
Darek Of Radlin [ Konsul ]
Jak kazac komus skonczyc z paleniem
Witam. Mam wielki problem z jednym czlonkiem rodziny. Lubi sobie zapalic i to czesto. A w dodatku jest tak wygodny ze idzie sobie do piwnicy i otwiera ja. Niestety ja musze co jakis czas zejsc do pieca i gdy otwieram dzwi to nie widze dalej niz 5m przed siebie, w dodatku tak teraz smierdzi cala piwnica ze szok. Wiem ze sa te niqutiny i inne pierdoly ale to nie dziala bo go do tego nie zmusze. Zostala mi sila persfazji. Macie jakis sposob na to bo jak wyjde z siebie to wystawie mu walizki za dzwi i sie skonczy, a nie chce tego. Pomuzcie jak macie jakies rady...
wysiak [ Generaďż˝ ]
Nijak. Jak sam nie bedzie chcial pzestac palic, to nie przestanie.
stanson_ [ Szeryf ]
Może powiedz mu, że to Ci przeszkadza i prosisz, żeby wychodził na dwór palić. Kazać coś to możesz najwyżej sam sobie.

kasztaneczuszek [ Legend ]
Przykuj go do kaloryfera...
a tak poważnie to możesz jedynie pogadać.. poradzić.. zaproponować.. nic więcej..

Jeckyl [ Prawie jak abstynent ]
Każ mu wybierać.
Albo rzucisz palenie albo zabetonuję piwnicę.
Kurdt [ Legend ]
Koleś/laska nie chce smrodzić w mieszkaniu i wychodzi do piwnicy, a ty jeszcze narzekasz?
Darek Of Radlin [ Konsul ]
Post 5 mnie rozwalil. No tak ale i tak co ja powiem to zawsze zle. Spalenie cygaret na jego oczach bedzie dobrym pomyslem?? Jak myslicie?
gromusek [ Street View ]
ciesz sie ze pali w piwnicy a nie w domu. Nie masz okien w piwnicy ?
U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]
Tak, to fenomenalny pomysł. Proponuję jeszcze wysadzić w powietrze wszystkie zapalniczki i zjeść zapałki - na pewno pomoże.
Darek Of Radlin [ Konsul ]
No jakby palil w domu to wojna jest i wyleci zaraz. Niezalezne co by gadal ciuchy by przez okno lataly.
Ad@mski [ Centurion ]
I tak masz dobrze, że wychodzi do piwnicy. Niekrórzy w nosie maja innych i palą w domu. Dla mnie sukcesem było nagłonic osobnika do wychodzenia na dymka.
Kurdt [ Legend ]
Ma prawo palić, czy tego chcesz czy nie. Ze swojej woli wychodzi do piwnicy, czyli do miejsca, gdzie inni przebywają rzadko i gdzie z definicji nie jest czysto i pachnąco. Nie wiedzę powodów do narzekań, a takie eskalacje w stylu, że nie widzisz dalej niż 5 centymetrów przed siebie to sobie możesz wsadzić, bo i tak nikt nie uwierzy.
Nie przesadzaj, nie histeryzuj, nie narzekaj. Widać, że palacz nie jest typowym śmierdziuchem co się rządzi i pali gdzie chce, tylko rozumie, że inni nie palą i nie narzuca im się z tym.

zalo [ Senator ]
zamrozić i wykruszyć

sokoip [ Niggy Tardust ]
niech Twój chłopak pali w piwnicy i przy okazji zagląda do pieca
Darek Of Radlin [ Konsul ]
5metrow jak juz. Wpadlem w koncu na pomysl lepszy od betonowania. Poprostu zamkne mu ja i tyle. Jak bedzie chcial teraz apalic to na dworze i tylko tam. W ciagu lata pali na dworze i jest good. Ale teraz wojna nieunikniona. Wiem ze jedni powiedza ze i tak mam dobrze ale ja jestem fenomenem, i nawet na przystanku jak czekam na busa tez zwracam uwage. Niestety jedni gasza a jedni nie, ale i tak uznaje to za sukces.
Kozi89 [ Senator ]
Wsadź mu do papierosa kawałek paznokcia. Brutalne ale bardzo skuteczne.
Karl_o [ maniaC ]
Zupełnie zgadzam się z postem powyżej. Jak już ktoś wspomniał, kazać to ty sobie co najwyżej mozesz. Radzę szczerą rozmowę i poprosić tą osobę, aby wychodziła na powietrze jak pali.
Kurdt [ Legend ]
O, 5 metrów, źle przeczytałem. Czyli masz dużą piwnicę, więc nie widzę problemu. Swoją drogą - skoro tak strasznie zadymia tak dużą piwnicę to sprawdź, czy on tam grilla nie rozpala. To by sporo tłumaczyło.
stanson_ [ Szeryf ]
Może od razu przykuj go do kaloryfera, jak już ci tu radzili?
Nie dziwne, że chodzi do piwnicy, skoro jest zimno. Burak jesteś, że mu chcesz ją zamknąć i tyle.
Może z nim o tym pogadasz? Bo póki co z tego co napisałeś nie wynika, żebyście o tym rozmawiali. A może boisz się, wstydzisz się?
kiowas [ Legend ]
MOże najpierw uściślij o kim mowa? O ojcu? O bracie?
Jeśli to pierwsze to możesz co najwyżej popiskac sobie na forum bo mieszkasz w jego domu i 'kazać mu' nic nie możesz.
Jeśli to drugie to poproś o pomoc rodziców.
Z praktykli wiem, że wszelie wymuszenia powodują, że osoba, na której je sie stosuje, jeszcze bardziej staje okoniem.
stanson_ [ Szeryf ]
wszelie wymuszenia powodują, że osoba, na której je sie stosuje, jeszcze bardziej staje okoniem
Dokładnie, zamkniesz mu piwnicę to ci zacznie jarać w pokoju - ja bym tak zrobił.
Darek Of Radlin [ Konsul ]
chodzi o wujka, mieszka pod nami. Nie przykuje go bo nie mam czym. Nom chyba ze pozycze zabawki od taty;p Grill w garazu stoi. A rozmowy to se wsadzic z nim idzie. Niestety.. Ale juz cos mam.
Edit: chyba mam bledy ort;/
kiowas [ Legend ]
No to wujkowwi możesz naskoczyć - jedyne co ci pozostaje to rozmowa z rodzicami i poinformowanie ich, że dym ci przeszkadza.
Ale jeśli im nie, to wielkich nadziei sobie nie rób.

Friden [ Konsul ]
Najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze - zacznij palić. Momentalnie przestanie Ci dym przeszkadzać.
Nie chciałbym mieć nigdy takiego siostrzeńca jak ty.

scofield132 [ Pretorianin ]
hmmm...
nie bede wymienial,ale jak nic nie działa to pozostaje skruszenie troche tytoniu do miseczki zalać
mleczkiem>noi smacznego!!!
ps:na mojego brata zadziałało
Macco™ [ CFC ]
Friden ----> a ja nie chciałbym mieć wujka który by mi płuca niszczył
co do tematu pogadaj z rodzicami że Ci to przeszkadza i jak się to nie zmieni to nie będziesz podkładał do pica zgodnie z hasłem "dziękuje ja się nie truje" ;]
Igierr [ Isilven ]
weź kilka papierosów z jego zestawu i zrób tak:
do każdego ćmika nalej kilka kropel magi np Winiary. Wysusz, włóż do paczki no i oglądaj spektakl.

Volk [ Senator ]
OMG, na zlosc postaw mu klocka w pokoju.
Hajle Selasje [ Eljah Ejsales ]
A w dodatku jest tak wygodny ze idzie sobie do piwnicy i otwiera ja.
A gdyby nie szedł do piwnicy i jej nie otwierał, nie byłby wygodny? :)
W ogóle zabierasz się do tego od dupy strony, człowiek który pewnie pali przez całe życie, stracił na fajki mnóstwo pieniędzy, a w dodatku sobie szkodzi nie przestanie palić tylko dlatego, że Tobie się to nie podoba. Ograniczaj kontakt z miejscami gdzie on pali, a jeśli to niemożliwe, przekonaj go żeby, bo ja wiem, otwierał okno czy zmienił miejsce gdzie chodzi palić. Kazać komuś kończyć z paleniem, w dodatku pewnie dużo starszemu, to chyba faktycznie jakieś zachwianie perspektyw.

Hakim [ Complete ]
Najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze - zacznij palić.
Chyba najgłupsze.
Ma prawo palić, czy tego chcesz czy nie.
Tak samo jak on ma prawo na to narzekać, bo skoro piwnica jest wspólna, to dlaczego ma wąchać smród papierosów gdy sobie tego nie życzy?
W temacie: dialog i jeszcze raz dialog. Potem jakiś kompromis pewnie. Są na świecie wyrozumiali palacze. Samemu może też więcej wyrozumiałości (argument z zimą może być rzeczywiście tutaj decydujący - nie pali na dworze bo zimno).
Dogadacie się.
rt2 [ Pretorianin ]
Dokladnie, nasraj mu w pokoju. To jak dla mnie forma idealna zalatwiania problemow w stylu jaki preferujesz. Zamiast pogadac, lepiej sie wczuwac, zamykac piwnice itd. Gorzej jak dziecko.
Darek Of Radlin [ Konsul ]
Nom ten pomysl z magi podoba mi sie. Rozmowa tutaj nic nie da, co najwyzej reka chyba. Codziennie jest gadka o tym ze ma nie palic. Babcia mu gada, mama i tata ale to najproscie gowno daje. Zawsze co sie mu powie to jest gadka ze "ja palilem a ciebie tu nie bylo, ty nie wiesz co to jest palenie" itp. Taka zjechana sprawa bo rozmowa tutaj nic nie daje, naklejek na ramie z wlasnej woli nie wezmie chyba ze go uspie na jakis czas i mu to tasma przylepie co nie bedzie mogl oderwac. No wiec zostaja mi tylko sposoby podstepu i wstretu do mnie by przestal palic bo wie co go czeka.
N|NJA [ Senator ]
Brawo, doskonały pomysł z magi, zaczynaj wojne. Codziennie doprawiaj i łam mu papierosy w paczce, co tydzień wejdź do pokoju i namaczaj jego poduszkę w kocim moczu, a w przescieradło wetrzyj wywar z kurzych łapek i skrzydła nietoperza. W ten sposób na pewno go przekonasz.
A, no i zamiast zamykać piwnice zastaw tam pułapki jak Kevin.
draug_xiii [ Pretorianin ]
Darek Of Radlin
Odnosze wrazenie jakbym czytal wypowiedzi mlodego faszysty, ale to tylko wrazenie.
FunMen [ Call of Duty 4ever ]
ponoć dobry sposób na nakłonienie do rzucenia palenia to dać komuś całą paczkę i kazać palić jeden po drugim
zatruje się tym i już nie ruszy
<----może pomoże, cytat z tej strony jest u góry mojego posta.

zalo [ Senator ]
draug -------> masz tylko wrażenie...
DofD ma racje, z wujem coś trzeba w końcu zrobić, co nie? teraz piwnica stanowi strefe zagrożenia życia a bedzie jeszcze gorzej...
Aniek [ Generaďż˝ ]
Porozmawiaj z nim i powiedz mu jaka sprawa. Jak wyjdzie na dwór zapalić to nic mu się nie stanie.
Darek Of Radlin [ Konsul ]
Nieno, rozmowy tutaj nic nie dadza chyba ze sie mu powie walizki albo nie palenie w piwnicy. Choc i w to nie wieze bo sie babcia wstawi i dupa bedzie kryta. Tutaj tylko podstep, nic innego.
Aniek [ Generaďż˝ ]
Jeszcze z nim nie porozmawiałeś, a już przesądzasz.
Kłosiu [ Senator ]
Tej ile ty masz lat, bo wypowiedzi sugeruja max 15 :). Na miejscu tego wujka przelozylbym cie przez kolano i nalal pasem :).
Darek Of Radlin [ Konsul ]
W tym roku mam 17.
Pl@ski [ FlaT ]
Ja pierdzielę, nie rozumiem jak może Ci aż tak przeszkadzać, że ktoś pali... :/
Sczególnie że robi to w piwnicy. Że śmierdzi? Jaaaasne...
Ja w "domu" również nie palę, w lecie wychodzę na zewnątrz, a zimie idę do pomieszczenia, w którym kiedyś znajdowała się kotłownia (tak to się zwało? Dawno to było, nie pamiętam już ;), a teraz jest tam schowek na różne różności (od starych numerów CDA po meble ;).
Sytuacja podobna do waszej piwnicy. Palę tam kilka petów dziennie (a jak cały dzień jestem w domu to i kilkanaście) i żadnego problemu ze smrodem nie ma poważnego i nikt z członków mojej familii się nie skarży...
Darek Of Radlin [ Konsul ]
Tak moze przeszkadzac i to bardzo, napewno nie tylko mnie. I chodzimi o piwnice bo teraz w niej smierdzi, a nie to ze w ogole pali. Smrod jest wielki jak nie wiezysz to przydz ale sam palisz wiec nie rozpoznasz roznicy. A dla twojej rodziny to jestem pelen podziwu. Jak ja bylbym czlonkiem twojej famili to juz dawno mnie nie ujzysz w domu.
maviozo [ Man with a movie camera ]
Pokaż mu to..
Ciesz się chłopie że do piwnicy wychodzi, bo u mnie w domu 2 osoby palą i....nic nie pomaga..

Kazio5 [ Konsul ]
Zapuść grzywkę i ucieknij z domu
zalo [ Senator ]
Pl@ski ----> to że u ciebie jest taki syf cały czas nie znaczy ze chłopak ma zatruwać sobie płuca bo wujek tak chce
draug_xiii [ Pretorianin ]
tak z ciekawosci ilez to czasu znowu spedzasz w tej piwnicy ze az tak sie trujesz z tego powodu ?
Darek Of Radlin [ Konsul ]
Ze 2 razy musza zesc napewno i to zalezy czy tata tez jest bo jak tak to chodzi on. Ale rano ja, szczegolnie ze ferie sa teraz.
N|NJA [ Senator ]
Draug-> Może go tam rodzice za kare zamykają?
zalo-> Zatruwanie sobie płuc nastapiłoby, gdyby chłopak stał w bezpośredniej bliskości wujka podczas palenia. Jak wujek sobie wyjara, a chłopaczek zejdzie po godzinie czy dwóch do piwnicy, poza smrodem uderzajacym w jego nozdrza nic mu nie grozi, chyba że wujek pali cygarety zwijane nieopodal czarnobylskiego reaktora, w co wątpię.
Równie dobrze mógłby zakazac samochodom po ulicy jeździć, bo mu smierdzi i go trują, jak do szkoły idzie.
Darek-> W piwnicy, jak mniemam, wczesniej pachniało fiołkami, kiwatuszki stały a urocza para słowiczków uwiła sobie gniazdko, ale gdy tylko zszedł niedobry wujek, kwiatki padły, słowiki zdechły, a zapach fiołków przerodził się w horror jak z komory gazowej.
draug_xiii [ Pretorianin ]
czyli jak rozumiem w zadnej knajpie nikt cie nigdy nie zobaczy.

maviozo [ Man with a movie camera ]
draug_xiii -> niedługo zabronią palić gdziekolwiek i go zobaczą:)
Kalino$ [ Konsul ]
jak kazac komus skonczyc z paleniem?
no trudno by bylo,naług.Możesz jedynie dac mu do zrozumienia żeby palił gdzieś indziej i gdzieś indziej wywalał pety
Finthos [ Generaďż˝ ]
Pójście na wojnę możesz sobie w dupę wsadzić. Jakby mnie ktoś zaczął w ten sposób prześladować (ktoś równy albo niższy autorytetem ode mnie, ojca np. to nie dotyczy) to dopiero bym znalazł sposób, żeby go szlag trafiał. Pewnych rzeczy się nie robi, jak się nie umiesz dogadać, to tylko pogorszysz sytuację.

legrooch [ MPO Squad Member ]
Spoko, wezmą Cię do woja, nauczą jarać nie tylko szlugi i Ci przejdzie.
Godzina piąta!...
W piecu na bank zasuwają jakimś plastikiem gumą, a mu kutwa pety śmierdzą... Co za ludzie :>
draug_xiii [ Pretorianin ]
Darek Of Radlin idz na wojne, dobrze ci radza ... jestem pewien iz wtedy relacje miedzy toba a twoim wujkiem beda identyczne jak miedzy Marcellusem Wallacem a ZED-em z wskazaniem na to iz ty bedziesz pelnil role ZED-a.
BBlacKK102 [ Generaďż˝ ]
Do lasu! Innego wyjscia nie ma, uwierz.

Garret Rendellson [ Konsul ]
Podkradaj i wyrzucaj papierosy.