GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Podróż w czasie!

27.02.2008
10:15
smile
[1]

Jim Raynor [ WeiGhTed CoMpaNioN CuBe ]

Podróż w czasie!

Dwoje rosyjskich matematyków sugeruje, że olbrzymi akcelerator atomów, budowany w europejskim centrum badań jądrowych Cern pod Genewą, może pozwolić na podróżowanie wprzód i wstecz w czasie.





Lecimy zobaczyć nasz stadion narodowy na Euro 2012?? ;-)

27.02.2008
10:19
smile
[2]

stanson_ [ Szeryf ]

To dlaczego jeszcze sami nie przybyli z przyszłości, żeby to potwierdzić? :)

27.02.2008
10:23
smile
[3]

yazz_aka_maish [ Legend ]

Tak czy siak, az mnie ogarnelo takie dziwne, niezbadane uczucie, gdy czytalem ten artykul. Ciarki po plecach przechodza :]

stanson ten tekst jest na samym koncu artu :P

27.02.2008
10:33
[4]

Azerath [ Pretorianin ]

Bzdura. To jest niemożliwe, jak można cofnąć się w czasie. Przecież świat i czas nie robi checkpointów. Wydarzenia nigdzie nie są zapisywane, więc jak można przenieść się do przeszłości. Podróż w przyszłość może jest możliwa, ale w przeszłość nie i dobrze. Gdyby była każde wydarzenie, które decydowało o przyszłości ( II wojna światowa ) mogło zostać zmienione, co oznaczało by, że para ludzi, która się spotkała nie spotka się i nie będą mieli dzieci co oznacza, że bardzo możliwe jest, że nie będe istniał. Ale jak już mówiłem to jest niemożliwe.

27.02.2008
10:37
[5]

Jim Raynor [ WeiGhTed CoMpaNioN CuBe ]

Ja ogólnie w to nie wierzę. Gdyby mozna było cofnąć się w czasie i doprowadzić do tego, żeby nie było II wojny światowej, już dzisiaj nie uczylibyśmy się o niej w szkole..

27.02.2008
10:50
smile
[6]

viesiek [ Legend ]

Wstęp brzmi na tyle absurdalnie, że nawet nie chce mi się tego czytać do końca :p Raczej mało prawdopodobne ^^

27.02.2008
11:05
[7]

Fett [ Avatar ]

Azerath - przeczytaj najpierw artykuł

27.02.2008
11:09
[8]

stanson_ [ Szeryf ]

Azerath --> a słyszałeś o teorii alternatywnych wszechświatów, których liczba jest nieskończona?
Nie wszystko jest takie jak gry komputerowe.

27.02.2008
11:21
[9]

Kurdt [ Legend ]

Azerath -> Wg twojej teorii podróżowanie w przyszłość również jest niemożliwe, bo ona się jeszcze nie wydarzyła, jej nie ma, więc nie ma punktu docelowego podróży.

Istnieje kilka teorii podróży w czasie. Pierwszą z nich jest oczywiście to, że czas jest jedną, prostą osią, na której leżą przeszłość i przyszłość. Wtedy podróże w czasie wydają się najmniej prawdopodobne, bo mamy do czynienia z paradoksem dziadka i nie odwiedzają nas przybysze z przyszłości.

Drugą teorią może być założenie, że czas nie jest jeden. Czas to miliony równoległych osi (vide wszechświaty równoległe), pomiędzy którymi przy użyciu odpowiednich technologii kiedyś tam można się będzie przemieszczać. Cała historia tkwi na "osi głównej", a timetraveling pozwoli przenieść się na którąś z krótszych osi równoległych, odpowiednią do celu podróży (przeszłość, przyszłość etc.) Dlatego, tkwiąc na osi głównej nie spotykamy przybyszów z przyszłości - lądują oni na innych osiach, nawet, jeżeli ich celem był 27 lutego 2008 roku. Spotykają nas, ale my ich nie spotykamy. Mogą zabić swojego dziadka, ale nie mogą tym zniszczyć siebie, bo zabijają tylko jego avatar, odpowiednik - prawdziwy dziadek cały czas tkwi w swoim prawowitym miejscu na osi głównej. Fajnie.

Trzecią teorią, trzymającą się jednolitości czasu, jest tworzenie indywidualnej przeszłości na podstawie wiedzy z zakresu historii i wspomnień podróżnika. Wtedy podróżnik tak naprawdę nie trafia do przeszłości, ale nauka tworzy specjalnie dla niego indywidualną iluzję wybranego momentu. Takie założenie uniemożliwia jednak podróż w przyszłość.

Czwartym pomysłem, jest teoria "tyknięcia kwantowego". Zakłada ona, że czas jest podzielony na miliardy miliardów mikroskopijnych okresów, trwających tyle, ile najkrótsze wydarzenie we wszechświecie potrzebuje, by się zdarzyć. Czyli jest podzielony na teraźniejszości. I człowiek po każdym takim tyknięciu przechodzi z jednego punktu do drugiego nieświadom całej sytuacji. Nie ma przeszłości i przyszłości - jest tylko teraźniejszość, a pozostałe punkty tkwią równolegle do tego, który właśnie się zdarza. Skoro przeskakujemy ciągle między kolejnymi punktami, to jedynym problemem jest zmiana kolejności - umiejętność sprawienia, żeby nie przejść z punktu B do punktu C, tylko od razu do punktu D. Tudzież do punktu A, który jest teraźniejszością przeszłą. Wtedy również bylibyśmy bezpieczni, bo punkty te są od siebie niezależne, każdy z nich po takim przeskoku zaczynałby generować własne teraźniejszości. Ta teoria jest najbardziej zagmatwana i doprowadziłaby do największego bałaganu w czasoprzestrzeni, ale przyznam, że fajnie brzmi.

Tych teorii jest więcej, ale nie wszystkie znam i nie każdą sobie przypomniałem teraz. Chciałem tylko pokazać, że czas niekoniecznie jest jednoznaczny. :)

27.02.2008
11:42
[10]

HumanGhost [ Generaďż˝ ]

Hehe Rosjanie to maja wyobraźnię. Podróże w czasie znane z ksiązek s-f nie są możliwe. Jest to po prostu błędne koło paradoksów. Nie wspominajac już o nieskończonej liczbie zmiennych i stałych jakie należałoby dodać do równania teoretycznego podróży w czasie.
Strefa marzeń.

27.02.2008
11:49
[11]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Mi się podoba teoria, iż wszechswiat najzwyczajniej nie pozwoliłby na jakieś zmiany. I tak, gdybyśmy przenieśli się w przeszłość, aby zabić swojego dziadka, nie wypaliłaby nam broń, czy prędzej zostalibyśmy sami zabici przez niego. Jednak relacje dziadka mogłyby nas w przyszłości skłonić do podróży w czasie.

27.02.2008
12:08
[12]

Jim Raynor [ WeiGhTed CoMpaNioN CuBe ]

To teraz wszyscy zaczną teoretyzować na temat podróży w czasie :D

27.02.2008
12:11
[13]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Kaboom?

27.02.2008
12:15
[14]

alpha_omega [ Senator ]

Moim zdaniem - nie jestem tutaj zbyt kompetentny, ale takie mam wrażenie - współczesna fizyka cierpi na schizofrenię. I stąd wszelkie tego typu pomysły, jak podróż w czasie. Dokonano ujęcia, które choć tłumaczy pewne rzeczy lepiej, to jest bardzo mocno naznaczone ludzkim sposobem rozumowania. Po prostu poziom rzeczywistości jaki badamy współcześnie nie daje się ogarnąć w swoim rzeczywistym sensie. I stąd z naszych równań wynikają schizofreniczne, sprzeczne z logiką koncepcje w rodzaju podróży w czasie.

27.02.2008
12:17
[15]

zajcev1939 [ Generaďż˝ ]

Bardzo fajny artykuł!!

27.02.2008
12:43
[16]

Jim Raynor [ WeiGhTed CoMpaNioN CuBe ]

W komentarzach jest coś takiego:

Ziemia się obraca i krąży... więc jeżeli byśmy się cofneli...to w tym miejscu jej tam nie będzie bo jest tu i teraz... tak samo gdybyśmy przenieśli w przyszłość... i tam nie było by nic bo ziemi tam nie będzie bo jest tu i teraz... więc gdziekolwiek byśmy wędrowali w czasoprzestrzeni wszędzie spotkamy ..nic...pustkę..


Mądre?

27.02.2008
12:48
[17]

ak47cz [ Pretorianin ]

W komentarzach jest coś takiego:

Ziemia się obraca i krąży... więc jeżeli byśmy się cofneli...to w tym miejscu jej tam nie będzie bo jest tu i teraz... tak samo gdybyśmy przenieśli w przyszłość... i tam nie było by nic bo ziemi tam nie będzie bo jest tu i teraz... więc gdziekolwiek byśmy wędrowali w czasoprzestrzeni wszędzie spotkamy ..nic...pustkę..


Mądre?

___________________________-
Nie




27.02.2008
12:57
[18]

alpha_omega [ Senator ]

Polecam:

27.02.2008
13:00
smile
[19]

kastore [ Troll Slayer ]

Bzdura, nie ma czegoś takiego jak czas. Wymyśliliśmy to, tylko i wyłącznie dlatego żeby nie czuć się zawieszeni w próżni.
Poza tym nie ma czegoś takiego jak teraźniejszość, nie ma "teraz", jest albo "dopiero co", albo "za chwile".
Wyobraźcie sobie moment w przyszłości, idzie, idzie, idzie, bach, oops, już go nie ma.
Jeżeli ktoś mówi, że "chce to dostać TERAZ", to zapytajcie, czy wtedy kiedy to powiedział? Bo to już raczej niemożliwe :)


To taki mały offtop :)

27.02.2008
13:02
[20]

Jamminsession [ Centurion ]

wielu naukowcow ktorzy zgadzaja sie z ta teoria uwaza ze podroze w czasie szczegolnie cofanie sie w czasie bedzie mozliwe tylko do momentu otworzenia wormhola ktory mialby wg teori powstac w tym akceleratorze czyli podroze np do sredniowiecza byly by niemozliwe... jak dla mnie podroze w czasie nie sa niczym nierealnym w wypadku jesli przyjmiemy ze nasze cofniecie sie w czasie i np zabicie dziadka nie spowoduje zmiany w naszej lini czasu a jedynie poswstanie nowej odnogi.... a co do "podrozy w czasie" do przodu to jest to mozliwe jezeli za takowe uznamy zjawisko dylatacji czasu... niestety bez mozliwosci powrotu...

27.02.2008
13:17
smile
[21]

matirixos [ BLAUGRANA ]

Nie ma szans na 100 % jest to nie możliwe.

Ostatni punkt "NIE" to wyjaśnia...


A ja jestem bardziej ciekawe nad teleportacją to już moim zdaniem możliwe.
Kiedyś słyszałem w TV i nauczycielka mówiła na lekcji że udało się przeteleportować jakieś atomy o kilkadziesiąt cm. Ciekaw jestem jak idą prace w tej dziedzinie ;]

27.02.2008
13:27
[22]

Kozi89 [ Senator ]

Nie wierze :P Jakoś wątpię by udało się nam kiedykolwiek przenieść w czasie.

27.02.2008
13:28
[23]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

matrixos - teleportacja na obecnym poziomie polega na dezintegracji, przesłaniu informacji i złożeniu obiektu w innym miejscu. To nie jest metoda transportu, a jużna pewno nie żywych istot.

Co do podróży w czasie - dałbym na wstrzymanie. Czas jest BARDZO intuicyjnym i nieścisłym pojęciem, nie mamy pojęcia czym jest. Praktycznie nic o nim nie wiemy, prócz tego, że płynie czasem szybko, czasem wolniej. Równie dobrze może być tylko efektem ubocznm naszej psychiki, jak np. kolory, zapachy, czy dźwięki. Tych rzeczy nie ma w rzeczywistosci, to tylko złudzenia.

27.02.2008
13:34
[24]

matirixos [ BLAUGRANA ]

Bigos---> No wiadomo że nie żywe istoty tylko jakieś tam atomy ale zawsze to jakiś krok do przodu

27.02.2008
13:37
[25]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

no tak, tylko ostrzegam żeby nie doznawać nie wiadomo jakich uniesień, to raczej nigdy nie będzie wyglądać tak jak w star treku ;)

27.02.2008
13:40
[26]

alpha_omega [ Senator ]

matirixos -------------->

Jaki krok do przodu? Nie istnieje zjawisko teleportacji w Twoim rozumieniu. Wszystko się opiera o bezczasowe przekazywanie informacji, a nie materii. I na podstawie tej informacji, nadaje się określony stan innej cząstce. Cząstka nie jest teleportowana; teleportowana jest informacja o stanie cząstki i nadawana innej. Musiałbyś więc rozłożyć człowieka informacyjnie na stany wszystkich cząstek jakie się nań składają, a następnie złożyć go z takich samych cząstek w innym miejscu na podstawie przesłanej informacji. Albo inaczej - to co media nazwały teleportacją polega na zjawisku splątania kwantowego, a więc jeśli mamy splątane cząstki A i B w dowolnej odległości, to stan cząstki A jednoznacznie wyznacza odmienny stan cząstki B. Nie wiem jak Ty chcesz w ten sposób coś teleportować.

Prawdopodobieństwo, że to kiedykolwiek będzie możliwe, jest praktycznie żadne. Dlatego naukowcy mówią, że rzeczą najmniej realną w Star Treku jest teleport.

27.02.2008
13:41
[27]

neXus [ Fallen Angel ]

Wybaczcie, ale mimo "podoarcia się" dwoma matematykami (nawet nie fizykami) artykuł nie opiera się na niczym sensowntm. Bo nie powiecie, że książka SF Sagana jest jakimś dowodem, iż to jest możliwe :P
LHC został zbudowany (a w zasadzie to jeszcze sie buduje) by móc rozpedzać cząsteczki elementarne do takich prędkości (a w zasadzie powinno sie powiedzieć - do takich energii) , aby możliwe było doświadczalne sprawdzenie możliwości istnienia cząstek Higgsa (czyli grawitronow - cząstek przenoszących oddziaływania grawitacyjne). Nie będzie wytwarzał czarnych dziur ani zakrzywiał czas. To nie ta skala doświadczeń.
Już nie wspomnę o tym, że z punktu widzenia współczesnej fizyki (choć to oczywiście może sie zmienić) nie jest możliwe w naszym wszechświecie cofanie się w czasie.
Aczkolwiek artykulik ma typowy dla Onetu poziom wiedzy... Jak sie nie wie o czym sie pisze to wszystko jest możliwe :P

[edit] matirixos -> to nie była teleportacja tylko coś innego. Niedawno zaobserwowano efekt "sprzężenia" dwóch cząstek - bez względu na odległość zachowywały się tak samo. Bardziej to przypomina przenoszenie informacji bez opóźnien niż teleportacje.

27.02.2008
13:45
[28]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

nexus - ta, tylko od poczatku mówiono o tym, iż te rozpędzone cząstki przy zderzeniu mogą wywoływac małe czarne dziury. Chyba że pomyliłem to z innym supernowoczesnym projektem we Francji.

27.02.2008
14:04
smile
[29]

matirixos [ BLAUGRANA ]

Ja twierdze tylko że przenoszenie w czasie jest niemożliwe i nigdy nie będzie,a teleportacja ma większe szanse choć i tak pewnie prawie równe zeru :D

No ale niech sobie kombinują naukowcy ;]

27.02.2008
14:07
[30]

neXus [ Fallen Angel ]

NewGravedigger -> ale to będą mikro czarne dziury trwające ułamki sekund. Bardziej przypominaja cząstki elementarne niż ich "większych" braci. Z resztą... To na razie jest tylko przypuszczenie - dopiero LHC moze to zweryfikować.
Nie myl tych dwóch rzeczy

27.02.2008
14:14
[31]

WolverineX [ Legend ]

to ejst mozliwe,
ale wszstko przyjdzie w swoim czasie,
albo kto wie, mzoe rzady najwiekszych mocarstw juz pracuja nad tym, albo juz testuja urzadzenia umozliwiajace podroze w czasie,

kiedys dawno temu, jak sie pytalo naukowcow czy klonowanie jest mozliwe, wszscy jednym chorem glosili ze nie jest.
a teraz pare nascie lat pozniej klonowanie ejst rzeczywistoscia

27.02.2008
14:17
[32]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

no ale ja nie sugeruję, że od razu otworzy im się portal do 3267 roku. Powiedziałeś, że nie wytworzy czarnych dziur, a ja mówię, że jest to możliwe. Nawet jeżeli będą one wielkości kwarka.

27.02.2008
14:21
smile
[33]

Cypher. [ a piece of strange ]

WolverineX zabrzmialo to prawie jak w south parku kiedy mocarstwa probowaly sie dostac do wyobrazni :P anyway polecam bardzo dobry film o podrozy w czasi Primer ;)

27.02.2008
14:25
[34]

Azerath [ Pretorianin ]

Ponieważ moja opinia niektórym się nie spodobała już śpieszę z wytłumaczeniem.
W alternatywne wszechświaty nie wierzę, to jakiś absurd. Tak samo jak podróż w przeszłość. Mówiąc o podróży w przyszłość myślałem o czymś innym. Chodziło mi mniej więcej o to, że człowiek tak jakby zahibernował się i po paru latach obudził się. A tak w ogóle zastanówcie sie. Wyjdźcie na zewnątrz, przejdźcie się do lasu, obserwując naturę zastanówcie się nad tym. To jest niemożliwe. Jakby ktoś chciał się ze mną kłócić to od razu mówię, że mnie nie przekona, chyba, że przeniesie się w czasie. Ja jestem chrześcijaninem i po prostu w to nie wierzę!

27.02.2008
14:30
[35]

neXus [ Fallen Angel ]

Dlatego to jest nazwane czarną dziurą bo trudno to inaczej nazwać... Aczkolwiek to coś, co jest mniejsze nawet od cząstek elementarnych (bo nie wiele większe od długości Plancka, czyli 1.6*10^-35) ma niewiele wspólnego z czymś co powstaje z gwiazdy (choc zasada powstania teoretycznie jest wspólna). Tylko jedno jest opisywane przez astrofizykę, a drugię przez mechanike kwantowa...

27.02.2008
15:24
smile
[36]

Jim Raynor [ WeiGhTed CoMpaNioN CuBe ]

Hymm... czyli Portal jest nierealny.. :D

27.02.2008
15:38
[37]

smuggler [ Patrycjusz ]

Dla mnie przemawia teoria ze podorzujac w czasie (wstecz) tworzumy automatycznie rozgalezienie, rodzaj malutkiej galazki, ktora odrasta od glownego pnia, w miejscu gdzie nastapilo "wskoczenie" w przeszlosc.

Tzn. cofasz sie w czasie i zabijasz swego dziadka jak mial 5 lat? A prosze bardzo, tworzy sie galazka, w ktorej twoj dziadek nie zyje i ty tym samym na swiat przyjsc nie mozesz, ale swiatu to nie przeszkadza i toczy sie dalej, tylko juz bez ciebie. A jednoczesnie ty sobie tam zyjesz, skoro juz dziadka zaciukales. W efekcie dziadek nie zyje, ty zyjesz i jestes, paradoksu nie ma.

Byc moze mamy juz 200 milionow takich galazek, w ktorych nie bylo II wojny, ktos zaciukal Kolumba przed odkryciem Ameryki, itd. I zaden nie wie o innych. :)

Swoja droga polecam ksiazke F. Jeschke'go "Ostatni dzien stworzenia" w ktorym to paru cwaniaczkow postanawia wypompowac rope z Bliskiego Wschodu jakies pareset tys. lat przed pojawiniem sie homo sapiens. Jak sie okazuje nie oni jedni na to wpadli, wiec spotykaja sie tam ludzie z rzeczywistosci gdzie np. to Meksyk jest swiatowym mocarstwem, a USA biednym sasiadem (ktos tam wspomina jak czytal "przygody Hucka Finna" gdzie Huck przekrada sie przez granice z Meksykiem czy jakos tak, a potem nawet pojawia sie gosciu w latajacym spodku, z najwurazniej imperialnego Panstwa Watykanskiego itd. Ciekawa ksiazka, swoja droga, polecam. Mocna, gorzka i ponura, wbrew pozorom ale klimat to ma...


27.02.2008
15:40
[38]

smuggler [ Patrycjusz ]

Azerath - ale w zmartwychstanie, skrzydlate bezplciowce z mieczem ognistym, czy transformacje wody w wiono wierzysz, mam nadzieje?

No ale to duzo prawdopodobiejsze :)

27.02.2008
15:44
[39]

Azazell3 [ C.O.P ]

jeśli faktycznie jest możliwa podróż w czasie to dlaczego cy ruscy bądź inni nie przenieśli się do terażniejszości z przyszłości i nie wyjawili ? :)

27.02.2008
15:46
[40]

Garret Rendellson [ Konsul ]

Cofnięcie sie w czasie jest jak najbardziej możliwe.
Teoretycznie wystarczy uzyskać bardzo dużą prędkość.
Nie che mi się tego tłumaczyć, ale wtedy w tym pojeździe(albo czymś innym) w którym będziemy się poruszać czas będzię płynął wolniej.

27.02.2008
15:48
[41]

david_fc [ Generaďż˝ ]

Podobno w Cernie maja nie tylko maszyne czasoprzestrzenna ale co jeszcze ciekawsze sa w stanie wytwarzyc mikroskopijnych rozmiarow czarne dziury - to bylo by prawdopodobnie jeszcze wiekszym odkryciem

27.02.2008
15:48
[42]

Azazell3 [ C.O.P ]

ja bym sie chcial cofnac w przeszlosc ;) i zabic Hitlera :p oraz jeszcze wczesniej i zobaczyc starożytnosc itp :) oraz też przyszłość

27.02.2008
15:49
[43]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

smuggler - Ale to sie kupy nie trzyma, co piszesz.
W takim przypadku w każdej sekundzie powinno rozdzielać się nieskończona liczba "gałązek".
każdy atom we wszechświecie może akurat poruszyć sie w kontinuum kierunków, a dla każdej permutacji poruszeń potrzeba jednej "gałązki".
Chyba, że to jakaś twoja prywatna religia i twierdzisz, że tylko ważne ludzkie wybory "zasługują" na rozgałezienie.

Azerath - ;)
Jeśli wyciągasz wnioski zawierające słowo "nigdy" na podstawie przechadzki po lesie to masz poważny problem z logicznym wnioskowaniem ;)

A jeszcze co do podróży w czasie - jest ona stuprocentowo możliwa nawet teraz i dostępna dla każdego. Ale niestety tylko w jednym kierunku i to dość powoli ;)

27.02.2008
15:56
[44]

|LoW|Snajper [ Senator ]

No ciekawe ciekawe... Czy da sie wogole cos takiego zbudowac.
I nie rozumiem jak by sie cofneli do roku p.n.e to co by sie dzialo z realnym swiatem ?

27.02.2008
16:03
[45]

ser pleśniowy [ Generaďż˝ ]

Mam 3 teorie podróży w czasie:


1. Cofając się, zmieniasz swoją teraźniejszość. Mało prawdopodobna teoria.
2. Zmieniając przeszłość, tworzysz nową odnogę czasu. Tzn. Zabijasz dziadka swego, ale potem wracasz do swojego czasu, w którym dziadek żyje. Nie żyje za to w równoległej linii czasu, którą ty stworzyłeś.
3. Moja pierwotna teoria - CZAS JEST NIEZMIENNY. Opiera się ona na teorii przeznaczenia, czyli 'wszystko jest zaplanowane'. Np. twój dziadek nie żyje, cofasz się w czasie i zabijasz go, jak ma te np. 25 lat. I okazuje się, że to ty zabiłeś dziadka! Albo np. chcesz powstrzymać II wojnę światową, ale przypadkiem to właśnie ty ją wywołujesz. I właśnie tak powstała ta wojna! Albo cofasz się do epoki dinozaurów i wybijasz je. Czyli to właśnie ty sprawiłeś że wyginęły! w tej teorii chodzi o to, że czas jest niezmienny, gdy myślisz, że zmieniasz przeszłość (będąc w przeszłości), to tak naprawdę formujesz ją w coś, czym jest w twojej teraźniejszości! Gdy przenosisz się w czasie, sprawiasz, że teraźniejszość wygląda jak wygląda!



Mam nadzieje, że zrozumieliście, o co mi chodzi.

27.02.2008
16:05
[46]

DarthNerever [ Pretorianin ]

Garret Rendellson -> to co mówisz według teorii względności jest niemożliwe, ponieważ nic co posiada masę nie może poruszać się z prędkością światła, gdyż musiało by mieć wtedy nieskończenie wielką masę. Z tego co wiem to dopiero po przekroczeniu prędkości światła(co jest niemożliwe), czas by się zatrzymał.

BIGos -> jest taka teoria, że w każdej sekundzie(czy jeszcze mniejszej jednostce czasu) tworzą się światy równoległe. Niektóre z tych światów mogą się różnić tylko tym, że np. w jednym spadł liść z drzewa, a z drugiego nie. Teorię te wymyślił chyba Stephen Hawking, czyli bardzo szanowany naukowiec :P

27.02.2008
16:10
[47]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

DarthNerever - cały problem w tym, że te wszystkie teorie są tak samo z dupy wyciągnięte jak ta "sera pleśniowego". Można je tam spokojnie znowu włozyc, bo są totalnie oderwane od materiału dowodowego.

27.02.2008
16:11
[48]

DarthNerever [ Pretorianin ]

BIGos -> o jakim materiale dowodowym mówisz? Ktoś już ma dowód, że ta teoria jest nieprawdziwa? Nie rozumiem o czym mówisz.

PS. ja tam nie jestem jakimś ekspertem, tylko trochę o tym czytałem dla przyjemności, więc jak coś chlapnąłem to wybaczcie...

27.02.2008
16:16
[49]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

DarthNerever - Teoria jest bezwartościowa, jeśli nie opiera się na obserwacjach.
Wymyslanie odpowiedzi do niezadanych pytań to raczej religia. A jeśli chodzi o czas i "wszechświaty równoległe" to nawet nie wiadomo jakie pytania zadać.
To znaczy, w sensie formalnym to jest teoria. Jakaśtam (może nawet naukowa). Z tym, że naprawdę nie ma żadnych przesłanek, by taka teoria była prawdziwa.

27.02.2008
16:18
[50]

alpha_omega [ Senator ]

ser pleśniowy ------------>

I jak Ty to sobie wyobrażasz, tę 3 teorię? Skutek jest przyczyną skutku? Wysyłam w przeszłość foton i wysyłam go przez to, że go wysłałem, bo to ten sam foton? Wszystkie punkty czasu istnieją na raz? Wszystko zapada się do punktu? Einstein ma racje w swoich filozoficznych wywodach i nie istnieją żadne stałe, lecz każda stała liczbowa, jest logicznym wnioskiem? Wszystko jest myślą, tak jak myśl Wszechświat nie ma rzeczywistości fizycznej (materialnej), a jedynie przestrzeń sensu? Istnieje Bóg i znajduje potwierdzenie teoria Logosu?

27.02.2008
16:19
smile
[51]

Marcinwin [ Pretorianin ]

Podróż w czasie JEST mozliwa, ale pewne jest na razie tylko tyle, ze jest mozliwa wstecz - czyli w przeszlosc, i ze nie bedzie mozna zmieniac biegu wydarzen, a tylko po prostu je ogladac.

Wieczorem bede mial chwilke czasu, to opisze w przystepny sposob na jakiej zasadzie dziala ta teoria ze kazdy zakmini i przyzna mi racje, o ile chociaz troche kuma fizyke ;)

27.02.2008
16:20
[52]

DarthNerever [ Pretorianin ]

BIGos -> tyle że jeśli chodzi o czas to prawie nic nie wiemy, dlatego dopóki tego nie zbadamy i nie potwierdzimy doświadczalnie pozostają nam teorie. Oczywiście jeśli są zgodne z tym co na ten czas wiemy, a ta teoria nie łamie żadnych znanych nam reguł które żądzą wszechświatem.

27.02.2008
16:21
[53]

alpha_omega [ Senator ]

Marcinwin ----------> Odwrotnie. Możliwa jest podróż w przyszłość, niemożliwa wstecz.

27.02.2008
16:30
[54]

alpha_omega [ Senator ]

DarthNerever ---------->

A jak Ty sobie wyobrażasz zbadanie czasu? Czasu jako czego? Czym w ogólejest w końcu czas?

27.02.2008
16:33
[55]

DarthNerever [ Pretorianin ]

alpha_omega -> jeśli chodzi o podróże w czasie to wiadomo, czekamy aż ktoś jakimś sposobem się nie przeniesie w przeszłość lub przyszłość. A z samym czasem to nie rozumiem o co ci chodzi, jak zbadać czas? Jeśli chodzi o mój wcześniejszy post to chodziło mi o zbadanie podróży w czasie.
Czym jest czas? Ktoś tu już napisał, że to tylko złudzenie wytworzone przez nasz mózg, dla wygody. Według mnie coś w tym jest, więc tak narazie uważam.

27.02.2008
16:36
[56]

alpha_omega [ Senator ]

DarthNerever ------------>

Jak zbadać czas, jeśli w ogóle nie wiemy czy czas istnieje. Może jest tylko naszym złudzeniem. Bo jak zdefiniujesz czas?

A podróże w czasie to są już dawno zbadane. W górach czas leci wolniej, niż w dolinach, a więc relatywnie zachodzi podróż w czasie, związana ze zjawiskiem dylatacji czasu. Zresztą widzimy zawsze też przeszłość :)

27.02.2008
16:40
smile
[57]

QrKo_ [ ]

Jak narazie to wierze w to tak samo jak w polsko-chinskie zamieszki na granicy w Uralu, niemniej jednak tematyka ta od dziecka mnie moze nie tyle fascynowala co ciekawila i z checia bede czytal dalsze wypowiedzi. Szkoda ze nie ma juz sys yavora, ale widze ze paru ludzi tutaj zna sie na temacie :)

27.02.2008
16:43
[58]

graf_0 [ Nożownik ]

Jeżeli rozpatrywać czas nie jako wymiar, lecz jako następstwo zdarzeń - czyli w sposób naturalny dla ludzkiego umysłu, wówczas nie jest możliwa podróż w przeszłość i zmiana czegokolwiek, ponieważ zmiana natychmiast znalazłaby sie w >>przeszłości<< wszystkich przyszłych ludzi i zdarzeń.


a przy okazji murzynek - >


27.02.2008
16:44
[59]

DarthNerever [ Pretorianin ]

alpha_omega -> ten eksperyment to po prostu udowodnienie teorii względności, dzięki dylatacji czasu, nie wiem czy powinno się to podciągać pod podróże w czasie.

27.02.2008
16:47
[60]

alpha_omega [ Senator ]

Przecież na tym polega właśnie podróż w czasie w przyszłość, jedyna na pewno możliwa. Na dylatacji czasu. Wszystkie te filmy w których zbliżasz się do prędkości światła - do tego właśnie zjawiska nawiązują. W górach czas leci relatywnie wolniej, bo większy jest promień okręgu, ten sam czas obrotu, a więc większa prędkość.

27.02.2008
16:50
smile
[61]

karolzzr [ Konsul ]

To jest dla nas niepojete tak jak dla ludzi sprzed 300 lat telefony komorkowe... mam mieszane uczucia

27.02.2008
16:52
[62]

DarthNerever [ Pretorianin ]

alpha_omega -> w sumie to masz rację to w zasadzie jedyna pewna możliwość podróży w czasie, ale tutaj chodziło raczej o cofanie się niż dylację.

27.02.2008
16:55
[63]

Śmiałuś [ Konsul ]

kto wie może kiedy cuś takiego będzie

27.02.2008
16:58
smile
[64]

Jim Raynor [ WeiGhTed CoMpaNioN CuBe ]

Śmiałuś----> Prawie oplułem monitor Colą..

27.02.2008
17:00
[65]

Garret Rendellson [ Konsul ]

DarthNerever----->Wiesz, nie znam się na tym za bardzo, ale to co powiedziałem wcześniej to TEORIA Einsteina. Teoria a praktyka to zupełnie co innego.

27.02.2008
17:01
[66]

KANTAR1 [ Symulator Interfejsu ]

Ja uważam, że osoba, która cofneła się w czasie automatycznie przenosi się do innego świata i nie ma wpływu na świat w jakim my żyjemy.


„Mimo wszystko pozostaje cień szansy na to, że w przyszłym roku powitamy przybyszów z przyszłości” Oni cofneli by się do roku 2008, ale byliby w innej "gałązce" 2008 roku niż nasza "galązka główna". Osoba cofająca się w czasie automatycznie tworzy nową rzeczywistość.

27.02.2008
17:02
[67]

Igierr [ Isilven ]

Trochę mało wiarygodne

27.02.2008
17:03
[68]

DarthNerever [ Pretorianin ]

Garret Rendellson -> tyle, że ta teoria została poparta wieloma eksperymentami(vide dylacja czasu)

27.02.2008
17:06
[69]

wishram [ lets dance ]

jak dla mnie podróże w czasie są nie możliwe, gdyby były, ktoś z przyszłości już dawno przybyłby do nas i powiedział jak zbudować wehikuł
czemu tego nie robią? bo przyszliście jeszcze nie nastąpiła, ścieżka czasu nie została zapisana i nie ma czegoś takiego jak przyszłość,


dopiero za x lat jak będziemy starymi dziadkami usłyszymy w telewizji, że właśnie nastąpił skok mr Y do roku 1999, w celu przekazania planów maszyny przenoszącej w czasie


to wszystko jest zagmatwane i jedno nie pasuje do drugiego

wszelakie filmy dotyczące zmian czasu (czyli współczesna forma wyobrażenia tego zjawiska) tylko mnie utwierdzają w tym przekonani, np 'Deja Vu' gdzie nic nie trzyma się kupy, niedomówienie goni niedomówienie, a bezsens bezsens




27.02.2008
17:09
smile
[70]

siekator [ Król Rybak ]

[2] zawiera wszystkie najważniejsze informacje

27.02.2008
17:12
[71]

COREnick [ LaNuit AppartientANous ]

Podróże w czasie są moim zdaniem niemożliwe. Wiele nad tym myślałem zawsze dochodziłem do tego, że to jedna, wielka bzdura.


Prawdopodobieństwo, że to kiedykolwiek będzie możliwe, jest praktycznie żadne. Dlatego naukowcy mówią, że rzeczą najmniej realną w Star Treku jest teleport.

Mnie bardziej rażą w Star Treku i filmach tego typu dźwięki silników statków, wystrzałów z laserów itp w kosmosie. Przecież w kosmosie jest próżnia, a dźwięk nie rozchodzi się w próżni - potrzebuje jakiegoś ośrodka.

27.02.2008
17:12
[72]

pajkul [ Generaďż˝ ]

Odpowiedz na [2] -> Bo nie mamy jeszcze tego akceleratora, z ktorego mogliby wyjsc? Zeby mozliwa byla podroz do momentu za 1000 lat, akcelerator musi byc caly i zdrowy za te 1000 lat.
Czytalem kiedys o tym w Swiecie Nauki.

27.02.2008
17:20
smile
[73]

Leilong [ STARSCREAM ]

Ciekawe czy podróż w czasie to może i podróż w przestrzeni? Takie tunele między galaktykami. Bo przecież jeśli by nas miało cośprzenieść tylko w wymiarze czasu to byśmy wylądowali w jakiejś próżni, ziemia zapierdziela chyba z 30 km/s ..
Czy to było w jakimś filmie? :P

27.02.2008
17:28
smile
[74]

COREnick [ LaNuit AppartientANous ]

Leilong--> Oczywiście, że trzeba by się przenieść również w przestrzeni. Chyba, że chce Ci się później lecieć na Ziemię...
Kiedyś naszło mnie coś takiego: a co, gdyby przeniosło nas w niewłaściwe miejsce? Na przykład na koniec układu słonecznego, gdzie jest cholernie zimno? Albo w sam środek Słońca? :D

27.02.2008
17:32
[75]

Jim Raynor [ WeiGhTed CoMpaNioN CuBe ]

COREnick----> Wtedy, jeżeli byliśmy na tyle mądrzy, żeby zabrać ze sobą ten "wehikuł" próbujemy przenieść sie jeszcze raz.. O ile w wypadku Słońca bylibyśmy na tyle szybcy, żeby się nie spalić ;-)

27.02.2008
17:36
[76]

DarthNerever [ Pretorianin ]

Leilong -> czyli podróże czasoprzestrzenne. Chociaż to chyba trochę coś innego, bo tam chodzi o to by zagiąć przestrzeń żeby dostać się w odległe miejsce w czasie równym zeru.

27.02.2008
17:38
smile
[77]

Azerath [ Pretorianin ]

Widzę, że nawet moje wytłumaczenie zostało wyśmiane :)
No więc, jak by się nad tym zastanowić to stworzenie świata jest o wiele trudniejsze od np. przemiany wody w wino. Bóg przed stworzeniem człowieka otaczany był tymi "bezpłciowcami". Poza tym Bóg najpierw stworzył mężczyznę, a potem dla niego kobietę. My ludzie jesteśmy przyzwyczajeni do życia w związkach, do bycia z osobą płci przeciwnej ( to akurat nie wszyscy ) i płodzenia z nią następnego osobnika. I wydaje nam się dziwnym być bezpłciowcem. Ale gdybyśmy byli bezpłciowcami i anioły byłyby płciowe to także wydawałyby się nam nienormalne uskrzydlone płciowce.
Jezus jest synem Maryji, czyli kobiety - człowieka. Zmartwychwstanie miało potwierdzić jego boskość, tak samo jak cuda przez Niego robione.
Ktoś mi powie, że Bóg nie istnieje. Jeżeli tak twierdzisz to powiedz mi proszę skąd się wziął świat? Skąd się wzięło Słońce? Skąd się wziął człowiek? Bo ja jakoś nie wierzę, zęby jakakolwiek istota wyewoluowała na coś tak mądrego jak człowiek. I także nie wierzę w jakiś wielki wybuch, bo nawet jeżeli jakaś wielka kupa materii wybuchła tworząc planety itd. to pozostaje jedno pytanie. Skąd się wzięła ta materia? Nie będę więcej pisał z prostego powodu. Nie chce mi się.

27.02.2008
17:46
[78]

KANTAR1 [ Symulator Interfejsu ]

Aze ------> Dyskusja na temat tego czy istnieje Bóg może się toczyć bez końca. Oni mogą powiedzieć: To z kąd się wziął Bóg? Itd. itp. Więc nie zaczynaj dyskusji.

27.02.2008
17:52
[79]

Azerath [ Pretorianin ]

Ja nie zaczynam dyskusji. Odpowiedziałem na post nr. 38. I troszeczkę jeszcze dodałem od siebie.

27.02.2008
18:04
[80]

KANTAR1 [ Symulator Interfejsu ]

No i włąśnie to co "dodałeś od siebie" może zacząć dyskusje.

27.02.2008
18:10
[81]

Azerath [ Pretorianin ]

KANTAR1 - sam ją włąśnie zaczynasz :) /
Proponuję więc teraz, aby wypowiadać się na temat tj. podróż w czasie.

27.02.2008
18:12
[82]

Garret Rendellson [ Konsul ]

DarthNerever--->dylatacja a nie dylacja. Tylko, że nikt nie osiągnął jeszcze szybkości światła.

27.02.2008
18:26
[83]

KANTAR1 [ Symulator Interfejsu ]

Aze ----> Dyskusje zaczął/zaczynałbym gdybym wypowiedział się negatywanie/pozytywnie co do twoich twierdzeń, czego nie zrobiłem.

27.02.2008
18:27
[84]

DarthNerever [ Pretorianin ]

Garret Rendellson -> mała literówka :P
Jeśli chodzi o prędkość światła to gdy dajmy na to statek kosmiczny będzie leciał z prędkością bliską c to gdy powiększymy jego energię kinetyczną(czyli dodamy gazu), to nie będzie się zwiększać jego prędkość, tylko masa, co jest udowodnione(np. przez urządzenia do przyśpieszania cząsteczek). Jeżeli statek waży 1000kg to przy prędkości 80% c będzie ważyć 1700kg, przy 99% c 7100, przy 99,99% c 224000kg. Więc statek nie może osiągnąć prędkości światła, bo gdy jego masa stanie się nieskończenie wielka i potrzeba będzie nieskończenie mocnego napędu, aby go przyśpieszać.

27.02.2008
18:33
smile
[85]

Garret Rendellson [ Konsul ]

DarthNerever---->już mnie głowa od tego boli :)
Nie jestem zbyt dobry z fizyki i z matematyki

27.02.2008
18:46
[86]

DarthNerever [ Pretorianin ]

Garret Rendellson -> tu jednak fizyka bardzo się przydaje :P

27.02.2008
18:53
smile
[87]

karas_PL [ Kotwica Kołobrzeg ]

Pomyślcie, ludziom nigdy nie uda się opracować wehikułu czasu.
Dlaczego?
Dlatego, że od dawien dawna przybywało by do naszych czasów wielu ludzi z przyszłości, a raczej takich nie ma. :)
Możliwe jednak jest stworzenie wehikułu, który przenosił by Cie w przyszłość. Poczekamy, zobaczymy...

27.02.2008
19:22
[88]

lo0ol [ Jónior ]

Jakby nie patrzeć to już dzięki dylatacji czasu jeden z astronatutów przeniósł się w czasie o jakieś 0,5s. ;p

27.02.2008
19:25
[89]

_MaZZeo [ Generaďż˝ ]

równie dobrze mozecie rozmyslac na temat istnienia UFO. Tyle ze po co? Tak samo nierealne.

27.02.2008
19:25
[90]

DarthNerever [ Pretorianin ]

karas_PL -> podobnego argumentu używa Hawking, aby dostarczyć "eksperymentalnego" dowodu na to, że podróże w czasie są niemożliwe, pisząc, iż jak dotąd "nie zostaliśmy zalani przez hordy turystów z przyszłości" :P

27.02.2008
19:33
[91]

dj4ever [ Rzirzej ]

Hmm, załóżmy, że ktoś cofnie się w czasie i zapobiegnie jakiemuś wydarzeniu. Skoro go nie było, to nie będzie go w naszej pamięci, kontinuum wymaże go z książek itd
Może ktoś już to napisał, ale nie czytałem postów powyżej.
Jeśli chodzi o ludzi z przyszłości- możliwe jest, że przybywają, tylko my o tym nie wiemy. Po prostu mogą się wtapiać w tłum i udawać zwykłych obywateli. Jeśli człowiek stanął tak wysoko w rozwoju, że może manipulować czasem, to co za problem się nie ujawniać? Pewnie w przyszłości wynajdą Czapkę Niewidkę i inne cuda.
Poza tym, gdybyście cofali się w czasie, ujawnialibyście się? Ja nie, bałbym się. Gdybym cofnął się o 1000 lat wstecz i powiedział, że jestem z przyszłości, już spłonąłbym na stosie. Tak samo ludzie z przyszłości nie ujawniają się, bo może to wywołać konsekwencje- mocarstwa będą chciały poznać te technologie, co doprowadzi do wojen itd.

Pewnie dla większości słowa powyżej to stek bzdur, jednak mnie to wydaje się całkiem logiczne.

A co do tego, jak będą cofać się w przód i w tył- nie mam zielonego pojęcia. :P

27.02.2008
19:40
[92]

Grim looter [ Pretorianin ]

Wg.mnie to podróże w casie są niemozliwe,bo jak niby można się cofnac do czegoś czego jeszcze nie było?

Jesli ktos myśli że są możliwe,to niech pomyśli że znaczy to że jesteśmy bezwolni,że wszystko jest już zaaranżowane...

Ale przeciez tak nie jest.Istnieje tylko terazniejszość,a czas oceniamy tak naprawde po tym jak się starzejemy,ale wszechświat trwa bez końca,i to my tworzymy naszą przyszłosć.Jest po prostu tu i teraz.

27.02.2008
21:19
[93]

karas_PL [ Kotwica Kołobrzeg ]

dj4ever ---> zauważ, jeżeli ludzkość odkryłaby wehikuł czasu, to by nim zapewne podróżowali przez dalsze setki tysięcy lat oraz wehikuł spowszedniałby (bo przez tyle lat nie da się go obronić dla tylko rozważnych osób) i tak czy tak, ktoś ujawniłby się, że jest z przyszłości :)
A takiego kogoś nie ma (wiem, wiem, mnóstwo takich w wariatkowach :P), więc raczej nie mamy co liczyć na podróże w czasie (chyba że jak mówiłem w podróże w przyszłość)

27.02.2008
23:55
[94]

alpha_omega [ Senator ]

Podstawowa kwestia, pisał już o tym zresztą BIGos.

Jeśli mają powstawać wszechświaty równoległe, to powstają one z samego przeniesienia się w przeszłość i nie da się wrócić do własnych czasów. Dzieje się tak dlatego, że nie da się przenieść bez ingerencji chociaż w kwant, a to już jest odmienna rzeczywistość, z odmienną przyszłością.

W dodatku jeśli istnieje wolna wola ludzka, to w przyszłości tej alternatywnej rzeczywistości wszystko potoczy się zupełnie inaczej, nawet gdybyś tylko ten kwant naruszył. De facto przenosząc się w przyszłość tej alternatywnej rzeczywistości nie napotkasz swoich bliskich, ani znanego ci świata.

Jeśli nie istnieje to jakakolwiek ingerencja w świat ludzki narasta z czasem, gdyż mamy tutaj efekt motyla. Jak zmienisz jedną myśl człowieka, a nie jest on wolny, lecz jest pewnym ciągiem świadomości zdeterminowanej w każdym stanie poprzednimi stanami, to zmienisz go w całej jego przyszłości. A ten człowiek zmieni innych itd. De facto - nie wrócisz do własnego świata.

Temat istnienia/nieistnienia wolnej woli w kontekście podróży w czasie jest bardzo interesujący. Filmy w rodzaju 12 Małp zakładają, że wolnej woli nie ma.

28.02.2008
07:01
[95]

mycha921 [ Invisible ]

Jak dla mnie to od zawsze mamy możliwość podróży w czasie, a to dzięki naszej wyobraźni.

28.02.2008
10:07
[96]

Jim Raynor [ WeiGhTed CoMpaNioN CuBe ]

Jak dla mnie to od zawsze mamy możliwość podróży w czasie, a to dzięki naszej wyobraźni.


Wyobrażasz sobie dzieciństwo swojego dziadka i to jest dla Ciebie jakbyś przenosił się w czasie??

28.02.2008
13:51
[97]

mycha921 [ Invisible ]

Jim Raynor>> WYOBRAŹNIA

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.