
Nindzaa [ Centurion ]
Kacoodporność?
Zastanawia mnie jedna rzecz - jeszcze nigdy nie miałem kaca, a dałem sobie w palnik już sporo razy. Nigdy mi sie nie urwał film, ani nie przestałem kontaktować, ale bywało całkiem grubo. Wczoraj dla przykladu powoli zaczynalem odplywac :D ale przed pojsciem ostatni gosc powiedzial mi zebym wypil wycisniety sok z cytryny, ponoc pomaga na kaca. Zrobilem tak, poszedlem spac (polozylem sie i wlaczylem tv, zasnalem zanim zdazylem wylaczyc :D) i rano budze sie jeszcze z problemami z utrzymaniem równowagi, ale ani głowa nie boli ani nic... naprawde trzeba sie schlać w trupa żeby mieć kaca? (nie to zebym chcial go miec,ale mnie to ciekawi)
Apo - 5 browarów + troche AGROPOL miodowo-lipowe z kumplem w ciagu 2h :D

Innocentz [ Generaďż˝ ]
Trzeba mieć to coś w sobie;)

Apocaliptiq [ Mr Everything ]
Widocznie mało wypiłeś ;)
Tomal_P [ BRAK STOPNIA ]
Po prostu taki masz organizm.
Axl2000 [ Hohner ]
wszystko zalezy od organizmu, ja potrafie miec zajebistego kaca PO JEDNYM PIWIE jak trafie na zly dzien a innego dnia pije i pije, mieszam alko i nic...
ale z powodu tego "jednego piwa" i zlego samopoczucia czasami to serdecznie pieprze lako ;P
bialy kot [ FLCL ]
I tak jestes brzydki.
Nindzaa [ Centurion ]
bialy kot - kompleksy?
mozliwe ze to metabolizm, jak duzo wypije to sie bardzo poce w nocy i moze te % wychodza razem z potem ...
Igierr [ Isilven ]
ja też tak miałem. Nigdy jeszcze nie doznałem kaca.
volvo [ Konsul ]
Nie no bez przesady żeby kaca po 5 browarach mieć :) Ja rozumiem, że można sie fajnie bawić, złapać dobry humorek, no ale żeby zaraz ból głowy po takiej ilości piw ?? :P
Nindzaa [ Centurion ]
volvo - oj ja naprawde mialem wtedy niezla satelite, nie wszystko pamitam z imprezy ;P te 5 browarow wypilem w ciagu ok. 40 min a potem od kumpla ten agropol troche ...
Axl2000 [ Hohner ]
[9]volvo [ Level: 67 - Konsul ]
Nie no bez przesady żeby kaca po 5 browarach mieć :) Ja rozumiem, że można sie fajnie bawić, złapać dobry humorek, no ale żeby zaraz ból głowy po takiej ilości piw ?? :P
CZYTAJ POST [5]
Adrian Werner [ Pretorianin ]
Ja też nigdy nie miałem kaca, nawet gdy raz wypiłem tak dużo i tak szybko, że miałem lekkie zatrucie alkoholowe :)
Najlepsza rzecz jaka odziedziczyłem po Ojcu :)
Gonsiur [ Giga Drill Breaker!! ]
Nindzaa --> Ale to nie jest duzo ;).
Kaca mam raczej rzadko, ale sie zdarza :). No i zazwyczaj przechodzi mi po max. kilku 3-4 godzinach od przebudzenia. Chociaz z 5 razy mialem kac-giganta, ktory mnie meczyl przez caly dzien.
volvo [ Konsul ]
@Axl2000
Tego posta przeczytałem już wcześniej, no ale nie wierze żeby można mieć kaca na następny dzień po jednym piwie (no chyba że ma sie 13 lat i jest to pierwsze piwo w życiu :P) ...
Ten kto uważa, że ma mocną głowę ponieważ jeszcze nigdy nie mial kaca po prostu nie wypił jeszcze dużo :)
@Adrian Werner
Przez dużo rozumiesz 5 piw czy 5 piw i litr wódki na dwóch ?? :)
Nindzaa [ Centurion ]
Ja jeżeli pije w pomieszczeniu (a szczegolnie jesli inni tez pija wtedy) to szybko bardzo mi uderza do głowy alkohol, jak jestem zmeczony to po dwoch piwach moge sie upić. Jak pije na dworze to więcej musze wypić.
Aha i mam niecałe 17 lat, jeśli ma to coś do rzeczy
Adrian Werner [ Pretorianin ]
@volvo
0,7 wódki na głowę w ciągu 10 minut :) Był to konkurs na "kto lepszy". Na stojąco kieliszek za kieliszkiem, kto pierwszy padnie ten przegrywa :) Dobrze, że dwie 0,7 skończyły nam się i nie mieliśmy innego alkoholu, w takim tempie nie odczuliśmy tego od razu, mogliśmy jeszcze pić, a to by nas zaprowadziło do szpitala. Wątroba prawie mi wysiadła tamtego wieczoru jak się alkohol wreszcie przyswoił .
Ech...człowiek był wtedy taki głupi :)
rt2 [ Pretorianin ]
Jestes mlody, masz silny organizm i szybka przemiane materii, sadze, ze kaca przesypiasz. Tez kiedys nie wiedzialem co to kac, teraz juz niestety wiem ;) chociaz nie jest znowu tak tragicznie, czasami mam, a czasami nie i nie trzyma mnie dluzej jak 3, 4 godziny. Druga sprawa to, ze nie wypiles wcale duzo.
BarD [ Leningrad Cowboy ]
Wiek wszystko tłumaczy - poczekaj tak jeszcze z kilka lat, a na pewno poznasz co to kac:)
Każdy tak miał z początku:)
Adrian Werner [ Pretorianin ]
@BarD
Zależy od organizmu :) Mój Ojciec ma ponad 60lat i wciąż obcy mu jest kac.
Gdzieś kiedyś czytałem, że kac w znacznej części spowodowany jest brakiem cukru Może to jest cały sekret, ja od zawsze miałem niedobór cukru we krwi, więc może się organizm po prostu przyzwyczaił :)
BarD [ Leningrad Cowboy ]
Adrian Werner-> Może po protu nigdy nie przedobrzył?
Wierzę Ci - może Twój ojciec to jakiś wyjątek :)
Adrian Werner [ Pretorianin ]
@BarD
Ja i mój Ojciec jesteśmy wybrańcami losu. Może powinniśmy się poddać jakimś badaniom. Pomyśl tylko, jaki majątek byśmy zbili jako odkrywcy leku na kaca :D

BarD [ Leningrad Cowboy ]
No to gratuluję i zazdroszczę:)
Ja choć mam najwyżej kaca dwu- lub trzy- godzinnego to jednak go mam:)
Robi27 [ Mes que un club ]
co do wieku prawda, jak bylem mlodszy mozna bylo sie schlac i na drugi dzien nic, normalny dzien, a teraz lipa, czlowiek cierpi :(
choc kwestia samego organizmu, przemiany tez musi miec duze znaczenie
Xaltorun [ No way! ]
Ja też w sumie nigdy nie miałem takiego kaca, że mnie głowa bolała. Jedyne co to po większej ilości na następny dzień kręci mi sie troche w głowie i sie źle czuje, ale to ustepuje po jakiś 2-3 godzinach po przebudzeniu:P
promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
Skoro jeszcze się chwiejesz to znaczy, że kac nadchodzi, a ty zwyczaknie jesteś jeszcze pijany. Ile ja bym dał by nie mieć kaca.
Kompo [ Legend ]
ja potrafie miec zajebistego kaca PO JEDNYM PIWIE
Hohner, bez kitu, współczuję. :)

MiniWm [ PeaceMaker ]
Pijcie droga Wodke :) to i kaca nie bedzie :P

Conroy [ Dwie Szopy ]
Kac przychodzi z wiekiem :). Ja miałem tak że gdy byłem młodszy to jedynymi objawami kaca było zajebiste pragnienie rano. Ból głowy, brak sił, uczucie jakby się było wyrzyganym i rozjechanym i stwierdzenia "już nie piję" - to wszystko przyszło z czasem :).
Chociaż z drugiej strony ze mną i tak nie jest źle bo mi to dosyć szybko przechodzi, niektórzy znajomi pół dnia nie mogą normalnie funkcjonować.
Nie cieszcie się :)
N|NJA [ Senator ]
Taki wątek po wczorajszym megaopijaniu z kumpelą jej zdanej magisterki? Dajcie żyć, przez 3 godziny po obudzeniu nie dałem nawet rady palcem ruszyć :)
Volk [ Senator ]
No i ja za bardzo nie narzekam na skutki dnia nastepnego. Dzis jest w sumie kiepsko ale loilem browar od poludnia do poznych godzin wieczornych.
w o y t e k [ Gavroche ]
U mnie to była kwestia wieku. Piłem od 13 r.ż. ale pierwszego kaca miałem mając 25 lat.
simian-raticus [ Konsul ]
1. Picie towarzyskie
- picie towarzyskie przy okazji przyjęć i uroczystości
- picie dla przyjemności
1. Faza ostrzegawcza
- picie dla poprawy nastroju
- szukanie i tworzenie okazji do picia
- początki regularnego picia
- upijanie się w sytuacjach towarzyskich
- "urywanie się filmu"
- "klinowanie" usuwanie kaca za pomocą alkoholu
- wzrost tolerancji na alkohol
- okresowe kłopoty z pamięcią po wypiciu
- picie w ukryciu, w samotności
3. Faza Krytyczna
- wyrzuty sumienia, poczucie winy
- poczucie konieczności wypicia przed południem
- zaniedbywanie rodziny i konflikty małżeńskie
- oszukiwanie związane z piciem
- utrata zainteresowań nie związanych z piciem
- obojętność w stosunku do jedzenia, nieregularność odżywiania
- produkowanie usprawiedliwień i alibi dla dalszego picia
- nieudane próby kontrolowania picia
- zachowania agresywne i konflikty z zasadami prawa i porządku
- nasilanie się zaburzeń pamięci
- zaniedbywanie wyglądu zewnętrznego
- napięcie, drżenie i przymus porannego picia
- picie ciągami z okresami powstrzymywania się od alkoholu dla poprawy zdrowia
- próby udowadniania sobie swojej siły woli i zdolności do kontrolowania picia
- pogorszenie się zdrowia fizycznego
- obniżanie się tolerancji na alkohol
- zaburzenia popędu seksualnego
4. Faza chroniczna
- okresy długotrwałego upijania się
- osłabiona zdolność rozumowania
- picie stało się jedyną ważną sprawą w życiu
- załamanie moralne, degradacja zawodowa i społeczna
- rozpad więzi rodzinnej
- poczucie skrajnej bezradności i odizolowania się od świata
- stany lękowe i obsesyjne picie
- otępienie alkoholowe
- psychozy alkoholowe, delirium,
- padaczka alkoholowa
- choroby somatyczne - mars kość wątroby, polineuropatia
- krańcowe załamanie się funkcji organizmu
FAZY POWROTU DO ZDROWIA
- pełna akceptacja trzeźwości i abstynencji
- twórcze wykorzystanie czasu wolnego
- zmiana stylu życia, zwrócenie się do nowych wartości i ideałów
- uczenie się znajdowania przyjemności w trzeźwym życiu
- zwiększenie zainteresowania robieniem czegoś pożytecznego i dobrego w życiu
- rekonstrukcja więzi rodzinnych i praca nad ulepszeniem życia rodzinnego
- angażowanie się w pomaganie innym ludziom
- odzyskiwanie zaufania i akceptacji ze strony najbliższych osób
- odzyskiwanie szacunku dla siebie samego
- odzyskiwanie i powstawanie nowych zainteresowań
- poprawa zdolności do współżycia seksualnego
- dbanie o odpowiednie odżywianie się, regularny sen i wypoczynek
- przygotowanie planu dalszej pracy nad ulepszeniem własnego życia
- trenowanie umiejętności radzenia sobie ze stresem i trudnymi sytuacjami życiowymi
- trenowanie praktycznych umiejętności ważnych w kontaktach z ludźmi
- poznawanie stanu własnych umiejętności życiowych potrzebnych do trzeźwego życia
- trenowanie umiejętności zapobiegania nawrotom picia
- zdobywanie wiedzy o procesie nawrotu picia i sygnałach ostrzegawczych
- przygotowywanie się do systematycznego uczestnictwa w programie AA
- praca nad konstruktywnymi i trzeźwymi kontaktami z innymi ludźmi
- praca nad poprawą kontaktów z członkami własnej rodziny
- rozpoznawanie uszkodzeń i zagrożeń w życiu własnej rodziny
- zrozumienie i akceptacja obecności Siły Wyższej jako wsparcia w pracy nad sobą
- budowanie poczucia własnej wartości
- budowanie nowej wizji własnego życia w trzeźwości
- uczenie się trafnego rozumienia siebie i własnego otoczenia
- rozpoznawanie własnego systemu iluzji i zaprzeczeń
- zdobywanie wiedzy o mechanizmach uzależnienia
- rozpoczęcie pracy nad rozwojem duchowych aspektów życia
- uczenie się konstruktywnego postępowania z własnymi uczuciami
- rozpoznawanie własnych uszkodzeń emocjonalnych i duchowych
- zdobywanie wiedzy o uszkodzeniach życia emocjonalnego i duchowego
- uznanie faktu własnego uzależnienia i nadzieja na uratowanie siebie
- dostrzeganie faktu utraty zdolności do kierowania swoim własnym życiem
- rozpoznawanie i uznawanie faktu własnej bezsilności wobec alkoholu
- uświadamianie sobie szkód we własnym życiu spowodowanych przez alkohol
- zdobywanie wiedzy o objawach i naturze uzależnienia od alkoholu - uczestnictwo członków rodziny w programie pomocy psychologicznej dla rodzin
- rozpoczęcie systematycznej terapii uzależnienia
- początek zdawania sobie sprawy z własnej choroby
- dłuższe przerwy w piciu i kontakty z placówką odwykową i grupami samopomocy
- leczenie uszkodzeń somatycznych i zaburzeń psychicznych
- detoksykacja - odtruwanie, przerywanie ciągu picia

Volk [ Senator ]
simian
Prowadzisz jakas krucjate antyalkoholowa?
Mati_96 [ Pretorianin ]
zapytaj
--> www.askaninja.com ale musisz mieć znajomość języka angielskiego
Wisien [ Deus le volt! ]
Ja też czasem nie miewam kaca. Dzieje się to wówczas gdy budzę się pijany i idę dalej trąbić. Polecam.