Ogon. [ Uzależniony od Marysi ]
1 pracownik na cały etat a 2 na pół etatu - dodatkowe koszty dla pracodawcy?
Czy pracodawca będzie ponosił jakieś większe koszty gdy zatrudni dwóch pracowników (za pół pensji) niż gdyby zatrudnił jednego (za całą pensję)?
Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]
ubezpieczenie ?
Ogon. [ Uzależniony od Marysi ]
No ale czy to całe ubezpieczenie, składki zdrowotne, itp nie zależą od wysokości pensji? Czyli, że jak pensja o połowę niższa to i dodatkowe koszty też są niższe?
I w sumie by wyszło na to samo... dobrze myślę?
maniek_ [ arladion ]
Powinno wyjść tak samo. Wszystko zależy od płacy brutto dla pracownika.
Vader [ Legend ]
I od zysku wypracowanego przez pracowników. Niezapominajmy, że zatrudnienie 2 osób nawet na pol etatu, moze przynieść większy zysk, niż zatrudnienie jednego na cały etat. Sprawa do rozpatrzenia raczej w ujęciu calosciowym, a nie tylko takim, że trzeba zaplacic ZUS.
Ogon. [ Uzależniony od Marysi ]
powiedzmy, że mówię tutaj o płacy ok 1800 brutto za cały etat i o połowę mniej na pół etatu.
A zyski teoretycznie były by podobne (bo i tak jedna osoba naraz by pracowała)... chociaż przy dwóch pracownikach nie będzie sytuacji, kiedy np jeden się rozchoruje/wyjedzie, że trzeba będzie wywiesić tabliczkę "urlop, zapraszamy za kilka dni" :P
Ogon. [ Uzależniony od Marysi ]
Więc? Wyjdzie na to samo, czy będzie drożej? A jeśli tak to, mniej-więcej, o ile?
Łysack [ Przyjaciel ]
nawet jeśli będzie troszkę drożej to nadal opłacalnie:) Pracownik pracujący na pół etatu ma więcej czasu na wypoczynek, a co za tym idzie jest wydajniejszy w pracy:)
olivierpack [ Generaďż˝ ]
Człowiek się pyta konkretnie, a wy mu cały biznesplan piszecie, kto ile ma pracować, co robić i ile zysku generować.
ZUS nie zależy od wysokości pensji, najniższa składka to obecnie ponad 700 zł opłacana po połowie przez pracownika (odliczana od płacy brutto) i pracodawce (koszty pozapłacowe, tak tak pracownik kosztuje nas nie tylko pensje).
olivierpack [ Generaďż˝ ]
Jeżeli charakter pracy nie wiąże w wielkim stopniu pracownika z pracodawcą, nie wymaga wielkiego zaangażowania i umiejętności mało kto dziś w Polsce oferuję umowy o pracę (to akurat się nieco zmienia bo na gwałt brakuje dziś w Polsce pracowników na pierwszą linię frontu, ale są to umowy za symboliczne pieniądze tyle że z ubezpieczeniem). Są umowy zlecenia (pożądani studenci - zus ich nie dotyczy, emeryci/renciści - wiadomo są ubezpieczeni, prowadzący własną działalność - ubezpieczają się we własnym zakresie), a nawet jeśli trzeba zapłacić ZUS za pracownika to pracownik jest wycieraczką pracodawcy i nie ma żadnych praw, są też umowy o dzieło gdzie pracodawcę nie obchodzi ZUS i wogóle niewiele go obchodzi poza wykonaną umową.
olivierpack [ Generaďż˝ ]
ZUS nie zależy od wysokości pensji
Tu się trochę rozpędziłem. Oczywiście zależy od wysokości ale mało kto płaci większy zus niż najniższy wymagalny...
Artur20 [ Generaďż˝ ]
Przy okazji ja zapytam, co się dzieje, kiedy ktoś jest ubezpieczony w KRUS, a następnie idzie do pracy na etat? Wtedy już nie trzeba płacić za taką osobę ZUSU i można go normalnie legalnie zatrudniać?
frer [ God of Death ]
Moim zdaniem to kwestia tego na czym polega praca. Czy pracownik ma być tylko po to, żeby "być" (np. w sklepie, do obsługi klienta, itp.) czy ma wykonywać konkretne zajęcia.
Jeśli to pierwsze to jedyną kwestią jest to, że jeden pracownik może się rozchorować i nie będzie miał go kto zastąpić, a z drugiej strony sam jeden pracownik będzie obeznany z wszystkimi klientami, będzie wiedział czym się zajmuje.
W drugim przypadku, gdy do wykonania jest konkretne zajęcie to raczej dwóch pracowników lepiej je wykona, bo weźmy na przykład etat 8h. Zwykle przez jakieś 2-4h człowiek pracuje z pełną wydajnością, a potem ta wydajność spada. Sam z doświadczenia wiem, jak zaczyna się siódma godzina i robi się robotę na odwal, po woli, byle tylko wyrobić do końca i mieć to z głowy. W przypadku dwójki pracowników obaj będą pracować z dość dużą wydajnością.
Poza tym jeśli naraz pracuje dwóch pracowników, w tym samym momencie to praca o wiele lepiej idzie.