GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Wiedźmin | Część 10 | "Coś więcej"

14.01.2008
19:19
smile
[1]

Swink [ CrafterCJR-600FM ]

Wiedźmin | Część 10 | "Coś więcej"

Witam wszystkich miłośników i sympatyków sagi o wiedźminie pióra Andrzeja Sapkowskiego.
Wątek ten powstał na potrzeby chyba najzacniejszego cRPGa najbliższych lat. Jeśli posiadasz jakieś pytania względem tejże gry bądź masz jakieś wyjątkowo interesujące uwagi, jest to napewno właściwe miejsce.
Serdecznie zapraszam do dyskusji ;)

Krótko o grze:
Czekaliśmy, czekaliśmy i się doczekaliśmy. Wiedźmin, chyba najbardziej wyczekiwana produkcją 2007 roku w końcu ujrzała światło dzienne. Ten RPG z krwi i kości przeznaczony raczej dla tej starszej części graczy stał się prawdziwym bestsellerem zarówno na europejskim jak i światowym rynku.
Gra została osadzona w niepowtarzalnym świecie wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego i opisanym w wielu dziełach literackich. W grze wcielamy się w tytułowego wiedźmina, Geralta z Rivii. Akcja gry rozgrywa się pięć lat po wydarzeniach opisanych w Sadze Sapkowskiego. Ten zły i okrutny świat po raz kolejny zmusza Geralta do chwycenia miecza i zrobienia porządku, zarówno z potworami jak i z ludźmi. Brutalność i wulgaryzm gry został wspaniale odwzorowany z książek i pozwala graczom wczuś się jeszcze bardziej w klimat tej produkcji ;)
Jest to pierwsza tego typu produkcja polskich programistów i na pewno nie ostatnia. W końcu Polska zaczyna podbijać światowy rynek elektronicznej rozrywki. Miejmy tylko nadzieję, że twórcy gry nie spoczną na laurach i w najbliższych latach zafundują nam kolejną tak niepowtarzalną grę.

Wymagania:
Minimalne:
Microsoft Windows XP Service Pack 2 lub Vista (system operacyjny musi mieć zainstalowane dostępne aktualizacje)
Procesor Intel Pentium 4 2,4GHz lub AMD Athlon 64 2800+
1024 MB RAM w przypadku Windows XP / 1536 MB dla Windows Vista
Karta graficzna - 128 MB Video RAM, z obsługą DirectX 9 i Vertex Shader / Pixel Shader 2.0 (NVIDIA GeForce 6600 / ATI Radeon 9800)
8,5 GB wolnego miejsca na dysku twardym

Zalecane:
Microsoft Windows XP Service Pack 2 lub Vista (system operacyjny musi mieć zainstalowane dostępne aktualizacje)
Procesor Intel Core 2 Duo 2,13 GHz lub AMD X2 5600+
2 GB RAM
Karta graficzna - NVIDIA GeForce 7900 GTX / ATI Radeon X1950 PRO
8,5 GB wolnego miejsca na dysku twardym.

Oficjalna Strona -
Patch 1.1 - ftp://ftp.download-center.com/international/TheWitcher/TheWitcherPatch_1.1.exe
Patch 1.1a - ftp://ftp.download-center.com/international/TheWitcher/TheWitcherPatch_1.1a.exe
Patch 1.2 - ftp://ftp.download-center.com/international/TheWitcher/TheWitcherPatch.1.2.0.1160(314).exe
Rekrutacja do CD Project Red - www.thewitcher.com/community/pl/career

Pieśń jubileuszowa:
Hooouuuu! Hooouuu! Hou!
Czekajcie, klienty!
Wnet wam pójdzie w pięty!
Rozleci się ten burdel
Aż po fundamenty!
Hoooouuuu! Hooouuu! Hou!



Poprzednia część:
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7177631&N=1


Wiedźmin | Część 10 | "Coś więcej" - Swink
14.01.2008
19:20
[2]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

Piersi! Haha :)

14.01.2008
19:34
[3]

Yancy [ Legend ]

Kapitan-Japuzia ---> Księga Rosomaka jest przy królowej kikimor. Tzn. miał ją magister ale po przetrawieniu jakoś znalazła się nietknięta u królowej.

14.01.2008
19:39
[4]

smuggler [ Patrycjusz ]

Jakie piersi?
Czyje?
Ladne chociaz?

14.01.2008
19:41
smile
[5]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

a o to Smuggler można zapytać Ciebie - człowieka, który istnieje i nie istnieje zarazem :P

14.01.2008
19:42
smile
[6]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

Triss... czy ładne? Trochę za nisko osadzone ale mogą być :)

14.01.2008
19:50
[7]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

A ten tytuł to skąd?? :D

14.01.2008
20:02
smile
[8]

Swink [ CrafterCJR-600FM ]

no... jak część jubileuszowa to powinno być coś więcej.... i jest :P

ładna piosenka? ;]

(no i nie można też zapomniec że czekamy na nową część gry/dodatek ;)


smug --> o piersi to sie pytaj Sethana, zdaje się że to on mial ochote coś przechędożyć ;]

14.01.2008
20:06
[9]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Piosenka zacna, nawet się rymuje :D

A co do ewentualnego sequelu czy dodatku to chyba trochę poczekamy... żadnych wieści z CDR chyba nie ma?

Swink ---> JA?! gdzie tam :P

14.01.2008
20:57
[10]

Yancy [ Legend ]

Sethan ---> Ktoś wspominał o 18 miesiącach. Nie śledziłem tematu i nie wiem czy to informacja mająca jakiekolwiek wiarygodne źródła, czy też są to czyjeś bajania.

14.01.2008
21:21
[11]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Zastanawiam się czy realne byłoby przeniesie dotychczasowej pracy (animacje, tekstury etc) na inny engine niż Aurora. Jeżeli kolejna część będzie powstawała na Aurorze to czuję, że po prostu dostaniemy lekko poprawiony engine a reszta to praca tool setu...

14.01.2008
21:22
smile
[12]

Igierr [ Isilven ]

Wreszcie dostałem pierwszą część sagi!!
Będę miał co robić na lekcjach.

14.01.2008
21:54
[13]

Yancy [ Legend ]

Capt. Krzysztow ---> Raczej byłoby to trudne do wykonania. Sądzę że ewentualny sequel powstałby na tym samym enginie (jak dla mnie - niestety). Najszybciej, najłatwiej, najtaniej - jest troszkę podpicować engin i wydać dwójeczkę.

14.01.2008
21:57
[14]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Bidolę na jedynę niesamowicie ale gdybym dostał kontynuację na tym samym poziomie to byłbym wniebowzięty mimo wszystko :)

14.01.2008
22:06
[15]

Yancy [ Legend ]

Capt. Krzysztow ---> Ja przechodziłem Wiedźmina na bardzo marnym sprzęcie. Gdyby nie to że gra mimo swoich wad miała w sobie magię - rzuciłbym ją w kąt po wejściu do dzielnicy handlowej.
Limit smaczków jedynka mocno wyeksploatowała. Dwójka musi mieć naprawdę porządną fabułę by odniosła sukces. Żadnych tam gadek o przeznaczeniu ;)

14.01.2008
22:25
[16]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Dwójka i tak odniesie sukces, niezależnie od fabuły ani grafiki ani czegokolwiek innego. Tu się liczy tylko to, ile wydawca zainwestuje w takie serwisy jak Gol (znaczy się, zapłaci za reklamę...) aby gra zbierała dobre oceny.

Tobie się gra może nawet nie podobać, liczy się to co się o niej pisze. Ludzie i tak kupią aby się przekonać :)

14.01.2008
22:51
smile
[17]

xNaruto [ Pretorianin ]

Kurde, jak ja bym sobie w te gre zagrał... no ale niestety mój złom tego nie odpali :(

15.01.2008
00:11
[18]

zmudix [ palnik ]

Yancy, AFAIK o 18-tu miesiącach wspominał w którymś wywiadzie Bagiński. Nie pamiętam już niestety, gdzie o tym czytałem. :/

15.01.2008
01:20
[19]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Jedynka już przed premierą otrzymała niejako miano kultowej.. sukces zawdzięcza oczywiście temu, że jest po prostu cholernie dobrym rpgiem. Lecz fakt iż bazowała na podstawie Sapkowskiego nie było oczywisćie przypadkiem... Co do grywalności gry to zgodze się Yancy, że gra wciąga jak ruchome piaski - wyzima handlowa tnęła się strasznie ale mimo to parłem dalej :)

Co do sequela - dla mnie engine to sprawa drugorzędna, na pewno wymagania wzrosną co raczej nie jest dobrym prognostykiem. Dla mnie i tak najważniejsza bedzie fabuła - i z tym wiąże największe obawy i nadzieje zarazem.

EDIT: oo.. i awans na Konsula dostałem :)

15.01.2008
09:19
[20]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Wbrew pozorom Sapkowski jest pisarzem dość... słabym. Jego styl jest bardzo nierówny, generalnie wymaga sporo pracy ale pod niektórymi względami zaskakuje mocno. Najbardziej śmieszy mnie u niego używanie specjalistycznych słów z różnych dziedzin o których nie ma żadnego pojęcia, przez co wychodzą głupoty.

Swojego czasu Sapkowski mało co nie został okrzyknięty największym współczesnym pisarzem naszego kraju. Szczęśliwie w miarę szybko zostało to zwerytyfikowane i okazało się, że opinnia taka głoszona jest głównie przez młodzież, dla której Spakowski był pierwszym kontaktem z literaturą w ogóle :)

Sapkowski miał bardzo wiele szczęścia, że na podstawie jego twórczości został nakręcony film i serial. Tak, dokładnie ta produkcja o której mówi się tak wiele złych rzeczy. Po premierze wydawnictwo superNOWA odnotowało wzrost sprzedaży o 144%, gdzie na 384 tysiące wydanych książek, aż 280 tysięcy było autorstwa Sapkowskiego. Każda z pięciu części sagi o Wiedźminie sprzedała się do połowy 2005 roku w 134 tysiącach egzemplarzy. (Dwie kolejne, Narrenturm oraz Boży Bojownicy odpowiednio w 107 i 86 tysiącach egzemplarzy.)

Kto nie wierzy danym, może je zwartyfikować w "Raportach" Łukasza Gołębiowskiego z 2004 roku.

P.S. Dla mnie pisarzami fantasy to są R. Zelazny i D. Duncan. Zarówno w oryginale jak i w tłumaczeniu. A wysiłek tłumaczy dorównuje wysiłkowi autorów.

15.01.2008
11:19
[21]

Yancy [ Legend ]

Capt. Krzysztow ---> Ja nigdy nie ukrywałem że moja opinia o Sapkowskim odbiega od tej, którą... chyba można nazwać, ogólnie przyjętą (Sapkowski wielkim pisarzem jest). Pierwsze jego opowiadania czytałem w Fantastyce (albo już Nowej Fantastyce - nie pamiętam) i zrobiły na mnie raczej dobre wrażenie. Im dalej w czasie tym różniej to wyglądało. Pierwsze dwa tomy sagi w każdym razie mi się podobały i mówię to otwarcie. Część opowiadań również.
Jednego odmówić AS-owi nie można. Jego ego ma rozmiary ponadprzeciętne :)
Złośliwie mógłbym powiedzieć że swoją pozycję po części zawdzięcza słabemu czytelnictwo w naszym kraju. Jak nie ma się za bardzo punktu odniesienia to...

Rogera Zelaznego też lubię. Przeczytałem kilka jego książek + Amber. Duncana znam tylko "Niechętnego szermierza" (czytałem w odcinkach w NF) i podobał mi się. Jakoś nie było okazji przeczytać kolejnych tomów.

15.01.2008
11:36
[22]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Złośliwie mógłbym powiedzieć że swoją pozycję po części zawdzięcza słabemu czytelnictwo w naszym kraju.

Bardzo trafna uwaga.

15.01.2008
12:01
[23]

smuggler [ Patrycjusz ]

Yancy - nie tyle slabemu czytelnictwu, co braku innych ludzi o podobnym talencie, bo czy czytalbby go 1 czlowiek czy milion, to specjalnego wplywu na styl AS nie ma. natomiast jakby bylo 3 ludzi piszacych podobnie (poziomem) to juz AS bylby tylko jednym z wielu, a nie Gwiazda Polarna.

A ze ego ma jak cholera wielkie, coz... powiem tak: jako czlowieka niespecjalnie go lubie. Ale ksiazki pisze swietne, choc ta trylogia slaska jak dla mnie z kazdym tomem gorsza byla.

Capt. Krzysztow - wez tylko poprawke na to, ze serialu z kiepskiej ksiazki sie nie kreci, wiec nie bylo tak prosto, jak piszesz.

15.01.2008
15:00
smile
[24]

Yancy [ Legend ]

smuggler ---> Ja wiem czy nie mamy innych utalentowanych pisarzy? Coś tam by się znalazło :) Kres, Białołęcka, Dukaj, Żerdziński. Na pewno nie są to osoby tak rozpoznawalne jak Sapkowski.
O Sapkowskim słyszał prawie każdy o Kresie już niekoniecznie. Hipokryzją z mojej strony byłoby stwierdzenie że swoją rozpoznawalność AS zawdzięcza wyłącznie modzie, lasnowaniu w mediach, itp. (choć uważam że w pewnym stopniu tak właśnie jest). Oczywistym przecież jest że najpierw musiał sobie jakąś pozycję wypracować by ktoś chciał go potem lansować ;) Sam zresztą napisałem że podobały mi się jego opowiadania, początkowe tomy sagi wiedźmińskiej, nawet bardzo, dalsze tomy już znacznie mniej.
To jest trochę tak jak właśnie napisałeś. Mamy tego Sapkowskiego, tę Gwiazdę Polarną, wzór dla innych, arbitra i tak pewnie już zostanie. Jedni mogą się z tym zgadzać inni niekoniecznie. Odniósł sukces i chwała mu za to. Niech znają za granicami Polski kogoś prócz Lema ;)

A jak jest teraz? Jego ostatnia trylogia nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Na pewno już nie kupię jego kolejnej książki "w ciemno", bez zapoznania się z opiniami innych.

15.01.2008
15:05
[25]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

smuggler -> Kiepska czy nie, nakręcono ponieważ była popularna.

Masłowska też jest popularna, mimo że tragiczna i robi krzywdę literaturze.

15.01.2008
16:25
smile
[26]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Nie wiem czy sie pojawił po walce z Dagonem bo jeszcze nie udało mi sie go pokonać :/ Ale gadałem już z nim :)
I kurde nie wiem czy Admin może mi wyjaśnić czemu jak sie zarejestrowałem to odrazu dostałem ranking -2 ?!?!

15.01.2008
18:11
[27]

Luppus [ Generaďż˝ ]

Witam. Chciałem zapytać czy jest sens inwestować srebrne talenty w znaki inne niż Aard i Igni? Z góry dzięki.

Kapitan-Japuzia ---> ranking Ci poleciał za łamanie regulaminu. Przeczytaj regulamin, bo widocznie zapomniałeś o tym. W razie czego możesz zapytać Admina w specjalnym wątku "Pytania do Admina"

15.01.2008
19:06
[28]

Van Gray [ Tengu ]

A propos Sapkowskiego - nie zgodzę z wami. Rozumiem, że wam się może nie podobać, ale argumenty na poparcie waszych racji polegają na tym, że sprowadzacie czytelnictwo w Polsce do poziomu zerowego, a samego Sapkowskiego twórczość przyrównujecie do Harlequinów. Dlaczego AS odniósł sukces!? Oczywiście, bo nie ma konkurencji, bo nikt inny nie ma talentu. A i Sapkowski sam nie ma talentu, tyle że te jego "niemanie" talentu jest mniejsze niż u innych. W ten sam absurdalny sposób można tłumaczyć sukcesy wieeeeeelu (jeśli nie wszystkich) autorów, przecież każdy może napisać, że nie ma - jego zdaniem - konkurencji.

Mogę powiedzieć: cieszę się, że nie podzielacie peanów na temat AS-a, różnorodność jest w końcu naturalna, różnorodność jest piękna. Ale jeśli jego sukces wyjaśniacie w taki oto sposób, pozostaje apelować: ogarnijcie się.

Capt. Krzysztow ->

Sapkowski miał bardzo wiele szczęścia, że na podstawie jego twórczości został nakręcony film i serial[...]

ROTFL. Sprawdź, jaki przyrost sprzedaży zanotowała twórczość Tolkiena, gdy rozeszły się wieści o ekranizacji. Dam głowę, że co najmniej 400%. I co, powiesz, że Tolkien miał "bardzo wiele szczęścia", iż na podstawie jego dzieł nakręcono filmy? Nie sądzę. Obaj wiemy, że był świetny już wcześniej, ekranizacja tego nie zmieniła. Nie możesz zrozumieć, że podobnie (zachowując skalę) jest z Sapkowskim?

Najbardziej śmieszy mnie u niektórych ludzi nieposiadanie elementarnej umiejętności wyciągania sensownych wniosków na podstawie statystyk.

15.01.2008
19:21
smile
[29]

Yancy [ Legend ]

Van Gray ---> "Trochę" nadinterpretujesz, przynajmniej jeśli o mnie idzie. A do czyjejś nadinterpretacji trudno się odnieść. Właściwie to sam sobie wszystko wyjaśniłeś po swojemu, ja jestem nie potrzebny ;)
Z harlekinami to jednak pojechałeś. Nigdzie też nie pisałem o braku konkurencji, co najwyżej o braku punktu odniesienia.
Fakt że nie biję mu pokłonów nie oznacza że automatycznie ustawia się mnie na drugim biegunie.

Luppus ---> Oczywiście że tak. Warto wykupić wszystko co wzmacnia działanie znaków. To znaczy, jeśli decydujesz się ich używać.

15.01.2008
21:05
smile
[30]

Caine [ Książę Amberu ]

Kolejna ciekawa rzecz z oficjalnego forum: łatka podnosząca trudność gry. Szczegóły i link pod tym adresem:

15.01.2008
21:35
[31]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Van Gray -> Mówimy o Sapkowskim, nie o Tolkienie. To dwie różne osoby, jakbyś nie wiedział ;)

Dlaczego AS odniósł sukces!? Oczywiście, bo nie ma konkurencji, bo nikt inny nie ma talentu. A i Sapkowski sam nie ma talentu, tyle że te jego "niemanie" talentu jest mniejsze niż u innych.

Przykro mi ale to co napisałeś całkowicie dyskredytuje Cię w moich oczach jako dalszego sensownego dyskutanta o literaturze.

Caine -> Rewelacja.

15.01.2008
21:37
smile
[32]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Znam regulamin ale pierwszego posta napisałem w poprzedniej czesci tego watku :( i już miałem -2

15.01.2008
21:42
[33]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Eee... Szkoda tylko, że ten patch nie jest oficjalny :/

15.01.2008
21:47
[34]

Yancy [ Legend ]

Też w pierwszej chwili pomyślałem że to jakiś oficjalnych patch dodający poziom trudności :)

15.01.2008
21:48
[35]

Swink [ CrafterCJR-600FM ]

ksywka: Kapitan-Japuzia
stopień: [ Chorąży ]

email:zastrzeżony
komunikator: -
napisał postów: 68
średnio postów dziennie: 6,18
Data Rejestracji: 4 stycznia 2008
ostatni post: 15 stycznia 2008
strona WWW:
-
ranking na forum: -2


zatem pozostaje jeszcze 67 postów w których mogłeś złamać regulamin.

15.01.2008
23:09
[36]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Chyba muszę stanąć w obronie AS'a ;) Zgodzę się, że nie wszystkim jego style pasuje, jest dość nierówny, czasami zbyt prosty i wulgarny.. ale stwierdzenie, że swój sukces zawdzięcza jedynie szczęściu i braku konkurencji to gruba przesada.

Sapkowski potrafi kreować naprawdę barwne i charyzmatyczne postacie, prowadzi błyskotliwe dialogi... Często w bardzo sprytny sposób wplata w swe powieści odniesienia do innych dzieł, do świata współczesnego.
Jego twórczość nie dotyka może samego jądra ludzkiej egzystencji, ale jest bardzo dobrym i przyjemnym kawałem rzemiosła.

Co do drugiej części gry to zmienić engine, troszkę zdynamizować fabułę, mniej latania po mieście, więcej po jakiś ładnych lasach i gościńcach :) No i stanowczo polepszyć animacje podczas dialogów ;)

15.01.2008
23:26
[37]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Nie uznałbym Sapkowskiego za wulgarnego. Oczywiście nie brakuje takiego słownictwa, aczkolwiek moim zdaniem jest ono jak najbardziej uzasadnione, nie jest nadużywane i dodaje wiele smaków.

Czego nie można powiedzieć o twórczości załosnego Jacka Piekary.

A najprzyjemniej czytało mi się Achaję.

15.01.2008
23:36
smile
[38]

Caine [ Książę Amberu ]

jacek piekara żałosny
najprzyjemniej czytało mi się Achaję

wut? tzn proszę o rozwinięcie tych kwestii, może jakieś uzasadnienie

15.01.2008
23:57
[39]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Mam tu przede wszystkim na myśli Sługę Bożego. Zawiodłem się na tym bardzo, poziom książki sięga po prostu dna. Napisana jest podwórkowym językiem, pełna najróżniejszych wulgaryzmów, które po prostu kaleczą oczy. Wśród opisanych scen znajdujemy takie, gdzie siedzący na koniu główny bohater kopie w twarz księdza, w wyniku czego ksiądz ląduje twarzą w błocie. Zastanawia mnie, co autor chciał osiągnąć w ten sposób, poprzez takie opisy. Przypodobać się młodzieży bez wartości, w środowisku której krytykowanie oraz wyśmiewanie kościoła katolickiego jest popularne? Szokować?

Piekary podobało mi się jedynie Necrosis. O ile dobrze pamiętam, nie pisał tego sam...

16.01.2008
08:28
smile
[40]

Molzey [ Konsul ]

Capt. Krzysztow,
Cha cha cha, książka jest wulgarna bo księdza sponiewierali.... Jak wiadomo to godzi w Wartości i Podstawy. Ksiądz to Jezus wcielony, postać boska i nietykalna, nawet w literaturze.
Ty to tak na serio, czy to prowokacja?
Tak, tak, wiem...Przykro ci ale to co napisałem całkowicie dyskredytuje mnie w twoich oczach jako dalszego sensownego dyskutanta o literaturze.

16.01.2008
10:26
[41]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Molzey -> coś łatwo dyskredytujesz ludzi.

Piekara jest bardzo średnim pisarzem, w jego książkach widać naciągany na siłę antyklerykalizm, zdarzają się mu liczne potknięcia językowe, a jego książki (np. Seria o inkwizytorze) są bardzo wtórne.
Nie chodzi tu o kopnięcie księdza tylko o błąd logiczny :P kopnął go w twarz a ten upadł na twarz :P poza tym jak już mówiłem w swoich książkach Piekara na siłę wciska swój ateizm czy w co tam on wierzy.

Achaja była świetna, początek był co prawda dość siermiężny ale reszta wciąga ;)

16.01.2008
10:28
[42]

sajlentbob [ Vetus Fungus ]

Dlaczego stale odnoszę wrażenie, że ludzie krytykujący Sapkowskiego mają do niego jakieś urazy osobiste (te pitolenie o ego, bezczelności itp.) Klasyczna zawiść? I to ma być argument przeciw niemu jako pisarzowi? Bo innych nie zauważyłem poza: "jest słaby bo jest słaby bo ja wyrobiony tak uważam"?
Sapkowski był jednym z pierwszych w Polsce, który nie ograniczył się do małpowania dokonań innych uznanych pisarzy zagranicznych. Stworzył ciekawy świat, bohatera, wprowadził do swoich książek humor, wybuchową mieszankę języka archaicznego i nowoczesnego oraz słowiański klimat i folklor. Jednocześnie jak nikt potrafi łączyć elementy patosu i grozy z przaśnością i zwyczajną prozą życia (nawet najważniejsi ludzie w wykreowanym przez niego świecie pozostają ludźmi a nie posągowymi, płaskimi kalkami naszych wyobrażeń)
Jak dla mnie zrobił wystarczająco dużo, żeby określać jego książki przełomowymi.
I nie zmienią tego żadne biadolenia o niewyrobionym polskim czytelniku (ciekawe jaką metodologię stosują niektórzy przy ocenie wyrobienia czytelnika polskiego/zagranicznego?)
Wszystko jest kwestią gustu. Dla mnie Sapkowski nie ma się czego wstydzić przy porównywaniu z najlepszymi: Tolkienem (którego jedyną przewagą jest to, że był jednym z pierwszych w ogóle), Zelaznym (choć wspomniana tu saga Amber to jedne z jego najsłabszych książek) czy Ursulą K. Le Guin. Jakim jest człowiekiem mało mnie interesuje i nie spekuluję na ten temat bo wódki z nim nie piłem. Nie jest też dla mnie żadnym idolem czy autorytetem, po prostu lubię jego książki.

Na marginesie "Achaja" jest niezła o ile znajdzie się w sobie na tyle dużo samozaparcia, żeby przebrnąć przez te wszystkie "dupy".

16.01.2008
11:09
[43]

smuggler [ Patrycjusz ]

Sajlentbob - popieram. :)

A co do Piekary, to zirytowal mnie kiedys ,mocno tym, ze jest wtorny. Bylo takie swietne opowiadanie "Ksiezycowa Cma" (autora nie pomne ale znakomite i polecam!), Piekara wzial z niego sama idee (ktora zreszta IMO spapral) i potem walnac caly cykl o "Ponurym Milczku", a w tymze cykle w jednym z opowiadam popelnil do tego pozyczke z Umberto Eco, tzn. pomysl z zatruta ksiazka. itd.Pisal tez (dla chleba) opowiadania o Conanie pod angielskim pseudonimem. itd.

Nie powiem, niektore jego ksiazki czytalem z przyjemnoscia, ale jednak wiekszosc jego tworczosci to takie literackie wyrobnictwo, rzemioslo bez artyzmu.

Natomiast Sapkowskiemu spad palcow wylatywaly perelki (wiekszosc opowiadan wiedzminskich, czy chocby "W leju po bombie") tak fabularnie jak i jezykowo, ze o wykreowanym swiecie nie wspomne. Sapkowski to artysta (choc ostatnio widac widoczne oslabienie formy), ktory ma slabsze chwile, Piekara to rzemieslnik, ktoremu zdarza sie czasem otrzec o artyzm.

Inna rzecz jacy sa oboje jako ludzie ale faktycznie to nie ma nic do rzeczy w momencie, gdy ocenia sie ich tworczosc. To jak z Lysiakiem - uwielbiam jego "Flet z mandragory" a samego Lysiaka wrecz nie cierpie.


BTW: PROPONUJE JEDNAK WROCIC DO GRY, BO SIE ROBI OFFTOPIC.

16.01.2008
11:23
smile
[44]

Yancy [ Legend ]

Miałem jeszcze coś napisać, ale ugryzłem się w język (lub rękę, bo językiem nie piszę ;)).
Popieram Smugglera, chyba trochę zapomnieliśmy że jednak jest to wątek o grze "Wiedźmin" i zbytnie odbieganie od tematu wątku nie jest wskazane.
Z drugiej strony, nie mam nic przeciwko założeniu osobnego wątku.

16.01.2008
11:49
smile
[45]

Molzey [ Konsul ]

wi3dzmin,
ale on nie napisał że Piekara jest wtórny, warsztatowo słaby i nudny. On napisał że książka jest słaba bo Ksiądz Dobrodziej wylądował z twarzą w błocie. Horrendum, panie dzieju!. Jak to na młodzież wpłynie!
Hmmm, bez trudu jestem sobie wyobrazić kopnięcie człowieka w twarz, tak że on na tą rzeczoną twarz upadnie.
I dlaczego na siłę wciska? W każdym zdaniu pisze "boga nie ma"?

16.01.2008
12:28
[46]

smuggler [ Patrycjusz ]

Widac ma watpliwosci.

Ale tez ma prawo je glosic.

Mnie zwisa czy Boga nie ma czy jest, w tym momencie, byle ksiazka byle dobrze napisana.

No wrocmy chco do Sapkowskiego, skoro do gry najwyrazniej nie mozna. :)

16.01.2008
12:39
[47]

Yancy [ Legend ]

Ja jednak dla odmiany mam pytanie związane z grą (poważnie :D) i nie będzie tym razem o Andrzeju Sapkowskim.

Pytanie związane z mieczem Ard'aenye. Stalowy miecz do walki z ludźmi. Narosło trochę mitów wokół niego. Jeden znalazł, potem okazało się że nie ma już zapisów ale kolega gra i też znalazł... Takie tam legendy internetowe.
Słyszałem że można ten miecz (lub można było) znaleźć w krypcie Kruka. Zacząłem grać dopiero po wyjściu patcha 1.2 o ile to ma znaczenie.
Może ktoś napisać jakieś konkrety na ten temat? Konkrety, nie mity :) Ja go nie znalazłem.

spoiler start

Ani chybi, brak miecze to wina AS-a ;)

16.01.2008
13:35
[48]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Okey ja jeszcze tylko dwa słowa o Sapkowskim, bo niechciałbym zostać źle odebrany ;) Nie uważam, że jest on marnym pisarzem, wprost przeciwnie. Jednakże chcę zwrócić uwagę, że nie wszystko jest z nim takie kolorowe...

16.01.2008
13:53
[49]

smuggler [ Patrycjusz ]

To prawda. Ale tez przyznac trzeba, ze jego wiedzminskie teksty sa w wiekszosci znakomite (mowie o opowiadaniach, bo w powiesciach czasem trafiaja sie plycizny i mielizny).

16.01.2008
13:57
[50]

Yancy [ Legend ]

Capt. Krzysztow ---> Żaden z nas takiego sformułowania nie użył. Tłumaczyć się nie ma po co - bo co jest napisane, można przeczytać. Zresztą, z czego tu się tłumaczyć? :)

smuggler ---> Mimo że napisałem że podobały mi się jego opowiadania a początkowe tomy powieści nawet bardzo i tak zostałem zbesztany (nie przez Ciebie oczywiście), że pozwolę sobie tym razem ja na nadinterpreację.

16.01.2008
14:08
[51]

smuggler [ Patrycjusz ]

Yancy - a mnie im blizej konca sagi tym lepsza sie wydawala.




spoiler start




Krew elfow - krotkie i widac bylo, ze AS pierwszy raz powiesci pisze. Tak naprawde bylo to dluuugie opowiadanie, rozdmuchane do wielkosci powiesci.

Czas pogardy - za duzo polityki, jak dla mnie ale moze byc.

Chrzest ognia - jak dla mnie najslabsza czesc, typowia "powiesc drogi". Druzyna idzie i przezywa przygody, miejscami widac ze pisane w duzym pospiechu (bitwa na moscie). Ale duzo sie dzieje, wiec czyta sie summa summarum niezle.

Wieza Jaskolki - IMO najlepsza czesc pod kazdy wzgledem, take fabularnym i konstrukcyjnym, majstersztyk. Troszke nie do konca przekonywal mnie Bonhart, ze az taki dobry na miecze (paru wiedzminow na koncie!) - a skoro tak, to czemu ulegl komus, kto nie byl wiedzminem

Pani Jeziora - tez dobre ale ciut slabsze, no i do tego domykanie watkow na sile (skoro dwom wiedzminom wywrozono smierc w pierwszym tomie, to trzeba ich jakos zalatwic, Coena juz ewidetnie na sile). No i saga sie konczy, wiec smutek ogolny :)

Gdybym mial typowac od najlepszego tomu to byloby 4-5-2-3-1


spoiler stop

16.01.2008
14:11
[52]

Van Gray [ Tengu ]

Capt. Krzysztow -> By uzmysłowić Ci absurdalność Twoich wniosków wyciągniętych na podstawie danych ze sprzedaży czułem się zobowiązany takim przykładem posłużyć. Owszem, wiem, Tolkien to nie Sapkowski, i odwrotnie. Ale w miejsce Tolkiena mógłbym wsadzić każdego pisarza, na podstawie którego twórczości popełniono jakieś filmy czy seriale. Nie zrozumiałeś istoty tego porównania.

Przykro mi ale to co napisałeś całkowicie dyskredytuje Cię w moich oczach jako dalszego sensownego dyskutanta o literaturze.

Tak, Ty często używasz dyskredytacji jako środka w dyskusji. Najpierw posługując się chybionymi wnioskami ze statystyk, później wyjaśniając sukces AS-a wpływem młodzieży.
Szanuję Twoje zdanie o AS-ie jako słabym pisarzu, ale niech to POZOSTANIE Twoim subiektywnym zdaniem, nie staraj się znaleźć na siłę uzasadnienie tam, gdzie go po prostu nie ma.
A teraz, jeśliś łaska, wyjaśnij mi, w którym miejscu zraziłem Cię do siebie. Bo chyba nie w przytoczonym przez Ciebie zdaniu, którym po prostu podsumowałem kilka wypowiedzi, w tym Twoje.
Przykro Ci? To wyobraź sobie jak mi jest przykro, gdy patrzę jak ktoś wydaje oceny jakby ferował wyroki, żonglując faktami i dopasowując je wedle własnego widzimisia?

Nie uważam, że jest on marnym pisarzem, wprost przeciwnie.

(a wcześniej)

Wbrew pozorom Sapkowski jest pisarzem dość... słabym.


Aha. Nie jest marny, ale jest dość słaby. W Twoim słowniku marny i słaby nie są synonimami? Ok. A! Już mam - diabeł tkwi w "dość". Faktycznie, to zupełnie zmienia Twój przekaz! ROTFL.

Yancy -> Jak Ty rozumiesz "punkt odniesienia"? To coś, względem czego możemy porównywać inną rzecz, by ją ocenić. Zakładam, że obydwie rzeczy muszą mieć podobny charakter, tzn. być książkami pisanymi w podobnej konwencji, stylu etc. Tym samym, naturalną koleją rzeczy, punkt odniesienia jest też konkurencją dla ocenianego przedmiotu.
Niemniej - przepraszam, jeśli dopuściłem się godzącej w Ciebie nadinterpretacji, wszak nikt nie lubi, gdy wsadza mu się w usta słów, których nie wypowiedział.

Z drugiej strony, nie mam nic przeciwko założeniu osobnego wątku.

Zakładamy? ;)

sajlentbob -> Podpisuję się pod Twoim postem wszystkimi czterema łapami ;)

16.01.2008
14:25
[53]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Yancy -> Nie tłumaczę się z niczego :) Zresztą od Wiedźmina narazie przerwa, pasowałoby poczekać na narzędzia do edycji i obiecaną nową przygodę.

smuggler -> No widzisz, co kto lubi. Moja ocena poszczególnych części wyglądałaby zupełnie inaczej. Napisaleś, że w "Czasie Pogardy" za dużo polityki. Dla mnie to był plus.

Van Gray -> Fajnie powiedział kiedyś Tomasz Lis. "Kiedy idę ulicą i widzę gówno, to nie zatrzymuję się aby z nim polemizować tylko idę dalej".

16.01.2008
14:42
[54]

Van Gray [ Tengu ]

Oj, czuję się, jakbyś przyrównał mnie do łajna. Po prostu napisz, że nie możesz wymyślić żadnych sensownych argumentów, i że tym samym kończysz ze swojej strony rozmowę. Zrozumiem. Zawsze najłatwiej jest rzucić bzdurą i rozpocząć dyskusję, niż wyłożyć swoje racje w sposób sensowny. Ja tylko chciałem merytorycznej rozmowy. Ty - ani w pierwszym odpowiedzi, ani w drugiej - niczego sensownego nie pisałeś. Wyraziłeś ubolewanie, że nie uważasz mnie za godnego dyskutanta, później rzuciłeś mądrością ludową. A ustosunkowania się do wypowiedzi ni widu, ni słychu. Czas dorosnąć, dzieciaku (boś niedojrzały, nasuwa się wniosek). Internet daje możliwość przemówienia, ale winno to się czynić z głową. Trzeba być gotowym na to, że inni też zabiorą głos.

A niech to, też rzucę mądrością ludową, może nie Lisową, ale...
Najmniejsze pieski najgłośniej szczekają, choć przy pierwszej lepszej okazji dają nogi za pas.

16.01.2008
14:57
[55]

Yancy [ Legend ]

smuggler --->

spoiler start

Sapkowski pisząc pierwsze opowiadania nie spodziewał się pewnie że przyjdzie mu kiedyś stworzyć spójny świat, w którym będzie musiał jakoś pomieścić wszystko co w opowiadaniach zawarł.

Pierwsze dwa tomy powieści podobały mi się najbardziej. Czytałem je wręcz z zapartym tchem. Było tam dokładnie wszystko to, czego oczekiwałem po powieści, będącej naturalnym rozwinięciem opowiadań. Polityka, spiski - to mi akurat nie przeszkadza. Nie ma tego aż tak wiele (w porównaniu z Kresem choćby).

Trzeci tom przyniósł wielkie rozczarowanie. Zwłaszcza po dynamicznej końcówce drugiego. Jak nie wiesz co zrobić dalej, to stwórz drużynę i puść ją w drogę. Po drodze będzie moc przygód więc jakoś to będzie. No i jakoś to było.

Ostatnie dwa tomy są niezłe, choć napisane w innym stylu. Za mało tu wiedźmina w wiedźminie. No, cały początek piątego tomu to próba pokazania że Geralt jednak jeszcze jest wiedźminem.
Bonhart również nie do końca mnie przekonał. Spełniał swoją rolę ale jakoś trudno uwierzyć że zwykły człowiek spokojnie był w stanie pokonać kilku wiedźminów - jak nie spojrzeć, mutantów stworzonych tylko i wyłącznie do walki.
Nie mogę też powiedzieć że wplecenie elementów mitu arturiańskiego to jest to co w sadze chciałbym widzieć. Sapkowski jest miłośnikiem legendy o królu Arturze (zresztą ja również) ale mnie jakoś tak do gustu wprowadzanie jej elementów do sagi nie do końca się podobało.

Ech, a czytając "Kraniec Świata" miałem wrażenie że to naprawdę było tak daleeeeko od wszystkiego. Później jakoś wszystko się skurczyło.

spoiler stop


Van Gray ---> Jedno zdanko wyjaśnienia.
Złośliwie mógłbym powiedzieć że swoją pozycję po części zawdzięcza słabemu czytelnictwo w naszym kraju. Jak nie ma się za bardzo punktu odniesienia to...
Złośliwie napisałem że jak sięga się po jedną książkę i jest to akurat coś AS-a to nie mając porównania uważa się go za wzorzec. Celowe przerysowanie.

Przepraszać nie musisz. Wystarczy spokojna dalsza dyskusja bez wkładania w wypowiedzi niepotrzebnych emocji.
Nie wiem czy się mylę ale czy to nie z Tobą prowadziłem całkiem ciekawą dyskusję o Star Wars w wątku o KOTOR? Wtedy obyło się bez wrzawy teraz też będzie dobrze.



A ten osobny wątek... po namyśle to nie jestem już taki przekonany że to byłby dobry pomysł :) Zwłaszcza jak zejdziemy już z Sapkowskiego.

16.01.2008
15:08
[56]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

spoiler start
Tu mi też nie pozostaje (znów...) zgodzić się z Yancym, pierwsze dwa tomy czytało mi się najlepiej. Później czułem niemalże dokładnie to samo co przy lekturze dalszych przygód Drizzta autorstwa Salvatore. Ciągnięcie *zgadywanka* przez morze. Nieustanne odgrzewanie tych samych wątków bez pomysłu na przyszłość, w kółko Ci sami wrogowie (na zmiane: drowy / demony / Artemis) opłakiwanie śmierci bliskich, który jednak w cudowny sposób wracają do życia.

Bonhart akurat do mnie przemawia. Lubię takie epickie postacie, właśnie jak Artemis czy Drizzt, niepokonane, przesadzone, a jednocześnie z odrobiną tragedii i wewnętrznego dramatu. Cahir i Regis też zostali fantastycznie wykreowani. Sama idea wampira, potwora pomagającego Wiedźminowi jest świetna.

16.01.2008
15:11
[57]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Swink -> nie rozumiesz... pierwszego posta napisałem w cześci 9 bo przykuła moją uwagę. Mój brat miał tu kiedyś konto to powiedział żebym sprawdzał sobie ranking. Pierwszy post ok ale z ciekawości patrze jak sprawdzić. A tu patrze -2!!! LOL Chyba powinno być 0 co nie?!

16.01.2008
15:37
[58]

Yancy [ Legend ]

Capt. Krzysztow ---> Bonhart jako postać spełnia świetnie swoją rolę. Może wzbudzać całą gamę uczuć (choć sam ich nie okazuje). Przeraża, jest niczym nieuniknione przeznaczenie, które w końcu zawsze cię dopadnie choćby nie wiem jak przed nim uciekać. Ma w sobie jakąś taką nieuchronność Natomiast mało przekonują mnie jego umiejętności w świecie, gdzie do zabijania potworów tworzy się genetycznych mutantów całe życie poświęcających walce. O czarodziejach nie mówiąc. Ciężko uwierzyć by nigdy żadnemu/żadnej nie podpadł prowadząc takie a nie inne życie.

16.01.2008
16:04
smile
[59]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Hehe my tu gadu gadu o książce i zresztą bardzo dobrze! Ale dodajcie 3 słowa o filmie (bo więcej sie napewno nie da) :D Film: Dla mnie shit

16.01.2008
16:30
[60]

smuggler [ Patrycjusz ]

Yancy - nie idzie mi o niespojnosc swiata (razi to tylko gdy sie czyta pierwsze opowiadanie o wiedzminie, gdy faktycznie Sapkowski nie wiedzial jeszcze, ze to bedzie kontynuowane i podane tam informacje troszke potem zgrzytaja z reszta tworczosci), a tylko o to, ze w pierwszym tomie i nie tylko w pierwszym rzucal rozne watki, a potem sie z nich mniej lub bardziej zgrabnie wyplatywal. Np. jednorozce - IMO sugerowal tam istnienie jakis nadistot (bogow?) ktorzy mieli wplyw na losy ludzi i swiata, potem to jakos ucieklo. W pierwszym tomie Ciri ma rozmaite wizje, ktore potem troszke na sile sa dopasowywane do wydarzen w V tomie (schody, i takie tam).

To zreszta jest wada Sapka :) - w slaskiej trylogii robi tak samo ale tu juz nie wystarczylo mu weny by wybrnac i miejscami ksiazka jest dla mnie niemal nie do czytania (idiotyczne zakonczenie watku zemsty Reynavena, rozwiazanie "sprawy Miodka" i pare takich).

Jak widac jest czlowiekiem, nie bogiem. :) Ale wiecie - zgrzyta, trzeszczy ale jedzie i to szybko.

Yancy
no wlasnie. Bonhart jest postacia zlowroga ale jakas taka niezbalansowana. Miejscami terminator (wygrywa w 6 na 1!) , a daje sie pochlastac - sami wiecie komu.

Swoja droga watek Szczurow tez bez sensu. Zadne (poza jednym) nie umialo walczyc a w pol roku sie tak poduczyli, ze chlastali zawodowych najemnikow az milo (scena w karczmie). No jak przepraszam, a jak sie poduczyli - walczac miedzy soba? To jakbym ja nie znajcy chinskiego uczyl sie go poprzez rozmowy z komis, kto tez nie zna :).

A jak z kim innym, to z kim? A w walce nie mieliby czasu sie nauczyc, bo "nauczyciel" by ich zarabal i po sprawie.

Takich (nie)smaczkow jest mnostwo w ksiazce ale na szczescie nie podchodz do niej z lupa, by ich szukac, po prostu czytam i dobrze sie bawie, a ze czasem cos mi zgrzyta... a niech zgrzyta.
Graj muzyko! :)

16.01.2008
19:44
[61]

Yancy [ Legend ]

smuggler ---> Ja po dwóch tomach całkiem inaczej sobie wyobrażałem dalszy przebieg wydarzeń. Portal, wieżę jaskółki, jednorożce... Potem to jakoś wszystko tak poszło w całkiem odmiennym kierunku niż myślałem... Również Ciri przeszła gwałtowną przemianę. Lądując na Patelni była w sumie niewinnym dzieckiem. Nawet nie było wiadomo że to patelnia. Myślałem że znalazła się w bardziej niezwykłym miejscu. Wiele na to wskazywało. Sposób w jaki się tam dostała, jednorożce, które potem wiele straciły z początkowej aury tajemniczości.
Sprawa niezwykłego skoku umiejętności władania bronią Szczurów jest tylko jednym z przykładów naciągania wydarzeń do aktualnych potrzeb.

Kiedyś czytałem (tylko już nie pomnę gdzie i kto to pisał, może Marek Oramus?) felieton na temat błędów logicznych w świecie wiedźmina ale było tam i porównanie z Szernią Kresa. Oczywiście wypomniano Sapkowskiemu Geralta wywijającego mieczem w wodzie, Kresowi absurdalną ilość opadów w Grombelardzie... Jakoś mi ani jedno ani drugie nie przeszkadzało w odbiorze ale... są tacy co lubią brać lupę w dłoń i analizować każdy szczegół.

Koniec końców, nasze zdania wcale się tak bardo nie różnią. Również w odniesieniu do reszty.

Z ciekawości zerknąłem jak klienci Merlina oceniają nową trylogię AS-a. W sumie, nie było niespodzianek. Większość osób najlepiej ocenia pierwszy tom a dalsze coraz słabiej. Czemu mnie to nie dziwi :)


Kapitan-Japuzia ---> Nie prowokuj, nie prowokuj. Dla mnie film nie istnieje. Tyczy się to również serialu. Nie mam zamiaru wyszukiwać lepszych momentów (coś by się tam pewnie znalazło) bo to jak szukanie igły w stogu siana i w żaden sposób nie wpływa na odbiór całości.
Kiedy widziałem jedno z pierwszych zdjęć Geralta na koniu, pomyślałem że może nie będzie tak źle. Było.
Można w Polsce nakręcić dobry film o epickim rozmachu? Można. W każdym razie - można było kiedyś. Dało się nakręcić "Potop", który oglądałem niezliczoną ilość razy i jeszcze wielokrotnie oglądał będę, da się nakręcić "Wiedźmina". Ale prócz pieniędzy, serca do tego potrzeba i aktorów, którzy mają pojęcie co grają a nie czują się na planie jak dzieci we mgle. Ciężko będzie podjąć kolejną próbę. Ciężko...

Całe szczęście że gra się udała całkiem dobrze.

16.01.2008
22:22
[62]

Ostachh [ Pretorianin ]

Mam pewien problemik. Jestem w drugim akcie i zabrałem się za prowadzenie dochodzenie w sprawie Salamandry. Doszedłem do momentu w którym muszę dać strażnikowi w loszku narkotyk - fisstach. Wypadał on wcześniej z członków Salamandry, ale nigdy nie był potrzebny więc wyrzucałem, a teraz już nigdzie nie mogę ich znaleźć (zabiłem już tych co chodzili w nocy po Wyzimie oraz tych którzy mieli mnie śledzić). Druga opcja jaką jest kupno proszku od Colemana również odpada - nakapowałem na niego w jednej z misji i już nie pojawia się w karczmie.

Miał ktoś podobny problem? Skąd mogę teraz wziąć prochy?

16.01.2008
22:36
[63]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Ostachh ->

Jeżeli możesz zejść do kanałów i są tam jeszcze Salamandry to z nich wypadnie na bank. Próbowałbym jeszcze masakrować Salamandry w nocy, z któregoś w końcu wypadnie.

16.01.2008
22:36
[64]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Film powinien popaść w zapomnienie ;)

W pewnym momencie muszę zgodzić się ze smugglerem. Na początku saga zapowiadała się bardziej mistycznie. Jakieś przepowiednie, chaos, mroczne siły sięgające po Ciri, jakieś statki upiorów, dziki gon. Wyszła z tego w sumie intryga polityczna :)
Błędy logiczne są oczywiście, ale gdzież ich nie ma ;)

A Regis to moja ulubiona postać, po prostu genialny charakter. szkoda, że w grze go nie ma :)

spoiler start

W sumie nie mógł być bo zginął... chociaż jest parę razy wspomniany :)
Cóż z drugiej strony Gerald zmartwychwstał to czemuż nie miałby tego zrobić wampir?

spoiler stop


A wracając do gry to tak mnie rozważania naszły:
Czy dobrym pomysłem byłoby dodanie w drugiej części np. możliwości walki dwoma mieczami? W sumie to nie wiedźmińskie, ale wyobraźcie sobie jak widowiskowe byłyby ciosy ;)

spoiler start

A w krypcie kruka znalazłem jakiś miecz ale żadna rewela, był zrobiony z trzech różnych kawałków meteorytu i parametry miał słabsze niż mój.

spoiler stop

16.01.2008
23:18
[65]

Luppus [ Generaďż˝ ]

Ostachh ---> proponuję w nocy pojawić się w dzielnicy nieludzi, niedaleko krasnoludzkiego kowala są drzwi, przez które wychodzą Salamandry. W zwłokach znajdziesz fistech.

Poza tym chyba poleci ten wątek... straszny offtopic się zrobił i znaleźć coś na temat graniczy z cudem...

17.01.2008
08:53
[66]

Yancy [ Legend ]

Wracając już ostatecznie do gry :)

wi3dzmin ---> Czy ciosy w dobrze rozwiniętym stylu są mało widowiskowe? Jak dla mnie, wystarczająco miło się na nie... patrzy... Właśnie. Przecież i tak kończy się na oglądaniu i klikaniu w stosownym momencie. System walki (w połączeniu z używaniem znaków) ma pewien potencjał do dalszego rozwoju. Znaków... używałem tylko Aard i Igni, pozostałe wyłącznie w celu sprawdzenia działania. Być może znaczne zwiększenie poziomu trudności zmusiłby do używania bardziej wymyślnych taktyk w oparciu o te znaki i petardy (też ich nie używałem) w różnych kombinacjach.

Walkę dwoma mieczami odrzucam w każdym razie. Zupełnie nie wyobrażam sobie Wiedźmina walczącego dwoma mieczami.

spoiler start

W krypcie Kruka znalazłem miecz runiczny C+N+Ż. Jak na ten etap gry, zakrawało to na dowcip. Moje pytanie tyczyło się stalowego miecza Ard'aenye, który rzekomo można tam było znaleźć.

spoiler stop


Luppus ---> Czemu miałby polecieć? Nie łamiemy regulaminu, nie obrzucamy się obelgami. Kto powiedział że trzeba trzymać się co do litery pisania o grze.

17.01.2008
09:51
[67]

smuggler [ Patrycjusz ]

Yancy - widzac to, co sie dzieje w outro...


spoiler start


walka dwoma mieczami na pewno sie pojawi. Dlaczsego? Bo w nastepnej czesci Geralt przeciez nie bedzie mial juz amnezji i bedzie napakowany jak w finale tej czesci, wiec rozwoj postaci musi polegac na zdobywaniu INNYCH umiejetnosci. A to oznacza INNE znaki, inne style i techniki walki itd. A ze zabojca walczyl dwoma krotkimi mieczami... to latwo sobie dospiewac, ze bedzie sie opanowywalo techniki tej innej szkoly wiedzminskiej, czy czym ona jest.

Swoja droga ciekawe co bedzie z potworami, bo te z I czesci to juz cienkie Bolki. No chyba, ze pojawia sie te "ciezkiego kalibru" - mantikory, gryfy, smoki, oszluzgi, latawce, wyzsze wampiry.
Bo inaczej byloby za prosto. :)



spoiler stop


Swoja droga ciekawi mnie jak sobie poradza z druga czescia nie tyle pod wzg. fabuly co otoczenia - te wszystkie wpisy do dziennkia, cytaty z dziel itd. W I czesci po prostu cytowano Sapka ale w II to zrodleko mocno wyczerpane no i jak pojawia sie tam elementy niewystepujace w ksiazkach (a pewnie pojawia - vide spoiler ) to trzeba bedzie naprawde mocno przysiac faldow, zeby stworzyc gesta wiarygodna otoczke wokol fabuly. No ale to zmartwienie producentow... :)

17.01.2008
10:10
smile
[68]

Ph4nt0m [ Chor��y ]

dadza rade (wierze w nich) :)
Ps troszke optymizmu sie zawsze przyda :P

17.01.2008
11:38
[69]

Yancy [ Legend ]

smuggler ---> Nowości pojawić się muszą i to nie podlega dyskusji. Myślę że będzie to na tej zasadzie że dostaniemy postać z częściowo już rozwiniętą ale nie ma się co spodziewać że drzewko będzie wypełnione na max. Ot, może brązowe umiejętności i góra trzeci poziom (czyli pierwszy srebrny). Pojawią się za to nowe umiejętności, które pewnie będzie trzeba rozwijać od zera.

Nie wyobrażam sobie by była możliwość walki mieczem srebrnym i stalowym jednocześnie. No, niech będzie że ostatecznie miecz w jednej ręce a sztylet, lewak lub coś w tym stylu w drugiej. To jeszcze można zaakceptować. Ale tylko w przypadku stylu stalowego.

spoiler start

Faktycznie, zabójca/wiedźmin w outrze posługiwał się mieczem i sztyletem sprawnie i harmonijnie.

spoiler stop


Brakiem menażerii nie ma potrzeby się zamartwiać. Nikt nie powiedział że należy ograniczać się tylko i wyłącznie do stworzeń i potworów opisanych przez pana Andrzeja. Kto wie, może Geralt jednak stoczyłby walkę ze smokiem? Może nawet z TYM smokiem :)

17.01.2008
13:23
[70]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Za przeproszeniem walka dwoma mieczami jednocześnie? Nie da się efektywnie walczyć dwoma mieczami naraz, a nawet jeśli się da to będzie to coś niesamowicie trudnego i ryzykownego. W grze będzie trzeba dodać odpowiednie animacje a co za tym idzie nająć kaskadera który je wykona w technice motion capture. Za dużo zachodu moim zdaniem.

Dlaczego zakładamy, że kontynacja gry będzie dotyczyła przygód Geralta? Czy to jest już pewne? Można nam zgotować niespodziankę w postaci Wiedźmina z Geraltem nie powiązanego :) Może z jednej z tych dwóch pozostałych szkół?

spoiler start
Albo kolegę owego zabitego z Outra...
spoiler stop

17.01.2008
14:25
[71]

smuggler [ Patrycjusz ]

Niby mozliwe, ale co to za gra Wiedzmin bez TEGO wiedzmina? :)

No i bardzo bym sie wk.... jakby tajemnica wskrzeszenia Geralta pozostala nierozwiazana.

17.01.2008
17:44
[72]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Myślę, że zabawa nie byłaby wcale a wcale mniejsza. Zauważ, ile ciekawych postaci udało się wykreować w grze.

spoiler start
Chociażby taki Talar. Wzorowano się niewątpliwie na Dijkstrze, a wyszlo znacznie lepiej.
spoiler stop


Dlatego jestem przekonany, że możnaby wykreować innego, równie barwnego wiedźmina. Biorąc pod uwagę, jak bardzo szkoły są różne (nie pamiętam, czy było o tym w opowiadaniach, ale w serialu było powiedziane i pokazane, że inna szkoła produkowała także Wiedźminki) to gama możliwości jest niemalże niewyczerpana.

17.01.2008
18:00
[73]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

smuggler -> nie wiem czy czytałeś sage ale ja tak. Nie może być nowych znaków bo w którejś książce (chyba) i przewodniku po świecie Sapkowskiego jest opisane że wiedźmini używają PIECIU znaków (Aard, Ignia, Quen, Axia i Yrden) Bardzo rzadki to znak Heliotropu. I nie byłbym zadowolony gdyby w 2 części były nowe znaki bo wtedy zbyt to odbiegało to od książki... W przypadku 2 mieczy głupio by wyglądało gdyby Geralt machał by wokół siebie dwoma bardzo długimi mieczami (bo takie sa w grze :/) Musiałyby być w miarę krótkie i specjalnie do tego przystsowane. Ten problem głupio wyglądał w Gothicu 3 gdzie machałem sobie dwoma dwuręcznymi mieczami :/
smuggler -> bez obrazy to tylko korekta :)

17.01.2008
19:42
[74]

Yancy [ Legend ]

Pierwotnie mówiło się że głównym bohaterem gry będzie Wiedźmin ale nie będzie to Geralt. Tylko że ludzie chcą Geralta! To jest bohater, którego znamy, lubimy i najchętniej chcemy widzieć jego przygody, nawet jeśli... musiał powstać z grobu. Jednej osobie jest wszystko jedno kto będzie głównym bohaterem - kilku innych woli Gralta.

Co przemawia za tym by to nie Geralt był główną postacią ewentualnej kontynuacji? Gdyby dla przykładu głównym bohaterem była jakaś całkiem nowa postać, młody wiedźmiński uczeń (taki jak Leo) można by spokojnie rozwijać ją od zera :) Wygodne :) Kto powiedział że Geralt nie mógłby być jednym z jego nauczycieli? Kto powiedział że Geralt nie mógłby wystąpić w grze jako postać, którą od czasu do czasu można by mieć za towarzysza lub nawet posterować (taki napakowany na max. Geralt, którym sterujemy gdy sam decyduje się wkroczyć na wyjątkowo trudny teren zostawiając w odwodzie swojego ucznia. Przy okazji mamy przedsmak tego jak może wyglądać nasza postać kiedy już osiągnie odpowiedni poziom.
Czemuż wreszcie nie dowiedzieć się czegoś więcej o pozostałych szkołach wiedźmińskich. Nikogo z was nigdy ten temat nie interesował? Bo mnie i owszem.

Capt. Krzysztow ---> A pewien jesteś że animacje walki mieczem i sztyletem nie są już zrobione? Do outra jakieś przecież były użyte. Czemu dużo zachodu? Wszak mówimy o pełnoprawnej kontynuacji a nie o dodatku robionym jak najmniejszym nakładem pracy i kosztów. Ja tam nie tęsknię za tym w każdym razie.

Kapitan-Japuzia ---> Chyba nie wątpisz że smuggler czytał sagę. Jeśli tak to nie czytałeś naszych postów, gdzie wielokrotnie do książek nawiązywał.
Kto powiedział że gra musi w każdym szczególe zgadzać się z tym co mamy przedstawione w książkach? A czy do tej pory tak jest? Znaku Aksji o ile sobie przypominam Geralt użył tylko raz, na samym początku opowiadania "Ziarno Prawdy" by uspokoić konia. Na dodatek poruszał ręką nad łbem konia i mamrotał zaklęcie. Jak to się ma do gry? Nijak.

17.01.2008
19:56
[75]

Caine [ Książę Amberu ]

jeśli istnieją animacje walki mieczem i sztyletem, to raczej jest ich niewiele- na potrzeby outra i animacji niektórych wrogów.

17.01.2008
20:05
[76]

Yancy [ Legend ]

Caine ---> A może jeszcze kilka, nakręconych na zapas jak już ekipa była - dla potrzeb ewentualnego sequela :)

17.01.2008
21:03
[77]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Yancy, jakieś tam animacje są, w końcu zdaje się elfy walczą dwiema brońmi i sporadycznie inne postacie ale zauważ, ze te animacje nie są bogate ani zróznicowane, jak ciosy Geralta. Gdyby nasz bohater miał tak walczyć, to musiałby mieć po 5 sekwencji dla każdego stylu, różne finisher etc...

Intro i Outro też są kręcone techniką motion capture?

17.01.2008
21:19
smile
[78]

Yancy [ Legend ]

Capt. Krzysztow ---> Nie wiem jak to było z interem i outrem. Tak sobie pomyślałem bo całkiem zgrabnie to wyglądało.
Do intra mogli użyć gotowego materiału z filmu :D

"Pytacie co stało się z Wiedźminem? To już inna historia".

17.01.2008
21:24
[79]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

nie miałem już ochoty czytać pierwszych postów nowej części bo ost. nie mam dużo czasu. Jeśli smuggler czytał sage to ok. Watpie nawet żebym używał nowych znaków bo jak dotad (IV akt) używałem Aardu i Igni. Raz czy dwa użyłem Quen (uratowało mi to życie), raz używałem Axii i Yrdenu żeby zobaczyć jak działa. Oba ost. sa mało pożyteczne ale fajne :)

17.01.2008
22:06
[80]

Ozzie [ CD Projekt RED ]

Capt. Krzysztow --> Akurat sam mocap kilku animacji to najmniejszy z problemów.
Znacznie ważniejszą kwestią byłoby pytanie, czy ludziom spodobałby się taki "bajer", bo walka dwoma mieczami jest może widowiskowa, ale niezbyt przydatna dla kogokolwiek poza Jedi i Żółwiami Ninja.

17.01.2008
22:16
smile
[81]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

No i wiedźmin skończony :) Gra na średnim poziomie trudności była zbyt łatwa... używałem przez większość rozgrywki wyłącznie Jaskółki i Zamieci (naturalnie dochodzi Kot w podziemiach), pod koniec używałem też Dekortu... Na Azarze zużyłem też jedną Wierzbę, to wszystko... :/ spodziewałem się troszkę bardziej wygórowanego poziomu. Gra świetna, końcówka robi wrażenie :) Za jakiś czas wrócę do Wyzimy, by tym razem pomóc Zygfrydowi :]

17.01.2008
22:17
[82]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

Stalker - Przy wybieraniu poziomu trudności bardzo wyraźnie masz napisane że jedynie przy hard'zie niezbędnymi do przeżycia będą mikstury. I to jest bądź co bądź prawda.

17.01.2008
22:34
[83]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

A kogo lepiej poprzec? Wiewiórki czy Zakon?

17.01.2008
22:36
[84]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Jeden pies. Rożnica w grze żadna.

17.01.2008
22:40
[85]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

No to chyba wole Wiewiórki bo wydaje mi sie łatwiej. Chociaż przy konstruowaniu zbroi to ma jakieś znaczenie

17.01.2008
22:56
[86]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

tak. Pancerz podczas wspierania Wiewiórek dodaje więcej bonusów do znaków, pancerz Zakonu bardziej nastawiony jest na dzierżenie miecza :) wszystko opisane jest w poradniku

17.01.2008
23:11
[87]

Szczeblo [ Konsul ]

a moze bedzie prequel? Gdy wiedzminow bylo duzo, jeszcze przed masakrą? Gdybać zawsze można ;]

18.01.2008
20:49
[88]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

hmm prequel przed masakra... kicha, że bez geralta, ale mogłoby być ciekawie. W sumie można by dodawać inne style walki... potem by się ściemniło, że na skutek wybicia wiedźmini je pozapominali... to samo tyczyłoby się znaków ;)

Walka dwoma mieczami mi się podoba... oczywiście musiałyby być krótsze niż normalne ostrza, ale to by było nawet ciekawsze, bo dawałoby większą różnorodność.

Niestety w drugiej części pewnie trzeba będzie trochę odejść od standardowego wiedźmińskiego rozwoju. Przecież bez sensu byłoby rozwijania od nowa tych samych umiejętności. A dodatkowe ciosy mieczem straciłyby chyba sens ;) mało który wróg dotrwałby tak długo, żeby je wykorzystać.
A dodatkowe szkoły walki mogłyby to rozwiązać.

Wracając do głównego bohatera to, jeżeli ma to być normalny sequel, wolę Geralta.. ma charakter, grono przyjaciół, kochanek... ma już pewien charakter, szkoda by było to tracić

PS. Nie sądzę, że Motion Capture było problemem. Pewnie i tak będą dogrywać nowe sekwencje... No plus mówimy o drugiej części a nie dodatku.

18.01.2008
22:50
smile
[89]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Ech ja ostatnio pograłem w kości i wziąłem udział w bójkach w Wyzimie Handlowej i mam pytanie: wiem że każdego nowego dnia pojawia sie nowy zawodnik pięściarz. Pokonałem już 1 i teraz Hugo Bruna czy jakoś tak... wyglądał jak Coleman :) ale przychodze nastepnego dnia zeby wlczyc z nowa postacia a tu dalej ten Hugo i mowi mi tylko "odejdź, dość mam upokożenia" czy jakoś tak. A u którego pięściarza można zdobyć ten ząb dla dentysty? I czy da sie w III akcie? I prosze przypomnijcie mi gdzie jest sihill w IV akcie na polach (nie posiadam patchów) :)

19.01.2008
02:29
[90]

MMMas [ Junior ]

Niestety w drugiej części pewnie trzeba będzie trochę odejść od standardowego wiedźmińskiego rozwoju. Przecież bez sensu byłoby rozwijania od nowa tych samych umiejętności.

Nie ma co się bać -> Geralt może ponownie stracić pamięć ;P Wiem, że jestem wredny, ale nie mogę odżałować tego oklepanego motywu zaserwowanego nam przez autorów Wiedźmina.

Moim zdaniem raczej nie ma co liczyć na zmianę głównego bohatera. Ludzie z CD-Projekt nie raz powtarzali, że chcą z Geralta uczynić ikonę popkultury i póki co, są dopiero na początku tej drogi.

Osobiście od kontynuacji oczekuję pojawienia się Ciri i Yennefer. Amerykanie chyba dojrzeli już do poznania tych postaci ;P Oprócz tego marzy mi się dużo większy świat, cechujący się swobodą a'la Oblivion. Wiem, że prawdopodobnie bez zmiany silnika będzie to niemożliwe, ale mimo wszystko pragnąłbym na własne oczy ujrzeć przylądek Bremervoord, Novigrad, Oxenfurt, Dol Blathanna, pustkowia Zarzecza czy wreszcie przepiękne księstwo Toussaint.

19.01.2008
17:35
[91]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Większy świat i większa dowolność jego zwiedzania tak, ale broń Boże nie takie bezsensowne, wielogodzinne łażenie po plastikowych lokacjach jak w Morrowindzie i Obliwionie. To ja już wolę mniejszy świat ale taki gdzie każde miejsce jest wyjątkowe i piękne. Tak jak np. Brzeg i piękne pola z ruinami starego młyna.

Kapitan -> nowi przeciwnicy pojawiają się w nowych karczmach i aktach. Jeżeli pokonałeś tamtejszą wersję Gołoty ;) to chyba następny ważny przeciwnik będzie w następnym akcie. Ząb zdobędziesz w akcie piątym.

20.01.2008
14:27
smile
[92]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Dobra doszedłem do tego momentu gdzie zatrzymałem sie przechodząc pierwszy raz... Chodzi o zabicie Dagona. Ale najpierw chce o coś zapytać. W poradniku pisze że jeśli bede pracował dla dobrego kapłana vodyanoi to dostanę miecz. Jaki to miecz? (nazwa i czy srebrny czy stalowy). A rozumiem że ten miecz który dostanę od pani Jeziora Aerondight i jest on srebrny? /no dobra wracajmy do Dagona. Wiem że musze srebrnym mieczem zabijać jego podwładnych ale Dagon cały czas ich leczy i jeszcze w pewnym momencie walki Geralt stoi w miejscu i tylko obrywa. Ponieważ tam jest za mało miejsca na walke! Przed walka wypijam Jaskółkę i raz nawet Puszczyka aby częściej Ignią podwłądnych podpalać.... Jakieś sugestie? Co robię źle? Jakie eliksiry powinienem wypić?

20.01.2008
14:29
[93]

ślimok [ Komandor Shepard ]

Ja grałem na poziomie łatwym i pracowałem dla pani jeziora i nie miałem najmniejszych problemów z zabiciem DAGONA.

Chyba nawet nie piłem żadnego eliksiru.

20.01.2008
14:31
smile
[94]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Tak tylko najgorszy moment jak nie moge wyjść bo mnie blokują a gram na średnim

20.01.2008
14:33
[95]

ślimok [ Komandor Shepard ]

Używaj znaków i wypij jaskółkę i grom.

20.01.2008
14:33
smile
[96]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

O ile mam ten Grom :D Zaraz a jest chyba możliwość że nie muszęznać przepisu i mogę kombinowac? Heh ja recepturę na Jaskółkę znam na pamięć. Jeden Vitriol, jeden Aether i 2 dawki Rebisu + mocny alkohol (najlepiej wiśniówka na spirytusie) :)

20.01.2008
14:41
smile
[97]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Co do południc to jak z nimi walczyć? Bo kiedyś mnie często "ogłuszały". Mam olej na upiory a żeby na nie polować wypada takowy chyba mieć?

20.01.2008
14:43
[98]

ślimok [ Komandor Shepard ]

Jak będziesz rozwijał postać to daj sobie +50% odporności na ogłuszenie.

20.01.2008
14:54
smile
[99]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

W jakim to jest dziale? Siła?

20.01.2008
15:04
[100]

Ace_2005 [ Bo tak! ]

Najlepiej będzie, gdy rozwijając swoją postać najedziesz myszką na pola, w których przyznaje się zdobyte talenty (nie pamiętam dokładnej nazwy). Wtedy wyświetli Ci się nazwa tego, czego szukasz, a w Twoim przypadku +50% odporności na ogłuszenie.

20.01.2008
16:52
[101]

Ostachh [ Pretorianin ]

Mógłby ktoś mi podać jakie kolorki trzeba wymieszać żeby zrobić olej przeciw ornitoreptylom (na wywerny na przykład)? Ewentualnie jeżeli ktoś pamięta, to żebym nie miał już tak łatwo, to gdzie mógłbym kupić na niego receptę?

20.01.2008
19:06
[102]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Prosze bardzo, tu masz za darmo opis całej alchemii (nie trzeba płacić za poradnik na Golu):



Interesujący Cie olej:
Ornithosaur Oil: 1 Vi, 1 Qu, 1 Re, 1 Hy

20.01.2008
19:34
smile
[103]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Przeczytałem poradnik od IV aktu do Epilogu... Oj będzie sie działo! :D Kurde może mi ktoś powiedzieć gdzie jest sihill na polach? (gram bez patchy) Powiedzcie stronami świata, albo koło jakiej lokacji to jest :) z góry dziex :) I zdecydowałem sie że lepiej z mojej strony będzie mi popierać Scoiatel :)

20.01.2008
19:54
[104]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Mi sprawiało przyjemność wyrżnięcie Wiewiór w piach. ^^

20.01.2008
19:59
[105]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

To jak z tym Sihillem? :) Dla mnie będzie wygodniej pozbyć sie mutantów i fanatyków zakonu :) W gothicu 3 też przeszedłęm po stronie rebelii. Widać mam charakter buntownika. Jak zbede przechodzil za 2 razem to popre zakon a za 3 nuetrala wezme. Bo gra jest warta wielokrotnego przechodzenia :D

20.01.2008
20:14
[106]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

No widzisz a ja w Gothicu szedlem po stronie Orków, widać mam charakter wrednego skurwysyna.

Nie wiem gdzie sie Sihil, przechodziłem całą grę mieczem zakonu.

20.01.2008
20:20
smile
[107]

Caine [ Książę Amberu ]

Ludzie czytajcie readme do patcha. Pd w wersji 1.2 nie znajdziesz na polach Sihilla.

20.01.2008
23:37
[108]

Mr_Slip [ Vaizard ]

Caine -> "Kurde może mi ktoś powiedzieć gdzie jest sihill na polach? (gram bez patchy)"

;)

21.01.2008
00:09
[109]

Szczeblo [ Konsul ]

OSTRZEGAM - nie przeszedles, nie czytaj spoilera \|/

spoiler start

wlasnie skonczylem. Czyli wychodzi na to że Kubuś = Alvin, który cofnął się w czasie? Kurczę, pamiętam że Zygfryd kiedyś wspominał o audiencji u Wielkiego Mistrza i wydawało mi się że ów miał inne nazwisko (nie de Aldersberg), ale może mam schiza... A i neutralność to jedyna droga dla tru-wiedźmina ;P

spoiler stop


wi3dzmin -> z tego co pamietam to Geralt był wtedy wiedźminem tylko go akurat nie było w Kaer

21.01.2008
13:37
[110]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

No wiem, tak sobie gdybam ;) w końcu po masakrze nie robiono nowych wiedźminów, więc musiał już wtedy być Geralt.

spoiler start

Szczeblo -> ano tak wychodzi :) trzeba przyznać, że zaskoczyło mnie to zakończenie. No i wychodzi na to, że to my wychowaliśmy i stworzyliśmy tego potwora ;)
spoiler stop

21.01.2008
16:06
smile
[111]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Skoro sie wszystko powoli wyjaśnia to prosiłbym o porade z tym sihillem :) Gdzie on jest na polach bo jakiś pijak rzeczywiście potwierdził informacje że gdzieś ukryty jest miecz

21.01.2008
16:46
[112]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Hmm w mojej wersji podobno go nie ma, ale spróbuj dobrze przeszukać kryptę, i inne tego typu lokacje, pewnie nie leży gdzieś w trawie, więc szukaj w "zabudowaniach".

21.01.2008
17:00
[113]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Szukałem w poprz. części ale nie mogłem znaleźć :P Wiem tylko że już oto pytałem a jak nie ja to ktoś inny. Coś było chyba o wywernach hmm... Poszukam na polach większego stada wivern to i Sihill sie znajdzie ;) Teraz zamierzam mieć: na plecach srebrny Aerondight i Gwalhir a przy pasie Sihill ;) Jak tylko znajduje sztylet to go sprzedaje bo go nawet nie używam. Właściwie to noże i sztylety nie przydaja w grze :) Gdyby wyszła nast. część gry to pożytecznym byłoby gdyby kolejnym sposobem na zarobek (oprócz pokera i walk pięściarskich) istniałyby pojedynki nożowników :D wtedy sztylety by sie przydawały bo ja używam ich jako ozdoba.

21.01.2008
18:28
[114]

Szczeblo [ Konsul ]

jeszcze dwie refleksje:

spoiler start

ostatnia walka byla dla mnie naprawde banalna. Przeczytalem wlasnie w poradniku że Kubuś jest bardzo trudny. Bullshit. Te stadko mutantow rozwalilem grupowym, nie obrywajac od zadnego, a sam wielki mistrz zakonu polegl zanim jakikolwiek ifryt mnie dotknal. Król Gonu to też parodia... grałem na średnim poziomie trudności. Jak dla mnie najcięższy był Kościej (złą taktykę obrałem na początku....), Azar umierał prawie natychmiast, jeśli się użyło mikstury przeciw powaleniom.

refleksja druga to to, że IMHO coś spieprzyli z Jaskrem. W sadze przecież był najlepszym przyjacielem Geralta, a tu tak jakby nie widać. Oczywiście są kumplami, ale jakby nie-aż-tak dobrymi...

spoiler stop

Ktoś wcześniej twierdził dekolt Triss jest jakoś wyjaśniony, a niczego nie zauważyłem. Oświeci mnie ktoś?
Ciri i Yennefer są chyba tylko raz wspomniane, przy opowieści karczmarza, chyba w 4 akcie, ale mogę się mylić.
W sumie chętnie przeszedłbym jeszcze raz w poszukiwaniu smaczków, ale nie chce mi się levelować od początku.... ;p

21.01.2008
18:37
smile
[115]

.: Veron :. [ Pretorianin ]

Witam
mam takie pytanie dotyczące miecza który się znajduje chyba to 2 jaki ma wiedźmin na stwory (owszem jest ich wiele ale chodzi mi o taki jeden dosyć dobry) nie pamiętam jak się nazywał ale jest chyba w 2 czy 3 akcie, to gdzie on jest ?

21.01.2008
21:22
smile
[116]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Srebrne: Aerondight (ale IV akt), miecz Coena(II akt) lub wykuty na życzenie (kiedy chcesz)
Stalowe: to z tych ciekawszych: Harvall, Elfi miecz z gór sinych, ceremonialny miecz z Deithwen. To nawet fajne miecze jak na II i III akt (Harvall extra) ale sprecyzuj swoj post, napisz wyraźniej

21.01.2008
23:49
[117]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Miecz Coena? Można go zdobyć? jak? no chyba, że pomylił ci się z mieczem Berengara ;)

Hmm a co do dekoltu Triss to w sumie powinna mieć go cały czas zakryty. W końcu, według książki została chyba mocno poparzona w bitwie pod Sodden i zawsze chodzi zapięta po szyję.
A w grze dumnie prezentuje swoje walory... albo przeoczenie, albo nie chcieli żeby jedna z głównych postaci miała taką wadę ;)

22.01.2008
07:00
[118]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Dowiadujemy się o mieczu coena jak robimy zadania i słuchamy uważnie :P

Mineło wiele lat od Sodden, Triss mogła sobie zaczarować cycki ;)

22.01.2008
14:24
smile
[119]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

wi3dzmin -> miecz Coena to ten który dostajesz od Vincenta Meisa do pokonania kuroliszka w kanałach. On wyraźnie mówi żeby Siemko przyniósł ten srebrny miecz. Jest nawet zadanie w II akcie "Pamięć ostrza". Gadamy z Talarem, hazardzistą w Misiu Kudłaczu i innymi aż w końcu trafiamy do ogrodnika przy szpitalu Lebiody który mówił że miecz był jego. Był żołnierzem i walczył u boku Coena (który brał udział w bitwie i zginął jest to w książce). Potem widocznie po jego śmierci zabrał miecz i przechowywał aż w końcu nie przegrał go z hazardzistą w "Misiu". A Coen z Poviss był rzecz jasna wiedźminem (ale to wiemy). A Berengar? W IV akcie gdy walczyliśmy z Alpami to używał stalowego miecza (bodajże tego którym Geralt walczył w Prologu phi). Srebrnego nawet nie miał. Nic dziwnego że to ja musiałem zatłuc wszystkie alpy :) A podobno tyle mu Salamandra zapłaciła za badania i chłopiska na byle srebrny miecz nie stać :D

22.01.2008
15:39
smile
[120]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Mam 1 pytanie: Z tego co wiem to Stara Wyzima to jedno wielkie pole bitwy między Scoiatel a Zakonem. Czyli obie frakcje można tam spotkać? Bo jeśli np. poprę Wiewiórki w IV akcie to czy na mój widok na ulicy rycerze Zakonu rzucą sie na mnie i odwrotnie? I jeszcze jedna sprawa: Czy Zoltan obrazi sie na mnie gdy poprę Zakon?

22.01.2008
16:43
[121]

3w [ Generaďż˝ ]

a ja z innej beczki
niewiem czy ktos juz wklejal linka do glosowiania na najlepsza gre rpg roku
jak tak to daje kolejnego jak nie to dobrze :)
pomozmy wiedźminowi, narazie minimalnie przegrywa z mass effect

22.01.2008
16:49
smile
[122]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Czy ktoś odpowie mi na moje pytanie z postu 120? Czy wybór pozostania NEUTRALNYM jest trudniejsza?

22.01.2008
16:51
[123]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

No niby tak, bo masz przeciwko siebie i Zakon i Wiewiórki, mi jednak wielkiej różnicy to nie sprawiło. A co do Zltana to..

spoiler start
... tak. I będzie cały czas kichał przy tobie, bo - jak powiedział - "ma alergie na skurw*synów" :P
spoiler stop

22.01.2008
16:53
smile
[124]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

No dobra podobno jeśli wybierzemy Wiewiórki to Wyzima spłonie tak? A jak Zakon? I nadal prosze o odp. z 120 postu na temat tego podejścia frakcji do mnie w Starej Wyzimie?

22.01.2008
17:10
smile
[125]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

up :) i o co chodzi z tą pomocą w II akcie? Czy ja komuś tam pomagałem?

22.01.2008
17:22
[126]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Kapitan w starej wyzimie, jeżeli będziesz neutralnym, wszyscy będą twoimi wrogami. To jest zakon i wiewiórki. Nie będą się zaraz na ciebie rzucać bo tłuką się głównie między sobą. Nie jest to też jakiś problem, na tym poziomie nie stanowią zagrożenia.
Mi to wręcz frajdę sprawiało jak wparowywałem między nich i stylem grupowym paroma cięciami zarzynałem ich całymi stadami :D zuuooo!!!
Myślę, że wyzima spłonie niezależnie od ciebie. Ale jak to będzie dokładnie to nie wiem, sam zaczęłem niedawno jeszcze raz grać, żeby sprawdzić ;)

22.01.2008
17:29
[127]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Chyba jestem już zdecydowany że nie poprę Zakonu tylko Scoiatel albo pozostane neutralem. A jeśli np. podejde do jakiegoś zakonnika w Starej Wyzimie to nie rzuci sie na mnie z mieczem i okrzykiem: "W imię Płonącej Róży" (o ile bede za rebelią) I o co chodzi z tą pomocą w II akcie? Ja nikomu tam nie pomagałem...

22.01.2008
17:36
[128]

Mr_Slip [ Vaizard ]

"I o co chodzi z tą pomocą w II akcie? Ja nikomu tam nie pomagałem..."

Chodzi o to, czy na cmentarzu golemów zabiłeś zakonników/wiewiórki.

22.01.2008
17:39
[129]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Cmentarzu Golemów?!?! Ja tam tylko wsadziłem pręt w Golema rach ciach pylonami, umieszczam sefiry i heja pod wieżę. Potem Harvallem pociachałem Javeza i potem był filmik że gdy oni dwaj uciekli a ja byłem nieprzytomny to była bitwa... Kiedy niby miałbym pójść im pomagać?

22.01.2008
17:47
[130]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

up

22.01.2008
17:50
[131]

Mr_Slip [ Vaizard ]

U Yeavina/Zygfryda w pewnym momencie otrzymujesz zadanie "Rozpoznanie bojem", wtedy wyruszasz na cmentarz i napotykasz przeciwników z innej frakcji. Jeśli nie otrzymałeś tego questa, to znaczy, że coś pominąłeś :). Zajrzyj do poradnika.

I nie upuj wątku po 8 minutach... O_o

22.01.2008
17:54
[132]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Zajrzałem do poradnika i widzę że nie było to zadanie obowiązkowe. I tak go nie wykonałem. I rozumiem że nie będzie miało ono znaczenie kogo poprę w IV akcie bo nie jest obowiązkiem wykonywania misji pobocznych :)

22.01.2008
17:59
[133]

Mr_Slip [ Vaizard ]

Jakby było obowiązkowe i ważyło na dalszych losach, to nie miałbyś prawa go pominąć x]

22.01.2008
20:12
smile
[134]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

No jestem już w z powrotem w IV akcie (ufff odrobiłem te stracone save'y) ide do wioski od razu kupić Gwalhira ahhh xD Ide do syna kowala i sprzedaje najpierw Ceremonialny Miecz z Deithwen i próbuje sprzedać Harvalla. I NIC! Nie można go sprzedać! Wprawdzie oferuje mi 300 orenów i niby wszystko wskazuje na to że można ale kiedy jest zapytanie: Czy na pewno chcesz sprzedać ten przedmiot to daje ok ale Harvall zostaje! A kasy nie przybywa. No to kupiłem tego Gwalhira ale jak nie da sie go sprzedać to trudno: wyrzucę go mimo że 300 orenów nie rośnie na drzewie... O ile wogóle da sie go wywalić :P Mieliście to samo? PS: U kowala też nie da sie go sprzedać. O dziwo w III akcie raz próbowałen na rynku ale też nie! Lepiej go wywale ale powiedzcie czy mieliście to samo?

22.01.2008
20:25
[135]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

up

22.01.2008
20:30
[136]

Mr_Slip [ Vaizard ]

Ja tak nie miałem. Szczerze powiedziawszy to w ogólnym rozrachunku 300 orenów to straszne drobniaki :P, nie ma się co przejmować. :)

22.01.2008
20:39
[137]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

No dobra wywale go :) Ale nie mam np. uszkodzonej wersji gry czy coś? Oryginał bez patchy'ów (tu chyba tkwi problem) ale wole grać bez

22.01.2008
21:02
smile
[138]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Heh w sumie to jak na sam początek IV aktu to mam: wyśmienitą kurtkę skórzaną, miecz srebrny (za niedługo zdobędę Aerondight) i Gwalhir. I jeszcze 2215 orenów :) Graj muzyko gram dalej dzięki wam za wszystko :)

23.01.2008
02:06
[139]

Szczeblo [ Konsul ]

Filipeusz, spoilery murwa kać.

Nie wiadomo.

23.01.2008
08:01
smile
[140]

smuggler [ Patrycjusz ]

Filipeusz - za takie zagrywki to w sredniowieczu zakuwali w dyby i lali po dupie bizunami. Nie zdradza sie fabuly gry, gdy sa ludzie, ktorzy w nia graja!


A kto to byl, dowiemy sie zapewne w sequelu.

23.01.2008
15:53
smile
[141]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Chyba mnie coś ominęło z tym Filipeuszem... Czy to prawda że ma wyjść prequel albo sequel gry Wiedźmin? Będzie nawiązywało to to książki? :D bo jak dotąd myślałem że to plotki

23.01.2008
20:25
smile
[142]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Mam pytanie natury technicznej... Czy usuwanie poprzednich zapisów może usprawnić wczytywanie?

23.01.2008
20:27
[143]

ślimok [ Komandor Shepard ]

I to bardzo dużo.

Ja miałem kiedyś 3gb zapisów i gdy wcisnąłem WCZYTAJ to czekałem jakieś 5 sek. a pojawiły mi się zapisy.

A po usunięciu 1 sek.

23.01.2008
20:33
[144]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Kapitan -> sciągnij najnowszego patcha! przyśpiesza zapisywanie i wczytywanie ZNACZĄCO. A zapisywa napewno warto usuwać. Swoją drogą system zapisów jest bardzo niewygodny w wiedźminie. Ja lecę cały czas na quick save a gra produkuje ogromne ilości zapisanych stanów gry.

23.01.2008
20:36
[145]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

hmmm mam już 2 GB RAMu więc nie jest źle z wczytywaniem ale tak zrobie (usunę stare zapisy ale zostawie 10 ostatnich)
Odkryłem sposób jak rozwalać te południce :) Jaskółka, Wierzba, Olej na upiory na miecz i heyah! :D

24.01.2008
12:03
[146]

Luppus [ Generaďż˝ ]

Mam pytanie. Potrzebuję zęby zjadarki dla dentysty. Gdzie w III akcie można spotkać potencjalnych dawców owych zębów?
Druga sprawa, to dalej nie wiem o co chodzi z tym Lwiogłowim pająkiem... Wciąż noszę klucz do kryjówki i list do rycerza Eryka, mam wpis w glosariuszu o kulcie Lwiogłowego Pająka, a na impresce u Shani, Zoltan coś wspominał o tych kultystach. Mimo tego questa żadnego nie mam... Czy ktoś może mi podpowiedzieć, czy wiąże się z tym kultem jakiś quest? Czy po prostu nie zawracać sobie głowy?

24.01.2008
12:30
[147]

planet killer [ Centurion ]

bestlerer?
NA RYNKU ŚWIATOWYM GDZIE?

24.01.2008
12:38
[148]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

Luppus -> Zjadarki uświadczysz dopiero w IV Akcie, w V można dopiero zakończyć questa (bardzo fajna nagroda jest ;)). Co do tego kult to chyba nie ma zadania z nim związanego. Ja po prostu wszedłem do ich kryjówki i pozabijałem wszystkich :P

24.01.2008
13:28
[149]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Hmmm ja dentyście załatwiłem już kły bestii, kły fledera, zapoluję dziś na jakąś zjadarkę w nocy i ząb bezimiennego (bo tak go nazwał ten bokser w karczmie w wioskce po mojej wygranej)

24.01.2008
16:10
smile
[150]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Chyba da sie uzbierać resztę trofeów w V akcie?

24.01.2008
16:16
[151]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

"Resztę" to znaczy?

24.01.2008
16:21
[152]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Żuchwa cmentarna (skąd to mam wziąc?)
Kły Fledera (oddałem)
Zęby zjadarki (jestem w IV akcie może zdobedę)
Kły alpa (jestem w IV akcie może zdobedę)
Kły zwierzęcia (oddałem)
Opcjonalne: ząb słynnego pięściarza (zdobędę w V akcie)
Czaszka barghesta (oddałem)
Chodzi oto czy trzeba mieć książkę żeby zęby alpy i zjadarki zdobyć.
A jak nie to sihilla zdobede inaczej :)

24.01.2008
16:29
[153]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

W V Akcie koło domu alchemika będą sie Cmentary kręcić, co do zębów to nie wiem, ja na wszelki wypadek miałem je (Zjadarke i Alpa) wpisane w Bestiariuszu.

24.01.2008
16:31
[154]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Heh w bestiariuszu nie wiem czy mam taką umiejetność ale zobacze

24.01.2008
17:50
[155]

Luppus [ Generaďż˝ ]

Japuzia ---> cmentary można spotkać w III akcie w nocy koło zawalonej wieży, a Alpa można ubić w przejściu między bankiem a kanałami. Jak już jesteś w IV to nie wiem, bo kończę dopiero III akt...

24.01.2008
19:23
smile
[156]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Pokonałem Dagona za 1 podejściem :) Jaskółka, Puszczyk z dodatkiem nigredo, Argentia na miecz, potem wyznawców Dagona srebrnym szybkim, kilka ładnych przewrotów aby nie dać sie otoczyć, 5 min. i walka skończona :) 5 lvl Wprawnego Wiedźmina czyli chyba ogólnie to jest 25 lvl postaci

24.01.2008
22:11
[157]

Mortanius [ Legionista ]

Apropo Dagona


spoiler start
Właśnie na tej walce sie zawiodłem najbardziej, nie na Jakubie, nie na królu Gonu ale właśnie na nim. Z jego opisu z książki którą możemy zdobyc w III rozdziale można wnioskować, że jest to potężny przeciwnik (w końcu jest to bóg, istota mityczna siejąca zniszczenie kiedy tylko się pojawi-przynajmniej według opisu w owej ksiażce) a okazuje się że jest to zwykły nieco tylko większy "ryboludź", który nawet bić się za dobrze nie potrafi (podczas walki otrzymałem do niego tylko jeden niemrawy cios) No i najważniejsze- skoro zabić go mogliśmy tylko poprzez zabijanie jego wyznawców po co w ogule ich pryzywał, mógł sam stanąć do walki dzięki czemu nic mu by z naszej strony nie zagrażało; niby bóg a taki lekkomyslny. Tak wiem że się za bardzo czepiam ale jest to spowodowane tym, że twórcy niepotrzebnie tak wyolbrzymili tego stwora co narobilo mi smaku na epicki pojedynek a tak no cóż zawiodłem się.

24.01.2008
23:02
[158]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Mortanius, bardziej winy doszukiwałbym się w niskim poziomie trudności niż samym Dagonie. Mi osobiście ta walka (a potem animacja wręczania nam sam-wiesz-czego) podobały mi się bardzo.

25.01.2008
13:44
[159]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

spoiler start

Animacja po walce z Dagonem jest świetna, ale sama walka rzeczywiście mnie zawiodła. Grałem na średnim poziomie i naprawdę nie trzeba było się natrudzić żeby go pokonać. Też czytając księgę narobiłem sobie smaku na porządną walkę, a to było raczej proste i dość monotonne. tym bardziej, że na małej powierzchni, więc nie można było kombinować, tylko po prostu siec ryboli.
spoiler stop

25.01.2008
14:57
[160]

Szczeblo [ Konsul ]

przypomnial mi się bug

spoiler start

mialem odczarowac Alinę, czekałem na Jaskra. Czekalem do 19 a patrze, ze Jaskier stoi kolo drzewa i zaczyna, jakby na to nie patrzec spierdzielac i to mocno. Dogonilem go juz prawie przy wyjsciu, powiedzial mi ze nie jest przygotowany i będzie improwizował. Po rozmowie znowu biegl. Wrocilem do drzewa, aliny juz nie bylo, byla za to celina, ktorej nic nie moglem zrobic. Poszedlem w kimę na 24 godziny. Przychodzi do mnie Alina, dziekuje mi za odczarowanie, gada z Celina, nastepnie nie mogę nic zrobic dla Celiny, mimo ze na 100% wziąłem wianek z nieśmiertelników od druida... Gralem na paczach

spoiler stop

25.01.2008
15:00
[161]

lepper_pl [ Konsul ]

mam pytanie do ludzi, którzy przeszli całą gre, więc grających prosze o niezaglądanie :P

spoiler start

Kim do cholery był ten wiedźmin na końcu ??

spoiler stop

25.01.2008
15:08
[162]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

lepper -> nie wiadomo, pewnie dowiemy się w następnej części.

spoiler start

Osobiście obstawiam, że mógł to być wiedźmin z innej szkoły, np. kota, a Foltest im w czymś mocno podpadł... albo cała ta szkoła jakoś zdegenerowała i stała się zabójcami ludzi.

Ale bardziej skłaniałbym się ku innej wersji. Salamandra ukradła mutageny, stworzyła te mutanty, ale może część z tego "wyciekła", ktoś je przejął po salamandrze i poszedł o krok dalej, stworzył lepszych wiedźminów, odtworzył pierwotny proces. Może to loża czarodziejek... w końcu lubią się wtrącać w nie swoje sprawy. Teraz ktokolwiek by to nie był, może tworzyć na swoją własność nowych wiedźminów.

spoiler stop

25.01.2008
15:09
[163]

Szczeblo [ Konsul ]

lepper - miliard razy bylo to walkowane.... nie wiadomo

25.01.2008
15:12
[164]

lepper_pl [ Konsul ]

Ja słyszałem wiele rozwiązań

spoiler start

Niektórzy uważają, jest jest to Alvin... tylko nie wiem czemu ? przecież nie dorósł chyba przez tak krótki okres czasu :P Jak zobaczyłem go na początku filmiku myślałem, że Magister :] jedno wiemy, na pewno to był wiedźmin, chociaż twoje przypuszczenia mogą być trafne. Pożyjemy, zobaczym...
spoiler stop

25.01.2008
15:23
[165]

Szczeblo [ Konsul ]

lepper_pl

spoiler start

ci co sądzą że to Alvin, to znaczy, że w ogóle mieli w dupę co do niego mówili i co mówi Jakbub de Aldersberg, bo tak, to on jest Alvinem - zdolności magiczne i amulet z dwimerytu....

spoiler stop

25.01.2008
15:28
[166]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

spoiler start

Hehe jeżeli ktoś sądzi, że ten wiedźmin to Alvin, to rzeczywiście nie słuchał dialogów w epilogu. A potem ględzą, że fabuła kiepska :P

spoiler stop

25.01.2008
16:35
smile
[167]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

spoiler start

Jedno mnie ciekawi. Rozumiem że wręczanie sami wiecie czego czyli Aerondighta odbywa sie po zakończeniu obu zadań Kręgi na wodzie i W pełnym słońcu? Bo ja zabiłem Dagona, poszedłem do Pani Jeziora i powiedziała że oddaje mi część pamięci, srebrny talent i muszę jeszcze poczekać a dostanę dar (czyli pewnie ten miecz tak?) Jeszcze tylko W Pełnym Słońcu i miecz jest mój!!! :D

spoiler stop

25.01.2008
17:05
smile
[168]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

spoiler start

Bo chyba kolejność zrobienia tych 2 zadań nie ma znaczenia? I tak dostanę Aerondighta?

spoiler stop

25.01.2008
17:32
[169]

Mr_Slip [ Vaizard ]

spoiler start


Jeśli pogodziłeś ludzi i vodyanoi, to pewnie tak. Sam nie wiem, bo najpierw załatwiłem sprawę z Aliną & company ;)


spoiler stop

25.01.2008
17:57
smile
[170]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

W poradniku pisze że kolejność to najpierw Kręgi na wodzie a nastepnie W Pełnym Słońcu. Potem dopiero pisze że dostaniemy wiadomo co :) Mam już takykę na południce... Jaskółka, Wierzba i Olej na upiory na miecz bo gdy za 1 przechodziłem te gre to zaciąłem sie w IV akcie i Dagon oraz panie południce były moim wrzodem na d... Teraz mam lepszą taktykę ;)

25.01.2008
18:05
[171]

Mr_Slip [ Vaizard ]

Huh, to na południce trzeba jakiejś specjalnej taktyki? xD

25.01.2008
20:01
[172]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

no południce były raczej łatwe. Raz jedna mnie oślepiła ale i tak jej to nie uratowało ;)

25.01.2008
20:40
[173]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Czy jest jakiś lepszy miecz od Gwalhira?

Co tu jeszcze możecie polecić?

25.01.2008
21:05
[174]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Hej miecz Ard'aenye ze strony Kapitana jest fajny :) gdzie go można dostać? :) osobiście najsilniejszy jaki miałem to runiczny sihil

25.01.2008
21:39
[175]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Są tam też receptury i inne... Fajna stronka tylko teraz trzeba poszukać tego miecza. Gdzie znaleźć inne to wiem :) z wyjątkiem świętego miecza Zakonu i tego elfiego z Dol Blathanna

25.01.2008
21:48
[176]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Ale zobaczymy :)

25.01.2008
21:51
[177]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

spoiler start

Patrzcie co dla was zdobywam... stronki i inne ale to w zamian za rady


MIECZE STALOWE:
Ard'aenye - Nie można zdobyć
Ceremonial Sword of Deithwen - od Wiewiórek
Dol Blathanna Rune Sword - nie pamiętam dokładnie, ale też miał/y go jakiś elf/elfy
D'yaebl - od Velerada, w zamian za odczarowanie Addy, IV akt
Elven Sword of the Blue Mountains - do zdobycia wiele razy w grze, od Elfów
Gwalhir - od Kowala w IV akcie
Harvall - II akt, zwłoki posłańca, wyspa wywern na bagnach
Holy Sword of the Order - od Zakonników Płonącej Róży
Illegal Sword - Bandyci Salamandry, te mieczyki mają bodajże od III aktu
Mahakaman Rune Sihill - V akt od Łowcy Głów Jean Pierra (po nie zapłaceniu wszystkim kuzynom szlachcianki), od Łowczego Królewskiego za 10 trofeów w grze, od Zachina za przyniesienie mu ciekawych przykładów uzębienia (wystarczającej ich ilości), istniała jeszcze możliwość zdobycia w IV akcie na Polach, ale patch 1.2 ją usunął
Miecze z meteorytowej stali - chyba nie trzeba tłumaczyć..
Temerian Steel Sword - m.in. Bandyci Salamandry w I i II akcie

MIECZE SREBRNE:
Miecz Srebrny - w II akcie od Siemki
Aerondight - od Pani Jeziora, po pogodzeniu ludzi z Vodyanoi i pokonaniu Dagona, IV akt
Księżycowe Ostrze - po oddaniu 10tego trofea Łowczemu Królewskiemu, V akt


Ard'aenye ma prawdopodobnie Wielki Mistrz Zakonu

spoiler stop

26.01.2008
15:16
smile
[178]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Kurde jestem w IV akcie i szukam tych zapisków elfiego minstrela ale wchodzę do krypty na polach, zabiłem już wszystkie potwory. Byłem w komnacie z kratą w podłodze, ta z krasnoludkami, tą z kręgiem Quen, pokonałem nawet tego urusa czy jakoś tak ale nie wiem gdzie ten sarkofag z ciałem :((((( pomóżcie

26.01.2008
15:34
[179]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Było coś w pierwszej krypcie, tej na drodze z plaży do osady.
Całą resztę można znaleźć w V akcie.

26.01.2008
15:45
[180]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

niektórzy mi mówią że te zapiski można dopiero zdobyć w V akcie

26.01.2008
16:23
[181]

Mr_Slip [ Vaizard ]

spoiler start


W IV akcie znalazłem tylko fragment zbroi, ale resztę można skompletować w akcie V, więc nie było problemu ;)


spoiler stop

26.01.2008
16:26
[182]

ślimok [ Komandor Shepard ]

W V akcie można było skompletować wszystkie elementy potrzebne do zrobienia zbroi kruka.

W IV można było zdobyć 2/4 części ale w V akcie one też były więc po co zbierać dwa razy.

26.01.2008
17:41
[183]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Znalazłem Sihilla na polach :) długo nie szukałem. Jeszcze tylko ''W Pełnym Słońcu'' i akt IV compeleted :D
Używacie znaku Yrden albo Axii? Bo ja osobiście używam tylko Aardu, Igni i czasem Quen

27.01.2008
12:02
[184]

Mortanius [ Legionista ]

Dla mnie ze wszystkich znaków najlepszy jest igni- z wykupionymi srebrnymi i złotymi talentami jest to naprawdę potężna i przydatna umiejętność. Aard też się przydaje ale osobicie nie widze sensu by wykupywać dla niego wszystkie talenty. Reszta znaków to raczej ciekawostki i to dosyć niepraktyczne przynajmniej według mnie.

27.01.2008
13:42
[185]

Szczeblo [ Konsul ]

ten znak co robi tarcze (zapomnialem nazwy :P) przydawał się jak mnie ktoś zaskoczył i byłem bez miksturek ;]

spoiler start
i odczarowanie strzygi u mnie polegalo na skutecznym wciskaniu co minute PPM zeby sie schronic za tarcza ;p

spoiler stop


A Aard przydawał się bardzo na początku - bestię rozwaliłem jednym ciachnięciem, tak samo jak kuroliszka w kanałach

27.01.2008
15:25
[186]

Mortanius [ Legionista ]

Ja tam zwykle dawałem nogi za pas jak sie robiło gorąco, jeśli zdażało się że zostałem okrażony z opresji ratował mnie igni- podpaleni przeciwnicy przez chwile szamotali sie w miejscu dając mi czas na ewakuację i przygotowanie się do kontrataku.


spoiler start
a co do strzygi to odczarowałem ją w dziecinny sposób- bawiłem się z nia w berka ciągle okrążając sarkofag tak by zawsze była naprzeciwko mnie

27.01.2008
16:16
smile
[187]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Ech kurde doszedłem do V aktu a tam patrze że straszna jatka... Nawet nie ma czasu na odpoczynek... czy to w końcu ustanie? W zadaniu "Pod płonącym niebem" musze iść na flanke ale nie wiem którędy...

27.01.2008
16:19
[188]

Szczeblo [ Konsul ]

przypomniał mi się jeszcze o Jaskrze:
w książce Dijkstra mówi, że 'ma 40 lat, wygląda na 30, myśli o sobie jakby miał 20, a zachowuje się jakby miał 10'. A w grze jest jak dla mnie za młody.

27.01.2008
16:34
smile
[189]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Jak mam sie dostać na bagna?! w V akcie po wybronieniu szpitala

27.01.2008
17:17
smile
[190]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

uzyj Aardu na jednej z barykad

27.01.2008
17:30
[191]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

A czy walki w starej wyzimie nadal będą trwały? Cały czas?

27.01.2008
18:06
smile
[192]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

Kapitan-Japuzia -> Cholera chcesz żebyśmy Ci opowiedzieli całą fabułę i poprowadzili za rączkę przez wszystkie zadania? Od tego masz poradnik dołączony do gry albo ściągnij sobie z GOLa, jak Ci tamten nie pasuje. Co drugi post w tym wątku jest Twój, ciągle się o coś pytasz, rozumiem, możesz czegoś nie wiedzieć, zaciąć się - no ale bez przesady. Czy zauważyłeś że nikt inny nie ma takich kłopotów? Zobacz sam co sie dalej stanie a nie pytasz ciągle o wszystko! Skoro gra sprawia Ci takie trudności, odpuść ją sobie.

27.01.2008
18:10
[193]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Mi sie wydawało, że forum jest dyskusyjne, jak sobie chce pogadać, tymbardziej że wydaje się grą zafascynowany to niech pisze, zauważ, że zawsze jest ktoś kto opowie.

Nie podoba się, to zmień wątek.

27.01.2008
18:18
[194]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

Twierdzisz że nie mam oryginalnej gry? Trudno, twoje wola, jednak w poradniku dołączonym do gry masz wszystko ładnie napisane, a skoro ciągle sie pytasz, to albo jesteś za tępy, żeby z niego skorzystać, no albo nie masz oryginalnej kopii gry.

27.01.2008
18:30
[195]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

To sie wykazałeś... Każda gra w sklepie jest kopią mistrzu... Z resztą, nie pije do tego że by się z Tobą kłócić, tylko do tego, żebyś sam odkrył co będzie dalej, ponieważ tracisz całą przyjemność płynącą z gry. Rada? Proszę: Jak wrócisz z cmentarzu na bagnach, walki już ustaną. Twoje wątpliwości dotyczących tego, czy mam grę "Wiedźmin" pozostawię jednak bez komentarza...

27.01.2008
20:08
[196]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Kapitan-Japuzia -> matisek ma trochę racji. Zalewasz ten wątek trywialnymi pytaniami. "gdzie mam pójść", "a co będzie za dwa akty" "skąd brać pięściarzy". Zapewne jak tylko musisz poszukać jakiejś rzeczy albo nad czymś pogłówkować to walisz na forum i oczekujesz odpowiedzi. No niby masz prawo, po to jest ten wątek, żeby szukać pomocy, ale sam najpierw się trochę wysil, a jak nie dasz rady to zbierz swoje pytania do kupy i daj je w jednym poście a nie co 10 minut upujesz wątek.
Dostanie się na bagna jest proste, nie ma sposobu żeby zabłądzić, poświęć na to więcej niż 2 minuty to znajdziesz drogę. Zresztą przecież masz mapę, można włączyć śledzenie zadań w dzienniku.

Wiedźmin nie jest trudny, przeszedłem go bez jednego zacięcia, więc naprawdę można sobie poradzić.

PS a twoje teksty do matiska o zbieraniu pod kościołem są głupie. Tak samo jak ty masz prawo tu spamować głupimi pytaniami, tak on może się temu sprzeciwić.

28.01.2008
00:15
smile
[197]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Pytanie do tych co skończyli gre:

spoiler start
Czy Alvin i Wielki Mistrz Jakub to ta sama osoba?
spoiler stop

28.01.2008
00:37
[198]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Cainoor -> kilka postów temu było to pytanie ;)
Ale odpowiadając na nie:

spoiler start

Wychodzi na to, że tak, amulet, zdolności magiczne. Jeżeli się przysłuchasz jego przemowie w prologu to usłyszysz jak parafrazuje twoje zdania, np na temat elfów, miłości, wiedźminów, które mu powiedziałeś w 4 akcie.
Zakończenie mi się właśnie podoba. Jak już pisałem, wychodzi na to, że to MY stworzyliśmy tego potwora w ludzkiej skórze :)

spoiler stop

30.01.2008
21:56
smile
[199]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Powiem jedno: Przepraszam. Do matiska. Ale dopiero teraz potrzebuje pomocy :( chodzi o te barykady w starej wyzimie. Poczytałem na googlach i okazuje sie że to bug! Tej palisady po lewej nie da sie rozwalić. Wychodzi na to że muszę wgrać patch 1.2. Ale:
1. Czy to coś da że moge od audiencji w zamku zacząć i będzie poprawa?
2. Niech ktoś mi powie skąd ściągnąć, czy wypakować, gdzie wkleić ten patch bo jeszcze nigdy tego nie robiłem :(

30.01.2008
22:02
[200]

Sacreed91 [ Chor��y ]

No przecież miałeś adresy na samym początku. Ale możesz też z Kliknij na pobierz plik, a potem na zapisz na dysku. Po ściągnięciu i rozpakowaniu zainstaluj.

30.01.2008
22:11
[201]

Szczeblo [ Konsul ]

Kapitan-Japuzia - czemu tak bardzo Ci zależy na NIE wgrywaniu paczy? To mi wygląda na masochizm albo piractwo...

30.01.2008
22:12
smile
[202]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Aha czyli ściągnąć -> otworzyć -> zainstalować (nigdzie tego nie wklejać?) i po zainstalowaniu mam włączyć Wiedźmina? Czy ten patch to naprawi?
Szczeblo - miałem nadzieje że obędzie sie bez tego bo nigdy tego nie robiłem. Podobno ten patch często wywala do pulpitu w czasie grania

30.01.2008
22:20
[203]

Szczeblo [ Konsul ]

Kapitan-Japuzia - skoro dałeś sobie rade z autosejwami i masą innych bugów, to wywalanie do pulpitu to będzie mały pikuś, zwłaszcza że save/load jest o wiele sprawniejszy

30.01.2008
22:26
[204]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Aha czyli ściągnąć -> otworzyć -> zainstalować (nigdzie tego nie wklejać?) i po zainstalowaniu mam włączyć Wiedźmina? I nie muszę zaczynać aktu od nowa aby patch zadziałał? Wystarczy od Audiencji? Bo save'y z Odmętów sie skasowały :(
Przy okazji: Wielkie dzięki za udzieloną tymczasowo pomoc! :)

30.01.2008
22:46
[205]

Szczeblo [ Konsul ]

Pacz na 99% zadziała od twojego ostatniego sejwa, a przynajmniej tak powinno byc ;]

30.01.2008
23:07
[206]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Szczeblo -> dzięki naprawdę bardzo mi pomogłeś. Tak z ciekawości: Z mutantami wypada walczyć srebrnym czy stalowym mieczem? Bo uznałem że srebrnym i pod wieżą mocno mnie poharatał :)

30.01.2008
23:47
smile
[207]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Igni, igni

30.01.2008
23:55
[208]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Japuzia -> poczytaj szczegóły w bestiariuszu, ale ja ich siekłem stalowym. Są chyba wrażliwe na normalną stal, a ponieważ stalowy miecz zadaje większe obrażenia to lepiej używać stalowego.

A ta palisada to bug (zresztą, już wcześniej mi się tak wydawało, ale siedziałeś cicho to myślałem, że sobie poradziłeś) :)

Ten Bug rozwiązany jet już w patchu 1.1a , oczywiście lepiej ściągnąć 1.2. Sejvy powinny działać, ale podobno istnieje pewne ryzyko gdy uaktualniasz z wersji podstawowej (czyli twojej), no ale nie masz wyjścia ;)

A instalacja jest prosta. Ściągasz, uruchamiasz ściągnięty plik i wszystko leci samo.

31.01.2008
00:15
[209]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

A mnie nurtuje jedno pytanie. Dlaczego Geralt nie ma pochew na miecze? trochę to dziwne. Tak przeglądam teraz galerię wiedźmina na GOLu i na niektórych screenach ma pochwy na plecach. Czemu w finalnej wersji ich brak?

31.01.2008
12:49
smile
[210]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Mnie też to zastanawia, może jest na to jakiś mod. O jakie ryzyko chodzi dokładnie? Że stracę save'y???

31.01.2008
13:02
[211]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

wi3dzmin -> Nie tylko Ciebie to dziwi.

Kapitan-Japuzia -> Spoko, nie mam do Ciebie urazy. A ryzyko jest takie, że może Ci nie zadziałać save (po prostu spróbuj wczytać jakiś poprzedni), ale nie stracisz go. I owszem, na 1.1a grało mi sie praktycznie bez wywalania do Windy (raptem 4 razy przez całą grę), za to w grze w wersji 1.2 wywalała sie BARDZO często (ale zapisy i wczytywania były o wiele szybsze więc było ok). Sami twórcy mówili że jak sie ma patcha 1.1 (bez "a") to w V Akcie jest błąd i nie da sie rozwalić barykad (dlatego szybko wydali 1.1a). Ale skoro nie masz żadnej poprawki to nie mam pojęcia dlaczego... Instalacja? Ściągnij sobie patch 1.2 (poprzednich nie musisz), klikasz dwa razy na plik, wybierasz język instalacji taki, jaki wybrałeś jak instalowałeś grę (czyli zapewne Polski :P) i wio. Nawet nie musisz wybierać katalogu z grą.

31.01.2008
13:07
smile
[212]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Niech to! Jak często wywala to pulpitu to głupio trochę. To zależy od sprzętu? Bo mam:
Intel Core 2 Duo 2,2 GHz
1,5 GB RAM
GF 8500GT 512 mb
Skoro 1.1a likwiduje problem to może tylko jego sciagne? Wcześniej nigdy mnie nie wywaliło do pulpitu
A co do save'ów to ostatni mam z audiencji u Foltesta
dzięki

31.01.2008
13:27
[213]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Na moim sprzęcie, dużo mocniejszym niż rekomendowane wymagania Wiedźmina, jedynym miejscem gdzie wywala gra to płonące domy w V rozdziale. Tak to nie było ani jednego zwisu czy wyjścia do windowsa.

31.01.2008
13:31
smile
[214]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Mnie jakoś nie wywyaliło nawet w V akcie :P chyba jednak wezmę ten 1.1a ale po installu patcha normalnie mam wejść w gre?

31.01.2008
13:40
[215]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

Tak, wszystko będzie normalnie.

31.01.2008
13:42
smile
[216]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

dzieki. Jak będę przechodził kiedyś 2 raz to wezme wtedy 1.2. Teraz zależy mi tylko na pokonaniu tych barykad. Sam zresztą nie wiem co się bardziej opłaca

31.01.2008
16:04
[217]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

I jeszcze jedno pytanie: Dlaczego 1.2 częściej wywala do pulpitu!?

31.01.2008
16:15
[218]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

To pytanie (i zażalenia) skieruj tylko i wyłącznie do twórców.

31.01.2008
18:43
[219]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Bardzo wam dziękuję! Patch 1.1a rozwiązał ten problem :) jeszcze raz sory dla matiska

31.01.2008
19:28
[220]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

W sumie dziwna sprawa z tymi pochwami... skoro już były to czemu ich nie ma?...

A skoro już o ubraniu, to czy wasz wiedźmin ma kolce na przedramieniu? Bo mój na rękawicach ma wgłębienia na kolce, ale samych kolców brak ;) a może jak kupię lepsze pancerz to będą?

Ja od początku gram na 1.2 i rzeczywiście wywalało się dość często. Nie przesadnie często, ale zdarzało się... na początku sporadycznie, mniej więcej raz na cały akt. Potem dopiero w V akcie się pogorszyło. Co ciekawe, nie chodzi tu o płonącą wyzimę (ależ to żarło zasoby kompa!), ale o bagna albo stary dwór.

31.01.2008
19:38
[221]

seblen [ Centurion ]

tak w lepszym ubraniu(cena 5000) jest troche urozmaicenia, w tym np sakwa.

31.01.2008
19:44
[222]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Jest trochę modów które urozmaicają strój Geralta

02.02.2008
13:43
smile
[223]

Matt [ I Am The Night ]

ha! no i zakonczylo sie glosowanie czytelnikow GameSpota - Wiedzmin najlepszym RPG 2007!

*Standing ovation!*

(mam nadzieje, ze za tego linka z wyjatkowej okazji bana nie bedzie ;))

02.02.2008
13:47
[224]

Szczeblo [ Konsul ]

jak dla mnie Mass Effect > Wiedźmin. I założę się jeszcze, że conajmniej 50% głosów na Wiedźmina pochodzi z Polski ;]

02.02.2008
13:50
[225]

Matt [ I Am The Night ]

Szczeblo - na pewno, jak zwykle uknuli to masoni i cyklisci.

...A teraz idz na gamespota i poczytaj recenzje czytelnikow, na pewno wiekszosc z nich napisali Polacy.

02.02.2008
14:25
[226]

Capt. Krzysztow [ Brat Bibliotekarz ]

Chodzą może słuchy o kolejnym updacie albo jakimś dodatku? Nowa przygoda? Cokolwiek?

02.02.2008
23:11
[227]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Krzysztow -> chodzą, chodzą i dojść nie mogą ;) generalnie ktoś tam coś słyszał, ale nic oficjalnego i pewnego.

03.02.2008
12:03
[228]

Szczeblo [ Konsul ]

Matt - spokojnie, człowieku ;] Z recenzji użytkowników faktycznie wynika, że masz racje, sorrey. Z 5 razy widziałem w różnych tematach linki do tego głosowania, ale może to po prostu maly odsetek ogolnej liczby głosów. Nie neguje tego, że to naprawdę dobra (miejscami świetna) gra, ale Mass Effect wciągnęło mnie mocniej, a przy Wiedźminie musiałem się czasem zmuszać.

03.02.2008
13:59
[229]

Matt [ I Am The Night ]

Z tego co wiem, zeby zaglosowac trzeba byc zarejestrowanym uzytkownikiem GS, nie jestesmy oczywiscie w zaden sposob tego sprawdzic, ale osobiscie watpie zeby w przeciagu miesiaca kilkanascie(dziesiat) tysiecy osob zarejestorwalo sie tylko zeby raz kliknac dla jednej gry.
Sam w ME nie gralem, ale mam znajomych, ktorzy w niejednego rpga grali i stwierdzili, ze ME jest po prostu zbyt latwy i krotki, choc wiec Wiedzmin moze ustepowac mu pod pewnymi wzgledami, spokojnie nadrabia i wyprzedza gdzie indziej.

03.02.2008
17:02
[230]

NyyKo [ Generaďż˝ ]

Lol znubie ale co mi tam :)
Gdzie znajduje się na tych zasranych bagnach to ziele jaskółcze dla Shani ?
jakby co mam już talent zielarstwo !

03.02.2008
17:12
[231]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Nyyko -> wszędzie :) jaskółcze ziele jest chyba najpopularniejszym zielem w grze. Rośnie na bagnach, na cmentarzu... albo nie umiesz go rozpoznać (poczytaj odpowiednie książki) albo jesteś ślepy ;) Wciśnij alt podczas gry, wyświetlą sie nazwy okolicznych ziół. (Jeżeli nie będziesz potrafił ich rozpoznać to będzie to nieznana roślina)

03.02.2008
17:49
[232]

NyyKo [ Generaďż˝ ]

Tylko jak mam je wziąć ?

03.02.2008
18:05
[233]

Szczeblo [ Konsul ]

klikasz na krzaczek....?

03.02.2008
18:51
[234]

klimson_ [ Konsul ]

mam pewien problem
gra po zainstalowaieu patcha wydaje sie byc bardziej zabugowana niz przed

Mam sie spotkac z Jaskrem przy maliniaku, ale jego tam nie ma.
Mam w dzienniku questa w ktorym pisze, zebym porozmawial z Panią Jeziora. Bylem kilka razy, ale ona nie ma mi nic do powiedzenia.
Nastepny quest:szukanie zbroi- pisze w dzienniku, zebym przeszukal krypty, ale ja ten kawalek zbroi zdobylem juz wczesniej i caly czas mam go w ekwipunku, a krypty puste.

Wie ktos co z tym zrobic?

Bylbym wdzieczny za pomoc

03.02.2008
18:53
[235]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

NyyKo- to Ty na bagnach jeszcze biegasz z Wiedzminskim Mieczem? O_O

03.02.2008
18:58
[236]

NyyKo [ Generaďż˝ ]

Stalker --> mogę biegać nawet drutem i walić z różyczki.
Więc co mam zrobić ?>

03.02.2008
18:59
[237]

los_hobbitos [ Chomikołak ]

Czołem, panie i panowie!

Mam przyjemność poinformować, że od kilku godzin jestem szczęśliwym posiadaczem Wiedźmina! :)

A tak poza tym, to mam pytanie. Czy żeby zainstalować patcha 1.2 muszę mieć zainstalowaną jakąś wcześniejszą łatkę? Z góry dziękuję za odpowiedź

03.02.2008
19:01
smile
[238]

Stalker1 [ wkurzający typ ]

ja na tym screenie nie widze jaskolczego ziela... (moze za dlugo nie gralem...)

03.02.2008
19:04
[239]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

los_hobbitos -> wystarczy że zainstalujesz 1.2 bo on ma zawarte poprawki z 1.1 i 1.1a (na razie korzystam z 1.1a i jest ok)
Lepiej późno niż wcale, stałeś sie posiadaczem tej wspaniałej gry :)
Nyyko -> nie szkodzi że masz jeszcze wiedźmiński miecz stalowy, bardziej martwi mnie to że nie masz jeszcze Igni (bardzo sie na bagnach przydaje)

03.02.2008
19:05
[240]

los_hobbitos [ Chomikołak ]

Kapitan-Japuzia--->Rozumiem. W takim razie lecę grać:)

03.02.2008
19:20
smile
[241]

Swink [ CrafterCJR-600FM ]

tak jakoś ostatnio przez przypadek przeglądając portal "którego-nazwy-nie-wolno-wymawiać" natrafiłem na dość osobliwą reklamę wiedźmińskiej figurki ;)

>>


Wiedźmin | Część 10 | "Coś więcej" - Swink
03.02.2008
19:38
[242]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

nyyko - polataj po bagnach i od czasu do czasu wciskaj alt to w końcu znajdziesz. Nigdy jeszcze ziółek nie zbierałeś?

I co z tego ze ma wiedźmiński miecz? :) ja zmieniłem miecz dopiero na sihila. Zresztą do pierwszej wizyty na bagnach nie widziałem lepszego miecza niż wiedźmiński.

Klimson, to nie tyle bugi co nieścisłości w dzienniku. Zbroję znajdziesz dopiero w V akcie. A co do Pani jeziora to musisz pewnie coś jeszcze zrobić.

03.02.2008
19:42
[243]

klimson_ [ Konsul ]

no to żeś mnie pocieszył

ale co zrobić z Jaskrem?

03.02.2008
19:57
[244]

Matt [ I Am The Night ]

ale co zrobić z Jaskrem? - przyjdzie o zmroku... zdaje sie, ze w dzienniku jest to wyraznie napisane?

03.02.2008
20:29
[245]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Jaskier przylezie o zachodzie słońca. Poczekaj troszkę na niego i będzie dobrze. :)

03.02.2008
20:45
smile
[246]

NyyKo [ Generaďż˝ ]

Dziękuje za rady nie długo się pewnie znajdzie.

03.02.2008
22:24
[247]

klimson_ [ Konsul ]

no był, ale wczesniej niz powinien, jak bylem wieczorem to jego juz nie bylo

nastepnego dnia sterczałem tam juz od popołudnia

04.02.2008
20:40
[248]

klimson_ [ Konsul ]

nie wiecie gdzie w piątym rozdziale znajde Jaskra?

i gdzie moge znaleść zęby zjadarki?

04.02.2008
21:46
[249]

wi3dzmin [ Generaďż˝ ]

Jaskier... na początku rozdziału i tak od czasu do czasu się sam przypałęta, nie ma go w jakimś konkretnym miejscu.

Zęby zjadarki są u zjadarki ;) Nie jestem pewien ale ja zjadarki widziałem chyba tylko w 4 akcie.

04.02.2008
21:47
[250]

Matt [ I Am The Night ]

nie wiecie gdzie w piątym rozdziale znajde Jaskra?

na grobli ...ale jesli nie zalatwiles z nim tego co chciales na poczatku, to musisz zaczekac az fabula was zetknie, bo bez tego na groble nie masz dostepu.

i gdzie moge znaleść zęby zjadarki?

w 5 rozdziale nigdzie - maja je tylko ...zjadarki (!!!) wloczace sie po polach w nocy Odmetach.

04.02.2008
22:19
[251]

klimson_ [ Konsul ]

cholera, no to sie pobawiłem sihilem

nie dałem jeszcze zębów zjadarki dentyście, ale przypomniało mi sie, ze zostawiłem je u karczmarza

05.02.2008
16:15
[252]

3w [ Generaďż˝ ]

klimson_ ---> mozesz sie pobawic mieczykiem :) jesli tylko zabijesz jean-pierre'a po tym zatrzymasz pieniadze z misji dla siebie z zadania aksamit i bloto

05.02.2008
18:23
[253]

klimson_ [ Konsul ]

juz skonczylem zadanie, ale Jean Pierre ma przy sobie ten miecz?

05.02.2008
19:13
[254]

3w [ Generaďż˝ ]

tak i gdybys go zabil to bys od niego zabral ten miecz

06.02.2008
15:44
[255]

Ziecik [ Pretorianin ]

Gdzie jest detektyw Raymond po tym jak zdobyłem zaufanie Kalksteina i zaatakowały go (detektywa) Salamandry?

06.02.2008
15:55
[256]

Matt [ I Am The Night ]

Ziecik - w koncu go znajdziesz, nie przejmuj sie nim za bardzo...

06.02.2008
21:04
smile
[257]

Łysy Samson [ Konsul ]

Mam pytanie - jestem gdzieś pod koniec 1 aktu, lecz mam tylko jeden miecz wiedźmiński - stalowy. Zerknąłem w poradnik i zobaczyłem, że W Kaer Morhen jest zbrojownia - podejrzewam, że stamtąd trzeba było wziąć miecz srebrny, którego brak mnie niepokoi. Obawiam się, że nie można wrócić do twierdzy. Czy będę mógł w jakiś sposób zdobyć srebrny miecz wiedźmiński? Z góry dzięki za odpowiedź.

06.02.2008
21:16
smile
[258]

pro 123 [ Chor��y ]

Łysy Samson miecz srebrny dostaniesz w 2 akcie

06.02.2008
21:43
[259]

Łysy Samson [ Konsul ]

Ok, dzięki, już myślałem, że do końca nie będę go miał:)

07.02.2008
12:40
smile
[260]

Kapitan-Japuzia [ Konsul ]

Miecz srebrny dostajesz w II akcie. Wcześniej nie ma możliwości otrzymania go

07.02.2008
13:41
smile
[261]

matisek14 [ FantasyFan92 ]

I nie ma możliwości NIE otrzymania go :)

07.02.2008
13:44
[262]

klimson_ [ Konsul ]

wiecie moze kiedy bedą te mini-dodatki?

07.02.2008
14:04
[263]

Matt [ I Am The Night ]

Gdyby ktos wiedzial, na pewno bys o tym tu przeczytal ;)

07.02.2008
19:29
[264]

PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

witam

zeby nie zakladac kolejnego tematu, spytam tutaj

mam problem, otoz podczas rozmowy z postaciami w grze, gra strasznie tnie,

normalnie chodzi plynnie, jedynie podczas tych rozmow.

moj komputer to :

AMD X2 4000+
GeForce 7300GT
2g ramu dual channel 800


zmienilem sterowniki na najnowsze ze strony nvidii, upowalem dx do 9.0c ale nadal to samo.

byc moze jest to spowodowane przez rozmycie tla podczas dialogow ?
mial juz ktos taki problem ?

pozdrawiam

ps, wersja gry 1.2

08.02.2008
07:35
[265]

PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

nikt nie wie ? ;/

08.02.2008
08:14
[266]

Diplo [ Generaďż˝ ]

PrEd4ToR --> Tak, wyłącz rozmycie tła. Powinno być zdecydowanie lepiej.

08.02.2008
09:01
[267]

Swink [ CrafterCJR-600FM ]

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7383398&N=1

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.