GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Armia Stanów Zjednoczonych

25.02.2008
18:10
smile
[1]

Lolter [ Totally ]

Armia Stanów Zjednoczonych

Witam. Mam pytanie, może ktoś będzie zorientowany w temacie. Czy ktoś z poza USA może wstąpić do ich armii? Czy jest w ogóle taka możliwość. Zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu, zawsze zostaje legia cudzoziemska, ale wole się najpierw upewnić.

25.02.2008
18:12
[2]

Mortan [ ]

nie

25.02.2008
18:13
[3]

ppaatt1 [ szef wywiadu ]

spytaj się tu:

25.02.2008
18:13
[4]

Matt [ I Am The Night ]

Cos mi sie kiedys o uszy obilo, ze osoba ktora przez kilka lat mieszka w Stanach moze wstapic do armii i potem dzieki temu w przyspieszonym trybie uzyskac obywatelstwo, ale reki bym sobie za to uciac nie dal - proponuje sprawdzic na stronie ambasady / US Army.

[edit]

Zdaje sie, ze jednak nie moga, cos jest natomiast na rzeczy jest chodzi o to obywatelstwo ...choc to dla Ciebie zadna roznica:

25.02.2008
18:17
[5]

ppaatt1 [ szef wywiadu ]

ewentualnie tu

25.02.2008
18:17
smile
[6]

Mortan [ ]



Jestem obywatelem Polski. Chcialbym wyjechać do USA. Interesuje mnie słuzba w US Army. Czy istnieje taka mozliwość?


Dziękujemy za zainteresowanie służbą w armii Stanów Zjednoczonych. Wstąpić do armii amerykańskiej mogą jedynie ci obywatele innych krajów, którzy przebywają legalnie w Stanach Zjednoczonych i posiadają wydaną przez służby imigracyjne kartę stałego pobytu (formularz I-151/551 popularnie zwany "zieloną kartą"). Służby wojskowe Stanów Zjednoczonych nie mogą pomagać obywatelom innych krajów w uzyskaniu wiz wjazdowych do USA. Więcej informacji na interesujący Pana temat znajdzie Pan na stronie internetowej www.goarmy.com .

25.02.2008
18:17
[7]

ksips [ Generaďż˝ ]

Trzeba mieć zieloną kartę

25.02.2008
18:18
smile
[8]

Dziki 10 [ ...:::BORN TO FLY:::... ]

Tak!
Jest taka możliwość,kiedyś mówił mi o tym kumpel(żołnierz)który rozważa tą propozycje...dokładnie nie pamietam,ale trzeba sie dostać do jakiegos specjalnego batalionu który jest tylko jeden w Polscie i z niego możesz być przeniesiony do US Army...

25.02.2008
18:19
[9]

kamyk_samuraj [ Senator ]

Klewki?

25.02.2008
18:20
[10]

ppaatt1 [ szef wywiadu ]

Dziki 10 --> Jeśli tak to co by się stało z tym batalionem jak by rozpoczeła się wojna USA vs. Poland??

25.02.2008
18:22
[11]

BIGos [ bigos?! ale głupie ]

ppatt1 - nie zajmuj się rzeczam nie na twoją głowę.

25.02.2008
19:16
[12]

Trael [ Mr. Overkill ]

Możesz się załapać do US MARNIES. Warunek zielona karata, ciężko zdobyć. Podpisujesz kontrakt na 4 lata. Oni gwarantują, że twoje papierki o obywatelswto nie utkną gdzieś w machinie biurokracji. No i jeszcze jedno możesz być pewny nawet na 300%, że zostaniesz wysłany do Iraku lub Afganistanu.

25.02.2008
21:18
smile
[13]

Lolter [ Totally ]

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Widze, że raczej małe są szanse na dostanie się do armii USA, poza tym po przeczytaniu wielu opinii ludzi jest mi bliżej do Legii, ale muszę to przemyśleć poważnie bo nie jest to decyzja na jeden dzień.

25.02.2008
21:29
[14]

,,Ryder [ Konsul ]

ja bym chciał do sił powietrznych U.S Army

25.02.2008
22:14
[15]

Pichtowy [ Generaďż˝ ]

,,Ryder -> za darmoche dostałbyś noktowizytora! pozatym chyba nie ma sił powietrznych US army sa chyba US air forces.

25.02.2008
22:18
[16]

lewy rangers [ Generaďż˝ ]

,,Ryder - ja bym ciebie bardziej widzial w komandosach bo przeciez "masz giwery i nie zawachasz sie ich uzyc motherfuckers" i na dodatek daja noktowizytator

[eidt] tylko nie wiem czy przyjmuja osoby ktore dla dziewczyny beda napadac na warzywniaki

25.02.2008
22:22
smile
[17]

ambu_ [ Pretorianin ]

Po pierwsze misje masz wpisana juz na starcie. Po drugie zawsze bedziesz tym gorszym. To nie jest podworko i piaskownica, wiec dostaniesz po dupie kilka razy mocniej niz inni - od kadry i od "kolegow" oczywiscie.
Jak jestes taki komandos, to w Polsce masz kilka jednostek, w ktorych i tak sobie nie poradzisz, wiec po co szukac dalej?

25.02.2008
22:41
[18]

Matt [ I Am The Night ]

Lolter - pomijajac juz nawet to, ze nie sadze zebys mial choc zblizone do rzeczywistosci pojecie jak wyglada sluzba w legii cudzoziemskiej, zastanawiam sie czy wiesz, ze obywatel Polski nie moze sluzyc w silach zbrojnych innych niz polskie?
Zaciagniesz sie, to w Polsce bedzie czekac na Ciebie tylko cela.

25.02.2008
22:51
[19]

Trael [ Mr. Overkill ]

Matt---> Może, czasy się zmieniły i teraz nie ma z tym problemu. Trzeba postarać się tylko o specjalne pisemko z MON'u.

25.02.2008
22:53
smile
[20]

Matt [ I Am The Night ]

Coz, nie jestem na biezaco, sorry za wprowadzenie w blad.

25.02.2008
22:54
smile
[21]

Mazio [ Mr Offtopic ]

co gry robią z ludźmi...

25.02.2008
22:54
[22]

William_Wallace [ Generaďż˝ ]

TAK MOżNA!
Koles z mojej byłej szkoły jest w w U.S.A Marines.

25.02.2008
22:55
[23]

blazerx [ knowledge is free ]

:)

25.02.2008
23:05
smile
[24]

KapCioch [ Konsul ]

Ryder - dla ciebie zaryzykowałbym i wkleiłbym tu wielkiego MURZYNA! Ale szkoda tak dostać banana... To kiedy ci w końcu odetną tego neta bo się kurna doczekać nie mogę!?
Matko co za....
Ale dość już tego. Dostać się do "wielebnej i chwalebnej armii USA" dla przeciętnego polaczka graniczy z cudem, szkoda zachodu, prościej i opłacalniej w rodzimej armii wypracować jakąś lepszą fuchę w chociaż oficerskim stopniu, niż po lizaniu tyłkom wszystkim urzędasom w USA i bodajże też w Polsce w końcu biegać w irackim kiblu ze szczoteczką do zębów, tylko po to żeby nazajutrz polegnąć od bomby-samobójcy;P
I myślę też, że w US Army nie jest tak kolorowo jak to pokazują w filmach, przynajmniej jeśli ja miałbym wybierać piechotę to tylko w WP:P...
Jedyne co mnie pociąga w armii hameryki to US Air force, moim marzeniem jest zostać pilotem takiej maszynki :) nawet czasami o tym poważnie myślałem, ale tylko na rodzimych odpowiednikach ;/, ale to raczej nierealne. Ale fajnie by było polatać na takim cudzie techniki za ponad 40mln$ 2x szybciej niż dźwięk:) :)

25.02.2008
23:06
smile
[25]

szyhal55 [ Chor��y ]

Do lotnicta sie na napewno nie zaciagniesz bo tam wymagane jest odywatelsto jedynie USA jak w kazdych innych SP swiata. Dlatego ze to nie jest zwykle bieganie z m-16 po poligonie ale masz doczynienia z najnowsza technologia ktore mozesz hamburgerow wykrasc i sprzedac:D:D

25.02.2008
23:08
smile
[26]

Mazio [ Mr Offtopic ]

ja bym chciał do Kawalerii Stanów Zjednoczonych
jeździł bym na mustangu i śpiewał: przybyli ułani pod okienko... miałbym złotego kolta, zawadiacki kapelusz i lasso, i ścigałbym indian od świtu do zmierzchu za dolary i wodę ognistą

26.02.2008
00:30
[27]

bitrotten [ Centurion ]

jesli masz wazna wize to mozesz isc bez zadnych problemow.dadza ci papiery od razu.slyszalem od jednego kolesia ze nawet nie trzeba miec wizy zeby isc do armi.poprostu-mieso armatnie.

jeden z rodziny mojeje dziewczy jest w armi jako pilot helikoptera black cos tam.ponoc najnowsza maszyna

26.02.2008
00:32
smile
[28]

Matt [ I Am The Night ]

Mazio, jeszcze wiecej wody ognistej?!

26.02.2008
01:07
smile
[29]

gofer [ tifoso ]

Mazio

26.02.2008
01:09
smile
[30]

Caine [ Książę Amberu ]

Po roku nieprzerwanej pracy w UK jako rezydent możesz pojechać do USA bez wizy i podjac dowolną pracę, więc chyba i w armii.
A przynajmniej tak słyszałem.

26.02.2008
01:11
smile
[31]

Mazio [ Mr Offtopic ]

wszystko się zgadza tylko możesz pojechać jako prezydent

26.02.2008
01:27
smile
[32]

Caine [ Książę Amberu ]

LOL
Nie ma po co, konkurencja pośród Demokratów przekroczyła granice absurdu.
A i tak wygra McCain


Armia Stanów Zjednoczonych - Caine
26.02.2008
01:38
[33]

ribald [ Generaďż˝ ]

A ładnie to tak do obcych armii się pchać? Wojsko Polskie jedyną słuszną drogą! :]

26.02.2008
02:13
smile
[34]

WolverineX [ Legend ]

Juz lepiej zostac zakonnikiem i wstapic do klasztoru niz do polskiej armi

26.02.2008
08:02
smile
[35]

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]

Ryder - Kodeks Groove Street zabrania służby w wojsku. Możesz przez to stracić status ziomka, kumple przestaną Ci ufać i więcej nie podilujesz.

26.02.2008
09:27
[36]

Lolter [ Totally ]

ribald --> Gdybym chciał zostać pijakiem, zamieszkałbym w parku na ławce.

26.02.2008
09:43
[37]

Shrike [ Pretorianin ]

Lolter ---> Mój brat jest zawodowym żołnierzem i zaręczam ci, że nie jest pijakiem.

26.02.2008
09:46
[38]

jojko999 [ Generaďż˝ ]

nie czytałem wszystkich wypowiedzi, ale jak ktos wcześniej nie napisał to ja podpowiem.
Bedąc obywatelem polskim, zapisując się do obcej armii, choćby sojuszników z NATO łamiesz prawo i po powrocie do kraju nie przywitają cię jak bohatera a przestępcę.

26.02.2008
09:51
[39]

Lolter [ Totally ]

Shrike --> Nie mówie, że wszyscy w są pijakami. Też mam rodzine w WP i wiem, że ogólnie pijaństwa jest dużo.

jojko999 --> Dzięki za info, wiem o tym.

Jeśli ktoś myśli, że tak nagle sobie wymyślilem żeby iść do Legii to się myli. Wiem o niej sporo, znam plusy i minusy. Poza tym nie mam zamiaru po wyjezdzie nigdy wracać do Polski także to nie jest dla mnie problem.

26.02.2008
10:05
[40]

Matt [ I Am The Night ]

Jojko - [18]-[19]?

26.02.2008
10:18
[41]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Nieuświadomione jojko znowu się objawiło i poucza :D

"Mundur obcych sił zbrojnych może założyć - po uzyskaniu zgody MSWiA - pełnoletni obywatel polski, niekarany, ogólnie zdrowy i mający wykształcenie podstawowe. Musi też albo odbyć służbę zasadniczą w kraju, albo choćby przeszkolenie wojskowe."

I tu jeszcze uregulowanie prawne.





Jak zostać legionistą?

Trzeba mieć od 17 do 40 lat i być naprawdę zdrowym, bo nawet trzy chore zęby eliminują podczas selekcji. Werbunek do legii cudzoziemskiej odbywa się wyłącznie na terenie Francji. Trzeba tam dojechać na własny koszt i zgłosić się z dowodem tożsamości do jednego z kilku punktów informacyjnych.
Po przejściu pierwszych ogólnych badań lekarskich kandydat dostaje nową tożsamość, podpisuje kontrakt na pięć lat i zostaje przewieziony do kwatery głównej legii cudzoziemskiej do Aubagne (15 km od Marsylii). Jeśli po kolejnych badaniach kandydat przeszedł pomyślnie selekcję i szkolenie, zostaje przewieziony na szkolenie do 4 regimentu legii w Castelnaudary.
Po 15 tygodniach szkoleń trafia do jednego z dziesięciu pułków legii.
Minimalny okres służby to pięć lat. W tym czasie żołnierzom nie wolno się żenić, nie mogą mieć własnego mieszkania ani samochodu.
Początkowo szeregowy zarabia 1033 euro (utrzymanie darmowe).

26.02.2008
10:23
[42]

Shrike [ Pretorianin ]

Lolter ---> Pijaństwa w Polsce ogólnie jest dużo, więc sprowadzanie tego zjawiska do jednego zawodu jest nieuprawnione. I nigdy nie mów nigdy, nie wiesz co ci życie przyniesie.

26.02.2008
10:28
[43]

Matt [ I Am The Night ]

Kto mysli, ze to w polsce duzo sie pije, zapraszam do irlandii ...choc tu, to juz nie picie tylko chlanie.

26.02.2008
11:53
[44]

jojko999 [ Generaďż˝ ]

Matt---> toż pisałem że całego wątku cie czytałem, ale dziękuję za uwagę

Hellmaker--->ale jeśli nie odbębni woja u nas to nie będzie miał pozwolenia, a jak odbębni to też może go nie dostać i tu patrz mój post.

A co do świadomości to zanim zacytujesz lex.com.pl przeczytaj uważnie uwagę
"Widoczny niżej tekst jest nieaktualny" - tak napisano w nagłówku

26.02.2008
12:01
[45]

jojko999 [ Generaďż˝ ]

tekst rozporządzenia aktualny :Dz.U. 2006 nr 19 poz. 144
do znalezienia w:

26.02.2008
12:14
[46]

Sweet Zombie J, [ Pretorianin ]

Matt ===> Mocno ale to mocno przesadzasz. Ewentualnie wyjdz z getta :=]

26.02.2008
12:30
[47]

Matt [ I Am The Night ]

3M - dopoki mieszkalem w dublinie, w kazda sobote/niedziele/poniedzialek idac do roboty, zakladajac ze nie szedlem grafton streen albo jakims innym deptakiem, trzeba bylo doslownie isc slalomem zeby omijac kaluze zygow. Rzeczywiscie miejscowa gastronomia pozostawia co nieco do zyczenie, ale bez przesadyzmu... ;)

W sligo gdzie pracuje obecnie ulice sa czystsze, ale i tak inzynierzy z ktorymi pracuje w poniedzialek, czwartek i piatek (zakladam ze w sobote i niedziele tez ;)) sa na kacu ...o ile nie na gazie.

Ja widze to tak, ze polacy pija glownie "towarzysko", irlandczycy, po prostu zeby sie uwalic.

26.02.2008
12:33
[48]

Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Niemniej drogi jojko może nie mówisz nieprawdy, ale mówisz prawdę niepełną. Co bywa gorsze od kłamstwa.
Tekst ogólnie jest nieaktualny, bo teraz jest znacznie łatwiej z tym pozwoleniem. Niemniej przedstawia ogólną drogę uzyskania takowego pozwolenia.

Jeżeli tak chcesz się czepiać szczegółów, to proszę - Twój tekst powinien brzmieć:
"Bedąc obywatelem polskim, zapisując się do obcej armii, choćby sojuszników z NATO łamiesz prawo - ale tylko jeżeli nie dostałeś pozwolenia z MONu, co wiąże się także z odbębnieniem służby wojskowej lub przeszkolenia wojskowego"

Niby prawda - ale niepełna. Biorąc pod uwagę całość - Twój kawałek jest po prostu bzdetem.

Proszszsz...



Generalnie różnica niewielka - treść generalnie ta sama. Co do świadomości - przeczytaj najpierw oba teksty i powiedz gdzie się minąłem z prawdą cytując pierwszy z nich.

26.02.2008
12:38
[49]

Sweet Zombie J, [ Pretorianin ]

Matt ===> Brednie.

Te kaluze rzygow to niestety wymysl twojej wyobrazni. Mieszkam w Dublinie i owszem, pawie sie zdarzaja ale nigdy nie zdarzylo mi sie chodzic slalomem ani nawet spotkac wiecej niz 1 w jednym miejscu - oczywiscie nie chadzam uliczkami w Coolock, Ballymun czy innej Drumcondrze.
Miejscowa gastronomia jest wcale nie gorsza niz polska, a pod paroma wzgledami znacznie lepsza - a napewno inna.
Co do sposobu picia - zalezy od ludzi ale moim zdaniem wyglada to tak:
- Polacy generalnie pija bez celu, dla samego picia.
- Irlandczycy pija dla zabawy, dla craicu i dla tego ze moga i lubia. Zeby miec kaca niekoniecznie trzeba byc upitym do nieprzytomnosci. Wystarczy pare piwek.

A takze, bardzo rzadko zdarza mi sie spotykac ludzi na kacu w inny dzien niz poniedzialek, zwykle po imprezach firmowych lub/i pogrzebach itp. Nie znam nikogo kto by chlal bez powodu w srode czy czwartek... (oczywiscie alkoholizm to tez powod).

26.02.2008
12:38
[50]

dj_janasek [ Cesarz ]

Nie wiem chyba nie

26.02.2008
12:52
[51]

[Ivor] [ Konsul ]

Ja też o tym myślałem. Za moich czasów nie było takiej możliwości żeby służyć w innej armii. Fakt był taki, że nie byliśmy w UE wtedy. Za służbę w innej armii było więzienie, tak samo skończył mój kumpel który wrócił z Legii, przywiózł mase pieniędzy za które potem musiał odpokutować. Dlatego jak chcesz to zrobić to lepiej nie wracaj :) Wojsko amerykańskie daje naprawde szanse na rozwój. Poza walką jest tam mase szkoleń. Znajomy który po maturze wyjechał do stanów, załapał sie do Marines, na manewrach tak mu strzelanie dobrze szło, że go wywalili z Marines i jest teraz strzelcem wyborowym w L.A.P.D. Oczywiście to wszystko trwało... i pomogła mu w tym miejscowa rodzina do której tam pojechał.
Legia to jak rosyjska ruletka. Pamiętajcie, że to wojsko najemne, legioniści trafiają w najgorszy syf na ziemi. Afganistan i Irak przy tym to balecik.

26.02.2008
14:14
[52]

Matt [ I Am The Night ]

Nie roszcze sobie prawa do jedynej slusznej prawdy - mowie jak ja to widze.
Bywalem w roznych krajach, w nektorych krocej, w innych dluzej, widzialem przy tym rozne hardcore'y - rzygania na ulicach, ktore bylo by tolerowane, nigdzie indziej poza irlandia i nie ukrywam ze mnie to razi - czy to, ze ludzie nie krepuja sie puscic pawia na chodniku wynika z tego, ze sa uwaleni w 4 dupy, czy po prostu miejscowi nie uwazaja tego za wybitnie chamskie nie wiem - nigdy nie spytalem.

To jak kto pije tez oceniam tylko przez pryzmat wlasnych doswiadczen - nie mam znajomych ani polskich ani innych narodowosci, o ktorych moglbym powiedziec ze sa alkoholikami - znajomi Polacy, choc pewnie zdaza im sie naduzyc, pija "z okazji" - mecz, spotkanie w PUBie, odwiedziny znajomych. Koledzy z firmy alkoholikami tez raczej nie sa, bo choc na kacu, do roboty jednak przychodza i swoje zadania wykonuja, pijac w wiekszosc wieczorow tygodnia. Moze tez "z okazji", nie wiem bo o to tez nie pytalem, co jednak nie zmienia faktu ze maja ich znacznie wiecej niz Polacy ktorych znam.

26.02.2008
14:59
[53]

Sweet Zombie J, [ Pretorianin ]

Matt ===> no to albo zyles w polsce w jakims kloszu :) albo nie wiem ;). Nie raz zdarzalo mi sie widac polakow wymiotujacych w polsce na ulicy (a pare razy w autobusach).
Nie byles rowniez, zdecydowanie nie byles w Anglii czy jak kto woli UK jako takim, nie byles rowniez w Norwegii, Szwecji, Finlandii i Danii - gdzie fakt nie rzyga sie na ulicach ale weekendowe chlanie jest niemalze sacrum...

Coz, moze jak troche wiecej miejsc odwiedzisz zauwazysz ze swiat wbrew pozorom jest wszedzie podobny...

27.02.2008
08:53
[54]

jojko999 [ Generaďż˝ ]

Hell---> a czy ja ci zarzucam pisanie nieprawdy?
Wkurzył mnie po prostu pierwszy akapit twojego postu [48]
A fakt jest taki, że jak chłop napisze w podaniu że chce do legii bo chce to dostanie odpowiedź odmowną nawet jeśli przepis pozwala. Co najwyżej przypomną sobie o nim i będzie co pół roku dostawał wezwania na szkolenia.

27.02.2008
09:05
smile
[55]

ronnie120 [ Chor��y ]

Wujek Sam chyba przyjmuje tylko swoich

27.02.2008
09:15
[56]

Trael [ Mr. Overkill ]

A fakt jest taki, że jak chłop napisze w podaniu że chce do legii bo chce to dostanie odpowiedź odmowną nawet jeśli przepis pozwala. Co najwyżej przypomną sobie o nim i będzie co pół roku dostawał wezwania na szkolenia.

Bo ty już wiesz najlepiej co się stanie. Mam znajomego po studiach, który został przeniesiony do rezerwy jak prawie każdy student obecnie. No i jakoś nie robili mu problemu z wydaniem tego papierka. Musiał przejść tylko testy psychologiczne i wypełnić kila podań. Drugi znajomy chce iść do Legii i też jakiś specjalnych problemów mu nie robią. Więc ja nie wiem na czym opierasz ten swój fakt?

27.02.2008
10:32
smile
[57]

Matt [ I Am The Night ]

3M - jest sens licytowac sie kto gdzie byl? Przed Irlandia pracowalem w Chinach, gdzie niektore zachowania przywodza na mysl bardziej opisy sredniowiecznych kronikarzy niz 21-sze stulecie, a wino ryzowe (~30%) pije sie juz do lunchu i to nie symboliczna setke, a jednak ulice zarzygane nie sa.
Z krajow skandynawkich bylem tylko w Danii, a w UK jako licealista na obozach jezykowych, wiec dawno temu i nieprawda, pewnie rzeczywiscie widzialem malo. Jako turysta spedzilem za to co nieco, a czasem nawet troche wiecej, czasu w krajach gdzie picie jest norma - Czechy, Slowacja, Francja , Niemcy, Wegry itd. Jezdzilismy z kolegami z plecakami, wiec ulic i dworcow naogladlalem sie od groma i choc brud i obszczane brany zdarzaly sie jak wszedzie, to obrzyganych chodnikow nie bylo ;)

Hehe, dobra, jest sens to ciagnac? Ciesze sie, ze Ty postrzegasz irlandie inaczej niz ja i tyle ;)

27.02.2008
10:39
smile
[58]

Sweet Zombie J, [ Pretorianin ]

Mowisz tak jakby w Dublinie byly chodniki obrzygane po kostki... chociaz moze?nie wiem jak jest w gettach, mozliwe ze tam mieszkales i tam jest obraz nieco inny. Tam gdzie ja bywam pawia sie spotyka bardzo rzadko...

27.02.2008
10:45
[59]

Matt [ I Am The Night ]

To fakt, ze okolica gdzie mieszkalem za najlepsza nie uchodzila, a ze i na stadion bylo niedaleko to i parady kibicow miewalem pod oknami ...choc akurat do irlandzkich kibicow zadnych zalow nie mam.

27.02.2008
10:49
[60]

Sweet Zombie J, [ Pretorianin ]

ah Phibsboro, dzielnica cudow z wielkim wiezieniem i jeszcze wiekszym Nuts home w okolicy. Tam rzeczywiscie mozna spotkac pawiany dosc czesto, ale ta dzielnica jest cholernie specyficzna :D

27.02.2008
10:57
[61]

wysiak [ Generaďż˝ ]

W Reading na deptaku - w samym centrum miasta - pawie na chodniku zdarza mi sie widywac calkiem czesto, i to nawet nie tylko w weekendy.. Bo w weekendy (rano, zanim posprzataja) chodniki to jedno wielkie pobojowisko..:)

27.02.2008
11:02
[62]

Matt [ I Am The Night ]

Sugerujesz ze wiezniowie i swiry rzygali na chodniki? ...Zza krat? :D
...No dobra, mialem na sasiedniej ulicy klinike odwykowa. Cpunow w okolicy nie brakowalo.

27.02.2008
11:15
[63]

Sweet Zombie J, [ Pretorianin ]

Matt ===> Wiezienie przyciaga, pewien specyficzny typ ludzi... Jak kiedys bedziesz w Polsce zobacz sobie okolice jakiego kolwiek aresztu lub wiezienia :). To jest pewna specyfika jednak.

27.02.2008
11:17
[64]

Manuel_ziom [ Generaďż˝ ]

hmm, czytalem o tej legii i bardzo mi sie spodobała ;D

27.02.2008
11:21
[65]

sebekg [ Brzusio Pepusiowaty ]

pewnie ze mozesz jak bedziesz mial odrobine szczescia, ale tak czy owak najpierw musisz odbyc sluzbe u nas:)

legia cudoziemska, ok, zarobki super:) zwiedzisz swiat kontrakt na 5lat ale zlota zasada walczysz do ostatniego nie uciekasz:) oni sa tam gdzie zawsze jest goraco ale nie mowi sie ze tam sa:) no to tak w skrocie, nikt nie bedzie naglasnial sprawy jak nie wrocisz do domu...

27.02.2008
12:05
smile
[66]

puszczyk [ Generał brygady ]

Po co się rozdrabniać, wstąp sobie do Legii Cudzoziemskiej.

© 2000-2025 GRY-OnLine S.A.