
Robvet [ Pretorianin ]
Okrojony kodeks pracy dla małych firm
Blisko 3,5 mln firm, które zatrudniają do dziewięciu pracowników, będzie zwolnionych z obowiązku przestrzegania części przepisów kodeksu pracy - zapowiada "Gazeta Prawna".
Przepisy te dotyczą m.in. zwalniania podwładnych i obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy. Tak wynika z najnowszego projektu nowelizacji kodeksu pracy, który przygotowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Projekt przewiduje, że firmy zatrudniające do dziewięciu osób i osoby fizyczne będą mogły zwalniać pracowników w wieku przedemerytalnym (po wypłacie im odpowiedniej odprawy), a ich podwładni, w tym również kobiety w ciąży, nie będą mogli żądać przywrócenia do pracy, jeśli wypowiedzenie okaże się bezprawne.
Projekt wprowadza też zmiany dotyczące wszystkich pracodawców, bez względu na liczbę zatrudnionych. Od 2009 r. firmy będą płacić podwładnym 80% wynagrodzenia tylko za 14, a nie jak obecnie za 33 dni zwolnienia lekarskiego. Po dwóch tygodniach pracownik będzie miał prawo do zasiłku chorobowego.
Propozycje te popierają pracodawcy, ale związki zawodowe już zapowiadają protesty. Ich zdaniem znacząco pogarszają one sytuację pracowników.
Jeżeli to wejdzie w życie to pracodawcy będą kazali harować po 12-14 h na dobe a jak nie to won i to wszystko będzie zgodnie z prawem :/
_Luke_ [ Death Incarnate ]
Obnizyliby lepiej koszty pracy...
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Prawie 60 % społeczeństwa popiera PO. Większość lubi być prana po mordzie.
Ponad 5 mln wyborców lubi być inwigilowana, dwa razy tyle woli pracować zdając się całkowicie na łaskę pracodawcy.

bialy kot [ FLCL ]
Znaczy sie maly, prywatny przedsiebiorca bedzie mogl zwalniac kogo chce i kiedy chce, a zly pracownik nie bedzie sie juz zaslanial wiekiem przedemerytalnym albo ciaza? Straszne rzeczy...
gromusek [ keep Your secrets ]
to i tak kropla w morzu... pracodawca w naszym kraju nie może praktycznie nic...
mirencjum [ operator kursora ]
"Za wszystko się płaci. Za pracę też. Nie tylko gotówką, ale także warunkami pracy. A jak się nie płaci, to jest to najzwyklejsza kradzież i prawda ta powinna dotrzeć do wszystkich przedsiębiorców. Ale udawanie, że się pracuje i pobieranie za to udawanie wynagrodzenia, to także jest kradzież. I prawda ta powinna z kolei dotrzeć do wszystkich pracowników."

Attyla [ Flagellum Dei ]
A ja proponuję żeby poczekać do projektu ustawy a nie wpadać w panikę, bo jakiś kretyn z wybiórczej coś pierdnął w tym swoim szmatławcu. Nie lubię platformersów, bo są to ludzie bujający bez przerwy w obłokach i nie posiadający zdolności by się w tym swoim fantazjowaniu zatrzymać i przemyśleć konsekwencje, ale do białej gorączki doprowdzają mnie niekompetentni idioci z ufnością wpatrujący się w oczęta innych niekompetentnych idiotów, którzy wygadują profetyczne idiotyzmy.
zatem - Robvet - zanim uwierzysz ponownie w brednie wypisywane w wybiórczej dodaj do tego 2 i podziel przez nieskończoność a uzyskasz coś nieco bardziej zbliżonego do prawdy.
Artur20 [ Generaďż˝ ]
Właściwie o co Wam chodzi? Dlaczego pracodawca ma nie zwalniać kiedy chce, dlaczego ma być zmuszany do zatrudniania niepotrzebnego pracownika? Przecież to zbędne koszty wpływające na kondycję firmy!
Ja rozumiem okres wypowiedzenia, zgoda, musi być, ale teraz zwolnienie pracownika graniczy niemal z cudem. Nawet jak pracownik przychodzi na 1 dzień, po czym idzie na 33 dni L4, znów przychodzi na 1 dzień i znów leci na L4.
Przyznam że nie wiem jak rozwiązać kwestię kobiet w ciąży, bo jakoś trzeba im pomóc żeby ciąża nie oznaczała straty pracy- dziecko trzeba utrzymać. Ale patrząc na to z punktu widzenia pracodawcy sprawa wygląda nieco inaczej. Jeśli ma firmę do 9 osób, to konieczność wypłacania 2x jakiejś wypłaty (dla kobiety i dla zastępstwa) jest już sporym obciążeniem. Może to wkurzyć tym bardziej, kiedy chce się kogoś zwolnić, a tu zbędny pracownik z uśmiechem mówi "panie, ale jestem w ciąży, wczoraj zaszłam".
W każdym razie kodeks należy koniecznie zliberalizować, bo teraz każdy nowy pracownik to nowa obawa- pracodawca jest bezradny, bo właściwie każdy ruch ograniczają zakichane przepisy stawiające pracownika w lepszej sytuacji. O kosztach ponoszonych przy zatrudnianiu pracownika nie warto nawet wspominać, to taka sama paranoja.
Mr.Kalgan [ Gold Dragon ]
Biedny pracodawca.
Weźmie np. Konia, ten się ochwaci, to do rzeźni a i skóra na buty.
Zatrudni się człowieka, a tu w ciążę zajdzie, albo po przepracowwaniu 40 lat wydajność mu spadnie i nie dość, że na parówki i mydło przerobić nie można to jeszcze kodeksy jakieś zwolnić nie pozwalają. Biedny nasz pracodawca, smutny jakiś chodzi, żyć mu się nie chce. Chociaż to prawo pierwszej nocy by mu przywrócić, albo chociaż podatek liniowy - LINIOWY.... mniam mniam....
koobon [ part animal part machine ]
Attyla -->
Wszystko pięknie, ale w pierwszym poscie wyraźnie jest napisane "zapowiada Gazeta Prawna".
Artur20 -->
Każdego pracownika można zwolnić. Pierwsze słyszę o tym żeby się nie dało?
Jeżeli pracownik, chyba raczej pracownica, przyjdzie i powie "wczoraj zaszłam", też możesz dać jej wypowiedzenie. Kobiety ciężarne chronione są bodajże od czwartego miesiąca ciąży.
Faktycznie mamy zbyt liberalne prawo pracy. Ja to bym wprowadził obowiązek codziennego ginekologicznego badania kobiet, żeby żadna nie wywinęła jakiegoś numeru z ciążą.
sajlentbob [ Vetus Fungus ]
kodeks kodeksem a życie życiem.
papier wszystko przyjmie - nie liczy się prawo ale jego egzekwowanie.
W tej chwili PIPy i inne urzędy mające chronić pracownika i tak nic nie robią tylko czasem szukają jakiś bzdurnych uchybień, dla podniesienia statystyk i uzasadnienia swojego istnienia.
Liberalizacja kodeksu - tak ale pod warunkiem rzeczywistej kontroli jego przestrzegania i zaostrzenia kar dla faktycznie go łamiących.

Musk2 [ Konsul ]
koobon-->
"Faktycznie mamy zbyt liberalne prawo pracy. Ja to bym wprowadził obowiązek codziennego ginekologicznego badania kobiet, żeby żadna nie wywinęła jakiegoś numeru z ciążą."
nie patrzysz perspektywicznie, po jakimś czasie brakło by ci niewolników w twoim kołchozie
Artur20 [ Generaďż˝ ]
koobon--> w teorii wszystko można. Tylko np. jak zwalniasz większą liczbę ludzi to podchodzi już pod zwolnienia grupowe (nie wiem ile konkretnie ludzi trzeba zwolnić żeby się liczyło) i płacisz im odszkodowanie, ale w firmach do 9 osób to akurat nie jest ważne.
sajlentbob--> ile osób zatrudniasz żeby twierdzić że PIP nic nie robi? Bo ja wiem że skutecznie utrudniają życie, podobnie jak wszelkie sanepidy i inne badziewia. To utrudnianie życia- okupowanie firmy przez parę dni, to właśnie ich robota.
Attyla [ Flagellum Dei ]
koobon
Słusznie. To się nazywa zboczenie:D Wystarczy, że coś ma w nazwie gazeta i natychmiast przechodzę nad resztą do porządku dziennego :D Tyle, że nie zmienia to nic w tym co napisałem. Bez chociażby projektu ustawy, w którym zapisane zostaną uproszczenia form i instytucji, nie możemy na ten temat dyskutować, bo będzie to bezcelowym rzeźbieniem w g*****. Co więcej - zawsze doprowadzi to do sporu ideologicznego pomiędzy tymi, którzy wierzą w zbawczą moc wolnego rynku i tych, którzy wierzą w coś dokładnie odwrotnego :D Ja nie mam ani jednego ani drugiego problemu:) i staram się patrzeć na sprawę nie przez pryzmat spisku jednej lub drugiej strony ale przez pryzmat praktyczności określonych rozwiązań z punktu widzenia dobra człowieka (pracownika i pracodawcy, który - co zwolennicy tezy o zbrodniczym kapitale pomijają chętnie - też jest co do zasady człowiekiem).
sajlentbob [ Vetus Fungus ]
Artur20--> A czy nie o tym właśnie pisałem?