
tsunami [ Sh!t Happens ]
Usuwanie plików, dostępne miejsce bez zmian.
Potrzebuję znów Waszej pomocy :-) Otóż, od jakiegoś czasu, kiedy usuwam pliki z dysku, nie zmienia się ilość dostępnego miejsca na nim. Partycje wszystkie mam NTFS fizyczne (nie logiczne). Do obsługi plików używam Total Commandera: Ultimate Prime. Dopiero jak usunę, jakiś inny plik, zmienia się zawartość dysku. Czasami tak trzeba kilka razy. Będę zaraz robił defraga, ale pamiętam, że niedawno robiłem. Kosz jest pusty oczywiście, więc nawet nie sugerujcie, żeby go opróżniać :P
Może istnieją jakieś programy, które skanują dyski szukając ilość dostępnego miejsca a później przekazują to do systemu ??
Z góry dzięki. :-)
jajko w imadle [ Kozak ]
jaki windows? na której partycji ubywa miejsca, systemowej, na wszystkich?
masz może nortona jakiegoś? on sobie różne pliki backupuje. równie dobrze przywracanie systemu mogło się rozpasać. poza tym spróbuj zapodać chkdsk /r może wykryje jakieś błędy na dysku.
MasterDD [ :-D ]
Pewnie, ze sa takie programy. Generalnie robia to wszystkiego typu cleaner'y.
Jest dosc mocny polski program - Odkurzacz.
Sprawuje sie dobrze i poza tym posiada pare przydatnych modulow - np. 'szybkie oczyszczanie' - czysci syf w najczesciej uzywanych miejscach (cache, temp etc.)
tsunami [ Sh!t Happens ]
jajko --> Dzieje się to na partycji Download. Mam 2x HDD, na kazdym 2 partycje.
HDD0 ma System + Dane.
HDD1 ma Pagefile + Download.
Pagefile to oczywiscie plik wymiany, Download jak sama nazwa wskazuje. Często lądują tam torrenty (pliki mocno pofragmentowane). Norton Sys Works mialem, ale go wywalilem bo myslałem że to przez niego (zaczelo sie wszystko dziac po jego instalacji) Jednak do tej pory sa klopoty. system ma wylaczone zupelnie przywracanie oraz indexowanie.
System to Windows XP SP2 z wyszstkimi aktualnymi poprawkami (oryginal jakby komus przyszlo do glowy sie przyczepiac).
MasterDD --> Ok, thx. Sprawdze program i zdam relacje :-)