GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556

03.04.2008
11:10
smile
[1]

tygrysek [ behemot ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556

Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają. Od dawna winniśmy grzechu zaniedbania i nie wskazaliśmy kilku gości siedzących o, przy tamtym stole. Kargulena – ryba, która mówi. Kilkoro z nas czasem zastanawia się, czy do lokalu nie należałoby przynieść jakiego akwarium. Widzący siedzi tam *wskazuje ruchem głowy*, w otoczeniu mysiego zapachu. To człek zagadkowy, który słowem swoim tyle jednocześnie zawikła, co rozjaśni. Meghan (mph) – to osobna historia, ale wszem znane są jej kłopoty z żółcią. Niektórzy mówią (a my nie przeczym tak całkiem i do końca), że to po prostu sympatyczna egocentryczka. Jak my wszyscy :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jesteśmy znani z dyskrecji :-)

W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."

[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]

Poprzednia część: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7486416&N=1


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - tygrysek
03.04.2008
11:13
smile
[2]

tygrysek [ behemot ]

no i dlaczego pada deszcz?

03.04.2008
11:29
smile
[3]

Gilmar [ Easy Rider ]

Pada, bo dba o Twoje zdrowie. To jest sygnał, ze na przejażdzki przyjdzie stosowniejszy czas...

Cześć Smoki...

03.04.2008
11:51
smile
[4]

tygrysek [ behemot ]

siedzę w byłej pracy
szukam nowej pracy

a za oknem stoi biedna mokra honda


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - tygrysek
03.04.2008
12:07
[5]

Gilmar [ Easy Rider ]

tygrysek -----> znudziła Cię robota, czy za mało płacili?

Powodzenia, obys złapał dobrą fuchę...

03.04.2008
12:09
[6]

tygrysek [ behemot ]

pensja sprzątaczki mnie znudziła

03.04.2008
12:16
smile
[7]

Gilmar [ Easy Rider ]

Aaaaa!
Podobno pieniądze to nie wszystko, ale wszystko bez pieniędzy to... [cenzura]

03.04.2008
12:19
smile
[8]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Niech pada! Jeszcze ta cholerna klara się naświeci w tym roku!

03.04.2008
12:22
smile
[9]

Gilmar [ Easy Rider ]

Naswieci, naswieci...
Puszczyki to by po ciemaku tylko chciały siedziec...

03.04.2008
12:27
smile
[10]

tygrysek [ behemot ]

żeby Cię szczykło Puszczyk!

03.04.2008
12:55
smile
[11]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Tygrys ----> I bez Twego błogosławieństwa mnie szczyka. :-P

03.04.2008
14:08
smile
[12]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Witania.

Ciemność ma swój urok i powab. W mroku też roją się lęki i strachulce.

a czasami też Puszczyki hłe hłe hłe.

03.04.2008
14:28
[13]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

CD ciemności


Nie lubię przeróbek ale akurat ten klip mnie powalił i nie wiem dlaczego ma w sobie jakaś mroczność.

03.04.2008
14:38
smile
[14]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń Smoczym...)))

..."piłkarzom przeszkadza deszcz, który pada"?.....był taki komentarz z meczu kiedyś....)))

...macie się jakos tej wiosny?? Męczę się z dyskiem który mi wylatuje uniemożliwiając kontakt ze światem, a trzymając mnie w łóżku usilnie... Bolesne....ale znaczy,że zyję chociaż się rozsypuję już deczko...)))

P.S.Ciekawe ilu z Was maniacy pomyślało o dysku komputerowym w pierwszej kolejności....a to takie prozaiczne jądro miażdżyste;-d)))

03.04.2008
15:14
[15]

Meganelle [ Konsul ]

babo, nie wiem ilu, ale ja pomyślałam :)

tygrys, a nie można było szukać przed rzuceniem starej? Zawsze byś zarobił chociaż na znaczki i pap.. tfu... na prąd do kompa, z którego wysyłasz aplikacje.

A deszcz mi niestraszny - i tak cały dzień siedzę w biurze. O!

03.04.2008
17:44
smile
[16]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jaki deszcz? - zaciekawił się TrzyKawki, chowając zimowe i jesienne ubiory na dno przepastnej szafy

03.04.2008
21:04
smile
[17]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Cze dziewczęta ciut więcej wiary w nas buraczków :)

Babo-----> współczuje i całuje:)

P.S. Bardziej się mnie jądro kojarzy ;)

04.04.2008
00:25
smile
[18]

Seledynowy [ Konsul ]

Lech rzondzi.

04.04.2008
07:36
smile
[19]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Wiemy. :-P

04.04.2008
10:20
smile
[20]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]



JOŁ !

04.04.2008
10:34
smile
[21]

Deser [ neurodeser ]

Joł :)

I następny:
"Choć wygląda jak bohater filmu fantasty, istnieje naprawdę. Jest jedynym wampirem-satanistą startującym w wyścigu do Białego Domu. Jak twierdzi, urząd prezydenta USA to jego przeznaczenie. Jonathon "Impaler" Sharkey ma pomysł, jak zaprowadzić porządek w Ameryce. Wszystkich terrorystów i przestępców wbije na pal.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Deser
04.04.2008
10:42
smile
[22]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Niech do nas przyjedzie!!! :-D

04.04.2008
15:15
smile
[23]

Meganelle [ Konsul ]

Ufff.
Po niezwykle zaciętej walce Torpid Torpedoes przedarli się przez obronę przeciwników i wdarli się do półfinałów rozgrywek.
Dla zwiększenia emocji przegraliśmy pierwszy mecz i wygraliśmy dwa następne, w dodatku w meczach zostały strzelone maksymalne możliwe ilości bramek :) Zmachana jestem jakbym faktycznie biegała po boisku...

05.04.2008
00:04
smile
[24]

AQA [ Pani Jeziora ]

To ja zrobię "kower" z zagadką:

Srała babcia sraaała
Trawki się trzymaała
Trawka się wymyykła
Babcia w [ ??? ] fikła

:)

05.04.2008
00:34
smile
[25]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

... w pizdu...??? fikła

05.04.2008
00:45
smile
[26]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Odchody. Albo w tył. ^^

05.04.2008
00:46
smile
[27]

AQA [ Pani Jeziora ]

pewnie i w piz...u :))

Puszczyku :)

[edit] O! właśnie o odchody chodziło wew tym kowerze :) polskie gówno miało być właśnie :)[edit]

05.04.2008
00:55
smile
[28]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Znaczy
"babcia w polskim gownie fikła"...???

Smiem twierdzić, że moje "w pizdu" nie odzwierciedla fekaliów wszelakich...
Nie chcialbym sie zaglebiac w glębie slowa " w pizdu" za bardzo pozytywnie mi sie kojarzy...

05.04.2008
01:18
smile
[29]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

— Pamiętaj, że haiku nie polega na rywalizacji.

— Wyłącz swój wewnętrzny dialog. Odpręż się i opróżnij swój umysł. Bądź w zgodzie ze wszystkim, co przynosi ci dzień. Zwracaj taką samą uwagę na rzeczy banalne i nieprzyjemne jak i na te piękne i niezwykłe.

— Myśl raczej obrazami niż osądami. „Pokaż, nie opowiadaj” – to jest droga haiku. Haiku sięga po to, co subiektywne, poprzez to, co obiektywne.

— Nie próbuj napisać „zabójczego haiku”, reaguj po prostu na to, co jest wokół ciebie. Małomówność i skromność są istotnymi elementami drogi haiku, podobnie zresztą jak drogi zen.

— Nie spiesz się z przechodzeniem od jednego doświadczenia do następnego. Shiki doradzał napisanie 30-40 haiku za jednym razem na dany temat.

— I, co najważniejsze, pamiętaj o radzie mistrza zen, Shinryu Suzukiego: „Prawdziwe zrozumienie samo w sobie jest już praktyką”.

Z rozdziału The Craft of Haiku, strony 104-105





babcia się zesrała
młoda trawa
nieprzyjemne ciepło

05.04.2008
01:20
smile
[30]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wydaje mi się, że "nieprzyjemne ciepło" jest osądem subiektywnego wrażenia, Kanonu. Napisz jeszcze 39.

05.04.2008
01:21
[31]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Kanon -=-->.... Juz wiem dlaczego Cie leszcze kochaja...

05.04.2008
01:35
smile
[32]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

TrzyKawki --> Dostrzeżenie prostoty danej chwili uwalnia nas od niezręcznego ciężaru naszych systemów myślowych.

Lechu --> byleś Ty mnie kochał, reszte mam w dupie ;)

05.04.2008
01:41
smile
[33]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

...i nie wiem jak Wy ale ja idę spać.

KOCAM WAS!!!!


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Kanon
05.04.2008
02:04
smile
[34]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Pora późna i dawno się uwolniłem, o ile było od czego :-D

Dobranoc :-)

05.04.2008
02:14
smile
[35]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

dziękuję Kanon...

05.04.2008
03:26
[36]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Fajnie miec długie włosy...

Powyzszcze nie ma znacnia:
kocham ich w tyxh utoworze i nie tak, nie dbam zupelnie o pisownie... wai mnie to...

05.04.2008
03:33
[37]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Nie lubie Was wszystkich, wszystkich... kuraa...
jak mozna lubic kogos, kto Coicaly swiat muzyczny [tzestawia go gory nogamio...

<bledy Meghan specjal;mnie nie poprawion>

I ciaglew kurwa ten Jaskiniowiec.. a;e to cuuuudo...




05.04.2008
03:39
[38]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

A może to:
Z tego co iem, nikt nie zapodal nigdy...

05.04.2008
03:44
smile
[39]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Za twn utwor w takim wlasnie wykonaniu , miedzyu innymmi kocham tego leszcza Desa...

cudo...

05.04.2008
03:57
[40]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

A wiecie co jest takie oj strasyne... poddanie sie...
to cođ optzmistzcynego... kur...



...
lubie banany i musze to kurwa napiasac...]
kurwaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa maaaaaaaaaaaaaaaać....

05.04.2008
04:26
[41]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Jak tu tych babek nie kochac!!
no jak...

05.04.2008
05:00
smile
[42]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Leszczyki moje kochane
Cudo, nie utwór..



Des, kurwa, kocham Cie... Nie zostawiaj mnie... cokolwiek to kurwa znaczy...

05.04.2008
06:22
smile
[43]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Puszczyk => o godz. 5 to Ty powinieneś już dawno spać! :P

p.

05.04.2008
12:07
smile
[44]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ja też lubie banany :)

DziĘdobry :)

05.04.2008
12:17
[45]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Witania.


W dobre ręce oddam kaca.

05.04.2008
14:10
smile
[46]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Skuter, dorzucę Ci swego, żeby samotny nie byl. ;-)

Kanon ---> Dzięki! :-D

Puszczyk ---> Cholera! Nie pisz do mnie więcej. Potem mam problemy schizoidalne. :-D

06.04.2008
11:14
smile
[47]

Kane [ bladesinger ]

OMG, oto widok jaki dzis zobaczylem przez okno - na poczatku myslalem ze mnie jeszcze od piatkowej imprezy trzyma :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Kane
06.04.2008
12:34
smile
[48]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Popytałem wśród znajomych, kilkoro z nich też to już widziało, do tej pory nie mogą otrząsnąć się z wielkiego szoku wywołanego widokiem płotu.

06.04.2008
13:50
smile
[49]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Kwiecień plecień... ;-)

06.04.2008
14:04
smile
[50]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Najgorsze przypuszczenia Kanona potwierdziły się. Grupa ekspertów, dokonawszy wszechstronnej analizy przedmiotowej, wydała opinię: to był płot.

06.04.2008
14:31
smile
[51]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

06.04.2008
20:22
smile
[52]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Macie cos od Matta:

Dla mnie cudo!!!
A Des i tak pewnie to zna! ;-))

06.04.2008
20:27
smile
[53]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Kurde, a ktoś tego nie zapuszczał jakos ostatnio? :-)
Nie powinienem pic jednak 3 dni pod rzad. :-P

06.04.2008
23:52
smile
[54]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Mój bohater :) --->

07.04.2008
00:18
smile
[55]

TrzyKawki [ smok trojański ]


07.04.2008
00:22
smile
[56]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Eee....nuda...

Niech żyje wolna Polska ! Precz z komuną !

07.04.2008
00:24
smile
[57]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Narysuj lepsze :-P

Niech żyją talenty wszelakie!

07.04.2008
00:34
smile
[58]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Jeszcze czego, nie mam co robić tylko rysować lepsze.

Btw. nie było Cię w sobotę w Drukarni ...

07.04.2008
00:49
smile
[59]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Bo bylem w piątek ... gdzie indziej.

07.04.2008
10:48
smile
[60]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dzień mokry.

(


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - TrzyKawki
07.04.2008
20:23
smile
[61]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń Smocze...)))
...wycieczkowałam wczorajszą niedzielą poprzez przeslicznej urody tereny Wielkiej Polski...i oto co odkryłam.....!!! U nasz we wsi też zyją Smocze i są jak przystało na wielkopolskę.....całkiem pokaźnych rozmiarów...!!!)))


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - babajaksmok
07.04.2008
20:25
smile
[62]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...a oto zagubione pisklę smocze...z tego samego ogródka...)))

...ze smoczym pozdrowieniem oznajmiam, że mamy juz wiosnę!!! Czego Wam i sobie życzę....))


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - babajaksmok
07.04.2008
23:02
smile
[63]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...przykład absurdu nad absurdy
...na konferencji prasowej dotyczącej katastrofy CASY postanowiono udostępnic nagrania pilotów z ostatnich chwil przed katastrofą.... na życzenie ministra obrony podczas emisji tego nagrania zostało ono wyciszone....
...czy ja jestem nienormalna czy coś tu jest bez sensu???

08.04.2008
01:50
smile
[64]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Babo, babo, że też jeszcze dziwują Cię takie rzeczy, no chyba, że wychodzisz naprzeciw słowom Jonasza Kofty...

Kiedy się dziwić przestanę
Będzie po mnie


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Z ostatniej chwili !

Franciszek Misztyga, bezdomny z Radomia, potwierdził, że w najbliższych dniach wybiera się do swojego brata na działkę, żeby z nim porozmawiać w pewnej bardzo ważnej sprawie.

- Tak, wybieram się lada dzień, bo sprawa jest pilna i nie mogę z tym długo czekać - powiedział Misztyga.
- Do brata mam dziesięć minut drogi, więc nie zajmie mi to dużo czasu. W drodze powrotnej zanucę piosenkę - zakończył bezdomny i poszedł pożyczyć gdzieś trochę soli i fortepian.


F. Misztyga przed udaniem się do brata w ważnej sprawie ---->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Kanon
08.04.2008
07:52
smile
[65]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Witania.

Babo----> zawsze uważaj na matkę z małymi:)

A tu z innej beczki smoki dla nadpobudliwych:)

Niestety podpis nie wlazł ale wg producenta są to smoczki uspokajające.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Cicha Cma
08.04.2008
08:03
[66]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Disney Smoczek uspokajający z zawieszką Kubuś Żółty 6m+

08.04.2008
11:46
smile
[67]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

plus sześć machów ?

08.04.2008
13:40
smile
[68]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Kurna na to wychodzi:)))

08.04.2008
13:40
[69]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Kopiowałem napis z pod foty.

08.04.2008
20:21
smile
[70]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Rozpędzilam się i już chcialam napisać, że Puszczyk pierwszy raz wrzucil kawalek , który podchodzi pod mój gust a tu masz !... doczytalam , że to od Matta... :)
No nic to, bylam jednak podejrzliwa bo trochę, jak na gust Puszczyka , byl zbyt malo mroczny :P

Pozdrawiam Smoki !

Ciagle tu zaglądam ! :)

08.04.2008
23:36
smile
[71]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń Smocze...)))

...ano tak własnie jest Kanonie....wtedy bedzie po mnie....ciaglem świata ciekawa i ciagle mnie zadziwia gdy deszcz pada do góry...))))

...Ćmo kochany===> zawsze unikam matek z małymi bo przewaznie chca mi opowadac o porannej konsystencji kupki swoich młodych tudzież o wygladzie wymiocin po "ulaniu".....zastanawiam się wtedy co te dzieci piły poprzedniego dnia...czy aby nie to samo co ich ojcowie))));)

...Puszczyku.....Ty mnie już nie kochasz najwyraźniej...)))) Picie pod rząd trzy dni to minimum socjalne jest!!!!

08.04.2008
23:43
[72]

TrzyKawki [ smok trojański ]

...


Rozpędził się i już chciał napisać, że to co podchodzi pod gust muzyczny Ryby, podchodzi czasem też pod jego, ale w biegu, niczym żelbetowy mur, powstrzymało go intrygujące pytanie: kto to jest Matt? Puszczyk wspominał do tej pory o Żwirku, Muchomorku, Kubusiu, czy innych leśnych przyjaciołach. Zdarzalo mu się napomknac coś nawet reniferze Rudolfie, ale Matt?
- Ukrywa coś przed nami - pomyślał TrzyKawki



-------------------------


A teraz coś z zupelnie innej beczki:

Szanujcie ogień olimpijski! Demonstrujcie pokojowo, bo nie akceptujemy przemocy - zwrócil się przed kamerami do potestujących we Francji przeciwko polityce Chin wobec Tybetańczyków przedstawiciel MKOl-u. TrzyKawki przypomnial sobie krwawiące twarze demonstrantów, koniesienia o postrzelonych mnichach, czy zabitych na placu Niebiańskiego Spokoju (sic!).
- To z pewnością wywolane sfrustrowaną nienawiścią samookaleczenia - pomyślał.


...

09.04.2008
02:00
smile
[73]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ja znam jednego Matt'a , ale on ciągle w podróży....


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Kanon
09.04.2008
07:44
smile
[74]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Ty Ryba mi tu nie ściemniaj, że to pierwszy raz. :-P


babo ---> 3 dni, to dla mnie już szczyt. Więcej grozi przejściem w stan katatonii. ;-))

09.04.2008
09:54
smile
[75]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Cholera, zapomniałem byłem. ;-))

09.04.2008
22:26
smile
[76]

Deser [ neurodeser ]

Jakos zdechł we mnie "anormalny dziki rzęch"... za to muzycznie kapelka szwedzka - Teaddybears i niesmiertelny Iggi Pop na wokalu gościnnie ("tylko Iggi pop miałby szansę")
Fajne :) (chociaz stare już ;))

09.04.2008
22:40
smile
[77]

Deser [ neurodeser ]

i specjalnie dla Puszczyka - What A wonderful World w wersji Ministry :D Dawno tak olewacko rozjechanej wersji nie słyszałem :D Niemal jak Sex Pistols z My Way :) Brawo Al... rozwiązuj dalej Ministry... póki co robisz to już dwa lata :D

09.04.2008
22:49
smile
[78]

Gilmar [ Easy Rider ]

Co by tu powiedzieć...?

Allleee Chała - to odnosnie muzyki zaprezentowanej w poscie 77.

Deser ----> musiałem...

Czeee Smoki!

09.04.2008
23:19
smile
[79]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Cóż ... jest to, lagodnie mówiąc, niezwykle oryginalna interpretacja. W zasadzie możnaby, parafrazując Kazika, powiedzieć: to zupelnie inny utwór (o przypadkowo zbieżnej nazwie).

6 Smoki.


(pójdę sobie coś zainstalować)

09.04.2008
23:40
smile
[80]

Seledynowy [ Konsul ]

Jak tam ? Ogólnie ?

10.04.2008
00:55
smile
[81]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jako tako.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - TrzyKawki
10.04.2008
00:56
smile
[82]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zgadniecie? ^^


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - TrzyKawki
10.04.2008
05:02
smile
[83]

Deser [ neurodeser ]

Wstałem i idę popracować... tylko śniadania mi sie nie chce robić, śmierć głodowa w pracy jak nic ;)


10.04.2008
05:10
[84]

blazerx [ ]

TrzyKawki---> DarkStar One

10.04.2008
08:02
smile
[85]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Wiedział. Zieeew...dobry.

10.04.2008
12:26
smile
[86]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Des ---> Piękności! :-)
Co słyszę wersję, to lepsza od oryginału! :-D

10.04.2008
13:34
smile
[87]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Jak Ministry to nie może zabraknąć Upadku...



Everything is useless
Nothing works at all
Nothing ever matters
Welcome to the fall


Taka optymistyczna piosenka :D

10.04.2008
14:22
[88]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jeszcze godzina, echś ... Ja chcę do domu na obiad !!!

10.04.2008
14:40
[89]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jak poinformowała telewizja TVN24 doszło do wypadku w bazie wojskowej w Mirosławcu. Samobójstwo popełnił wartownik bazy. To właśnie tam miał lądować samolot wojskowy CASA, który rozbił się tuz przed bazą 23 stycznia wraz z dwudziestoma osobami na pokładzie.
Jak powiedział rzecznik bazy mjr Bogdan Ziółkowski, nie wiadomo na razie jakie są przyczyny wypadku.




Ponieważ wszystkim komentującym to wydarzenie związek tego wypadku z katastrofą wydaje się oczywisty, zbadaliśmy wnikliwie tę sprawę. Nasze źródło w jednostce doniosło, że przez 20 min nie zauważono tragedii, ponieważ cała jednostka, w ramach porannej zaprawy, ćwiczyła lądowania średnich samolotów transportowych metodą "na sucho" - pieszo, przy towarzyszących temu dźwiękach silników lotniczych, puszczanych z megafonów. Ćwiczenia odbyto w wyniku zaleceń pokontrolnych komisji ds katastrofy CAS-y.
Wymienione źrodło twierdzi jednak, iż wykryte przez komisję nieprawidłowości nie wyczerpują listy grzechów dowództwa jednostki, a owo samobójstwo nie było pierwszym, jakie popełnił nieszczęsny wartownik. Poprzedniego dokonał z powodu powszechnego bałaganu i niewłasciwego traktowania podwładnych kilka dni wcześniej, wypijając pół baku nafty lotniczej i świadomie zapalając papierosa w lotniskowej latrynie.

10.04.2008
15:19
[90]

TrzyKawki [ smok trojański ]

* ostatni czyn spotkał się ze zgodnym protestem państw europejskich, zaniepokojonych naruszeniem ustaleń traktatu CFE odnośnie rozprzestrzeniania broni rakietowej o zasięgu powyżej 300 km.

10.04.2008
22:03
smile
[91]

Deser [ neurodeser ]

Nowa płyta Bauhaus po 25 latach nadal jest dla mnie zajebista :) Cóż, panowie nagrali ją tak naprawdę w 2006 i juz w 2007 rozstali się... podobno na dobre :D (płyta wyszła w tym roku bo się ponoc, jak mówi gitarzysta, kłocili o okładkę :D) Niech się zrą, ich graniu to tylko na dobre wyszlo. Niestety nic z owej płyty na tubie nie znalazłem więc starociem (nowe nadal gra tak samo... tylko lepiej brzmi :))

11.04.2008
00:09
smile
[92]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Coś mi znów umknęło i mamy 2030? A, nie, znów nie zrozumiałem :-D


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - TrzyKawki
11.04.2008
01:04
smile
[93]

TrzyKawki [ smok trojański ]

No to lecę.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - TrzyKawki
11.04.2008
01:40
smile
[94]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ja właśnie wróciłem do bazy.

11.04.2008
11:16
smile
[95]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Pobudka wstać smokom wody dać !


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Kanon
11.04.2008
11:42
smile
[96]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

A ja jurz w gurach siedzem. ;-)

11.04.2008
12:56
smile
[97]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jakie wstać? Od siódmej nie śpię, rdę. Znów będę cały łykend odsypiał tydzień :]

W jakich górach, ptaszysko? :>

11.04.2008
17:48
smile
[98]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Od siódmej nie śpi ale się nie odzywa, to tak jakby spał...

12.04.2008
02:54
[99]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Ptaki 3 ---> Istebna, Koniaków... Trójstyk...

Pamietacie i znacie to?:

2003 - mniej więcej, jak mnie wzięło, takie tam...

Myśłałem, ze po 4 latach minie... Zobaczyłem... Trzyma... Kurwa, jak trzyma... Szans nie ma żadnych... Szczegółów Wam oszczedze....

Reszta i tak jest wspomnieniem...

12.04.2008
03:16
smile
[100]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Puszczyk ----> Pisz!!! Myślę, że schiza nie ma znaczenia przy moim problemie... Żadnego, kompletnie wartego znaczenia... Pisz.... Ja przechodzę w stan... "uziemienia"...
<Naprawdę mnie wzięło....>

12.04.2008
14:53
smile
[101]

Deser [ neurodeser ]

Puszczyk - chyba pora żebym znów wypalił całe zapasy fajek ;) Fajnie się o świtańcu, w deszczu rowerkiem jedzie po nowe :D No i kajakowe śpiewanie indiańskich pieśni... hmmm, powtóreczka?

Mieliśmy zrobić ognisko... to kurna padać zaczęło

edit: cóz, piwo się i tak nie zmarnuje :) Węgiel do pieca dorzucony, najwyżej grila na piecu zrobimy :D

12.04.2008
15:55
smile
[102]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Czeee


Lechi----> trzymania patałachu:)

13.04.2008
00:41
smile
[103]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Zglupialam ! ( nie chcę wiedzieć co w tym momencie pomyślal Kawek:P )
Puszczyk pisze do Puszczyka ? Poklonowali się ??? :)))

Puszczyku---> Na szczeście w górach lżej znosi się kaca :)

Poza tym zazdroszczę wszystkim wypoczywającym aktywnie, zazdroszczę chęci.
Ja w zasadzie w weekendy odsypiam wszystko, bardziej wynika to z mojego lenistwa i braku chęci na tak zwane wychodzenie/wyjeżdżanie , domatorka jakaś ze mnie się zrobila, można by powiedzieć kura domowa :)



13.04.2008
21:11
smile
[104]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ja złapałem jakiegoś ochydnego buga i sponiewierał mnie niemiłosiernie, gorączka, katar, ledwo dycham i tak spędzam łykend...

14.04.2008
14:00
smile
[105]

TrzyKawki [ smok trojański ]

A fe! Ohyda!

14.04.2008
15:55
smile
[106]

Gilmar [ Easy Rider ]

Zgadzam sie ohyda...
Taki piękny dzień a ja... Niestety w robocie.

Czeee Smoki.

Kawek, coś Ty taki skrupulant sie zrobił, aa...?

14.04.2008
22:25
smile
[107]

Lady_bułcia [ Centurion ]

"zrobil" ( ????? ) ....hmmmm....

14.04.2008
23:09
smile
[108]

Deser [ neurodeser ]

Do bójki między sędziami Jarosławem Marciniakiem i Piotrem Stanisławiszynem doszło w ubiegły poniedziałek w sądzie w Strzelcach Opolskich. Cała sprawa była utrzymywana w tajemnicy. Kto zaczął? Nie wiadomo. Obaj prawnicy podają różne wersje wydarzeń - podaje portal internetowy Nowej Trybuny Opolskiej.
Dobrze, ze kolega Attyla jeszcze nie bije :D

i całkiem z innej beczki... coverek Elvisa (wiecznie żywego... ostatnio widziałem go w pociągu) w wykonaniu młodego (i to bardzo) Nicka Cave'a :)


ale czy w wersji Elvisa to tez nie był cover to nie wiem, bo za leniwy jestem żeby sprawdzić :)

a tak w ogóle... dobry wieczór druga zmiano :)

15.04.2008
11:18
smile
[109]

Gilmar [ Easy Rider ]

Wiosna!
Słońce demonstracyjnie spaceruje pomiędzy listewkami żaluzji sprawiając starym oczom Gilmara - ból.
A Smoki, co? Śpią, przytłoczeni codziennością...?
Prostować skrzydła, wygrzewać cielska... Gotowi do lotów...?

Czeee Smoki!

15.04.2008
11:22
smile
[110]

Deser [ neurodeser ]

Prawie gotowi... udac się do pracy... a, że mi się nie chce to już calkiem normalne :)

a za oknem wcale nie tak ciepło i na deszcz się zanosi.

15.04.2008
11:33
smile
[111]

Gilmar [ Easy Rider ]

Deser -----> To wina pobliskiej Odry, nad Wisłą jest dzis cudownie...
Co prawda przepowiadacze pogody straszą, ze juz po poludniu zacznie padać ale cieszę się chwilą. :-))

Mam dzis wolne i może dlatego cos mi się chce... Właśnie, tylko co...?

15.04.2008
12:23
smile
[112]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Wszystko się zgadza, przez okno widzę jedno i drugie, czyli Odrę i deszcz. To sobie dzisiaj świat poogladam jedynie przez okno ...


15.04.2008
19:17
[113]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Jakich lotów? Czarno, burza, burza, deszcz i gradobicie. A ILS mi nie działa :>

15.04.2008
19:57
smile
[114]

Gilmar [ Easy Rider ]

Kawek ----> Lataj nisko i powoli a oblodzenie Ci nie zagrozi. W razie draki, zioniesz ogniem i po sprawie...

15.04.2008
22:06
[115]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Ja ostatnio regularnie zionę. Aż mnie w trzewiach pali ...

16.04.2008
10:03
smile
[116]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Witam Smokowate wredowate! ;-))

Nie wiem, jak to napisać, ale chcę i muszę. ;-))
Stał się istny cud! To byl chyba najpiękniejszy weekend od paru latek! Szkoda, że zaczął się tak naprawdę dopiero w sobotę wieczorem, ale nic to. Ważne że (nie mam pojęcia jak), okazało się, iż szanse miałem i to nawet spore! :-P :-D

Des ---> Chętnie bardzo, ale stało się tak, że jadę zpowrotem w góry na długi weekend... Siła normalnie straszliwie wyższa... ;-)

16.04.2008
10:06
smile
[117]

Deser [ neurodeser ]

I dobrze :)

Cholernie mi się nie chce iśc do pracy :) Niestety po chorobowym i spóźnieniu ponad godzinę nie moge już sobie na to pozwolić... a deszcz pada i pada :)

16.04.2008
11:32
smile
[118]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Puszczyku ---> Trzymam kciuki ! Dobrze, że wreszcie ruszyles , tak zwany , tylek ;)))

Witam Smoki o poranku :)
Wstawanie po godzinie 11.00 stalo się dla mnie jakąś normą :)

16.04.2008
12:11
smile
[119]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Ryba ---> A dziękuję. :-)

Des ---> A może jakoś w wakacje uskutecznimy kajakarstwo pijańskie? ;-))

16.04.2008
12:18
smile
[120]

TrzyKawki [ smok trojański ]

a deszcz pada i pada :)

O dziesiątej już nie padał. Wiem, bo sam docierałem dziś na dziewiątą (czyt. piętnaście po ^^)

16.04.2008
12:55
smile
[121]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Kawek---> Gdzie znajduje się ta Wasza Drukarnia ? Bo mozliwe, że maj/czerwiec pojawię się we Wrocku na weekend i chcialabym tam wpaść, jeśli czasu styknie, by osobiście wtopić się w jej klimat :)

16.04.2008
13:57
smile
[122]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Określenie "nasza" jest chyba pewnym nadużyciem. "Drukarnia" jest w zasadzie kanonowo-ćmowa, o ile mi wiadomo. Moim (i chyba deserowym) miejscem przez dłuższy czas była "Tawerna", w swoim drugim wydaniu. Bo co do pierwszego wydania byliśmy wszyscy zgodni :-D Tym niemniej - zdarza mi się tam bywać. Natomiast klimat ... hm ... rzecz dyskusyjna, zależy głównie od obecnych w danej chwili gości. Podaję adresy obu lokali:

Drukarnia (pierwsze, bo wynikające bezpośrednio z zapytania)
Kazimierza Wlk. 39

(Wejście przez bramę przelotową, albo od ul. Zamkowej, którą zna mało który taksówkarz :D)

Tawerna "Pod Kilem"
ul. Św. Mikołaja 56/57
(mapka na stronie)

16.04.2008
14:08
smile
[123]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Ok , to sobie zapiszę, pomyślaŁam, że skoro już będę to sobie zobaczę , jesli będzie mi po drodze :)
I tak moje plany zazwyczaj są bardzo zmienne, teraz częściej bywam w Paryżu niż w moich ulubionych miastach, najbardziej lubię Wroclaw a nie bylam tam tak strasznie dawno i muszę w tym roku to nadrobić.

kajakarstwo pijańskie
Lechu---> To jakaś ekstremalna odmiana tego sportu ? :))))

16.04.2008
14:17
smile
[124]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Przynajmniej na tydzień utknęlam przy kompie ;/
Papiery do obrobienia mnie przygniatają, strasznie mnie ta perspektywa doluje , dlatego, żeby nie zwariować, muszę sobie robić częste przerwy , w związku z powyższym bedę odwiedzać karczmę częściej, musicie się uzbroić w cierpliwość :)
Poza tym to calkiem duży pozytyw w calej tej sytuacji ;)

16.04.2008
14:39
smile
[125]

TrzyKawki [ smok trojański ]

kajakarstwo pijańskie

1. ekstremalna forma kajakarstwa górskiego wypromowana pod koniec XX w. przez braci pijanów, mająca swój początek w ich szkołach zakonnych. Obsady kajaków trzymają ręce złożone jak do modlitwy i zdają się na tzw. "łaskę bożą", a na swoje losy mają możliwość wpływania wyłącznie poprzez skłony tułowia.

2. potoczna nazwa sportu wodnego, uprawianego tradycyjnie w mieście Pijan, polegającego na jak najszybszym przepłynięciu zamkniętego, śródlądowego akwenu na zaimprowizowanym sprzęcie, biegu przełajowym, spożyciu sporej ilości niskoprocentowego alkoholu oraz powrocie do punktu startu tą samą drogą. Ocenie podlega czas oraz zdolność do samodzielnego wyjścia na brzeg uczestnika, a w przypadku zawodowców dodatkowe kryterium stanowi styl.

16.04.2008
14:41
smile
[126]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Ryba ---> Ty nie ściemniaj o jakichś pozytywach, tylko do roboty, kapitalistko przebrzydła! :-P
To jakaś ekstremalna odmiana tego sportu ? :)))) - tylko dla największych pij... twardzieli! :-))

Kawek :-D

16.04.2008
16:45
smile
[127]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Godzina szesnasta, minut czterdzieści, kiedy pobudka zaaaaaaagrała! - ocknąl się TrzyKawki, , wyjął z nosa zakrwawiony tampon, wrzucił go w gdziebądź i wyszedł.

16.04.2008
18:11
smile
[128]

Seledynowy [ Konsul ]

Po 23 latach pracy w najlepszej firmie w kraju, postanowiłem się z nią pożegnać. 1 czerwca będę wolnym człowiekiem.

Tralalalalala....

16.04.2008
18:17
smile
[129]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Juz emerytura!!!???

16.04.2008
18:47
smile
[130]

Seledynowy [ Konsul ]

Nie - nowe wyzwania na swoim.

16.04.2008
19:01
smile
[131]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Zacząłeś tam pracować jako 14-latek ? Zawsze twierdziłem, że to wyzyskiwacze ...

16.04.2008
19:02
smile
[132]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Właśnie! Ciekawe! :-D

Swoją drogą, to dopiero teraz Słonik nam się zrobi nerwowy. :-P
Niczym Ryba-Piła. ;-))

16.04.2008
19:05
smile
[133]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Niczym Ryba_Niepiła.

16.04.2008
19:24
smile
[134]

Lady_bułcia [ Centurion ]

"...w przypadku zawodowców dodatkowe kryterium stanowi styl...."

Nie no ten tekst powalil mnie na glebę :)))))

Seledynowy---> Ja równiez praowalam w jedynej slusznej firmie państwowj, zarobki mialam ok, świadczenia OK, tylko tempo pracy bylo nie OK, nerwy itd.
Na swoim jak na swoim , pierwszy rok kosztowal mnie 10 kilo do tylu, taką odmianę stresu jakiej nigdy jeszcze nie zaliczylam ( ale to mialo wprost proporcjonalny związek z zainwestowanym kapitalem ). W tej chwili ( w zasadzie od 2 lat) wiem, że zrobilam dobrze, choć bywaly momenty , w których wątpilam . :-) Tęskni mnie się jedynie za Krzysiem , totalnie odjechanym kolegą z biura.
Zyczę Ci wytrwalości i powodzenia !

Lechu---> Jak ryba pila to byla mila :P
Kawek--> A, że dawno ryba nie-pila , to fakt :P

16.04.2008
19:29
smile
[135]

Seledynowy [ Konsul ]

3K ---> 15-latek. Za komuny szkoła średnia wliczała się do stażu.

16.04.2008
22:58
smile
[136]

Deser [ neurodeser ]

Dobry wieczór po drugiej zmianie :)

Lady - to jak już będziesz we wrocku to uprzedz dzień wczesniej gdzie i kiedy :) Zorganizujemy ekstremalne zwiedzanie knajp :D (po czymś takim to ekipa dociera w częściach do gnomiej nory, a i okularów sie poszukuje po trawnikach :))

Lechu - wakacyjne jak najbardziej ale z tym to się skontaktuje na poczatku owych wakacji (znaczy z miesiąc wcześniej) bo plany są :)

Kawek - u mnie padało :) a o 7.14 to niemal lało jak akurat przechodziłem Ci pod oknami :)

16.04.2008
23:17
smile
[137]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń Smocze...))))
...ale mnie dawno nie było....szwędaczki włączyłam ....się telepałam po swiecie.....i odkrylam kilka innych smoczych miejsc....)))dziś po podróży jestem złachana jak koń po westernie więc opowiem kiedy indziej...))))...przywitać się tylko chciałam stęskniona )))

16.04.2008
23:21
smile
[138]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Deser---> Dobra ! :)

17.04.2008
00:01
smile
[139]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Buuuuu, beze mnie będziecie hardcore uprawiać... :-(((

baba się stęskniła! Oj! ;-))

Des ----> Alez jasna sprawa. Mam nadzieję tylko, że ja też będę miał plany, które zazębią się z Waszymi. :-))
Poza tym mam jeden niecny plan, który może się ziści do lipca. Ale też, oczywiście, powiadomię odpowiednio wczesniej. ;-)

Ryba ----> Czasami, jak ryba piła, to nie była az tak miła. :-P :-D

17.04.2008
00:08
smile
[140]

Deser [ neurodeser ]

Wiem, wklejałem już ze sto pięćdziesiąt razy :) To jeszcze raz! :D



tak z innej beczki... własnie wyszła płyta polskich kapel grających covery Sisters of Mercy, po nieudanej Tribute of Joy Division (tylko Pustki się obroniły!) kolejna porazka... jak widze kapele typu Ceti i podobnych "metalowców" grających covery Sióstr to mi rece opadają... i oczywiscie cała banda przerabia tylko Vision Thing... jak rozumiem reszta była za trudna :D Koszmarek, odradzam kazdemu nawet próby przesłuchiwania, zwłaszcza, ze oryginały nadal istnieją (nieco przerażające;)

17.04.2008
08:03
smile
[141]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dobry?

17.04.2008
08:27
smile
[142]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Póki co niezły.

17.04.2008
09:22
smile
[143]

Deser [ neurodeser ]

Prawie nic mnie nie boli :)

17.04.2008
09:39
smile
[144]

TrzyKawki [ smok trojański ]

To ja się cieszę, że prawie, Deser :-D

A ja popijam herbatę, zwalczam pobolewanie gardła, żeby nie wdał się w nie jakiś ohydny bug i zastanawiam się dlaczego, u licha, nie potrafię chodzić spać jak normalny człowiek. Za oknem szaro, zimno, mokro i ponuro. Szczęściem mój szefopiekun pisze piątą stronę odpowiedzi na zastrzeżenia wobec dokumentacji, głośno wyraża swoją niechęć do stolycy, chęć zwizytowania zastrzegających i nakładzenia im do "pał", więc nie ma czasu interesować się tym, czy ja aby się nadmiernie nie nudzę. Bo może skończyłem już to, co dostałem w poniedziarłek do roboty? :-D
Zna ktoś może jakiś dobry dowcip na okoliczność, bądź bez?
Zdrufffko ! ^^

P.S.: Najlepszego, babo_jak_smoku ^^

17.04.2008
09:52
smile
[145]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Ha! Tak coś podejrzewałem, że baba cos ukrywa. Poza tym, jej tęskonota jakaś taka podejrzana była. :-P

babo, zdrówka nieustającego i wszystkiego dobrego. :-)

Kawek ----> funiaste.net ;-)

17.04.2008
10:09
smile
[146]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Państwo pozwolą, że coś zacytuję ...

Wykonawca obowiązany jest potwierdzić fakt otrzymania dokumentów, oświadczeń, wniosków, zawiadomień oraz innych informacji przekazanych faksem przez Zamawiającego niezwłocznie, tj. najpóźniej następnego dnia licząc od dnia ich otrzymania. Brak niezwłocznego potwierdzenia oznaczać będzie, iż Wykonawca otrzymał informację w momencie jej przekazania przez Zamawiającego – dowód transmisji danych.

Ma potwierdzić, że otrzymał, bo inaczej uzna się, że otrzymał? Czy to ja jestem durny jak pień, czy któryś z warsiawskich geniuszy tworzących ten wzorzec upadł nieszczęśliwie na głowę w drodze do pracy?

17.04.2008
11:22
smile
[147]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Witam Smoki !

Poza tym mam jeden niecny plan, który może się ziści do lipca.

Puszczyk ---> Slub czy przeprowadzka ? :P
Ryba bywa niemila, jak ktoś bywa niemily najpierw :P


Baba---> Wszystkiego dobrego ! (nie wiem z jakiej okazji ale najwyraźniej jakas jest >:P )

17.04.2008
11:28
smile
[148]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Slub czy przeprowadzka ? :P - Wariatka. :-P
Choć nie powiem, coś w tym jest... ;-)

17.04.2008
11:40
smile
[149]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń Smocze..)))
... "z dniem(...) uznaje się ze każda przesyłka nieodebrana w terminie 14 dni jest doręczona"...a Ty się TrzyKawku juz przestań dziwic bo Ci tak zostanie)))))

...Lady --->starzeję się i jestem dumna ze robię to z takim wdziękiem;))))

17.04.2008
12:06
smile
[150]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Babo---> I tak trzymaj ! :)

Lechu--> Ja sobie zdaję sprawę , że tak calkiem to nie strzelilam kulą w plot :P Proponuję zimny prysznic , codziennie rano, tak conajmniej przez pół roku ! Co się odwlecze to nie uciecze :) :) :)

Dobrze Was poczytać, przynajmniej robota biurowa nie staje mi w gardle :)

17.04.2008
12:23
smile
[151]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Babo - to są dwie zupełnie inne rzeczy :-P A poza tym - tak jest chyba logiczniej?
Wykonawca jest zobowiązany do utrzymywania faksu włączonego i w należytej sprawności technicznej, a fakt wysłania informacji przez zamawiającego uznaje się za równoznaczny z jej doręczeniem. Zobowiązuje się jednak wykonawcę do potwierdzania otrzymania przekazanych przez zamawiającego faksem dokumentów, oświadczeń, wniosków, zawiadomień oraz innych informacji niezwłocznie tj. najpóźniej następnego dnia licząc od dnia ich otrzymania.

17.04.2008
12:28
smile
[152]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Co się odwlecze to nie uciecze :) :) :) - oby...

17.04.2008
12:31
smile
[153]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Biedny Puszczyk.

17.04.2008
12:42
smile
[154]

Gilmar [ Easy Rider ]

Jako wykonawca tego postu zobowiązuje sie do utrzymywania kompa włączonego i w nalezytej sprawnosci technicznej.
Na wszelki wypadek potwierdzam wysłanie wiadomosci...

Czeee Smoki!

Babo ----> Wszystkiego najlepszego! Wypijmy za wdzięk i bezpretensjonalność.

Wszystkim Smokom zyczę aby się z wdziękiem starzeli a kompy utrzymywali włączone...

Zapewniam, ze czuje sie dobrze i jestem trzeźwy, aczkolwiek alkomat może twierdzic cos wręcz przeciwnego.

17.04.2008
12:47
smile
[155]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Znaczy że ... pretensjonalny jestem? - zapytał Trzykawki z pretensją w głosie

17.04.2008
12:50
smile
[156]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Zaraz tam biedny. :-P

I ja tam mogę być pretensjonalny także. Bez pretensji. Mnie to ryba. :-P

17.04.2008
12:53
smile
[157]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Piła?


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - TrzyKawki
17.04.2008
12:55
smile
[158]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Ryba ---> Piła? :-P


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - _Puszczyk_
17.04.2008
12:57
smile
[159]

Widzący [ Legend ]

Cześć smoki.

W ramach ram zapodaję wszystkim smokom będącym w międzyczasie jubilatami i solenizantami, najszczersze serdeczności i życzenia zdrowia und, tej no Panie ten tego, pomyślności.

Lecę dalej, bo niema casu, niema casu, kruca bomba.
Bedem przelatywał jeszcze.
Paputki.

Ps. czytuję Was wieczorową porą co czas pewien, 3majta się.

17.04.2008
13:05
smile
[160]

Gilmar [ Easy Rider ]

Prewencyjnie wyjaśniam, ze do nikogo nie piję... Piję sam... Oooo, przepraszam, jeden z psów chciał mi towarzyszyc ale po pierwszym, raczej płytszym niz głebszym - zasnął...

To Widzący był...? Przeleciał jak kruca bomba...

17.04.2008
13:12
smile
[161]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Nie ! Nie pila .... buuuuu... kiedy ja to wszystko nadrobię ??? życie mi umyka , świat za oknem taki piękny a ja tu siedze i sie męczę jkimś wyprowadzaniem stanów do inwentury...
O sorry ! Swiat za oknem jest jednak nieciekawy dzisiaj :)

Do Rothona ----> Ty tak na serio zniknąleś ? Ja bardzo tęsknić ;)

Do wsjech !
W poniedzialek mam rocznicę ślubu (po 17 latach bycia razem pierwsza rocznica slubu, sami rozumiecie to bardzo wyjątkowa rocznica :)))) i chcialabym z tej okazji kupić mężowi jakiś prezent , najlepiej cos takiego, żeby bylo równiez pamiątką i niestety nie wiem co kupuć, sygnetów i zegarków nie lubi, lańcuchów również, jest zapamietalym sportowcem, nie wędkuje ( to takie wskazówki) , może coś podpowiecie ??? ;)
Coś tam pewnie na dniach wymyślę ale jakaś genialna podpowiedź jest mile widziana :)




17.04.2008
13:13
smile
[162]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Wszelki duch! :)
Ale miło widziec, ze jednak banana nie bylo. ;-)

BTW Biedny psiak. ;-)


Ryba ---> Platynową piłkę do koszykówki. ;-))

17.04.2008
13:15
smile
[163]

Gilmar [ Easy Rider ]

Nie wierzycie...?
Prosze bardzo.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Gilmar
17.04.2008
13:16
[164]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Puszczyk ---> Pewnie jakaś oryginalna pilka do gry by go bardzo ucieszyla , może być też do siatkówki, tyle, że to taki prezent malo osobisty :)

17.04.2008
13:19
smile
[165]

TrzyKawki [ smok trojański ]

O?! Widzący był? A właśnie miałem o niego zapytać. Tak się spieszył, że wyskoczył z paputków?


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - TrzyKawki
17.04.2008
13:32
smile
[166]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Ryba ---> NIe mam pojęcia. O siatkowej tez pomyślałem. ;-)
Łańcuchów nie lubi, ale może jakiś... łańcuszek. Wyjaśniam - łańcuchy to mi się z dresami kojarzą.
Przecież nie krawat...
Ja to bym się ucieszył z byle czego, a najbardziej z gierki lub komputera nowego lub choćby jakiejś porządnej częsci do niego. :-D
Nie pomogę... :-(

17.04.2008
13:40
smile
[167]

Lady_bułcia [ Centurion ]

No ok, sama nieustannie dumam nad tym, części do komputera nie wchodzą w grę :P

17.04.2008
13:41
smile
[168]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Trudno, wyślij nam.

17.04.2008
14:23
smile
[169]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Taaa :D

17.04.2008
14:37
smile
[170]

Gilmar [ Easy Rider ]

A moze cos uzytecznego i osobistego, dajmy na to portfel... Z dodatkiem w postaci blaszki złotej, srebrnej, mosięznej z wygrawerowaną sentencją na okoliczność...

Moze to staroswieckie ale miłe...

17.04.2008
14:40
smile
[171]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Popieram Gilmara. Świetny pomysł.

A na cześć komputerową to ja rozumiem, że Kawek w życiu nie zasłużył, no ale ja, to chyba się łapię. :-P

17.04.2008
15:03
smile
[172]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Dzięki Gilmar, zapomnialam tylko dodać, że Łon nie nosi portfela bo twierdzi, że nie ma gdzie go wsadzić,a w kieszeni kusi zlodzieja. Pomyślę o jakimś skórzanym etui na dokumenty...

Lechu---> Takiego bluźnierstwa dawno nie sŁyszalam :)))))))

17.04.2008
15:55
smile
[173]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Czee latajaco-zinący.


Lady----> moje propozycje to: szarfa do lekkiej kolor dowolny, tyczka do sków długość dowolna,
rowerek 3 kołowy, zegar do szachów z kukułką, a zapomniał bym kamienie do curlingu
koniecznie polne.

A tak na poważnie to ciut mało danych, czy On jeno sportem żyje? :)


Kawek----> a cóż Ty za iluzje optyczne tu przedstawiasz gdzie twa moralność,wiem że do
Tawerny śmigałes ale tam wola żaglowce a nie motopópki :)

17.04.2008
16:56
smile
[174]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Cicha Ćmo---> W zasadzie sport to jego glówna pasja , a tak poza tym to duzo czasu spędza w aucie (taka praca), ubiera się luźno, poza tym to nie jest typ komputerowego maniaka, nie przywiązuje wagi do gadźetów. Bardzo lubi domowe roślinki , mnie i psa Gizę :)
Najbardziej ucieszylby się z fajnego samochodu osobowego :))):P
( choć to nie jest to jego priorytetem w życiu )
Typ praktyczny, nieco sentymentalny , piękne oczy :P

17.04.2008
17:29
smile
[175]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Kup mu pastelowe cienie do powiek :-P

Ćma - nie mam pojęcia co to jest motopópek, ale adresatem powiniem być chyba Puszczyk :>

17.04.2008
18:07
smile
[176]

Seledynowy [ Konsul ]

U mnie każdy odchodzący pracownik dostawał barometr.
Kup mu barometr !

17.04.2008
18:14
[177]

Meganelle [ Konsul ]

W mojej byłej pracy odchodzący dostawali album o Krynicy (hmmm, ja nie dostałam, ciekawe czemu? ;)) i kubek firmowy (tych mam 4).


babajaksmok ---> Aby optymizm w przerzucaniu cyferek przekładał się na wszystkie inne przekładnie i przerzutki. I w ogóle! :)

17.04.2008
18:19
smile
[178]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Racja, barometr tez jest niezly. Praktyczny, a jeśli ciśnienie nie będzie optymalne to będzie mógł, na widok wskazań, wzdychać melancholijnie, że nie ma sensu jechać na romantyczną wycieczkę do Krynicy.

17.04.2008
19:13
smile
[179]

Gilmar [ Easy Rider ]

Jak to...?

To ma byc prezent z okazji rocznicy czy przy okazji wyrzucenia z roboty?
Bo juz sie pogubiłem...

A faktycznie, barometr jest praktyczny, znacznie dokładniejszy niz łamanie w kościach.

17.04.2008
20:28
smile
[180]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Barometr to świetny pomysł ! Równie swietny co prodziż lub hokejówki, teraz mam dylemat :))))


17.04.2008
20:44
smile
[181]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...aktualnemu mężu nie kupowywuje sie niczego...)))i tak tylko bedzie udawał że sie cieszy....)))))ostatecznie wrecz Mu przeterminowany bilet na Trawiatę....pokocha Cie za to ze nie musi na to iśc..))))

17.04.2008
23:26
smile
[182]

Seledynowy [ Konsul ]

Ależ ja was ko !!!


Love you \!!!

17.04.2008
23:30
[183]

Seledynowy [ Konsul ]

Nie wiem o co cho, ale jest

Tekst mam, tlumaczenia nie.

Look were we are falling apart
And nothing seams to mend
This state of you, this state of me, mmh

Who do you think you're fooling now?
I guess we'll never find it out.
Who do you think you fooling now, now?

If only you, if only you,
could see that I'm burning,
if only you,
would know how I'm hurting
All for you, if only you

I guess it's all right I keep my head high
You'll never see me cry
Confused over you, better by me, yeah

Who do you think you're fooling now?
I guess we'll just never find it out.
Who do you think you fooling now, now?

If only you, if only you,
could see that I'm burning,
if only you,
would know how I'm hurting,
all for you, If only you

If only you, would know me better
If only you would listen better
If only you would see me better
If only you would hear me better
Set me free, before you press delete

If only you,
could see that I'm burning,
if only you
would know how I'm hurting,
all for you

If only you, if only you

17.04.2008
23:37
smile
[184]

Deser [ neurodeser ]

i po drugiej zmianie :) Sie działo :D

Witam szczerząc zęby i w lekkim omdleniu ale to mi pewnie do jutra przejdzie :)

Rybka - Ferrari mu kup i bedzie zadowolony :) (ja bym był :D)


edit: propo prezentów, własnie zamierzam Galaretke zabrac na koncercik - I myslę, ze trafilem w dziesiatke :)

17.04.2008
23:48
smile
[185]

Deser [ neurodeser ]

Skoro już po nocy marudzę :)

to takie małe zjawisko... tu oryginał ->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Deser
17.04.2008
23:49
smile
[186]

Deser [ neurodeser ]

tu nie oryginał ->

ot mnie naszło (tutaj zadumał się nad sobą) :D


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Deser
18.04.2008
00:10
[187]

Seledynowy [ Konsul ]

Nie wiem co to jets, ale jest:L

Jak Ken i Barbi na imprez? wpadli

W ciuchy za trzy moje wyp?aty poubierani

odje***i jak zostawi? na parkingu nowe audi

Ma ju? 3 tygodnie m&#65533;wi, ?e jest stare

No i troch? du?o pali

W poniedzia?ek kupi sobie porshe bia?e

tuningowane tak, ?e b?dzie rwa?o asfalt

zobaczycie Kena w zajebistym cacku w ?rodku miasta

Jak kr?ci blachary nie oprze si? mu ?adna laska

Jazda w k&#65533;?ko krzycze? b?dzie ch?op z manieczek

Nagrany na kompakt obowi?zkowo musi lecie?

W aucie gdzie sie wozi co mu tata wybudowa? 3 pi?trowy dom

wyszukany, niedost?pny jakby jaki? schron

S? na imprezie Ken i Barbi

Barbi co stawia jak wiagra Ken za ojca hajs si? bawi

Oszukani my?l?, ?e s? elit?

On jest zwyk?ym dupkiem ona pospolit? dzi**?



ref:

Ch?opcy wysmarowani samoopalaczem

banelowa subkultura pod pieprzonym krawatem

nastoletnie ku**y wytapetowane wycyckane

wracaj?ce na czworaka z dyskoteki nad ranem



Plastikowa rura maska na pyskunie pyskuj

masz tu st&#65533;w? id? w pizdu Barbi

Jaste? zajebista laska ale za cz?sto ustami mlaskasz

Siedzisz ch?opakom w oku tak jak w palcu drzazga

Racja (ma?a) to co m&#65533;wi? na dzielnicy, ?e masz ?adn? bu?k?

i podszycie sp&#65533;dnicy cycki silikonowe ugniecione

tak, ?e ju? opad?y na pod?og?

musisz nosic specjalne staniki usztywniane

to na g?owie naturalny blond

utleniony g??b poskr?cane loki

poruszasz si? tak pi?knie

tylko za szeroko stawiasz kroki

co ty jakby? prostowa?a beczki

taki motyw wkr?casz na obroty

nie rozmawiasz z normalnymi kolesiami

ca?e ?ycie z bogatymi frajerami na tylnym siedzeniu

wo??c dupsko sportowymi samochodami

szczyt ambicji ty i twoje poj****e podobizny g?upie pi***y



refren:

Ch?opcy wysmarowani samoopalaczem

banelowa subkultura pod pieprzonym krawatem

nastoletnie k***y wytapetowane wycyckane

wracaj?ce na czworaka z dyskoteki nad ranem

Jakoś mnie to trafióe..

ARO == coś tam....

18.04.2008
00:16
smile
[188]

Seledynowy [ Konsul ]

Znalzłem...
Jak Ken i Barbie na imprezę wpadli
Ciuchy za trzy moje wypłaty poubierani, odjebani
Ken zostawił na parkingu nowe Audi
Ma już trzy tygodnie, mówisz, że jest stare
No i troche dużo pali,
W poniedziałek kupi sobie Porshe białe,
Tuningowane, aż się będzie rwał asfalt
Zobaczycie Kena w zajebistym cacku w centrum miasta
Jak kręci blacharę, nie oprze sie mu żadna laska
"Jazda!" w kółko będzie krzyczeć chłop z manieczek?
Nagrany na kompakt obowiązkowo musi lecieć
W aucie gdzie się wozi ziom, co mu tata wybudował
trzypiętrowy dom
Wyszukany, niedostępny jakby jakiś schron
Są na imprezie Ken i Barbie
Barbie co stawia jak Viagra,
Ken za ojca hajs się bawi.
Oszukani myślą, że są elitą
On jest zwykłym dupkiem, ona pospolita dziwką

Chłopcy wysmarowani samoopalaczem,
Banelowa subkultura podpieprzona dramatem
Nastoletnie kurwy wytapetowane, wycackane
Wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem

Plastikowa rura, Mascara w pysku, nie pyskuj
Masz tu stówę idz w pizdu Barbie
Jesteś zajebista laska, ale trochę za często ustami mlaskasz
Siedzisz chłopakom w oku
Tak jak w palcu drzazga. Racja
To co mówią na dzielnicy, że masz ładną
Buźkę i podszycie spódnicy
Cycki silikonowe ugniecione tak, że już opadły na podłogę
Musisz nosić specjalne staniki usztywnione
To na głowie naturalny blond, utleniony kłąb
Poskręcane loki.
Poruszasz się tak pięknie tylko za szeroko Stawiasz kroki. Co ty? Jakbys
prostowała beczki Taki motyw wkręcasz na obroty
Nie rozmawiasz z normalnymi kolesiami
Całe życie z bogatymi frajerami
Na tylnym siedzeniu wożąc dupsko sportowymi samochodami
Szczyt ambicji, ty i twoje pojebane podobizny
Głupie pizdy

Chłopcy wysmarowani samoopalaczem,
Banelowa subkultura podpieprzona krawatem
Nastoletnie kurwy wytapetowane, wycackane
Wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem

18.04.2008
00:17
smile
[189]

Seledynowy [ Konsul ]

nasza młodzież ?

18.04.2008
00:38
smile
[190]

Deser [ neurodeser ]

Młodziez to tu :)

dają czadu, takiej dozy ironii dawno nie spotkałem :)

no i klasykiem - :D

18.04.2008
09:51
[191]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń Smocze...)))
...czy Wam też tak zimno czy to juz poprostu starość??....No i gdzie ten efekt cieplarniany??!!!

18.04.2008
11:17
smile
[192]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Czasem zimno, czasem gorąco. I nie możemy się wyspać coś ...


Cze!

18.04.2008
11:22
[193]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...no patrz!!! a wygląda na to, że ciągle polegujesz...)))))

18.04.2008
11:24
smile
[194]

Deser [ neurodeser ]

No to lece do roboty, a potem już tylko droga do domu...

18.04.2008
13:24
smile
[195]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Cześć Jaszczury !

Bug chyba mnie sobie odpuścił ! Pierwszy raz od tygodnia, starczyło mi skali w termometrze i słupek rtęci zatrzymał na 36,6 jestem ZAJEBIŚCIE szczęśliwy z tego powodu.

Babo ---> zdrowia i miłości !!! :)

Przeleżałem w łożku, zmianę na własnym liczniku ale mam za to pyszny sernik na zimno ---->


PROBLEM:

- Pomóżcie! Dzisiaj kupiłam samochód z komisu i nie wiem jakie paliwo mam wlać? Po czym poznać, czy to dizel czy benzyniak? Jeżdżę na oparach, a nie mogę zatankować, bo nie wiem co wlać.

POMOC:

- Przysiwieć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama! Potem wlej ropę. Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz "potem".

- Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru niebieskiego lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do reszty lejemy benzynę. I od razu wymień powietrze w kołach na letnie. W tym roku modne jest górskie.

- Najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących informacji.

- Jak samochód robi brum brum to jest benzyniak a jak kle kle to ropniak. A jeśli robi brum i kle - śmiało lej gaz.


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Kanon
18.04.2008
14:06
[196]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...za życzenia wszytkim dzięki serdeczne...))))jeszcze to opijemy...)))))
...Kanonie....się nie dziw!!!))))ja jestem tylko o tyle sprytniejsza< że podjeżdżam na stacje i z usmiechem prosze o pomoc w tankowaniu najblizszego pana z ABS...absolutnie zaden mężczyzna się nie przyzna do tego, że nie wie co pije mój pony..)))
...na tej stacji nie było pana z ABS....))))

...w morde...znów nie udało mi sie wkleic zdjęcia......jestem chyba nieedukowalna...)))))(a nawet napewno)....czy pomoże mi jakiś dobry Smok??)))))

18.04.2008
14:10
[197]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Prawdopodobnie za dużo waży ów screen. Ewentualnie sprawdz format pliku, czy GOL je obsługuje.

18.04.2008
14:27
smile
[198]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Najlepszego, Kanonie :-)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - TrzyKawki
18.04.2008
14:31
smile
[199]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Co? Następny? :-)

Zdrówka! :-)

18.04.2008
14:38
[200]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...eee.....Kanon jest barankiem????chyba ofiarnym....))))))

18.04.2008
14:39
[201]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...zdjecie zrobiłam telefonem......przesłałam sobie na pocztę...z poczty zapisałam w folderze...a w karczmie się nie chce wpisac.....:/

18.04.2008
14:43
smile
[202]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Jak tak leżałem w łóżku, bredząc w malignie, miałem takie wrażenie, że ofiarą jestem jakiegoś ustrojstwa, co okiem gołym nie widać a efekty jegoś działania i owszem.

Dziękuję za życzenia :) beee beee :D



18.04.2008
14:57
[203]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...sprawdzimy czy się udało???zdjęcie jak zdjecie ale ten klimat socjalistyczny!!!))))

...Kanon....buzi buzi czupiradełko.....niech Ci ziemia lekka będzie...))))

...dobrym Smokom dziękuję za wydatną pomoc w oswajaniu niemożliwego..))))


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - babajaksmok
18.04.2008
14:58
smile
[204]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zdjęcie nie wpisuje się bo:

- jest za duże - kliknij prawym przyciskiem myszy na pliku zdjęcia jeżeli z menu wybierz właściwości jeżeli rozmiar tam podany jest większy niż 270kb to zdjęcie trzeba zmniejszyć np. programem IrfanViev

- zdjęcie jest w niewłaściwym formacie (rozszerzeniu) - prawym przyciskiem myszy na pliku zdjęcia jeżeli z menu wybierz właściwości jeżeli nie ma tam nigdzie któregoś z tych skrótów --> jpg/gif/png/bmpto zdjęcie trzeba przekonwertować na jeden z tychże właśnie formatów, najepiej na jpg. oczywiście jak i w poprzednim przypadku z pomocą przyjdzie tu IrfanView


[EDIT] A jednak sie udało bez pomocy osób czecich ;)

18.04.2008
15:10
smile
[205]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...z wydatną pomoca Kanonie się udało.....))))
...i wiecie ze ta stacja to jest naprawde???stoi sobie w szpitalu rehabilitacyjnym MSWiA....obok tej stacji jest uroczy kojec dla psa rasy husky, którego wabią"bajer"......a przed stacja biały kucyk tarzał się po płytkach chodnikowych...zaczynam rozumieć dlaczego moje dzieci lubią tam byc...)))

18.04.2008
15:11
smile
[206]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Kanon---> Z okazji święta ---> Buziaki !!! Pomyślności !!!

18.04.2008
17:01
smile
[207]

Gilmar [ Easy Rider ]

Kanon ------> Zdrowia i wszystkiego najlepszego.

18.04.2008
17:18
smile
[208]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nic nie trzeba bylo konwertować, wystarczyło dopisać plikowi roszerzenie, które zgubił był. Baba wykonała to w rekordowym czasie ośmiu minut.

18.04.2008
18:21
smile
[209]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Tak też można, o czym nie wspomniałem bo zapomniałem. Jak to dobrze, że 3K jest tak blisko...

18.04.2008
18:23
smile
[210]

babajaksmok [ Pretorianin ]

... bo ja jestem zdolna tylko sie kamufuję...)))))))))))

18.04.2008
19:03
smile
[211]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Zdolna i dzielna, jak na matkopolkę przystało, o !

18.04.2008
19:06
smile
[212]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Tylko marudna.

18.04.2008
19:23
smile
[213]

Meganelle [ Konsul ]

Kanon, cobyś miał mnóstwo obiektów do utrwalania, mnóstwo czasu na ustawianie kadru, i żeby publika zawsze doceniała efekt :) O resztę zatroszcz się sam ;P


A w ogóle to niesprawiedliwe - ja na urodziny dostałam jakiegoś nędznego motylka na równie nędznym kwiatku - bardziej bezpłciowej laurki chyba nie można wymyślić...

18.04.2008
19:33
smile
[214]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dziękuję za życzenia, pięknie :) Co do prezentu, to ja sernik zamawiałem już z miesięcznym wyprzedzeniem.

Niemarudna baba to nie baba, to utopia. (Nie mylic utopii z topielicą)

18.04.2008
22:08
smile
[215]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Jeszcze tylko 3 godziny i do domu...

18.04.2008
23:06
smile
[216]

Lady_bułcia [ Centurion ]

Z wiekiem tą marudniejszą polówką, stają się faceci :P

18.04.2008
23:16
smile
[217]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ja tam i bez wieka jestem marudny ;)

19.04.2008
01:21
[218]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

miałkość

19.04.2008
01:24
smile
[219]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Chuja tam miałkość.

Dotarłem do domu, styrany jak portowa dziwka, w dniu powrotu floty do macierzystego portu.

Życzę wszystkim dobrej nocy.

19.04.2008
04:15
smile
[220]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...no ja nie wiem dlaczego Wy się tak brzydko wyrazacie....))))) sie pisze........członek męski to miałkośc...)))i ......wróciłem do domu zmęczony jak hostessa po prezentacji...))))(na międzynarodowych targach )

19.04.2008
17:59
smile
[221]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Witania.

A może miało być miał kość.


Oj Babo Babo----> jak można członki tak do miał kości przyrównywać jeszcze się wypiszą z członkostwa:) i przy okazji buziaki Babo.

19.04.2008
23:26
smile
[222]

AQA [ Pani Jeziora ]

Oj, co to się porobiło ...
Lokal jakiś do 18tej czynny chyba to. Bar mleczny normalnie.

Czy tak dalej bęęęędzie
Że kura na grzęęęędzie
Zamknięcie lokaaaalu
Ooooogłaszaaaa ?

Czy nie może żyyyciem
Tętnić i przepiiiiciem
Ta smokowa karczma
Ta naszaaaaaaa ?

[na melodię "ta ta ra ta taaa ta"]

19.04.2008
23:50
smile
[223]

Lady_bułcia [ Centurion ]

;-))))

19.04.2008
23:58
smile
[224]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

O ile się nie mylę, to przepicie właśnie się odbywa w Drukarni, mnie niestety nocka w pracy dopadła...

Co będzie to będzie
Czas nam to wskaże
Czy w bar mleczny tą karczmę
Przerobią karczmarze

Ja się nie lękam
Czas z natury płynny
Tętnić życiem i przepiciem
Smok będzie nie raz, wszak z tego ON słynny!

[na melodię : Piejo kury Piejo]

20.04.2008
01:22
smile
[225]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Taaa... bywacie tam regularnie, jak widzę. W piątek, w sobotę, albo wcale :-P

20.04.2008
11:29
smile
[226]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ju toking tu mi ?

20.04.2008
15:48
smile
[227]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń Smoczym...)))
...słońce wyszło!!!na spacery !!!
...zginęło mi w domu kocię...od dwóch dni szukam gdzie je jego matka zabunkrowała...sprawdziłam nawet w pralce...no nie ma!!

20.04.2008
21:56
smile
[228]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Witania.

Babo----> na kłopoty ponoć najlepszy Bednarski. Proponuje duużą lupę, gazetę z dziurką, czarne okulary i śledzić mamusie.

20.04.2008
22:22
[229]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

A teraz coś z innej beczki.

Pewien ukraiński wynalazca zaprojektował grającą prezerwatywę. Poza swoją podstawową funkcją wydaje ona dźwięki, których głośność zależy od natężenia namiętnych pieszczot, zaś wybór melodii uzależniony jest od pozycji, w której pozostają kochankowie.

21.04.2008
02:39
smile
[230]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]



Ukłoń się świrom
Żyj nie umieraj


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Kanon
21.04.2008
22:36
smile
[231]

Deser [ neurodeser ]

Jakos znowu we wrocku w przechowalni :)

z ulubionego filmu, moze muza mniej ale ujdzie :)

edit: i to: :D :D :D

22.04.2008
01:12
[232]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]



Branoc...

22.04.2008
08:47
smile
[233]

Meganelle [ Konsul ]

Holá Smoki :)

Czy te wrocławskie wybierają się? -->

22.04.2008
09:03
smile
[234]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dzień pochmurny. Zaspałem. A naprzeciwko chłopaki na rusztowaniach kują, wiercą i rżną. Ci to mają robotę - cały czas hałasować. W przyszłym życiu będą dzięciołami.

Meggy - Ty chcesz, żeby cię Bozia pokarała? :>

22.04.2008
09:07
smile
[235]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Witania.

Kawek----> no jak to nie idziemy poszaleć? I tak ponoć za oknem discko Tobie leci:))

22.04.2008
09:12
smile
[236]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Leżę sobie, leżę
W bok coś uwiera,
Macam,szukam nic nie ma.
Po tygodniach szukania
na oślep,
oczka kaprawe przetarłem.
Patrze a to życie.

Kanon----> zaraziłeś mnię piłą.

22.04.2008
10:15
smile
[237]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

O bogowie! Co za impra we Wrocku! :-D

22.04.2008
10:28
smile
[238]

Mysza [ ]

"Grupa Weekend istnieje od 2000 roku i pomimo niedługiego stażu na rynku muzycznym, ma na swoim koncie wiele osiągnięć i wyróżnień, między innymi nagrodę za najlepszy występ na Festiwalu Disco Polo i Dance w Ostródzie."

Weekend będzie! Ktoś mnie przenocuje? :P

22.04.2008
10:56
smile
[239]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Nie ma sprawy. Z TAKIEJ okazji ... Tylko musisz obiecać, że nie bedziesz po powrocie nucić tych hiciorów, bo sąsiadka ma hodowlę yorków, a te nie tolerują PRAWDZIWEJ MUZYKI.

22.04.2008
11:02
smile
[240]

Meganelle [ Konsul ]

Kawuś, mnie Bozia nie pokarze, bo nie ma za co. Toć się tylko grzecznie zapytałam :)

Niemniej muszę przyznać, że tematyka majówki ciut mnie zadziwiła, myślałam, że to już historia i tylko gdzieniegdzie w remizie w kącie zapomniany plakat szeleści. Cóż, widać popyt nadal jest.
A we Wrocławiu nigdy nie byłam, kiedyś się w końcu muszę wybrać, choć niekoniecznie z TAKIEJ okazji ;P

22.04.2008
11:29
smile
[241]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dopiero teraz dotarł do mnie egzystencjalny wydźwięk utworu Cichej Ćmy...

A oto jak przeczytałem go poranną porą:

Leżę sobie, leżę
W bok coś uwiera,
Macam,szukam nic nie ma.
Po tygodniach szukania
na oślep,
oczka kaprawe przetarłem.
Patrze a to kapcie.


22.04.2008
11:41
smile
[242]

Gilmar [ Easy Rider ]

Faktycznie, konfrontacja Ćmy z kapciami może byc problemem egzystencjalnym.

Czee Smoki...

22.04.2008
12:35
smile
[243]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Już sam nie wiem jak mam zareagować, gdyż kapcie to śmiertelne zagrożenie dla ciem.

Cytat "Zabiłem pięć ciem,
Ciem?
Kapciem."

22.04.2008
12:44
smile
[244]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Skuter leszczu, to szło tak:

- Zabiłem pięć ćmów.
- Ciem!
- Kapciem.

:D

22.04.2008
13:06
smile
[245]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Dzięki Lechi gdyż nie pamiętałem dokładnie tego STRASZNEGO dla mej rasy dialogu:)

22.04.2008
13:36
smile
[246]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Dziękujemy Panom za przypomnienie tego dowcipu.

22.04.2008
13:42
smile
[247]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Dziękuję za podziękowania obu Panom. :-)

22.04.2008
13:47
smile
[248]

Mysza [ ]

Ja dziękuję za tyle podziękowań i jednocześnie pragnę podziękować za ofiarność Ob. Kawki Trzy, Polska... ;)

22.04.2008
13:59
smile
[249]

Meganelle [ Konsul ]

A ja dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do takiego ruchu w Karczmie, że nawet Mysza wystawił wąsiki z norki :)
Jak widać kotki śpią :)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Meganelle
22.04.2008
15:01
smile
[250]

Deser [ neurodeser ]

Cóż za fantastyczna majówka :D Wezmę w pracy trzy zmiany na raz :D

Dziekuję, ze już po robocie i stan przedzawałowy mi mija wraz z wypijanym piwem :)

22.04.2008
16:53
[251]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Kawek ---> Pamiętasz zapewne, jak swego czasu żebrałem o Loreenę. Wczoraj znalazłem u siebie trzy płytki...

Ruda, Kane ----> Ww płytki (i nie tylko) chyba należą do Was. Upomnijcie sie jakoś o nie kiedyś, jakby co.

22.04.2008
17:03
smile
[252]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Dziękuję za szczęśliwy powrót do domu, po zejebiście zwariowanym dniu w pracy, nigdy takich więcej...

22.04.2008
22:08
[253]

Rogue [ Mysterious Love ]

Witam widze ze tu jak zwykle tak samo zycie sie toczy wiec nie pytam co słychac :))))))))

Tylko chiałm wam pokazac ze Gambit od malego Gabryska uczy co dobre :))))))))))


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Rogue
22.04.2008
22:09
smile
[254]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

:-D

22.04.2008
22:13
smile
[255]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

To dla Was Jaszczury --->


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Kanon
22.04.2008
22:20
smile
[256]

Deser [ neurodeser ]

No to idziemy lulu w rytmach disco chaos :D

22.04.2008
22:59
smile
[257]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Jasny i czysty
umysł
przeraża i przerasta
mnie

a to tylko trzeźwość.

23.04.2008
06:53
smile
[258]

Gilmar [ Easy Rider ]

Cześć Smoki!

Kto rano wstaje, ten leje jak z cebra. Co ja piszę, co ja piszę... Ten ma I zmianę...

23.04.2008
07:08
smile
[259]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Z I zmiany pozdrawiamy !

23.04.2008
07:36
smile
[260]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Witania.

I dziękowania. Biedaki poranne:)))

23.04.2008
07:40
smile
[261]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Cholernie niewyspane dzień dobry... :/


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - _Puszczyk_
23.04.2008
07:49
smile
[262]

Gilmar [ Easy Rider ]

Kanon ------> Odpusciłes wątek fotograficzny...? Dziwne, ze nie zaakceptowali, myslę, że raczej nie zauwazyli...

Puszczyk -----> Ty mogłes się nie wyspac,ale mis to raczej nie chce patrzeć na wiosnę...

23.04.2008
07:53
smile
[263]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Gilmar ---> Dlatego misia dałem. Juz mnie ta żarówa wkurza z rańca, niczym tego biednego misia. ;-)

23.04.2008
07:59
smile
[264]

Gilmar [ Easy Rider ]

Mnie słoneczko drazni jak jest ponad 30 stopni, ciepłolubny i swiatłolubny jestem.

23.04.2008
08:02
smile
[265]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Po prawdzie, to sobie tylko marudzę z tego niewyspania troszku. Wiosnę lubię najbardziej, a tegoroczna jest po prostu... cudna. :-)


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - _Puszczyk_
23.04.2008
08:16
smile
[266]

TrzyKawki [ smok trojański ]

<poziewując, a nawet ziewając pełną paszczą, pomaszerował popatrzeć jak pełnią misję publiczną>

O, hamadriada!

23.04.2008
08:16
smile
[267]

Gilmar [ Easy Rider ]

Aaaale erotyczne drzewo!

23.04.2008
08:18
smile
[268]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Ćmy i muchy z wszczepionym mikroczipem będą patrolować niebezpieczne rejony i podsłuchiwać rozmowy (...)



Gilmaru ---> ostatnio nie mam czasu się podrapać, zapuściłem się fotograficznie potwornie :( poza tym wychodzę z założenia, że jak mają zaakceptować to zaakceptują, choćby i pośmiertnie :D

23.04.2008
08:20
[269]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Będą teraz nam wysyłać stonkę... znowu...
I biedne biedronki...

23.04.2008
09:03
[270]

Cicha Cma [ Pretorianin ]

Nie zgadzam się . I pisze notkę do Strasburga.
Biedni moi pobratymcy, a co oni sobie myślą.

Ciemminatory robią czy jak i to jeszcze do dzieci się naszych przyczepili.

Nie Nie Nie wara od naszych poczwarek.

23.04.2008
11:49
[271]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...dzyń Smocze...))))

...Rouge...dzieciaczek faktycznie uczy....trzyma "od małego"....w górę...))) Chociaż czy w pozycji tak cudnie horyzontalnej głowa ciagle jest na górze???^^)))

...i wiosna jest !!!wyłazić z nor, z jam, z bunkrów i podziwiać okoliczności przyrody!!))))


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - babajaksmok
23.04.2008
11:51
smile
[272]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Nie wyjdem!!! Tak bedem siedzial w swej dziupli i jusz!!!
...
Do długiego weekendu. :-P

23.04.2008
12:12
smile
[273]

babajaksmok [ Pretorianin ]

...a To to juz jest oburzajace pomówienie!!!!

..."(Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski - red.) z prezydentem sukcesów w Gruzji nie odnosi, ale przynajmniej zabije smoka. A, że smok od dawna już nie grasuje? Tym gorzej dla smoka"
...zabijaczom smoków nasze stanowcze NIE!!!

...i co to znaczy że "od dawna już nie grasuje"?... to ta Wasza opieszałość.....ruchy zagęszczać Smocze bo gotowi nas w niepamieci pogrzebac!!...burde trzeba jakąś zrobić...

..."a może byśmy tak panowie coś rozbili?
coś rozje**li, coś roztłukli, coś wypili
człowiek by się rozerwał
pograł komuś na nerwach
i w ogóle i w szczególe do życia miał chęć!!!"

23.04.2008
12:33
[274]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Kiedyś wszystko było proste – jeżeli producent gry planszowej sprzedał nam Chińczyka albo domino z brakującymi elementami, fani stołowej rozrywki pędzili na jego kwaterę z pochodniami, oblewali go smołą, otaczali w pierzu i gonili na rynek, żeby wszyscy zobaczyli jego hańbę. Wydanie gry, w której plansza jest niedodrukowana, a chłopki pełne nieodciętych elementów formy równało się końcowi kariery tego łobuza.
[...]
Nagle okazało się, że gier wcale nie trzeba kończyć, ani testować. Że kiedy skończy się czas przewidziany na produkcję, a gra jako-tako trzyma się przysłowiowej kupy, można ją spokojnie władować do pudełka, wysłać do sklepów i czekać, aż na konto spłyną życiodajne dudki. W razie gdyby nieistniejący dział Kontroli Jakości przegapił jakiś błąd, użytkownik sam go zapewne znajdzie i zgłosi, a więc – jeśli zdecydujemy się go wysłuchać, a nie całkowicie olać – będzie można się w przyszłości zastanowić nad patchem, który być może poprawi błąd
[...]
Lekarz, jak się pomyli, to może nawet iść do więzienia, a w najlepszym przypadku zostają mu wyrzuty sumienia na całe życie.
(powiedzmy - przypisek 3K)Robi operację raz, a dobrze i biednemu ziomkowi z pogruchotaną ręką pozostaje mieć nadzieję, że wszystko się uda. A programista? On zapisuje sobie „naprawić przy następnym patchu”. I idzie do domu
pisze Wojciech Gatys na Valhalli (

Nie sposób się z tym nie zgodzić. Początkowo wychodziłem z założenia, że nie ma ludzi doskonałych, a wszelkiego rodzaju łatki pełnią rolę użyteczną, sarkając nieco tylko od czasu do czasu, gdy twórcy nie spieszyli się z wydawaniem. Zdarzało mi się też warczeć, gdy zajmowali się drobiazgami zamiast naprawiać naistotniejsze błędy. Marudziłem jeżeli psuło to save'y. Kpiłem również niemiłosiernie, jeżeli ilość poprawek przekraczała zdrowy rozsądek, dając wyobrażenie o staranności, profesjonalizmie i poszanowaniu odbiorcy, prezentowanym przez producenta. Pomimo tego, nowy patch wyzwalał zawsze jednak odrobinę nadziei i ciekawości.
Tą ciekawością wiedziony właśnie, zainstalowałem wczoraj oficjalny patch 1.3 do gry Darkstar One Ascaronu. Wg opisu miał on poprawiać drobne usterki oraz uatrakcyjnić nieco rozgrywkę, powiekszając nieco ilość, generowanych losowo w stacjach, misji. Zassałem, kliknąłem, zrestartowałem, włączyłem i ... zjeżyłem się. Nie dało się grać. Gra zwolniła i zaczęła przycinać. Pojawiły się kłopoty z zaznaczeniem celu. Treść wygłaszanych głosowo przez postaci komunikatów przestała mieć związek z pojawiającymi się na dole ekranu tłumaczeniami (patch w wersji polskiej!). Zapisane stany gry uzyskały w menu kompletnie bzdurne podpisy. Nie można było kontynuować rozgrywki z żadnego z zapisanych save'ów, bo misje "kończyły się porażką" w nieoczekiwanych momentach i z trudnych do uzasadnienia powodów. Rozpoczęta nowa rozgrywka też nie wyglądała dużo lepiej.
Wkurzony jak ranny smok odinstalowałem całość, a usuwając na wszelki wypadek wszelkie wpisy usunąłem niechcący jakieś 150 MB ślicznych, pieczołowicie wykonywanych (czasem wykazując zdolności godne miana czterorękiego akrobaty, bądź przedtawiciela rasy Oc'to) zrzutów ekranowych.
W mordę.

W związu z powyższym proponuję nastepującą modyfikację definicji:
patch - program dodający nowe błędy bez usuwania poprzednich, stosowany zwłaszcza wtedy, gdy uprzednio wykryte były mało uciążliwe

23.04.2008
12:59
smile
[275]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]

Link się spsuł. ;-)

23.04.2008
13:10
smile
[276]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Propononuję również taką definicję:

patch, update - zestaw plików, mający na celu usprawnienie działającej aplikacji poprzez jej spowolnienie oraz degradację podstawowych funcji. Dodatkowo, wcześniej wykryte błędy, pozostają integralną częścią oprogramowania, są jednak zmultiplikowane o nowe, sztucznie stworzone na potrzeby użytkownika uchybienia.

23.04.2008
13:30
smile
[277]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Link się spsuł. ;-)

A niech się psuje. Wkleiłem go zgodnie z zasadą podawania żródła obowiązującą na podstawie prawa autorskiego oraz tzw. dobrym obyczajem, bez świadomości, iż jest niezgodny z jakimkolwiek regulaminem, nie analizując profilu działalności portalu, z którego zaczerpnąłem wzmiankowany artykuł. Czyli w dobrej woli.

23.04.2008
15:09
[278]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

Jeszcze 50 minut...tik...tak...tik...tak

23.04.2008
16:12
smile
[279]

Deser [ neurodeser ]

Dotarłszy do domu postanowiłem się tez rozpisać :) a co...

"Jerzy Stempowski napomyka w swoich wspomnieniach o rozmowie z redaktorem naczelnym "Naszego Przeglądu", popularnego pisma wychodzącego w Warszawie przed wojną. Roiło się ono od najgłupszych pomyłek oraz rażących błędów drukarskich. Okazało się to celowe. "Nasi czytelnicy - wyjasnił redaktor - są niewysokiego lotu i gdy otrzymują gazetę tak źle zrobioną, zauważaja całe partactwo i zaraz czują się lepiej: wiedzą, że redakcja jest jeszcze gorsza od nich..."
źródełko - Zygmunt Kałużyński - "Do czytania pod prysznicem"

Jak tak to sobie porównam z tym co napisał Kawek o "paczach", popatrze na telewizję, posłucham przypadkiem radia lub nawet zerknę do prasy to... nic sie nie zmieniło :) Tylko jakoś za cholerę nie jest mi lepiej :D

Pewnie dlatego w wątkach politycznych pełno jest różnego rodzaju takich co im lepiej :D

23.04.2008
16:43
smile
[280]

TrzyKawki [ smok trojański ]

Chcialbym od razu dodać, że mnie też nie jest lepiej. I że mam niejasne wrażenie, że z całym życiem, to tak, jak z tymi opisanymi łatkami. Oczekiwanie, niewielkie nadzieje, wykonanie określonych czynności technicznych, a potem wszystko okazuje się do du[fragment wyrazu wycięty wskutek działania autocenzury].



(dokonano modyfikacji treści polegającej na dodaniu zapomnianego w trakcie pisania postu słowa "też" oraz poprawieniu literówki)

23.04.2008
17:58
[281]

Meganelle [ Konsul ]

Nie marudzić!

Od marudzenia z powodu i bez powodu jestem ja i proszę mnie nie wyręczać, bo w poszukiwaniu mniej czy bardziej sensownych powodów marudzenia mogę zajść ciut za daleko. A to nikomu nie wyjdzie na zdrowie, o nie...

Jeżeli to typowo kobiece, by nie wiedzieć, czego się chce, to moja firma zdecydowanie jest kobietą - od paru tygodni na korytarzach były wywieszone plakaty z krzykliwym hasłem "NO MORE TRAVEL!". Okazało się, że chodzi o uruchomienie w iluś tam miejscach na świecie salek wideokonferencyjnych: po jednej stronie stół konferencyjny, po drugiej 3 naprawdę duże ekrany. Jakość super, faktycznie prawie ma się wrażenie, że rozmówca jest w tym samym pokoju, ale nie o to chodzi. Otóż w ramach szeroko zakrojonej akcji informacyjnej odbyły się dziś dwa spotkania - jedno dotyczące planowania podróży (rezerwacji samolotu, hotelu, itp.) i drugie z lekarzem dotyczące zapobiegania dolegliwościom związanym z długimi podróżami.
To ja już nic nie rozumiem - podróżować czy nie? ;)

23.04.2008
19:12
smile
[282]

Deser [ neurodeser ]

Nie marudzić!
tak się przeraziłem, ze ze strachu ide po piwo i sie uwale w kącie pochlipujac cichutko ;)

A na drugo raz... prosze, nie krzycz, wytłumacz :D

23.04.2008
20:20
smile
[283]

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]

ZAPRASZAM DO NOWEJ ---> https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7667030&N=1


Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1556 - Kanon
01.05.2008
14:49
[284]

Pijądek [ Centurion ]

gdzie ta kaczma jest?

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.