GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Jak pozbyć się nie chcianych gości ?

11.09.2002
09:43
smile
[1]

KWIECIUH [ Pretorianin ]

Jak pozbyć się nie chcianych gości ?

Wbrew pozorom problem ten jest bardzo powazny , i zapewne dotyczy wielu tu obecnych .
Zaczene może od początku, otórz wstaje disiaj rano z lożka , moje oczy powoli sie otwieraja i nagle widze ICH !
Dwa paskudne , gapiące się na mnie potwory - pająki ! Siedziały sobie cichutko tod stołem , myśląc pewnie że nich nie zobacze . HEHE , jednak nieprawidłowo oceniły predyspozycje swojego "przeciwnika' ...... (dalszej rozgrywki nie opisuje gdyż mogą się tu znajdować osoby niepełnoletnie) .
Tak więc moje pytanie brzmi :
1. Z kąd biorą się te osobniki , w mieszkaniu nie ma wilgoci , a przez okno chyba nie wchodzą (mieszkam na 9 pietrze )
2. Przeciez muszą się czymś żywić , co w takim razie jedzą - kurz :)

11.09.2002
10:00
smile
[2]

Earina [ Konsul ]

O naiwności :))))) przez okno mogą wejść spokojnie, także przez kanały wentylacyjne. A Jedzą sobie owady, których miliony żyją w każdym domu, niezależnie od piętra, na którym mieszkasz. No, chyba żeby to były szczyty Himalajów

11.09.2002
10:24
smile
[3]

tomirek [ ]

podobno czlowiek w czasie swojego calego zycia podczas snu zjada okolo 70 insektow i okolo 10 pajakow (znaczy pewnie wlaza mu do ust a nieswiadomy, spiacy czlowiek zamlaska jezykiem, przelknie i juz rozpoczynaja wedrowke w dol przewodu pokarmowego)

11.09.2002
11:18
smile
[4]

AQA [ Pani Jeziora ]

słyszałam gdzieś opinię, że pająki pojawiają się tylko w zdrowym domu :) a ja mieszkam na parterze, wokół mam ogródek i całą gamę dziwnych "gości" :) M.in. takie duże, czarne pajączyska, co to nie plotą pajęczyn:) Nie powiem, żeby widok taki nie wyzwalał zastrzyka adrenaliny, ale nigdy nie zabijam pająków - mam dyżurny słoiczek : łapię i wyprowadzam na balkon delikwenta:)

11.09.2002
11:54
[5]

twostupiddogs [ Generał ]

sprawa jest prosta - otwory wentylacyjne i inne takie, często wychodzące też z piwnicy - ja mieszkam na 3 piętrze i też czasami mam takich gości - problem w tym, nie wiem czy się kiedykoliwek spotkaliście, że na Mokotowie czasami są dość duże okazy(nie są to Korsarze - tylko te takie o spręzytstych odnóżach i dośc duże).wybaczcie, ale czasami nie wiadomo co z takim zrobić.

11.09.2002
11:57
[6]

gereg [ zajebisty stopień ]

chyba kosarze ;-)

11.09.2002
11:58
[7]

twostupiddogs [ Generał ]

jest jeszcze wersja dla prawdziwych twardzieli(problem w tym, że was też może wykurzyć z domu;)))))) Kupujemy najnowszą płytę ICH TROJE i na cały regulator. Gwarantuję, że nawet najzłośliwszy, najbardziej twardy pająk tego nie przeżyje ;))))))) Ps. Podobnież działa też na komary ;))))

11.09.2002
12:01
smile
[8]

tomirek [ ]

a tak wogole to kosarze (takie pajaczki z cienkimi nozkami) sa jednymi z bardziej jadowitych pajakow. Tyle tylko, ze ich szczekoszulki (czy co tam maja) sa tak male ze nie moga nawet drasnac skory czlowieka - to tak jakby czkowiek chcial ugryżć rycesza zakutego w zbroję :)

11.09.2002
12:22
[9]

_Robo_ [ Generał ]

Ja tez mieszkam na parterze w domu z ogrodem, i w tym roku jest taki wysyp pajakow, ze czasami jak rano wychodze z pokoju to jestem caly w pajeczynach, nawet w obudowie kompa ostatnio spotkalem delikwenta ...

11.09.2002
12:24
[10]

Goozys[DEA] [ Virus ]

KWIECIUH --> Ty się dziwisz skąd masz pająki na 9 piętrze. Ja się dziwię skąd się biorą pajęczyny na moim parapecie, a mieszkam na 13 piętrze. Większość pająków, jakie tobie i mnie wpadają do mieszkania, to te, które dryfują nieświadomie uczepione swoich pajęczynek noszonych przez wiatr - babie lato :) Większe pająki, to najprawdopodobniej mieszkańcy otworów wentylacyjnych. Nie ma na nich rady - musisz się do nich przyzwyczaić :)

11.09.2002
12:28
[11]

Eliash [ Generał ]

He he ja mam takiego na balkonie, moja luba boi się do niego zbliżyć, a ja nie chcę go wywalać. Wielki jak mój kciuk pająk krzyżak (ma wyraźny białawy krzyż), czasem mu muszkę dam nawet. :)) W domu nie mam bo moja piękna z uporem wartym lepszej sprawy eksterminuje wszystkie żyjątka.

11.09.2002
12:30
[12]

Hayabusa [ Niecnie Pełzająca Świnia ]

mała uwaga: kosarze NIE są pająkami. To pajęczaki, ale są pozbawione możliwości tkania pajęczyny. Czarne, małe które nie plotąpajęczyny to pogońcowate- polują na ziemii na swe ofiary. Jeśli mają krótkie nóżki, wielkie oczy i są w czarno białe paski- to skakuny,które jako jedne z niewielu zwierząt tej wielkości są w stanie WIDZIEĆ człowieka 9 i to prawdopodobnie w kolorze) . Skąd wiem? Bo mieszkam w domu gdzie jest tego masa. Do tego normą są u mnie ogromne krzyżaki i Kątniki domowe wielkości otwartej dłoni.

11.09.2002
12:31
smile
[13]

angel_of_death [ Legionista ]

hehhehehehe, ciekawy watek....Jak masz syf w chacie to ci sie same zalegna :D

11.09.2002
12:31
smile
[14]

angel_of_death [ Legionista ]

hehhehehehe, ciekawy watek....Jak masz syf w chacie to ci sie same zalegna :D

11.09.2002
13:18
[15]

tomirek [ ]

Hayabusa------->a co to katnik domowy???

11.09.2002
18:48
smile
[16]

KWIECIUH [ Pretorianin ]

Ale te w mojej chacie są naprawde WIELKIE !!! -->

11.09.2002
18:57
[17]

Vein [ Sannin ]

hayabusa - wspolczuje, hmm prawde mowiac to ja ich sie BRZYDZE, chociaz niewiem czemu, nie rozumiem tego, jednym pajakiem sie bawilem (zrobilem mu sciezke zdrowia po dłoniach) a innych sie brzydze, ble....

11.09.2002
19:07
[18]

weds [ Ocean Soul ]

Ja tam mam w pokoju zazwyczaj dwa pająki. Jeżel jest więcej to biorę kubek i na parapet :)

11.09.2002
20:21
smile
[19]

boYek [ Konsul ]

A ja wszystkie zabijam zaraz po zobaczeniu. ...Kiedys mnie jakies wieksze bydle (pajak... znalazlem go w poscieli... ogromny i b zywotny) uzarlo w noge- przez 2 tyg ledwo chodzilem, a jak wziolem sie za wyciskanie ropy(or smth) z rany to bylo tego z pol szklanki.

11.09.2002
20:32
[20]

Sephion [ One Winged Angel ]

Ja "odziwo" nie obserwuje zbyt duzej ilosci tego zwierzatka w domu, ale za to czasami takie dwie muchy denerwuja mnie strasznie :-)

11.09.2002
20:39
[21]

KWIECIUH [ Pretorianin ]

" Nie ma litości dla nie chcianych gości " :-)

11.09.2002
20:47
smile
[22]

davis [ ]

A ja jak zobaczę pająka w moim pokoju to najpierw drętwieję, później zaczynają trząść mi się nogi, a jak mi ten szok przejdzie to lecę po ojca żeby coś z nim zrobił. Jak ojca w domu nie ma to biorę gazetę i z całej siły napieprzam pająka. Jak skurczybyka nie trafię i gdzieś ucieknie to rozpoczynam polowanie, ale takie konkretne z przestawianiem mebli itp. Szukam go dotąd aż znajdę i ubiję. Ja nic nie mam do pająków, ja się ich po prostu panicznie boję. Skąd to się bierze? Jak to wyleczyć?

11.09.2002
21:02
smile
[23]

Zarek00 [ Konsul ]

Pajaki sa wporzo, zostaw pajaki, zjadaja komary i muchy . Mowie serio, daj pajakam spokoj nic zlego ci nie zrobia.

11.09.2002
21:04
[24]

Sephion [ One Winged Angel ]

Te zyjace w polsce to moze i nic nie zrobia, ale co maja powiedziec ludzie z mniej "szczesliwych" jesli chodzi o pajaczki krajow ?

11.09.2002
22:07
[25]

bartek [ ]

Osatnio czytalem w jakiejs gazecie (Angora czy Wprost) artykul o pajakach i wybitny "master" po tych sprawach potwierdzil teze, iz najniebezpieczniejsze i najbardziej jadowite pajaki zyjace w polsce to wlasnie te wszystkie pajoko-podobne gowna pokojowe. Az strach sie bac :)

11.09.2002
22:10
smile
[26]

Kade [ Senator ]

Też słyszałem że te cieniutkie pająki z długimi nóżkami są jadowite.

11.09.2002
22:12
smile
[27]

GROM Giwera [ Sołdat ]

Davis ==|> podobnie jak umnie :P albo jak mi wleci taki 3-cm. komar (ponoc niegryzie:P) ale jak se myśle ze sie połoze a taki mi na twarz siądzie i mi zacznie pić śline :P fuuuj <ble> :P :P :P :P :P :P :P :P :P :) Raz jak mi na ziemi wylazł pająk z 4 cm to stanołem dęba i osuneły się klucze na wisorku z półki jak spadły na biourko jak huku zrobiły to ze strachu podskoczyłem a potem chwyciłem gazete i BUM BUM BUM :P

11.09.2002
22:14
smile
[28]

Pik [ No Bass No Fun ]

Mowisz: Fajnie, ze przyszliscie, szkoda ze musicie juz isc!

11.09.2002
22:17
[29]

Kade [ Senator ]

Pik chyba nie przeczytałeś dokładnie wątku:-))

11.09.2002
22:17
[30]

KWIECIUH [ Pretorianin ]

Jadowite ? ...yyy to nie dobrze bo na lewej nodze , ponizej kolana mam diwnego "bombla" , jak slad po ugryzieniu. Byłem u lekarza , a ten dał mi jakaś maść , uzywam jej od miesiaca , wprawdzie bąbla już nie ma , ale pozostaje czerwony ślad . Co mam tym zrobić czy isc znowu do dermatologa (polscy lekarze są do kitu) , czy samo może sie zagoi ? PS. A może nic nie robić (oglądaliście Spidermana) , niedługo zaczne skakać po ścianach :-)

11.09.2002
22:17
smile
[31]

bartek [ ]

GROM to Ty strasznie nerwowy czlowiek jestes, az strach Cie odwiedzac, jeszcze cos z polki spadnie...

11.09.2002
23:08
[32]

dingo_dor [ Konsul ]

i taknic na nie poradzisz. wiec ciesz sie, ze to nie tarantule.

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.