nie_pamietan [ Chor��y ]
Stalker film
Czytałem książke, dała mi troche do myślenia. W grę nie grałem, ale zastanawiam sie czy warto obejrzeć film. Czy jest tak Waszym zdaniem?
kosik007 [ Epiphone Les Paul Studio ]
Książka i film raczej z grą Stalker nie mają dużo wspólnego, tylko klimat i same postaci stalkerów. Książka tytuł Stalker dostała tylko do celów marketingowych, aby zrobić na nią "bum" przy okazji premiery gry. A co do filmu, to fakt, ma nazwę Stalker, ale raczej nie ma on nic wspólnego z samą istotą Czernobyla. Mimo tego, muszę kiedyś obejrzeć. ;)
N|NJA [ Senator ]
Jesli nie lubisz konstrukcji filmowej Tarkowskiego (długie ujęcia, mastershoty plenerowe, mało akcji, oszczędne dialogi)- nie oglądaj, bo będziesz strasznie marudził.
jeśli lubisz- łykaj w ciemno.
Nadbor [ Pretorianin ]
Eee książka Stalker? Byłem pewien, że film Stalker był na podstawie opowiadania "Piknik na Skraju Drogi" Strugackich.
DJ Pinata [ Red Bull Racing ]
Jeśli się nie mylę, to "Piknik na skraju drogi" jest z kosmitami, a STALKER nie.

Soldamn [ krówka!! z wymionami ]
1) Książka nazywa się piknik na skraju drogi, coprawda niedawno wydany w polsce jako S.T.A.L.K.E.R. , ale to juz jest absurd polskich wydawców i ciezko mowic aby to ksiazka miala zarobic na grze, raczej gra chciala zarobic na opierajac sie posrednio o ksiazke;)
2) książke p/t Stalker strugaccy wydali podczas pracy z Tarkowskim nad filmem, słyszałem że jest bliższa scenariuszowi filmu niż piknikowi(nie czytalem, wiec nie wiem jak to naprawde wyglada) i przez to również słabsza. Wydaje mi się, że nie została wydana w Polsce.
Nadbor [ Pretorianin ]
Sprawdziłem. Powieść była "Piknik na skraju drogi", na jej podstawie Tarkowski nakręcił Stalkera. Kiedy zrobiono grę Stalker, powieść zaczęli wydawać pod tytułem "Piknik na skraju drogi. S.T.A.L.K.E.R". Z tym, że S.T.A.L.K.E.R jest wielkimi literami, a piknik malutki.