GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Palenie bez zaciągania

16.01.2008
23:30
smile
[1]

Obleach [ Centurion ]

Palenie bez zaciągania

Na czym właściwie takie palenie polega i co w nim chodzi, bo ja tego nie rozumiem :)

16.01.2008
23:31
smile
[2]

Grungowiec [ LENIWIEC ]

takie palenie bez sęsu jest.

16.01.2008
23:32
[3]

ronn [ moralizator ]

Dla przykladu, jak palisz Shishe, nie musisz wciagac mellasy do pluc, aby poczuc aromat. Tak samo z Billem C. i marihuaną :)

16.01.2008
23:33
smile
[4]

_MaZZeo [ Generaďż˝ ]

ze nie wciągasz całego dymu do płuc?

16.01.2008
23:33
smile
[5]

Backside [ Generaďż˝ ]

Palenie bez zaciągania polega na tym samym co picie piwa z sokiem ;)

16.01.2008
23:34
[6]

tomekcz [ Polska ]

Ja nie palę więc się nie znam, ale znajomy mi kiedyś mówił, że jak się nie zaciągasz to możesz raka ust dostać czy coś takiego :P

16.01.2008
23:35
[7]

GROM Giwera [ One Shot ]

ronn - a jak palisz papierosy to aby poczuć aromat musisz się zaciągać?

16.01.2008
23:37
[8]

Deepdelver [ Legend ]

Palenie bez zaciągania jest jak robienie kupy bez ściągania spodni - niby działa, ale nie tak jak powinno. No i w obu przypadkach sprawiasz osobliwe wrażenie.

16.01.2008
23:37
[9]

ronn [ moralizator ]

GROM Giwera --> Skrot myslowy, wiesz o co chodzilo.

16.01.2008
23:38
[10]

wysiak [ Generaďż˝ ]

Nie da sie palic papierosow bez zaciagania. Bez zaciagania sie mozna palic fajke lub cygaro. Palenie papierosow POLEGA na zaciaganiu sie.

Chyba, ze nie chodzi o papierosy, a o takie palenie bez zaciagania, jak Clinton ponoc uskutecznial na studiach. To jest jeszcze bardziej bez sensu.

16.01.2008
23:39
[11]

Lookash [ Senator ]

tomekcz -- Palenie bez zaciągania oszczędza płuca, ale nie powoduje zmniejszenia ryzyka zachorowania, jak niektórzy sądzą. A dym przy obu metodach przechodzi przez usta, więc... wszystko jedno.

16.01.2008
23:39
[12]

Volk [ Senator ]

Nie dostarczamy wtedy organizmowi nikotyny tak wiec nie uzaleznia ale juz uzaleznionym nie daje pozadanej ulgi.

16.01.2008
23:44
[13]

William_Wallace [ Generaďż˝ ]

Tiaa widze samy amatorzy papierosów, lecz pewnie czesc z Was nie wie skad sie to wywodzi...


Ci ktorzy lubia dobry tyton, zapewne wiedza i interesują sie historią palenia. Ja tylko powiem ze fajka tradycyjną i cygarami się nie zaciągamy, za to delektujemy się aromatycznym dymkiem...


Sam pale fajke tradycyjną, nie zaciagam się wiem po co pale, nie jestem uzalezniony od nikotyny nie mam głodu i nie wyrzucam pieniedzy w błoto.

16.01.2008
23:45
[14]

Tomal_P [ BRAK STOPNIA ]

nie wiem bo nigdy nie paliłem

16.01.2008
23:46
[15]

wysiak [ Generaďż˝ ]

"Sam pale fajke tradycyjną, nie zaciagam się wiem po co pale, nie jestem uzalezniony od nikotyny nie mam głodu i nie wyrzucam pieniedzy w błoto."
Hahaha lol.

Giwera, do ciebie ktos sie odzywal? Nie masz nic do powiedzenia, to nie mow.

16.01.2008
23:49
[16]

GROM Giwera [ One Shot ]

"Hahaha lol."

Hahahaha lol lol.

Jak nie masz nic do powiedzenia to nie mów.

16.01.2008
23:50
[17]

Exquisite [ Centurion ]

Największ głupota jaka tylko może być, nie dość że się trujesz to jeszcze nic z tego nie masz

16.01.2008
23:53
smile
[18]

Deepdelver [ Legend ]

Prawdziwie i kanonicznie dobry tytoń najlepiej smakuje nie zapalony, dlatego najwytrawniejsi koneserzy tylko trzymają fajki w zębach i pozują z nimi do zdjęć rodzinnych.

16.01.2008
23:55
[19]

reksio [ Q u e e r ]

GROM, dlaczego, to głupie co Wallace napisał. Po cholere w ogóle jarać, jeśli nie jest się uzależnionym? Dla szpanu?

Co do palenia bez zaciągania...
Nie ma w tym ni krzty przyjemności, nie czujesz ulgi po skończeniu, nie czujesz charakterystycznego czadu w płucach... ech, ale bym zapalił :D

Lookash-> Dym dłużej przebywa w jamie ustnej, w dodatku jest to dym niefiltrowany przez płuca... gardło, język, podniebienie - to wszystko wysiada.


16.01.2008
23:55
[20]

Obleach [ Centurion ]

Więc po prostu trzyma się fajkę w ustach ?

16.01.2008
23:57
[21]

Lookash [ Senator ]

reksio -- Przy założeniu, że się "udaje" zaciągnięcie trzymając dym w japie przez jakiś czas. Ja bym od razu wydmuchiwał, przez co czas ten nie jest raczej dużo dłuższy ;] Chyba że chciałbym przyszpanować i poudawać przy ładnej dziewczynie, co pewnie jest celem autora wątku ;]

16.01.2008
23:57
[22]

reksio [ Q u e e r ]

Obleach-> Trzyma się zapaloną fajkę w ustach i pociągasz dym tylko do jamy ustnej, nie wdychać przez gardło do płuc - czaisz? :)
Bez zaciągania palą zwykle dzieciaki w podstawówce - ile ty masz lat? :)

16.01.2008
23:57
[23]

N|NJA [ Senator ]

A mi sie fajki skończyły, a nie chce mi sie z domu wychodzić bo do stacji mam dwa kilometry. Alez wy mnie irytujecie.



Palenie bez zaciągania to jak seks w prezerwatywie- niby robisz to samo, ale nie masz tyle przyjemności, a do tego ograniczasz ryzyko. A wszyscy wiedza, ze no risk, no fun.

17.01.2008
00:00
smile
[24]

wysiak [ Generaďż˝ ]

Yog --> Ja tak wlasnie rzucilem, choc do sklepu mialem z 300 metrow, wiec jakbys o tym myslal, to powodzenia..;)

17.01.2008
00:00
[25]

reksio [ Q u e e r ]

Lookash-> Bo ja wiem, ja lubiłem przetrzymywać dym dłużej w płucach, jak przy marihuanie :)

Najgorsze jest to, że mówi się, iż fajki trzepią jak alkohol albo jakiś narkotyk. Stąd niektórzy palą do piwa. Problem w tym, że jak już jarasz paczkę/dwie dziennie, to fajki cię w ogóle nie trzepią i nie trzepią tobą nawet, gdy odstawisz na dwa czy trzy tygodnie. Zero poruszenia, tylko przyjemność w płucach i relaks. Zawsze, pamiętam, brakowało mi tego charakterystycznego haju :)

17.01.2008
00:03
[26]

N|NJA [ Senator ]

wysiu-> Niestety, podczas pracy pije hektolitry redbula albo sacze browarek, jednoczesnie coś zajadając. Papieros jest nieodłącznym atrybutem potrzebnym mi do sprawnego myślenia, bo idealnie miesza się z powyzszymi. Ale zapamiętam, byc może kiedyś, jak postanowie rzucic, uda mi się dzięki lenistwu :)

17.01.2008
00:04
smile
[27]

Coolabor [ ~~Kochający Walery ]

marne porównanie palenia bez zaciągania do seksu w prezerwatywie... palenie polega na zaciąganiu, seks z kondomem niczego nie ogranicza (poza nichcianą ciążą)

17.01.2008
00:06
[28]

N|NJA [ Senator ]

seks z kondomem niczego nie ogranicza

Jak kiedyś zdejmiesz, zrozumiesz, jak ogranicza :)

17.01.2008
00:06
[29]

Lookash [ Senator ]

reksio -- Piszę o trzymaniu w ustach przy metodzie bez zaciągania. Normalne palenie to normalne palenie, wiadomo.

17.01.2008
00:07
smile
[30]

Lilus [ The Feline Gunslinger ]

Ja nie palę więc się nie znam, ale znajomy mi kiedyś mówił, że jak się nie zaciągasz to możesz raka ust dostać czy coś takiego :P
Łatwiej o raka krtani.
Koleżanka w 1 gimnazjum tak paliła, bo "wolała raka krtani od raka płuc". Poza tym łatwiej kółka z dymu wychodzą :)

17.01.2008
00:11
[31]

reksio [ Q u e e r ]

Lookash-> Zaciąganie, łącznie z wypuszczeniem dymu, trwa od 1 do 5 sekund, tak mi się wydaje - zwykle jednak palacz przetrzymuje trochę dym w płucach, tj. 3-5 sekund. Teraz taki ktoś, kto pali bez zaciągania się musi przez tyle mniej wiecej czasu trzymać dym w ustach (cały czas zamknięte usta, lol, ale to wygląda). Nie wiem, ile pociągnięć starczy na jedną fajkę (zależy czy to setki, czy slimy czy fajranty xD i o od siły zaciagu także) ale kilkanaście na pewno - jezu, przecież zęby takiego palacza muszą wyglądać jak...

17.01.2008
00:12
[32]

GROM Giwera [ One Shot ]

..wasze płuca ?

17.01.2008
00:15
[33]

reksio [ Q u e e r ]

GROM-> Dokładnie.

17.01.2008
00:22
[34]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

Hehehehe. Ja jak byłem mały to jarałem w rękawiczkach żeby się starsi nie skumali, ale bez zaciągania?

17.01.2008
01:54
[35]

Pilotiusz [ Pretorianin ]

Backside --> zle mowisz... bardziej jak przeplukanie ust i wyplucie.....

17.01.2008
02:45
smile
[36]

bikero [ -bitpie- ]

no wlasnie !to nic innego jak palenie bez zaciagania sie dymem. slyszalem ze takie palenie jest bardziej szkodliwe od palenia z zaciaganiem sie.podobnie jest z paleniem biernym-wdychaniem dymu osoby palacej kolo ciebie.
sam nie pale i strasznie mnie drazni jak ktos pali kolo mnie---emot

17.01.2008
02:56
[37]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

A mnie drażni jak ktoś nie pali i przy mnie w knajpie się wachluje od dymu chrząkając i wzdychając.


Kurwa dlaczego ja zawsze muszę się brać za naukę w ostatniej chwili:) Siedzę nad referatem i dostaje kota.

17.01.2008
03:01
[38]

bikero [ -bitpie- ]

Zenedon_oi!
takiez achowanie jest calkowicie normalne dla niepalacego - jak chcesz sie truc to sie truj sle nie truj tych ktorzy tego nie chce.poza tym ten dym(nie wiem czy dla wszystkich) powoduje ze mam trudnosci z oddychaniem.poprostu mnie zatyka tak jak wieksza ilosc kurzu.nie mowiac o smierdzacych ciuchach wlosach itp.

nie boj sie -z nauka wszyscy tak maja :)

17.01.2008
03:51
[39]

cienki bolo [ Demokratyczny Republikanin ]

Gdy ja się nie zaciągnąłem, dym leciał mi w nozdrza i je podrażniał powodując taki kicho-kaszel. Więc jak dla mnie palenie bez zaciągania to kiepski pomysł. W ogóle palenie papierosów to kiepski pomysł, dlatego rzuciłem palenie.

17.01.2008
06:07
smile
[40]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

reksio - Paliłeś kiedyś cygaro : )?

17.01.2008
07:01
[41]

|kszaq| [ Senator ]

Ja nie palę więc się nie znam, ale znajomy mi kiedyś mówił, że jak się nie zaciągasz to możesz raka ust dostać czy coś takiego :P


Też tak kiedyś słyszałem

17.01.2008
07:35
[42]

HumanGhost [ Generaďż˝ ]

Rak ust? A jest w ogóle coś takiego?? Pierwsze słyszę.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.