GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Gry komputerowe i ja

11.01.2008
23:29
[1]

tosiek2142 [ Konsul ]

Gry komputerowe i ja

Ten temat jest przeznaczyony dla graczy ktorzy spedzaja duzo czasu przed komputerem.

Zaczne tak:
Pierwsza gra w ktora gralem to byla gra WORMS na Amidze. Pokazal mi ja wujek gdy mialem 5 lat. Od tamtego momentu gry zaczely mnie interesowac. Maja ok6-7 lat (Dokladnie nie pamietam) dostalem Pegasus'a. Spedzalem duzo czasu grajac w rozne gry. Do tego poznalem kolege ktory byl 2 lata ode mnie starszy i mieszkal blisko mnie i rowniez mial Pegasus'a wiec gralismy razem. Majac 8 lat dostalem PSX. Szczerze mowiac starzy nie byli zbyt bogaci wiec mialem tylko 2 pelne wersje reszta to demo. Ale mimo to gralem dlugo jak na 8 latka. Majac 10 lat dostalem wlasnego PC. Kompter byl dosc dobry jak na tamte czasy. Pozyczalem od kolegow duzo gier, spedzalem mnostwo godzin grajac zaraz po szkole. Majac 13 lat dostalem nowego PC ktory byl wysmienity na tamte czasy. Wtedy cos sie ze mna stalo... Powiedzmy ze uzaleznilem sie kompletnie od gier komputerowych. Gralem codziennie od 10 do 12 godzin. Majac 14 lat zaczalem grac w brutalne gry zeby jakos sie wyzyc poniewaz moj wujek zostal zamordowany... Polubilem takie gry i wybrazalem sobie ze ta postac ktora obecnie zbijam to jest morderca mojego wujka... No ale wtedy mialem tylko 14 lat wiec rozne rzeczy mogly sie dziac w glowie dziecka. Stawalem sie coraz bardziej agresywny, zaczalem palic. Dostawalem jakies kary od rodziciow ( Mama nawwet chowala mi klawiature ) ale to nie pomagalo. Potem gralem do 3 rano, wstawalem o 8 i bylem nie przytomny caly dzien w szkole. Czulem sie okropnie, zaczalem sobie myslec czy zycie ma sens z powodu tego zmeczenie i braku mobilizacji. Nie chcialo mi sie zyc. Majac 16 lat powiedzialem sobie - Musze cos z tym zrobic. Bylo ciezko. Zaczalem chodzic spac wczesniej, przestalem palic, skupialem sie wiecej na nauce i na dziewczynach niz na grach i rzeczywiscie po kilku miesiacach pomoglo. Teraz juz gry az tak mnie nie ciagnal. Oczywiscie lubie grac ale nie gram az tyle godzin. Tak wiec jezeli ktos jest w tej samej sytuacji powiem wam tak: Gry sa dla rozrywki nie do niszczenia twojego zycia.

11.01.2008
23:31
[2]

wysiak [ Generaďż˝ ]

A teraz opowiedz nam co ci sie snilo przedwczoraj.

11.01.2008
23:32
[3]

viesiek [ Legend ]

urzekła mnie twoja historia...

spoiler start
teraz może na poważnie:
wybrałeś złe forum na takie "historyjki" (nawet jeśli są prawdziwe)
spoiler stop

11.01.2008
23:32
smile
[4]

pasterka [ Paranoid Android ]

a jak wygladalo to skupianie sie na dziewczynach?

11.01.2008
23:33
smile
[5]

Wojduś [ Generaďż˝ ]

Jak nazywa się to czego się nawciągałeś?
Chłopaku odstaw te używki. Mówię Ci z całego serca. Uratujesz siebie i innych.

11.01.2008
23:33
[6]

Taikun. [ NINTENDO ]

Cześć nazywam się Dawidek, lubię gry ... ostatnio gram w taką mega wytrzepisą gierkę, FFX ... fenomen, te wspaniałe postaci, ten klimat, chce być Jak Auron ... już kupiłem sobie taki płaszcz i okulary, włosy zapuszczam i ogólnie jest wspaniale, chce poślubić taką dziewczynę jak Rikku i mięć zeby jak Kilmari ...

...


nie, nie jestem uzależniony

11.01.2008
23:35
smile
[7]

tosiek2142 [ Konsul ]

chcialem sie tylko komus zwierzyc

11.01.2008
23:36
smile
[8]

TajemniczyDonPedro [ Generaďż˝ ]

Yyyy ...
Dziekuje w imieniu wszystkich forumowiczów, że zechciałeś się podzielić z Nami tą fascynującą historią Twojego życia.

11.01.2008
23:36
[9]

Leon86 [ PREDATOR ]

Rzeczywiście, ja na twoim miejscu martwiłbym się o własną psychikę. Ja również uważam się za maniaka gier, gram we wszystko co mi się podoba, czasem kilka godzin dziennie. Kiedyś zawsze po szkole olewałem lekcje, tylko biegiem do kompa a potem przepisywanie prac domowych na przerwie i wkuwanie do kartkówek czy klasówek na przerwach. Teraz dużo się nie zmieniło. Przez studia i pracę mniej już gram, ale w wolnej chwili poświęcam się temu;) a do tego mam szczęście że moja dziewczyna lubi to co robię:) zawsze kupi mi jakąś gierkę, lub poprosi mnie bym pograł z nią przez neta.

PS: Współczuje z powodu straty wujka.

11.01.2008
23:37
[10]

Taikun. [ NINTENDO ]

niestety źle trafiłeś ...

wysiu to bot więc nie ma uczuć
Viesiek to .... kto to ku^^^ jest ?
pasterka to stara panna, której chopa trzeba co by jej założył chomąto bo ciągle tylko gra na NDSie i PSP
Wojduś to dziecko Neo
ja sie nie liczę ...

i kim do diabła jest Viesiek !?

11.01.2008
23:40
[11]

viesiek [ Legend ]

ja? nikim... nie zwracaj na mnie uwagi :)

11.01.2008
23:41
smile
[12]

sebul__ [ Chor��y ]

....

11.01.2008
23:41
[13]

Wojduś [ Generaďż˝ ]

Taikun to jest dopiero dziecko Neo, ciekawe czy byłbyś to cwaniaku prosto w twarz powiedzieć. Jak bym Cię spotkał to byś zarobił tubę na ryj i byś miał dziecko neo.

11.01.2008
23:42
smile
[14]

Taikun. [ NINTENDO ]

w realu to byś mi mógł co najwyżej axem cisnąć ...

11.01.2008
23:51
[15]

Wojduś [ Generaďż˝ ]

Wiem, że chcesz mnie zdenerwować, ale Ja ci na to --->


Gry komputerowe i ja - Wojduś
12.01.2008
00:08
smile
[16]

pasterka [ Paranoid Android ]

Wojdus --> czuje, ze moim obywatelskim obowiazkiem jest poinformowanie Cie, ze Taikun zastosowal cos, co fachowo nazywa sie sarkazmem ( )

12.01.2008
00:08
[17]

mirencjum [ operator kursora ]

" Gdy słyszymy słowo „uzależnienie”, zazwyczaj wyobrażamy sobie narkomanów żebrzących na dworcach, nałogowych alkoholików, palaczy wypalających kilkadziesiąt papierosów dziennie. Natomiast nikt nie pomyśli o dziecku (a także o dorosłym człowieku) z joystikiem w ręce i oczami przylepionymi do ekranu, który gra bez przerwy już kolejną godzinę. "

12.01.2008
00:15
smile
[18]

Wojduś [ Generaďż˝ ]

pasterka, ja wiem co to jest sarkazm. Często się nim posługuję.

Tylko czy nie mógł, wymyśleć czegoś bardziej zabawniejszego ten 12 latek?
______________________________________________________________

Bachorów nie biję, możesz założyć okularki.

12.01.2008
00:17
[19]

Taikun. [ NINTENDO ]

10 latek

12.01.2008
00:22
smile
[20]

halfmaniac [ Dr. Freeman ]

<=========================================

A tak na serio, jak byłem dzieckiem byłem uzalezniony od wormsów i cywilizacji 2.

Póxniej jakos poszło , a teraz byłoby trudno bez neta...

12.01.2008
04:19
[21]

Notar [ Pretorianin ]

Od gier nie jestem uzależnionym , ale nie wyobrażam sobie dnia bez neta :P.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.