GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

pytanie do prawników lub ludzi mających styczność z Reader's Digest

18.03.2008
18:26
[1]

grzegwa007 [ Centurion ]

pytanie do prawników lub ludzi mających styczność z Reader's Digest

Witam!
Mam pytanie , 6 lat temu dostaliśmy listy z firmy Reader's Digest , typu gratulacje , wygrałeś itd.
Mama odsyłała listy z myślą że może akurat coś wygra. Pewnego razu przysłali książki piszać ze jest to darmowy prezent . Teraz po 6 latach przysyłają upomnienie że za te ksiązki trzeba zapłacić . Narosły spore odsetki i grożą wezwaiem do sądu . Jak należy to traktować ?? gdyż sprawa jest przedawniona a umowa była tak sprytnie napisana że niby to jest prezent za darmo a teraz przysyłają taie pismo ?? Co radzicie ??

18.03.2008
18:30
[2]

provos [ Clandestino ]

Po 6 latach? Przedawniło się po 3.

18.03.2008
18:32
[3]

grzegwa007 [ Centurion ]

no tak właśnie myślę . Oni tam jeszcze napisali że w przypadku gdy sprawa jest przedawniona , oni mogą się od tego odwoływać . Jak to traktować ??

18.03.2008
18:34
[4]

provos [ Clandestino ]

Jak to traktować ??

Zignorować. Jak jest przedawniona, to odwołując się tylko sobie koszty mnożą.

18.03.2008
18:34
[5]

eJay [ Gladiator ]

Jako blef. RD to naciągacze, nigdy nie korzystałem z ich ofert, wszystkie listy poszły jako podpałka do grilla.

18.03.2008
18:37
smile
[6]

grzegwa007 [ Centurion ]

tak też myślałem , ale chciałem sie upewnić . DZIĘKI

18.03.2008
18:46
[7]

mirencjum [ operator kursora ]

To nie jest takie proste. Ponoć już nie ma przedawnienia z urzędu. Lepiej poszukaj szczegółowych informacji.

"Roszczenie przedawnione wciąż istnieje, ale przekształca się w tzw. "roszczenie niezupełne", które cechuje się tym, że nie może być przymusowo egzekwowane. Ponieważ roszczenie przedawnione nie przestaje istnieć, to w razie sporu sądowego przedawnienie roszczeń nie jest uwzględnianie przez sąd z urzędu, ale konieczne jest, aby dłużnik uchylił się od zapłaty powołując się na okoliczność przedawniania. Istnienie to odróżnia obecny stan prawny, od regulacji do których przedsiębiorcy zostali przyzwyczajeni przed 1990 r., gdy obowiązywała zasada, że sąd, państwowa komisja arbitrażowa lub inny organ powołany do rozpoznawania spraw danego rodzaju uwzględniał upływ przedawnienia z urzędu. W przeciwieństwie do tamtej sytuacji, obecnie sąd, który wie, że roszczenie jest przedawnione, nie bierze tego faktu pod uwagę podczas wyrokowania, jeśli strona nie powołała się na zarzut przedawnienia."


18.03.2008
18:53
[8]

Attyla [ Flagellum Dei ]

mirencjum
roszczenie przedawnione czy niezupełne różni się od zwykłego tym, że nie można zażądać jego realizacji przed sądem.

grzegwa
To jest standardowa zagrywka marketingowa wszystkich wydawnictw typu ridesta. Dostajesz list z entuzjastycznym stwierdzeniem, że wygrałeś a potem (jeżeli przeczytasz tekst drobnymi literami w lewym dolnym rogu:D) że możesz wygrać jeżeli coś kupisz:D Dziwię się, że po tylu latach ludzie dają się na to jeszcze nabierać:D

18.03.2008
18:59
[9]

Loczek [ El Loco Boracho ]

mirencjum: dużej różnicy nie ma. Po prostu przedawnienie jest przepisem względnie obowiązującym. Nie może być negatywnie rozpatrzone przez sąd - jedyna różnica jest taka, że faktycznie trzeba wnieść zarzut przedawnienia.

Atylla: można zażądać i ile podmiot pozwany nie powoła sie na przepis mówiący o przedawnieniu to oskarżyciel taką sprawe wygra

18.03.2008
19:36
[10]

provos [ Clandestino ]

Ponoć już nie ma przedawnienia z urzędu.

mirencjum - niezupełnie. Sąd nie bierze zarzutu przedawnienia z urzędu pod uwagę. Trzeba ten zarzut podnieść samemu, i to jeszcze przed wdaniem się w spór. czyli w praktyce na sali sądowej sąd pyta powoda o stanowisko, powód mówi "popieram powództwo" a pozwany na pytanie sądu o stanowisko mówi, że podnosi zarzut przedawnienia, zanim powie, że wnosi o oddalenie powództwa.

18.03.2008
19:38
[11]

Bechemoth [ Konsul ]

ojoj mnie też przysłali książki:atlas,i jakies inne no i pisało że za darmo całkowicie.

to są oszuści,ciągle coś przysyłają wygrałeś itp.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.