kamil_kriss [ fIgHtInG dReAmEr ]
Problemy z nowym netem - ciąg dalszy...
Podłączyłem wszystko jak być powinno, raz mi nawet komp chwilowo zawisnął nad przepaścią, a teraz? Przyszedł czas na najmniej uciążliwy problem wcześniej, ale dający się we znaki teraz... Mianowicie - gdy mam podłączonego neta do rootera i w tym samym momencie podłącze telefon (w 2 osobne gniazdka oczywiście), to nie mogę połączyć się z DSLem... Ale, co dziwniejsze, gdy zacznę rozmawiać, to DSL się łączy i internet działa. Problem rozwiązuje jedynie odpięcie kabla od telefonu, co niezbyt podoba się reszcie domowników...
kamil_kriss [ fIgHtInG dReAmEr ]
UPik wieczorny...
Rezor [ broken_thoughts ]
Wydaje mi się, że potrzebujesz takiego rozdzielacza jakiego tpsa daje do nepstrady i którego wkłada sie w gniazdko od telefonu.
Nie wiem jak to sie nazywa po fachowemu no i czy faktycznie tego własnie potrzebujesz ;)
kamil_kriss [ fIgHtInG dReAmEr ]
Są dwie rzeczy o których możesz mówić:
1. Mikrofilter do kabla telefonicznego - podpina sie kolo telefonu i cośtam niby robi.
2. Rozdzielacz do sygnału używany przy IDSNie... a IDSNa nie mam. ;)
Narmo [ nikt ]
Do każdego telefonu (nie do routera) musisz podłączyć mikrofiltr. Żadne rozdzielacze nie są potrzebne jeżeli nie chcesz do jednego gniazdka podłączyć jednocześnie telefonu i routera.
kamil_kriss [ fIgHtInG dReAmEr ]
Hm... to w takim razie jakim prawem mój telefon wcześniej działał bez zarzutów? Chyba, że miktofiltr jest obowiązkowy przy necie... Podłączam rooter i telefon do jednego gniazdka z dwoma wyjściami...