GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Sposób na zakwasy ;)

04.03.2008
21:04
[1]

nutkaaa [ Panna B. ]

Sposób na zakwasy ;)

Nie dałam do sportu bo to nie tylko z tym związane ;)
Zaczęłam pracować na ulotkach, może się wydawać, że robota lekka, ale 6h chodzenia w tą i z powrotem jednak jest niemałym wysiłkiem. No i niestety, w poniedziałek po takich 6h + spacer z psem + 45min aerobicu dało swoje - cholerne zakwasy. Miałam nadzieję, że po dzisiejszym tenisie trochę się polepszy, ale niestety nie jest lekko. W czwartek znowu idę do pracy i chcę jakoś przetrwać, jednak boję się, że te cholerne zakwasy mi nie przejdą :/ Są jakieś sposoby, żeby się tego pozbyć? Jak widać kolejny wysiłek fizyczny nie pomógł na tą 'dolegliwość'.
Błagam ratujcie mnie ;)

04.03.2008
21:05
[2]

Gotman [ Senator ]

Może połóż się do wanny z ciepłą wodą?

04.03.2008
21:06
[3]

Ceran_19 [ kunkretnie rombienty ]

Ja zawsze jak mam zakwasy to je sobie mocno masuje :) Troszeczkę może boleć, ale mi po tym znikają :P

04.03.2008
21:09
[4]

nutkaaa [ Panna B. ]

Gotman, wannę już przerabiałam dzisiaj, chwilowa ulga tylko następuje
Ceran, spróbuję, przydałby się jakiś masażysta, no ale cóż trzeba sobie jakoś radzić :P

04.03.2008
21:10
[5]

kasztaneczuszek [ Legend ]

Ponoć kisiel pomaga :) ja wcinam i jest lepiej :D a poza tym to gorąca kąpiel i hmm.. rozciągaj się przed praca :D

04.03.2008
21:10
[6]

PatriciusG [ pink floyd ]

nutka -> Sądzę, że jak będziesz używała tych mięśni to troszkę się to rozejdzie. Na początku poboli, ale po jakimś czasie będzie lepiej.

kas -> kisiel?! :D jops, trzeba spróbować...

04.03.2008
21:12
[7]

c_N_mooris [ Pretorianin ]

Klin klinem nutko...poboli i przestanie.

04.03.2008
21:12
[8]

Moshimo [ FullMetal ]

Ja slyszalem, ze dobrze jest po wysilku wypic piwko. Sie niezle zdziwilem, tym bardziej ze mowila mi to trenerka z silowni ;p.

04.03.2008
21:12
[9]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]



medycynie sportowej - uszkodzenia tkanki mięśniowej spowodowane nadmiernym obciążeniem podczas wysiłku fizycznego i związane z nimi dolegliwości bólowe pojawiające się 24 do 72 godzin po wysiłku.

Najszerzej akceptowana naukowo hipoteza wyjaśniająca powstawanie zakwasów wskazuję jako ich przyczynę mikrourazy strukturalnych włókien mięśniowych. Udało się dowieść, że powstawanie zakwasów jest uzależnione od rodzaju wykonywanych ćwiczeń. Gdy podczas ćwiczeń napięty pod obciążeniem mięsień rozciąga się zamiast kurczyć, powstaje więcej uszkodzeń tkanki mięśniowej. Rozciąganie jest efektem działania siły większej niż siła mięśnia i ma na celu wyhamowanie ruchu i ochronę stawów przed uszkodzeniem. Przykładem aktywności rozciągającej w ten sposób mięśnie jest zbieganie ze wzniesienia.

Popularna hipoteza teoria metaboliczna, która zakłada kumulację w mięśniach kwasu mlekowego powstającego w warunkach niedoboru tlenu, coraz częściej jest podważana. Kwas mlekowy ulega bowiem wchłonięciu już 60 minut po wysiłku. Dodatkowo dowiedziono, że ćwiczenia w których napięte mięśnie tylko się kurczą, mimo, że produkują kwas mlekowy, rzadko powodują zakwasy.

W zapobieganiu zakwasom kluczową rolę odgrywa poprzedzenie wysiłku odpowiednio długą rozgrzewką i dostosowanie intensywności wysiłku do siły mięśni.

04.03.2008
21:13
[10]

pikolo [ KCM:* ]

zazdroszcze Ci tego ze mozesz uprawiac sport ja nie mam na tol czasu ;/

04.03.2008
21:16
smile
[11]

Prof. Lupin [ Generaďż˝ ]

Na zakwasy nie ma lekarstwa jak juz boli, ale szybko przejdzie a jak bedziesz stale taki wysilek powtarzac to całkiem znikna. Mozna też łykać HMB, w moim przypadku całkiem skutecznie zapobiegało to zakwasom.

04.03.2008
21:17
smile
[12]

xanat0s [ Wind of Change ]

pikolo --> Ciekawy sport - roznoszenie ulotek :)

04.03.2008
21:18
[13]

nutkaaa [ Panna B. ]

kisiel? hmm zrobię sobie jutro po uczelni ;p
pikolo - przy takim planie jaki teraz mam z moją niewielką aktywnością sportową praktycznie nie mam życia towarzyskiego ;) więc nie wiem czy jest czego zazdrościć ;)

HMB? pierwsze słyszę ;)
xanat0s - Ty się nie śmiej i sam spróbuj 6h na dworze ulotki roznosić, nie jest lekko i trochę kilometrów się zrobi ;)

04.03.2008
21:19
[14]

rt2 [ Pretorianin ]

Rozumiem, ze zakwasilas sobie miesnie nog? Nic strasznego, szybko sie rozchodza, w czwartek juz powinno byc ok. Ja ogolnie jestem dziwny bo lubie zakwasy, nawet te bolesne :)

04.03.2008
21:20
[15]

Gotman [ Senator ]

Generalnie tak:

w czasie normalnego wysiłku do mięśni jest dostarczana odpowiednia ilość tlenu, więc energia jest produkowana w mechanizmie tlenowym [czyli tak, jak być powinno].
Jeśli jednak wysiłek stanie się większy [przekroczy próg tlenowy], to ilość dostarczonego tlenu do komórek stanie się niewystarczająca i potrzebna mięśniom energia będzie produkowana bez udziału tlenu, w wyniku czego w mięśniach zacznie wydzielać się kwas mlekowy [tak, ten odpowiedzialny za zakwasy].

Jaki jest sposób na zwiększenie progu tlenowego? Trening i rozgrzewka przed wysiłkiem [wbrew pozorom kilkugodzinne chodzenie po mieście z ulotkami to również spory wysiłek fizyczny] :) Wtedy już nie trzeba czarować się kisielami, kąpielami, piwami i innymi cudami.
Mówiąc dosłownie - nabierasz wtedy kondycji.

04.03.2008
21:21
[16]

wornock [ Armin van Buuren ]

Po maks 3 dniach zejdą, ale jeśli mimo wszystko będziesz je miała. To przed kolejnym wysiłkiem fizycznym rozgrzej te mięśnie, które Cię bolą powoli i dokładnie ;] Mi to pomaga przeważnie :)

edit: to rozgrzej się zanim wyjdziesz z domu i idź szybko ^^

04.03.2008
21:22
[17]

nutkaaa [ Panna B. ]

Właśnie wyobraziłam sobie siebie na deptaku w Poznaniu biegająca w miejscu, rozciągająca mięśnie i po chwili rozdająca ulotki ;) Mam nadzieję, że się to rozchodzi, po prostu chcę przetrwać teraz jakoś czwartek i piątek, bo teraz dość komicznie się poruszam ;)

04.03.2008
21:22
smile
[18]

wilqu [ Konsul ]

rt2 -> naukowa nazwa tego zjawiska to masochizm ;) , ale ja też pod to podchodzę bo rozciągam sobie mięśnie z zakwasami

04.03.2008
21:25
smile
[19]

Łyczek [ Legend ]

nutkaaa ---> Na zakwasy najlepsze są zakwasy :) Lepszego sposobu nie znam ... Po paru dniach Ci przejdzie i po 6h poczujesz tylko zmęczenie a nie zakwasy :)

04.03.2008
21:26
[20]

nutkaaa [ Panna B. ]

Łyczek, to też myślałam, że po tenisie mi przejdzie dzisiaj ;)

04.03.2008
21:33
[21]

Lilus [ Feline da Housecat ]

A prysznic na przemian zimny i gorący przez jakiś czas? Okrutne, ale mi pomogło z tydzień temu, poza tym fajnie skórę (i pewne części ciała ;) ujędrnia. Też kiedyś roznosiłam, pierwszy raz najgorszy, ale potem idzie się przyzwyczaić.

04.03.2008
21:39
smile
[22]

kasztaneczuszek [ Legend ]


Właśnie wyobraziłam sobie siebie na deptaku w Poznaniu biegająca w miejscu, rozciągająca mięśnie i po chwili rozdająca ulotki ;) Mam nadzieję, że się to rozchodzi, po prostu chcę przetrwać teraz jakoś czwartek i piątek, bo teraz dość komicznie się poruszam ;)



Ojj tam... ważne żeby zakwasów nie było :) a kisiel polecam - nie wiem czemu ale działa :P

04.03.2008
21:57
[23]

ch00dy [ Pretorianin ]

przynajmniej na moim egezmplarzu ciala...
kisiel ani inne bajery typu galaretka,ssiadle mleko nie dzialaja...
tylko goraca kapiel lub rozcwiczenie zakwaszonych miesni:)

04.03.2008
21:58
[24]

bitrotten [ Centurion ]

zadne prysznice gorace kapiele itp bzdury

nutkaaa

jedyny mnajlepszym niepowtarzalnym sposobem na zakwasy jest rozciaganie a przed tym dobra rozgrzewka.przez okolo 3 dni bedziesz miala zakwasy a pozniej ci przejdzie raz . . do poki nie przestanesz cwiczyc.
prawda jest taka ze trzeba to przezwyciezyc.zrob sobie rozgrzewke pobiegaj w miejscu (jak masz molziwosc to w kolko) jak rozgrzewka kieys na w-f'ie . pozniej zacznij sie rozciagac delikatnie i powoli

nie wiem na jakich partiach miesni masz zakwasy ale jesli nogi to ..

poloz sie blisko sciany-nogi do gory na sciane i tylek posun tak zebys dotykala sciany.najwazniejsze jest zebys nie spinala miesni tylko trzymaja ciagle luzne.popros kogos aby ci rozszezyl nogi do oporu i troszeczke dalej( chwytajac za stopy).jesli bedziesz czula bol potrzymaj tak kilka minut az bol ustapi.pozniej niech rozszerzy delikatnie i znowu przytrzymaj az bol ustapi - i tak w kolko. w pewnej chwili bedziesz czula male zdretwienie/mrowienie-dobry znak.pamietaj ze najwazniejsze abys nie spinala miesni rozciagajacych.maja byc luzne tak samo jak lezysz na lozku wygodnie.
jak rano nie bedziesz mogla ruszac nogami bez uczucia bolu - zrob sobie rozgrzewke i male rozciaganie - byle jakie
to nie bedzie latwe ale jak systematycznie zaczniesz to robic to w przeciagu kilku dni pozbedziesz sie zakwasow a bedziesz wycwiczona przynajmniej i kto wie . .moze polubisz ten bol rozciagania i dretwienia-ja go kocham :) a wzcesniej nienawidzilem

jesli masz zakwasy w jakis innych partiach to zawsze najleszym sposobem jest rozgrzanie i rozciagniecie

04.03.2008
22:02
[25]

garfield_junior [ ]

"Sposób na zakwasy" - nie ma. Zakwasy to mikrouszkodzenia mięśni, dopóki te mikrouszkodzenia się nie zregenerują dopóty będzie boleć. Im bardziej wytrenowane pod kątem danego wysiłku mięśnie, tym ryzyko 'zakwasów' mniejsze.

04.03.2008
22:04
smile
[26]

Krala [ ]

Ale jak można nabawić się zakwasów rozdając ulotki? Bo ja jestem jakiś nieżyciowy i nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić :).

04.03.2008
22:08
[27]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]

[...] poloz sie [...] na sciane i tylek posun [...] by ci rozszezyl nogi do oporu i troszeczke dalej [...]
jesli bedziesz czula bol potrzymaj tak kilka minut [...] pozniej niech rozszerzy delikatnie i znowu przytrzymaj az bol ustapi [...] w pewnej chwili bedziesz czula male zdretwienie/mrowienie-dobry znak [...]

bitrotten - ostro sobie pogrywasz ... no no ... tak zdeprawować nutkę

04.03.2008
22:08
smile
[28]

Foks!k [ SunShine ]

Piwo zaraz po wysiłku :) Pomaga odrazu :D Nie tylko mi. a otem gorąca kąpiel. A jak to nei pomoże to posmaruj maścią rozgrzewającą te partie które cie bolą i do pracy :D

04.03.2008
22:09
smile
[29]

Sisieq [ Pretorianin ]

Ja też sugeruję piwo !
Wysuszy cię mięśnie i nie będzie tak boleć.

04.03.2008
22:10
[30]

nutkaaa [ Panna B. ]

Loon też wydawało mi się, że to jest absurdalne, a jednak chodzenie non stop 6h daje się we znaki ;)
Lilus, z tym prysznicem nie brzmi głupio ;)
Kurcze, a miałam zaprzestać hodowli mięśnia piwnego ;>

04.03.2008
22:10
[31]

bitrotten [ Centurion ]

Shaybeck
wbrew pozorom to wcale nie jest takie trudne - wlasciwie nawet fajne bo nie czuje sie takiego bolu jak przy zwyklym rozciaganiu. rozszerza sie nogi jak sie bedzie czulo delikatny acz przyjemny bol . .trzyma sie w takiej pozycji chile az uczucie minie i juz o ten kawalek co przesunelismy stopy- jestesmy bardziej rozciagnieci

to jest najbezpieczniejszy i najskuteczniejszy sposob na rozciaganie i pozbycie sie zakwasow.

kapiele bicze wodne itp nie skutkuja .moze tylk ona chwile ustapia bo przyjemnie ci jestwtedy ale jak wyjdziesz i polozysz sie na godzine nie ruszajac sie to nastapia ponowne bole

04.03.2008
22:23
[32]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]

bitrotten - spoko ... tylko to tak dziwnie zabrzmiało :D
ale te jej rozciąganie co pomoże ? rozciągnie uda w większości a od chodzenia czy stania ciągłego to raczej łydki

04.03.2008
22:27
[33]

Boroova [ Gwiazdka ]

Na krotsza mete to najlepiej zrobic masaz, rozciaganie + masc BENGAY dla sportowcow (ta czerwona, jest mocniejsza). Nasmaruj porzadnie tym bengayem to od razu ci ulzy - wada jest mocny zapach.

04.03.2008
22:27
[34]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

nutkaaa --> Musisz przeczekać to po prostu. Po następnym razie w robocie już nie będzie tak źle. Też tak miałem jak zaczynałem pracę a ostatnio zasuwałem 20 godzin pod rząd i zero zakwasów. Trzeba przyzwyczaić mięśnie.

04.03.2008
22:29
[35]

xanat0s [ Wind of Change ]

Też kiedyś myślałem, że rozdawanie ulotek to bułka z masłem.

Dopóki sam nie roznosiłem - stanie przy Domach Centrum czy na Chmielnej da się przeżyć (chociaż od samego stania i mówienia "Dzięki" można się było zmęczyć - dobrze, że miałem towarzystwo w postaci miłej dziewczyny rozdającej ulotki szkoły językowej, było z kim pogadać), ale już wchodzedzenie po schodach przez parę godzin nieźle daje w kość...

Zresztą - ja rozdawałem najtrudniejsze ulotki - polityczne :) Najlepszy był koleś który wziął, poszedł, po chwili wrócił i przede mną ją porwał i powiedział, że PO to on nie będzie popierał...

04.03.2008
22:30
[36]

Emill_ver2 [ Pretorianin ]

popieram tych co twierdza, ze po prostu musisz poczekac az samo przejdzie - jak zaczynalem uprawiac sport (koszykowka na wozkach) po pierwszym tygodniu czyli 3 treningach w weekend nie bylem w stanie zwlec sie z lozka, takie mialem zakwasy, po nastepnym bylo juz duzo lepiej, a po jeszcze kolejnym po zakwasach nie bylo sladu

04.03.2008
22:33
[37]

Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]

emill - uuuu podziwiam takich ludzi
nie chciałbym od ciebie w mordę dostać :D

05.03.2008
14:41
[38]

Emill_ver2 [ Pretorianin ]

Shaybeck - przede wszystkim jestem czlowiekiem milujacym pokoj i wcale nie agresywnym... a poza tym, najpierw musialbym siegnac do twojej twarzy co z wysokosci wozka moze byc problematyczne :D ;)

05.03.2008
14:46
[39]

bles [ Konsul ]

jedyna metoda na zakwasy jest zbilansowana dieta, ktora szybko dostarczy miesniom budulca i energii do odbudowy mikrourazow powstalych podczas wysilku. kwas mlekowy to mit, wytwarzany jest w znikomych ilosciach i jest resorbowany i rozkladany bardzo szybko.

masci rozgrzewajace rowniez moga pomoc gdyz zwiekszaja intensywnosc krazenia miejscowo. co prawda rowniez mitem jest ze docieraja do miesni, poniewaz ledwo docieraja do skory wlasciwej, ale nie zaszkodza.

05.03.2008
14:50
[40]

Pshemeck [ Dum Spiro Spero ]

Ja mam jeden sposob na zakwasy :) Pierwsze zakwasiki to odpoczynek przez jeden dzien w saunie i masazyk...Nastepny dzien to znowu cwiczenia i wysilek. Zawsze przechodzi po 3 dniach.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.