
stanson_ [ Szeryf ]
Pułk, batalion, dywizja... Prośba o wyjaśnienie
Jak w temacie - chodzi mi o pomoc polegającą na dokładnym rozpisaniu na czym polega podział wojsk w Armii USA (a właściwie to na czym polegał podczas II wojny Św., jeśli to się zmieniło) - tzn. batalion, pułk, dywizja (i jakie są jej rodzaje, np. powietrznodesantowa) - ilu żołnierzy wchodzi w ich poszczególny skład, 'co jest większe', a 'co pod co podlega', żolnierz jakiego stopnia nimi dowodzi, itp. Ewentualnie może jakiś link?
Z góry dzięki.
kastore [ Troll Slayer ]
sory że nie rozwijam, ale zapracowany jestem
Tam jest też opisane co i jak w US Army, po polsku niestety tylko o polskim wojsku
Kłosiu [ Senator ]
Zgrubnie:
W wojsku stosuje sie system trojkowy.
3 druzyny (w czasie 2 wojny to bylo 8-12 ludzi w zaleznosci od formacji i armii, teraz druzyny sa mniej liczne) skladaly sie na pluton, trzy plutony (plus ewentualnie pluton wsparcia, ale to roznie, zwykle byly to 2 ckmy albo dwa mozdzierze, czesto w ogole nie bylo takiego) na kompanie. Trzy kompanie + ewentualnie kompania wsparcia to byl batalion, trzy bataliony to pulk, a trzy pulki to dywizja. Srodki wsparcia roznily sie w zaleznosci od armii i formacji, ale regula bylo, ze liczba strzelcow byla stosunkowo nieliczna w stosunku do ilosci ludzi w dywizji, w czasie 2 wojny swiatowej w dywizji liczoacej 16-18 tys ludzi tylko 2,5-3 tys przypadalo na strzelcow-niespecjalistow.
Roko [ Generaďż˝ ]
tu masz schematy dywizji amerykańskich az do poziomu druzyny
brakuje chyba tylko dywizji USMC
stanson_ [ Szeryf ]
Dzięki wielkie za pomoc.
Jeszcze jedno pytanie: przykładowo, jak wiadomo istniała 101 dywizja powietrzno-desantowa jak i 82 dywizja powietrzno-desantowa: skąd ta numeracja? Bo chyba nie przypadkowa? Zakładam, że nie było tych dywizji poczynając od numeru pierwszego, itd..
stanson_ [ Szeryf ]
Jeszcze upik co tego powyższego pytania o dywizje 82 i 101 :)

stanson_ [ Szeryf ]
ostatnia próba :)
EMP2 [ Pretorianin ]
Podpowiedż : 82 nie zawsze była spadochronowa.
Llordus [ exile ]
stanson_ --> glowy sobie uciac nie dam (znaczy sie snuje troche przypuszczenia :) ), ale jak wezmiesz na oko ilosc ludzi bedacych w poszczegolnych armiach, zwlaszcza duzych panstw, to w okresie I/II wojny liczba 80-100 dywizji nie wydaje sie byc jakos przesadzona. Tak wiec poczatkowo mogly to byc dywizje standardowe (tak chyba bylo z 82) ktore np. ze wzgledu na duze doswiadczenie i sukcesy bojowe zostaly przekwalifikowane, a mogly byc od razu stworzone do specjalnych celow (czyli chyba 101 tak miala).
To ze pozniej tak zostalo, to zapewne przywiazanie do "marki", czy raczej do chlubnej historii, pelnej momentow zwrotnych. Tym sposobem nowi rekruci maja niejako bodziec motywujacy, by nie splamic dumy elitarnej jednostki. Jesli sie nie myle, to zdarzalo sie chyba tez, ze jednostki zgladzone w niechlubnych okolicznosciach nigdy nie zostaly odtworzone w strukturach wojska - z analogicznego (tyle ze przeciwnego) powodu.