GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Nowa praca - dylemat?

21.03.2008
09:45
[1]

Quagmire [ Chor��y ]

Nowa praca - dylemat?

Cześć.

Mam pewien dylemat i chciałbym poprosić użytkowników forum o pomoc w tej sprawie lub też o jakieś ewentualne rady. W Środę załatwiłem sobie nową pracę, udało mi się dogadać z szefem, żebym pracował tylko na jedną zmianę, więc poszedł mi bardzo na rękę, ponieważ uczę się zaocznie i po południa chciałbym poświęcić na naukę oraz na czas dla dziewczyny. Dzisiaj przeglądając kalendarz zauważyłem, że 1 Kwietnia mam wpisany egzamin na prawo jazdy mojej dziewczyny. Ma taką sytuację, że jej rodzice nie mają samochodu, jedynie dziadek ma jakiegoś Fiata 126p, który nadaje się jedynie po to, żeby jechać do sklepu kilka ulic dalej, więc tak na prawdę nie ma jak dojechać do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Na wszystkie egzaminy jeździłem z nią swoim samochodem. No i teraz mam dylemat co zrobić, mianowicie 1 Kwietnia będę w pracy do 14:00, a ona ma egzamin na 11:30. No i teraz cholera nie wiem co mam zrobić, czy po prostu iść do szefa i zapytać czy mógłbym wyjść wcześniej z pracy? No i czy powiedzieć mu prawdę czy oszukać go i wymyślić jakąś bajkę? Szkoda, żeby dziewczynie zmarnował się egzamin, bo ponad miesiąc czekała i 60 zł pójdzie jej do śmieci :/

Może ktoś mi doradzi co zrobiłby na moim miejscu i czy jest możliwość zwolnić się raz wcześniej z pracy, jeśli się dopiero zaczęło się świeżą robotę?

21.03.2008
09:58
[2]

yasiu [ Senator ]

iść i powiedzieć jak wygląda sytuacja, jeśli szef jest normalny, nie będzie robił problemu, jeśli będzie robił problem, bo jesteś potrzebny w pracy itp. poproś kogoś znajomego o pomoc.

21.03.2008
10:00
[3]

ADEK24 [ KOCHAM MARYSIENIECZKE ]

wlasnie sprobuj pogadac:) moze ewentualnie zgodzi sie na 1 dniowy urlop bezplatny zawsze cos :P

21.03.2008
10:01
[4]

hakirek [ Pretorianin ]

popros jakiego znajomego o to by ja zawiozł nawet mu zapłac ale powaznie jezeli zalezy Ci na robocie to nie mozesz takiego numeru 1dnia odwalic nawet jezeli szef sie zgodzi to swoje pomysli

21.03.2008
10:02
[5]

rt2 [ Pretorianin ]

I nie ma totalnie mozliwosci zeby tam dojechac autobusem jakims? Cos mi sie wierzyc nie chce.

21.03.2008
10:05
[6]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Autobusem niech jedzie, tragedia sie nie stanie. Poczatek pracy nieladnie tak zaczynac :]

21.03.2008
10:07
[7]

Łysack [ Przyjaciel ]

Na wszystkie egzaminy jeździłem z nią

bo ponad miesiąc czekała i 60 zł pójdzie jej do śmieci


czy tylko mi coś nie pasuje w tej historyjce? na co ona zdaje? na motorower? czy może samą teorię na 3 kategorie jednocześnie? i to kolejny raz :|

Poza tym - nie ma autobusów/pksów?

21.03.2008
10:10
[8]

Quagmire [ Chor��y ]

No właśnie też mi się wydaje, że nowa praca i dziwnie tak od razu już się zwalniać i tak dalej, ale biorę pod uwagę to, że każdemu może zdarzyć się taka ewentualność. Jedyne co mogę powiedzieć szefowi to to, że już więcej nie będzie takich sytuacji, bo w razie czego będzie brała sobie godziny egzaminu na późniejszy termin.

yasiu - No chyba tak zrobię, ale mam pewne obawy, że krzywo będzie na mnie patrzył. A co do znajomego to niestety inni też pracują.

ADEK24 - Zobaczę jak to wyjdzie.

rt2 - Autobus i pociąg jedzie, ale to zdrowo ponad 50 km w jedną stronę, więc męcząca jest taka podróż i potem nie wiadomo jak z powrotem do domu.

deTorquemada - Jechać może, ale gorzej z powrotem i na dodatek ona nie zna tego miasta, bo była tam tylko ze mną samochodem, a dworzec jest oddalony kawał drogi od ośrodka egzaminacyjnego.

Łysack - 112 zł kosztuje cały egzamin praktyczny, jeśli nie stawisz się na egzamin to wtedy musisz zapłacić połowę za egzamin, czyli 60 zł z groszami, żeby wyznaczyli Ci kolejny termin jeśli się nie stawiłeś. Najgorsze jest to, że to jej ostatni egzamin, bo potem już będzie musiała znowu robić testy.

21.03.2008
10:12
[9]

Awerik [ Generaďż˝ ]

Łysack ==> Wierz mi, istnieją ludzie którzy są w stanie zrobić dla swojej partnerki coś więcej niż tylko wsadzenie do autobusu. Nie mierz więc wszystkich swoją miarą.

21.03.2008
10:14
[10]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Quagmire --> Ale dziewczyna jest dorosła, więc da sobie radę prawda ? Wkraczacie w dorosłość, więc trzeba jakoś sobie radzić. Będzie ok, a i Ona na pewno zrozumie.

21.03.2008
10:14
[11]

Master_2 [ Generaďż˝ ]

Najgorsze co byś zrobił to skłamał szefowi w pierwszych dniach pracy. Jeżeli nie ma żadnych autobusów to yasiu napisał co zrobić;)

Jak masz dużo pieniążków to taksówkę jej zamów :P

//edit No skoro jedzie pociąg/autobsów to już nie zwalniaj się. Ile ona ma lat? Chyba poradzi sobie sama. 50km - męcząca podróż, rotfl.

//edit2 Dlatego napisałem jeśli masz dużo pieniążków;p

21.03.2008
10:18
[12]

Łysack [ Przyjaciel ]

Quagmire -> a wiesz o tym, że są telefony? i przełożenie terminu przed egzaminem nie zobowiązuje Cię do ponownej opłaty za połowę egzaminu:) koleś ode mnie z grupy na motocykl zadzwonił 10 minut przed planowanym egzaminem i przełożyli mu termin na najbliższy, czyli 3 dni później:) nie musiał nic dopłacać:)

Jechać może, ale gorzej z powrotem i na dodatek ona nie zna tego miasta, bo była tam tylko ze mną samochodem, a dworzec jest oddalony kawał drogi od ośrodka egzaminacyjnego.

kobieta to też człowiek i nie zawsze facet będzie ją nosił na rękach, więc moim zdaniem powinna potrafić poradzić sobie sama:)

Awerik -> są pewne priorytety, skoro go kocha to zrozumie, a ja wolałbym mieć stałą i pewną pracę niż troszczyć się o jedną podwózkę dziewczyny na egzamin.. zauważ, że tracąc tę pracę na kolejne egzaminy może już nie mieć za co jej podwozić:) jeśli trafia się dobre stanowisko to nie ma sensu się wygłupiać na samym początku:)

21.03.2008
10:18
[13]

Quagmire [ Chor��y ]

Awerik - Widzę, że wreszcie jest ktoś kto mnie na prawdę rozumie.

deTorquemada - Fakt, jest dorosła, ale w tym wypadku chciałbym jej pomóc, bo fakt stres w związku z egzaminem oraz bycie samym w obcym mieście to nie wpływa dobrze na wynik egzaminu, a jak będę przy niej to będzie jej raźniej.

Master_2 - No właśnie nie chcę kłamać. Powiem po prostu najwyżej jak sprawa wygląda. A na Taxi nie mam kasy, bo dopiero zacznę pracę, po za tym wyobrażasz sobie ile kosztowałaby Taxi 50 km w jedną i 50 km w drugą stronę?

Łysack - Ale ona nie może już przełożyć terminu egzaminu, bo kończy jej się termin 0.5 roku testów.

21.03.2008
10:19
smile
[14]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Quagmire -> Rozumiem powody, jak najbardziej szlachetne pobudki. Ale takie życie. Porozmawiaj z Nią, a potem przed egzaminem możesz dzwonić i podtrzymywać ją na duchu.

21.03.2008
10:21
[15]

Quagmire [ Chor��y ]

deTorquemada - Ciężko będzie podjąć decyzję. Niby nie chcę robić bagna na początku w nowej pracy, ale cholera wolałbym z nią tam być, tym bardziej, że to jej ostatni egzamin praktyczny, bo jak jej już nie pójdzie to robi sobie dłuższą przerwę.

21.03.2008
10:26
smile
[16]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Quagmire --> Ponownie powiem, rozumiem pobudki, niemniej wg. mnie, powinna poradzić sobie sama. Twoje zadanie to zmotywować ją tak, żeby zdała :)

21.03.2008
10:26
[17]

LooZ^ [ be free like a bird ]

Dziwi mnie, ze dla kogos jest dziwne, ze chlopak chce byc wsparciem dla dziewczyny w tym trudnym momencie ;) Mysle, ze jak szef jest spoko to mozesz z nim pogadac, sugerujac ze mozesz przyjsc np troche wczesniej.

21.03.2008
10:41
[18]

Quagmire [ Chor��y ]

deTorquemada - Hmm niby powinna, ale tak jak powiedziałem wcześniej, to jej ostatni egzamin i już wolałbym z nią być tam, później jakby miała kolejne to najwyżej będzie umawiać je już po godzinie 15:00. Niemniej jednak rozpatrzę Twoją propozycję, dziękuje.

LooZ^ - Widzę, że jesteś kolejną osobą, która mnie rozumie. Szef, a raczej szefowa jest bardzo w porządku, niedawno na rozmowie kwalifikacyjnej poszła mi bardzo na rękę z 1 zmianą, a chcieli mnie dać na trzy.

No nic, pogadam, spróbuję zobaczyć co z tego wyjdzie, najwyżej powiem, że przyjdę normalnie do pracy od 6 do 10, a potem wyjdę i obiecam, że już więcej nie będzie takich sytuacji.

21.03.2008
10:43
[19]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Quagmire --> Ostatecznie, powiedz, że odrobisz np następnego dnia, że zostaniesz na dwie zmiany czy coś. Tak też można oczywiście. Powodzenia.

21.03.2008
10:44
[20]

Quagmire [ Chor��y ]

deTorquemada - Pomyślimy. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dziękuje.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.