GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Czy da się pokonać psa?

03.04.2008
19:10
[1]

milekk [ Pretorianin ]

Czy da się pokonać psa?

Idziesz na ulicy wskakuje na ciebie ogromny pies co robisz?
Czy da sie go pokonać jeśli tak to jak????

03.04.2008
19:11
[2]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]

był filmik że nawet stado rosyjskich policjantów rady nie daje
ani ich pistolety

03.04.2008
19:13
[3]

N|NJA [ Senator ]

Szajbek-> Psa z niedźwiedziem pomyliłeś

03.04.2008
19:13
[4]

'kapitan bomba' [ Pretorianin ]

z półobrotu dostanie i gryzie glebe

03.04.2008
19:14
[5]

milekk [ Pretorianin ]

Ponoć jak go w oczy dziabniesz to zwiewa

03.04.2008
19:14
smile
[6]

Blusterer [ Chor��y ]

Kopnąłbym go w nos.

03.04.2008
19:14
[7]

Michlos [ ! - C - O - O - L - ! ]

W oko/oczy...

03.04.2008
19:14
smile
[8]

Frogus121 [ The Chosen of Fortune ]

Z Glana.

03.04.2008
19:14
[9]

rt2 [ Pretorianin ]

Zazwyczaj w takich sytuacjach rzucam gdzies krwiawiacego noworodka ktorego zawsze mam przy sobie, zanim pies rozerwie jego korpusik ja jestem juz w bezpiecznej odleglosci

03.04.2008
19:16
[10]

milekk [ Pretorianin ]

Frogus121- glanować to tylko ludzi

03.04.2008
19:16
[11]

wishram [ lets dance ]

Rozwalasz mu morde tak jak King-Kong T-Rexowi

03.04.2008
19:16
smile
[12]

lazurek [ Konsul ]

jeżeli jesteś sam i Cię bierzę z zaskoczenia ,
raczje nie ;)

03.04.2008
19:16
smile
[13]

mackof [ Reprezentuje poziom ]

Padam na ziemię i zachowuje rutynowe zasady ochrony przed psem. (chyba skulona pozycja kolanami do ziemi z splecionymi dłońmi na karku z głową przyciśniętą do ziemi)

03.04.2008
19:16
[14]

milekk [ Pretorianin ]

Mądre

03.04.2008
19:17
smile
[15]

lokusik [ Konsul ]

skopałbym go że ho !

03.04.2008
19:17
[16]

Debczak_Lebork [ Głos Prawdy ]

tu masz ciekawy watek o tym

http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4398805

03.04.2008
19:17
[17]

dj_janasek [ Cesarz ]

rt2--->to miało byc smieszne ??/???

a tak to gdybym miał jakis kij nie daloko to bym go trzepnoł

03.04.2008
19:17
[18]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]

ninja - z poważaniem -

dj_janasek - a to miało być mądre ?
zobacz tego psa z linku, jemu nawet kula nie szkodzi a co ty mu kijem zrobisz ? :D

03.04.2008
19:19
[19]

milekk [ Pretorianin ]

Oko wydłubie

03.04.2008
19:20
[20]

Deepdelver [ Legend ]

Należy go oswoić.
Zwierzę oswojone przestaje być groźne.

03.04.2008
19:21
[21]

davhend [ Ghost of Sparta ]

Kładziesz się na ziemi, zakrywasz głowę, a gdy pies zmieszany odchodzi w dal, wstajesz i podnosisz pobliski pal, a następnie walisz w głowę raz i drugi raz, analogicznie trzeci i czwarty i aż do skutku.

P.S. Tutaj nie ma się co zastanawiać, ani co walczyć z psami - tutaj trzeba spierd****.

03.04.2008
19:21
smile
[22]

pooh_5 [ Rawr ]

Wystarczy złapać go za pysk zanim go otworzy. Jeśli już po fakcie to masz marne szanse

spoiler start
Naprawde dziala, psy maja slabe miesnie rozwierajace(?) otwierajace(?) szczeke, ale mocny zgryz
spoiler stop

03.04.2008
19:23
smile
[23]

lokusik [ Konsul ]

brat był świadkiem jak pitbul zaatakował yorka walili go cegłami, kijami, kopali, bili, deptali i co ?? za przeproszeniem gówno

03.04.2008
19:26
[24]

martusi_a [ Celestial ]

/będzie burza :>/

pooh_5 --> a to przetestowane na jamniku czy na amstaffie? ;)
Co to jest mocny zgryz? Zgryz mają mocny, bo mają dobrze rozwinięte mięśnie.

...a jak już się uda wybronić z takiego ataku, to odnaleźć właściciela i pociągnąć do odpowiedzialności.

03.04.2008
19:26
[25]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]

lokusik ? mamy wspólnego brata ?

mój brat też to widział

wawa?

03.04.2008
19:29
[26]

nutkaaa [ Panna B. ]

Jak skacze - wypchnąć kolano tak, żeby oberwał w klatę i fakt złapanie go za pysk jest dobrą metodą o ile pies nie jest zbyt duży inaczej może się nieźle wyrywać i nic z tego nie będzie, co dla odważniejszych spróbować psu wepchnąć do pyska gruby kawał szmaty i próbować zawiązać za głową.

03.04.2008
19:30
smile
[27]

lokusik [ Konsul ]

Shaybeck --->> to akurat się często zdarza, nie Katowice

03.04.2008
19:30
[28]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]

nutka ? bez przesady, rwać z siebie ubranie i wiązać psu ?
ojoj kto ma taką zimną krew ?

03.04.2008
19:31
[29]

Ciasteczkowy Potwór [ Centurion ]

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7351399

Wszystkie metody odpadaja

03.04.2008
19:31
smile
[30]

mortor [ Pretorianin ]



nie moglem sie powstrzymac i musialem to wrzucic :)

03.04.2008
19:32
[31]

N|NJA [ Senator ]

Szajbek-> TO nie rosja na filmiku :)


nutka ? bez przesady, rwać z siebie ubranie i wiązać psu ?
ojoj kto ma taką zimną krew ?


Niech mi przegryzie gardło, byleby mi mojej nowej koszulki Calvina Kleina nie podarł? :)

03.04.2008
19:33
[32]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]

ciasteczkowy - o to to chodziło

ninja - no spoko, tylko czy ci się zdąży przypomnieć jak się wiąże supły ?

03.04.2008
19:37
[33]

N|NJA [ Senator ]

Szajbek-> Wystarczy wcisnąć kawał szmaty odpowiednio gruby, by nie domykała mu się paszcza, nikt o zdrowych zmysłach nie będzie mu wiązał supłów tylko zacznie spieprzać w momencie gdy pies będzie zaabsorbowany pozbyciem się przeszkadzajki w zębach.

03.04.2008
19:38
[34]

Ciekawy Fryzjer [ Człowiek z bdg ]

Wyciągam łopatę i walę

03.04.2008
19:41
[35]

nutkaaa [ Panna B. ]

To też miałam na myśli (dzięki Yogh ;p) z tym, że zawiązanie węzła zwiększa efektywność :) Widzę to po swoim psie jak zaczyna mnie denerwować chcąc żebym szarpała zabawkę z jego pyska to jak mu dociskam do końca szczęki zabawkę to rozluźnia mięśnie żeby się tego pozbyć i już tak ochoczo nie chce się bawić ;]

03.04.2008
19:43
smile
[36]

CRUX [ Konsul ]

W mojej okolicy , czasem rano widzę rotweilera który ciągle gdzieś lata i to bez pana .

03.04.2008
19:43
[37]

K4B4N0$ [ Pan od Batmana ]

Ja mojemu psu jak gryzie to nie wciskam szmaty tylko swoja reke. Tez dziala. Po paru sekundach jest spokojny. :P

03.04.2008
19:45
smile
[38]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]

nutka - sadystka ...

ninja - no o to mi chodzi :D

dave - pozycja bezpieczna daje to że pies nie czuje się zagrożony, a po drugie nie oderwie ci nogi

03.04.2008
19:46
[39]

dave_mgs [ Generaďż˝ ]

Tej "bezpiecznej pozycji" na bank bym nie zastosował, bo jakoś klęczenie przy takim psie nie wydaje mi się bezpiecznym. Najlepiej jest chyba w jakiś sposób go ogłuszyć i spierdzielać, bo jak inaczej. Albo wejść gdzieś gdzie pies nie miał by dostępu, coś w miarę wysokiego.

03.04.2008
19:49
[40]

nutkaaa [ Panna B. ]

Shaybeck - sadystka? nie powiedziałabym, uczę psa kiedy kończy się zabawa.
dave - zawsze miałam wątpliwości do bezpiecznej pozycji, mój pies jak tylko jestem poniżej jego głowy zaczyna szaleć, z tym że to szczeniak jeszcze i po prostu dla zabawy tak skacze, ale wydaje mi się, że pies który ma tendencje do agresji może jeszcze bardziej być podjuszony do ataku w takiej pozycji.

03.04.2008
19:50
[41]

tomekcz [ Polska ]

Przypomina mi się sytuacja, jak graliśmy w piłkę w jednej wiosce, tam niedaleko był dość duży pies. Każdy się go bał i jak piłka wpadła do niego to szliśmy do właściciela. Pewnego razu wpadła tam piłka, kumpel idzie po nią, a ten pies nagle wyskakuje do niego (nie dobiegł do niego bo był na łańcuchu) kumpel nieustraszony zaczął się na niego drzeć :P O dziwo pies się odwrócił i poszedł :D Jak kumpel chciał już podejść po samą piłkę to pies znowu na niego, a ten jak się na niego wydarł to pies spuścił ogon i poszedł do budy :)
Na prawdę trzeba było to zobaczyć, akcja niesamowita :D

03.04.2008
19:51
[42]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]

coś wysokiego mówisz ?






nutka - no tak tak, jeżeli kobieta niema ochoty to zawsze daje to do zrozumienia ostro :D
żartuję przecież ...

tomekcz - no tak tak kolega gabarytów Shreka a pies ze skopaną świadomością

darth - zdechnie ? nie no wolę sam umrzeć, niech zagryzie następne 10 osób

03.04.2008
19:52
[43]

Darth Bor [ Centurion ]

jak chcecie dziada ubić to trzeba kopa w nos mu zasadzić (pies pewnie zdechnie także tylko dla ludzi bez wyrzutów sumienia)

03.04.2008
19:53
smile
[44]

orzinn [ Last Hope ]

Prosty sposób zaj#@ mu z ZIDANA ;]

03.04.2008
19:56
smile
[45]

BE_WANTED [ Wymiatacz ]

Pewnie tak jak większość nie zrobiłbym nic i czekał na rozwój sytuacji ;P Ewentualnie głośne: "Dobry piesek, dobry!" i udanie się w tzw. długą... chociaż jak czworonóg jest nami zainteresowany to będzie gonił do upadłego a my możemy oglądając się za siebie o coś "zawadzić", np. słup i paść na glebę. No i wtedy kaplica.

03.04.2008
19:57
[46]

lolex00 [ Konsul ]

ja jechalem nie dawno na rowerze i sie piechu doczepil do mojej nogawki %) dzwignalem noge i wyrabalem go w krzaki xD

03.04.2008
19:58
smile
[47]

ValkyreX [ Legend ]

Czytałem jakiś czas temu o Chińczyku, który pewnego psa autentycznie zagryzł na śmierć.

03.04.2008
20:00
[48]

Piniko [ Konsul ]

Tasakiem spoko lub wiatrówką.Pięścią też ale skręcasz łeb psu i leży.

03.04.2008
20:00
[49]

wilqu [ Konsul ]

Wystarczy typowa jankeska fantazja

03.04.2008
20:02
smile
[50]

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]

jak chcecie dziada ubić to trzeba kopa w nos mu zasadzić (pies pewnie zdechnie także tylko dla ludzi bez wyrzutów sumienia)

W takiej sytuacji człowiek myśli tylko żeby go pokonać lub spierniczyć, i życie psa ma w d***ie. No chyba że jest jakimś ekologiem który protestuje by nie zabijać komarów, to wtedy da się zabić ;P

03.04.2008
20:04
[51]

Dżenson Baton [ Centurion ]

Łatwo. Nie wolno zwątpić i stracić zimną krew, tylko prosto zdecydowanego kopa w nos.

03.04.2008
20:07
[52]

Zupsky z Bree [ Santino Marella ]

pokonał bym go śmiechem

03.04.2008
20:08
[53]

Tołstoj [ Kukuruźnik ]

Kopnąłbym go w zadek nogą, która po chwili bym stracił.

03.04.2008
20:09
[54]

Hitmanio [ Legend ]

Tak, mocny kop w nos psa to jest na 95% śmierć psa.

03.04.2008
20:10
[55]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]

jeremy - oni tak tylko pod publikę

ekolog prędzej by zabił niż ty

03.04.2008
20:11
[56]

milekk [ Pretorianin ]

może po prostu w dupę kopnąć

03.04.2008
20:12
[57]

MientusPL [ Konsul ]

Kop w czuły punkt, nos.
Następnie jeśli złapie za nogawkę możemy sprzedać mu typowe mae geri czyli kopnięcie z podbicia stopy, w żebra albo pysk.
Nie myślcie że duszenie psa to zły pomysł, trzeba być nad tym psem, i przedramieniem dusimy bestię. To działa! Niestety musiałem tak zrobić, bo pies był wybitnie agresywny i za każdym razem jak leżał to chwilę potem wstawał i skakał do mnie.


Żeby nie było że leżał bo się znęcałem nad nim, po prostu myślałem że wystarczy mu kopniak na uspokojenie, myślałem że ucieknie z podkulonym ogonem. Niestety.

03.04.2008
20:13
[58]

Axl2000 [ Hohner ]

- KOP w nos - zwykle działa
- KOP w jajka ;) - OJ DZIAŁA xD
- może zaboleć i krwawić ale wsadzić ręke w gardło i zacisnąć pięść - działa
- dusić skurczybyka - działa
- spier*** - nie działa ;)

03.04.2008
20:20
[59]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]

po prostu myślałem że wystarczy mu kopniak na uspokojenie, myślałem że ucieknie z podkulonym ogonem. Niestety.

no właśnie w tym problem

03.04.2008
20:22
[60]

MientusPL [ Konsul ]

jest jeszcze jedna metoda, jak widzisz że pies biegnie wprost na ciebie, i potrafisz dobrze kopnąć to możesz go kopnąć w....... krtań..... tak... to drastyczne, ale jestem pewien że żadna bestia nie wytrzyma tego.


Cóż, nie zadziała to jeśli pies wyskoczy, ale na wyskok też jest sposób. Albo się ostro zamachnąć i wypierdolić mu sierpa, byle w pysk, spadnie obok i masz chwilę czasu. Albo możesz takżerzucić go o ziemię, jeśli ma futro, po prostu łapiesz skurczybyka w locie i kierujesz go w jakiś inny kierunek. Raczej nie zadziała z większymi psami. Nie próbuj uciekać - to tylko pogorszy twoją sytuację. Człowiek ma 2 nogi, pies ma 4. Zanim Ty rozpędzisz się do swojej maksymalnej prędkości, będziesz miał zwierzaka na plecach. Stań w pozycji walki i walcz, no chyba że masz coś pod ręką, jakiś kij czy coś, wtedy musisz mu wypersfadować kto jest panem :)

xanatos--> a ty byś nie puścił jakbyś dostał kopa w klejnoty? :)

03.04.2008
20:22
[61]

kubinho12 [ 730 ]

co dla odważniejszych spróbować psu wepchnąć do pyska gruby kawał szmaty i próbować zawiązać za głową. - toż to normalnie jak John Rambo w ... "Rambo" :D.

Osobiście raz miałem sytuację opisaną w pierwszym poście wątku. Tak - zacząłem uciekać ile sił w nogach - o dziwo pies po kilkuset metrach zrezygnował, a był rozwścieczony. Widocznie byłem zbyt szybki :). Jak zaczął biec nie był tuż przy mnie (5-8m.), chyba tylko to mnie uratowało...

03.04.2008
20:23
[62]

xanat0s [ Wind of Change ]

Jak zmusić psa do puszczenia tego co trzyma w pysku? Np. czyjejś ręki albo innego psa? Walimy go po jajach! Sprawdzone - dobrze, że moja mama zachowała zimną krew i gdy jakiś wielki brytan trzymał w pysku mojego małego brytana po prostu uderzyła go w czułe miejsce i ten puścił. Przydatne jednak jak ten gryzie kogoś innego.

03.04.2008
20:29
[63]

Lilus [ Feline da Housecat ]

Od jednej osoby słyszałam sprawdzony ponoć sposób,żeby psu wepchnąć dłoń do gardła, raz że sie dusi, dwa, że jakoś uspokaja, trzy, nie może zacisnąć szczęki, więc ręki nie odgryzie ale nigdy nie próbowałam i nie mam zamiaru :)

03.04.2008
20:32
[64]

MientusPL [ Konsul ]

Lilus--> tego nie próbowałem, i nie chcę nawet, ale powiedz mi jedno. Czy zęby psa nie są na tyle ostre żeby człowiek sam wyjął rękę z paszczy? poza tym nie wydaje mi się żeby bydlak stał spokojnie podczas ataku, będzie się szarpał najprawdopodobniej, więc będzie jeszcze bardziej bolało.

03.04.2008
20:35
smile
[65]

Hybrydos [ Konsul ]

jak go obsikasz to ci nie podskoczy// sprawdzone ale wymaga odwagi/głupoty

03.04.2008
20:39
[66]

dave_mgs [ Generaďż˝ ]

Szej - oops, ale jest nadzieja, że nie wszystkie psy to spider-dogi

Dużo tu piszecie, lecz wiadomo, że człowiek w takim stresie nie zawsze jest w stanie myśleć trzeźwo i macha łapami i nogami jak leci, a to może takiego agresora nieźle zdenerwować. Sam nie wiem czy byłbym w stanie, jak piszecie wyżej, włożyć mu rękę w gardło, bo jak by zacisnął w nieodpowiednim dla mnie momencie, to mogłoby być słabo. Co do kopa w nos też dużo słyszałem, że to jest dla piesków niebezpieczne, chociaż pewnie sam próbowałbym go kopnąć centralnie w łeb, co by się zastanowił nad swoim zachowaniem.

03.04.2008
20:41
[67]

tacik17 [ Pretorianin ]

milekk, poprostu jaja mu odgryź :P

03.04.2008
20:48
smile
[68]

KANTAR1 [ Symulator Interfejsu ]

Najlepiej przegryść mu tętnice.

03.04.2008
20:50
[69]

Darekpwl [ Konsul ]

Raz zwiewałem przed jakimś psiskiem wielkości owczarka niemieckiego na rowerze. Jak tylko zauważyłem, że zaczyna za mną biec był oddalony o jakies 500m to chociaz od razu zaczalem krecic jak po***any to po chwili byl zaraz za mna. I chociaz byl z 2,3 metry za mna, dal sobie spokoj. Widac za koscisty bylem :D
Ale nigdy wiecej nie udalo mi sie rozwinac takiej predkosci tak szybko. I obym wiecej nie musial :)

03.04.2008
21:00
[70]

HOMIK666 [ B.O.R.Z.O ]

Ja bym mu spróbował wytłumaczyć, że tak nie można... :p

03.04.2008
21:05
[71]

Lilus [ Feline da Housecat ]

Mientus, nie wiem, piszę, że nie próbowałam i nawet bym się bała próbować, ale w obliczu zagrożenia trzeba wykorzystać wszelkie możliwe środki ;)

03.04.2008
21:13
[72]

diablooo7 [ Centurion ]

skopać psisko

03.04.2008
21:16
smile
[73]

Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]

Moj kolega ktoregos dnia ostatnich wakacji dokonal bardzo dzielnego czynu :D z okna zobaczyl jak jakis pit bull czy inny nabity swinio-pies zagryza foxterriera jego sasiada. Kolega wybiegl w klapkach i bokserkach przed klatke i zaczal okladac psa nogami i rekami - szarpac sie z nim. Nic to nie dalo. Uzyl wiec sposobu, ktory niby mial dzialac, a mianowicie...
z calej sily zlapal go za jajka i scisnal.

Dawno mi to opowiadal i nie pamietam czy akurat to poskutkowalo :D wiem tyle, ze uratowal tego psa ;)

03.04.2008
21:26
smile
[74]

pooh_5 [ Rawr ]

[24]

Nie testowałem własnoręcznie, ale... mój sąsiad zrobił taką akcję z owczarkiem podhalańskim. Spore bydle było :S

03.04.2008
21:42
[75]

MientusPL [ Konsul ]

Mimo wszystko walka z PitBullem nie należy do najmądrzejszych. Te psy są stworzone do walki, odporne na ból i bardzo zdeterminowane. Jeśli trafisz go czymś mocnym jak kij, pałka czy łom, to masz szansę przeżyć, jednak jeśli nie trafisz to krucho z tobą.

03.04.2008
21:52
smile
[76]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Boże metod teoretycznych jest milion pięćset, od wkładania szmat w pyski, poprzez walenie kijem przez łeb podczas skoku (Co skutkować ma w teorii śmiercią w wyniku przerwania rdzenia), aż do władowania agresywnemu psu jak najgłębiej ręki do gardła.

I tak wszystko kończy się zawsze tak samo jak w przypadku bójek ulicznych - parter, ino z psem to trochę gorzej wygląda : )

04.04.2008
15:50
[77]

milekk [ Pretorianin ]

Oki Dycu ale jak to w praktyce się sprawdza????

04.04.2008
15:59
[78]

Lord.Nerevar [ Chor��y ]

dlatego warto przy sobie mieć... wakizashi

a jak nie to najłatwiej wykłuć oczy ;p


Czy da się pokonać psa? - Lord.Nerevar
04.04.2008
16:04
smile
[79]

blazerx [ ]

Moze ktos podac filmik jak rusek zabija tego szczeniaka, nie moge znalezc...

04.04.2008
16:04
[80]

milekk [ Pretorianin ]

Dobre ale ja wole


Czy da się pokonać psa? - milekk
04.04.2008
16:06
[81]

Lord.Nerevar [ Chor��y ]

[79] wolał bym popatrzeć jak zabijają ciebie...
[80] ta ale na coś takiego trza mieć zezwolenie i duże to :P

04.04.2008
16:08
[82]

godfather15 [ Pretorianin ]

rzucić kijem i krzyknąć aport potem dać mu kopa

04.04.2008
16:08
smile
[83]

lokusik [ Konsul ]

a ja wolę ======>>


Czy da się pokonać psa? - lokusik
04.04.2008
16:10
[84]

milekk [ Pretorianin ]

Czy na psa działa gaz piepszowy????

04.04.2008
16:11
[85]

Lord.Nerevar [ Chor��y ]

pewnie działa ;p

04.04.2008
16:20
[86]

milekk [ Pretorianin ]

Albo w kieszeni mieć


Czy da się pokonać psa? - milekk
04.04.2008
23:57
[87]

orzinn [ Last Hope ]

Z półobrotu -------->


Czy da się pokonać psa? - orzinn
05.04.2008
01:04
[88]

merch [ Legionista ]

Psy biegające luzem to prawdziwa tragedia naszych czasów. Nigdy nie wiadomo, czy za chwilę jakiś się na Ciebie nie rzuci. Małe pieski to raczej nie problem - wystarczy krzyknąć, tupnąć lub dać lekkiego kopniaka w nos i dają spokój. Gorzej wygląda sytuacja z dużymi psami.

Ja osobiście miałam taką sytuację, gdy mój pies starł się z innym większym od siebie (mój pies to golden retriver - najmniejszy chyba z tzw. dużych psów i teoretycznie najłagodniejszy, lecz mój na widok dużych psów zachowuje się jak pitbull - gotowy do walki z kłami na wierzchu). Wówczas zaczęłam krzyczeć, aż się pół podwórka zbiegło. Mój pupil oczywiście wogóle nie odpuszczał. Nie wiem czym się ten pies bardziej przeraził - moim wrzaskiem, czy faktem, że był ciut mniej sprawny od mojego, ale na szczęście odszedł.

Moja rodzina też już niejednokrotnie musiała stanąć na straży mojego psa. Jak do tej pory pomagały jedynie kopniaki, aż pies puścił z bólu.

Jednak zawsze to były sytuacje gdy został zaatakowany pies, a nie człowiek. Taka sytuacja jest o wiele trudniejsza. Osobiście uważam, że należy chronić głowę. Jeśli pies leci prosto na Ciebie to lepiej wyciągnąć rękę, niż miałby Ci skoczyć do gardła. Po drugie kopnąć w czułe miejsce np. nos. Warto też zrobić duży harmider, wówczas pies potrafi zgłupieć. Kiedyś słyszałam historię jak ktoś wrzasnął bardzo stanowczo komendę siad i zwierzę było na tyle zdumione, iż posłuchało - lecz co było dalej nie mam pojęcia.

A tak na przyszłość - zalecam każdemu, natychmiastowe powiadomienie straży miejskiej, jeśli widzicie psa biegającego luzem. Obowiązkiem właściciela jest trzymanie go na smyczy!!! Wbrew pozorom niekiedy bywa to skuteczne i ulice stają się bezpieczniejsze...

05.04.2008
01:26
[89]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Podobno niezawodnym sposobem jest kop w pachwine czyli dolną część podbrzusza, ale nie każdy w takiej sytuacji będzie wprawnym karateką. Jeżeli pies jest bardzo niebezpieczny pozostaje tylko się zasłaniać.
Nie cierpie lekkomyślnych psiarzy i trzeba ich tępić bezlitośnie. Nawet niewielkie rany i pogryzienia mogą się niewyobrażalnie babrać, a teraz trzeba sobie wyobrazić pogryzione dzieci.
Ostatnio za moim udziałem jeden taki cwaniak dostał wykroczenie i 600 zł z sądu grodzkiego, pies w sumie niegroźny ale za dziure w spodniach powiedziałem, że nie daruje. Niech się teraz następny nawinie.

05.04.2008
02:29
smile
[90]

©O®Enick [ Chor��y ]

<--

A na serio: szmata, ręka, palce w oczy, to tylko teoria... Gdy naprawdę zaatakuje pies, mało kto o niej pamięta, a poza tym żadko jest dość czasu na jej zastosowanie.

05.04.2008
07:39
[91]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

milekk - nijak, i właśnie to miało wyniknąć z mojego postu.

05.04.2008
07:49
[92]

Igierr [ Isilven ]

W nos i po żebrach

05.04.2008
07:50
[93]

SemirGerkan [ Pretorianin ]

Wiem, że jest to niezbyt przyjemne ale slyszalem, ze jak
cie zaatakuje pies to trzeba mu skrecic jajka i natychmiast ucieknie

05.04.2008
08:04
[94]

Roko [ Generaďż˝ ]

zgniatanie jajek to skuteczny sposób na psa. Zaden nie wytrzyma.
niestety to nie działa na suki

05.04.2008
08:19
[95]

Apocaliptiq [ Mr Everything ]

Kiedyś tutaj o tym pisałem. Była sytuacja że pewnego faceta zaatakował pies(dość duży, rasy nie pamiętam). Ten(facet) niewiele myśląc złapał psa i przegryzł mu tętnicę. Z psa nie było co zbierać ;]

Tak więc tak: da się pokonać psa:P

05.04.2008
08:50
[96]

ŻulaS [ Pretorianin ]

Uciekać do klatki, wejść na jakiś wysoki mur, ale jeżeli to pole to często robić powroty bo pies ma mały promień skrętu xD

05.04.2008
09:31
smile
[97]

boskijaro [ Legend ]

Zagraj w COD4 to zobaczysz

05.04.2008
09:33
smile
[98]

Leilong [ STARSCREAM ]

Jasne że można pokonać ;) , choćby jak Ci się uda złapać go za łapę, potem zacząć nim machać i o ścianę ;)
A jak nie to palec w oko.

05.04.2008
09:36
[99]

Shoggoth [ World of Warcraft ]

Najczulszym punktem psa jest nos, więc w niego trzeba celować

05.04.2008
10:20
smile
[100]

Kolczes [ All vs Me ]

Szczerze mówiąc, nie miałbym sumienia kopnąć go tak w nos, zeby go zabić. Jestem dość dużym facetem, mam sporo siły, ale żal by mi go bylo. Wolałbym go jakoś ogłuszyć na jakiś czas, niż zabijać.

05.04.2008
10:36
[101]

milekk [ Pretorianin ]

Ponoć nie radzą ludzie zwiewać przed psem bo to go drażni

05.04.2008
10:37
[102]

Aen [ MatiZ ]

"Zagraj w COD4 to zobaczysz"

Największa bzdura świata, a potem dzieciak zobaczy i myśli że może wielkiemu psisku które już na nim siedzi skręcić kark. Psu nie da się skręcić karku - Ma na to zbyt silnie rozwinięte więzadło karkowe. Tak samo nie da się go powiesić - Zwierzę tak potraktowane zdycha z głodu.

W ogóle widzę że tu sami mistrze nad mistrzami - Każdy "Ja bym kopnął z półobrotu i ho ho". Nogi byś nie uniósł i byś leżał, jeśli pies chciałby cię zabić i zagryźć to zrobi to choćbyś kolczugę miał.

05.04.2008
10:40
[103]

milekk [ Pretorianin ]

Aen optymistą nie jesteś musi być jakiś inny sposób na psa

spoiler start

spoiler stop

05.04.2008
10:51
[104]

Piniko [ Konsul ]

Ja kiedyś gdy mnie atakował dałem mu kawałek szynki i poszedł.Jednak szynka przekupi psa.

05.04.2008
10:59
[105]

©O®Enick [ Chor��y ]

Aen--> Przecież to nie było na serio... To tylko ironia...

05.04.2008
11:02
[106]

ON Line [ sHiFtY ]

jest jedno rozwiazanie.. kazdy ma swoj slaby punkt. jesli sie na ciebie skoczy czy cos w tym stylu nawalaj w nos. Jest to najslabszy punkt psa. NOS NOS NOS jesli kopniesz mocno w nos zdechnie ;)

05.04.2008
11:06
[107]

Tuix [ Pretorianin ]

Nos... wydaje mi sie ze jak to będzie jakieś bydle to nie zdążysz się obrócić i cię użre...

07.04.2008
16:11
[108]

adrem [ Adrem-Man ]

Podnosisz mocą i dusisz.Ja tak robie codziennie.

07.04.2008
16:20
smile
[109]

domin12 [ ^oFrago^=Lolindir ]

kopnij lub walnij z pięści z całej siły w nos i ded:P

powiem tak: nie ma osoby ani zwierzaka, którego ie da sie pokonać;]
każdy ma słabe punkty.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.