Gilmar [ Easy Rider ]
Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" 1552
Witajcie!
Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujących non-stop, ale po godzinach obsługa we własnym zakresie]. Gościmy zbłąkanych, gdy tylko poczują, że na innych wątkach jest chwilowo podejrzanie cicho albo podejrzanie głośno. Za barem Holgan, Astrea (która okazała się doskonale nadawać do tej pracy i została postawiona za barem przez Szamana; należy także nadmienić, ze jest ona jedynym w swoim rodzaju Kryształowym Duszkiem i zgodziła się kolaborować z liczem Szamanem i służyć mu za kryształową kulę przepowiadającą przyszłość) i Szaman (uwaga: Szaman ma zawsze rację, nie może inaczej być!) mieszają magiczne drinki. Magini kręci się po sali, ale ostatnio bardzo rzadko wpada pochłonięta obowiązkami przy nowej klientce Karczmy (przewiduje jednak, że wkrótce sytuacja się unormuje i do lokalu wstawimy kołyskę ;-), MarCamper pilnuje porządku gwarantując bezpieczny odpoczynek, eros w kuchni miesza ... w kotle (na czas jakiś obowiązki jego przejął Mac, czym zaskarbił sobie wdzięczność tak gości jak i obsługi, która martwić zaczynała się faktem przedłużającego się urlopu erosa) i rothon - na zapleczu dba o interes oraz dokarmia świnkę, którą kiedyś przyniósł w darze.
W takim miejscu jak to nikogo zdziwić nie może obecność anioła. Ten nasz Anioł z Naderwanym Skrzydłem, jest o tyle wyjątkowy, że wiemy wszyscy, iż nie doje, nie dopije a będzie się interesował. AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybkę i pije adamusowego grzańca, mi5aser - etatowy stały klient w koło opowiadający o EverQuest. Ostatnio rozgląda się trochę nerwowo wyczekując na moment, kiedy trzeba zmienić numerację. Adamus płaci za drinki wierszami sam przynosząc najlepsze alkohole świata i przygotowując doskonałego grzańca dla zziębniętych, a Gambit przynosi ze sobą świeczkę i koronkową chusteczkę. Zajmuje się także kominkiem, przed którym wygrzewa się z wyrazem błogostanu na twarzy tygrysek, co jakiś czas zerkając jednak nerwowo na mi5asera, gdyż ten próbuje go uprzedzić przy zmianie numeracji w przerwach pomiędzy swoimi powieściami. Pellaeon dba o czystość, kontrolując z sanepidowską dokładnością wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery (ale nie dane mu jest zaznać spokoju od służby we Flocie z powodu Yoghurta, który regularnie raportuje mu o sytuacji w walce z Rebeliantami i aktualizuje Imperialną stronę Holonetową):-). Nick Grzecha sugeruje różne grzechy, ale osobnik ten wsławił się szczególnym upodobaniem do numeracji rzymskiej i c(_) ;-) Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczącej naszej Karczmy "a może to też mam rozpieprzyć?!?" umieściliśmy go w stopce papieru firmowego. Teraz doczekaliśmy się - powrócił do nas z wojska na białym koniu. Attyla, mnich pochodzący ponoć od smoka, przechodząc wstępuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstać i wyjść :). Tofu ponownie opuścił nas i udał się do Japonii, skąd, jak obiecują sobie wszyscy, przywiezie nam furę egzotycznych prezentów (nie tylko herbatę ;)!!! Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr.JackSmitha, który zaczął też parać się pracą barmana i jest w tym debeściarski :-) Wieczorami lub nocą przychodzi Kerever cierpiący na bezsenność, odkąd po raz pierwszy odwiedził Sosarię. Śni o tej krainie na jawie. Wieczory i noce to też ulubione pory gnoma Desera, który wpada na piwo zawsze z nieodłącznym worem pełnym artefaktycznych artefaktów (ale nie posiada największego skarbu naszego barmana - samonapełniającego się kufelka +5 ;). Rankiem zjawia się krasnolud Kastore, znany Zabójca Trolli, przychodzi opowiadać o swych wyprawach i walkach stoczonych rzeczywiście lub jedynie zmyślonych. Nemeda gdzieś tu się czai w mrocznym kątku, szukasz magii nekromanckiej, wypowiedz jej imię a pojawi się od razu. Jest także Shadowmage, który z uporem godnym lepszej sprawy czatuje na to, żeby być pierwszym i gotów jest się z każdym pojedynkować na Fireball`e... ;-) NicK próbuje w przybudówce zorganizować gorzelnię - zamarzyło mu się piwo własnej produkcji. Ostatnio zaniedbał trochę warzenie piwa, poświęcając swoją uwagę Duszkowi, którą za obopólną zgodą usidlił i zaprowadził przed ołtarz (gwoli ścisłości to nie jest pewne, kto kogo gdzie zapędził, ale tak to w opowieściach bywa, że cny rycerz damę serca swego przed ołtarz prowadzi, a nie odwrotnie... ;))). Yosiaczek wsławiła się tym, że w ogniu dyskusji postanowiła zademonstrować swoje zdecydowanie i użyła czołgu (pożyczonego od Admirała Pellaeona) jako argumentu i wjechała do Karczmy przez... ścianę, co zmusiło obsługę do jej późniejszego magicznego odbudowania... [ściany, nie Yosiaczka] :-) Cóż, poza tym łączy ją trochę niejasny związek z porucznikiem Yoghurtem ;-) AQA natomiast uczy się od Admirała Pellaeona za niebiańsko wysokie stawki (ale w końcu sam Wielki Admirał udziela korepetycji... ;)) obsługi Generatora Czasoprzestrzennego, co może mieć dla naszej Karczmy wiekopomne konsekwencje... :-). Zdarzają się także historie jak z telenoweli, czego przykładem jest Pijus, który podejrzewa (z bliżej nie skonkretyzowanych powodów), że jest dawno zaginionym bratem Szamana (o czym ten oczywiście nic nie wie i wszystkiego się wypiera... ;)). Pojawił się także w naszej Karczmie silny desant z Wielkiego Miasta Portowego Północy, wśród którego wyróżnia się Rogue, będąca, co wiedzą dobrze poinformowani, blisko związana z Gambitem... Obok wejścia stanął słynny sprzedawca kiełbasek w bułce Dibbler - zachwala swój towar Gardło Sobie Podrzynając ceną. Nikt jednak nie próbuje jego kiełbasek dwukrotnie - świadczy to o roztropności miejscowej klienteli. Od czasu kiedy w ekipie mafii gdańskiej pojawiać się zaczął Ingham konieczne stało się zainstalowanie spluwaczek oraz wyłożenie dyżurnych szmat. Panowie maja bowiem dziwaczny zwyczaj witania się poprzez plucie. Z tamtych regionów przybywają czasem Pasterka i Kane: Dzicy Barbarzyńcy z Dalekiej Północy, siedzą i popijają grog zrobiony według przepisu Mamy Muminka, siejąc przy tym ogólny zamęt i spustoszenie w karczmianych zapasach... Powiadają, że w puszczy żubr jeno występuje, ale okazuje się, że nie jest to do końca prawdą. Lechiander też występuje, tyle, że jako wielki spec od Half-life`a i Fallout`a, czym zwiększa znacząco nasz karczmiany potencjał wszechwiedzy... ;)
Jako że Karczma miejscem jest niezwykłym, niezwykłe są w niej także i najzwyklejsze zdawałoby się przedmioty. Ale w błędzie jest ten, kto tak będzie myślał - nawet nasze szafy maja swoje sekrety... Z takiej właśnie szafy (należącej nota bene do Holgan) wynurza się regularnie Puynny (z tego co udało się ustalić, jest to chyba skutek zabawy Generatorem Czasoprzestrzennym przez AQA... :)
Z żadnej szafy, ani innego wymiaru nie pochodzi Piotrasq, ale za to on sam przyprowadził do nas razu pewnego niezwykłego gościa: słonika koloru seledynowego, który od razu stał się naszą karczmianą tajemnicą... Magów dyżurnych u nas jak psów, ale tylko jeden sprawia szczególny kłopot :-) Zasłużył się Kanon przybytkowi, a ciągle: a to weny na zapis nie ma, a to skryba zwiał albo leży pijany. Jednak teraz błąd naprawiony i należne w stopce miejsce przyznajemy z przytupem! Nawet mniej uważny obserwator dostrzeże, że w okolicach szynkwasu kręcą się ostatnimi czasy jacyś podejrzani klienci. Jeden z jakąś kokardą? Gdy zapytać barmankę odpowie (po brzęknięciu monetą oczywiście), że to Osioł zwany KaPuhY, w pyszczku mający balonik, a na ogonku kokardkę. Kiedyś był Osłem pod ochroną, ale zmieniło się to w chwili kiedy wybrał nową drogę kariery - Kaloryfera Żeberkowego. Uważając na ostre zęby czterokopytnego na blacie baru cały czas próbuje przysiąść TrzyKawki. Hmmm, czyżby jedna kawa nie starczała? W razie czego przypomnijcie sobie Mazia. Tego Mazia, co to zimą chodzi w misiu. W swięto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk, krawat z gumka, trochę pije, lecz jak leży! Jednym słowem - pan poeta, wasz liryczny, zwiewny przyjaciel! [Tu ukłon w stronę dam]. Gilmar także pije, piwo Tychy, sam aromat... i podobno on właśnie mówił, że z ryb to tylko rypanie i walenie. Czy może z waleni to tylko ryby i... nie wiadomo. Zresztą, kto by to wszystko dziś pamiętał? Ważne, ze oto ostatni kowboj Rzeczpospolitej, co klamry jego ogłaszają :-) Od dawna winniśmy grzechu zaniedbania i nie wskazaliśmy kilku gości siedzących o, przy tamtym stole. Kargulena – ryba, która mówi. Kilkoro z nas czasem zastanawia się, czy do lokalu nie należałoby przynieść jakiego akwarium. Widzący siedzi tam *wskazuje ruchem głowy*, w otoczeniu mysiego zapachu. To człek zagadkowy, który słowem swoim tyle jednocześnie zawikła, co rozjaśni. Meghan (mph) – to osobna historia, ale wszem znane są jej kłopoty z żółcią. Niektórzy mówią (a my nie przeczym tak całkiem i do końca),że to po prostu sympatyczna egocentryczka. Jak my wszyscy . :-)
Widziano tutaj nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza -jesteśmy znani z dyskrecji :-)
W sezonie jesienno-zimowym podajemy wszystkim zziębniętym grzańce najróżniejszego sortu i w dowolnych ilościach (bardzo potrzebującym i bardzo zasłużonym nawet za przysłowiowe "Dziękuję" ;-) Poza tym na pięterku można spędzić noc - oddano właśnie do użytku wyremontowane pokoiki (które, należy dodać, zimą są dobrze ogrzewane, a latem klimatyzowane) . "Więc niech umierają słowa nasze - na to są, przez to są."
[Bar jest ciemny; kilka postaci siedzi przy kontuarze pijąc w milczeniu; nie mówiąc do siebie i nie patrząc na siebie trwają w cichym porozumieniu ludzi uprawiających rozpustę i oddających się nałogowi, a barman o twarzy apostoła rozumiejącego słabość ludzkiej natury stoi w półcieniu brzęcząc kostkami lodu i porusza się bezszelestnie z jednego końca baru na drugi niby bóg niegodziwości, wyposażony przez naturę w twarz ascety]
Poprzednia część:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7302068&N=1
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
1 one 11 i takie tam...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Zle coś idzie...??? To moze coś optymistycznego..
Kane [ bladesinger ]
wszystko w porzadku, na tyle na ile moze byc oczywiscie.
co do Joy Division - film o Ianie Curtisie calkiem niezly, warto obajrzec, aktor ktory gra kolesia ma swietny glos, normalnie zeby nie powiedziec ze czasem lepszy od oryginalu, dodatkowa atrakcja jest to ze widownia ma minimum 25 lat co nie czesto sie w kinach widzi.
edit:
jeden z moich ulubionych

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
oj...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
A wszystko to i tak Rude zabija...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
cudo...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Des --> Kocham Cię...
Kawek --->> Ciebie także...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
A to są cudności...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Do you kurwa love me...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
A to sa piekności - cudnosci
na pohybel czarnym :-P
i czerwonym :-D

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
A to jest mistrzostwo świata...
Tomek kiedyś powiedział, że to jest jedyny utwór, który nadaje sie do tego filmu i to jest jedyny film nadający sie do tego utworu... albo jakoś tak...
W każdym razie cudo...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
A znacie to, leszczyki...? :P
Pieknoiści, cudności, ślicxznosci :D

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ania..

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Coś od czego sie wszystko zaczęło...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Tak naprawdę zaczęło sioe od takich klimatów...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ehhh..., dość...
Branoc...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Long time ago me and my brother Kyle here,...
we was hitchhikin' down a long and lonesome road.
All of a sudden,
there shined a shiny demon...
in the middle...
of the road.
And he said:
"Play the best song in the world,
or I'll eat your souls (whisper:Souls)."
Well me and Kyle,... we looked at each other,
and we each said...
"Okay."
And we played the first thing that came to our heads,
Just so happened to be,
The Best Song in the World,
it was The Best Song in the World.
Look into my eyes and it's easy to see
One and one make two,
two and one make three,
It was destiny.
Once every hundred-thousand years or so,
When the sun doth shine and the moon doth glow
and the grass doth grow oooh
Needless to say,
the beast was stunned.
Whip-crack went his whippet tail,
And the beast was done.
He asked us:
"(snort) BE you angels?"
And we said,
"Nay.
We are but men
Rock!!
Ahhh, ahhh, ahhh-ah-ah-ah-ah-ahh,
Ohhh, whoah, ah-whoah-oh!
This is not The Greatest Song in the World, No
This is just a tribute.
Couldn't remember The Greatest Song in the World, No.
No!
This is a tribute, oh,
To The Greatest Song in the World,
All right!
It was The Greatest Song in the World,
All right!
And it was the best mother fuckin' song,
The Greatest Song in the world!
Allllllright!
'Ti Tuga digga tu Gi Friba fligugibu Uh Fligugigbu Uh Di Ei Friba Du Gi Fligu fligugigugi Flilibili Ah
(Bow) (Bow) (Bow) (Ooh) (Bow) (Bi)
Fligu wene mamamana Lucifer!
(Mene) (LUCIFER)!
(guitar solo)
And the peculiar thing is this my friends:
the song we sang on that fateful night it didn't actually sound
anything like this song!
This is just a tribute!
You gotta believe me!
And I wish you were there!
Just a matter of opinion.
Ah, fuck!
Good God, God lovin' ,
So surprised to find you can't stop me,now.
I'm on fire--
O hallelujah I'm found! Rich motherfucker compadre simultaniously:oooh/(Demonic)aaaaah!
All right!
All right!

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
hej! Ten koleś z brodą, to nie ten sam od Narady u Elronda??? :-D

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Od tej narady. ;-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Nie, ale spokojnie mógłby być ;D
Obśmiewam się zawsze do łez przy tym numerze :D
A tutaj trochę J.S Bacha ;D ;D ;D

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Cudne, Kanon!!! :-D

sokoip [ Niggy Tardust ]
Jack Black jest znakomity!
Jeszcze jak na studiach zasuwałem bardzo podobał mi się ten duecik :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
ehhh,,piokos... leszczu...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Wonderboy, What is the secret of your power?
- Piosenka o pewnej czarnej owcy w religijnej rodzinie...
And if you try fuck with me then I shallfuck You too...
HEHEHEHEHE :D
- Piosenka o wokaliście który nie potrzebował mikrofonu... (napisana pięć minut temu)
My voice is fuckin powerfull!!!! Cudo ! :D:D:D
- Fuck her gently ---- nie będę tłumaczył :P
ROCK ! ROCK ! ROCK !
[EDIT NA DOBRANOC]
AQA [ Pani Jeziora ]
Czołgiem Smoczyska :)
Moja myśl na dziś, to że życie składa się z li i jedynie z oczekiwania. A ło :)
[edit-literka]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ja tam proste mysli dzisiaj...
Np. cze AQA
AQA [ Pani Jeziora ]
Sówko, ale to jest jak najbardziej prosta myśl, bo czeka się na coś cały czas. Zawsze jest jakiś cel...albo wyrok, ale czeka się zawsze :)
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Czyli czeka się... na co?????
zgon...
to ze ktos doceni...
warto...?
AQA [ Pani Jeziora ]
Zgon, panie ten, w ostateczności (jak dla mnie :), ale też się jakoś tam czeka.
A Ty ? Nie czekasz ? Na odmianę ? Albo na kontynuację tego co jest ?
A czy ktoś doceni ? Może jestem naiwna, ale doceni. Przyjaciel, mądry wróg albo jakiś zupełnie obcy filozof :)
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Naiwny to ja jestem...
Chcesz AQA przykladu......? Slużę..
Zakochałem sie raz!!! Raz! Wiecej nie mam zamiaru Jakby to ode mne zależało...
Hiena jest... po prostu jest... Tylko ten padalec mi został...
Zawsze byłem i jestem... właśnie naiwny...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
olać...
AQA [ Pani Jeziora ]
Sówko,
Co ja Ci będę udowadniać brak bólu po niespełnionej miłości. Ale mógłbyś czasem z Lasu wyjść, wyłonić się i, kuźwa sprzedać te obrączki. To nie jest naiwne...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
sprzedałem...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Jakbym kurwa siebie sprzedał...
AQA [ Pani Jeziora ]
Wiesz co ? To sobie siedź w tym Lesie ze swoją Hieną i bądź se takim pustelnikiem, co go czasami Gnom Szlifiarz odwiedzi i sie "bóluj".
Ale i tak wszystko zależy od Ciebie.
[edit-literka]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Kłaczku, gowno zależy ode mnie... Taka jest prawda...
Myślisz, że ne probowalem... he he he
EDIT
Będę sobie siedzial... ;-)
AQA [ Pani Jeziora ]
"Gówno" zależy od Ciebie, z tym się zgodzę (o ile dieta dobra); o całą resztę trzeba się postarać, trochę przynajmniej.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Dobra, a jak myślisz...? ;-) Dobrą mam dietę? :-P

sokoip [ Niggy Tardust ]
Kanon => została jeszcze Kielbasa TD: :)
Puszczyk => tak, GW mi się przejadło. Kiedyś też tak miałem, za dużo tego wszystkiego. Trzeba się uzbroić w cierpliwość. :) Wkrótce wrócę.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
:[-)))

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
AqA c--->. jesteś jeszcze...?

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
OK, moge pisać...
Wytłumaczcie mi prostakowi, co było złego w wątku o Szubienicy... że poszedłe się jeb... w cholerę...
Na pewno kilku z Was go widzialo...
Prosze, tłumaczcie... nawet jesli to ma byc tlumaczeniue jak chlopu ddo kosy...

sokoip [ Niggy Tardust ]

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
piokos ---> thats a point...?
ehhhhhhhhhhhhhh piokos...
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7361743&N=1

sokoip [ Niggy Tardust ]
wkleiłem linka bo to fajny lemur
a co do Szubienicy, to nawet nie wchodziłem tam :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
leszcz :D
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ktpś mi przpomni...
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Nie wiem, gdzie i jakaa gra ... ale cudności walicie...
Jaka gra...

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
nie da rady...
Meganelle [ Konsul ]
Puszczyku, niegrzeczny chłopczyku, i po co Ci to było? :>
Cześć, Smoki, jaki miły niedzielny poranek. Tylko czemu taki krótki?
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Prosze, tłumaczcie... nawet jesli to ma byc tlumaczeniue jak chlopu ddo kosy...
Dano Ci do zrozumienia, żebyś gdzie indziej poszedł leczyć swoją frustrację.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ano, Kanon, też tak pomyśłałem. Ale teraz, na trzeźwo...

sokoip [ Niggy Tardust ]
alkohol powinien maksymalnie rozluźniać mięśnie rąk i powodować drętwienie dłoni :P
Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Powiedziałem: znam takie miejsce,
gdzie przychodzą umierać koty.
Zapytałem: chcesz je zobaczyć?
Odpowiedziała: nie chcę.
Powiedziałem: jest czyste i ważne.
Powiedziałem: jest jasne i pierwsze.
Zapytałem: chcesz je zobaczyć?
Odpowiedziała: nie chcę.
Powiedziała to w taki sposób,
że musiałem odwrócić się od niej.
Od tamtej pory
powoli zbliżam się do wyjścia.
M.Ś
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
No...
Sie w koińcu dokopałem...
Meghan... pamietasz...?
Jakby co. ja tylko przypominam...
Meganelle [ Konsul ]
Puszczyku miły, telepatii jeszcze nie opanowałam, może jakaś wskazówka? Bo ogólnie pamiętam i się nie wypieram.
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
ja też...
Cciałem byc tylko.... sie tylko przypomniec...
Meghan, mieliśmy pogadać....
Widzący [ Legend ]
Cześć smoki
Jutro ten zły dzień, nie mogę zasnąć, chyba popracuję.
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Zawsze jest złlly dzień...
zawsze....
Widzący [ Legend ]
Czasami jednak niektóre są gorsze.
Puszczyku, ciesz sie tym co masz bo nigdy nie wiesz kiedy to możesz stracić.
_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ciesze Sie Widzący...
Cieszę się okropnie...
Gówno mam, tak przy okazji...
Meganelle [ Konsul ]
Puszczyku, ja nie mam nic przeciwko gadaniu, wiesz gdzie mnie znaleźć.
Widzący, z własnego doświadczenia mogę powiedzieć - czas naprawdę leczy te rany. Smutek zostanie, ale z tym da się żyć. W każdym razie trzymaj się tak, jak potrafisz.
Widzący [ Legend ]
Puszczyk, przestań bluźnić tylko się ogarnij. Nawet żeby życie przeputać to trzeba się postarać, zagrzebać się w kupę liści i siąkać w rękaw nie wymaga żadnego wysiłku. Ale w kupie liści to nikt Cię nawet nie wydymie, nawet Cię nie kopnie, no chyba że się mimo idąc przypadkiem potknie. Jak marnotrawić żywota to już lepiej jakoś widowiskowo.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Nie blużnię Widzący...
Jeno pijany jestem...
||Zaden ze mnie mądralala...
Nie daje sobie rady z realem... tyle mego...
Meghan powinna zakumać...
Widzący [ Legend ]
No to trochę w moczeniu dzioba przybastuj, nie pij dla samego picia bo to tylko delirką skutkuje, jakoś nie widać żeby Ci się od lutowania gorzały lżej robiło, jeno caraz bardziej sponiewierany jesteś.

sokoip [ Niggy Tardust ]
W takich chwilach cieszę się, że piwo ma zdrożeć o ok. 25 %.
No chyba, że Puszczyk piątki i soboty spędza przy czymś innym.
Regularne tankowanie już w wieku ok 40-ki skutkuje stłuszczeniem wątroby, i wtedy do 50-ki ciężko dociągnąć.
Wiem to z bliskiego mi przykładu, bardzo bliskiego :(.
Ile to już będzie? 10-ty rok idzie...
Widzący => trzymaj się..

TrzyKawki [ smok trojański ]
A ja wam powiem, tak na marginesie rozmowy, że ostatnimi czasy pociągu do tankowania nie mam. No, może od wielkiego dzwonu i w wyjątkowo dobranym towarzystwie... I sam nie wiem, czy mam się tym martwić, czy cieszyć. Ot, np wyciągnięto mnie w pijątek, posiedziałem w knajpie i wróciłem w poczuciu zmarnowanwego czasu. Dobrze zacząłem się bawić dopiero w domu, gdy osuszałem dwa zachomikowane (nomen omen) "Lechy". :-D
Widzący [ Legend ]
TrzyKawki-> to tak jak i ja, ostatnio coś słabo na mnie działa, albo muszę wypić tyle że jestem nawalony albo marnuję czas i alkohol. To bez sensu bo albo jestem prawie trzeźwy wśród nałojonych albo napity jak bąk i z bolszym kacem na jutro. Trzeba chyba poczekać do lata i ululać się podżaglowo.

Deser [ neurodeser ]
dzień dobry :)
jaki piękny, cudowny i śliczny poniedziałek. Pięć dni tygodnia :)
Lechu - kurna, masz trochę indian, maluj się i zapolujemy na bizony :)
Gilmar [ Easy Rider ]
Cześć Smoki!
Szykuję sie do roboty na II zmiamę i podziwiam wspaniałą pogodę za oknem...
Podobno dobrymi radami jest wybrukowane piekło. Nie będzie rad, tylko przestroga.
Robak jest mistrzem pływackim i nie da się go utopić...
Bardzo Cię proszę, nie rób tego... To droga do nikąd...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ci Indianie, to chyba po pejotlu tak grają. a potem wspinają się na ten płasko zakończony szczyt i widzą obcych :-D
(A w chwili gdy to pisałem po dachu naprzeciwko przedefilowała gesięgo grupka ludzi z wiadrami, chyba nie jest dobrze? :-D)
P.S.: (O, jeszcze jeden!)

Gilmar [ Easy Rider ]
Pożar trza gasić...

sokoip [ Niggy Tardust ]
ludzie z wiadrami? pewnie grzybiarze

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Lechu coś dla Ciebie, na pogodę ducha. Mi zawsze pomaga, Tobie nie musi, ale zawsze coś....
Take this invitation
Bishops queen to pawn
All of us were taken
All that was is gone
Of this information
Shames us one and all
Wheres my compensation?
Watching others fall
Welcome to the fall
Everything is useless
Nothing works at all
Nothing ever matters
Welcome to the fall
Welcome to the fall
Welcome to the fall
Welcome to the fall
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witam w progach Karczmy. W końcu jakoś się na odwagę zebrałem.Witam wszystkich.
Coś ciepłego dostanę?
A ci ludzie z wiadrami to zbieracze snów, którzy cierpią na
--->

Seledynowy [ Konsul ]
Cma to TA cma, czy nie ta ?

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Osz w mordę, jakaś wyjątkowa koniunkcja planet chyba dzisiaj... Cicha Ćma zawitała do karczmy.
Coś ciepłego dla kolegi -------->
I pJOsenka
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Ooooo bardzo chętnie jest może absynt na ciepły absynt?
Znam tylko jedną Cmę :) siebie chociaż znam to za dużo napisane.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Pozwolę sobie na ogłoszenie konkursu na najciekawszy hmm obrazek dla mnie lub inną twórczość artystyczną związaną z Ćmami. Nagroda niespodzianka.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Se wybierz :)
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Wszystko by było dobrze ale pomimo mych usilnych prób nie wiem jak to uczynić
Macham ręką
coś tam macam,
myszkę ściskam
znowu wracam.
A obrazek jak stał,
stoi .
Mego gniewu się
NIE BOI !

Deser [ neurodeser ]
Cześć Ciem :)
W latach 80'tych ubiegłego wieku nazywali się Śmierc Kliniczna, potem Darek D. pisał teksty dla Shakin' Dudi i rzępolił tam na gitarze. Wrócili jako DiM. Może nie jestem przekonany do końca ale i tak jest lepiej od przeciętnych szansonistów :)

Meganelle [ Konsul ]
Cześć Ciem. Oto moja praca konkursowa:
Miło, że w końcu nabrałeś odwagi. W sekrecie Ci powiem, że nie takie te Smoki straszne, zawsze zostawią wystarczającą ilość odnóży, żeby dało radę uciec :)

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smoczym....))))
...ja to sobie będę groźna chociaz nie zwykłam jadać ćmich kończyn....)))
....juz po poniedziałku.....teraz juz pójdzie z górki...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ciekawe w którym momencie ćma traci słuch ...

babajaksmok [ Pretorianin ]
...po zgaszeniu swiatła???)))

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Megan nie wiem jak i gdzie ale odkryłaś najstraszniejszą broń na nasza rasę.
Ten straszny artefaktyczny ciapeć ponoć zaginą w ostatniej wojnie pomiędzy Ćmami, a resztą świata. Okazuje się jednak,że znowu wypłynął na wierzch zgroza!!!
W świecie Ćiem funkcjonuje starożytny zwój z zapisanym ostrzeżeniem:
Stary Ciapeć mocno śpi.
My się Go boimy
Na czółkach chodzimy.
Bo nam nóżki zjedli,
jacyś ludzie wredni.
A gdy nóżek nam brakuje,
wcale słuch nam nie szwankuje.
Stary Ciapeć to nasz wróg,
uciekamy więc bez nóg........
A po zgaszeniu światła Ćma dopiero rozwija skrzydełka i.... Ćmi na maksa.

TrzyKawki [ smok trojański ]
"Gazeta Wyborcza": Prokuratorowi nadzorującemu sprawę Blidy wpadł do wanny laptop. Do tego nieszczęśliwego wypadku doszło tuż przed odwołaniem go ze stanowiska szefa Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
[...]
Prokurator tłumaczył współpracownikom, że pracował na nim podczas kąpieli i komputer przypadkowo wpadł mu do wanny, a informatyk stwierdził, że nie można go już naprawić.
[...]
A ja dotychczas prokuratorów za inteligentnych ludzi miałem.

Gilmar [ Easy Rider ]
Czesc Smoki!
Witaj Ćmo!
O ile mnie pamięć nie myli to badania radzieckiego naukowca tyczyły sie tylko pluskwy...
Wyciąganie tak daleko idacych wniosków a co gorsza w stosunku do innych gatunków owadów jest nadużyciem.
Wykonanie własnych, niezaleznych badan napotyka na trudnosci zwiazane z mało reprezentatywnym materiałem badawczym - jedna Ćma...?
Jedyny słuszny wniosek jaki mi się nasuwa to - przyszpilic (aby nie uciekł) i czekac na dalszy rozwój wypadków.
Kawek -----> skoro skutecznie zepsuł, to znaczy inteligentny... Poza tym nie można zarzucić, że sprawa jest brudna albo śmierdzi. Zdarzenie mialo miejsce w wannie a więc trudno sobie wyobrazić większa dbałośc o czystość... intencji.
Widzący [ Legend ]
Cześć smoki.
Przecież jest inteligentny, miał mu wpaść pod samochód jak ten ministerialny? Ogólnie to są przygłupy z nich straszne, usunąć nieodwracalnie dane to targetowy forumowicz GOLa nawet potrafi. Wystarczy zapytać na forum jak to zrobić.

Gilmar [ Easy Rider ]
Zadziwiajaca zbieznośc czasu i miejsca...
Jakby usunął to by sie pytali jak, kiedy, dlaczego, a tak to tłumaczenie proste - wyjałem korek z wanny i dane popłynęły...

Cicha Cma [ Pretorianin ]
O inteligencji tych przedstawicieli iluś tam milionów szkoda nawet się wypowiadać w tak szacownym gronie,gdyż urąga ona jakiejkolwiek formie inteligencji.
Chyba coś w tym jest ,że władza deprawuje .
Gilmar ----> na przyszpilenie zgoda, pod warunkiem, iż będzie mnie przyszpilał wzrok nadobnej osoby płci przeciwnej:))

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Chyba założę wątek pt : Jaka jest Twoja ulubiona metoda pozbywania się kłopotliwych danych ?
1) Młotkiem
2) Utopić w wannie
3)

sokoip [ Niggy Tardust ]
Kanon => z tym to na jakieś forum prokuratorskie? Ale możesz bana zarobić za prowokację! :D

TrzyKawki [ smok trojański ]
Ja to taki raczej prostoduszny jestem, ale jesli następnemu związanemu ze sprawą człowiekowi lapek wpadnie przypadkiem do wielkiego pieca, kolejnemu pod walec drogowy, a piątemu dysk utraci swą zawartość podczas badania MNR, to chyba zacznę coś podejrzewać ...
Co do badań radzieckich naukowców, to za największy krok w metodologii uważam sposób odkrycia bezpośredniego połączenia nerwowego pomiędzy oczami a okolicą odbytu. Cytuję to zresztą za każdym razem, gdy ktoś w poblizu zaczyna pseudonaukowe wywody :-)))

TrzyKawki [ smok trojański ]
Swoją drogą, już chciałem zglosić tę kąpiel z laptopem do nagrody Darwina, ale w porę przypomniałem sobie coś, co swego czasu przeczytałem:

rothonu [ Generaďż˝ ]
Przepraszam, czy baty na wejscie powinienem wyznaczyc standardowe? Aaaa, moze nie... Ciem to delikatne bydle jest :-)
Czesc Ciem! ;-)

Vaerin [ Konsul ]
Ciem będzie miał nową podopieczną ^^
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7371666&N=1

Deser [ neurodeser ]
Cześc Smokom po drugiej zmianie... śledzie zwiały... inne nie zdążyło :D
To postrzelam troszkę -

Deser [ neurodeser ]
dzień dobry :)
Widać, ze Wielkanoc idzie, drób produkuje jaja ze zwiekszona intensywnością :)
Paweł Wilkoszewski, niegdyś asystent ministra Ziobry, obecnie asesor w prokuraturze warszawskiej, zgubił mały przenośny dysk pamięci (pendrive). Miały na nim być kopie najgłośniejszych spraw z ostatnich dwóch lat.
Chyba zbiore sto tysiecy podpisow za mozliwość legalnego obrzucania każdego polityka jajami :)
i w morde -
i edit: :D

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Jaka jest Twoja ulubiona metoda pozbywania się kłopotliwych danych ?
1) Młotkiem
2) Utopić w wannie
3) Zgubić
4)

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witania .
O ile mnie pamięć nie myli to dawniej agenci zjadali niewygodne dowody.
proponuje stworzyć rożne warianty kulinarne typu:
Laptop zapiekany w buraczkach
Pendrive na słodko w kremie sułtańskim
Komórka na ostro z piklami itp.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Rothonie ---->nic nie dygaj Ćma gotowa na ostrzał artyleryjski, gdyż Karczma Ta słynie z mocnych napitków i nie łatwych tematów. Dlatego nim zawitałem w Jej progi wiele razy czółki swe rozczochralem w zamyśleniu czy się nadam.
Widzący [ Legend ]
Cześć smoki
Piersi opadywują, sam już nie wiem czy mam odpowiadać na zaczepki i zmieszać gościa z błotem czy też odpuścić pryszczatemu studencikowi i nie walać dłoni jego zatłuszczonymi klatrami.
Jestem zmęczony takimi półgłówkami i odzywam się coraz rzadziej, jak widać i to jest jeszcze za dużo.
Temat więc poddaję pod dyskusję: Czy pożytki płynące z powszechnego dostępu do sieci przewyższają straty z tego tytułu poniesione? Lub też inaczej, czy powinniśmy być w sieci anonimowi a jeżeli nie, to na ile powinniśmy być rozpoznawalni?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Odpowiedzi na powyższe pytanie udzielił już Kevin Smith w filmie "Jay i Cichy Bob kontratakują". A tak w ogóle, to o co chodzi? Przywalić komuś? <zatarł łapy>
Widzący [ Legend ]
Ech.... TrzyKawki dzięki.
A tak poza tematem, wspominałeś kiedyś że masz ludzi którym mogłyby się przydać jakieś komputerowe starocie. Mam płytę z celeronem 1,7, graficzką i szczątkową pamięcią, wiem że ten procek idzie na dwa z kawałkiem i na linuxa się nada. Jak reflektujesz to wysyłam.
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Wybaczcie noboowi ale uważam, że net jest jedną z form demokracji najbardziej zbliżoną do ideału. Każdy może się wypowiedzieć, a wiem ,iż gro ludzi nie wiele ma do zakomunikowania coś sensownego ale ma do tego pełne prawo.
Widzący ----> nie możesz po prostu olać takich gości? Zdaję sobie sprawę, żem jeszcze nie doświadczonym forumowiczem dlatego pytam.
kan!awacek [ Pretorianin ]
Ale wieje nudą
Widzący [ Legend ]
Cma ->No fajno tyle że chyba uważasz iż demokracja to anonimowość, a taki pogląd nie do końca podzielam. Anonimowość niezbędna jest wyłącznie w fazie wyborów (w co niektórzy powątpiewają) później musi być konkretnie ponoszona odpowiedzialnbość.
sokoip [ Niggy Tardust ]
Piersi opadywują, sam już nie wiem czy mam odpowiadać na zaczepki i zmieszać gościa z błotem czy też odpuścić pryszczatemu studencikowi i nie walać dłoni jego zatłuszczonymi klatrami.
Widzący => odpuść sobie. Szanuj swoje palce. A cóż za wątek, że się ośmielę?

Widzący [ Legend ]
A (od)puszczam sobie, strumień ciepły i złocisty na chwasta puszczam.
Meganelle [ Konsul ]
CC ---> Jeżeli uważasz, że netowa forma demokracji jest bliska ideałowi, to niestety - ten ideał pokazuje, jak bardzo demokracja jest zła. Szczerze mówiąc to co widzę mnie bardziej przypomina polskie "szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie". Koszulina przetarta i długi u Żyda, ale on równy i jego głos równie ważny... O kant tyłka taką równość potłuc, nie służy to niczemu więcej niż dowartościowaniu ludzi, którzy niczym więcej nie mogą się dowartościować i niewiele sobą reprezentują.
Pół biedy, kiedy tworzą się kółka wzajemnej adoracji podobnych sobie, gorzej gdy jakieś bezmóżdże wkracza w środek konwersacji i krzyczy, że jego trzeba słuchać, bo on ma prawo i racja jest jego. A spróbuj coś przeciw powiedzieć, to zaraz jesteś zły, chamski, wywyższasz się i całe mnóstwo możliwych scenariuszy, jeden lepszy od drugiego.
Ludzie nie są równi i nigdy nie będą. Nie każdy umie się w takim świecie znaleźć, a usilne zaprzeczanie tylko moim zdaniem więcej szkody niż pożytku przynosi.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Widzę, że Megan, podobnie jak mnie, nudził zarówno "Pan Tadeusz" jak i "Nad Niemnem", ale w jej przypadku ta niechęć do podstaw polskiej myśli społeczno-politycznej skutkuje jaskrawym niedocenianiem roli szlachty zaściankowej. Na dodatek chce wprowadzić cenzus majątkowy. Od dziś piszmy jej "Konstytuanto". Prawdopodobnie jest również antysemitką, bo w jej wypowiedzi nie znajduję odniesienia do postaci Jankiela.
Widzący - Oczywiście! Od razu po przeczytaniu przyszlo mi na myśl dwóch kandydatów do przejęcia :-)
/edit: lyteruffka/
Widzący [ Legend ]
TrzyKawki->To się biorę za pakowanie, dzionek może dwa i wysyłam, poszperam i jakiś bonus dorzucę.
Meganelle [ Konsul ]
Biip, nieprawda, "Pan Tadeusz" mnie nie znudził (choć faktycznie ostatnie księgi czytało mi się ciężko, ale to przez nagłą i drastyczną zmianę klimatu).
Aha, jak dla Ciebie - Jaśnie Pani Konstytuanto.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Zapewne najtrudniej ci było przebrnąć przez trzynastą, Wielmożna Pani, ze względu na całkowitą obcość klimatu.
Meganelle [ Konsul ]
Kluczowym jest słowo "zapewne".

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Wybaczcie ,że nie sprecyzowałem o co mnie dokładnie chodzi.
1.Demokracje - rozumiałem w ten sposób,że w necie każdy ale to każdy może się wypowiedzieć,abstrahując od tego jaka jest forma i treść tej wypowiedzi.
Ktoś kiedyś powiedział, że demokracja to najbardziej falusowa forma rządów ale lepszej nie wymyślono ponoć : )
2.Demos rządy ludu jak powiadają co zgadzam się z Megan nie ma nic wspólnego z równością,uważam jednak, że net jest w miarę nową formą komunikacji przynajmniej u nas i też muszą powstać jakieś wzorce zachowań i powstają.
3.Buraki niestety zawsze będą i myślę, że jest to cena, którą warto zapłacić by porozmawiać z kimś wartościowym lub o podobnych zainteresowaniach .

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Widzący, chodzi Ci o NicK'a ? Słuszna decyzja, świat zawsze pięknieje wraz z opróżnionym pęcherzem.
Bertrand Russell powiedział cyt: W demokracji wolno głupcom głosować, w dyktaturze wolno głupcom rządzić, myślę, że nie byłby zdziwiony, jak łatwo oba założenia spełnić, tylko w warunkach demokracji.
Poza tym, demokracja idealna, to coś jak permamentny ograzm, niby pociągająca perspektywa, ale nie jestem pewien czy do zniesienia.
Widzący [ Legend ]
Cma->
Ad. 1. Nie każdy, trzeba mieć dostęp i być piśmiennym a najlepiej na tyle wykształconym by znać pojęcia którymi operuje przecietny uczestnik dyskusji.
Ad. 2. Zgadzam sie że powstają nowe wzore zachowań w komunikacji poprzez net, właśnie powstawanie tych nowych form jest tematem dyskusji.
Ad. 3. Ja myślę że nie warto płacić takiej ceny, burak powinien być widoczny jako burak a studencik jako studencik, żeby go nie kusiło równać się z sędzią lub profesorem.

TrzyKawki [ smok trojański ]
A ja myślę, że pomysł jest już zrealizowany. Są np. specjalistyczne fora dla lekarzy, gdzie pełny dostęp otrzymuje się po weryfikacji zamieszczonych podczas rejestracji danych, są fora dla miłośników militariów, programistów, czy policjantów, gdzie już samo wykazanie się brakiem podstaw, głupotą, czy nieprzynaleznością do "kasty" eliminuje uczestnika Jesli zaś chce się krzewić wiedzę na forum z definicji dostępnym dla wszystkich, takim jak to, to trzeba się, niestety, liczyć z konsekwencjami tego faktu.
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Widzący --> ogólnie się zgadzam z tym co napisałeś ale mam 2 ale:
1 ale- każdy gdzieś się musi nauczyć tej formy komunikacji i podejrzewam ,że każdy z nas był takim studencikiem
2 ale- każdemu może się zdarzyć być burakiem

Cicha Cma [ Pretorianin ]
i befsztyk nie istnieje
Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Widzący -----> Twoje uogólnienia znajduja niestety potwierdzenie na tym forum...
Droga dedykcji dokopałem sie do watku, który spowodował Twoja frustrację.
Trafiłes na wyjatkowego osobnika, któremu trudno zarzucić brak umiejetnosci komunikowania się przez net. To nie brak umiejetnosci, wykształcenia, inteligencji, to zwykłe chamstwo i wygórowane mniemanie o sobie wywołało agresję.
Zaślepienie goscia było tak wielkie, ze nawet spory chór krytykujących jego wypociny i reakcję, nie zachwiał w nim wiary we własną wielkość.
Typowy bufon cierpiący na przerost ambicji, az dziw bierze, że człek ów juz nie całkiem młody może mieć taki bałagan w mózgownicy.
A moze .... To efekt niecheci do Ciebie, Widzący jako przedstawiciela Karczmy?
Pewnie Rothon mógłby rzucić nieco światła na te moje insynuacje...
Lepiej na tym zakoncze, bo znów Kawek zarzuci mi pseudonaukowe wywody...

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wy mi tu nic nie insynuujcie, Gilmarze, nigdy Wam niczego nie zarzucałem!
Meganelle [ Konsul ]
No właśnie Gilmar, Kawkowi wystarczy ćwiczenie zarzucania na mnie; ciekawe dlaczego akurat ja? Może ze względu na wzrost - mniejszy zamach wystarczy?

Gilmar [ Easy Rider ]
Ja tam nie wiem... Na zarzucaniu wędki znam się całkiem nieźle, inne zarzucanie jest mi obce.
Wolę insynuować i to nie za często...

NicK [ Smokus Multikillus ]
Ja wpadłem tylko na chwilę, podziękować za miłe słowa Widzącemu i Kanonowi :) Dzięki chłopaki.
Aha, i dziękuję bardzo Widzącemu za niezwykłe skuteczną kurację odmładzającą :)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
O, NicK wpadł puścić bąka.

Widzący [ Legend ]
No i jak widzisz Cicha Cmo niektóre tezy są samoilustrujące się, im dalej tym gorzej, ale cóż, mocz już wylany, nie będziemy po nim płakać.

Gilmar [ Easy Rider ]
Chyba miałem nosa...

NicK [ Smokus Multikillus ]
Kanon ---> Już taka moja fizjologia, na oblanie moczem reaguję puszczaniem wiatrów :)
Widzący ---> A ja myślałem, że opróżnienie pęcherza to ulga, a nie powód do płaczu (nawet zaniechanego).
Ale zawsze miło odprężyć się wśród życzliwych ludzi :)
BTW - imponujący czas reakcji, 12 i 20 minut, ho ho. Czuję się dodatkowo wyróżniony :)
Ach i zapomniałem w sowich podziękowaniach o Gilmarze. Dzięki stary :)

Widzący [ Legend ]
Nie schlebiaj sobie, zjawiska natury, nawet najdziwniejsze i najbardziej odrażające, zawsze budzą nasze zainteresowanie

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Nie prowokuj Widzący, bo poleci serią zdjęć z imprezy albo portretów małego psotnika.
<pokłada się ze śmiechu>
NicK [ Smokus Multikillus ]
Widzący ---> Tak, tak. Wszak w tym przecież przodujecie. Specjalnie piszę w liczbie mnogiej, bo i Ty jej używasz, podpierając się autorytetem bliżej nieokreślonej grupy ludzi - 'nasze'.
Kanon ---> No widzisz jak łatwo można poprawić sobie humor? Szczególnie śmiejąc się z własnych dowcipów :)
Gilmar [ Easy Rider ]
NicK ------> Przestań nudzić, pora późna a Ty jakieś głodne kawałki opowiadasz.
Sam nie wiem czy smiac się czy płakac...?

Widzący [ Legend ]
A może coś na opróżnienie pęcherzyka żółciowego, albo na ostruganie ego? Narobiłeś na wycieraczkę i dzwonisz do drzwi po papier toaletowy, no bój się Boga, nawet małodorosły chłopczyk wie że zbroił, tylko nie Ty.
NicK [ Smokus Multikillus ]
Gilmar ---> Wszak zawitałem w progi znamienitej Karczmy, gdzie każdy zbłąkany znajdzie swoje miejsce, nieprawdaż? :)
No cóż, nie pomogę Ci w Twych rozterkach, sam musisz podjąć decyzję, choć smutno by mi było, gdybyś się rozpłakał.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
NicK ---> zaśmiewałem się z postu [136] prawda to najszczersza. (...)zawsze budzą nasze zainteresowanieA humor mam doskonały od rana, no dokładniej mówiąc od popołudnia kiedy to minął mi kac pośledzikowy. Tobie widzę jeszcze nie minął........
Ale, ale...niech zgadnę, wpadłeś tu również, żeby nam (że podeprę się tu autorytetem bliżej nieokreślonej grupy) coś udowodnić.
Zastanawiam się tylko, co ? Pewnie do rana się wyjaśni. Albo nie...
Ja tymczasem oddalam się do łóżeczka.
Dobranoc

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Przyznaje z radością, iż co raz bardziej mnie się podoba na GOL-u, ludzie mili i przyjacielscy.
Szczególnie rozmowy o naszej fizjologii : )))
Widzący---> jak powiadał jakiś kiepski są na forach rzeczy, które sie fizjologom nie śniły. ;-)
Dobrej nocki panie i panocki.

Gilmar [ Easy Rider ]
Dobranoc Smoki.
Musze się wyspac bo coraz trudniej mi wstawać na te I zmiany...
Meganelle [ Konsul ]
"prawdziwy dżentelmen nie widzi, kiedy ktoś postępuje nietaktownie" - wyczytane dopiero co w "Szamanie morskim" Borchardta (swoją drogą tyle lat w domu mieć TAKĄ książkę i nie przeczytać - wstyd mi strasznie).
Zgodnie z tym, Panowie, proponuję "nie widzieć", osobnikom wyjątkowo złośliwym może być łatwiej ograniczać się do nieuprzejmego milczenia w stronę. Takoż ja czynić będę.
Kanon, przeczytanie postu [137] o mały figiel zakończyłoby się efektownym rymnięciem z krzesła, w ostatniej chwili się przytrzymałam. I nawet żaden kot nie ucierpiał!
Ciem, znaj moje dobre serce, przyniosłam kilka osłon na lampy, cobyś w ferworze rozmowy skrzydełek nie opalił, delikatne biedactwo.
Dobranoc Ferajnie :)
NicK [ Smokus Multikillus ]
Kanon ---> Błąd w rozumowaniu :) Przecież ja nie komuś udowadniam, tylko samemu sobie, nie?
Cicha Cma ---> Witam kolejną osobę w chórze :)
Meganelle ---> Wierz mi, albo nie. Ale przed przeczytaniem tego wątku od ostatniej mojej wypowiedzi (a widziałem jak szedł w górę, choć do niego nie zaglądałem) i będąc później na papierosku balkonowym i mając czas na dumanie, byłem w stanie dać sobie odciąć głowę, że jak tu w końcu zajrzę, to przeczytam Twoją odpowiedź :) I nie zawiodłem się! :) Milczysz jednak dość głośno :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Cześć Smoki!
Krótka ta noc była...
Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witania poranne dla wszystkich Zionących
Megan---> wielkie dzięki bardzo sie zdadzą i to nie tylko na lampy ale jak zaważyłem na niektórych gości karczmy, którzy też nie źle palą ogniem. Szamana słuchałem jeszcze w starej dobrej trójce i powiem,że ta kniżka ma w sobie wiele wiele uroku:))).
NicK---> nie za bardzo kojarzę o co sie Tobie rozchodzi ale ja jestem solistą od urodzenia. :)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Wszelki duch..., Skrzydlate Motylowate zawitało i jeszcze jak się rozbrykało... :-)
Ciem ----> A kto Ci pisze to wszystko? Piszesz, jak nie Ty. :-P
A może to jakaś tania podróba...??? Ciche to to tu nie jest, pisze zrozumiale...hmmm...
;-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Ha! Szaman Morski, toz to arcydzieło dobrego pióra i skarbnica poczucia humoru. Miałem szczęście dzięki tatusiowi, w półkach nad moim łóżkiem dużo było takich pozycji.
Yoł!

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ruda, Kane, może Kanon ----> Słyszeliście/byliście na Musicalu LOTR-a?
Zaczął być wystawiany kiedyś w Toronto, ale od jakiegoś czasu dają go w Londynie, gdzie podobno dopiero rozwinął skrzydła.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Nie byłem, ale słyszałem, że całkiem fajne widowisko. Początkowo jakoś nie miałem przekonania a potem jak mi się zachciało, to któremuś elfowi obrotowa scena prawie obcięła nogę i zamknęli na jakiś czas teatr. I tak los zdecydował za mnie, jak ktoś mnie teraz zasponsoruje to chętnie się wybiorę, hehehehe

Widzący [ Legend ]
Cześć smoki
Na szczęście nie znoszę musicali więc nie czuję straty z powodu nieoglądnięcia.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Puszczyk -----> leszczyno Ty moja " Melechowicz hłe hłe hłe" taki cytat z pewnego słuchowiska radiowego kto wie z jakiego?:))

Widzący [ Legend ]
"Wszystkim nam się Oleńka podoba...."

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Jak już ktoś będzie Kanona sponsorował, to może i ja się załapię. ;-)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Zwalczcie tę chuć.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Bogusław zbój, nie zwycięży nas nigdy tra la la.
Kane [ bladesinger ]
Puszczyk --> nie bylisma, jakis czas temu ponoc znow pokazuja, jako ze w Londynie wszystko na musical przerobia to i LOTRa tez, i ponoc calkiem dobrze im to wyszlo (info od znajomego co byl i widzial, przez tym nieszczesnikiem to sie polamal), (znowu) ponoc w ladku byl taki problem ze nie mieli zadnego teatru odpowiednio duzego wiec jakis jeden przerobili zeby sie wszystkie dekoracje, elfy, krasnoludy, orki a nawet Orodruina sie zmiescila.
BTW do roboty i na bilet odkladac a nie sponsora szukac :P

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Dekoracje dekoracjami, ale rozmach podobno nieziemski zafundowali... Dlatego zresztą przenieśli się do Londynu.
BTW Gollum

Seledynowy [ Konsul ]
Przeglądałem wątek "jak wyglądacie", a tam jakiś puszczyk prezentuje swoje 3-miesięczne pacholę... mało z krzesła nie spadłem, bo pomyślałem, że Lechu cichaczem coś zmajstrował...

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Hehehe, miałem podobnie, szybko jednak połapałem różnicę, między Puszczykami.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Chciałem poinformować, że w sobotę tj. 9 (słownie: dziewiątego) lutego około godziny 21:00 będziemy się gromadzić w DRUKARNI, celem celebracji 40 urodzin Cichej Ćmy Also Known As Skuter :)
WSZYSTKICH CHĘTNYCH SERDECZNIE ZAPRASZAMY :)
Piosenka raz :

Widzący [ Legend ]
Zobaczycie że kiedyś odwalę Wam numer, przyjadę na imprezkę incognito i się nie przyznam.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Obiecujesz ?

Widzący [ Legend ]
Nawet kiedyś już specjalnie tej Twojej Drukarni szukałem i byłem w tej smoczej jaskini. Niestety mam przerąbane bo nie jestem z Wrocka.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
No pamiętam, pamiętam. Co się odwlecze to nie uciecze, jak mawiają kierowcy formuły pierwszej.

Widzący [ Legend ]
No i miało być tak pięknie a wyszło jak zwykle, znów będę siedział do jakiejś porannej godziny.

Meganelle [ Konsul ]
..."Przyglądałem się Charlotcie Skouras. (...) Teraz była to starsza pani, której uroda zbladła, a sylwetka zaokrągliła się. Mimo to mężczyźni patrzyli na nią ciągle jeszcze jak urzeczeni.
Zbliżała się do czterdziestki, jednak ciągle fascynowała wszystkich swoją twarzą. Była to twarz zmęczona, twarz zużyta, twarz nawykła do życia i śmiechu, myślenia, czucia i cierpienia."...
Rany koguta, starsza pani?! Jejku jej, ja nadal w oparach młodzieńczości, a tu starsza pani z nie takiej już dużej odległości szczerzy zęby - kiedy ja znajdę czas na po prostu dorosłość?
A Ty, Ciem, masz już swojego geriatrę? ;>
Mazio [ Mr Offtopic ]
spoko, mnie też dzisiaj czekała przykra niespodzianka
za to jutro sobie "poszefuję" w pracy, chyba wszystkich zwolnię ;)

Widzący [ Legend ]
Mazio-> Tyle że ja zaiwaniam u siebie, czyli u najgorszego kapitalisty na swiecie, chyba zastrajkuję.
Megan-> Widzę ciemność, może troche rozjaśnisz?
Mazio [ Mr Offtopic ]
spoko - mogę Ci podrzucić motywację:
Pieprzony automat
w pieprzonej pracy
pieprzone obowiązki
wykonuje na cacy
Pieprzone kółeczko
w pieprzonej maszynie
odpieprza swe dniówki
dopóki nie zginie
Pieprzone rozkazy
z pieprzonej centrali
z pieprzoną niechęcią
odpieprzy, odwali
W pieprzonym akordzie
upieprzy się codzień
w pieprzonym umyśle
marzy o swobodzie
Pieprzone swe życie
przez palce przepieprza
pieprzną myślą żyjąc
że śmierć będzie już lepsza...

Widzący [ Legend ]
No jesteś niewyjęty Maziótku, szybkość składania wierszyków mnie obezwładnia.

Mazio [ Mr Offtopic ]
spoko - to stary, sprzed wielu lat - ale pasuje mi do mojego nastroju i Twojej (w moim domniemaniu) sytuacji...
z drugiej strony mam przecież zlinkowaną stronę z moimi "dokonaniami"

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smoczym....))))
...no na 40 urodziny to bym się skusiła....))))ale dlaczego tak późno wieczorem??!!jak mam kurde o 23,40 ostatni autobus powrotny ....to się nawet rozbujać nie zdążę...)))))) ale duchem będę z Wami....!!!

Widzący [ Legend ]
Fajną perełkę łatwosci wersowania kiedyś czytałem, jakis czas temu wyszło w druku w tłumaczeniu Tuwima, "Łukasz Modiszczew i złakniona wdówka" Barkowa. Tekst jest pornograficzny ale poezja najwyższej próby zwłaszcza w oryginale, palce lizać, obśmiałem sie tak że miuałem trudnosci z czytaniem.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
SPROSTOWANIE NIE MAM LAT 40 JENO 20 X 2
Kanon---->obiecuje , iż poszczuje Cię znanym "nickiem" zobaczysz :)))
Megan ----> a na cóż nam geriatra już za późno, może bardziej znajomy grabarz by wygodnie kości nasze złożył w cieniu gorejacego na zielono krzaka:))
womanlikedragon-----> spanie zawsze masz u mnie ale na cóż nam spać :))

Widzący [ Legend ]
Cma-> wierz mi, teraz są takie ładne urny i lapidaria. A 40 lat to taki piękny wiek, człowiek się czuje młodo, energia go rozpiera, tyle jeszcze przed nim. Chętnie bym przyjechał do Wrocka pobalować z Wami, niestety zostało mi tylko oblizywanie się.
Meganelle [ Konsul ]
Widzący, co mam rozjaśnić? Gdzie lampkę oświaty skierować?
Co do urn i innych takich, to ostatnio na Discovery oglądałam program o amerykańskich odpałach na punkcie pogrzebu. Są więc pogrzeby "ekologiczne" - bez trumny, tylko ciało owinięte w płótno się grzebie, są też przeciwne - nie dość, że trumna odpicowana, to i ruchome obrazki: otwierasz metalowe drzwiczki na pomniku, a tam ekranik lcd i leci kilkuminutowy filmik o zmarłym.

Widzący [ Legend ]
Skąd u młodej kobiety skojarzenie z Charlot Skouras, oświeć.
Meganelle [ Konsul ]
Widzący, żadne skojarzenie, po prostu jestem właśnie w trakcie "Czterdziestu ośmiu godzin" i mnie ten opis uderzył w czasie czytania :) A że Ciem dobija właśnie do ryczących czterdziestek, to się podzieliłam.

Mazio [ Mr Offtopic ]
:P ja jestem warczącą dwudziestką

Widzący [ Legend ]
Nie żebym był naocznym świadkiem formowania się pokładów węgla kamiennego, ale wiek swój posiadam i z racji tej Wam powiadam: bawta sie i grzeszta bo nic tak nie frustruje jak zmarnowane grzechy.

Mazio [ Mr Offtopic ]
właśnie, niczego tak bardzo nie żałuję jak dziewczyn, które mi odmówiły

Widzący [ Legend ]
I tak masz lepiej, ja żałuję tych którym sam odmówiłem.
Lyttterufka.

Deser [ neurodeser ]
Ja tam niczego nie żałuję :)
Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec.
Jak juz w temacie śmierci, który bardzo lubię :) to takie ilustracje muzyczne.W sumie, pewnie padna łupem okrutnej krytyki :)
Death in Vegas -
Burial -
*prywata mode on* Kanon - donoszę uprzejmie iż "neuro" się reanimowało (jak feniks z kamery pogłosowej)(i technika poszła do przodu więc połowa starych problemów zmieniła się w druga połowę nowych :) *prywata mode off*

Widzący [ Legend ]
Niech i tak będzie. Amen.
babajaksmok [ Pretorianin ]
...to ja się nie znam i na wszelki wypadek poczytam...

Widzący [ Legend ]
To jakieś baby jeszcze nie śpią, dobra nasza, będzie z kim pogadać po nocy.
TrzyKawki [ smok trojański ]
"Po", czy "w"? :-)) A mnie ścięło makabrycznie po obiedzie, nie moglem utrzymac otwartych oczu. I obudziłem się o tej idiotycznej porze ... Co jest?

Widzący [ Legend ]
Fajno jest!

TrzyKawki [ smok trojański ]
Komu?

Widzący [ Legend ]
No nam, fajno jest!

TrzyKawki [ smok trojański ]
Błysk zrozumienia pojawil się na moment w jego nieprzytomnych oczach
- A! To chyba, że tak!

Widzący [ Legend ]
Noc zapewne u Was piękna? Treli słowiczych nie słychac pewno, ale jaki spokój za to.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Zachmurzenie 7/10, 2*C i leciutki wiaterek. Z ulicy opodal dochodzi uspokajający pomruk TIRów. A ja sobie gładzę. Ścianę. Gipsem. Po raz pierwszy w życiu, więc efekty są interesujące.
/e.: lit./

Widzący [ Legend ]
No a co sąsiedzi na to?

TrzyKawki [ smok trojański ]
W porównaniu z naturalnym poziomem dźwięku wywoływanym przez genetycznie obciążną rodzinę z góry, oraz dzikimi harcami wynajmujących mieszkanie studentów z dołu, to moje gładzenie jest niczym szmerek, jak dźwięk upadającej chusteczki, tak że przypuszczalnie go nawet nei zauważyli.

Widzący [ Legend ]
Ci z góry to pewno lewacy a ci z dołu liberałowie, co za dzielnica.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Gorzej! Młodszy z góry wygląda jak nazi, w środku nocy ogląda na full pilkarski wtorek (czy coś tam), ryczy bluzgi do mikrofonu, sądząc, że tworzy hiphop, a jak się nawali, to mi zalewa chałupę. Starszy zaś należy do straży miejskiej, pracuje nocami, a gdy wraca do domu, to (gdy akurat mam się ochotę przewrócić na drugi bok) obwieszcza swoją obecność zwierzęcymi odglosami. Z kolei ci z dołu chodzą ciągle naprani, lubują się w swoistej odmianie piosenki biesiadnej, a na klatce mówią mi "dzień dobry". Ponieważ nikt innny tego nie robi, to ewidentnie mają coś na sumieniu i są to prawdopodobnie lewaccy terroryści.

Widzący [ Legend ]
Widzę że chyba powinieneś się zabrać za kucie wywietrzników, w litym zbrojonym betonie efekt akustyczny jest cudowny.
Pójdę już trochę pospać, załóż nową przed fajrantem. Dobranoc.

TrzyKawki [ smok trojański ]
W zasadzie mam, ale ... kratka się wypaczyła i trzeba by ją wymienić. Ponieważ nowa na pewno nie będzie pasować do istniejacych haczyków, to kucie niemal pewne...
Dobranoc.

Widzący [ Legend ]
Cześć smoki
Nie lubię siebie coraz bardziej, ale cóż, nikt za mnie nie zrobi tego co mam do zrobienia. Tak więc: Witaj dzionku, pracy pełen, zegnaj wódzio i balango.

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
Ciem ---> Garniturek juz masz? Taki pierwsza klasa, jakiś hebanowy lub dębowy; z klimą i obowiązkowo barkiem? ;-))
Oby Ci się jak najlepiej!
Seledyn, Kanon ----> Jakbym nawet zmajstrował, to bym sie tym nie chwalił w ogólnym wątku, gdzie jakieś pukacze golowe dają swoje obleśne facjaty i nie tylko. ;-)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Joł.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Bry wszystkim gotowym na pijacki łikend!
Obawiam się niestety, że pojutrze się dowiem co było jutro ;-)
Puszczyk hłe hłe hłe ---> Gajerek mam gotowy udziergany z konopii i bletek,a na oczach położą mnie krzesiwo z hubką w rączki zaś wetkną mi faje pokoju o stu ustnikach.

Deser [ neurodeser ]
Cze Smoczyska :)
Człowiek wstaje radośnie, a tu się okazuje, ze ma na druga zmianę i mnóstwo roboty. To jest świństwo :D
Cudnie!

Widzący [ Legend ]
No ja sie nawet boję myśleć co Ci wetkną gdzie indziej! Hubka i krzesiwo na oczy a fajkę pokoju w raczki, zaś do .........

TrzyKawki [ smok trojański ]
Oczywiście macie na myśli lejek, Widzący?

Widzący [ Legend ]
A tego to nie wiedziałem ze u Was we Wrocq mówią na to "lejek".

TrzyKawki [ smok trojański ]
A, to skoro to nie ta lokalizacja oraz hubka, krzesiwo i fajka pokoju, to pewnie mieliście na myśli dzidę.

Widzący [ Legend ]
Wucznia sie mówi, wucznia, napominam Was.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń...))))
...pozyskałam nocą drugiego kota....nie, nie, że się akurat urodził.....przyszwendał się za progeniturą...żal stworzenie wygnać...maść ma osobliwą jak ja więc pewnie zostanie ... wygląda na to, że mu wcale nie przeszkadza słodki pierdolnik w moim domu....)))
P.S.Dzidka też będzie???)))))

Cicha Cma [ Pretorianin ]
eeeehhhh chopyy na pieszczoty to trza sobie zasłużyć :) nawet po śmierci

Gilmar [ Easy Rider ]
Cześć Smoki!
Zasłużyć, dlaczego zawsze trzeba na coś zasłużyć...?
A jak zasług nie ma to co?
Po cichu liczę na to, ze jak feministki w pełni dorwą się do władzy, to uchwalą karę śmierci przez pieszczoty.
Tylko niestety tez trzeba będzie - zasłużyć...

TrzyKawki [ smok trojański ]
A ja, calkiem nie po cichu, obawiam się, że narzędziami pieszczot wtedy będą (przynajmiej wtedy, jesli skazanym będzie mężczyzna) m.in. : stalowy gorset, kalesony pokutnicze, żelazny prawiczek, hiszpańskie szpilki oraz (przede wszystkim) wiertarka brzuszna. Szczególnie zasłużonym macho przysłużą się w rewanżu doodbytniczym nabiciem na palik.

Widzący [ Legend ]
Kawek, wystarczy że zostaniesz skazany na siedmiodniową erekcję z przymusową kopulacją.

TrzyKawki [ smok trojański ]
<wyobraził sobie typową feministkę> O żesz! Wyplujże to, czlowieku!

Gilmar [ Easy Rider ]
Wyplułem, *wyobraził sobie wyobrażenie TrzyKawki, typowej feministki*
A nie mozesz sobie wyobrazic innej...?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Jak kara, to kara, nie? Wy to dziś jacyś dziwnie optymistycznie nastawieni jesteście, Gilmarze ...

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Feministki występują w życiu równie często jak Gosiewski na skoczni mamuciej

TrzyKawki [ smok trojański ]
Muszę zacząć oglądać skoki. dawno mnie nic nie ubawiło.

Gilmar [ Easy Rider ]
Optymistycznie nastawiony? Zwyczajnie, ratuje się przed dołem...
Cicha Cma -----> oj, nie zgadzam się... Feministki w życiu spotykałem a Gosiewskiego...? Nigdy, nawet bez skoczni.
Pewnie w złych kręgach sie obracam...?

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Gilmar---->Feminizm (od łac. femina - kobieta) to ideologia i ruch społeczny związany z ruchem równouprawnienia kobiet, będący dopełnieniem maskulizmu, tj. ruchu związanego z równouprawnieniem mężczyzn. Istnieje wiele odmian feminizmu, ze względu na różnice (głównie etniczne i polityczne) między jego zwolennikami oraz z powodu zmian światopoglądowych, jakie zachodzą w samym ruchu feministycznym. Dzisiaj pod pojęciem feminizmu rozumie się przede wszystkim nowy ruch feministyczny, za którego początek uważa się wydanie przez Betty Friedan książki pt. Mistyka kobiecości w roku 1963[1].
:)))) rozumiesz coś z tego ?

Gilmar [ Easy Rider ]
Nie. Widocznie to jakaś feministka pisała. :-))
Chłop to pisze zwyczajnie - feministka - zwolenniczka ruchu dążącego do politycznego i społecznego równouprawnienia kobiet. (W. Kopaliński)

Kane [ bladesinger ]
po 2.5 dobach dochodzenia doszli do tego ze moja linia telefoniczna (oraz internet) zostala "skasowana", ja do tego doszedlem po 5 minutach od zauwazenia problemu.... aha no i oczywiscie nie wiedza dlaczego.
nie ma tego zlego co by na dobre wyszlo - przynajmniej moze pogram se w wiedzmina.
edit: zeby nikt se nie pomyslal - pisze z roboty.
Gilmar [ Easy Rider ]
Ta technika nas kiedys zabije...
Cieszę się, ze nie dożyję czasów kiedy jakis operator zza pulpitu sterowniczego przez pomyłkę nacisnie klawisz i mnie skasuje, razem z linią telefoniczną, aprowizacyjną i moimi własnymi pchłami...

babajaksmok [ Pretorianin ]
...czy feministki to te same przez które ja teraz muszę sobie wypracowywać emeryture???))))

Mazio [ Mr Offtopic ]
kiedy go spotkasz przechodząc obok
kiedy zobaczysz jego kurtkę
kiedy miniecie w bramie się
kiedy przepuści cię przez furtkę
stań, popatrz oto on
niech ci się uda też to wyśnić
spróbuj choć raz człowiekiem być
co się uśmiecha do własnych myśli...
straszny wiaterek dzisiaj, mam wrażenie, że cała wyspa dryfuje...

Gilmar [ Easy Rider ]
Nie czas na wiersze... Rzucaj dryfkotwę! :-))
babajaksmok -----> te same i nadal nad tym i nie tylko tym pracują... :-))

babajaksmok [ Pretorianin ]
...oficjalnie ogłaszam, że jestem antyfeministką i sobie nie życze żeby jakies oczadziałe babska tukły się o moje prawa, które do niczego nie sa mi potrzebne!!! Sobie wypraszam!!!))))

Gilmar [ Easy Rider ]
Ale nie jesteś mizo - coś, mam nadzieję...?
Edit: Nie mylić z Mazio!

babajaksmok [ Pretorianin ]
...sybarytka jestem też.....a miziać...owszem lubię...)))))

Gilmar [ Easy Rider ]
Hmmmm... Poniewaz nie mam pewnosci co do znaczenia i kontekstu słowa "miziać"...
Moze powinniśmy zadbac o obecnośc przyzwoitki? :-))

Mazio [ Mr Offtopic ]
a będzie mogła uczestniczyć?

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Ojjj jak ja lubię się miziać eeehhh:)

Gilmar [ Easy Rider ]
I po cholerę przyleżliście...?
Pytanie było retoryczne.

Gilmar [ Easy Rider ]
No tak...
Dziewczynę mi wypłoszyli i zostawili samego...
Takich to kumpli w Karczmie się doczekałem...

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Gilmar----> pan bóczek kazał się dzielic

babajaksmok [ Pretorianin ]
...za "dziewczynę"...masz Gilmarze mizianie poza kolejka i bez przyzwoitki....))))....tylko Ćmie wolno będzie się wepchnąc....)));))

Cicha Cma [ Pretorianin ]
I jak tu się nie cieszyć z życia:)))

Gilmar [ Easy Rider ]
Obiecałaś!
Mam świadków!
*Niby Cicha Ćma a wszędzie się wepchnie* - myslał.

AQA [ Pani Jeziora ]
Strzałka, Smoki [rzekła, nic i nigdzie się nie wpychając]
edit - didaskalia :)

TrzyKawki [ smok trojański ]
Na chwile was z oka spuścić nie można!

TrzyKawki [ smok trojański ]
Chciałem pić do rana razem z nim.
Zawsze przynosił jakieś wino lub gin.
To pewnie gruby nietakt wyznać taki fakt
W tym kraju, gdzie od rana większość męczy kac.
Lecz w nosie mam nietakty, chciało mi się pić,
A w końcu z własnym duchem muszę w zgodzie żyć.
Ale nic z tego, mówi duch, nie pora na
Takie siermiężne chlanie jak za dawnych lat.
Dziś z byle kim nie piję i nie byle co,
By mnie przekonać etykietek wyjął stos.
I tak sączymy z kranu jakąś podłą ciecz,
A świat z naklejek kolorami wabi mnie.
A tak w sekrecie, mówi muszę wyznać ci,
Dotąd ja stawiałem, dzisiaj stawiasz ty!
Chciałem pić całą noc...
------------
Voo Voo

AQA [ Pani Jeziora ]
*karczemna szafka*
Wepchały się do szafki mole
Tak wygłodniałe, że ja pi....lę.
Patrzą, tam czipsy, różne ciasteczka,
Piwko i winko oraz wódeczka.
Konsumowanie tego zaczęły
I w moment wszystko pochłonęły.
I z moli dury wnet się zrobiły
grały, krzyczały, bo se wypiły.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Namolny mol durnego dura
Nakłanial wciąż do bujania w chmurach
Durowi durnemu durch dusery prawi
że tak jak z nim - z nikim się nie zabawi
Molestował mol namolny
Aż dur zdurniał i powolny
Odtąd ciągle brzmi nam chór:
Namolny mol
I Durny dur.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...a mole wszystkie zeby odpocząć
zmówiły sie wszystkie co by tu począć
poczęły biedne całe stado moli
bo nie wiedziały,że melomanów boli
że sie na fis mały nacisk kładzie
i fisy biedne nie bywaja w stadzie..

TrzyKawki [ smok trojański ]
Dobranoc
Mazio [ Mr Offtopic ]
<wznosi brew>

Widzący [ Legend ]
<opuszcza zasłonę miłosierdzia>
Dołączam bo mię ubawiło:

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
moja głowa

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Gilmar ----> ja to to wpychać się nie lubi:)
wole tak--->

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Kanon-----> dawaj do mnie mam lekarstwo.

Deser [ neurodeser ]
Druga zmiana powiadają... fajno i w ogóle.... ale jestem zamotany, zakręcony i oj :)

Gilmar [ Easy Rider ]
Witajcie Smoki!
Niestety w celebracji urodzin Cichej Ćmy wziąć udziału nie mogę, ale mogę złożyć Najserdeczniejsze Życzenia.
Wszystkiego Najlepszego!
A to jako preludium do wspaniałej zabawy w Drukarni...

Mazio [ Mr Offtopic ]
ala ma kaca
wszystkiego najlepszego Cicha Ćmo i uważaj na płomień świecy

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Dziękuję Wam wszystkim, a teraz jestem ciut przerażony tym wieczorem i muszę iść pa.

sokoip [ Niggy Tardust ]
Sto Lat dla Ćmy!

TrzyKawki [ smok trojański ]
Jo nyt jouvuin mie poloinen
jouvuin puulle pyörivälle
varvulle vapisevalle
jouvuin mie
poloinen lehelle liekkuvalle
Tuota tiiä mie en itsekkään
minkä tien otan etehen
juonen juostakseni
valihen
tiiä minkä tien otan etehen
Ennen osasi minun emoseni
ennen osasi tehä omenan
taisi emoni taimen istutella
ei osant tuota kasvatella
Mie kasvoin isotta ilman
kasvoin varsin vanhemmatta
korvessa miun kotini
majani
marjavarsilla on miun majani
Taiten taivas kirjaeltu
oikein tehty otavainen
miten lie elämä miulla
miten lie
elämä miulla mustakulmalla
Ennen osasi minun emoseni
ennen osasi tehä omenan
taisi emoni taimen istutella
ei osant tuota kasvatella
Ennen osasi minun emoseni
ennen osasi tehä omenan
taisi emoni taimen istutella
ei osant tuota kasvatella
Pani paikalle paikalle pahalle
pani pimeän pilven reunalle
koivun juurille juurille koville
yön syvänälle syksyiselle
Ennen osasi...
----------
V.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
No to jedziemy

TrzyKawki [ smok trojański ]
No to przyjechaliśmy.

babajaksmok [ Pretorianin ]
...niektórym nawet udało się wrócić...))))

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Też się udało doczłapać miłych snów Smoki :) i Smoczyce.

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
DziĘdobry :)
TrzyKawki [ smok trojański ]
Oj ...

Deser [ neurodeser ]
komentarz muzyczno tekstowy :) ->

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Trzy z cudownej Koszinowej płytki pt: Damage
----------------------------------------------------------------------------------
- Damage
- Not Enough Love
- Overkill
-----------------------------------------------------------------------------------

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Des specjalnie dla Ciebie, koledzy z Can. Swoją drogą ciekawe czy z Andrju E. się kiedykolwiek spiknęli, mógł by z tego być odjechany jam :D
(Burial i Aisha rozwaliły mnie w drzazgi.............!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
[EDIT] Rangersi w akcji ------------------>

babajaksmok [ Pretorianin ]
...jak Ty mnie Kanon nie lubisz....i za co???))))))))))))))))))))

Seledynowy [ Konsul ]
Jubilat jakąś lampkę dostał ?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Lampkę Alladyna o smoku jabłkowym.

Widzący [ Legend ]
Cześć smoki
Tak sobie pomyślałem że wygląda to jak wodna faja, trach i się zgadza. Widzę że ładnie se pofolgowali, piwko pili, lulki ćmili, mało karczmy nie rozwalili.
CC, teraz jako dokonanemu jubilatowi można Ci już składać życzenia.
Więc życzę Ci żeby przyjażń i przyjaciele nie opuścili Cię aż do śmierci, i żeby łeb nie bolał a atrybut stojał.

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Witam wszystkie knaj pijane stwory:) Wielkie dzięki za życzenia. Faja zaebista ale uległa już na imprezie uległa lekkiej autodestrókcji a dziś w plecaku znalazłem 2 flaszki ;)

_Puszczyk_ [ Generaďż˝ ]
A jak zdrówko , Ciem Destruktor Dekapitator?? ;-)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Jedną sam tam wsadziłem, jak to się mówi co dwie flaszki to nie jedna.
Babo, a tam zaraz :)))))))))))))))))))))))))))

Cicha Cma [ Pretorianin ]
Puszczyk hłe hłe hłe ---> głównie dziś zalegam, do pracy żem nie poszedł:)

Kanon [ Befsztyk nie istnieje ]
Wiedziałem, wiedziałem, wiedziałem

Deser [ neurodeser ]
znowu se powalcze :)
- Kortatu - grali w kraju nad Wisłą :)
tak niewinnie :)
Widzący [ Legend ]
Nigdy nie wiem czy to baskowie czy gaskończycy i nie jestem pewien czy bym sie cieszył z walczących o wolność kaszubów. Takie prawd pomieszanie ze każdy ma swoją, każdy wolności chce a co począć gdy wolność jednych to krzywda drugich? Komu więcej wolności a komu mniej, czyja dłoń ma rachunki krzywd przekreślać?
Deser [ neurodeser ]
Sześćdziesiąt lat później - 1. października 1936 roku - hiszpański rząd republikański zaaprobował Statut Autonomii. Powołano pierwszy rząd baskijski, powstała Republika Euzkadi.
W roku 1936 prezydent Republiki Euzkadi - José Antonio de Aguirre - w wywiadzie dla Ksawerego Pruszyńskiego powiedział:
Było i jest jeszcze wiele bardzo zagadnień, spraw bardzo różnych, ujmowanych jednak razem pod wspólnym mianem karlizmu. Znaliśmy przede wszystkim dawnych, pierwszych karlistów baskijskich. Sto lat temu chwycili oni za oręż. Chodziło o to, kto zasiądzie na tronie madryckim. Ale trzeba wiedzieć, że ta sukcesja dynastyczna odgrywała w motywach ich walki, jak zresztą w całej Hiszpanii, rolę drugorzędną. Jeżeli ówcześni " liberałowie", lewica hiszpańska sprzed lat stu, wzięli w Hiszpanii stronę królowej wdowy i jej małoletniej córki, to przede wszystkim dlatego, że pretendent do tronu, brat zmarłego króla Ferdynanda, ów Don Carlos, dał się poznać jako zdecydowany przeciwnik liberalizmu, jako szef autokratycznej prawicy. Woleli po postu mieć w Hiszpanii monarchię w styli Ludwika Filipa niż Karola X, niż Mikołaja I. Dla Basków Don Carlos i jego zwolennicy mieli natomiast jedną dobrą stronę: oto, jako zwolennicy tradycji dawnych wieków, okazywali się skłonni do utrzymania odrębności lokalnych, starych przywilejów, dawnego stanu rzeczy, a w tym i odrębności baskijskich. Liberałowie, śladem rewolucji francuskiej, byli centralistami. Oto co nas pociągało w sprawie Don Carlosa. Najlepszym na to dowodem jest, że gdy generał Espertero obiecał, iż swobody nasze zostaną uszanowane, odstąpiliśmy od tej sprawy. Zostaliśmy jednak oszukani: liberałowie parlamentu madryckiego obalili w imię postępu, w roku 1839, nasze Fueros. I odtąd chwytaliśmy za broń przy każdej okazji, jaka tylko się nadarzyła. Wreszcie w końcu ubiegłego wieku wyszedł z naszego narodu myśliciel, pisarz, nauczyciel i działacz, który nasz stary tradycjonalizm baskijski przekuł na współczesny nacjonalizm, taki jak innych ujarzmionych narodów. Był to Sabino de Arana y Goiri, założyciel stronnictwa, z którego wyszedłem. Inni pracownicy wyposażyli nas jednocześnie w zdobycze na każdym polu, i utrzymując z szacunkiem nasze narodowe właściwości, uczynili z naszego kraju jeden z najwyżej stojących regionów z tej strony Pirenejów. My teraz kontynuujemy i tę pracę, i tę walkę. Czynimy w XX wieku to, co Polacy, Czesi i inne narody czyniły w wieku XIX. (...) Tamto to byli dawni karliści baskijscy. W sprawie pretendenta to nie dziedzictwo tronu, nie absolutyzm, nie teoria prawa do władzy "z bożej łaski", nie monarchia Filipa II były rzeczami, których pragnęli bronić. To były ich własne prawa i wolności, zaatakowane w tym samym czasie i przez tych samych ludzi, którzy atakowali prawa Don Carlosa. Wówczas stanęliśmy, jak by ktoś mógł powiedzieć, po stronie skrajnej prawicy. Dziś, jak znowu powie się niesłusznie, jesteśmy z lewicą. Wówczas i dziś będzie to błędne (...). I wówczas, i teraz jesteśmy za naszymi prawami. Biada tym, co nastają na naszą wolność! [Ksawery Pruszyński - "W czerwonej Hiszpanii" - rozdział "W zielonym Euzkadi"]
Nawet w najczarniejszych dniach panowania Franco, Baskowie się nie poddali, bo tak jak zauważył Lataillade, póki będą ludzie prawi i drzewo, z którego można zrobić kij, walka będzie trwać.
cytuję za:
edit: jesli problem z cytatem to srócic do
o szlag :)
tu, tu :->

babajaksmok [ Pretorianin ]
...dzyń Smocze...)))
...widzę obchody się przeciągają???...)))
...Kanon----->no! i żeby mi zawsze był ten lepszy profil...)))

Widzący [ Legend ]
Czy to nie jest na środku rynku? Coś mi się kojarzy jakaś kafejka internetowa.

TrzyKawki [ smok trojański ]
I knajpa rybna.

Widzący [ Legend ]
Czee 3K, we środe pchnę do Cię paczku ze złomem.

TrzyKawki [ smok trojański ]
Cze! Oczekuję zatem.

Widzący [ Legend ]
Tylko rzeknij mi jeszcze czy dobrze zlokalizowałem to wrockowe zdjątko?

Mazio [ Mr Offtopic ]
gonią mnie siepacze czarciej policji! schronicie spragnionego uciekiniera?

TrzyKawki [ smok trojański ]
Wydaje mi się, że tak, ale to Kanon powinien się wypowiedzieć.
Mazio - dobry towar macie w tej Szkocji :-)))
Widzący [ Legend ]
A pluskwianki za pazuchą przynieśliście? A? Bo my tutaj kazdego ochronim ale tych z pluskwianką jakby bardziej;D

Mazio [ Mr Offtopic ]
jak się próbuję wczuć w klimat to nawet Ty mnie ciągniesz za nogi w ten padół zwykłości! Ogarnij się smoku :)

Widzący [ Legend ]
A bo ja już taki jestem, ten tego Panie, siermiężny. Transcedencję to ja tak jak Jakub Wędrowycz przeżywam, znaczy się lubię ją w postaci czystej, a jak niema to może być kolorowa.

Mazio [ Mr Offtopic ]
Nawet Jakub by gościowi spirytusu szklanki nie odmówił! A cóż to ja, wilkołek jaki?

Widzący [ Legend ]
Przecie i ja nie odmawiam, uchowaj Boże, pytam jeno czy masz cóś insze niż to nasze. Każden się napić może, a nawet powinien, przecie to dla ludzi jest. Wszystkie piją, od koła polarnego do równika, a my przeca nie gorsi. Okowity naszej rodzimej bym krajanowi miał odmówić, no nie doczekanie.

Mazio [ Mr Offtopic ]
To mityguj się zaraz do szopy i utocz tej urwigłowy z żelaznej beczki schowanej w stogu kwartę przedniego samogonu! Potem możemy polatać balonem. :)

Widzący [ Legend ]
A jeżeli balonem to ja w te pędy. Jakoś tak lubię baloniarstwo, ta cisza i na dodatek wszyscy baloniarze jakich znam to nieźle potrafią konsumować, no fajne zwyczajnie chłopaki.

Mazio [ Mr Offtopic ]
przecież nie zabiorą Ci prawa jazdy!
idę spać bo jutro do pracy. Dzisiaj mi się miło forumowało!

Widzący [ Legend ]
A to wcale nie tak, to som licencje pilota balonowego i takie tam różne, ale po skończonych lotach to już całkiem inna sprawa.
Dobranoc Mazio, słodkich snów.

TrzyKawki [ smok trojański ]
To ja nową częśc założę.
Już.
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7398226&N=1

Widzący [ Legend ]
No to ja czekam;-)

sokoip [ Niggy Tardust ]
nieźle, nieźle