GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Problem z fizyki o starcie aut na czerwonym

09.04.2008
23:46
[1]

Aaron [ Konsul ]

Problem z fizyki o starcie aut na czerwonym

Nurtuje mnie od jakiegoś roku pewne zagadnienie. Czy jest możliwe (z fizycznego i praktycznego pkt) aby samochody stojące na czerwonym świetle ruszyły w tym samym czasie. Tzn nie tzw efekt domino, czyli autko przede mną rusza to i ja wtedy dopiero ruszam, ale jakby tak wszyscy nagle, jaednostajnie zaczęli przyspieszać? Czy jest możliwe, aby ruszyli bez żadnych stłuczek? Dla uproszeczenia przyjmijmy, że każdy samochód jest idealnym odwzorowaniem następnego i w każdym autku siedzi robot o dokładnie takich samych parametrach jak w innych samochodach :P.

Ciekawe, jak to udowodnić?

09.04.2008
23:52
[2]

Arcy Hp [ Legend ]

Hm... wybierz sie na studia fizyczne to moze tam rozwiejesz swoj nurtujacy problem :P

09.04.2008
23:54
[3]

MasterDD [ :-D ]

Przy Twoich zalozeniach jest to jak najbardziej mozliwe.
Skoro mamy te same samochody, te same roboty i jeden sygnal dla wszystkich.

To tak jakbys te wszystkie wozy mial podpiete pod jeden przycisk komputera i jezeli wykluczysz jakakolwiek awarie, to jest to uklad idealny i nie ma nad czyms sie rozwodzic.

09.04.2008
23:55
[4]

Vidos [ Legend ]

Myślę że tutaj nie trzeba fizyki tylko trochę rozsądku aby rozwiązać to zadanie.

09.04.2008
23:56
[5]

graf_0 [ Nożownik ]

Nie jest to możliwe.
Już tłumaczę dlaczego - mogą wszystkie samochody ruszyć jednocześnie spod świateł, ale wraz ze wzrostem prędkości odległość pomiędzy samochodami powinna wzrastać, tak aby umożliwić bezpieczne hamowanie. Z tego powodu nie jest możliwe jednoczesne ruszenie wszystkich aut spod świateł.

09.04.2008
23:59
[6]

Volk [ Legend ]

Ale jakby wszyscy zahamowali z jednakowa sila w tym samym momencie w takim samym samochodzie to nie byloby zadnej stluczki.

10.04.2008
00:02
[7]

MasterDD [ :-D ]

graf_0 -> Ale on pisze o robotach, wiec predkosci, ogleglosci ani droga hamowania nie wzrosnie ani nie zmaleje.

10.04.2008
00:02
[8]

graf_0 [ Nożownik ]

Volk - nie, bo przy takim założeniu, gdy jeden samochód będzie zwalniał aby np. skręcić czy zaparkować, jednocześnie hamowałyby wszystkie pozostałe samochody.
Zresztą mój opis dotyczył sytuacji gdy samochody i roboty-kierowych są autonomiczne, a nie są elementami jednego systemu.

10.04.2008
00:03
[9]

Hansvonb [ 640KB should be enough ]

Mogą, o ile szybkość rozchodzenia się światła (tzn. zmiany czerwone na zielone) uznamy za bliską nieskończoneja, a czas reakcji kierowców/robotów jest identyczny.

Chyba że chcesz pakować się w rozważania nt. prędkości światła, jego dotarcia do ostaniego samochodu w szeregu na światłach (ale musiał by być baaardzo daleko - tu wchodzi zakrzywienie ziemi).

10.04.2008
00:04
[10]

Volk [ Legend ]

graf

Przeciez tu chodzi o taki jeden system i jest to mozliwe. Nikt nie mowil o parkowaniu itp skomplikowanych manewrach a jedynie o ruszeniu spod swiatel i zahamowaniu przed nastepnymi.

10.04.2008
00:07
smile
[11]

graf_0 [ Nożownik ]

volk - tak to co innego...
Ale wtedy to najlepiej wszystkie samochody na sztywno połączyć i pociąg będzie, wtedy na 100% wystartują równo.

10.04.2008
00:09
smile
[12]

MasterDD [ :-D ]

Pamieta ktos filmik, jak 4-8 samochodow odpiernicza rozne tricki, przy czym jest to strasznie zsynchronizowane?

Ogladanie tego to bylo cos pieknego.

10.04.2008
08:43
[13]

Aaron [ Konsul ]

graf_0 ---> ale połączenie ich sznurem także da efekt domina.

Dobra, przyjmijmy, że się da tak ruszyć (teoretycznie). Ciekawe, czy w praktyce też by to można było zrobić?

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.