
ero_sk [ Konsul ]
Psychedelic Trance!!!
Dawno ten temat nie był poruszany na forach a więc trzeba ludziom przypomnieć:)
Ogółem co sądzicie o tym gatunku, jakie są wasze odczucia podczas słuchania, ulubieni wykonawcy, i wszystko co jeszcze z tym związane. Ten wątek jest dla WSZYSTKICH- fanów i anty fanów. Jak nie lubisz to napisz że nie i tyle, bez zbędnych szczegółów i obrażania innych. Podawajcie też linki do dobrych stron i setów.
Ja osobiście baaardzo lubię ten gatunek, słuchając go jestem w innym wymiarze, rzadko jakaś nuta pozwala tak wczuć się w rytm. Super muza, na imperzy i do słuchania po prostu siedząc w fotelu. Nie wiem czemu ale najbardziej wchodzi w banie kiedy jest się po paru kieliszkach albo po czymś innym:P Może dla tego że to w końcu psychOdelik:) Ulubieni wykonawcy- GMS, INFECTED MUSHROOMS... dobra, koniec tego pisania, czekam na posty....
SanthiX [ Y2J ]
Jeśli chodzi o PsyTrance, polecam cały soundtrack z gry KKND 2 :) Nie wiem niestety, czy można znaleźć go gdzieś w sieci.
ronn [ moralizator ]
Najlepsze jest zdecydowanie Infected Mushroom. Godne polecenia również :
- Shpongle
- Juno Reactor
- Astral Projection

milys [ r000g000b000 ]
nic dodac, nic ujac... AP
TyTuSPL [ No-one ever really dies ]
Za bardzo się nie znam na tej muzyce, ale jedynym wykonawcą słuchanym przezemnie na last.fm, który jest kojarzony przynajmniej trochę z psytrance to 1200 micrograms.

SirGoldi [ Gladiator ]
Astral Projection - racja, racja.
Polecam też Delysid, a także utwory Global Warning oraz Groovey Mekkanikki.

ero_sk [ Konsul ]
milys-
nic dodac, nic ujac... AP jak bardzo chciałbym teraz być w Polsce... he he
Astral Projection slyszalem tylko 2 utwory i naprawde spoko, musze odsluchac kolejne.
Shpongle wogole nie slyszalem ale zaraz uzupelnie braki:)
To samo sie tyczy Delysid.
No ale piszcie cos wiecej na ten temat, wasze odczucia, moze z kad sie dowiedzieliscie o tym gatunku...
No dawac:)

milys [ r000g000b000 ]
ero_sk -> ja juz mam bilet :]

ero_sk [ Konsul ]
milys- He he, wyzywaj sie, wyzywaj:P

ero_sk [ Konsul ]
No piszcie, piszcie.....
Kabraxxis [ Pretorianin ]
Wow ! Astral w Polsce? Niezle, szkoda ze nie bede mogl bo raz e praca a dwa ze daleko do Wawy. :- (
ero_sk --> Sluchac Psy/Goa i nie znac Astral Projection to GRZECH ! :-P
Od siebie polecam jeszcze ich wczesniejsze nagrania pod nazwa SFX, kolesia o nazwie Man With No Name, Astrix, Cosmosis i Etnica.
A jak lubisz ciezsze klimaty (duzo ciezsze jesli chodi o cala "psychodele") to koles Tsuyoshi Suzuki jest genialny i niezle pokrecony (jak wszystcy japonczycy zreszta). Własciwie kazdy wykonawca ktory nagrywal w jego wytworni "Matsuri Productions" jest godny polecenia. A masz tam przekroj od Japonii, przez Izrael do europejskiej Francji.
ero_sk [ Konsul ]
Kabraxxxis- dzieki za info... Tyle tych wykonawcow ze nie wiem za co sie brac:P Zobacze tego Japonczyka:)
ero_sk [ Konsul ]
I piszcie wieecej...... Niech ludzie wiedza ze psychodelic w Polsce dalej ma sluchaczy!!!
meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Powiew naszych czasów...
Ktoś jest "wielkim miłośnikiem" czegoś, a nawet nie zna podstaw swojej "miłości".
Co to za fan, skoro nie zna muzyki, której słucha?
Nie chce mi się pisać, bo wszystko jest milion razy opisane na innych, lepiej się do tego nadających stronach (jak psytrance.pl chociażby, by daleko nie szukać), ale weź się człowieku ogranij trochę ze swoim "hobby", bo jak na razie Sodomę i Gomorę tylko czynisz...
Co do PsyTrance'owego KKND: Crossfire, to ten wałek był częścią soundtracku na PSX.
Nie wiem czy ten sam był na PC.
The Visitors - Reality Check
Niesamowicie popierdzielony wyprysk sceny Australijskiej, która pod koniec lat 90tych, dosłownie pozamiatała światową sceną PsyTrance.
Dzisiejszymi spadkobiercami tego, prawdziwie Psychodelicznego nurtu, są tylko Finowie ze swoim SuomiSound.
Cała reszta dzisiejszej sceny PsyTrance ma więcej wspólnego z Tiesto niż z Goa.
BTW; kawałek wydany w 1998 roku przez wspomnianą już tutaj Matsuri Productions.

ero_sk [ Konsul ]
meryphillia- ...ale weź się człowieku ogranij trochę ze swoim "hobby", bo jak na razie Sodomę i Gomorę tylko czynisz...
To nie jest moje "HOBBY", po prostu slucham to co lubie.... A jak ktos w jakims temacie jest to po kolei poznaje nowe grupy i informacje, no nie? Jesli jakiegos skladu nie znam to co z tego? jak bede chcial to poslucham, jak nie to nie.. Troche czasu minelo i juz sluchalem:P
Oczywiscie tego posta napisalem nie zeby cie urazic czy cos:)
piszcie bo watek padaaa

ero_sk [ Konsul ]
A tak w ogole to jest jeszcze w polsce organizowana Moondalla? Za granica mieszkam i nie na biezaco jestem:P

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Z nowości polecam VA - Welcome To Umpo
Pierwsze wydawnictwo moskiewskiego Jolly Fill Music.
Choć wydane w Moskwie, a utwory w większości są autorstwa Izraelczyków, to do czynienia mamy z wysoko-psychodelicznym SuomiSound, a nie FullOn'owymi kucankami.
Całkiem sprytna składanka. :)

ero_sk [ Konsul ]
meryphillia- no i zobacze... zeby Sodomy nie czynic:P Zart:)
ero_sk [ Konsul ]
To co z tą Moondallą???

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Jedyny chyba liczący się w tym roku spęd sajkodeliczny.
Głównie nastawiony na PowerFullOn'owe i PsyDark'owe wypierdy, więc nie każdy może być zainteresowany.
Kilku dość uznanych artystów (w tym niewątpliwa "gwiazda" spędu, czyli Procs) i cała masa krajowych DJ'ów zapewnią tak czy siak dobra zabawę.
A o Moondalii zapomnij.

ero_sk [ Konsul ]
A o Moondalii zapomnij.
Dla czego? bo juz nie organizuja czy chu**we?
meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Google ukradli?
Podawałem już linka tutaj ( i to dwa razy) do głównego portalu zajmującego się PsyTrance w Polsce.
Wejdź na forum i się zorientuj.
Moondalii nie będzie, bo nie ma kto zorganizować, a po drugie obecnie popularne są w Polsce PsyDarki i FullOn'owa impreza nie ma racji bytu.
Zresztą frekwencja na zeszłorocznym Nature Grow pokazała, że w ogóle powoli Psychedelic Trance zdycha w Polsce w jakiejkolwiek postaci.

ero_sk [ Konsul ]
...że w ogóle powoli Psychedelic Trance zdycha w Polsce w jakiejkolwiek postaci.
no wlasnie, niestety..

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
BTW: Coś starego, ale fajnego dla ucha:
Meryphillia - Spirallianz In The Mix
1.Hide & Seek
2.Bitnapped
3.The Fuser
4.Battlejuice
5.Steropark
6.Neurosport
7.Soulprint
8.A23
47,7 MB 128kbps
Running Time: 50:10
Genre: Psychedelic Trance
Kawałki z albumu "Stereopark" zmiksowane w miło przyswajalną dla ucha formę. ;)

ero_sk [ Konsul ]
Meryphillia - Spirallianz In The Mix -musze przyznac ze dobre:)
EDIT: Co sadzicie o GMS? Dla mnie jest zaje***ty, moj "pierwszy raz" z psy trance to byl wlasnie GMS.. Szczegolnie lubie Crumbs i Dirty Harry

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
No przeca!
Nie dość, że mistrzowski MinimalTrance autorstwa Spirallianz'a, to jeszcze miksowane przez takiego gwiazdora, jak ja. =]
GMS, czyli dawne Growling Mad Scientist, to FullOn'owa sieka bliższa Tiesto, niż ideom PsyTrance i większości jest kupą stęchłego nawozu. :)

ero_sk [ Konsul ]
GMS, czyli dawne Growling Mad Scientist, to FullOn'owa sieka bliższa Tiesto, niż ideom PsyTrance i większości jest kupą stęchłego nawozu. :)
no coz, kazdy ma inny gust:P A moze ja po prostu lubie nawoz?.. hmmm:)

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Większość "miłośników" PsyTrance ogranicza się tylko do słuchania FullOn'u lub PsyDark'u, więc mnie to wcale nie dziwi.
Osobiście słucham PsyTrance od początku jego popularyzacji w Europie, czyli od 1995-96 roku, więc mam całkiem inne spojrzenie na ten gatunek niż Ty.

ero_sk [ Konsul ]
no tak, ja w psy trance jestem dopiero od roku(!), bo niestety nigdy wczesniej o tym gatunku nie slyszalem.. Wczesniej siedzialem (i dalej siedze) w Electro, no i oczywiscie w wielu innych gatunkach nie zaliczajacych sie do muzyki elektronicznej... mozna powiedziec ze UNIWERSALNIE podchodze do muzyki:P Ale jak uslyszalem psy trance (nawet gms ;), to mnie na kolana "rzucilo" :)

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Zapoznaj się z klasyka gatunku, bo o wiele więcej tam ciekawszej muzyki niż w współczesnym nawozie. ;)
Astral Projection - Kabalah [1996]
Total Eclipse - Waiting For A New Life [1994]
Phreaky - Over The Moon [1996]
The Muses Rapt - Spiritual Healing [1998]

ero_sk [ Konsul ]
wielkie dzieki za linki:) z checia poslucham..
cioruss [ oko cyklopa ]
PT umiera, a wlasciwie to zmienia sie, jak i ludzie ktorzy ten gatunek tworza.
bylem na 10cio leciu powstania Twisted i biba byla tak cienka, ze byle sobotnie wyjscie do wroclawskiej metki dawalo wiecej frajdy. prawda, mozna siegac do czasow hallucinogena (i wczesniejszych), ale po co? chcesz drugi raz odkrywac kolo?

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
cioruss >>> Ja nie "odkrywam drugi raz koła"...
Po prostu lubię tę muzykę i bardziej wolę od nowych pozycji klepanych na "jedną nutę" niczym na taśmociągu, starsze pozycje. ;)
A osoby takie jak ero_sk, jak widać nawet nie znają klasyki i takich trzeba "edukować", by nie myśleli sobie że PsyTrance był wynaleziony w 2000 roku przez Infectedów ;)

ero_sk [ Konsul ]
meryphillia- he he, spokojnie, az taki glupi nie jestem:P czytalem historie trance'u... ale klasyke wlasnie chce poznawac:)
cioruss- hallucinogena znam i to dobrze, slucham caly czas.. to co gadasz o tym kole, to (bez urazy) JEDNA WIELKA G.L.U.P.O.T.A.- jak stare to juz nie sluchac? Przeciez to jest bez sensu, to byly poczatki trance'u i NAPRAWDE WARTO to sluchac... zeby wiedziec z kad to sie wzielo wogule...
Znasz Dead Can Dance? Nie? Nie pamietam lat 80 ale slucham tej muzyki..klimatyczna jest... oczywiscie to nie ma nic wspolnego z trancem, ale stare jest i swietne... to dla czego mam nie sluchac?
cioruss [ oko cyklopa ]
meryphillia, moj post nie byl kierowany do Ciebie. sam lubie siegnac do dawnych kawalkow, ale na Wielkiego Bita, nie oszukujmy sie - PT to czasy naszej mlodosci, znajomych, calej otoczki sposobu myslenia, bycia. ta muzyka to dla nas glownie ubarwione wspomnienia, ktorych nie da sie dzis odnowic, ba najzwyczajniej nie ma z kim. rownie dobrze moglbys polecic mlodym graczom spy vs spy, albo samemu sprobowac odkrywac okres wspanialych lat 50tych..
cioruss [ oko cyklopa ]
ero_sk, tu nie chodzi o wiek. to nie piernik. dzisiaj PT to glownie domowe zacisze, gdzie odsluch jest czesto intelektualny. cos, przy czym tak dobrze bawilem sie ze znajomymi, poddane probie czasu, analizie.. lekko traci, nie ma tych wspomnien, do ktorym mozna sie odniesc, podratowac.
a dcd to calkiem dobry przyklad, ale na to, ze nie warto zaglebiac sie w caly nurt. samo 4AD wspolpracowalo z dzesiatkami podobnych wykonawcow, ale nikt nie dorastal do piet brandanowi i lisie (ktorzy zreszta osobno nie nagrywaja juz tak dobrze jak kiedys).

ero_sk [ Konsul ]
cioruss- aha, to sory, zle zrozumialem przeslanie:P masz racje co do PT, wlasciwie jak sie tak zastanowilem to tylko w domu slucham... No i jak w podrozy jestem to na mp3.. malo kto z moich znajomych slucha tego gatunku, a szkoda..
EDIT: Swoja droga fajnie wiedziec ze w dzisiejszych czasach ktos docenia DCD:)