Nindzaa [ Centurion ]
Brak bliskich kontaktów
Od razu zaznaczam,że nie jest to kolejny emo-wątek, w którym wypłakuję się forumowiczom.
Sprawa ma się tak, że mam znajomych, mam bardzo fajną bliską rodzinę (mamę,która zawsze potrafi pocieszyć i jest wyrozumiała i świetnego brata,którego traktuję jak przyjaciela) ale chyba o nikim nie mogę powiedzieć,że jest na prawdę moim przyjacielem. Tak normalnie to mi to nie przeszkadza, ale czasami gdy najdzie mnie melancholijny nastrój (kac po wczorajszym piciu ...) to troche mnie to smuci.Chociażby gdy bede szedl na studia bede raczej z kimś mieszkać, a wolałbym z jakimiś naprawdę zaufanymi osobami i wtedy może być problem (ale to za dwa lata)...
Azzie [ bonobo ]
Prawdopodobnie jestes emocjonalnie niedorozwiniety. Przykro mi

Api15 [ dziwny człowiek... ]
Grasz w MMO?
Mydełko_FA [ Pretorianin ]
Jak mieszkasz na prowincji to normalne. U mnie zawsze jest sie z kims napic i co wazne jest gdzie zabalowac bo u nas knajpki czynne sa nawet do rana czego nie uswiadczysz na prowincji.
garbi1337 [ Konsul ]
Nie idź na studia, tylko do wojska :) wtedy będzie już zawodowe raczej, więc atmosfera tym bardziej będzie braterska ;o
A tak poważnie, to pomimo zaznaczenia, że to "nie jest wątek emo" to mi na taki wygląda. To co piszesz być może i jest smutne/załamujące/dotkliwe, ale powiedz mi proszę: czego szukasz w takiej sytuacji w internecie? Czy to tu są ci Twoi znajomi? Zakładam, że w tym roku kończysz 18 lat? Być może już skończyłeś, weź kolegę, może koleżankę, pójdźcie na piwo/kawę cokolwiek. Więzi pt. "przyjaźń" bo chyba o tym piszesz same się nie nawiążą.
No offence.

jewbacca [ Junior ]
mam podobny problem, dużo się onanizuję - pomaga, naprawdę !
Nindzaa [ Centurion ]
Mam 17 lat, chodze na piwo ze znajomymi (i nie tylko piwo) i spotykam sie z nimi, ale z nikim nie nawiazalem takich kontaktow zeby nazwac to przyjaznia ...

blazerx [ ]
Azzie podsumowal
Moshimo [ FullMetal ]
Nindzaa --> nic na sile. Jak spotkasz odpowiednie osoby, 'pokrewne dusze' itd, to samo z siebie wyjdzie.
Kumavan [ Bad to the bone ]
Azzie, Azzie, Azzie... czemu od razu tak agresywnie? Może człowiek jest nieśmiały.
Btw, miałeś mi podesłać trochę stuffu na maila, a tam ciągle pusto :P
Sisieq [ Pretorianin ]
Hmm wydawało mi się że każdy ma chociaż jednego przyjaciela. Wspułczuję szczerze.
Sądzę dokładnie tak samo jak Moshimo. A kto wie może to będzie już ona...