loginik123450 [ Junior ]
Kilka przykladow z matematyki (potegi, pierwiastki).
Pomozecie?
Potrzebuje zrobic te zadania co sa po prawej, jak widac juz probowalem, ale nie wyszlo :/
Dzieki za pomoc :)
Macu [ Santiago Bernabeu ]
Przecież to banalnie proste. Po prostu weź książkę i naucz się zasad pierwiastkowania i potęgowania. Bez tego i tak daleko nie zajedziesz, a już na pewno nie na studia.
Mogę ci co najwyżej szybko streścić zasady:
- jak masz pierwiastek z 32, to możesz go zapisać jako 16*2 i wyłączyć 16 przed pierwiastek (poprzez spierwiastkowanie go = 4), czyli całość jest równa 4 pieriastki z 2
- jak masz liczbę do potęgi np. 2/3, to oznacza, że dana liczba podniesiona jest do potęgi 2 (licznik) i znajduje się pod pierwiastkiem stopnia 3 (mianownik). Jeżeli potęga jest ujemna, to odwracasz daną liczbę, czyli jest 1 podzielone przez tę liczbę. Czyli np. 3^-1 = 1/3
- nie zapominaj o kolejności dodawania, mnożenia itp.
Macu [ Santiago Bernabeu ]
Jeszcze jedno:
- wykładniki potęg o tej samej podstawie, które są mnożone przez siebie, można dodać. Czyli np. 2^1/3 * 2^1/2 = 2^5/6

-=BROGI23=- [ Generaďż˝ ]
Nie rozwiaze tego za Ciebie, bo to byloby za proste, a My forumowicze nie jestesmy od rozwiazywania zadan domowych :) Moge za to naprowadzic Cie na to jak rozwiazac poszczegolne zadanie i tak:
1/a: musisz wylaczyc spod pierwiastka wszystko tak, zeby zostala Ci sama 2 (w tym przypadku wystarczy podzielic liczby przez 2 i wyciagnac z nich pierwiastki)
1/b: cos do potegi 1/3 to pierwiastek 3-ciego stopnia z tej liczy, natomiast ulamek do potegi -2 to odwrotnosc tego ulamka do potegi 2 ( u Ciebie bedzie to (4/3)^2 )
1/c: to jest proste, wymnazasz wszystko w nawiasie przez wyraz przed nawiasem
2: tutaj tak jak robiles, tylko musisz uwazac na szczegoly
3: posiadajac wiedze z 1 zadania to tez nie powinno byc problemem
[edit]
Widze Macu mnie uprzedziles ;) Ale to pewnie z powodu mojego syndromu dnia wczorajszego :(
loginik123450 [ Junior ]
up;]
alpha_omega [ Senator ]
Ty tutaj nie cwaniacz z upami, tylko podejdź do tego co pisali inni ze zrozumieniem.
Dlaczego np. pierw(8) można rozłożyć na: pierw(4)*pierw(2)?
Bo 8 to 2*4, a więc 8 jest równe pierw(2)*pierw(2)*pierw(4)*pierw(4), a ponieważ mnożenie jest przemienne więc jest to równoznaczne pierw(2)*pierw(4)*pierw(2)*pierw(4). A więc pierw(8) wynosi pierw(2)*pierw(4), co ostatecznie daje: 2*pierw(2)
I stąd zasada, że jeśli masz pierw(x), a x=m*n, to ten pierwiastek z x można przedstawić jako pierw(m)*pierw(n).
Masz się nauczyć operować umysłowo tymi formami ze zrozumieniem, a spisywanie zadań w żadnym wypadku Ci w tym nie pomoże (wręcz przeciwnie). Pójdziesz do liceum, gdzie pierwiastki to podstawa podstaw i co wtedy?

Macu [ Santiago Bernabeu ]
alpha_omega ---> Obecnie ten materiał jest w pierwszej klasie LO.
Tomuslaw [ Superbia ]
Macu -> w liceum to co najwyżej jest powtórzenie wiadomości z tego zakresu.
Macu [ Santiago Bernabeu ]
Tomuslaw --> No nie wiem, może rzeczywiście szwankuje mi pamięć.

Tomuslaw [ Superbia ]
Macu -> szwankuje Ci pamięć, a miałeś te rzeczy tak niedawno?
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7249407

Łyczek [ Legend ]
W gimnazjum są pierwiastki ale nie ma potęg w postaci ułamka itp. Są podstawowe wiadomości. W liceum dopiero jest nauka takich pierwiastków jakich podał lognik. Co nie zmienia faktu, że to nadal podstawa :P
Macu [ Santiago Bernabeu ]
Tomuslaw ---> Niezbyt rozumiem co ma do tego ta całka. :)
Łyczek potwierdza to co napisałem, więc jak widać z moją pamięcią nie jest tak źle. Nieco zaciera mi się co dokładnie było w LO, a co w gimnazjum, ale też mi się zdaje, że w gimnazjum wprowadzone jest jedynie pojęcie pierwiastka i potęgi i najprostsze przykłady i działania.
Tomuslaw [ Superbia ]
Niezbyt rozumiem co ma do tego ta całka. :)
ano tyle, że skoro rozwiązujesz tak proste całki - jak je sam nazwałeś - to jesteś na co najwyżej pierwszym roku politechniki/uniwerku. Czyli LO miałeś niedawno.
Nieco zaciera mi się co dokładnie było w LO, a co w gimnazjum, ale też mi się zdaje, że w gimnazjum wprowadzone jest jedynie pojęcie pierwiastka i potęgi i najprostsze przykłady i działania.
Może po prostu w każdym gimnazjum przerobili inną ilość materiału, bo z tego co ja pamiętam, takie rzeczy w gimnazjum były.
Azerath [ Pretorianin ]
Łyczek chyba się mylisz, ja pamiętam z gimnazjum, że robiłem o wiele trudniejsze działania z potęgami, pierwiastkami, potęgami - czasem wszystko razem w jednym działaniu. Bardzo często robiłem podobne zadania.
Macu [ Santiago Bernabeu ]
Tomuslaw ---> Pierwszy rok, kierunek ekonomiczny. Co oznacza, że ten materiał miałem w LO nico ponad 3 lata temu. Dla mnie to wystarczająco długo okres czasu, aby zapomnieć czy to było pod koniec gimnazjum, czy właśnie na początku liceum. Ponadto, zacząłeś podkopywać moją pewność, a że mam w zwyczaju (niestety) nie trzymać się nazbyt długo swojego zdania, tak stało się i tym razem (co nie oznacza bynajmniej, że jestem konformistą).
No dobra, nie ma to jak popieprzyć nie na temat, w ogóle nie wiadomo o czym.
Pozdrawiam. :)
[edit] Wniosek jest taki, że w zależności od gimnazjum, przerobiliśmy różną ilość materiału dotyczącą pierwiastkowania i potęgowania. ;D