
The Joker [ Legent ]
Awaria dysku... Co robić??
Otóż ostatnimi dniami musiałem przenieść dysk twardy i stało się!... Posypały się błędy, najpierw jeden, potem scandisk zrobił swoje i nie działa mi zupełnie nic (od zdjęć, muzyki, do zupełnie najprostszych programów). Dzięki Bogu chociaż net mi oszczędzono, ale to niewielkie pocieszenie, bo raz działa a raz nie... Jest jakiś domowy sposób żeby go uleczyć? Czy trzeba podziałać formatem?
Ratujcie towarzysze ;)
Lincoln01 [ Pretorianin ]
Najpierw zrób dokładny format i zainstaluj wszystko od nowa.
Ale nie wiem czy to zadziała.
The Joker [ Legent ]
może miał ktos cos podobnego?
Lincoln01 [ Pretorianin ]
Ja miałem i zrobiłem to tak jak opisałem ale to zadziała tylko co 5 raz.
Rezor [ broken_thoughts ]
Piszesz, że nie działa tzn? że co? próbujesz właczyc, a tu wyskakuje info w kórym pisze, ze nie można włączyć programu? i tak z każdym?
The Joker [ Legent ]
Z każdym... nie chodzi mi dźwięk, żadna gra, większość programów, nawet napędów mi nie wykrywa...
Lincoln --> dzięki, pewnie trzeba będzie zrobić format, ale może da się coś innego jeszcze zdziałać, bo nie mam żadnych sterowników i zrobienie go będzie troche kłopotliwe...
Rezor [ broken_thoughts ]
W takim przypadku z pewnościa system plików sie posypał i nawet naprawianie z konsoli mało co da. Tak więc formatowanie nieuniknione.