GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Projekt ustawy ratyfikacji, mógłby mi ktoś coś wytłumaczyć?

13.03.2008
12:12
smile
[1]

GROM Giwera [ One Shot ]

Projekt ustawy ratyfikacji, mógłby mi ktoś coś wytłumaczyć?

Zwracam się głównie do elektoratu PiS - mógłby mi ktoś z was wytłumaczyć, dlaczego Jarosław Kaczyński tak broni się przed przyjęciem projektu ustawy ratyfikacji w obecnej formie? Po co i w jakim celu mówią NIE - chyba, że z ich poprawką. Przecież mają świadomość, że ta poprawka nie ma najmniejszych szans na przejście. Dziś oglądając debatę sejmową miałem wrażenie, że zrobili się z nich prawdziwe szkodniki. Szkodniki-opozycjoniści, którzy mówią nie bo nie. Reszta rządu mówi tak to oni zawsze NIE.

Najgorsza dla wyborców jest chyba świadomość, że wielu polityków PiSu pewnie by zagłosowała ZA i chciała by przepuścić, pewnie duża(większa?) część elektoratu PISu również by się ucieszyła, gdyby ustawa przeszła jak najszybciej. Niestety prezes może wyciągnąć potem pewne konsekwencje wobec swoich podwładnych i przestaje być kolorowo..

Mam cichą nadzieję, że nasz Prezydent załagodzi sytuację i poprze jednoznacznie którąś ze stron. Kierując się interesem państwa. Referendum w tej sprawie jest przesądzone i niepotrzebne. Tylko będzie dodatkowym zbędnym wydatkiem..

13.03.2008
12:14
[2]

kastore [ Troll Slayer ]

Dwa słowa :

Radio Maryja

13.03.2008
12:15
[3]

Trael [ Mr. Overkill ]

Mam cichą nadzieję, że nasz Prezydent załagodzi sytuację i poprze jednoznacznie którąś ze stron. Kierując się interesem państwa.

Eeeeee jasne. Już to widzę :)

13.03.2008
12:16
smile
[4]

bECKy [ how-you-doin? ]

ratyfikacja - coś ze szczurami, nie?

13.03.2008
12:43
[5]

GROM Giwera [ One Shot ]

Hej, panowie, to jak? Odpowiecie mi?

13.03.2008
12:49
[6]

kiowas [ Legend ]

Grom ---> kastore już ci odpowiedział. NIe do końca zrozumiałe i dla mnie przywiązanie do RM (które wbrew pozorom aż takiej liczby wyborców PiSowi nie dostarczyło) powoduje, że Kaczyński strzelił sobie w stopę z bazooki. Obecne próby wybrnięcia z sytuacji nie zmienniają ani na jote faktu, że wychwalany jako najwiekszy suces poprzedniego gabinetu traktat lizboński w obecnym kształcie już Kaczyńskiemu nie wystarcza.
Wczoraj słuchałem dyskusji Krasnodębskiego i Zaremby i chyba po raz pierwszy jak sięgam pamięcią obaj panowie zgodzili się, że Jarek popełnił chyba największy swój błąd ostatnich lat.
Ciekaw jestem bardzo jakie będzie miało to przełożenie na dalsze i przyszle losy ex premiera i jego partii.

13.03.2008
12:52
[7]

olivierpack [ Generaďż˝ ]

Jeżeli jest tu jakiś elektorat to niech się wypowie. Ja od siebie mogę powiedzieć tyle, że nie wiem czym jest ten traktat, co zawiera i nie pociąga mnie on raczej by się dowiedzieć, nie wiem też ile osób to wie, że są za albo przeciw. PiS mówi nie bo jest w opozycji, a Rząd mówi tak. Chcą się odróżnić.

13.03.2008
12:54
[8]

GROM Giwera [ One Shot ]

olivierpack - PiS jest ZA przyjęciem tego traktatu.

Ale stawia mały warunek, tłumaczy się 'obroną traktatu w przyszłości'. Mianowicie chce go wprowadzić z poprawką, która całkowicie zablokuje wprowadzenie w przyszłości karty praw podstawowych. O to im chodzi... PiS nie poprze traktatu który sam przygotował bez tego zapisu.

13.03.2008
13:04
[9]

kastore [ Troll Slayer ]

A głupiemu ludowi macha się przed nosem województwem polskim i obowiązkiem wprowadzenia małżeństw gejowskich.
A pewnie skończy sie na referendum i ludzie zagłosują za tym co zostało podpisane i wtedy Jarosław będzie czysty w oczach ojca redaktora.

13.03.2008
13:10
[10]

kiowas [ Legend ]

W zasadzie Jarosław zaczyna jako żywo wpadac w Giertychowe tony - zabranie suwerenności, województwo polskie...
Nie wystarczyło zabrać Romanowi elektoratu, nalezy jeszcze wpaść w jego retorykę

Na szczęście nie wierze w możliwość referendum - czego nie chciałbym także dlatego by Jaro nie mógł umyc rąk od tego co robi.

13.03.2008
13:12
[11]

Lindil [ WCzK ]

Ratyfikowana umowa międzynarodowa jest źródłem prawa ważniejszym niż ustawa. Uchwała w ogóle nie jest źródłem prawa. Tym samym poprzedzanie jakiejkolwiek ustawy pozwalającej na ratyfikację traktatu jakąkolwiek uchwałą jest - z prawnego punktu widzenia - bezcelowe i bezsensowne. Oczywiście, sytuacja ma głęboki sens z innych punktów widzenia.

13.03.2008
13:12
[12]

graf_0 [ Nożownik ]

Traktat Lizboński to jest zwykły(a raczej niezwykły) przekręt pokazujący że eurobiurokraci za nic mają zdanie swoich obywateli-wyborców.
Traktat jest w swoim sednie kopią Eurokonstytucji, odrzuconej w referendach, a zmiana formy na traktat ma zaciemnieć obraz sytuacji i umożliwić ratyfikację przez parlamenty poszczególnych państw, bez oglądania się na zdanie obywateli.

Bez obaw, PiS będzie za.

13.03.2008
13:18
[13]

kastore [ Troll Slayer ]

Ja sie ciesze z jednego. Coby się nie stało, w PiSie jest rysa. Posłowie są zagubieni, pół roku temu prezio mówił im jedno, teraz mówi co innego.

13.03.2008
13:22
[14]

Speed_ [ ... ]

Lindil- ale o co ci chodzi? Ratyfikowana umowa miedzynarodowa jest źródłem ważniejszym niż ustawa ale żeby była ratyfikowana to właśnie poprzez ustawę. I jaka uchwała?

13.03.2008
13:26
[15]

Lindil [ WCzK ]

Speed_ ->
Umowa ratyfikowana jest przez Prezydenta. Ponieważ Prezydent generalnie pełni funkcje reprezentacyjne, zgody na ratyfikacje udziela mu Parlament w formie ustawy. Na ile się orientuję - a nie przeżywam tej sprawy za bardzo - PiS chce poprzedzić ustawę uchwałą, w którą wrzuci trochę bogo-ojczyźnianych frazesów. Frazesów, bo jak wspomniałem, uchwała nie ma żadnej mocy prawnej.

13.03.2008
13:28
[16]

kastore [ Troll Slayer ]

Speed --> w skrócie PiS chce, żeby w ustawie upoważniającej prezydenta do ratyfikacji ma być zapis, że w zasadzie mamy w nosie "Karte Praw podstawowych" i nie bedzie miała ona zastosowania w polskim prawie. Gdyby tak się stało, miałoby to moc ustawy czyli wykładni prawa. Każdy kto odwoływałby sie w swojej obronie do Karty praw podstawowych w Polsce stałby automatycznie na straconej pozycji

PO zaproponowało, żeby ten zapis umieścić w specjalnej uchwale sejmu, czyli że niby mamy to w nosie, bo i tak podpisaliśmy, ale będziemy stosować lub nie, zależy od sytuacji. Co dawałoby obywatelowi możliwość skorzystania z Karty praw podstawowych w Polsce, aczkolwiek nie we wszystkich przypadkach. Obywatel nie stałby na straconej pozycji, chcąc się do tego dokumentu odwołać.

Uchwała sejmu ma mniejszą moc prawodawczą niż ustawa. Ustawa byłaby prawem, uchwała raczej wskazówką.


A w tle, co już nawet prezydent zauważył, że nie może dochodzić do rozłamów wewnątrz partii na ten temat. Oczywiści w LiD, PO i PSL nie ma żadnego rozłamu.

13.03.2008
13:34
[17]

Speed_ [ ... ]

Dzięki za wyjaśnienie, bo podobnie jak wy też jakoś specjalnie tego nie przeżywam.

13.03.2008
13:38
[18]

kastore [ Troll Slayer ]

Acha jeszcze jedno, PiS chce żeby w ustawie zawrzeć zapis, żeby ten i przyszły rząd nie miały możliwości grzebania prawnego w zapisach traktatu. Chce tym postawić sobie pomnik, bo to oni wynegocjowali i był to "sukces"
A PO ma to w poważaniu i sprowadza to do uchwały, czyli tak jak mówiłem, zbioru wskazówek i pobożnych życzeń.

13.03.2008
14:32
[19]

deTorquemada [ I Worship His Shadow ]

Jednym słowem, robią to co robiło PO będąc w opozycji :)


BTW: Skoro Konstytucję UO odrzucono przez Referendum, to trzeba było zmienić nazwę na Traktat Reformujący i oczywiście zrezygnować z Referendum kolejnego, wszak wiadomo - urzędnik wie lepiej. Taka to demokracja w UE, gdzie się wolę obywatela ma głęboko gdzieś ;)

Edit: Powtórzenie.

13.03.2008
14:53
[20]

GROM Giwera [ One Shot ]

Prezydent pokazał ludzką twarz? Dziś Lech Kaczyński chyba wypowiedział pierwsze słowa który (moim zdaniem) trzymały się jakoś kupy i logiki, pokazując, że jest prezydentem a nie działaczem partyjnym. Chociaż była to gadka trochę pro-pisowskie (opowiadały się za propozycją Jarka i trochę bełkotu było) to jednak jakoś 'z twarzą' to było, inaczej jak do tej pory nie widziałem :)

13.03.2008
14:56
[21]

Volk [ Legend ]

Pis puszcza oko do przeciwnikow traktatu pomimo, ze tak naprawde jest za.

13.03.2008
16:47
[22]

Flyby [ Outsider ]

..czego nas chcą pozbawić mędrki z PiSu żeby tylko zaistnieć politycznie?

..trzeba to napisać jasno:

..mędrki z PiS-u chcą abyśmy nie mogli liczyć na ochronę dyplomatyczną i konsularną poza Wspólnotą (wedle traktatu wystarczy zgłosić się o pomoc do placówki dyplomatycznej jakiegokolwiek państwa Unii)
..PiS nie chce też aby wyrok lub ugoda wydana w Polsce (w sprawie spornej) była respektowana w całej Unii
..nie chce naszego bezpieczeństwa bo traktat umożliwia ściganie przestępców i terrorystów na terenie całej Unii
..nie chce aby państwa Unii mogły prowadzić wspólną politykę energetyczną (gdyby Rosja zakręciła nam kurek z gazem państwa Unii udzielają nam pomocy)

..PiS nie chce także aby w razie klęski żywiołowej (choćby powodzie) państwa Unii udzielały nam pomocy..

..Może spytacie dlaczego - odpowiem od razu - bo chce rządzić jak zwykle za wszelka cenę..nieważne jakie będą konsekwencje tej ewidentnej głupoty - PiS wie i chce lepiej..

13.03.2008
20:16
[23]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

Aż czasem mnie trzącha jak ludzie się popisują swoją niewiedzą dotyczącą traktatu reformującego. Wszyscy ci posłowie którzy głosują za kiedyś zostaną za to na pewno osądzeni.

14.03.2008
09:01
[24]

kiowas [ Legend ]

Jak zwykle wyborcy PiS sa na tyle tępi by nie zauważyć, że ich idol krytykuje obecnie to co pare miesięcy zachwalał jako swój największty sukces.
Przypomnę tylko jego słowa :"Wynegocjowaliśmy więcej niż chcieliśmy". Czegóż więc teraz chce prezes poza ośmieszaniem siebie i całej Polski w oczach Unii?

Btw - jako, ze wiekszość Polaków na szczęście jest bardziej inteligentna od niego wynik ewentualnego referendum byłby jasny.

14.03.2008
14:32
[25]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

kiowas --> Miarą inteligencji jest skłonność do ograniczania suwerenności własnego kraju?:) To chyba mamy inne pojęcie o inteligencji. Natomiast większość "inteligentów" nie ma bladego pojęcia czym w istocie jest eurokonstytucja.
Rozumiem, że kraje które ją odrzuciły zapełnione są idiotami?

14.03.2008
14:37
[26]

estrella [ rEVOLution ]

SONDA

Czy Sejm powinien przyjąć Traktat Lizboński?

14.03.2008
14:48
[27]

kiowas [ Legend ]

Zenedon ---> miarą inteligencji jest nie powtarzanie za swoim niemądrym liderem kłamliwych, populistycznych hasełek
Stąd wnoszę, ze powtarzając za nim te slogany inteligencją nie grzeszysz

Nie dyskutujemy tu o tym jak dobry lub zły jest traktat, ale o amnezji/schizofrenii Kaczyńskiego, który psioczy na własnoręcznie wynegocjowaną umowę. Jeśli to nie jest paranoja to już nie wiem co nia jest.

14.03.2008
16:00
[28]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

kiowas --> Kurwa, już mi któryś raz z rzędu łapy opadają. Dlaczego każdy fan Donalda i jego wesołej kompanii nie jest w stanie pojąć, że jeśli komuś się nie podobają poczynania PO to wcale nie znaczy, że jest on zwolennikiem Kaczyńskich i PiSu.

A rzeczowej dyskusji o traktacie reformującym na Golu jeszcze, o ile mnie pamięć nie myli, nie było.

14.03.2008
16:10
[29]

kiowas [ Legend ]

Zenedon ---> za kadencji byłeś zwolennikiem PiS, a teraz przestałeś? A to ciekawe :)
Jak już mówiłem nie jestem fanem PO, a antyfanem PiS - to po pierwsze.
Po drugie zaś - oczywiście nadal nie odniosłeś się do clue całej sprawy. A mianowicie jak ci się widzi paranoja Kaczyńskiego w wetowaniu własnego projektu (i zarazem "największego sucesu najlepszego rządu po 89r.")?

14.03.2008
16:47
smile
[30]

Herr Pietrus [ Gnuśny leniwiec ]

A czy ktoś moze mi wytlumaczyć coś innego: czy treść ustawy ratyfikacyjnej może zawierać jakiekolwiek ustalenia normatywne w tym zwłaszcza jakiekolwiek przepisy dotyczące ograniczenia obowiązywania ratyfikowanej umowy międzynarodowej? Czy można innymi słowy ratyfikować część umowy, ratyfikować ją pod pewnymi warunkami?

(Zapytalbym tez o co w ogole chodzi z traktatem reformującym, ale to pewnie związane z upadłą eurokonstytucja i wymaga wiele tłumacznia, nikomu się nie będzie chciało... a mnie treści obdwu uchwał póki co też się cztać nie chce... pozyję w błogiej nieświadomości ;-))

14.03.2008
16:50
[31]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

kiowas --> Nie byłem zagorzałym zwolennikiem a jedynie broniłem ich niektórych decyzji i posunięć. Natomiast jeśli robili głupoty to nie wahałem się z krytykowaniem.

A co do sedna sprawy niespecjalnie się tym, powiem szczerze, interesowałem bo ostatnio nie mam za dużo czasu ani siły na śledzenie tych wszystkich awantur. W gruncie rzeczy nie mają one najmniejszego znaczenia, bo traktat w ten czy inny sposób nasi ukochani politycy uchwalą. Ciekawe dlaczego taka jest niechęć wobec referendum? Mnie to cieszy bo wiem, że otumaniona tłuszcza głosowałby "za" nie wiedząc nawet za czym głosują. Natomiast jeśli zostanie uchwalony przez polityków to będzie zawsze podstawa do unieważnienia.

Herr Pietrus --> Traktat reformujący to konstytucja z usuniętymi niektórymi mało znaczącymi elementami.

17.03.2008
18:53
[32]

mos_def [ Senator ]

Ciezkie chmury zawisły nad PiSem



Kiedy zarejestrujecie nowy ruch i jaką będzie miał nazwę?

- Chcemy to zrobić jak najszybciej. Będzie nosił nazwę Ruchu Przełomu Narodowego.

"Dziennik" nieoficjalnie dowiedział się, że jeśli we wtorek Sejm przesądzi o ratyfikacji traktatu, jeszcze w środę może zostać ogłoszone powstanie nowego ruchu konserwatywno-narodowego. (PAP)



No coz, teraz Jarkacz musi zablokowac ratyfickacje za wszelka cene, to juz prawie walka o przetrwanie ;)
Zapowiada sie ciekawe głosowanie.

17.03.2008
19:32
[33]

Lindil [ WCzK ]

Herr Pietrus-> Można podpisać umowę międzynarodową z zastrzeżeniami, wyłączającymi część postanowień, o ile inne państwa-strony umowy nie zgłoszą sprzeciwu.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.