GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Co nowego w serialach? :)

19.02.2008
16:46
[1]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Co nowego w serialach? :)

Czy ostatnio pojawił się pierwszy sezon jakiegoś całkiem dobrego serialu. Teraz oglądam Kroniki Sary Connor i Losta. Czekam na nowe odcinki Prison Break i Californication. Także z chęcią zobaczyłbym coś nowego. Tylko nie piszcie Heroes i Dexter;) Te seriale mają juz po kilka sezonów i nie chce mi się ich nadrabiać. Wole co tydzień ściągać nowy odcinek, zamiast wszystkich naraz. Gatunek serialu dowolny.

19.02.2008
16:47
[2]

Azazell3 [ C.O.P ]

Polecam serial "Life"

19.02.2008
16:49
[3]

Volk [ Legend ]

No i u mnie na next episodzie posucha. Ostal sie juz tylko Terminator.

19.02.2008
16:50
smile
[4]

Loiosh [ Senator ]

Bez przesady, Dexter ma 2 sezony po 12 odcinkow. Przecietnie sezony innych seriali maja po ok.20 epizodow. A naprawde warto:)

Troche nie na temat, ale nie moge milczec,bo nie wiesz co tracisz;)

Hirołsy tez niezle, tez wcale nie tak dlugie(pierwszy sezon 20+, drugi chyba 12),ale to juz nie zmuszam:)

19.02.2008
16:55
[5]

alpha_omega [ Senator ]

Co z tego, że mają po kilka sezonów, co Ty w ogóle mówisz? Jeśli wolisz to będziesz ściągał jeden na tydzień, a jak będziesz miał słuszną ochotę oglądać na raz po dwa odcinki, to też sobie możesz ściągnąć. Niemal każdy czeka, aż się uzbiera kilka odcinków i dopiero ogląda, a Ty takie rzeczy wygadujesz :) Nikt Ci nie każe ściągać na raz wszystkiego!!! Kto Ci każe nadrabiać? To jakiś wyścig?

Nie chcesz Dextera - Twoja strata. Polecam zatem Sleeper Cell i Battlestar Galactica.

19.02.2008
16:58
[6]

Awerik [ Generaďż˝ ]

Bez obrazy, ale tego co napisałeś nie rozumiem w ogóle. W czym przeszkadza Ci, że Dexter ma dwa sezony? Ściągnij pierwszy, oglądaj co tydzień jeden odcinek (skoro oglądanie większej ich ilości sprawia Ci jakiś problem) i tyle.

19.02.2008
16:58
[7]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Dextera widziałem 3 pierwsze odcinki i po nich zrezygnowałem z serialu. Jakoś nudziły mnie te głośne myśli głównego bohatera. Może zwyczajnie nie lubie tych klimatów, bo i film Milczenie Owiec nie przypadł mi do gustu. Dexter ma być wkrótce na TVN, więc moooże jeszcze wtedy dam mu szanse.

Nadrabianie to faktycznie źle dobrane słowo. Chodzi o to, że lubie na forach podyskutować/poczytać opinie o odcinku. Poczytać przypuszczenia co do dalszych epizodów i wyrazić swoje.

19.02.2008
17:00
[8]

alpha_omega [ Senator ]

No to mów o co Ci chodzi - a te przemyślenia głównego bohatera sporo mówią o ludziach, taki inny, zimny punkt widzenia.

Myślę, że Sleeper Cell Cię zadowoli, a jeśli lubisz sci-fi i jeszcze nie oglądałeś, to koniecznie zapoznaj się z Battlestar Galactica. Natomiast jeśli nie przeszkadzają Ci bardziej obyczajowe klimaty, to polecam Studio 60 On The Sunset Strip (z Perrym; tylko 1 sezon i więcej nie będzie niestety, ale zamknęli wątki na szczęście), trudno jednak znaleźć do niego dobre napisy.

19.02.2008
17:06
[9]

alpha_omega [ Senator ]

A patrzeć po tym, że wyrażasz swoje opinie na bieżąco - to bezsens; odrzucasz wiele wspaniałych seriali, o niektórych w ogóle się nie pisze na tym forum, nie mają wątków seryjnych, a są znakomite. W przypadku np. Sleeper Cell sam mógłbyś założyć takowy wątek.

Zresztą na wakacje zawsze są przerwy, możesz dogonić wtedy, a i oglądać jeden na dzień, a nie na tydzień, krzywdy Ci wielkiej nie zrobi. Battlestar Galactica niedługo wchodzi z 4 sezonem, więc tutaj akurat musiałbyś nadgonić, mnie ten serial tak wciągnął, że i tak oglądałem po kilka odcinków z rzędu (niektórych pilot odrzuca, ale nie można się zrażać, bo to wstęp).

19.02.2008
17:06
[10]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Kilka odcinków Studio 60 widziałem na HBO. Ustawiłem sobie na napisy, a i tak połowa z tego co mówili nie była przetłumaczona. Bohater nawija przez 5 sekund, a napisy się pojawiają "OK", lub coś w tym stylu.

19.02.2008
17:10
[11]

alpha_omega [ Senator ]

Tego się nie ogląda na jakichś HBO - widziałem kilka odcinków i patrząc po ich wersji uznałbym to za nową Modę na sukces. Ten serial ma bystre, inteligentne dialogi i to jest jego siłą, a telewizyjni tłumacze nawet z Szekspira zrobiliby ciocię Basię, co pisuje wierszydła.

Dlatego: lektor, dubbing (z wyjątkiem kreskówek), to największe zło jakie można uczynić filmowi.
Także złe napisy, co oczywiste. Ale w Polsce gawiedź nie chce napisów - zdjęto ostatnio kanał cały sieci BBC przez to, że nikt nie chciał oglądać z napisami (sic!), ludzie w Polsce są po prostu pod tym względem tępi, leniwi na umyśle, nie rozumieją, że z lektorem, czy dubbingiem traci się 3/4 filmu, albo w ogóle film staje się skrajnie głupi, kiedy jego siłą w oryginale była np. głębia.

19.02.2008
17:13
[12]

Ronnie Soak [ Lollygagger ]

zaczalem ogladac 'Studio 60...' i jestem pod wrazeniem. naprawde dobry pomysl na serial i bezbledna realizacja. Perry jest swietny, duzo lepszy niz w przyjaciolach a tam go lubilem.

edit: trzeba przyznac, ze liczac na same napisy duzo sie straci. dialogi sa dosc zawile dla niewprawionego w angielskim widza

19.02.2008
17:17
[13]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

I jeszcze jedno. Nie jest tak, że oglądam tylko to co ma swój wątek seryjny na golu;) Można o serialach podyskutować na innych forach (w ostateczności na filmwebie). Ja poprostu lubie czekać tydzień na nowy odcinek:) Gdybym wiedział, że w necie są dostępne wszystkie odcinki ściągałbym wszystko i bez przerwy oglądał.

Na filmwebie można łatwo sie nadziać na spoilery. Zaglądanie na forum jest niewskazane przed zobaczeniem ostatniego odcinka.

19.02.2008
17:19
[14]

alpha_omega [ Senator ]

Jak sobie chcesz - stracisz w ten sposób wiele wspaniałych seriali. A podyskutować na filmwebie (pożal się Boże - tragiczne fora, tragiczne dysputy), to można i 2 lata po zakończeniu serialu, już z perspektywy całościowej, dyskutując wątki i problemy, a nie odcinki. Jak zresztą na każdym forum.
Wtedy mamy dyskusję, a nie gdybalnictwo co będzie dalej, jakie tylko nastawia do serialu strasznie formalnie, analitycznie pod względem chwytów filmowych i typowych zagrań scenarzystów, co odbiera magię.

Czekanie? Nie rozumiem całkowicie. Właśnie czakanie doprowadza do szewskiej pasji, psuje odbiór, powoduje gubienie wątków i niuansów, bo po tygodniu nie ma się już pewnych rzeczy w umyśle. Jest irytujące, szczególnie przy manierze kończenia odcinków w najważniejszym momencie. Dla mnie fascynacja takim oczekiwaniem to czystej postaci masochizm :)

19.02.2008
17:25
[15]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

alpha---> no to jestem serialowym masochistą:) Nowy odcinek lepiej smakuje po tygodniowej przerwie.

Trudno byłoby dawkować. Mając to wszystko w necie dościągniecia, cały czas oglądałbym serial.

19.02.2008
17:27
smile
[16]

alpha_omega [ Senator ]

Heh, to możesz sobie sam dawkować odcinki wedle upodobania, co już kilka osób w tym wątku zauważyło :)

Wiem, psychologicznie wygląda to nieco inaczej. Ale właśnie dlatego, że jest mniej masochistyczne. Bo masochizm to poddanie własnej woli, własnej jaźni czemuś zewnętrznemu, co karci i wstrzymuje, co rozporządza wedle własnego upodobania.

19.02.2008
17:29
[17]

DANY_44 [ Pretorianin ]

++KYLE XY++
++Knight.Rider.2008++

19.02.2008
17:32
[18]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Ile by nie było piw na biurku to wszystkie wypije. Ostatnie nie będzie już tak dobrze smakowało. Co innego pierwsze wypite po tygodniowej przerwie:) Delicje.

Ja myślałem, że to ma być film Knight Rider, a nie serial;)

19.02.2008
17:39
[19]

adm89 [ Pretorianin ]

mały offtop
wiadomo kiedy ewentualny drugi sezon californication? Jestem w połowie pierwszego sezonu i faktycznie serial ponadprzeciętny.

19.02.2008
17:39
[20]

Scofield [ Fugitive ]

Zgodze sie z promilusem ---> maratonik fajnie sobie strzelic ale nic nie zastapi spelnienia po tygodniu oczekiwan... tak polecialem polowe 1 sezonu Prison Break, potem juz na biezaco.

Nigdy nie zapomne 2 sezonu Prison Break, gdzie czekalem juz od czwartku z zapalem na nowy odcinek i to cudowne uczucie podczas sciagania, ogladania a potem znowu kolejne zagadki i oczekiwanie :D

Dextera obejrzalem ciurkiem.

19.02.2008
17:40
[21]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

adm89---> O californication wiem tylko tyle, że już zapowiedziano drugi sezon. Znalazłem niepotwierdzone jeszcze info, że serial wróci w kwietniu.

19.02.2008
18:02
[22]

CreaToN [ Generaďż˝ ]

Dobry jest ten Dexter?

Na bieżąco jestem tylko z Prison Break. Oglądam jeszcze the 4400, aktualnie trzeci sezon, no i chyba zacznę oglądać kroniki sary connor. Ale, że PB akurat się skończył (nad czym bardzo ubolewam), to szukam jakiegoś serialu zastępczego na ten czas. Lost odpada - nie spodobał mi się. Warto tego Dextera obejrzeć?

19.02.2008
18:04
[23]

Scofield [ Fugitive ]

Creaton --> z czystym sumieniem polecam Dextera... nie jest to serial z nieustajaca akcja, ale duzo sie dzieje, rowniez na tle psychologicznym :P Sciagaj smialo.

19.02.2008
18:05
[24]

adm89 [ Pretorianin ]

dzięki promilus1, to moze jeszcze jedno małe pytanko. Californication to drugi serial (po fenomenalnym dexterze) wytwórni showtime który mnie zauroczył. z tego co widze na ich stronie to mają jeszcze kilka produkcji, które mi nic nie mówią. Polecacie coś z tego?

19.02.2008
18:10
[25]

Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]

The Tudors są w porządku, bardzo porządnie zrealizowany serial historyczny, choć wiadomo, że tyle zabawy, co podczas oglądania Californication nie ma :D

19.02.2008
18:14
[26]

halfmaniac [ Dr. Freeman ]

Ro ja może nie na temat, ale skorzystam z wątku i się zapytam może ktos będzie wiedział.

Serialu the 4400 nie ma już w czwartki w TVP1? Za to jest jeden odcinek w poniedziałek tak? czy może później w tygodniu też, ktos wie dlaczego tak przesunięto emisję tego serialu?

19.02.2008
18:16
[27]

alpha_omega [ Senator ]

adm89 -----------> Gdybyś czytał wątek, to byś wiedział, że polecałem Sleeper Cell.

19.02.2008
18:18
[28]

CreaToN [ Generaďż˝ ]

halfamniac -> Serial jest emitowany tylko w poniedziałki o 22.10. Nie wiem czemu taka zmiana

Wieczorem obejrzę pierwszy odcinek sary connor, a jutro oblukam dextera. A Californication też warty zachodu? :)

19.02.2008
18:36
smile
[29]

Volk [ Legend ]

Nie zrazaj sie na poczatku do Terminatora. Z kolejnymi odcinkami jest coraz lepiej.


Californication zdecydowanie tak. Moim zdaniem najlepszy serial debiutujacy ubieglego roku.

19.02.2008
23:34
[30]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Californication jest świetny. Fox Mulder sprawdził się w nowej roli.:) Serial jest zabawny i ma swój specyficzny klimat. Jeśli nie jesteś uczulony na gołe baby to śmiało możesz zobaczyć.

19.02.2008
23:43
smile
[31]

Narmo [ nikt ]

Jeśli nie jesteś uczulony na gołe baby to śmiało możesz zobaczyć.
Może się skuszę... ;]

20.02.2008
09:53
[32]

estrella [ rEVOLution ]

Najlepszym tegorocznym serialem jest "Damages". Glenn Close za główną rolę w nim otrzymała "Złotego Globa".


Polecam także Kyle XY:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6511456&N=1

i Weeds (Trawka):
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6670132

12.03.2008
00:34
[33]

Narmo [ nikt ]

Upnę wątek bo znalazłem nowy serial, który zapowiada się nawet ciekawie.
New Amsterdam
Taki Nieśmiertelny ale "there is only one" więc nie ma walk na miecze... jeszcze. Główny bohater jest detektywem w Nowym Yorku. Dawno, dawno temu jego towarzysz broni chciał zabić Indiankę. Amsterdam (pod takim nazwiskiem znamy głównego bohatera) przeciwny zabijaniu kobiet i dzieci ochronił ją własnym ciałem i został śmiertelnie raniony mieczem. Wdzięczna squaw za uratowanie życia odwdzięczyła mu się tym samym. Aby to zrobić musiała rzucić urok na Amsterdama. Nie może umrzeć dopóki nie spotka swojej jedynej, prawdziwej miłości. No i biedak szukał jej przez ponad 400 lat po całym świecie.
Serial ogólnie może być, ale nie podoba mi się ten wątek miłosny. Ogólnie serial rozgrywa się w czasach współczesnych z okresowymi retrospekcjami w przeszłość (różne okresy).

12.03.2008
00:50
smile
[34]

Randone [ Generaďż˝ ]

Life on Mars

i pozamiatane :)

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.