GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

co zrobic w takiej sytuacji ?

03.03.2008
20:02
smile
[1]

bitrotten [ Centurion ]

co zrobic w takiej sytuacji ?

wracalem busem do domu od dziewczyny.przede mna siedziala faja atrakcyjna mulatka - widac ze z klasa jak to sie mowi a nie typowy czarnuch( zadbana z przyjemnym i inteligentnym wyrazem twarzy).

do miejsca gdzie mialem wysiasc jedzie sie okolo godzine bus'em.
mniejwiecej w polowie drogi wszedl jakis koles.widac od razu ze jakis swir/ czub. byl nizszy ode mnie ale bardziej " tlusty".szedl powoli miedzy siedzeniami i w koncu usiadl kolo owej mulatki.siadajac zrobil cos w stylu " buuu" ( nie slyszalem co to bylo bo mialem slychawki w uszach) tak blisko ze prawie nosem dostykla jej policzka. ona nie reagowala.
zaczal ja chamsko obcinac az tak ze prawie dotykal glowa jej biustu.rozlozyl gazete w polowie na jej kolanach i czytal co chwile obcinajac w taki sposob.cos tam do niej mruczal polslowkami.
spokzal sie w tyl i zobaczyl ze ja wszystko widze-zdesorientowal sie na chwile ale nie przestawal jej zaczepiac.
powiedzial cos jej na ucho.mialem wrazenie ze powiedzial " wyjdziesz ze mna na moim przystanku". nie wiem co powiedzial nie slyszlalem-widzialem tyko katem oka ale dalo takie wrazenie jakby wlasnie to powiedzial.pozniej jechalismy dalej troche wyluzowal z tym molestowaniem ale dawal znako o sobie.
siedzialem tuz za nimi nie wiedzac co zrobic.mysle ze kolesiowi dalbym rade ( cwiczylem cos tam i potrafie poznac z wygladu czy komus dam rade)tym bardziej ze dzialalbym z zaskoczenia dla niego wiec mialem duza przewage.
problem lezal w tym ze jestem w stanie NY a tutaj zadko co jest rekoczyn.jak jest jakis problem to leca noze pod zebra i gun'y.dla sprostowania koles byl bialy i wygladal na swira.siedzialem czekajac az cos w buse zrobi.problem nastepny ze on jej nawet nie doknal( z wylaczeniem tej gazety - co jest niczym) wiec nawet policja nie miala by prawa go zatrzymac ani mu cos zrobic.

siedze tak slychajac muzyki przyciszonej czekajac na cos.koles wlaczyl przycisk " stop" i na najblizszym przystanku bus sie zatrzymal.widze ze koles sie szykuje do wyjscia a ona siedzi.mysle ze wpadl poterroryzowal ja psychicznie i poszedl.polka mi spadla jak ona saczela sie podnosci i wychodzic razem z nim.

swiadomy tego ze nic nie zdzialam bo wedlug prawa nie bylo popelnione zadne przestepsto.
gdybym wyszedl za nimi to albo bym napotkal grupke jego kolegow (pisal ciagle smsy - domyslam sie ze do znajomych) albo by skojazyl ze cos kombinuje i zaczelibysmy sie szarpac.dalej . .szarpiac sie poskladalbym kolesia albo dostalbym kose pod zebro lub kolke.
jesli bym kolesia poskladal - co dalej ? policja i problemy sady itp ?
jesli bym dostal kosa - problemow bym nie mial ale koles mialby dziewczyne ( chyba ze w miedzyczasie by uciekla)

mimo wszystkich mozliwosci wolalem nie starac sie o miano bohatera siedzac cich o i odjezdzajac busem dalej do domu.

mysle ciagle nad ta sytuacja i mnie meczy. najgorsze jest to ze mialem usiasc kolo niej.nie wiem czemu usiadlem krzeslo dalej kolo innej - hiszpanki.
jakbym usiadl kolo tej jednej to by przysiadl sie do tej 2giej albo staralby sie przemowic mi do rozsadku zebym sie przesiadl bo on chce tu siedziec9 w zwiaku z tym szarpanina z takim typem byla by nieunikniona)
albo poczekal az ona wyjdzie i podazal za nia.mysle jednak ze bal sie dalej jechac-na koncowy-bo na przeciwko koncowego jest police department.mysle ze ona chciala tam jechac gdyz duzo ludzi wsiadajac do tego busu jedzie wlasnie do tego miasta przy koncowym.

drazni mnie ta sytuacja ze nie moglem nic zrobic a przynajmniej nie skonczylo by sie to dobrze dla mnie i dla niej rowniez - w zaleznosci od zakonczenia sytuacji.
chcialbym przewidywac co sie stanie w takich momentach jak w filmie " next " ale takiego daru nie mam.teraz siedzac piszac w domu mozliwe ze pozwolilem aby swiat takiej dziewczyny runal w przeciagu kilku chwil
zastanawiam sie jak sie zachowywac w takich wytuacjach zeby nikt nie byl poszkodowany a przynajmniej nie osoby zupenie nie winne.mozliwe ze w tej chwili ta niewinna delikatna osobka ma spierdzielone cale zycie wraz z psychika
gdyby rzecz sie dziala w polsce to bym sie nawet nie zastanawial ale tutaj jest inaczej . .
:(

sory za ewentalne bledy ale pisze tego posta dosc dlugo z przerwami i nie mam najmniejszej ochoty sprawdzac wszystkiego. tym bardziej z eogrzewanie siadlo i w pokoju mam 10 st C a place mi zdretwialy- ooo przyjechali wlac olej-no to juz bedzie cieplej :)

03.03.2008
20:08
[2]

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]

Co się przejmujesz, a po za tym lepiej się nie zadawać się z takimi typami. Wolisz żyć czy leżeć w ziemi?

PS. Gdyby wszyscy byli tacy jak ty świat byłby... lepszy ;P

03.03.2008
20:10
[3]

Igierr [ Isilven ]

Wybacz mi ale

spoiler start
Jeśli to była dziwka, a on ją znał ze wcześniejszych tego typu numerków??
spoiler stop

03.03.2008
20:10
smile
[4]

Kazio5 [ Konsul ]

A mógłbyś streścić bo mi się nie chce czytać

03.03.2008
20:14
[5]

Tomcio xD [ Konsul ]

Zgadzam się z z userem z posta drugiego

03.03.2008
20:18
smile
[6]

bitrotten [ Centurion ]

Kazio5 - wyjatek zrobie specjalnie dla ciebie :)

jechalem busem . wszedl koles -widac po wygladzie ze swir- przysiadl sie do fajnej mulatki i zaczal ja molestowac( nie dotknal jej ale mowi lcos jej na ucho chamsko co chwile ja obcinajac-prawie dotykal twarza jej biustu jak ja obcinal).
siedziale za nimi ze suchawkami w uszach.raz jej cos szepnal ze wydawalo mi sie jakby to bylo " wujdziesz ze mna na moim przystanku".nie wiem nie widzialem nie slyszalem ale dalo takie wrazenie.ona wyszla zastraszona razem z nim a ja nic nie zrobilem :(
glownie o to chodzi.
ciekawostki :

wedlug parawa on nie popeni zadnego przestepstwa -nawet jej nie doknal wiec nawet policja nie miala by prawa go zatrzymac ani nic zrobic.
kolesia moglbym poskladac ale ze to w stanie NY rekoczunu nie ma - zdziwilbym sie gdybym nie dostal kosy albo kolki
dreczy mnie sumienie ze nic nie zrobilem bo cokolwiek bym zrobil nie skonczylo by sie dobrze dla mnie jak i dla owej dziewczyny.

Jeremy Clarkson i Tomcio xD - dziekuje slicznie za te ostatnie zdanie.troche lepeij sie poczulem uswiadamiajac sobie ze nie bylem jedyny w busie - dziek isliczne jeszcze raz za to

WolverineX - w zwiazku z tym ze nie czytales calego postu i mam o tobie takie a nie inne zdanie z twoich postow - ze postanowilem cie ignorowac

03.03.2008
20:21
[7]

WolverineX [ Legend ]

na bohatera nie wyrwiesz laski. sory ze zrujnowalem ci teraz caly swiato poglad.


a swoja droga. jesli wszystkiego sie boisz, to bedziesz juz zawsze siedzial w domu i nie wychodzil bo cie zabija ? zginac mozesz nawet w domu na klopie jedzac chipsy.


zle zrobiles

03.03.2008
20:41
[8]

Lolter [ African Herbman ]

Jakby ta dziewczyna się bała to by nie wysiadła na tym samym przystanku co ten koleś. Nie przejmuj się.

03.03.2008
20:43
smile
[9]

Boroova [ Gwiazdka ]

Wolverine --> mieszkales kiedys w wiekszym miescie? Jesli nie, to daruj sobie teksty o tchórzostwie.

Bitrotten --> stary, znieczulica to bardzo popularna choroba w wielkich miastach. Nie martw sie, bo do konca nie jestes wyprany z ludzkich odruchow, o czym swiadcza wyrzuty sumienia. Bohatera to sobie mozesz strugac w szkole przed kolezankami, a w takiej sytuacji ciesz sie, ze ci sie nic nie stalo.

I pamietaj:
"Blizsza koszula ciału niz sukmana"

03.03.2008
20:47
[10]

sheld0n [ Sleeper Cylon ]

Jak wyszla z nim dobrowolnie to jej brocha. Nie musisz czuc sie winny. Gdyby sie zaczeli szarpac, to co innego.

04.03.2008
00:16
[11]

bitrotten [ Centurion ]

sheld0n - nie rozumiesz powagi sprawy

Boroova - rozumiem przekaz :) w sumie juz mi przechodzi.porozmawialem z bratem i zapominam o tym powoli bo i tak juz nic to nie zmieni

jakis rok temu kolo mnie mialo miejsce zdarzenie :

facet 2 ulice ode mnie wkradl sie przez piwnice d osasiadki.tam ja poturbowal.przeniosl do swojej piwnicy gdzie mial narzedzia tortur.pocwiartowal kobiete a glowe wozil w bagazniku przez okolo10 dni i robil jej makijaz / farbowal wlosy itp. policja przez przypadek wykryla to jak ten wjechal na kontrole i znalezli glowe w bagazniku.
takie rzezcy to widzialem tylko w tv a to na prawde rusza jak dzieje sie to w twoim sasiedztwie

04.03.2008
00:36
[12]

mos_def [ Senator ]

No nie wiem, w sumie mogles wysiasc z nimi i dyskretnie obserwowac co sie dzieje dalej. Pisales ze koles sie speszyl jak zobaczyl ze jest obserwowany, wiec raczej nic by ci nie groziło w takiej sytuacji. Dziewczyna wygladala na wystraszona jak wysiadala ? Jesli nie to na pewno wszystko bylo OK. Jesli tak to pewnie popełniles bład.
Wiem ze to chwila, sekunda i decyzja jest albo jej nie ma a bus odjezdza, za to łatwo potem udzielac dobrych rad.

04.03.2008
00:37
[13]

xywex [ mlask mlask! ]

Dlaczego uważasz, że sheld0n "nie rozumie powagi sprawy"? Uważasz, że dziewczyna nie chciała wysiąść razem z nim, a pod wpływem tych zaczepek to zrobiła? No to może tak lubi.
Bardzo wątpliwe wydaje mi się, aby wysiadła ze strachu, została zaszantażowana, lub coś podobnego. Myślę, że w takim przypadku albo byłaby afera, albo siedziała jak sparaliżowana ze strachu. Skoro wysiadła, to zrobiła to z własnej, nieprzymuszonej woli i można jedynie gdybać po co. Nawet zakładając, że był to jej przystanek, instynkt samozachowawczy podpowiedziałby chyba, aby nie pchać się w łapy jakiegoś narwańca? Chociaż, w stresie...

Niemniej uważam, że zupełnie niepotrzebnie masz moralniaka. Zachowanie z jednej strony godne szczerej pochwały, bo przynajmniej rusza Cię jakaś nieprawidłowość (nawet jeśli na nią nie reagujesz), ale w tym przypadku, chyba jesteś nadgorliwy.

04.03.2008
00:46
[14]

ribald [ Generaďż˝ ]

A kierowca to co robił?
Kiedyś jak jechałem busem (tu w Polsce, w lubelskim, przy wschodniej granicy ;) na wichurze wsiadł jakiś zataczający się męt, od którego waliło prytą. Zażyczył sobie do sąsiedniej wiochy, dał 2 złote i pojechaliśmy. Nie minęła minuta i zaraz zaczął się przywalać do pierwszego pasażera z brzegu, potem do kolejnego. Nie ujechaliśmy nawet 5km, kierowca zatrzymał, wziął pijaka za bety, wywalił z busa, rzucił mu 2 złote i kazał *********.
No ale w USA pewnie by go za to pozwali...

04.03.2008
00:51
[15]

bitrotten [ Centurion ]

xywex - nie zapomniej ze to NY a nie Szczecin czy Warszawa.
koles sie zdezorientowal na sekunde bo nie spodziewal sie ze ktos to moze widziec tak dokladnie jak ja.poza tym zauwazylem u niego perfekcyjnosc w dzialaniu. moglbym powiedziec ze zawodowo to robil.dziewczyna nie miala nic do zrobienia. jakby zostala w busie to mialaby bardziej przesrane . . .w koncu po cos pisal ciagle smsy.po tym jak jej powiedzial jakies konkretne zdanie uspokoil sie i lzej spogladal na nia-byl pewien ze ja ma wiec kwestia czasu.poprostu nie miala wyjscia

kierowca jest zajety swoja praca i tyle. jego nic ani nikt nie obchodzi.jego praca to wsiadac w busa prowadzic go bezpiecznie i tyle.kazdy ma swoje zycie i nie wtraca sie w czyjes.nie wiem czy wogole to widzial bo ludzi bylo sporo do tego momentu a to nie bylo jakies glosne zachowanie wiec kierowca nic pewnie nie widzial ale jesli nawet to i tak nic by nie zrobil bo on nie jest od tego.

wlasnie nastepna glupia rzecz tutaj ze nikt sie nie interesuje czyims zyciem czy sprawami/problemami-dla tego nikt nie placze na pogrzebie(takie porownanie)

04.03.2008
01:06
[16]

KaiserSoze [ I'm fine.How are u? ]

[1]bitrotten-> skad u Ciebie tyle wspolczucia... ? dopiero co czytalem Twojego posta na inny temat i troche inna miales gadke;)??



[59]bitrotten [ Level: 0 - Chorąży ]

podejdz do niego - skoro jeszcze nic nie wie- zlap go za kart 2ma rekami przypierdziel z czolka w nosek i koles splynie.jak bedzie sie rzycal wtedy mozesz go do parteru i na buta lokcie kolana.
pozniej bedzie mial respect do ciebie

04.03.2008
01:18
[17]

bitrotten [ Centurion ]

KaiserSoze

nie wiem jak ty ale ja widze roznice miedzy jakas zwykla bojka czy daniem porzadne wpierdziel kolesiowi ( w Polsce) od gwaltu czy terrory psychicznego w USA

Amerykanie maja to do siebie ze sa bardzo slabi psychicznie i latwo nimi kierowac.jak ktos poczuje jakis zapach czy dym w pociagu to juz robia taka panike z eprzegiecie- strasznie sa uczuleni na tego typu akcje

04.03.2008
01:25
[18]

WolverineX [ Legend ]

Boroova :
Wolverine --> mieszkales kiedys w wiekszym miescie? Jesli nie, to daruj sobie teksty o tchórzostwie.

To nie ma znaczenia. Widac jestem inny niz wszscy.bo ja bym tego goscia inaczej zalatwil...
a wychowawczyni w szkole zawsze mi powtarzala ze jestem agresywny ...ehhh

merykanie maja to do siebie ze sa bardzo slabi psychicznie i latwo nimi kierowac

ehh to pewnie sie przesraszyl jakby zobaczy ze wstaje w jego keirunku...ehh ci mali tchurze...

04.03.2008
01:31
[19]

Grey Wolf [ pilot awionetki ]

bitrotten--- Jesteś z Nowego Jorku? Słyszałem że ludzie z NY mają niewidzące spojrzenia, nawet największe dziwactwa ich nie zdziwią i nie obchodzą. Długo tam mieszkasz?

04.03.2008
01:38
[20]

Caine [ Książę Amberu ]

Oczywiście twoja postawa jest godna podziwu, ale za bardzo się przejmujesz. Nie myśl za dużo :| Skoro dziewczyna była ładna i młoda, włączył ci się schemat damsel in distress. A skąd wiesz, że nie byli znajomymi? Zdziwiłbyś się, z jakimi mętami potrafią się zadawać kobiety.

04.03.2008
01:41
smile
[21]

KaiserSoze [ I'm fine.How are u? ]

bitrotten -> nie chodzi nawet o konkretne sytuacje, ale jak zaglujesz 'uczuciami' od wspolczucia do dawania wpierdol; inna sprawa to co to za roznica czy dasz wpierdal kolesiowi w Polsce czy w Stanach? tak to przedstawiasz, jakby w Polsce to nie mialoby miec zadnych konsekwencji, a tak samo moze Cie policja zatrzymac lub nastepnego dnia dostaniesz wpierdal od kolegow tego co pobiles... no a na koniec sporo domyslow w Twojej historii, co kto szepnal, gdzie koles zagladal, do kogo pisal sms'y i co sie stalo z laska. Moze on wlasnie chcial usiasc gdzie indziej, a to ta laska mu zagrodzila droge i go molestowala psychicznie, pozniej kazala mu wyjsc i trzyma go teraz gdzies przykutego w piwnicy... czemu akurat tak nie moglo byc, hmm ?!?

04.03.2008
01:54
[22]

bitrotten [ Centurion ]

KaiserSoze
nie filozofuj ;). masz dokladnie przedstawiona sytuacje w pierwszym poscie.
co do pobicia w Polsce a w USA - wierz mi jest wielka roznica. jesli cie policja zgarnie to masz juz po papierach w USA bez wzgledu na to czy twoja wina czy nie-biles sie to masz pozamiatane z papierami.tobie zostaje skulic sie i byc bitymzeby ci nie zabrali papierow( durne i glupie ale wiem o wiekszych bardziej szokujacym prawie w NY ) idziesz do pierdla i to nie tan gdzie laduja zwykli grzeczni chlopcy po bojce czy na 24 jak w polsce.
jezeli nie bedzie sprawy z policja a ty komus dasz wpierdziel( co jest bardzo znikomy procent ze tak by ci sie udalo- w NY nie ma rekoczynu) to on pamiet a jak wygladasz i spodziewaj sie kogos z nienacka ze bedzie przechodzil kolo ciebie i wsunie noz pod zebro nawet nie bedziesz wiedzial kiedy i kto.
a co do rzaglowaniem uczuciami . . .zawsze na forum przybieram odpowiedna twarz do odpowiedniego tematu i skupiam sie tylko na tym zeby jak najscislej trzymac sie tematu bez wzgledu na to o czym pisze.
co do tych bijatyk to pisalem ze to bylo kiedy bylem glupi i lubialem sie bawic w bijatyki.z reszta kazdy jest dzieciakiem i mial swoje bojki kazdy jest dorosly i tez mial swoje bojki takie czy inne ale mial - ja mialem zasade ze jak ktos sie chce bic to bic a nie macac


Caine - jak by nie bylo inaczej sie czlowiek zachowuje jak zobaczy znajoma twarz.jesli sugerujesz ze byla odegrana szopka to kompletnie bez sensu- ale wiel rzeczy tutaj sie robi bez sensu wiec mnie tam juz nic nie zdziwi

04.03.2008
02:00
[23]

BBlacKK102 [ Generaďż˝ ]

I rozumiem, ze za kazdym razem traciles papiery? ;]

04.03.2008
02:01
[24]

Coy2K [ Veteran ]

nie rozumiem istoty tego tematu... w pierwszym poście piszesz z wyrzutami sumienia zadając pytanie czy dobrze zrobiłeś.

Po przeczytaniu całego tematu doskonale widać, że szukałeś tylko wsparcia psychicznego i wirtualnego poklepania po ramieniu, bo kazdemu kto Ci napisal, ze zrobiles zle zaczynasz wyrzucać i usprawiedliwiac swoją decyzję, na zasadzie "innej opcji nie widziałem".

Zdecyduj się jaką postawę przyjmujesz w tym wątku, albo albo...

04.03.2008
02:02
[25]

bitrotten [ Centurion ]

BBlacKK102
jesli chcesz sie wypowiadac to sledxz uwaznie kazdy post bo czasami maja takie wadomosci ze calkowicie zmieniaja caly poglad na sprawe

o bicu sie mowilem ak bylem dzieciakiem - w Polsce!

Coy2K
niektorzy tutaj nie czytaja wszystkiego i nie wiedza szczegolow ktore sa jedna istotne piszac bzdury- naprostowuje ich.

a z tym poklepaniu po ramieniu to dziekuje ze to ze rozumia watek.

04.03.2008
02:12
[26]

KaiserSoze [ I'm fine.How are u? ]

bitrotten -> odbiegajac od tego co wspomnialem wczesniej, ze niektore rzeczy nie trzymaja sie ni kupy, ni dupy, to w takim razie sam sobie juz odpowiedziales; to jest NY i nie miales wyboru, zrobiles dorze siedzac cicho na dupie ! ta mulatka i tak byla juz stracona... a na przyszlosc na pewno warto sie zastanowic nad powrotem do Polski, tu nie ma mulatek i takich dylematow ;P

04.03.2008
02:27
smile
[27]

Kazio5 [ Konsul ]

No cóż, muszę cie zmartwić kolego z Ameryki- ta murzynka z autobusu i świr który ją napastował będą teraz prześladować ciebie w sennych koszmarach każdej nocy. Idź do psychoanalityka, tak podobno każdy robi w stanach :P

A tak w ogóle to pewnie zazdrościsz temu gościowi że ta facetka wysiadła z nim a nie z tobą :D

spoiler start
1111one111jeden11
spoiler stop

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.