
Mazio [ Mr Offtopic ]
Po czym poznać, że za długo przebywasz w UK?
Pablo_Key (nadesł. switch666)
Oto podstawowe symptomy zbyt długiego przebywania w UK:
1.
Rozważałeś noszenie identyfikatora z odpowiedziami na wszystkie
nurtujące Brytyjczyków pytania: "Nie, niedźwiedzie nie chodzą po
ulicach. Tak, w Polsce mamy lato. Tak, jestem tu legalnie. Nie, nie
wiem jak długo tu zostanę. Nie, nie jem codziennie bigosu!"
2.
Jesteś święcie przekonany, iż Poniedzialek, Wtorek, Środa, Czwartek,
Piątek i Sobota są dobrymi dniami na wyjście do pubu. Niedziela też
jest godna rozpatrzenia.
3. Piszesz nazwy tygodni i miesięcy wielką literą. (:P)
4. Zrezygnowałeś z tłumaczenia, dlaczego jesteś spóźniony 1,5h do pracy, bo nikt nie zauważył i/lub nikogo to nie obchodzi.
5. Jesteś w stanie wytlumaczyć tym irytujacym turystom jak dojść do Oxford Street.
6.
Nie fatygujesz się żeby wyjrzeć rano przez okno i sprawdzić jaki mamy
dziś dzień. I tak wiesz, że prędzej czy później będzie padać.
7.
Oczekujesz od mężczyzn używania grzebienia, produktów stylizujących
i/lub suszarki, prostownicy. Noszenia eleganckich ciuchów - T-shirt i
jeansy nie są już akceptowane w towarzystwie.
8. Zanosisz się śmiechem oglądając w TV ludzi mówiacych po angielsku z tragicznym polskim/rosyjskim/czeskim/etc. akcentem.
9. Uważasz, że £40 za ścięcie włosów brzmi dość racjonalnie.
10. Doskonale rozumiesz działanie i korzystasz z Customer Service.
11. Po dyskotece zamiast szukać 24h McDonalda szukasz Fish & Chips.
12. Więcej niż trzy godziny dziennie światła słonecznego uważasz za nadmiar.
13. Kończysz każde zdanie wyrazem "Cheers", "Yeah" lub "Mate".
14. Twierdzisz, iż 5 funtów za 8 minut na solarium jest odpowiednią ceną.
15. Dwa dni temu uświadomiłeś sobie, że zgubiłeś swoje okulary przeciwsłoneczne... 2 lata temu na wakacjach.
16. Zaczynasz myśleć, że angielska kuchnia nie jest taka zła. Poza tym nic nie pobije angielskiego śniadania.
17. Właśnie kupiłeś swoją 6 parasolkę i 3 kurtkę przeciwdeszczową.
18. Zdałeś sobie sprawę z tego, iż krem przeciwsłoneczny, który jest w szufladzie kupiłeś w Polsce... 2 lata temu.
19. Dzień na plaży oznacza założenie najcieplejszych ubrań jakie masz, a
pływanie jest ostatnią rzeczą jaka przychodzi Ci do głowy.
20. Nie zastanawiasz się nawet jedną sekundę nad zakupem gotowej kanapki w Tesco.
21. Słoneczna przerwa obiadowa oznacza szukanie wolnego kawałka trawnika i rozebranie się niemal do bielizny.
22. Oglądając amerykańskie filmy masz wrażenie, że wszyscy jeżdżą po złej stronie ulicy.
23. Wszystkich ludzi w pracy pytasz: "Alright?"
24. Na świeta zamiast karpia kupujesz indyka, a na światecznym stole
zamiast opłatka masz Crackersy (duży kartonowy cukierek z bibelotem w
środku, który robi "Crack!", gdy go otwierasz)
25. Pobiłeś swój życiowy rekord w ilości kupionych kartek światecznych.
xxx
PS. Na końcu każdego sms’a lub kartki stawiasz trzy krzyżyki. xxx
Klakierek do tego dodał:
26. Zaczynasz kibicować brytyjskiej drużynie narodowej w piłce nożnej, zamiast polskiej na Euro albo Mundialu
27.
Nie pamiętasz za cholerę słów mazurka Dąbrowskiego, za to ,,God save
the Queen" zaśpiewasz bezbłędnie, obudzony o 4 nad ranem.
28. Patrzysz za okno, mżawka, zimno jak cholera i myślisz: O jaka piękna pogoda.
29. Nie tylko mówisz, ale też myślisz po angielsku.
30. Po przegranym meczu drużyny angielskiej odczuwasz potrzebę wypłakania się i ogłoszenia minimum 3-dniowej żałoby narodowej.
Na to jeszcze Lady_dragonde dodała:
31. Zaczynasz chodzić w grudniu po ulicy bez rajstop i w krótkim rękawku i patrzysz zdziwiona na ludzi w kurtkach i szalikach
32. Twoj makijaż kiedyś subtelny i delikatny, teraz świeci się jak psu ... zgodnie z obowiązującym trendem
33. Na pytanie czy masz chłopaka odpowiadasz ze szczegółami jak Ci z nim było ostatniej nocy
34.
Jak ktoś Ci zwróci uwagę, że będąc na diecie nie powinnaś jeść chipsów
i batoników czekoladowych, obruszasz się i mówisz, że to weigth
watchers i mają tylko 100 kcal na paczkę
35. Przestajesz się
dziwić, że przy minus dwóch stopniach ogłaszany jest stan klęski
żywiołowej, wręcz zaczynasz uważać to za normalne.
I jeszcze switch666 się kilka przypomniało:
36. Kupujesz 0.7l wodki za 9.99 funtów i jesteś zadowolony z promocji.
37. Dziwnie ubranym ludziom nie robisz już zdjęć i nie wysylasz ich na www.JoeMonster.org , po prostu mówisz im "Hello!"
38. Przy 0,5 cm ilości śniegu nie wychodzisz z domu, bo wiesz, że większość sklepów jest zamkniętych z powodu pogody.
39. W pubie nie zamawiasz 0.5l piwa, zamawiasz 1 pint of lager.
40.
Na firmową imprezę świateczną nie zakładasz eleganckiej sukienki czy
garnituru - zakładasz sukienkę, w której na polskich ulicach nikt by
się nie pokazal lub skórzane spodnie z wycięciami na pośladkach.
41. Wszystkie przychodzace rozmowy od nieznanych numerów odbierasz ze slowami: "Hello?"

Volk [ Legend ]
Fajne i prawdziwe w wielu punktach choc oczywiscie przekoloryzowane :)
Mnie np udalo sie spalic skore na angielskiej plazy i zaznac kapieli w morzu a morsem nie jestem :)
WolverineX [ Legend ]
eeee.. niechce mi sie tego czytac... 2 much
EDIT
no dobra doszedlem do 25, dalej juz mi sie nie chcialo...rezignejszen

blazerx [ ]
jak narazie moge sie podpisac pod tymi:
Jesteś święcie przekonany, iż Poniedzialek, Wtorek, Środa, Czwartek,Piątek i Sobota są dobrymi dniami na wyjście do pubu. Niedziela też jest godna rozpatrzenia.
6.Nie fatygujesz się żeby wyjrzeć rano przez okno i sprawdzić jaki mamy dziś dzień. I tak wiesz, że prędzej czy później będzie padać.
8. Zanosisz się śmiechem oglądając w TV ludzi mówiacych po angielsku z tragicznym polskim/rosyjskim/czeskim/etc. akcentem.
20. Nie zastanawiasz się nawet jedną sekundę nad zakupem gotowej kanapki w Tesco. (??? nad czym tu sie zastanawiac :))
29. Nie tylko mówisz, ale też myślisz po angielsku.
35. Przestajesz się dziwić, że przy minus dwóch stopniach ogłaszany jest stan klęski
żywiołowej, wręcz zaczynasz uważać to za normalne. (ten jest niezly :))
39. W pubie nie zamawiasz 0.5l piwa, zamawiasz 1 pint of lager.
41. Wszystkie przychodzace rozmowy od nieznanych numerów odbierasz ze slowami: "Hello?"
4. Zrezygnowałeś z tłumaczenia, dlaczego jesteś spóźniony 1,5h do pracy, bo nikt nie zauważył i/lub nikogo to nie obchodzi. (prawda)
niezle ;)

techi [ All Hail Lelouch! ]
20. Nie zastanawiasz się nawet jedną sekundę nad zakupem gotowej kanapki w Tesco.
kanapki z Tesco są dobre:D
Ile ja ich zjadłem podczas pobytu w UK;P
No i co do wódki-> Wódka Tesco Value kosztowała tylko 6 quidów;)
Mortan [ ]
PS. Na końcu każdego sms’a lub kartki stawiasz trzy krzyżyki. xxx
o co z tym biega ?
11. Po dyskotece zamiast szukać 24h McDonalda szukasz Fish & Chips.
a nie kebaba ?
Volk [ Legend ]
Ja zawsze szedlem do pakola na fried chicken and chips :)

Mazio [ Mr Offtopic ]
gdybyś zjadł lokalnego kebaba Twój żołądek wymagałby demolition squadu ;)
z tym xxx to sam nie wiem. To znaczy dostaję od szkockich kumpli smsy kończone xxx ale nigdy nie pytałem o co im biega. Jutro to zrobię.
blazerx [ ]
xxx= chodzi chyba o sympatie jaka cie darza, tez dostaje ale nigdy sie nie zastanawialem nad znaczeniem...
wole kebab od fish&chips, trzeba wiedziec gdzie kupowac, u mnie mam "zaprzyjaznionego" turka z kebabshopu i zawsze bardzo smaczne przyzadza :)
Zielona Żabka [ Let's rock! ]
42. Nie prosisz o hamburgera, lecz o half poundera.
43. Kupujesz toster, bo inaczej nie da się jeść angielskiego pieczywa.
44. Wszędzie szukasz promocji "buy one get one free".
45. Niecierpliwie wyczekujesz kolejnego Bank Holiday.
46. Zaczynasz pić herbatę z mlekiem.
volvo [ Konsul ]
Myślałem żeby wypisać punkty, które do mnie pasują, ale jest tego za dużo :P Tylko kilka do mnie nie pasuje :)

ronn [ moralizator ]
47. Zmywanie w domu wydaje ci się przyjemnością
Grand [ The One And Only ]
Boze to wszystko prawda ;|
Ide po Kebab :D
Finthos [ Generaďż˝ ]
Mazio=> To xxx znaczy chyba tyle, co "hugs".
Narmo [ nikt ]
Finthos --> Kisses.
pikolo [ KCM:* ]
trudno ;) takie zycie. taka kultura. takie zycie..

Mortan [ ]
kisses powino byc xoxo :]
mos_def [ Senator ]
Od czasu gdy funt jest po 4.5zeta chyba te 9.99 w promocji za 0.7 juz nie jest takie szokujace, co ;)

blazerx [ ]
kisses = :*:*:*
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
46. Zaczynasz pić herbatę z mlekiem.
Ohyda. Z czasem nauczyłem się, iż na początku należy zaznaczyć, że nie chcę herbaty z mlekiem. Inaczej często kończyło się odesłaniem kelnera do kuchni po nową :>
WolverineX [ Legend ]
xxx raczej znaczy sex ;> wonna xxx hoho Santa is here ^_^

promyczek303 [ sunshine ]
Rozważałeś noszenie identyfikatora z odpowiedziami na wszystkie
nurtujące Brytyjczyków pytania:"Nie, niedźwiedzie nie chodzą po
ulicach. Tak, w Polsce mamy lato. Nie, nie jem codziennie bigosu!"
To chyba nie tylko w UK :P

zarith [ ]
numer 10 przemawia do mnie szczególnie:)
edit: xxx to kiss kiss kiss

pasterka [ Paranoid Android ]
angielskie sniadanie jest ok :-) nigdy bym nie wpadla, zeby sobie takie zrobic w domu, ale na wyjezdzie super wypelnia na pare godzin

Aristos [ między słowami ]
16. Zaczynasz myśleć, że angielska kuchnia nie jest taka zła. - hmm.. są tacy* ?
* dla tych, którzy nie byli w UK: IMO to jedna z najgorszych kuchni świata (nie liczymy kuchni ludnosci napływowej, np. chińskiej!), zresztą przypadkowego Francuza spytajcie, nie będzie tak łagodny w słowach..
doctore16 [ Konsul ]
dobre, szkoda ze skopiowane z joe monstera
niczyj [ Pretorianin ]
ostatnie lato bylo nawet cieple w Anglii, a przedostatnie jeszcze cieplejsze

techi [ All Hail Lelouch! ]
Aristos->Mi tam crisps nigdy nie obrzydną;)
Reszte mogliby wywalić;P
Chociaż kidney pie nie był taki tragiczny;P
niczyj->Mówisz o lecie 2007, podczas którego były 3 dni słoneczne i 88 dni deszczu?
blazerx [ ]
ble, wszystko co ma pie w swojej nazwie jest paskudne :(
jeszcze moge zjesc sausage roll czy cus ale wszystko inne to juz porazka wlaczajac te minced pies i inne swinstwa :)
na plus mozna powiedziec ze jest duzo kuchni naplywowych chinska, turecka, tajlandzka(moja ulubiona), francuska ect

techi [ All Hail Lelouch! ]
blazerx->Są tragiczne, ale wyjątkowo nie zwymiotowałem po kidney pie;)
Sausage roll, cholera, nazwę kojarzę, wyglądu nie:D
Jeszcze te ich śmieszne kurczaki na patykach(co za debil to wymyslil?:D)
No i pierwszy kontakt z Walkersami Salt&Vinegar ;)
Do końca życia tego nie zapomne;P
blazerx [ ]
sausage roll--->
jak dla mnie na szczycie najbardziej denerwujacych rzeczy sa 2 kuri przy umywalce, Boze wciskasz jeden i zimna, drugi goraca i jak tu sie umyc?!
edit. kiedys kupowalem frytki w barze i tez maja tam manie nalewania tego ich octu(vinegar) na wszystko -.-
edit2. a te ich niby parowko-wedlina smakuje jakby robili jak z przerobionej makulatury

tygrysek [ behemot ]
teraz zaczynam rozumieć dlaczego brytole są tak ograniczeni ;)
wy też tam przechodzicie naturalizację Mazio?

rkm_ [ Konsul ]
haha :) Bardzo interesujące :D:D

...NathaN... [ The Godfather ]
22. Oglądając amerykańskie filmy masz wrażenie, że wszyscy jeżdżą po złej stronie ulicy.
Najlepsze ;]
Ronnie Soak [ Lollygagger ]
w kuchni angielskiej sa dwie rzeczy, ktore bardzo mi przypadly do gustu:
- fish and chips. znalazlem dwa puby, w ktorych naprawde daja rade. zestawy z chip shopu raczej mi nie podchodza, ale od biedy jak sie spiesze to mozna zjesc.
- shepherd's pie (zapiekanka z miesem mielonym i ziemniakami (puree) na gorze) - zakochalem sie w tym na stolowce w parku biznesowym. 3.70 razem z puszka coli - lepszego lunchu jeszcze tu nie uswiadczylem, nawet w wypasnych restauracjach.
cala reszta kuchni angielskiej powinna byc zabroniona przez jakies konwecje miedzynarodowe albo cos w ten desen

Boroova [ Gwiazdka ]
Ronnie --> z tego co pamietam, to ty w liceum non stop wpierdzielales Fish and Chips, wiec nic dziwnego, ze teraz tez ci smakuje.
Co do shepherd's pie to sie zgodze - niezla wyzerka. Lubie niezdrowe, konkretne jedzenie.
48. Na bilet miesieczny mowisz "Travelka"
49. Gdy widzisz czarna mlodziez masz ochote kupic gaz lzawiacy dla ochrony
50. Nie przeszkadzaja ci tluste brzuchy i dupska wylewajace sie z ubran mlodych dziewczyn
Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]
Boroova - 50 to dopiero w Stanach widac :) w UK to pikus :)
Co do Fish and Chips...uwielbiam :) Kocham :) Pozadam :)

blazerx [ ]
50. Nie przeszkadzaja ci tluste brzuchy i dupska wylewajace sie z ubran mlodych dziewczyn
to zawsze przeszkadza :)

Ronnie Soak [ Lollygagger ]
Boroova - nie w liceum tylko na studiach, i nie fish and chips tylko paluszki rybke (that's a world of a f*ing difference)

NyyKo [ Generaďż˝ ]
Rozbawiony
meo [ Pretorianin ]
U mnie na poludniu a dokladnie w miescie Portsmouth lato jest cieplutkie :) A co do jedzenia to kazdy je jak chce, kupujesz skladniki i robisz co ci sie podoba. Dziewczyny nie sa wcale brzydkie, a i jakos tak bardziej kolorowo tutaj :)
cioruss [ oko cyklopa ]
51. zaczynasz byc usmiechniety i mily dla obcych ludzi, nawet tych, ktorych wiecej nie zobaczysz.
51. po powrocie do kraju trafia ciebie kurwica juz przy pierwszej wizycie w dowolnym sklepie.
Boroova [ Gwiazdka ]
53. Mowisz "przepraszam" gdy ktos w ciebie wejdzie, albo potraci samochodem na pasach
54. Dzwoniac na infolinie TP S.A. spodziewasz sie glupiego Hindusa po drugiej stronie (a dostajesz glupiego Polaka)
55. Przepuszczasz ludzi na pasach, zamiast tradycyjnie ich przejechac
kiowas [ Legend ]
56. dziwisz się swojej marnej wiedzy ogólnej w stosunku do durnych cudzoziemców mimo, ze nie przekracza poziomu podstawówki
57. nie dziwi cię widok zalanej w trupa 13-latki wymiotującej równie pijanej równieśniczce w majtki

Igierr [ Isilven ]
ronn [ moralizator ]
58. dochodzisz do wniosku, że Warszawa to jednak czyste miasto

Lutz [ Senator ]
58. Twoje ego rosnie proporcjonalnie do twojego brzucha....
Co do pogody to jestem sklonny twierdzic, ze pada mniej niz w polsce.

cioruss [ oko cyklopa ]
Lutz -> to Ty chyba w metrze mieszkasz ;)
meo [ Pretorianin ]
59. Zaczynasz sie zastanawiac: skoro Polacy lepiej pracuja, sa madrzejsi, i w ogole w Polsce jest lepiej, czemu tylu ich wyjechalo? I czy glupszy (patrz post 44) jest ten co daje prace czy ten kto dla niego pracuje :)

techi [ All Hail Lelouch! ]
<-Lutz -> to Ty chyba w metrze mieszkasz ;)
Albo w Eastbourne->Podobno widzieli tam słońce w 2005 roku:)