
olivierpack [ Generaďż˝ ]
E951 - Aspartam
Będzie stosunkowo krótko i konkretnie. Szereg informacji na ten temat znaleźć można w internecie pod hasłem Aspartam lub E951, więc nie będe się zbytnio rozpisywał, można wierzyć lub nie wierzyć ale na pewno poczytać warto. To co najważniejsze.
Po pierwsze.
Lista E – spis chemicznych dodatków do żywności, które zostały uznane przez wyspecjalizowane instytucje Unii Europejskiej za bezpieczne i dozwolone do użycia. Nazwa pochodzi od kontynentu – Europa. Lista ta jest sporządzana przez "Komitet Naukowy Technologii Żywności" i następnie dołączana do dyrektyw Komisji Europejskiej, które podlegają zaaprobowaniu przez Parlament Europejski.
Zgodnie z definicją użytą w tych dyrektywach, dodatek do żywności może być dopisany do listy gdy:
- istnieje technologiczna konieczność jego użycia
- nie służy on do wprowadzania w błąd konsumentów
- udowodniono, że jego użycie nie stanowi ryzyka dla zdrowia konsumenta
Jakkolwiek, zdaniem Komitetu Naukowego Technologii Żywności Unii Europejskiej, wszystkie dodatki na liście są bezpieczne, istnieją na ten temat liczne kontrowersje. Obowiązek umieszczania na etykietach kodów E umożliwia przynajmniej unikanie przez konsumentów spożywania produktów, w których są dodatki do żywności, których nie chcą oni spożywać.
Po drugie.
Aspartam - organiczny związek chemiczny z grupy estrów peptydowych, stosowany masowo jako sztuczny środek słodzący oznaczany na produktach spożywczych kodem E951.
Jest on masowo stosowany jako słodzik do produktów dietetycznych (zwłaszcza napojów niskokalorycznych). Zawierają go niskokaloryczne jogurty, owocowe napoje gazowane, płatki śniadaniowe, gumy do żucia, sosy do lodów, syropy do kawy, słodziki, ketchupy i ciastka bez cukru, napoje i batoniki odżywcze, miętusy, kakao błyskawiczne. Jest też dostępny w formie tabletek, które można stosować zamiast cukru, pod kilkudziesięcioma nazwami handlowymi (m.in: NutraSweet, Equal, Sugar Free, Canderel). Jest też stosowany przez diabetyków (chorych na cukrzycę).
Po trzecie.
Wstępne badania bezpieczeństwa użycia tego związku sugerowały, że może on prowadzić do raka mózgu u szczurów. W rezultacie Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) nie dopuściła go początkowo do obrotu w USA. W 1980 r. po licznych interwencjach wpływowych osób związanych z G.D. Searle FDA zgłosiła wniosek do Public Board of Inquiry (PBOI) z prośbą o ponowne przetestowanie wpływu aspartamu na raka mózgu.
PBOI po przestudiowaniu dawnych testów i przeprowadzeniu nowych stwierdziła, że aspartam nie wywołuje raka mózgu i zarekomendowała go do dopuszczenia jako dodatku do żywności. W 1981 r. Ronald Reagan przeprowadził zmianę szefa FDA i nominował na to stanowisko Arthura Hull Hayesa, który opierając się na wynikach PBOI i dodając do tego wyniki analogicznych badań japońskich dopuścił do użycia ten związek, z zastrzeżeniem stosowania go wyłącznie w suchych produktach. W 1983 r. FDA rozszerzyła stosowalność aspartamu także na wypieki. W 1996 r. FDA zniosła wszelkie restrykcje na użycie tego związku i zezwoliła na stosowanie go we wszelkich produktach spożywczych. Za FDA podążyły odpowiednie agencje w wielu krajach świata, w tym w Japonii i Unii Europejskiej, które zalegalizowały użycie aspartamu w produktach spożywczych.
Niektórzy sądzą, że korowody wokół zalegalizowania aspartamu były związane z politycznym konfliktem interesu. Donald Rumsfeld, przyjaciel rodziny George'a Busha był prezesem rady nadzorczej Searle, w czasie gdy rozstrzygała się sprawa legalizacji tego słodzika. Arthur Hull Hayes, odpowiedzialny za legalizację aspartamu, musiał opuścić fotel prezesa FDA w 1983 r. po tym gdy ujawniono, że wziął kosztowne prezenty od kilku korporacji. Po opuszczeniu FDA, Hayes został zatrudniony w Searle, w dziale public relations jako starszy konsultant medyczny.
Po czwarte.
W roku 2005 opublikowano na łamach European Journal of Clinical Oncology wyniki badań związanych z fundacją Ramazzini naukowców z Bolonii, według których obecny w wielu produktach żywnościowych aspartam miał być rakotwórczy. 1800 szczurom przez całe życie podawano aspartam w różnych dawkach. Włoscy eksperymentatorzy twierdzili, że u szczurów pojawiły się różnego rodzaju nowotwory, zwłaszcza białaczki i chłoniaki.
Zaalarmowana EFSA zleciła przeanalizowanie dostępnych danych zespołowi europejskich ekspertów. Mimo drobiazgowego przeanalizowania zarówno włoskich wyników, jak i innych dostępnych danych nie stwierdzono, by aspartam miał rzeczywiście związek z nowotworami - pojawiały się niezależnie od jego dawki.
Prawdopodobnie zmiany te były związane raczej z występująca u szczurów chorobą układu oddechowego i innymi patologiami. Słodzik nie wykazywał też szkodliwego działania wobec genów. W związku z tym uznane wcześniej za bezpieczne normy zawartości aspartamu w żywności nie ulegną zmianie. Dopuszcza się dawkę 40 miligramów słodzika dziennie na kilogram masy ciała. By osiągnąć taki poziom, przeciętny dorosły człowiek musiałby wypić 14 puszek dietetycznego napoju lub zjeść 80 saszetek słodzika.
Czyżby? Jak to możliwe, że związek chemiczny w kolejnych badaniach uważany jest za rakotwórczy, by w kolejnych okazywało się, że nie stanowi zagrożenia i tak od kilkudziesięciu lat, w międzyczasie jest powszechnie stosowany w przemyśle spożywczym. Gdyby przeprowadzić badania niezanieczyszczonej H2O to byłaby ona na przemian rakotwórcza i nierakotwórcza? Tymczasem dokoła nas ludzie padają na raka jak muchy i tłumaczymy to sobie ogółem zmian cywilizacyjnych i środowiskowych jak zanieczyszczenie środowiska, stres, żywność wysoko przetworzona, a może od ogółu czas przejść do szczegółów? Jeżeli istnieje cień prawdopodobieństwa, że E951 to jeden z tych szczegółów to chyba warto poświęcić nieco uwagi zakupom w sklepie.
Polecam interesujący film dokumentalny na ten temat:
maev [ immamentna smuga ]
Tihi.. Nie ludzie.. Kasa :)
Da_Mastah [ Elite ]
Nosz, akurat w Aster City musi nie być Planete :-/
Dziękuję Ojcze Założycielu za info :-))
beowulff [ konsolowiec ]
Ahaaaaa
Lecz uwazam ze predzej umre od napromieniowania przez monitor niz, od raka wywolanego slodzikiem....
Regis [ ]
Zadna nowosc. Dlatego unikam wszystkiego, co jest słodkie, a nie zawiera naturalnego cukru. Wole pareset kalorii wiecej niz raka jelita ;)
martusi_a [ Celestial ]
olivierpack -->
przecież nie od dziś wiadomo, że wszelkie konserwanty, barwniki, ogółem - chemia w żywności mają na organizm wpływ dość... kontrowersyjny. Wydaje mi się, że jeśli człowiek chciałby zarzucić aspartam, glutaminian sodu i tym podobne, skończyłby na soi, w najlepszym wypadku.
Mnie zupełnie nie dziwi, że dana substancja może być raz rakotwórcza, a raz nie - badania trwają, technologia wciąż się rozwija, to nie jest takie hop-siup.
Zresztą, tlen w nadmiarze też jest zabójczy, jeśli już się czepiamy H2O.. :>