
Soulcatcher [ end of winter ]
3:10 to Yuma (2007)
Polecam ten film. Wiem że to już żadna nowość ale nie miałem wcześniej czasu zobaczyć.
Chodzi mi oczywiście o wersję z 2007 roku. z Christianem Bale i Russell Crowe. Dla tych którym Crowe kojarzy sie tylko z wywijającym mieczem gladiatorem, film może być miłym rozczarowaniem.
(tytuł PL: "3:10 do Yumy")
Yuma to typowy western ale w nowoczesnym wykonaniu czyli coś pośredniego pomiedzy filmem sensacyjnym i gangsterskim.
Ostatni western który oglądałem i mi się podobał to był Unforgiven z Clintem Eastwoodem , po tak długiej przerwie Yuma wydaje mi się co najmniej dobra. Film jest dosyć lekki pozbawiony typowych dla westernu dłużyzn i płytkości dialogowej.
Po obejrzeniu tego filmu, można wrócić do oryginału czyli filmu 3:10 to Yuma z 1957 roku , całkiem ciekawe doświadczenie :). (tamten starszy to klasyk westernu, tyle że teraz trochę trąci myszką).

MasterDD [ :-D ]
3:10 to Yuma faktycznie dobry. Bardzo dobra gra Bale'a i Crowe'a jest glownym atutem filmu.
Koncowa scena mnie zachwycila, ale nie bede spoilerowac.
Nie przypominam sobie, zebym widzial Unforgiven. Dobrze, ze piszesz.
Na pewno obejrze w niedalekim czasie.
btw - Ja zawsze z checia wracam do 'The Good, the Bad and the Ugly' -
Mniej wiecej raz na rok lub dwa lata z checia go ogladam, a muzyczke nuce sobie czasem pod prysznicem :D
Soulcatcher [ end of winter ]
MasterDD ---> O Unforgiven mówi się że to ostatni film starej epoki westernów i pierwszy film nowej epoki. Może się podobać lub nie ale zobaczyć trzeba :).
Dodam jeszcze że 3:10 do Yumy zosała nominowana do tegoroczych oskarów za (z tego co pamiętam) muzykę i dźwiek i to prawda muzyka świetnie spełnia swoją rolę.
"The Good, the Bad and the Ugly" to kanon filmu, to tak jak byś się pytał czy podobały mi się Gwiezdne Wojny, oczywiście bardzo :)

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]
co to znaczy, że coś trąci myszką?
Sensai3D [ Pretorianin ]
Jak ktoś lubi takie klimaty to polecam The Assassination Of Jesse James.
CHESTER80 [ I love games ]
NewGravedigger > To znaczy że coś się zestarzało, nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś, a nawet trochę śmieszy (a nie powinno).
Co do "3:10 to Yuma" to film mi się podobał, ale większe wrażenie zrobił na mnie "The Assassination Of Jesse James". Fajnie że western żyje i trzyma tak wysoki poziom.

ZARA [ Generaďż˝ ]
Fajny western-akcji ta Yuma, świetnie dobrani aktorzy zwłaszcza szalony Ben Foster w roli pomagiera gladiatora, ostatnia akcja troche przesadzona ale wpisuje sie w ramy gatunku, dobre kino. Tak jak Chester polecam "Assasination of Jesse James", który poraża i wchłania widza swoim klimatem, przepiękne zdjęcia i najlepszy soundtrack zeszłego roku. Napewno jest to filmek trudniejszy w odbiorze niż Yuma (2,5 h projekcji, prawie zero typowej akcji), ale IMHO ciekawszy :)
CHESTER80 [ I love games ]
ZARA > Dokładnie, a ostatnie pół godziny filmu to czysta esencja dobrego kina. Jak pojawiły się napisy końcowe, siedziałem jak zaczarowany.

MasterDD [ :-D ]
Sorry, ze troche zejde z glownego tematu, ale czy moglby mi ktos polecic jakis dobry western, gdzie gral Paul Newman?
Wiem, ze widzialem jeden lub dwa wlasnie z tym aktorem za mlodu, ale nie jestem w stanie sobie przypomniec nazwy.
Film byl naprawde dobry i do dzis mam scenke przed oczyma jak Paul poswiecil zycie za kogos
i wspina sie pol martwy po betonowych schodach...

albz74 [ Legend ]
Gdyby się ktoś pytał to jest już na BD :P
matirixos [ BLAUGRANA ]
Byłem w kinie ! Świetny film. Podobały mi się rozmowy Bala z Crowem ;]
beziko [ Senator ]
Ten film już widziałem !! Nawet fajny ;)
pooh_5 [ Rawr ]
Film jest fajny, kilka fajnych dowcipów ale zakończenie totalnie przesadzone... z drugiej strony, nie wyobrażam sobie zadnego innego ;)

Soulcatcher [ end of winter ]
MasterDD --->
klasyka:
Butch Cassidy and the Sundance Kid (1969)
William_Wallace [ Generaďż˝ ]
Bez jaj, ale ja sie na tym filmie wynudziłem...Moze dlatego, ze nie lubie klimatu dzikiego zachodu ?
Shadowmage [ Master of Ghouls ]
Bardzo fajny film. Szczególnie ze względu na Crowe'a.
eJay [ Gladiator ]
Nie nawidzę westernów. IMHO wiekszosc zrobiona jest na podstawie tego samego schematu (2 bohaterow, jeden przeciwnik, dylemat po ktorej stronie stanać, strzelanina, happyend), tylko zmienia sie aktorow/miasteczko/laski i urozmaica fabułę jakimiś drugorzędnymi wątkami. Ale ten remake spodobał mi się. Ma znakomitą obsadę (Ben Foster jako Charlie Prince wymiata) i ciekawe, odmienne od oryginału zakończenie.
promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]
W życiu nie widziałem nawet jednego westernu w całości. Może pora przeprosić się z tym gatunkiem.

k4m [ kamikadze ]
bardzo ciekawy film, nie jest to arcydzieło, ale bardzo przyjemnie się ogląda i mile przy nim spędziłem czas :). No i byłem zaskoczony bo myślałem że żaden western nie jest w stanie mi się spodobać, przynajmniej dopóki nie obejrzałem 3:10 do Yumy
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]
Ostatnie westerny, które podobały się mi, to:
Tombstone
oraz
Wyatt Earp
więc wiążę z Yumą niejakie nadzieje na pozytywny odświeżacz gatunku :>

Pichtowy [ Generaďż˝ ]
A to nie jest przypadkiem sequel Brokeback Mountain? Bo jesli nie to sobie dzis zapodam
davhend [ Ghost of Sparta ]
Pociąg do Yumy faktycznie dobry, czego nie można powiedzieć o Assasination of Jasse James.

milys [ r000g000b000 ]
Sensai3D --> Assasination... to dobry film. Wspaniala muzyka. I gra aktorska mlodszego Afflecka...
3:10 to Yuma to inny rodzaj. To wester pelna para. Assasination to film melancholijny, ale piekny.

MasterDD [ :-D ]
Pozwolicie ze sie skromnie pochwale :)
Jeszcze tylko tosty z herbatka i odlaczam sie na chwile przy :
Butch Cassidy and the Sundance Kid
Wiem, wiem, ale zazdrosc to grzech moi drodzy ;)