GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Pantofle vs. wysokie obcasy

15.01.2008
16:27
[1]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Pantofle vs. wysokie obcasy

Meżczyzna zdradza, kobieta przeżywa przygode.
Meżczyzna rozwodzac się rozbija rodzine, kobieta kończy związek bez perspektyw.
Meżczyzna wyżywa sie na bliskich, kobieta odreagowuje stres.
Meżczyzna wrzeszczy, kobieta akcentuje swoje racje.
Meżczyzna katuje dzieci, kobiecie czasami puszczaja nerwy.
Meżczyzna zaniedbuje rodzine, kobieta realizuje się zawodowo.
Meżczyzna jest niezdara, kobieta bywa zagubiona.
Meżczyzna jest skonczonym chamem, kobieta bywa zmuszana do stanowczosci.
Meżczyzna jest pracoholikiem, kobieta dba o niezależność.
Meżczyzna sie leni, kobieta regeneruje siły.
Meżczyzna kłamie, kobieta stosuje dyplomacje.
Meżczyzna przepuszcza pieniądze, kobieta musi czasami cos kupic także dla siebie.
Meżczyzna, kiedy dobrze wygląda, jest narcyzem, kobieta jest po prostu zadbana.

Z każdym powyższym zdaniem się zgadzam, a Wy? Powyższe przykłady pokazują, ze kobietę można w wielu sytuacjach wytłumaczyć, a mężczyzn nie.
Uważam, że kobietom jest łatwiej we współczesnym świecie (wyłączając wyjątki, gdzie nierówność wynika ze zwyczaju, religii, niedemokratyczności), a na pewno nie jest im gorzej. A dyskryminacja ze względu na płeć jest w większości wytworem osób niedowartościowanych, którym się nie udało lub nie mają poczucia własnej wartości i swoje źródła swoich frustracji i niepowodzeń szuka w rzeczach od niej niezależnych (niestety urodziłam się kobietą, inni są źli, a ja jestem dobra i wspaniała).
Śmieszą mnie także aktywne feministki. Pod hasłami równouprawnienia dążą do wywyższenia by je od mężczyzn.
Rozumie, że "Jak to miło mieć penisa! Jak to fajnie, gdy coś zwisa!" ale czy zazdrość może być aż tak ogromna?
Co o tym myślicie, może Wy, Wasi znajomi mają doświadczenia w tej sprawie...

15.01.2008
16:34
[2]

hctkko. [ Konsul ]

Pod hasłami równouprawnienia dążą do wywyższenia by je od mężczyzn.
w niektórych przypadkach faktycznie walczą o równouprawnienie, tylko że ze szkodą dla kobiet.
dla przykładu podam zrównanie wieku emerytalnego. to jest niedorzeczne.

15.01.2008
16:34
[3]

Coolabor [ ~~Kochający Walery ]

Ze zdaniami nie zgadzam się.

Równie dobrze można powiedzieć:

Kobieta zdradza, mężczyzna robi podboje miłosne czy Kobieta wrzeszczy, mężczyzna argumentuje swoje racje.

Mało wyraziste, nakierunkowane na jedną stronę. Można wywnioskować, że masz problemy z relacjami z kobietą (lub kobietami).

A to, że kobietom jest łatwiej - hmm - kiedyś też tak twierdziłem i w dużej mierze nadal się zgadzam, z jednym wyjątkiem: nieurodziwym kobietom jest raczej trudniej niż jakiemukolwiek facetowi. W dzisiejszych czasach kobieta i mężczyzna w zasadzie mają równy start i możliwość rozwoju (a w niektóych sytuacjach są uprzywilejowane). Uogólnienie, ale kobietom jest trochę łatwiej, nawet jak są ładne, to nie muszą potem utrzymywać rodziny :D

15.01.2008
16:36
[4]

kiowas [ Legend ]

To calkiem odwrotnie niż ja bo nie zgadzam się z żadnym z nich.

CO zabawne rozpisujesz się o tym, ze na świecie żadnej dyskryminacji na tle płci nie ma - a ta 'wypisak' mogłaby byc żywcem wzieta z jakiegoś manifestu feministycznego.

Zdecyduj się więc - w która stronę wiatr cię niesie :)

15.01.2008
16:38
[5]

myszor_ [ Chor��y ]

Sporo prawdy :) Ogolnie to faceci sa gorzej postrzegani , pomimo tego , iz w dziejszych czasach to kobiety sa gorsze od mezczyzn. Przyklad z liceum ktore skonczylem :Klasa liczy 35 osob , 6 chlopakow . Koniec pierwsze klasy : 4 dziewczyny nie zdaly , 2 klasa , 2 dziewczyny nie zdaly ...

15.01.2008
16:45
[6]

Soulcatcher [ end of winter ]

Kobietom nigdy nie będzie łatwiej, choćby z powodu miesięcznego cyklu. Wyobraź sobie ze przeżywasz przez większą część życia comiesięczne szaleństwo połączone z krwawieniem, ciekawe czy byś się zamienił.

Zdania które napisałeś brzmią równe dobrze w drugą stronę i zostały zapewne napisane przez jakiegoś faceta któremu żona każe myć naczynia i jest sfrustrowany.

Kobiety mają takie samo prawo jak mężczyźni do zalania się w belę, oglądania na kanapie meczu, bycia zmęczonym po pracy, własnego hobby które zajmuje im kilak godzin dziennie itd.

Tyle że jak w związku obydwie strony tak robią to związek się rozpada.

Jak ci się nie podoba życie z kobietami to się nie żeń.

Jak chcesz żyć z kobietami to kochaj je, szanuj, pomagaj im, wspieraj. Abo płać za miłość. Tylko nie roztaczaj atmosfery że niby mężczyźni są pokrzywdzeni i jest im trudniej.

15.01.2008
16:51
[7]

myszor_ [ Chor��y ]

Soulcatcher - jak ktores chca moga sie pozbyc okresu zastrzykami. Przeciew nie kazda kobieta , ma mega bolesne miesiaczki , wiec nie wiem czemu zrzucasz wine na to . Oczywiscie kazda jest rozdrazniona w wiekszym i mniejszym stopniu , ale nie uwazajmy okresu za glowne zrudlo wszystkich problemow kobiet. Kobiety moze i maja takie same prawa jak faceci , ale powinny sie wiekszosci z tych rzeczy ustrzegac , aby zachowac swoja "moralnosc". Oczywiscie , ze kobieta moze zalac sie bele , ale jak to wyglada ?

15.01.2008
16:54
[8]

eLJot [ a.k.a. księgowa ]

TLC - na Twoim miejscu na kolejnym pikniku trzymałbym się z daleka od dziewczyn :D

A teraz na poważnie:
Jak już poprzednicy pisai śmiało możesz w tych zdaniach zamienić miejscami mężczyznę z kobietą i powstanie świetny tekst dla feministek.

dyskryminacja ze względu na płeć jest w większości wytworem osób niedowartościowanych
To pewnie też wytwór czyjeś wyobraźni:


15.01.2008
16:57
[9]

kiowas [ Legend ]

elJot ---> feministyczny tekst to jest wlaśnie w tym momencie, jak zamiesz postacie rolami to wyjda szowinistyczne wypociny :)

15.01.2008
17:05
[10]

eLJot [ a.k.a. księgowa ]

myszor_ --> Weź się nie ośmieszaj
- strona 6

- strona 4


15.01.2008
17:20
[11]

Soulcatcher [ end of winter ]

myszor_ ---> nie rozmawiam z dziećmi o miesiączkach.

15.01.2008
17:24
[12]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Uważam tylko, że wbrew powszechnej opinii nie istnieje coś takiego jak wyższość (w sensie nie równe traktowanie) płci męskiej nad żeńską.

Wypiske wstawiłem tutaj, bo pokazuje że kobiete można w tych samych sytuacjach pokazać w innym - lepszym świetle. Rzeczywiście przesadziłem pisząc, że każde z powyższych zdań jest dla mnie prawdą. Ale mężczyzny nie da się w każdej z nich przenieść na drugą strone (jakoś nie widzę, że osoby trzecie spojrzą na mężczyzne, który po 15 latach małżeństwa składa pozew o rozwód jako na osobę, która kończy związek bez perspektyw). A w więksości przypadków sama interpretacja tych samych zachowań jest dla kobiety korzystniejsza.
Myślałem, że z tego wątku wyjdzie coś innego. Niestety przez moje błędy (np. tą wypiskę, która powinna być przyjęta z lekkim przymróżeniem oka), rozmowa poszła w innym kierunku i dowiedziałem się jedynie, że jestem zakompleksionym szowinistą. Pewnie już Was do tego nie przekonam, ale wiedzcie że tak nie jest, a za możliwość bycia z kimś nie mam zamiaru płacić.

Dzięki eLJot'owi za statystykę. Ciekawy byłbym jeszcze tabelki z porównaniem płac na tych samych stanowiskach.

15.01.2008
18:39
[13]

martusi_a [ Celestial ]

Nie wszystkim kobietom jest trudniej, tak samo jak nie wszystkim mężczyznom jest łatwiej /na szczęście w pewnym wieku się wyrasta z tego idiotycznego stereotypu/

Co do dyskryminacji, czy też "dyskryminacji" - pewnie, że się zdarza. Ale tak samo działa to w drugą stronę.

Aha, TLC, skoro uważasz, że kobiety mają tak różowo, to mogę Ci oddać swoje PMSy i miesiączki. Chcesz? :)

15.01.2008
18:49
[14]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Martusia -> czy ja napisałem cokolwiek o PMS'ach czy innych uwarunkowaniach psycho-fizycznych? NIE!
Założyłem temat o równouprawnieniu, dyskryminacji, o tym że na kogoś spojrzy się z większą przychylnością. O tym, że nie rozumiem nastawienia wielu osób zgadzających się z przekonaniem, że kobiety są gorzej traktowane przez mężczyzn.
Byłem ciekaw jak Wy to postrzegacie, czy ktoś się spotkał z takimi zachowaniami (ja nie, nikt z moich znajomych. Może ktośby mnie przekonał do innych racji).
Niestety od początku zostałem nazwany szowinistą. Zostałem zaszufladkowany jako ignorant, cham i widzę, że moje sprostowanie tego nie zmieniło.

Nie wszystkim kobietom jest trudniej, tak samo jak nie wszystkim mężczyznom jest łatwiej /na szczęście w pewnym wieku się wyrasta z tego idiotycznego stereotypu/

Co do dyskryminacji, czy też "dyskryminacji" - pewnie, że się zdarza. Ale tak samo działa to w drugą stronę.


Podpisuję się.

15.01.2008
19:06
[15]

martusi_a [ Celestial ]

TLC -->
czy ja napisałem cokolwiek o PMS'ach czy innych uwarunkowaniach psycho-fizycznych? NIE!
Ano właśnie, co wskazuje na to, że potraktowałeś temat po łepkach, kilkoma wyświechtanymi frazesami - więc się nie dziw, że pojawiły się oskarżenia :]
Ponieważ wszelka dyskryminacja wynika właśnie z takich uwarunkowań. I traumatycznych doświadczeń.

Wytłumaczyłeś się, i bardzo dobrze - ale nie trzeba było tego zrobić już w pierwszym poście? :P

15.01.2008
19:27
[16]

Lilus [ The Feline Gunslinger ]

The Last Child:
Uważam, że kobietom jest łatwiej we współczesnym świecie (wyłączając wyjątki, gdzie nierówność wynika ze zwyczaju, religii, niedemokratyczności)
Ładnie to ujmujesz, "wyjątki" :) Zwłaszcza w kwestii zwyczaju.

Kobietom wcale nie jest łatwiej we współczesnym świecie. Nie jest też obecnie trudniej, jest inaczej. Pomijając ten bezsensowny tekst, dołóż osobiście od siebie, co ułatwia bycie kobietą, poza tak prozaicznymi rzeczami jak oszczędzanie na biletach do kina? Otwieranie drzwi? Nosz tego mi trzeba w życiu. Już na starcie kobiety, jako że słabsze, nie nadają się do każdej roboty fizycznej, choćby noszenia ciężkich kartonów w Biedronce. Następnie muszą wybierać między karierą zawodową a macierzyństwem. Poza tym, stwierdzono naukowo, że faceci myślą i zapamiętują bardziej konkretnie (czego facetom, zazdroszczę), a kobiety lepiej zapamiętują np. uczucia, niewymagane na współczesnym rynku pracy.
Poza tym trafia mnie co wieczór i rano, ile czasu trzeba poświęcić na to, żeby ładnie wyglądać według współczesnych kanonów urody i doby Fotoszopa. Nie przeciętnie, ponadprzeciętnie. A kobieta zapuszczona jest imho niekobieca.

Soulcatcher:
Kobiety mają takie samo prawo jak mężczyźni do zalania się w belę, oglądania na kanapie meczu, bycia zmęczonym po pracy, własnego hobby które zajmuje im kilak godzin dziennie itd.
Niby tak, ale żyjemy w takiej kulturze, że kobiecie "nie przystoi" zalać się w belę i o ile facetowi takie coś wybaczy, to pijana laska na imprezie od razu jest obiektem drwin. Hm, w sumie każdy odpowiednio napruty człowiek nadaje się do drwin, ale znacznie bardziej razi to w przypadku kobiet. To samo z papierosami, garbieniem się, przeklinaniem, żłopaniem piwa z puszki (normalnego piwa, a nie słodkich substytutów), czyli czynnościami przyziemnymi, acz prostymi i przyjemnymi.

TLC znowu:

Śmieszą mnie także aktywne feministki. Pod hasłami równouprawnienia dążą do wywyższenia by je od mężczyzn.
Rozumie, że "Jak to miło mieć penisa! Jak to fajnie, gdy coś zwisa!" ale czy zazdrość może być aż tak ogromna?
Co o tym myślicie, może Wy, Wasi znajomi mają doświadczenia w tej sprawie...

1)Bo aktywne feministki SĄ śmieszne, ale niestety, w pewnych kwestiach według wielu kręgów i punktów widzenia mają rację (np. w kwestii aborcji, o której w sejmie decydują faceci). No i te przepisy prorodzinne to farsa. Wiele rzeczy wciąż wymaga poprawek, ale cóż, to z winy natury kobiety, że ona rodzi, ale ktoś musi.
2)Słaby żart z tym penisem.

Niestety od początku zostałem nazwany szowinistą. Zostałem zaszufladkowany jako ignorant, cham i widzę, że moje sprostowanie tego nie zmieniło.
Liczy się pierwsze wrażenie ;)

Co do osobistych doświadczeń - kwestie wytrzymałości, zabaw na podwórku (ty nie grasz z nami w kosza, jesteś dziewczyną; mimo, że w dziecięcym wieku dziewczyny są wyższe od chłopaków), zwalanie obowiązków domowych na kobietę, która też pracuje.
A ogólnie - choćby podejście do seksu, molestowania, gwałtu w dyskotekach i uprzedmiotowienie kobiet w tej kwestii przez facetów. Wspomniane kwestie wyboru między macierzyństwem a pracą, niestety ukochany facet za nas nie urodzi. Zbyt duże angażowanie się emocjonalne we wszystko. To tak dla przykładu. Taaak, faceci też mają swoje problemy (ci, którzy wykazują się przesadnym dbaniem o siebie, są dyskryminowani zwłaszcza przez tą samą płeć) , ale to nie znaczy, że dlatego kobiety mają lepiej.

A kobiety żartują sobie ze stereotypowej męskiej prostolinijności :)

No i podpis pod postem [13] (i wcale nie chodzi o solidarność jajników ;).

I nie wiem, ile razy już było.

myszora ignoruję, bo jeszcze ma czas dorosnąć.

spoiler start
(No i oczywiście prawdziwe kobiety nie defekują i nie rozłożą się przyjemnie z gazetą w toalecie, przerąbane.)
spoiler stop

15.01.2008
20:34
[17]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Martusia ->
Ano właśnie, co wskazuje na to, że potraktowałeś temat po łepkach, kilkoma wyświechtanymi frazesami - więc się nie dziw, że pojawiły się oskarżenia :]

PMS i elementy psycho-fizyczne nie są problemem. Problemem może być niewłaściwe odbieranie ich przez mężczyzn.

Lilus -> Sorki, że wypunktowywuje, ale tak będzie najłatwiej.
1. Kilka dziewczyn było na mnie złych gdy chciałem za nie płacić (ot drobna uwaga, nie mająca nic wspólnego z dyskusją). Nigdy nie postrzegałem otwierania drzwi, przepuszczania dziewczyny jako pierwszej jako ułatwienia, dla mnie to wyraz szacunku.

2. Co do macierzyństwa to się nie zgodzę (pomijając kilka miesięcy ciąży). Mężczyźni też mogą brać urlop by opiekować się dzieckiem i coraz częściej z tego korzystają (bodajże wprowadzono to dopiero rok, dwa lata temu).

3. Mężczyźni są odpowiedniejsi do wykonywania prac fizycznych (co nie wyklucza kobiet w takich zawodach). A menagierowie, którzy każą kobietom nosić ciężkie pudła w Biedronce są po prostu bęcwałami.

4. Zawsze byłem i będę zdania, że kobieta nie musi spędzać połowy dnia przed lustrem by wyglądała na zadbaną.

A kobieta zapuszczona jest imho niekobieca.

Ciężko się z tym niezgodzić.

2)Słaby żart z tym penisem.
5. Przyznje się cytat z Johna Cleese był tam niepotrzebny.

15.01.2008
20:52
[18]

Lilus [ The Feline Gunslinger ]

TLC:

Ad 1) Nie tyle złych, o ile głupio ciągnąć pieniędzy od facetów, ile się da ;D Co do szacunku, fakt. Tak już mamy w kulturze. Tylko kiedyś jakiś wylewny facet na felietonie z jakiegoś portalu bardzo chętnie używał tego bezsensownego argumentu, a za nim masa innych.

Ad 2) No właśnie, 9 miesięcy + urlop macierzyński to jednak jest strata czasu w rozwoju kariery zawodowej (bo kiedy już jest rozwinięta, na dzieci jest za późno albo wiąże to się ze wzrostem powikłań zdrowia dziecka) Pracodawcy nie jest na rękę podszkolić kilka miesięcy kobietę, a potem jej płacić za urlop, szukać zastępcy... Na szczęście problemem się zajęto, dzięki między innymi feministkom i nie mam tu na myśli bandy rozkrzyczanych, owłosionych babsztyli z różowymi pomponami.
Co do urlopów mężczyzn, macierzyńskiego za kobietę nie wezmą - ale wychowawczy owszem, mogą, jeśli to się bardziej opłaca, ale nikt nie zapyta faceta w rozmowie kwalifikacyjnej, czy zamierza urodzić dziecko w ciągu najbliższego roku. No i wyjściem od wychowawczego jest zatrudnienie opiekunki albo żłobki.

Ad 3) Miałam na myśli to, że kobiety mają ograniczone pole kariery zawodowej.

Ad 4)To nie musi być połowa, ale zebranie do kupy tego całego kremowania cycków, peelingów, masaży zajmuje troszkę czasu, który można by poświęcić na obejrzenie odcinka dobrego serialu ;)

No, frustracje wyładowane? Jeszcze jakieś pytania? :)

15.01.2008
21:04
[19]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

"Przyznje się cytat z Johna Cleese był tam niepotrzebny."
To nie John Cleese, tylko Eric Idle. :P

15.01.2008
21:07
[20]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

ale ja nie miałem żadnych frustracji...
Chciałem tylko porozmawiać o tym zjawisku, bo sam nie miałem z nim styczności, a nie wydaje mi się, że kobiety miały w życiu trudniej niż faceci. Raczej postrzegam to jako relikt przeszłości lub też uwarunkowania religijno-zwyczajowe. Dziwie się, że moja teza może być odebrana jako frustracja ;)

Mephistopheles -> Dzięki. Dawno nie oglądałem tego filmu i już nie pamiętam.

15.01.2008
21:08
smile
[21]

eLJot [ a.k.a. księgowa ]

TLC - zacząłeś za ostro i teraz się już nie wytłumaczysz :D

A im bardziej będziesz się tłumaczył, tym gorzej będziesz się pogrążał :P Już taki urok płci przeciwnej :P

Lilus - 2)Słaby żart z tym penisem. Możesz krytykować poglądy TLC, możesz zmymyślać wszystkich facetów, ale nie mów, że Monthy Pyton ma słabe żarty :D

15.01.2008
21:10
smile
[22]

myszor_ [ Chor��y ]

ja mysle , ze przez to faceci sa jacy sa bo maja nocne polucje

Soulcatcher- lol

15.01.2008
21:11
smile
[23]

Mazio [ Mr Offtopic ]

offtopic:

jakoś tak mi nudno
chętnie bym pogadał
gorącej dyskusji
kształt bym jakiś nadał
czytam właśnie sobie
i dech mi zatyka
podobno istnieje
kobieca psychika!

wszystko to jest bajka
jak królik co znika
ktoś to zważył, zmierzył?
<pff>kobieca psychika! :P
znam takie co mają
w swoich głowach ładnych
żyłkę po to, żeby
uszy nie odpadły

z drugiej jednak strony
właśnie na tym forum
odsiać kanie łatwo
jest od muchomorów
i tak sam czytając
gładkie wasze słowa
sercem myślę o was
wyłącza się głowa

jak tu z wami walczyć
baby, wy kochane (:*)
kiedy przegrywając
cieszę się z przegranej?
nic lepszego nie masz
przecież na tym świecie
kiedy się przegranym
zaopiekujecie ;)

15.01.2008
21:11
[24]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Nie zacząłem ostro, ale źle zacząłem ten temat, przez co źle zostałem zrozumiany.

15.01.2008
21:20
smile
[25]

Soulcatcher [ end of winter ]

myszor_ ---> myszor dziecko, faceci nie mają nocnych polucji, mają je chłopcy i młodzieńcy, faceci to w nocy sexują się ze swoimi kobietami.

16.01.2008
01:36
[26]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

Mazio -> Genialna puenta,,, ale i tak najbardziej lubie "Hedonizm"

eLJot -> Żart dobry, ale w złym kontekście.

16.01.2008
02:00
[27]

Kharman [ ]

The LasT Child --> Każde z tych zdań możesz przerobić tak aby tłumaczyło mężczyznę, szefa, panią z dziekanatu czy różowego słonika, na tym polega ten żart. Jeżeli wydaje ci sie, że może to być w jakikolwiek sposób traktowane poważnie to masz racje, wydaje ci się.

Ahhh... prawda, gdybyż nie te wyjątki... jak pięknie by było, i jak to jest że w znakomitej większości wypadków dyskryminacji te wyjątki ogrywają kluczową rolę?

Myszor_ --> kobieta zalana w belę wygląda dokładnie tak samo jak facet w tym samym stanie: żałośnie.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.