
Łyczek [ Legend ]
Stwierdzenie "brak czasu" ...
Ostatnio się zastanawiam bardzo głębko czy młodzież (czyli moje pokolenie) rozumie co to znaczy "że brakuje czasu" ... Pytam się jednej osoby: Idziesz ze mną do sklepu po prezent dla mamy? Odpowiada mi: Nie mam czasu. Pytam się drugiej osoby: Idziesz ze mną do sklepu po prezent dla mamy? Odpowiada mi: Jak znajdę czas to nie ma problemu. Dowiedziałem się od nich dlaczego nie mają czasu i pomyślałem: Racja, też w takiej sytuacji bym nie jechał. Mówię do siebie: Spoko, sam pojadę. Wracam ze sklepu, wchodzę na Gadu-Gadu i widzę te dwie osoby widoczne. Pytam się osobno jednej i drugiej: Załatwiłeś sprawę ? Odpowiedzi nie dostaję na to pytanie ... Myślę: Trudno ... Może coś się zdarzyło smutnego i nie chcą mi mówić o tym. 3 dni później osoby n-tej się pytam czy pójdzie gdzieś ze mną po coś. "Nie mam dziś czasu" ... Siadam na komputerze, patrze się na listę kontaktów i widzę opis "Cały dzień nuda". Do czego zmierzam ?
Zaczynam się zastanawiać czy pojęcie "Nie mam czasu" jest przez młodzież rozumiane ? Ja rozumiem, pracuje i uczy się, wraca o 20 do domu i jest zmęczony/zmęczona i chcę odpocząć. Ale 90% młodzieży nie ma prawie żadnych, poważnych obowiązków - nawet w domu. Czy to sformułowanie jest nie rozumiane czy już tak modne, że jest to mówione na odczep się ?

wysiak [ Senator ]
Nie na 'odczep sie', im sie po prostu nie chce z toba lazic po sklepach.
"Nawet dla najlepszego kumpla byś nie poszedł ?"
Najwyrazniej nie jestes ich najlepszym kumplem, sorry to break your heart.
"Wielokrotnie słyszę "nie mam czasu" i "nie mam czasu" ..."
Znaczy nikt cie nie lubi.

Pilotiusz [ Konsul ]
tez bym ci tak odpowiedzial, jakbys mnie do sklepu ciagnal po prezent dla mamy.... daj spokoj....
Łyczek [ Legend ]
wysiu ---> Właśnie w tym problem że "nie mam czasu" jest używane bardzo często ... To była opisana sytuacja jako przykład. Wielokrotnie słyszę "nie mam czasu" i "nie mam czasu" ...
Pilotiusz ---> Nawet dla najlepszego kumpla byś nie poszedł ? Bo to właśnie mój najlepszy kumpel to jedna z tych osób a jak mówił że mu się nie chcę to mówił ...
req_ [ wet and dirty ]
"Nie mam czasu" w dzisiejszych czasach to po prostu "nie chce mi się".
Czesiek_Alcatraz [ Madridista ]
"Nie mam czasu" w dzisiejszych czasach to po prostu "gram w Tibie".
Łyczek [ Legend ]
Oj wysiu wysiu ... Gdybym nie był przekonany, że to mój najlepszy kumpel to pewnie też tak bym pisał jak Ty ...
Znaczy nikt cie nie lubi.
Może i nikt ale to "nie mam czasu" i "nie mam czasu" to nie tylko w moich rozmowach występuje :)
WolverineX [ Legend ]
lubie uzywac zwrotow ' nie mam czasu dziś'
choc pewnie mam go w hu..j . ale poprostu jestem za leniwy
ale ze ' jestem zajety ' choc przewaznie nie mam nic tak zajmujacego do roboty. znow odzywa sie lenistwo.
ale to jest ZUO a ja jestem ZUEM
Łyczek [ Legend ]
Złem od zawsze byłeś drogi Wolwi... W "Bezsenności" to dojrzałem :)
Pilotiusz [ Konsul ]
Łyczek --> widac on dla ciebie tylko jest najlepszym kumplem :P bez wzajemnosci hehe
Czesiek_Alcatraz --> ja czesto nie mam czasu... ale tez nie wiem co to jest ta tibia...

techi [ All Hail Lelouch! ]
Też tak mam;)
Zacząłem sie uczyć Hydrauliki o 17 pod postacią opisu na gg;)
nie zajrzałem jeszcze do notatek, a wszystkim, którzy coś ode mnie chcą odpowiadam "Nie mam czasu" :)
Łyczek [ Legend ]
Pilotiusz ---> Jestem przekonany, że uważa mnie za najlepszego kumpla ...
W taki sposób chyba nie dojdziemy do normalnej dyskusji :) Myślałem, że może i u WAS też takie zjawisko też się pojawiło ... No nic :) Trudno się mówi ...
req_ [ wet and dirty ]
Hydrauliki? Chcesz zostać urologiem? ;)

Paradox [ Loon ABO mode ]
Kupowanie prezentu dla mamy nawet z najlepszym kumplem może być nudne :). W sumie ja bym w takim celu nikogo nie zmuszał i nie ciągnął (zarzekając się nawet "w imię przyjaźni") na tego typu "zakupy".
Czesiek_Alcatraz [ Madridista ]
ja czesto nie mam czasu... ale tez nie wiem co to jest ta tibia...
Ja też nie wiem, ale biorąc pod uwagę popularność tej gry wśród (głównie) młodszej części populacji, można było dojść do takiego wniosku.
ronn [ moralizator ]
Jak idziesz kupować prezent dla mamy, to nie dziwne, że nie ma czasu. Gdybyś powiedział : "idziesz chlać wódę u Stefana?", to czas by znalazł, nawet gdyby go faktycznie nie miał.
Nie możesz wyciągać wniosków dotyczących całej populacji, na podstawie tego, że ktoś wolał nie robić nic, niż łazić po sklepach szukając prezentu dla mamy. To "nie mam czasu" było nawet z ich strony miłe.
Łyczek [ Legend ]
Loon ---> To był jedynie przykład ... "Nie mam czasu" pojawiło się również w innych sytuacjach ... Przypuśmy, że jestem upierdliwy, nikt mnie nie lubi jak wysiu wspominał ... Ale jak pisałem u innych rozmówców "nie mam czasu" też się pojawia.
Czesiu nie gra w Tibię :) Tylko w Logo Game :) I chwała mu za to ! :)
WolverineX [ Legend ]
Łyczek u mnie to zjawisko wystepuje. tyle ze od inne strony. to ja jestem tym kto mowi ze ' nie mam czasu' anizeli tym ktory to slyszy. czyli defekto ofiara podlego wykrecania sie spowodowanego notorycznym grzaniem i lenistwem
...też
Czesiek_Alcatraz [ Madridista ]
Czesiu nie gra w Tibię :) Tylko w Logo Game :) I chwała mu za to ! :)
O to to :)

ronn [ moralizator ]
Łyczek -->
za transformacje z ronn na loon, to powinienem się obrazić..

Paradox [ Loon ABO mode ]
No to może faktycznie nikt Cie nie lubi :P, masz nieciekawe propozycje czy też po prostu jesteś upierdliwy :)
Ale może być też tak, że ludzie naprawdę nie mają czasu lub zakładają, że nie będą go mieć :). Wielokrotnie spławiam kogoś brakiem czasu planując na przykład pracę i naukę, a potem wena nie przychodzi... I w sumie się obijam :). Podejrzewam, że podobnie mogli mieć Twoi znajomi.
Przewodnik Syriusza [ sygnowano JK ]
Fakt, zdarza się to baardzo często słyszeć. I coraz częściej dochodzę do wniosku, że to naprawdę jest inaczej ubrane w słowa: "odczep się".
Łyczek [ Legend ]
ronn ---> Nie pomyliłem Ciebie z Loonem. To było skierowane do Paradoxa (Loona) nie do Ciebie :)
WolverineX [ Legend ]
BTW
Łyczek gdybys zadzwonil do kogo kolwiek to cie zna np. naj kumpla i powiedzial idziemy na pół litra. idzesz ? to nawet gdyby mial jutro egzamin na prawo jazdy, kolokwium z hydrauliki czy sraczke, to i tak by poszedl.
pol litra to lepsza motywacja niz kupic prezent dla mamy.

SirGoldi [ Gladiator ]
Osobiście stwierdzenia "nie mam czasu" używam tylko wtedy, gdy faktycznie tak właśnie jest, czyli w sumie... dość często. :-) Opisana przez Ciebie sytuacja jest dla mnie niezbyt zrozumiała. Jeśli tylko miałbym kilka wolnych godzinek, sto razy bardziej wolałbym wyskoczyć ze znajomym chociażby do sklepu (przecież można pogadać, rzucić okiem na jakiś fajny ciuch, przy okazji coś zjeść itd.), niż bezsensownie siedzieć przed PieCem. Wniosek - Twoi kumple chyba faktycznie Cię olewają. :P

techi [ All Hail Lelouch! ]
req->proktologiem;]
WolverineX [ Legend ]
proktologiem
czy on przypadkiem nie grzebie w tyłkach ?
co to za fun jst z pracy takiej....
Łyczek [ Legend ]
SirGoldi ---> Być może ...
Wolwi ---> Ze mną nie napijesz się bo ja bardzo rzadko piję alkohol ...

Arxel [ Legend ]
Napisałbym co o tym myślę, ale nie mam czasu...
Moshimo [ FullMetal ]
SirGoldi --> niekoniecznie. Mi w sumie zdarza sie stosowac go jako jakas wymowke, gdy faktycznie mi sie nie chce (chociaz czesciej mowie po prostu, ze mi sie nie chce ;)). Ale mam znajomego, ktory non stop nie ma czasu, a wiem ze ma ;p.
Wiec generalnie 'nie mam czasu' = 'nie chce mi sie', tak sadze ;).
Łyczek [ Legend ]
Moshimo ---> Większość z Was tak piszę, więc chyba macie rację ... Za głęboko szukałem odpowiedzi ...
Coy2K [ Veteran ]
to co ma powiedzieć Matt Damon, dla którego jest wieczne "we ran out of time" ?