ja już w domu :) Daleko nie mam.
Na dobranoc, widok na Gaj, czyli jedno z wrocławskich osiedli.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Ukłony.
Kto znowu kiepuje na stole?
Jeszcze w piwie to rozumiem ale stoły mamy już wiekowe i proszę o szacun.
Aaaa i proszę wypluwać części rycerzy i inny zbroi na lewo od Karczmy kole gumna.
Zmiany ponoć są dobre:))

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Zmiany są motorem postępu.

Gilmar [ Easy Rider ]
Jeżeli miałbym wybierać pomiędzy I, II a III zmianą, to bez wahania wybieram - wolny dzień.
Czeeee

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Jeżeli miałbym wybrać wolny dzień, to wybieram tydzień.
Meganelle [ Konsul ]
Żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce... Potrzebuję odpoczynku, wybyczenia się, nie myślenia o niczym...
Pomarzyć można, nie?

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witania.
Des-----> to ponoć stary polski rock:)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Boli mnie, gdy wyrzucam dodatki z gazety
widząc oczami myśli padające lasy.
Dom wyrzucam – dąb pada. Turystykę – lipa.
Komunikaty – świerki jak zimowe kwiaty.
Auto – moto – jak maszty upadają sosny.
Supermarket – to modrzew, klon – nieruchomości.
Mój komputer i buk się korzeniem nakrywa.
A z każdym precz dodatkiem ich żywicą krwawię.
Gilmar [ Easy Rider ]
Masz rację - wycinają...
Witam Smoki.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Oglądając ten film miałem wrażenie, że ktoś mnie obserwował, a potem zrobił remake moich niektórych wściekłych warknięć.

TrzyKawki [ smok trojański ]
"Rzeczpospolita": Osoby związane z Instytutem księdza prałata Henryka Jankowskiego odwiedzały agencję towarzyską przy ul. Wilczej w Warszawie
Wizyty składano po mocno zakrapianych imprezach, w których uczestniczyli także m.in. politycy i biznesmeni. Agencję towarzyską mieli odwiedzać zawieszony niedawno prezes Mariusz Olchowik oraz wiceprezes Stanisław Słabiński. Ks. Jankowski nie kryje zaskoczenia. - Sprawdzę, kto za tym stoi. Ktoś chce mnie skompromitować - mówi prałat.
No. Chadzali do tego bajzlu, bo chcieli skompromitować prałata. A coś mi świta, że niektórzy niedouczeni (bez certyfikatu RM) psychiatrzy na taki sposób myślenia z upodobaniem stosowali haloperydol.
(Na zdjęciu: natchniony wzrok Jego Ekscelencji, otrzymującego właśnie wskazówki z Samej Góry)
Cze.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ja to bym ich nie haloperydolem, tylko azotoksem.
Cześć i czołem :)

Deser [ neurodeser ]
Wstawać do pracy!

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ja mam dziś wolne. Tralala !!!

Deser [ neurodeser ]
Też mam już wolne :P Do tego do poniedziałkowego popołudnia! Oj!
Wpadłem na genialny pomysł, ze będe pracował tylko tydzień w miesiącu i wszystkie soboty :D Wyjde na tym tak samo albo i lepiej. W końcu, "posiadanie pieniędzy jest lepsze niż ich brak, przynajmniej z powodów finansowych".
Niestety nie spotkało się to ze zrozumieniem prezesa :D
Może wydać się znajome i nie będzie to błąd :)
Zmykam posiedzieć na stacji PKP :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Byłem dzis swiadkiem wielkiego zarcia...
Do tej pory mam w uszach ten basowy bzzzzzzz...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Też byłem dziś świadkiem WIELKIEGO żarcia i picia zresztą też...
Dobranoc :)

Mazio [ Mr Offtopic ]
niniejszym melduję się wśród żywych
Bełkot:
Obrazy malowane w kolorze błota:
Smętne Krowy Na Mokradłach We Mgle
Gdzie się podziała piękna prostota?
Gdzieżeś jest sensie i myśli tyś gdzie?
Gdzieżeś pomyśle, weno i treści?
Pozostał jeno bełkotu tren
Ile metafor na czubki zmieści
Szpilka wykuta z samego Zen?
Uniesion jestem, natchniony szałem
Tworzę, aż skrzypi ostatni zwój
Coś dziś pięknego napisać chciałem
Lecz mi przeszkodził znów bełkot mój
Wiem już - odwrócę co drugie słowo
Dodam też kropek sześćdziesiąt sześć
Będzie tak wzniośle i nastrojowo
Niech żyje forma (i pieprzyć treść)
buziaki Megusiu :*

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witania poranne.
Gilmar ----> widzę,że idzie Ci coraz lepiej piękne zdjęcie.

Gilmar [ Easy Rider ]
Cicha Cma ----> dziękuje bardzo, dam jeszcze cos basniowego, niczym z Calineczki.
Spotkanie jednak było całkiem realne

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...))))
..."Stąd nauka jest dla żuka żuk na żone żuka szuka"...no ładne to Gilmarze...szczerze zazdroszczę...

Mazio [ Mr Offtopic ]
i jeszcze:
"poszedł żuczek za chałupkę,
zdjął majteczki, zrobił kupkę
dobrze żuczku, żeś tak zrobił
boś chałupkę przyozdobił"

Gilmar [ Easy Rider ]
Hehehehehe... Nie to ładne, co ładne, tylko to, co się komu podoba.
Nie jestem pewny czy tak brzmi to powiedzenie...
Kazda potwora znajdzie swego amatora. Tu pewnosc mam większą...
Ciekawe, czy u żuków tez tak działa...?
Meganelle [ Konsul ]
Holá Smoczydła wszelkiej maści :)
Ja w piątek nie tyle byłam świadkiem, co uczestniczyłam, i nie tyle w wielkim, co bardzo dobrym żarciu :) Historyczny, rocznicowy działowy wyjazd integracyjny zwany popularnie off-sitem mimo ograniczonych funduszy zakończył się sukcesem. Nawet tzw. biznesik był sympatyczny, bo dotyczył historii działu i osób, które się przez niego przewinęły. Potem tańce, hulanki i swawole, które skończyły się o bladym świcie. Zapobiegawczo zabrany do pokoju dzbanek z sokiem nie został nawet rano osuszony, więc nie było źle :)
Teraz zostaje czekać do off-site'u ogólnego, który w trosce o kondycję naszą i sprzętu firmowego odbędzie się w najbliższy piątek 13-ego :) Będzie się działo!
Mazio, zwrotnie :*

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Kurna żuk powala :)
Mazio [ Mr Offtopic ]
Szał
z rozwianym włosem biegła przez łąki
szaleństwem gasząc krzyk ptaków dziki
kwiaty ze strachu stuliły pąki
umilkły w lesie jeleni ryki
biegła przekazać światu nowinę
na szyi płaty śliny uniesień
znowu poezji szału drobinek
wystękał z siebie - poeta Wiesiek
radosny trzepot stóp bosych w glebę
i rżenie z ust jej brzmiało donośne
szału ideał wprost w jej potrzebę
gołą ją poniósł koniem ku wiośnie
nie zrozumiała o czym tam mowa
a przecież to jest gwarancją wiary
że świat przejęła poezja nowa
pieprzyć wyrazy co są do pary
im głupiej, dziwniej, bez sensu bredzisz
tym mocniej trafiasz w serca szalone
po co się tobie nad formą biedzić
piszmy dziś wiersze - popierdolone...
babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...))
...to ja zainscenizuję fragmentem świetlnym, a świętym...)))

Gilmar [ Easy Rider ]
A co to za swięto?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Patrona miasta (zapewne jej dalekiego przodka, bo oni tam wszyscy spokrewnieni, jak górale).

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Ukłony.
Babo---->wygląda na to ,że Ty lub twój sprzęt byliście pod działaniem znanego poniekąd, na trzy litery i to duże.
A tak z innej mańki to jego wynalazca dożył 102 lat.

Deser [ neurodeser ]
A to jest zwierzę, które mylnie okresliłem psem parę dni temu :D
Po wczorańszej wizycie u pani weterynarki okazało się, ze to jest "ona", a w schronisku sie pomylili wystawiajac książeczkę:)
Wobec powyższego... Aria ->

Lady_bułcia [ Centurion ]
Uwielbiam psiaki :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Deser -----> Cudownosci szczeniak, a tylne łapiny urzekające...
A w ogóle to się nie ciesz. Opinie weterynarki i pracowników schroniska nic nie znaczą.
Jak sam/sama dorosnie to się zdeklaruje co do orientacji seksualnej.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Moda na żuczki ? Naturalna biżuteria :)
DziĘdobry !

Gilmar [ Easy Rider ]
Kanon ------> to w Gimpie takie cuda...?
Czy jakoś inaczej, bo ja z obróbka jestem zupełnie na bakier.

Deser [ neurodeser ]
Gilmar - w Gimpie się da bez kłopotu, w fotoszopie też, podejrzewam, ze w kilku innych też.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Tutaj nie zmielony przez GOL-a --->
GIMP jest za darmo a w wachlarzu instrumentow do obroki fotografii naprawde niewiele ustepuje fotoszopie.
Gilmar tu masz tutka do robienia efektu wyodrebniania koloru za 20 minut bedziesz robil to bez problemu. Co prawda myszą idzie to mozolnie ale i tak daje rade.

Gilmar [ Easy Rider ]
Dzięki, chłopaki.
Na razie jestem na etapie przewąchiwania obróbki foto i jakos tak... Powiem wprost, poprawianie, wypaczanie i upiększanie rzeczywistosci troszkę mnie mierzi...
Naogladałem się sporo zdjęć (zwłaszcza makro) i widzę, ze to jednak jest konieczność, chociaz w wielu przypadkach zabija klimat...
Dziś mam znów II zmianę i to mnie smuci najbardziej.

Deser [ neurodeser ]
Też ide zaraz na drugą zmianę... brak entuzjazmu uzasadniony.
Co do Gimpa, szczerze polecam. W razie czego mam gdzieś adres (na dysku też) do darmowych podręczników pl w pdf. Jeden to wszystkie funkcje, drugi sztuczki. Oba cegły spore.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Witajcie zatem w klubie drugiej zmiany :) Jedyne pocieszenie to fakt, że wtorek, środa wolne. Des jak Ty jesteś w te dni dostępny ?
Gilmaru ---> a tam zaraz wypaczanie i upiększanie, to zabawa jest, takie struganie z kory tylko w innym wymiarze ;)

Deser [ neurodeser ]
Kanon - cały tydzień druga zmiana. Czyli wszystkie dni do 12 w południe w domu, a potem po 22.30
Co do poprawiania/przerabiania zdjęć... jako, ze nie posiadam aparatu (bo to co w komórce to nie aparat), to zwykle zdjęcie jest u mnie wyjściem do pokazania tego czego w nim nie widac ;)
babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...)))
...Ćmo droga, ja mam takie okichane szczęście, że jak uwielbiam ciszę to zamieszkam przy dzwonnicy ))))) I wykrakałam... To poprostu widok z mojego balkonu....mam w pobliżu jeszcze sąd...areszt sledczy...sanepid..i ZUS...ciekawe co mi się pierwsze przyda...))))
...Gilmarze---->chamski festyn z występami Krzysia Krawczyka...Arki Noego i Dody....z tym ze ta ostatnia zasłabła bo jej się silikon z botoxem wymieszał...
...TrzyKawku---->do pokrewieństwa ze św.Stanisławem się nie przyznaje...nie znam gościa!!))))
...a oto całkiem nowy bo miesięczny mieszkaniec domu mego...----->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ale fajny !!! Drżyjcie, kapcie, meble i kanapy :D
Pozdrawiamy kocią młodzież !
Meganelle [ Konsul ]
Babo - kociak dobierany w kolorach maskujących? :) Cudny jest.
Deser - a Ty przystopuj z karmieniem małej, bo już się jej brzucho nie mieści między łapkami ;) Potem ciężko odwrócić, ja Zmory już od dawna ścisnąć objętościowo nie mogę...
Ogólnie młodzież zawsze piękna jest, oby im tak zostało :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Fakycznie, ten babi, to kotkameleon.
(A....psik!)

babajaksmok [ Pretorianin ]
...Meganelle...to nie jest dobierane kocie... Jego mataka jakos tak w marcu przyszła do mojego domu...i została....a miesiąc temy zasnęłam mając dwa koty...a jak się obudziłam były już trzy..)))
...to kotka przybłęda z dzieciakiem.....matka też ciekawie jest umaszczona)))---->
TrzyKawki [ smok trojański ]
A ... aaa ...

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Kurna wychodzi na to, że wszyscy maja aparat i kota.
Meganelle [ Konsul ]
Nieprawda! Deser ma komórkę i psa :)
babo, i tak masz szczęście, że z dwóch zrobiły się trzy, a nie osiem. W każdym razie pięknota nieprzeciętna.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Mama mi mówiła, że wyjątkowy jest regułek:).

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Cóż to się wyrabia w naszym katolickim kraju.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Cicha ---> chcesz iść jutro na spacer ze Jędrkiem i Kanonem ?
babu ---> matka szylkretowa co sie zowie ;) Tez mialem kiedyś taką, tu na focie z na wpół dziką koleżanką Śnieżką --->

Deser [ neurodeser ]
Wróciłem ;]
Meghan - była po jedzeniu :) a pani weterynarka mówiła, że chuda :D Mała ma 6 tydzień. Złe ludzie zostawili szczeniaki jakoś w trzecim tygodniu w pudle na jakiś działkach, ktoś znalazł i trafiły do schroniska, a że ujęła nas od pierwszego wejrzenia... to dalej wiadomo :) Już pomijam fakt, ze ma być też Arią biegającą i towarzyszącą w treningach, zrzuci więc jak podrośnie :)
Zdjątko kotki dam w przyszłym tygodniu (jak się da fotnąć, bo obrażona o konkurencję jest) :)

Deser [ neurodeser ]
Dobranoc :)
Seledynowy [ Konsul ]
sie coś pije ?

Seledynowy [ Konsul ]
Chyba nie :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ja właśnie wróciłem z roboty :) Piotrasq, Ty już na swoim ?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Pobudka wstać Smokom wody dać !

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Wody? Mamy żłopać wodę, niczym zwierzę??? :-P

Deser [ neurodeser ]
Wstałem, wstałem...

Seledynowy [ Konsul ]
Kanon ---> do końca miesiąca w firmie.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
A zrobiłeś sobie z centymetra krawieckiego kalendarz, do odliczania upływu czasu do wyjścia do cywila ? :D
Ja dziś na drugim etacie, jako opiekunka do dziecka, chwilowo się koledze usnęło, wiec trwa chwila spokoju, ale o 12 mamy zjeść zupkę, więc będziemy się przekonywać do swoich racji nawzajem :D

Deser [ neurodeser ]
Kopalnia przebojów :)
- coverek na sporej dawce ;)
Mam ndzieję, ze chłopakom tak już zostanie i nie będzie to tylko odskocznia od stałych zespołów. Wysilili się i własnie nagrali druga płytke :)
Pora mi tez zjeśc jakąś zupkę :) i do roboty... błeeeeeee

Gilmar [ Easy Rider ]
Jak wnioskuję ze zdjęcia, walka była cięzka...
Humor jednak dopisuje, więc w sumie nie było źle.
Czeee Smoki.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Kanon-----> czym karmiłeś to maleństwo?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Królikiem z warzywkami, bardzo smaczny. Twoja Mała Miss ------>

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Jeżeli w porannej gazecie nie ma naszego nekrologu, trzeba umyć zęby i znowu pójść do pracy.
Nie czytam gazet, cholera... :-)

Cicha Cma [ Pretorianin ]
:))) Ukłony.:))))

Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Puszczyk -----> Nie martw się. Jeszcze parę latek i nie będziesz musiał nawet czytac gazet.
Obudzisz się rano i stwierdzisz, ze nic Cię nie boli...?
To będzie dowód.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...)))
...Puszczyki jak powszechnie wiadomo zębów nie mają i myć dziób powinny...))) Jak nie czytasz gazet moze spróbuj słuchać ptasiego radia??^^;))))

Deser [ neurodeser ]
Czuję sie przeterminowany...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Czuję się świetnie, siostra przełożona przysyła mniĘ na energoterapiĘ.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Niejednokrotnie. Przez bliżej niezidentyfikowany nick. PokażciE historiĘ chorobY.

Gilmar [ Easy Rider ]
Deser -----> Fajne okreslenie...:-))
Tylko domyslam się co oznacza ale jak pójdziesz do hipermarketu to oni Ci wystawią nowy certyfikat. Zobaczysz, jaki będziesz miał długi okres przydatnosci do spożycia.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Gilmar ---> Już teraz nic mnie nie boli poza samym faktem wstawania. :-))
babo ---> Radia tez nie słucham. :-P
Des ---> Przeterminowanie trzeba zwalczać odpowiednimi składnikami. ;-)

Meganelle [ Konsul ]
Pozostając w temacie karmienia dzieci --->
Puszczyk, Ty tu nie graj takiego zdziczałego i odseparowanego, i tak wiemy, co z Ciebie za ziółko ;P
Deser, nie tragizuj. Jak to leciało w piosence? "odmierzam czas, nie używając dat"...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Bardzo ładna żyrawa.

Deser [ neurodeser ]
Walcząc z przeterminowaniem... sięgnąłem sobie do korzeni gatunku :)
Widać było ostatnio zapewne moją fascynację The Raconteurs i jako, że osłuchałem sie juz całych obu płyt to poszukałem czegoś koncertowego.
Znalazłem to -
Ciekawe co na to Gilmar :)
Strasznie podoba mi się w ich graniu ta koszmarna nonszalancja i łobuziarstwo ;) (pewnie długo trzeba nad tym pracować), no i to totalne "zachwaszczenie" :D Naprawdę fajnie kwaszą i do tego nie grają jak kolejna indiepopowa kapelka :D
No to się rozpisałem i pomarudziłem, a teraz... dobry wieczór po robocie!

Deser [ neurodeser ]
Czwaaartek! Nie spać, przyswajać :)
Z początku uważany za produkt mistyfikacji, a potem za dowód, że Bóg ma poczucie humoru, dziobak wyjawił w końcu swoje ewolucyjne sekrety.
Kiedy zbadano sekwencję kodu genetycznego tego zwierzęcia, uważanego za jednego z najdziwniejszych ssaków świata, okazało się, że jest ono osobliwą mieszanką ssaka, ptaka i gada z bardzo skomplikowaną płciowością. Podczas gdy ludzie mają dwa chromosomy płci, X i Y, dziobak ma ich 10, po pięć każdego rodzaju.

Gilmar [ Easy Rider ]
Cześć Smoki!
Deser -----> Wysłuchałem. Miało to dobry klimat, ale mocno w odbiorze przeszkadzały mi przesterowania wpadające w kakafonię. Ja tam nie usłyszałem zabawy dźwiękiem i nonszalancji a przerost formy nad treścią.
Nie śpię. Przyswoiłem sniadanie, zastanawiam się co by tu dalej przyswoić...?

Deser [ neurodeser ]
Ja pewnie z racji zawodowej lubię rózne hałasy :)
Przyswajam kawę i przygotowuję obiadek... druga zmiana czeka, błeeeeee

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
A propo przyswajania, dlaczego dzisiaj kalafior, wczoraj ugotowany w solonej wodzie, był z deko gorzkawy? Hę?

Gilmar [ Easy Rider ]
Deser -----> genialna myśl - KAWA!

TrzyKawki [ smok trojański ]
Puszczyk - Ze względu na zawartość glukozynolanów?
Cze.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...)))
...kalafior był gorzkawy bo ugotowałes w słonej wodzie....było trzeba ugotować w słodkiej ...byłby słodkawy...))
...a ja ukradłam bez (lilaka)...i mi pachnie....!!!

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Kawek ---> A może. :-)
Ale na świeżo gorzki nie był, ów kalafior. :-P
babo ---> Nie wciskaj mi tu takich. :-P
Beza mam dużo u siebie i niedługo u mnie będzie pachniał. Tylko musi jeszcze ładnie zakwitnąc. :-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Gorączka, biegunka, masakra. Why me ?

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Ukłony.
Kanon------> bo nie ja . Na całe szczęście.:)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Odrobina relaksu:

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Dzięki Kawuś! :-)

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Po witania po rane.
Lechi----->jakoś mi trza adresa do Ciebie.:)
Pozdrów hienę i piec.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ciem ---> Zagadaj na gadzie. W pracy nie mam Twojego numeru. :-)
BTW Pozdrowię zwłaszcza piec. :-D
Meganelle [ Konsul ]
..."niedawne badanie przeprowadzone wśród chirurgów dowiodło, że ci z nich, którzy przynajmniej kilka godzin dziennie grali w gry komputerowe, popełniali dużo mniej błędów i operowali szybciej niż ich nie grający koledzy".
Sobie myślę - niezły hardkor, ale rzut oka na oryginał rozwiał wątpliwości - kilka godzin tygodniowo :)
Cześć, Smoczydła.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ci grający w strategie turowe, przygodówki oraz pasjansa też? A The Sims? A brydź online? A szachy?
Cześć.

Deser [ neurodeser ]
Dobrze, ze grali... muzyka wcale nie łagodzi obyczajów! Zdziczenie i przemoc, ot co!
Wyraźniej niż kiedykolwiek ludzkość stoi dziś na rozdrożu. Jedna droga prowadzi w rozpacz i skrajną beznadziejność, druga w totalne unicestwienie.
Meganelle [ Konsul ]
Kawek, w oryginale było nawet "non-violent". Pewnie w Gruntz grali ;P
Deser, ja widzę, że Ty lubisz zapach beznadziei o poranku :D

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
NOWA !!!
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7742894&N=1