
mirencjum [ operator kursora ]
Jest szkoła, która pomaga uczniom.
Jednak jak się chce to można w prosty sposób rozwiązać problem ciężkich plecaków.
"Przeciążeni ważącymi kilka kilogramów uczniowie jednej ze szkół w Karpaczu mogą odetchnąć. Ich kręgosłupom ulży dyrekcja placówki, która zdecydowała, że dziewczęta i chłopcy będą przychodzili na lekcje bez książek.
– Podręczniki mają leżeć w klasach, a podczas odrabiania lekcji w domach będą korzystać z drugiego kompletu – poinformowała w weekendowym wydaniu Polska Gazeta Wrocławska.
Karpaczańska placówka wprowadzi program pod nazwą "Bank podręczników". Drugi komplet książek dla dzieci kupi szkoła. – Każdy uczeń wpłaci jedną trzecią wartości i wypożyczy komplet podręczników na dany rok. Na koniec roku je zwróci. Bank będzie uzupełniał ubytki (zużyte podręczniki) oraz dokupował nowe. System będzie finansowany z wpłat uczniów – powiedziała Polsce Gazecie Wrocławskiej Elżbieta Budzińska, dyrektor szkoły.
To ulga także dla kieszeni rodziców, którzy – zamiast ponad 500 złotych, zapłacą za podręczniki tylko 150 zł. Będzie to możliwe, bo przy dużych zakupach hurtownie stosują duże upusty."
mycha921 [ Invisible ]
150zł to i tak dużo. Ja w gimnazjum od innych uczniów jestem w stanie prawie cały komplet książek kupić za 50zł
Vader [ Legend ]
Zaraz wpadnie jakiś oszołom i napisze, ze znow zły liberalizm odmóżdza dzieciaki, w koncu kiedys wzsyscy nosili ciezkie tornistry a dzis są dyrektorami Orlenu. Analogicznie, kiedyś ludzie nie mieli kanalizacji i wygrywaliśmy wojny, a teraz?
Narmo [ nikt ]
Hm. Nie głupi pomysł.
Vader --> A teraz wojny są tam, gdzie też nie ma kanalizacji ;)
Vader [ Legend ]
Narmo --> To wszystko przez ten liberalizm:)
Eckity [ Konsul ]
Ja też tak chcę

Kalino$ [ Konsul ]
Dla uczniów i rodziców to dobre rozwiązanie,ale Vader ma racje teraz dzieci i młodzież mają za dobrze.
No ale teraz może chętniej będą uczęszczać na zajęcia szkolne:)
Vidos [ Legend ]
W końcu młodzież szkolna odczuje XXI w.
Sytuacja rodem z Beverly Hills 90210, teraz pozostaje jeszcze rozwiązać problem przechowania tych książek w szkole, czyżby szafki z szyfrem na korytarzach.