
Marcinwin [ Konsul ]
Problem z uzyskaniem odszkodowania z ubezpieczenia auta.
Witam. Sprawa wyglada tak: ostatnio mialem stluczke nie z mojej winy (koles wiechal mi w tylek). Moija juz 2 tydzien nim cos roszylo, wiadomo papierki, pozatym nie moglem sie nigdzie dodzwonic, policja zabrala mi dowod rejestracyjny (a sam ja glupi wezwalem ;/).
Ale do rzeczy: rzeczoznawca z firmy ubezpieczeniowej sprawcy wycenił tak: - naprawda szkod wyniesie 4 tys, ale auto przed wypadkiem bylo warte 2 700 (hehe nie pytajcie nawet czym jezdze :P), wiec wyplata 4 k jest "ekonomicznie nieuzasadniona" i tutaj odjal tutaj dodal, jakis przelicznik blabla bla wyszlo ze dostaje 1 500 zł. Na warsztacie powiedzieli ze 1500 zl sie nie zmieszcze, zebym pisal odwołanie. I tutaj pytanie do was - czy mam prawo do napisania takiego odwolania ? Czy tylko niepotrzebnie wydluze czekanie na pieniadze ? (co i tak dluugo jeszcze potrwa bo musze doslac ksera dokumentow, wraz z aktem notarialnym ze prawdziwe, czekac na notatke policyjna itp itd). I jesli juz pisze taki wniosek - czego mam prawo zadac ? Wartosci samochodu sprzed szkody ? Co o tym myslicie ?
Szczegoly:
Auto poszkodowanego - moje- to stary escort z 92 roku diesel, uszkodzony tyl ale nieznacznie (tzn wyceniona szkoda na 4 K ale optycznie tylko bagaznik troche skrzywiony). A moze wziasc 1500 zl a autko nienaprawione po prostu sprzedac ? (chociaz chyba musze naprawci zeby odzyskac dowod rejestracyjny).
Czekam na porady, ludzie mi mowili ze nawet jak bede poszkodowany to i tak nie bedzie latwo z kasa, ale niespoadziewalem sie ze az tak beda krecic (Allianze). Nie zalezy mi anwet zeby duszo zyskac, ale zebym wyszedl chociaz na 0 ;/;/
Dziekuję
Game Over [ Generaďż˝ ]
Nie musisz naprawiać, sprzedać możesz na tymczasowy dowód.

N2 [ negroz ]
Nie kumam nie było szkody całkowitej w tym przypadku?
Zawsze możesz nie przyjąć odszkodowania i żądać pokrycie kosztów naprawy w autoryzowanym serwisie. A oni nie mają prawa odmówić. Naprawa na ich rachunek.
Miałem podobna sytuację, nie martw się każda firma kręci, aby wyjść na swoje, a PZU szczególnie.
Jak juz bedzie po wszystkim nie zapomnij wziąc faktury ze stacji diagnostycznej. Zanosisz do Ubezpieczyciela i również Ci zwracaja koszty poniesionego przeglądu pokolizyjnego. Drzyj od nich ile wlezie i walcz o swoje.
wysiak [ Senator ]
Dokladnie, nie lepiej zalatwic to bezgotowkowo, i niech sie allianz rozlicza z serwisem..?
Kaczorowy [ Generaďż˝ ]
A na jakiej podstawie Ci dowód zabrali? Stracił ważność, czy jak? Przecież zazwyczaj nie zabierają dowodu przy stłuczkach.
kamyk_samuraj [ Senator ]
Kaczorowy -> potrafia zabrac, jak kierowcy udaja niekumatyh i nie potrafia spisac oswiadczenia kto byl winny. Taka nauczka, by nie zawracac dupy nastepnym razem...
Artur20 [ Generaďż˝ ]
Kaczorowy--> to zależy przy jakich stłuczkach. Jak masz reflektor rozbity to masz niesprawne technicznie auto, wiec mogą zabrać, choć to głupota. Ale Marcinwin pisze że tylko bagażnik wgnieciony, a jeśli tak to nie powinni zabierać.
N2 [ negroz ]
Kaczorowy - jak to nie zabierają? Jeżeli samochód jest uszkodzony w taki sposób iż zagraża bezpieczeństwu ruchu, ma rozbite reflektory, lusterka, szybę, podejrzenia uszkodzenia układy kierowniczego czy tym podobnych elementów - zabierają dowód rejestracyjny od razu.
Marcinwin [ Konsul ]
Policjant sprawdzil czy autko nadaje sie do uzytku - tj hamulce, swiatla itp i wszystko bylo OK a jednak dowod mi zabral, teraz przez to mam sporo problemow i duzo czasu strace (+ dodatkowo kase). I dostalem nie tymczasowy dowod jak ktos powiedzial a papierek ze przez 7 dni moge sobie pojezdzic ;/ Bylem dzis w urzedzie to powiedzieli ze musze zrobic badanie techniczne zeby otrzymac moj dowod ... Czy to prawda ze mam prawo upominac sie o zwrot kosztow tego badania ?
Co gorsze - dzis jak mowilem koles zrobil koszotrys i jakas umowe mi dal, na ktorej jest napisane ze mam 7 dni na doslanie dokumentow ktore potrzebuja aby przelac mi kase na adres (pisalem o tym wczesniej). Z tym ze stworzenie wypiss z dowodu rej. może zajac Do 10 dni urzedowi komunikacji. Czy czas 7 dni ze strony Allianze jest wiazacy ? (a za glupi wypis, prawie jak ksero, place 20 zł kolejne ;/ )
Marcinwin [ Konsul ]
UP, moze ktoś coś doda ..
provos [ Clandestino ]
A miałeś wbite w dowodzie badania techniczne? Czy może nie chcieli na stacji diagnostycznej pieczątki przybić? Jak nie miałeś badań technicznych, to pretensje możesz mieć tylko do siebie, że nie zrobiłeś ich w terminie.
N2 [ negroz ]
Marcinwin - tak, prawda
provos - jeżeli nie miałby ważnego badania technicznego podejrzewam, że ubezpieczalnia nie zgodziła by się na wypłacenie odszkodowania, a on sam mógłby być współwinien kolizji.
Marcinwin [ Konsul ]
Oczywiscie ze mialem aktualne badanie techniczne !