
Tester28 [ Generaďż˝ ]
Podziel się swoimi dowcipami.
W tym o to temacie każdy z Was ma możliwość podzielić się swoimi dowcipami.
Ja podzielę się dzisiaj choćby takim dowcipem:
Przez pustynię biegnie gromada Arabów uciekających przed Murzynem.
-Słuchaj,a właściwie dlaczego my uciekamy?
-Nie widzisz?Ten murzyn nas goni!
-No to co?On jest sam,a nas stu.
-A bo to wiadomo , komu da w mordę?
I jak?podobał się?;))
Podzielmy się humorem.

blazerx [ ]
slaby
sebastiusz [ Pretorianin ]
nie prościej wejść na strone z dowcipami a jest ich mnustwo w sieci

Mistrz_Yoda [ Centurion ]
Wymiata :)

kibs007 [ Legionista ]
moja ocena to 6\10
Kurdt [ Legend ]
Mały murzynek nieszczęśliwie zginął i wybiera się do nieba. Po dojściu pod bramy raju spotyka św. Piotra i prosi go, by ten go wpuścił.
- Proszę, proszę, św. Piotrze, byłem dobrym murzynkiem, wpuść mnie do raju.
Św. Piotr podrapał się po głowie, popatrzył chwilę na małego murzynka i zniknął na chwileczkę. Po kilku minutkach wraca, niosąc ze sobą naprawdę wielki karton. Stawia go koło murzynka i zaczyna w nim grzebać.
Grzebie, grzebie, wyrzuca za siebie kolejne przedmioty, tutaj jakaś aureolka, tutaj mały krzyżyk, kłąb starych szat, ale ciągle nie potrafi znaleźć tego, czego szuka. Wreszcie, po dłuższej chwili na jego twarzy zagościł serdeczny uśmiech. Wyciągnął z kartonu małe skrzydełka, pochylił się nad murzynkiem i przyczepił je małemu do pleców.
Murzynkowi oczka zaszkliły się ze szczęścia.
- Święty Piotrze, naprawdę będę aniołkiem...?
- Nie, kurwa, nietoperzem. A teraz wypierdalaj.

kibs007 [ Legionista ]
hahahahahaha fajny kawał!!!! ocena: 9,5\10

Tester28 [ Generaďż˝ ]
Nie uwierzycie.Czytając dowcipy miałem wy żelowane włosy,stały mi dęba.Tak mi się śmiać chciało,że aż krzyknąłem ze śmiechu.OJEJJJ!Nagle wszedł brat i ze strachu strusia walnąłem o podłogę i wszystkie włosy mi się połamały.Dawać humory.Nie każdy zna ciekawe linki.
kibs007 [ Legionista ]
Jest lekcja religi
Siostra zakonna pyta dzieci:
-co to jest brązowe i skacze po dzewach
-jaś mówi:
to jest wiewiórka na 99% ale jak znam siostre zakonną to pewnie Pan Jezus
Tester28 [ Generaďż˝ ]
Zakochani bawią się w chowanego.
-Jak mnie znajdziesz,będę Twoja ...
-A jak nie znajdę?
-To jestem w szafie ...
Tester28 [ Generaďż˝ ]
-Cześć stary,słyszałem,że się ożeniłeś.
-Ożeniłem się...
-Musisz być szczęśliwy?
-Muszę.

Tester28 [ Generaďż˝ ]
-Cześć stary,dawno się nie widzieliśmy.Co u Ciebie?
-Ożeniłem się.
-I co,lepiej?
-Lepiej to chyba nie,ale na pewno częściej.

Tuix [ Pretorianin ]
[1] Hahahahahahha good

ronnie120 [ Chor��y ]
Przychodzi baba do lekarza z gwozdziem w dupie, lekarz mówi:
-proszę usiąść. :)
X.Fighter[C*L*D] [ Konsul ]
[12] dobre xD
[11] tez fajny

Tester28 [ Generaďż˝ ]
Dobre.

siurekm [ Strogler ]
Przychodzi baba do lekarza ze śledziem na plecach.
Lekarz sie pyta:
-Co pani dolega??
Baba na to:
-Panie doktorze chyba ktoś mnie śledzi

Tester28 [ Generaďż˝ ]
[17]-wypas.
Selman [ Senator ]
no fajne...:)
ja tam kawałów nie umiem opowiadać

Tester28 [ Generaďż˝ ]
[19] nauczysz się.Nie smuć się-wszystkiego człowiek od razu nigdy nie umie.Wszystko z czasem przychodzi.

Tester28 [ Generaďż˝ ]
O to dowcip dzisiejszego dnia:
Siostra skarży się na brata.
-Mamo,Kaziu obgryza babci paznokcie!
-Kaziu,przestań.
-Mamo,on ciągle obgryza.
-Kaziu,jak nie przestaniesz obgryzać babci paznokci to zamknę trumnę.

Tester28 [ Generaďż˝ ]
Dowcip wieczoru.
Czterech braci z Brzysków wezwano na komisję poborową.
Pytają się ich o zawód.
-Cieśla - mówi pierwszy.
-Cieśla - mówi drugi gościu.
-Cieśla - powiada ten trzeci co ledwo na nogach stoi.
-Optyk - odzywa się z uśmiechem Packa.
-Optyk? A co wy robicie?
-Jak bracia wybudują chałupę,to ja ją mchem optykam...
Bechemoth [ Konsul ]
nie no dobre te dowcipy..ahahhahahha...
Wo_Ja_Ann [ Addicted to Soccer ]
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7275348&N=1 czytaj i ucz się :)
Tester28 [ Generaďż˝ ]
Dowcip dzisiejszego dnia:
Jaś i Małgosia,idąc przez gęsty las,zgrzeszyli.Pobożny Jaś postanowił,że pójdą do najbliższego Kościoła wyspowiadać się z grzechu.Tak też zrobili.
-Proszę księdza,zgrzeszyłem z Małgosią - wyznaje skruszony Jaś.
-Proszę księdza,zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy - mówi po chwili Małgosia.
-Jak to?-dziwi się ksiądz...-Jasio mówił,że jeden raz...
-On zapomniał proszę księdza...,że jeszcze będziemy wracać przez ten las...