Aaron [ Konsul ]
Problem z fizyki o starcie aut na czerwonym
Nurtuje mnie od jakiegoś roku pewne zagadnienie. Czy jest możliwe (z fizycznego i praktycznego pkt) aby samochody stojące na czerwonym świetle ruszyły w tym samym czasie. Tzn nie tzw efekt domino, czyli autko przede mną rusza to i ja wtedy dopiero ruszam, ale jakby tak wszyscy nagle, jaednostajnie zaczęli przyspieszać? Czy jest możliwe, aby ruszyli bez żadnych stłuczek? Dla uproszeczenia przyjmijmy, że każdy samochód jest idealnym odwzorowaniem następnego i w każdym autku siedzi robot o dokładnie takich samych parametrach jak w innych samochodach :P.
Ciekawe, jak to udowodnić?
Arcy Hp [ Legend ]
Hm... wybierz sie na studia fizyczne to moze tam rozwiejesz swoj nurtujacy problem :P
MasterDD [ :-D ]
Przy Twoich zalozeniach jest to jak najbardziej mozliwe.
Skoro mamy te same samochody, te same roboty i jeden sygnal dla wszystkich.
To tak jakbys te wszystkie wozy mial podpiete pod jeden przycisk komputera i jezeli wykluczysz jakakolwiek awarie, to jest to uklad idealny i nie ma nad czyms sie rozwodzic.
Vidos [ Legend ]
Myślę że tutaj nie trzeba fizyki tylko trochę rozsądku aby rozwiązać to zadanie.
graf_0 [ Nożownik ]
Nie jest to możliwe.
Już tłumaczę dlaczego - mogą wszystkie samochody ruszyć jednocześnie spod świateł, ale wraz ze wzrostem prędkości odległość pomiędzy samochodami powinna wzrastać, tak aby umożliwić bezpieczne hamowanie. Z tego powodu nie jest możliwe jednoczesne ruszenie wszystkich aut spod świateł.
Volk [ Legend ]
Ale jakby wszyscy zahamowali z jednakowa sila w tym samym momencie w takim samym samochodzie to nie byloby zadnej stluczki.
MasterDD [ :-D ]
graf_0 -> Ale on pisze o robotach, wiec predkosci, ogleglosci ani droga hamowania nie wzrosnie ani nie zmaleje.
graf_0 [ Nożownik ]
Volk - nie, bo przy takim założeniu, gdy jeden samochód będzie zwalniał aby np. skręcić czy zaparkować, jednocześnie hamowałyby wszystkie pozostałe samochody.
Zresztą mój opis dotyczył sytuacji gdy samochody i roboty-kierowych są autonomiczne, a nie są elementami jednego systemu.
Hansvonb [ 640KB should be enough ]
Mogą, o ile szybkość rozchodzenia się światła (tzn. zmiany czerwone na zielone) uznamy za bliską nieskończoneja, a czas reakcji kierowców/robotów jest identyczny.
Chyba że chcesz pakować się w rozważania nt. prędkości światła, jego dotarcia do ostaniego samochodu w szeregu na światłach (ale musiał by być baaardzo daleko - tu wchodzi zakrzywienie ziemi).
Volk [ Legend ]
graf
Przeciez tu chodzi o taki jeden system i jest to mozliwe. Nikt nie mowil o parkowaniu itp skomplikowanych manewrach a jedynie o ruszeniu spod swiatel i zahamowaniu przed nastepnymi.

graf_0 [ Nożownik ]
volk - tak to co innego...
Ale wtedy to najlepiej wszystkie samochody na sztywno połączyć i pociąg będzie, wtedy na 100% wystartują równo.

MasterDD [ :-D ]
Pamieta ktos filmik, jak 4-8 samochodow odpiernicza rozne tricki, przy czym jest to strasznie zsynchronizowane?
Ogladanie tego to bylo cos pieknego.
Aaron [ Konsul ]
graf_0 ---> ale połączenie ich sznurem także da efekt domina.
Dobra, przyjmijmy, że się da tak ruszyć (teoretycznie). Ciekawe, czy w praktyce też by to można było zrobić?