Axl2000 [ Hohner ]
Przemyślenia na temat starych gier...(strategicznych)
Dzisiaj w pracy miałem dzień lenienia się, szefa brak, sekretarek brak, nickt nic nie chciał, no to mnie podkusiło i zainstalowałem Red Alerta 2 - była godzina ~10 rano...skończyłem o 15 jak telefon zadzwonił że cośtam chcą. Ludzie, takie gierki to perełki, nie rozumiem czemu nowe gry tak nie wciągają...te całe 3D, pixel shadery, swiecace sie jak psu jajka postaci itd. A takie 8 letni Red Alert potrafi wciagnac na pol dnia jak nie wiecej, bo pewnie bym dalej grał gdyby nie oderwanie od kompa przez telefon.
Strategie poprzez przejscie w 3D straciły swoj urok (moim zdaniem) a abstrachujac od tego, klimatu tez juz nie maja...nie potrafią mnie wciągnąć, utarte schematy...albo wymagania z kosmosu (Supreme Commander). Podobne odczucia (te pozytywne) mam w przypadku Warcrafta 2 (oj ile ja w to grałem na P120Mhz :)) i Starcrafta (net, net, net :))
A co Wy uwazacie o starych strategiach vs. nowe 3D?
EDIT: o wpisy prosze osoby urodzone do 1990 roku ;)
EDIT: poprawka, mowie o RTS'ach, typowo "do biernego odpoczywania przy kompie"
Asmodeusz [ Senator ]
Co?
Do tej pory nie ma turowki ktora pobila by serie "general" czy X-COM 1.
provos [ Clandestino ]
Zacznijmy od tego, że RTS typu Red Alert to nie strategie, tylko gry zręcznościowe polegające na jak najszybszym zaznaczaniu myszką jednostek. Ale owszem, te stare były fajniejsze, bo łatwiej było toto ogarnąć w 2D niż 3D.

-=BROGI23=- [ Generaďż˝ ]
Dlatego ja zawsze mam zainstalowanego 98 na pierwszej partycji, jak mnie cos napadnie i zachce sie zagrac np w Tank Blastera czy innego Blade of Darkness ;)
cycu2003 [ Legend ]
Hehe, ale sie wszystkim na wspomnienia zebrało ostatnio :) a co do tematu to faktycznie tak jest jak mówisz, gry 3D mnie też juz tak nie wciągneły jak te stare strategie. Pogram jesli już pare godzin i koniec, ląduje w koszu. Juz nawet nie chodzi mi o samą grafę ale grywalność jest inna, jakies udziwnienia mające niby urealinic rozgrywke a tak naprawde (mnie) denerwują i odrzucają.
r_ADM [ Generaďż˝ ]
Ja dawno temu obiecalem sobie nie grac w stare gry. Niech pamietam je jako wspaniale gry a nie, niegrywalne badziewia z epoki prehistorii.
Axl2000 [ Hohner ]
[6]r_ADM - ktore to te niegrywalne prehistoryczne badziewia? :)
Sweet Zombie J, [ Pretorianin ]
provos ===> bingo. Nazywanie RA czy W2 strategiami to bardzo, ale to bardzo duza przesada...
halfmaniac [ Dr. Freeman ]
Chociaż, urodziłem się po 1990 r , to się wpiszę :D.
Dla przykładu, w takie gry jak Age of Empires I i II mogę grać godzinami, teraz też czsami sobie pogrywam, tak samo Starcraft. Age of Empires, chociaż jest to dobra gra, to myślę że utraciła swoją "duszę".
Albo ostatnio postanowiłem zainstalowac sobie, starego dobrego Faraona, ile to ja na niego czasu straciłem...
Myślę, że grą, która jako-tako zachowała swój klimat , jest Warcraft III ( gra ktoś na battle,net?)
Diablo I i II tez są dobre :)
davis [ ]
Od czasu do czasu pogrywam w Starcrafta czy pierwsze Diablo i uważam, że nic nie straciły na grywalności.
Fallouty też przechodzę od czasu do czasu.
Ale już taki Quake 2 mnie nudzi, nie wspominając o starszych fpp typu Blood, DN3D które są już niestety niegrywalne. Nie dlatego, że grafika odrzuca, tylko poprzez uciążliwe sterowanie.
edit: W gry strategiczne raczej nie grałem i nie gram. Wyjątkiem jest jedynie Starcraft :)
r_ADM [ Generaďż˝ ]
Axl2000: praktycznie 99% gier, w ktore kiedys gralem i po latach chcialem je sobie przypomniec. Miedzy innymi wc2. Moja pierwsza strategia, zagrywalem sie w to miesiacami. Odpalilem jakies kilka lat temu, odrzucilo mnie po drugiej misji ;P
kamyk_samuraj [ Senator ]
provos -> a Blitzkrieg (chodzi mi o taktyke Niemiec z IIWS) to dla ciebie takze 'huzia na jozia' a nie taktyka?
Akurat RTSy bardziej pasuja mi do prawdziwych dylematow dowodcy wojska - albo szybko podejmujemy decyzje i reagujemy na zagrozenie, albo przegralismy. Nieograniczony czas to maja szachisci...
Co do starych strategii - ja nadal zagrywam sie w SC...
provos [ Clandestino ]
Po prostu w te gry grało się mając 10 lat mniej, stąd wspomnienia. Wtedy nie było gier z lepszą grafiką itp. Grało się w to, co było dostępne, miało się więcej czasu na granie, poza tym ogólnie zostają wspomnienia lepsze, a nie gorsze. Dla mnie stare gry są zupełnie niegrywalne. Próbowałem zagrać w X-Com. Nie da się po prostu, z uwagi na badziewną, rozpikselowaną grafikę.
Jak się zagrało np. w Gears of War, to nie ma powrotu do Wolfensteina 3D.
kamyk_samuraj - ale sam chyba dostrzegasz subtelną różnicę między blitzkrieg a red alert?
tomazzi [ Episode: 3 ]
W życiu nie grałem w lepszą strategię niż Warcraft II. Po prostu lepszej nie ma i tyle :)
Sisieq [ Pretorianin ]
Jeśli mamy porównywać rts oldscholowy, a dzisiejszy. To tylko ta wielka gra może dać nam odpowiedż.
Jeszcze tym bardziej, że jest wiadomo że poza grafiką nie będzie większych zmian.
Starcraft
Starcraft II
Nie znalazłem jakiejś sieczki, jak ktoś znajdzie proszę dać, bo wtedy widać prawdę :)
Nie widzi mi się to, ale blizzard to blizzard i tak zrobi tak świetnie że będzie dobrze.
alpha_omega [ Senator ]
Zgadza się - strategie jakoś dziwnie tracą na przejściu w 3d. Czasami trudno to wręcz sensownie wyjaśnić, bo niby wszystko jest ok, a nawet czasami dokładnie to samo, a jednak 3d kładzie gierkę.
r_ADM [ Generaďż˝ ]
tomazzi - wedle wszelkich kryteriow oceny gatunku rts jest wiele gier lepszych od wc2 :P
co do przejscia na 3d to jest bzdura. W momencie jak developerzy zrozumieli, ze jeden rzut kamery wystarczy, 3d w rtsach przestal razic.
Mały czołg porucznika Grubera [ Konsul ]
ogólnie to autor ma dużo racji ( Warcraft2 to jedna z najlepszych gier w jakie grałem- WC3 jest dla mnie niegrywalny- przykładów jest więcej)- często patrzymy też na to przez pryzmat tych kilku lat- może to tylko wspomnienia czynią te gry takimi dobrymi? ale z jednym z czym się nie zgadzam to to że nowe gry strategiczne nie mają tego "czegoś" że stracił swój urok przez 3D- np. dla mnie Europa Universalis 3 to najlepsza część EU (nie liczą boskiego HoI2- załóżmy że to już nie seria EU), Civ4 to gra która śmiało konkuruje z pierwszą cywilizacją- dlatego nie można uogólniać

matirixos [ BLAUGRANA ]
A ja gram dalej przez sieć w Age of Empires II :D
frer [ God of Death ]
A już myślałem, że tylko ja jestem jakiś dziwny skoro zamiast grać w strategie 3D wolałem Heroes 3, Red Alert 2 czy Warlords Battlecry. Zresztą w moim przypadku na strategiach się nie kończy. Nawet RPG mnie już tak nie pociągają w 3D jak w starej dobrej izometrii takie gry jak Baldur's Gate. Może to wina tego, że po prostu trudno stworzyć coś tak genialnego po raz drugi, ale jednak samą grafiką wiele się nie nadrobi (może poza strzelankami, bo tam poza grafą mało co nowego nam serwują). ;)
halfmaniac [ Dr. Freeman ]
Mały czołg porucznika Grubera---> Myślę, że to też zalezy od osoby , mnie np. Civ4 nie wciągnął w ogóle pograłem z miesiąc i nuda, ale w część I czy drugą I jeszcze będąc małym i teraz też lubię do tego powrócic, zagrywałem się dniami, a CIV3 wciągnęła mnie bardziej niż 4, też grałem kilka miesięcy.

davis [ ]
Herosi 3 to nie taka stara gra.
Nawet nie pomyślałem, że można ją zaliczyć do dinozaurów.
Sam mam Herosów 3 ze wszystkimi dodatkami i Heroes Chonicles. Aktualnie przechodzę kampanię podziemia i za nic w świecie nie zamieniłbym tej gry na 4 czy 5 część.
Heorsi 3 są grą idealną, w której jest wszystko co potrzebne do dobrej zabawy.
mos_def [ Senator ]
No nie wiem, nie jestem pewien
Jak taki rtsik w 3d jest sprawnie zrobiony, to tez w to to sie dobrze gra.
Ot taki Company of Heroes chociazby.
_MaZZeo [ Senator ]
typowe zrzędzenie na temat nowych gier - ze niby nie takie fajne jak te stare. Ot wszystko.
a dla mnie:
HoMM5 > HoMM3
Warcraft 3 > Warcraft 2
C&C3 > Tiberian Sun
Nie wspominam juz o CoH, najlepszym RTS'ie.
Niedług zobaczymy czy RA3 > RA2
Axl2000 [ Hohner ]
typowe zrzędzenie na temat nowych gier - ze niby nie takie fajne jak te stare. Ot wszystko.
skoro takie typowe to powiedz z czego wynika, zestarzalem sie?
frer [ God of Death ]
skoro takie typowe to powiedz z czego wynika, zestarzalem sie?
Często to wynika z zazdrości jak ktoś nie ma wystarczającego sprzętu żeby grać w najnowsze gry, albo po prostu z sentymentu na zasadzie "bo w tą grę kiedyś ciupałem dzień i noc przez pół roku", a jak człowiek wyrósł z grania to po tygodniu z jedną grą ma dość. ;)
tankem [ Nathan Drake ]
Axl2000 ---> z tymi grami spędziłeś o wiele wiecej czasu niż te nowsze, i są ci bliższe niż te nowe serie którymi sie nie interesowałeś, to samo jest na konsolach, wiele razy ma sie ochote odpalić Silent hill czy Soul reaver z PSXa, albo odświeżyć starego dobrego Age'a na PS2 przy których zarywało sie nocki
tak to jest, i przewaznie brak zainteresowania jest spowodowany wiekiem, ale wiemy dobrze jak wysoka jest średnia graczy.
EDIT: frer też dobrze gada, ja przez 2 lata nie kupowałem żadnych nowych gier, nagle zrobiło sie małe zainteresowanie następcy PSX-a i po paru gierkach sie wciągnąłem
Axl2000 [ Hohner ]
sprzet mam ok, wiec moze to sentyment :/ eeech...
czekam na Starcraft 2 - licze ze to bedzie dobry odmozdzacz na dlugie wakacyjne nocki
Piotrus1pan [ ZbiQ2 ]
Ja tam mam szacunek dla starych jak i nowych gier.
Red Alerty dobrze wspominam,warcraft II miodzio,walki o tyberium od pierwszej do 3 części świetna zabawa wciąga.A o Anno 1602 nie wspomnę ;].DK2 też ma swój fajny obłąkany klimat.
Z nowszych to seria Dawn Of War ciągle mogę w to grać i się nie nudzić.Ahh te wykończenia przeciwników.Jak wtrąciłem wcześniej C&C3.Jest dobrą,szybką grą która potrafi wciągnąć w klimacik gry (for the brotherhood of nod brother).Company of Heroes gra Relica(studio odpowiadające za Dawn of War) świetna kampania,filmiki,klimat II WŚ.
Dla mnie strategię zostaną gatunkiem wiecznie żywym do którego na 100% zawsze będę wracał.
Edit.Zapomniałem o perełce z Blizzarda (mowa o Starcraft).Mam nadzieję że mnie tutaj nie będę obrażać po zapomniałem o tej grze.
PatriciusG [ pink floyd ]
Hohner -> Mam dokładnie to samo. Strategia umarła po Red Alert II. Ale z drugiej strony (przynajmniej dla mnie) większość gatunków umarło po 2001 zupełnie.
STARCRAFT RLZ!
Asmodeusz [ Senator ]
gladius - narzekasz i tyle. Mimo pixelozy w X-COMy nadal grywam bo lepszych turowek nie ma (polaczenie turowka + element badan + troche ekonomii). Tak samo fantasy general czy master of magic sa wiecznie zywe.
dave_mgs [ Generaďż˝ ]
Heroes of might and magic stracił jakikolwiek urok po trzeciej części. Te w 3D jakieś gówniane się wydają. Tak samo trochę boję się co będzie ze Starcraftem 2 - pierwsza część była świetna, mam nadzieję, że nie straci dużo na tym 3D.

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
I tak w większości mówicie tutaj o zręcznościówkach strategicznych, a nie grach strategicznych z prawdziwego zdarzenia, gdzie podczas rozgrywki musimy mysleć, a nie szybko klikac na ikonki czy klawisze skrótów...
I tak wiemy wszyscy, ze jest tylko jedna jedyna, prawdziwa strategia... :)
A imię święte jej, to... Combat Mission. ^^
Axl2000 [ Hohner ]
A imię święte jej, to... ŻYCIE ^^

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
Życie nie jest grą chciałbym tylko zauważyć. :)

tomazzi [ Episode: 3 ]
Nie wiem jak wy ale najbardziej zawiodłem sie na Warcrafcie III. Dwójka była po prostu cudowna w swojej prostocie, grałem w nią kilka ładnych lat i sie jakoś znudzić nie chciała. A III? Przejście na grafikę 3D strasznie popsuło grę. A najbardziej to chyba zawiódł mnie brak jednostek wodnych :/
Starcraft to dla mnie numer 2 wśród strategii. Czekam na część drugą, mam nadzieje że tym razem Blizzard nie zepsuje nieśmiertelnego tytułu.
_MaZZeo-> bluźnisz...

PaZur76 [ Gladiator ]
Byle wątek o strategiach a w środku już meryphillia (swoją propagandę uprawia)... Kuśwa, boję się otworzyć puszkę sardynek :-). BF ci odpala coś za to lobbowanie na rzecz CM? ;-)

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Życie nie jest grą chciałbym tylko zauważyć. :)
Ależ jest, tylko bez opcji save/load :>
Moją pierwszą grą na PC był Warcraft 1. Potem nastała Diuna 2, aż w końcu nadszedł C&C. Nie wrzucałbym jednak go do jednego worka z Warcraftem, bo o ile Blizzard zrobił coś, w czym dało się przejść planszę grupką wojaków, wykorzystując ich zróżnicowane umiejętności, zasięg i przeszkody terenowe, o tyle w przypadku serii C&C przede wszystkim znaczenie miała ilość jednostek. Dlatego ja od zawsze wolałem pogierczyć sobie w Orcs and Humans.
Axl2000 [ Hohner ]
Życie nie jest grą chciałbym tylko zauważyć. :)
wlasnie zycie to jest gra i to strategiczna na dodatek :D tylko ciezko cofnac raz podjete decyzje i strategiczne dzialania ;P
K4B4N0$ [ Pan od Batmana ]
CM fakt, faktem swietny jest. :P
Ja do tej pory lubie popykac sobie w HoMMa 2 i 3 lub Starcrafta. A ile dalbym, zeby pograc sobie w Detroit(dobra ekonomiczna, ale tez srategia :P), pierwszego Red Alerta czy pare innych :P

Tlaocetl [ cel uświęca środki ]
kto grał w Combat Mission ten doskonale wie, że nie ma innych gier strategicznych... no dobra: szachy :)

meryphillia [ Forever Psychedelic ]
PaZur76 >>> ;D
Battlefront niestety nie dopłaca nic. ;P
Ale po emailowej wymianie uprzejmości z Steve'm z Battlefrontu (ten który udziela się na ichniejszym forum), stwierdził, że szkoda, ze nie mam czasu opracować Angielskiej wersji strony, bo widzi w niej wiele interesującego zapewne materiału. ;P
Strona, wątpię czy doczeka się w końcu ENG wersji (pracuję nad nią chyba z dwa lata), ale z pewnością mod nad którym pracuje do Shock Force, będzie dostępny po Angielsku i mam nadzieję, że zarówno zachwyci chłamerykanów, jak Polaków (że się zbyt pewnie rozpanoszę ;P).
BBlacKK102 [ Generaďż˝ ]
Mam identyczne odczucia, pierwsze C&C byly genialne, potem przejscia w 3D byly efektowne, ale juz tyle frajdy nie dawaly. Jedynym RTSem jaki mnie wciagnol od tamtej pory to Company of Heroes.
MasterDD [ :-D ]
"Ale już taki Quake 2 mnie nudzi, nie wspominając o starszych fpp typu Blood, DN3D które są już niestety niegrywalne."
A u mnie nieco innaczej. W kwaka sobie zawsze chetnia pogram, czy to z kumplami czy z rodzenstwem i sasiadami.
Generalnie wystepuje w nim chyba z 16 kolorow, bo wiekszosc rzeczy pozmieniana na rzecz MP.
Ale przeciez o to chodzi, prawda? O grywalnosc.
Dlatego nie zgodze sie z niektorymi. Wezmy swoje 10 ulubionych gier z przeszlosci i faktycznie, mniej wiecej polowe bedziemy musieli odrzucic, bo cos nam nie spasuje (grafika, grawalnosc byla dobra jak bylo sie dzieckiem itp).
Ale mimo wszystko zostaje ta polowa. Ta polowa, ktora mimo swej epokowej grafiki ma dalej to cos, co potocznie nazywamy grywalnoscia.
Gdy w zeszlym roku przechodzilem C&C The First Decade zaczynalem od poczatku i przyznam, ze 13 letni (chyba?) pierwszy Command & Conquer nadal robi na mnie wrazenie.
Nie zgodze sie tez z twierdzeniem, ze C&C bylo prostsze niz Warcraft i Warcraft 2.
Polecam odnowiona wersje Another World'a. Zajmuje niewiele, ale mozna samemu sie przekonac, ze to nie grafika daje najwiecej... a klimat.