
Grievous27 [ Konsul ]
Nauczyciele znowu używają przemocy
co o tym myślicie?? Ja tam nie zauważyłem u siebie w szkole żeby raczej nauczyciele kogoś bili, jedynie wyzywają nas np od bandy debili ;]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Zastanawiam się, co musiało zostać ujęte pod hasłem "przemoc", aby badanie wyszło tak "szokująco", czyli że blisko co drugi uczeń pada ofiarą przemocy nauczyciela. Zapewne nakaz zamknięcia jadaczki, wyrzucenia gumy do kosza, względnie wyłączenia/oddania na lekcji telefonu komórkowego to też przemoc, jak mniemam?
Bieda, oj bieda. Nauczyciel śmie naprostowywać przyzwyczajonego przecież do bezkarności i nietykalności ucznia.
Raziel [ Action Boy ]
nie wiedzialem, ze wyrzucenie ucznia z klasy to przemoc...;p Niesamowite, zarabiać jakies 1000 zł i jeszcze starać się żeby przypadkiem nie obrazić biednego ucznia...niedlugo chyba nikt nie bedzie chcial juz byc nauczycielem w tym kraju;P
snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]
Raziel - czytanie ze zrozumieniem sie klania :) Tam nie jest napisane, ze wyrzucanie z klasy to przemoc.
W historii mojej nauki bylo 2 nauczycieli co bili czesc uczniow. Tylko, ze to na przestrzesni kilkunastu lat, na codzien takiego stanu rzeczy nie ma, raczej nauczyciel sie bal niz uczyciel :)
Mutant z Krainy OZ [ Farben ]
snopek9 --> Według autora tekstu może i tak, ale według Raziela, a także i mnie, nie jest to przemoc. Bez przesady, uczeń to nie święta krowa, skoro go wyrzuca nauczyciel z klasy, to znaczy, że coś zrobił. Jak przeszkadza w prowadzeniu lekcji to za drzwi gnoja.
Łysack [ Przyjaciel ]
Badanie SMG/KRC przeprowadzono na grupie 22 tysięcy uczniów z prawie 300 szkół.
przeprowadzili je pewnie w klasach jako "anonimową ankietę" przy czym co drugi dla jaj napisał, że go biją, żeby pokazać koledze z ławki jaki on fajny..
snopek9 [ Futbolowy Fanatyk ]
Mutant z Krainy OZ -> ktos z nas zle czyta :) Albo faktycznie ja nie rozumiem tekstu, albo Ty i Raziel...tam nie ma mowy o tym, ze wyrzucanie dzieci z klasy jest przemoca. CO ciekawe Ty nie tylko IMO zle zrozumiales co tam jest napisane, ale rowniez moj post :)
Raziel [ Action Boy ]
snopek9 --> ale zostało zestawione w parze z przemocą, już samo wspomnienie o tym w newsie jest niepokojące, bo wyrzucenie ucznia z klasy to rzecz normalna.

Frogus121 [ The Chosen of Fortune ]
Pierdolenie o Chopinie. U mnie czegoś takiego nie ma, to raczej uczniowie nie dają prowadzić lekcji, a niektórzy nauczyciele nie wiedzą aż co robić.

raper741 [ Legend ]
U nas w szkole nie było ani jednego przypadku jeszcze...
Zgadzam się z Frogusiem. Uczniowie wyprowadzają nauczycieli z równowagi, nawet uwagi nie skutkują, czy głośny krzyk.
Mutant z Krainy OZ [ Farben ]
Może i źle przeczytałem, ale skoro tak, to nie uwierzę, że według tej ankiety(badań) przemocą jest tylko przemoc fizyczna. Ta nie może być tak powszechna wśród nauczycieli, by stało się to problemem, gorzej, gdy tylko nauczyciel zrobi coś uczniowi to zaraz jest głośny w mediach o tym.
Według mnie chodzi właśnie o przemoc znęcania się psychicznego, typu poniżanie czy wyrzucanie za drzwi, a tekst został kijowo napisany.
Z tych 22 000 uczniów góra 5 dostało w jakikolwiek sposób od nauczyciela, głowę dam. Gdy ja chodziłem do szkoły to nigdy nauczyciel nie podniósł ręki na ucznia, chyba, ze w obronie własnej.
MarcinCz [ Pretorianin ]
Skretyniałe media, lansują za wszelką cenę pogląd, jaki to ten kraj zły i 1000 lat za "wspaniałą, prawowitą, cudowną i jedyną" starą UE.
Wyrzucaniem z klas, jako przemocą to już całkiem się zbłaźnili. Za moich czasów, kończyłem podstawówkę 11 lat temu, takie zachowania były czymś normalnym. Rzucanie w ucznia kredą, szmatą, wywalanie z klasy. Nikt się na to nie obrażał, a nawet nie poskarżył, bo to był wstyd. Sam 1/4 lekcji polskiego w 8 klasie przestałem na korytarzu z kolegą.:D Dzieciaki był normalne i nie przypomianam sobie, aby chwaliły się ile litrów wypiły, a ile wyrzygały, co jest żenujące, a w dzisiejszych czasach, jakże "popularne".
Rośnie nam pokolenie ułomów, które za 10 lat stwierdzi, że jest molestowane seksualnie, psychicznie i fizycznie, bo na ulicy ktoś się go zapytał o godzinę.
Rippo89 [ Arbiter elegantiarum ]
Niektórym by się przydało.

komputeronix [ Konsul ]
Apokalipsa !!! :-)

martusi_a [ Celestial ]
nauczyciele coraz częściej odreagowują swoje frustracje na uczniach, a ponadto - mają silniejsze poczucie swoich praw niż kilka lat temu
Phi, to się psycholodzy znaleźli, od siedmiu boleści.
los_hobbitos [ Chomikołak ]
Hm, chyba nie tylko mi się wydaje, że ten artykuł to straszna bzdura. Nauczyciele używają przemocy wobec uczniów? Że co? Jakoś nie zauważyłem. Bardziej poprawnie by było: "Uczniowie nie dają żyć nauczycielom" :)
Grievous27 [ Konsul ]
ja sie z tym zgadzam ze to bardziej uczniowie denerwuja nauczycieli ;] ale to ile razy uczen ma przesrane jak sie nauczyciel na niego uwezmie? np moj kolega z technologii informacyjnej ma zle oceny bo facet mozna powiedziec nad nim stoi i jak cos nie tak to jedyneczka. Pozatym najezdza na niego przy calej klasie [nie przeklina, ale dosc mocno go obraza]. Ale wyrzucenie ucznia z klasy nie uwazam za przemoc
Tołstoj [ Kukuruźnik ]
|16| - nie tylko Ty tak uważasz. :)
Przemoc ze strony nauczycieli? W dzisiejszych czasach, kiedy tylko najwięksi kozacy mają odwagę krzywo spojrzeć na ucznia? Nonsens.
Musich [ Pretorianin ]
"mają silniejsze poczucie swoich praw niż kilka lat temu."
A jakie to nauczyciele teraz ma prawa, żeby przez przypadek nie zostać oskarżonym o przemoc/molestowanie/znęcanie się psychiczne/niesprawiedliwość etc...
klimson_ [ Generaďż˝ ]
hehe, ja tez w gimnazjum nieraz książką w łeb dostałem, ale zalu nie mam, nalezalo mi sie
z klasy tez pare razy sie zdarzylo wyleciec, nie ma sie o co obrazac nauczyciel tez człowiek

Jackobss [ Pretorianin ]
Ech, wy się lepiej cieszcie, że i tak nauczyciel ma tyle praw w Polsce. Tutaj w Niemczech, nauczyciele są kompletnie bez praw, a jakikolwiek akt przemocy skończyłby się wezwaniem Policji. 14 letni uczeń nie ma przed tym oporu. Byłem kiedyś w zastępstwie siostry, na wywiadówce mojego siostrzeńca. To jak nauczyciel opowiadał jakie ma prawa, to wołało o pomstę do nieba. Tutaj Nauczyciel nie ma prawa zapytać ucznia na lekcji, jeżeli uczeń się nie wyraził chęci (nie zgłosił się) do odpowiedzi. Dlatego u was to nauczyciel może sobie powrzeszczeć jeszcze, tu możesz o tym zapomnieć, bo zaraz cała klasa doniesie. Spraw typu bicie nikt sobie w ogóle nie wyobraża, a wyrzucić nie można nikogo z klasy, bo uczeń może się poczuć urażony. Jak to słyszałem, to nóż się normalnie w kieszeni otwiera.

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]
Bardzo dobrze.
Ciekawy Fryzjer [ Człowiek z bdg ]
W rejonówce to się na pewno przydaje !
ch18 [ Generaďż˝ ]
mogą mi najwiece uzyć przemocy.Jak by mnie uderzyl to bym mu oddal po stokroc gorzej,moze by mnie wywalili ze szkoly ale nietykalnosc to jest prawo i tak naprawde nauczyciele są najgorszymi debilami

Rippo89 [ Arbiter elegantiarum ]
ch18 sam jesteś debilem nauczyciel bez powodu by na pewno cię nie uderzył.

mmomm [ Konsul ]
Smieszne jest ze niektorzy z was tak pisza o prawach ucznia (itp), a zapominaja jednoczesnie o obowiazakach. Za moich czasow (nie tak dawno), zaden naucyzciel nie ublizyl uczniowi, ani go nie uderzyl, a uczen nie zrobil tego samego. No ale co pokolenie, to pokolenie. Jesli mamy to oceniac w jakis kateogriach, to tak, wy flustraci, jestescie gorsi :) To tyle.