GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Canal+ vs. HBO

11.03.2008
15:43
smile
[1]

Leilong [ STARSCREAM ]

Canal+ vs. HBO

Który pakiet programów jest waszym zdaniem lepszy? Ma lepsze, ciekawsze filmy itd itd.?

Muszę się na coś zdecydować ;)

11.03.2008
15:44
[2]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Canal+, bo HBO nie nadaje wogóle sportu.

11.03.2008
15:46
[3]

Mutant z Krainy OZ [ Farben ]

Odpowiesz sobie na to pytanie sam, sprawdzając ramówkę tych kanałów.
Ja posiadam pakiet HBO na platformie N, na początku było fajnie, kilkanaście filmów obejrzałem, niektóre z nich kilka razy, teraz wciąż to samo, czekam na marcowe premiery :)
Jednak wydaje mi się, że na Canal+ ciekawsze filmy puszczają.

11.03.2008
15:46
[4]

mannan [ M*A*S*H ]

Według mnie obydwa się fajne, ale gdybym miał jeden do wyboru, wziąłbym Canal+

11.03.2008
15:48
[5]

Wrocławianin [ Konsul ]

HBO i C + są cool,ale C + lepszy,bo tak;)

11.03.2008
15:48
smile
[6]

Azerko [ bleee ]

ja tak samo jak Mutant z Krainy OZ :P obejrzalem pare filmow i sie nudne zaczyely robic a na canal+ sa również ciekawe i sie nie powtarzają tak często wiec brałbym canal+ :]

11.03.2008
15:50
[7]

GBreal.II [ floydian ]

Wedlug mnie Canal+.
Jesli ogladasz filmy i sport, to wlasciwie wybor jest jeden, bo na HBO sportu nie ma w ogole. Jesli sport Cie nie interesuje, to zastanow sie, z jakiej wytworni filmy najbardziej Ci podchodza - HBO pokazuje filmy od Warnera i dystrybuowane w Polsce przez SPI. C+ w zasadzie cala reszte (Paramount, 20th Century Fox, Deamworks...).
Jesli masz telewizor LCD/Plazme, to Canal+ ma 2 kanaly HD, gdzie massz nowe filmy/sport w na prawde swietnej jakosci. Do tego zwykly C+Film i C+Sport nadaja w 16/9. Konkurencja tak nie nadaje, poz tym dosyl HBO do polskich platform jest strasznie marny. Podobno tylko na n obraz jest w miare przyswoity, ale nie jestem w stanie powiedzic, jak dobry jest na prawde.

11.03.2008
15:54
[8]

Mutant z Krainy OZ [ Farben ]

GBreal.II --> Na moim tv - samsung slim fit tv, 29 lub 32, nie wiem dokładnie - hbo wygląda jak żyleta.

11.03.2008
15:55
[9]

Niedzielny Gość [ J.F. Sebastian ]

C+ - dla Ligi Angielskiej, Hiszpańskiej i Polskiej.Ponadto w C+ puszczają najlepsze filmy dokumentalne w polskiej TV.

11.03.2008
16:02
[10]

|kszaq| [ Legend ]

C+ - dla Ligi Angielskiej, Hiszpańskiej i Polskiej

chyba dla NBA :)

11.03.2008
16:04
[11]

koobon [ part animal part machine ]

|kszaq| -->

Chyba dla Pucharu Sześciu Narodów :)

11.03.2008
16:09
[12]

kolarz90 [ Konsul ]

Jak dla sportu to CANAL+
Jak dla filmów to HBO (teraz ma być Casino Royale), chociaż na Canal+ była kiedyś Epoka Lodowcowa, Madagaskar i kilka fajnych filmów.

11.03.2008
16:11
[13]

Deton [ klein Zwerg ]

Najlepiej mieć oba, idealnie sie uzupełniają ;)

11.03.2008
16:16
[14]

GBreal.II [ floydian ]

Mutant --> Na fakt, ze HBO ma slaby obraz mam 3 wytlumaczenia
1. Moze wina technologii LCD, ktora uwypukla wszystkie niedociagniecia, co przy powiekszaniu obrazu (bo w taki sposob ogladam filmy na HBO - wcale paskow ogladac nie musze) skutkuje mniejsza rozdzielczoscia, ktora niesie ze soba jakis przekaz (a nie czarny pas) oraz unaocznia wszystkie makrobloki itp.
2. Moze mi sie tylko tak wydaje, a w rzeczywistosci wszystko jest ok, tym bardziej, ze rzadko ogladam cokolwiek na "glownym" C+, a z tym kanalem powinenem HBO porownywac.
3. Moze cos na rzeczy jednak jest, bo w takim razie po co n'ka mialaby ciagnac swiatlowodem sygnal z Budapesztu, zamiast brac, jak C+, Polsat i kablowki dosyl z Amosa (ktory z tego co wiem idzie w nizszej rozdzielczosci, niz np. C+) i ogolnie "mowi sie", ze sygnal HBO jest slaby.

11.03.2008
16:17
[15]

alpha_omega [ Senator ]

Z obserwacji 3-miesięcznej:

Jeśli nie interesuje Cię sport to tylko i wyłącznie HBO. Może i dają mnóstwo przeciętnych filmów, ale tych dobrych i tak trafia się więcej, niż na Canal+. Lepsze są też seriale, dużo lepsze. Na Canal+ mają ponadto manierę dawania jakichś dubbingów do filmów fabularnych - tego w ogóle nie da się wtedy oglądać. Przyznam jednak, że na Canalu trafiło się parę naprawdę ambitnych filmów - nie hitów Hollywodzkich - a filmów ambitnych, czego jakoś specjalnie nie zauważyłem na HBO. Niestety - za mało, ażeby zmienić obraz stacji. HBO oglądałem w porównaniu z Canal+ w stosunku może 5-1 właśnie ze względu na to co leciało na tych stacjach.

Zważ jednak, że ta obserwacja nie jest zbytnio wartościowa, za krótki jest jej okres.

11.03.2008
16:18
[16]

Mutant z Krainy OZ [ Farben ]

Mnie z żyletą chodziło, że ostry jak żyletka, czyli bardzo ładny, taki sam jak Nsport :)

11.03.2008
16:23
[17]

Wybor [ ]

Ja również będę wybierał jakąś platformę na początku czerwca. Jestem raczej zdecydowany na Canal+ z powodu NBA i fazy play-off ligi NFL.
Mam w związku z tym kilka pytanie do posiadaczy tej platformy:
Są reklamy w trakcie filmów? :P
Znajdę tam jakieś fajne filmy/seriale? Czy są w miarę nowe?
Często są powtórki filmów? Jak nie uda mi się za pierwszym razem obejrzeć będzie jeszcze szansa?

Kusi mnie jeszcze bardzo "n" ze swoim kanałem NASN, ale Canal+ mogę mieć z kablówki za dopłatą i nie chce mi się kombinować z "n". Do tego i tak nie mam jeszcze telewizora HD, więc mija się to chyba z celem na razie.

11.03.2008
16:23
[18]

GBreal.II [ floydian ]

Mutant --> Ja mowilem o tym, co ja odczuwam :). Domyslilem sie, ze chodzi Ci o to, ze obraz na HBO jest ok :). Chcialem Ci przedstawic moj punkt widzenia tylko :). Ale z nSportem bym nie porownywal, bo to w HD idzie chyba. Poza tym na n jest lepiej, co zaznaczylem w moim poprzednim poscie. Ja mam Cyfre i narzekam na HBO :)

alpha_omega -->
Na Canal+ mają ponadto manierę dawania jakichś dubbingów do filmów fabularnych
Nie spotkalem sie z czyms takim. Pamietasz moze tytuly? Owszem filmy, ktore zostaly zdubbingowane do kina/DVD ida z dubbingiem (ktory IMO jest zawsze lepszy od lektora, bo przynajmniej jest podzial na role i nic nie zaglusza innych dzwiekow niz dialogi). Zdecydowana wiekszosc filmow na C+ jest z lektorem, choc dla mnie i tak ma to niewielkie znaczenie, bo jest takze oryginalna sciezka i napisy.

Wybor --> Wpisz w wyszukiwarke na GOLu "Platformy cyfrowe". Jest watek i tam Ci odpowiem, zeby tutaj balaganu nie robic.

11.03.2008
16:26
[19]

Łyczek [ Legend ]

Wybor --->

1) Nie ma.
2) Seriali jest mało, ale jest np. Simpsons
3) W HBO jest więcej powtórek niż w Canal +.

11.03.2008
16:29
[20]

alpha_omega [ Senator ]

GBreal.II ------------>

Nie pamiętam tytułów, bo tych parę filmów, które miałem nieszczęście z dubbingiem włączyć, wyłączałem po parunastu minutach. Tego się nie da oglądać. Żadnego takiego filmu nie trafiłem na HBO - wszystkie na Canal+. Mówiąc, że filmy fabularne są z dubbingiem lepsze głosisz skrajną herezję, są żałosne.

Podział na role? Śmiechu warte. To nie kreskówka, nie daje się dopasować sensownie głosu do postaci, jak się to usłyszy to reaguje się albo spazmem śmiechu, albo totalnym niesmakiem. Lektor jest o lata świetlne lepszy. Przynajmniej nie udaje, że jest głosem postaci. Wiesz, że to lektor i o tym zapominasz, przyjmujesz konwencję. Natomiast dubbing się ośmiesza w każdej scenie, każdą z samej definicji nieudaną próbą podszycia się pod aktora, każdym głosikiem, który nijak nie pasuje do wyglądu postaci, a już całkowicie do ruchu jej ust.

Najlepsze zaś są napisy, bo nic nie zastąpi oryginalnych dialogów.

11.03.2008
16:29
[21]

Mutant z Krainy OZ [ Farben ]

GBreal.II --> Ja szczerze nie widzę różnicy w obrazie między HBO i Nsportem, mój tv i tak HD nie ma, do tego jest podpięty poprzez eurozłącze :)
Co do żylety - sorry więc, ja źle zrozumiałem ;)

11.03.2008
16:34
[22]

N|NJA [ Senator ]

Alpha-> Ale w czymże problem, skoro od dobrych paru lat dekoder cyfry oferuje opcję włączenia sobie filmu z napisami na C+? Ba, możesz sobie nie tylko C+, ale też chćby Cartoon Network oglądać po polsku, angielsku, a jak cie najdzie fanaberia taka, to nawet po węgiersku, więc nie rozumiem pretensji. :)

Obecnie nawet niektóre sieci kablowe dają możliwość odpalenia filmu z napisami, jesli posiadają w swojej ramówce C+. Wot, tiechnika balszaja.

11.03.2008
16:34
[23]

sajes [ Jagiellonia Bialystok ]

Wybor ---> Jak dla mnie oferta filmowa C+ jest lepsza niż HBO, mam okazję porównać, bo co 2 miesiące ( chyba ) jest oferta obu kanałów. Tak załóżmy w tym i następnym miesiącu ( nie wszystkie oczywiście, te bardziej znane jak dla mnie ) :
- Labirynt Fauna 12.03 23:05
- Królowa 23.03 20:00
- Noc w Muzeum 29.03 20:00
- Most do Terabithii 24:03 21:00
- ostatni król Szkocji 15.04 21:00
- World trade Center 20.04 20:00
- Dobry Agent 27.04 20:00
HBO:
- Casino Royale 30.03 20:10
- Mały 26.03 20:30
- Vince Niepokonany 18.03 22:00
- Po rozum do mrówek 20.03 17:20
- Pracownik miesiąca , daty wydania brak
- Sezon na misia 20.04 18:10
- Irlandzki numer 29.04 20:30

Oczywiście jest kilka produkcji dla dzieci, ale chodziło o całość.

A ze sportu to teraz będą z tych można powiedzieć bardziej niepowtarzalnych Playoffy NBA.

A co do powtórek, to potrafią nawet 2 miesiące po premierze na antenie dać. Ale to dla mnie na plus, bo przynajmniej miałem jak Forresta Gumpa obejrzeć :)

11.03.2008
16:36
[24]

alpha_omega [ Senator ]

N|NJA ----------->

Ja akurat mam Canal+ przez videostradę :)
Być może i tutaj daje się to włączyć, sprawdzę. Nawet jeśli jednak się da - nie zmienia to istoty dyskusji o dubbingu. Natomiast znosi jedną, małą (bo to nieliczny odsetek filmów) wadę C+ w stosunku do HBO.

Jak jednak podkreślam - za krótki okres czasu mam te stacje, ażeby być tutaj osobą kompetentną. W sumie dlaczego nie przejrzeć na stronach ramówek?

11.03.2008
16:39
[25]

GBreal.II [ floydian ]

alpha_omega --> CO do napisow, to glosze dokladnie taka sama teorie. Ale lektora nie jestem w stanie zniesc. Wcale nie uwazam, ze dubbing jest podszywaniem sie pod aktora (chociaz dubbing trzeciego epizodu Gwiezdnych Wojen mnie zabil, ale raczej nie przez glosy, ale przez "Lorda Wadera" i inne tego typu kwiatki, ktore lektor pewnie przeczytalby tak samo). Glownie chodzi mi o to, ze przy sciezce z lektorem wyciszana jest cala oryginalna fonia, nie tylko dialogi. Czesto dochodzi do sytuacji, ze odglosy wybuchow sa w telewizji mniej slyszalne od dialogow, co jest dla mnie kategorycznie nie do przyjecia. Ja chce w filmie slyszec wszystko to, co rezyser chcial, zebym uslyszal. W przypadku dubbingu rezyserzy dzwieku jakos sobie radza z tym problemem.
I nie rozumiem, dlaczego przyjelo sie, ze dubbing to tylko do kreskowek? Dlaczego czytanie z podzialem na role jest zle, a "udawanie, ze jest sie glosem postaci", tyle, ze wszystkich jest juz ok? Jakos mnie taka konwencje malo przekonuje.
Na C+ i HBO jednak zostaje przy napisach :) a lektora staram sie unikac jak ognia :)

Mutant --> tak, jak napisalem, na n'ce HBO jest w dobrej jakosci (sam dokladnie nie wiem jak dobrej, wiec nie bede sie dolkadnie wypowiadal), ale na Cyfrze juz tak rozowo nie jest (o czym czesto, na roznych forach mozna przeczytac).

11.03.2008
16:44
[26]

N|NJA [ Senator ]

alpha-> Głowy sobie uciąć nie dam, bo sam nie korzystam, ale jeśli videostrada posiada takie udogodnienia jak Video on Demand (a z tego co widzę- posiada :)), nie ma bata, by nie miała tak prostej opcji jak włączanie napisów.


Troche w tym biznesie siedze od paru lat i nie przypominam sobie, by ktoś robił zgrywki filmów fabularnych i seriali dla C+ czy enki tylko i wyłącznie z lektorem, zawsze są dwie ekipy montujące tasmy, jedna robi szeptankę, druga w tym samym czasie składa napisy :)



Choć w kwestii dubbingu się z toba rzecz jasna zgodze, bo osobiście trawię tylko i wyłącznie oryginalne ściezki dźwiękowe, nawet lektorów nie dam rady słuchać :)



EDIT: GB-> enka ma lepsze jakościowo HBO, bo wykorzystuje inną formę przesyłu z nadajnika do dekodera niż C+. Cyfra korzysta jeszcze w wielu przypadkach ze starszych form nadawania, enka ma (z racji młodszego stażu) nowszy sprzęt cyfrowy.
Nie miałem jeszcze w ręku nowego dekodera C+, być może poprawiła się jakość HBO w porównaniu ze starą skrzynką odbiorczą.

11.03.2008
16:45
[27]

alpha_omega [ Senator ]

GBreal.II ------------->

Z prostego powodu jest złe. Lektor to tłumacz i taką konwencję łatwo zaakceptować. Oryginalne sekcje dialogowe pozostają i są jedynie ściszone. To owe sekcje są najważniejsze, a nie dźwięki z tła.

W dubbingu te sekcje znikają i pojawia się wrażenie żałosnego nieprzystawania głosu do postaci, do ruchu jej ust, jedno wielkie popieprzenie akcentów w stosunku do gestykulacji itd. Jest to wyjątkowo przykre w oglądaniu. Nie wiem jak można uważać inaczej. U mnie rodzi to mdłości.

W dodatku wszystko jest absolutnie w panowaniu tłumaczy. A co oni robią doskonale wiemy - potrafią zubożyć intelektualnie i humorystycznie każdy, nawet najlepszy film. Z komedii zrobić Modę na sukces. Lektor pozwala mimo wszystko - kiedy widzi się taką potrzebę - skupić się na oryginalnym dialogu, trzeba tylko się wsłuchać. A nawet kiedyś się nie wsłuchujesz, to mózg cieszy się zgodnością obrazu z dźwiękiem oryginalnego dialogu, a jego sens chłonie z lektora, ewentualnie dopełniając np. humorystyczność, akcentem z oryginału, czy oryginalnym sformułowaniem. B. Willis jest przy lektorze B. Willisem, a nie orangutanem.

11.03.2008
16:54
[28]

alpha_omega [ Senator ]

N|NJA ------------->

Wiesz, z TPSA nigdy nic nie wiadomo :) Ale cieszyłbym się bardzo, gdyby była taka opcja.

Ostatnio słyszałem, że wycofano z sieci kablowych jakiś program stacji BBC. Właśnie dlatego, że był tylko i wyłącznie z napisami. Nikt nie chciał tego oglądać. Także wiesz - nigdy nic nie wiadomo. Możliwe, że w tepsie uznali, że napisy nie są popularne, a więc po kiego coś udostępniać i oferować.

11.03.2008
17:03
[29]

GBreal.II [ floydian ]

Mnie wlasnie boli to wyciszenie. Tak, najwazniejsze jest slowo, jednak czasami efekty tez niosa ze soba jakis przekaz i fajnie byloby otrzymac go w swojej oryginalnej formie (dlatego filmy ogladam z oryginalna sciezka tak, czy tak). Dubbing daje takie mozliwosci, lektor mniej. Wcale nie twierdze, ze kazdy film nalezy dubbingowac - w mojej opinii dubbing jest jednak sprawa lepsza.

ewentualnie dopełniając np. humorystyczność, akcentem z oryginału, czy oryginalnym sformułowaniem
Zwykle mam tak, ze wylapuje, jak to sie tlumacz nie popisal, albo jak satral sie obejsc niewygodne dla niego (a raczej pory emisji) sformulowania. Z dwojga zlego wole w takim wypadku juz nie wiedziec co bylo oryginalnie.

B. Willis jest przy lektorze B. Willisem, a nie orangutanem.
Dobor aktorow tez musi byc przeprowadziny umiejetnie. We wspomnianym przeze mnie dubbingu Gwiezdnych Wojen Yoda dalej Yodą pozostal, mimo zmiany jzyka. Z drugiej strony jak sie rezyser dzwieku nie popisze to i przy lektorze z B. Willisa pozostanie Stanisław Olejniczak*. Jak sie chce to mozna dobrze przygotowac sciezke lektorska, ale dobry dubbing IMO tez nie jest niewykonalny (kiedys Universal pierwsze filmy, ktore wydawal wlasnymi silami na DVD dubbingowal - "Catch Me If You Can" bylo bardzo fajnie zrobione i ogladalo sie to bez bolu, ale bodajze "The Ring"** juz nie do konca, co wiecej - dubbing byl slaby).

* - nic anu Olejniczakowi nie ujmujac oczywiscie.
** - nie pamietam, czy to byl akurat "The Ring" :)

11.03.2008
17:11
[30]

alpha_omega [ Senator ]

W mojej znacznie gorszą. Może dlatego, że ja się nie skupiam na tym, czy tłumaczenie jest złe, czy nie. Automatycznie sens się u mnie dopełnia poprzez oryginalny dialog jeśli ma to znaczenie i nie skupiam się absolutnie na różnicach, to jest dopełnienie. Dopełnienie niemożliwe w dubbingu.

Ja nie postanawiam, że coś ma się mi dopełnić. Słucham na raz lektora i tła i to się automatycznie jakoś przestawia. Oryginalne tło dialogowe nawet kiedy nie chłonę z niego sensu pojęciowego zawsze likwiduje u mnie wrażenie nieprzystawalności dźwięku do obrazu, zawsze z niego czytają mi się akcenty i tony głosu, a nie z lektora. W ten sposób znika cała nieprzystawalność między dźwiękiem, a obrazem - ta nieprzystawalność właśnie całkowicie u mnie skreśla dubbing, każdy dubbing w filmie fabularnym.

A B. Willis zawsze będzie B. Willisem póki mogę słyszeć jego ścieżkę dialogową i nigdy nim nie będzie, jeśli zastępuje ją dubbing. Co najwyżej skrajnie głupi lektor mógłby mi zepsuć film. Dubbing psuje go zawsze.

11.03.2008
17:15
[31]

GBreal.II [ floydian ]

Ninja --> O HBO:

Tak jak napisalem wyzej - n'ka ma HBO z wlasnego zrodla, prosto z montazowni wlasciwie. C+ korzysta z dosylu, ktory prowadzony jest poprzez Amosa i charakteryzuje sie slaba jakoscia sygnalu (z tego co mi sie o uszy obilo, to nawet nie nadaja w standardowej: 544x576 kontra 720x576, ktora jest standardem w PALu).
Z racji mlodszego stazu n'ka moze sobie pozwolic na nadawanie w MPEG4, bo wszystkie jej dekodery pozwalaja na odbior tak przekazywanego sygnalu. Pozwala to upchnac wiecej kanalow na transponderze, bo taka sama jakosc w MPEG4 mozna osiagnac z mniejsym bitratem niz przy MPEG2. Podejrzewam, ze skrzynka nie ma wiele do gadania w tym wypadku, ot najwyzej puscisz sygnal poprzez HDMI, a nie szczotke, jednak jaki sygnal byl na wejsciu, taki jest nadal.
Poza tym jaka moze byc "inna forma przesylu z nadajnika do dekodera" skoro caly sprzet od n'ki musi wspolpracowac z innymi tunerami i na odwrot bo to po prostu jest standard? Wszystkie rtanspondery chyba tak samo nadaja sygnal - moga roznic sie sila, czy kierunkiem wiazki, ale forma przesylu musie zostac taka sama - zmieniac sie moze kodowanie, ale o tym napisalem wyzej.

11.03.2008
17:38
[32]

SzymX_09 [ Master Exploder ]

Zależy co chcesz oglądać.

Jeżeli interesuje cię sport wybierz Canal +

Jeżeli wolisz filmy to HBO

11.03.2008
18:08
[33]

Bechemoth [ Konsul ]

HBO jest lepsze bo puszczają na nim nowe filmy np.niedługo puszczą 300 ,Wzgórza mają oczy 2 i Casino Royale.

11.03.2008
18:35
[34]

sekret_mnicha [ fsm ]

Czysto emocjonalne podejście - wolę C+. Klasa filmów na obu stacjach bardzo podobna - i tu i tu są nowości filmowe i dobre seriale (24 na C+, Studio 60 czy Weeds na HBO).

A dlaczego C+? Na moim rodzinnym tv (32 cale SD panorama) lepiej wygląda. C+Film jest w 80% w 16/9. Mamy go dłużej niż HBO - przyzwyczajenie. Napisy z dekodera częściej psują się na HBO :)

A co do Videostrady - niestety, ale TEPSA jest debilkiem. Mają VoD, ale napisy na C+/HBO da się włączyć tylko na losowo wybranych (i bardzo nielicznych) filmach. Dlaczego? Tego nikt nie wie. A już na pewno nie panowie i panie pod 9393.

11.03.2008
18:38
[35]

Jaworczyk96 [ Generaďż˝ ]

Canal + puszcza fajne filmy ale na HBO nie ma nic o sporcie ale filmy można tam pooglądać
Ja bym wybrał Canal +

11.03.2008
20:11
smile
[36]

Leilong [ STARSCREAM ]

Dzięki wszystkim za porady, przyznam szczerze że bardziej zalezy mi na filmach niż na sporcie, dlatego mimo wszystko jestem bardziej za HBO, bo oferuje 3 kanały filmowe, a C+ tylko 2. Z tego co widziałem na HBO jest dużo nowych filmów, na C+ niby też, ale często jakieś melodramaty albo podobne badziewiaste gatunki. Przynajmniej ja mam takie wrażenie. ;)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.