GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

S.E.S.J.A. - tradycyjnie narzekamy. [sesja]

09.01.2008
21:09
smile
[1]

reksio [ Q u e e r ]

S.E.S.J.A. - tradycyjnie narzekamy. [sesja]

No ok, Panie, Panowie, oto styczeń, a styczeń, jak wiadomo, jest zły. Zły, bo styczeń to taki miesiąc, w którym bardzo źli i wredni profesorowie udupiają nas na złych i wrednych egzaminach. Potem stajemy się źli, wredni i zgorzkniali i dorabiamy się wreszcie bana na GOL'u. Tak, moi mili, większość zbanowanych miała problemy z egzaminami, nauką, kobietami i erekcją. Mówią o tym gwiazdy i statystyki, których z braku czasu nie podam.
Tradycji musi stać się za dość i wątek musi powstać.

Powinienem się cieszyć - tylko 1 egzamin z filozofii. Ale zaliczeń, jak zwykle, cała masa - i niczego jeszcze właściwie nie zrobiłem, poza próbą stworzenia cholernego programu TV na "skład komputerowy".

A wy? :)

09.01.2008
21:11
[2]

Taikun. [ NINTENDO ]

A my jak zwykle nic nie umiemy :(

Wziąłem sobie dwa dni wolne w pracy i jutro oraz w piątek będę się uczył na sobote i niedzielę ...

09.01.2008
21:14
[3]

Tomal_P [ THE TRUTH IS OUT THERE ]

Ja mam 4 egzaminy w sesji. Ale narazie się nimi nie martwię.

Będziem się martwić za 2 tygodnie.

09.01.2008
21:15
[4]

frer [ God of Death ]

Mi sesja się zaczyna 28 dopiero, więc trochę czasu zostało. Niestety także zostało sporo kolosów do zaliczenia i projektów do zrobienia. :P

reksio --> Nie narzekaj na jakąś filozofię. Ja muszę przetrwać Teorię Sprężystości i Plastyczności. Niestety i na tym się nie kończy.

09.01.2008
21:18
smile
[5]

Volk [ Legend ]

Mialem miec 3 egzaminy ale jeden juz zdalem w terminie zerowym tak wiec zostaja jeszcze dwa z czego jeden dosc latwy. Duuuzo gorzej jednak sie przedstawia sprawa z zaliczeniami. Swoje szanse na przetrwanie oceniam na 50%.

09.01.2008
21:18
[6]

Bajt [ Ariakan ]

Dzisiaj sobie policzylem, ze mam 9 mniej lub bardziej trudnych rzeczy do zaliczenia. Z czego 3 to egzaminy. Bedzie ciezko, ale damy rade!11

09.01.2008
21:21
smile
[7]

promyczek303 [ sunshine ]

reksio musiałeś przypominać? :(

Osobiście mam 3 egzaminy:
- podstawy zarzadzania
- mikroekonomia
- zachowanie organizacyjne

:/

Do konca przyszłego tygodnia muszę zaliczyć kolokwia z: podstaw zarzadzania, c++, matematyki, nauk o organizacji, angielskiego, psychologii i mikroekonomii...

Niech moc bedzie po mojej stronie :]

Byle przetrwac pierwszy rok. Nikt nie mówił, że bedzie łatwo :P



Tai --> z 500 osob ma zostac 300, max 350 ;-)

09.01.2008
21:23
[8]

Taikun. [ NINTENDO ]

promyczku a ile musi Was odpaść ? :)

09.01.2008
21:24
smile
[9]

eLJot [ a.k.a. księgowa ]

Programowanie objektowe - zaliczone bez zdawania
Zintegrowane systemy kierowania produkcją - zaliczone bez zdawania

Ot i cała moja sesja :D

Za to pracy nie ruszyłem od września :(

Powodzenia wszystkim!

09.01.2008
21:27
[10]

reksio [ Q u e e r ]

promyczek-> Przypominam, byś z nami tu jeszcze posiedział :)

Dobra, idę się pouczyć do baru.

09.01.2008
21:27
smile
[11]

promyczek303 [ sunshine ]

reksio --> ewentualnie POSIEDZIAŁA ;]

09.01.2008
21:32
[12]

TajemniczyDonPedro [ Generaďż˝ ]

No mnie też niełatwy weekend czeka, a właściwie to sobota. 3 koła z :
Podstawy zarządzania (promyczku mówi Ci to coś ? :P )
Podstaw ekonomii
Matmy
A także zerówka z prawa ;d

09.01.2008
21:32
[13]

sergi__ [ Raphael ]

no z zaliczen to tylko napisac mikroekonomie i wszystko juz bede mial zaliczone .. a co do egzaminów to szykuje sie 6 egzaminów(koszmarów):/

09.01.2008
21:33
smile
[14]

Reavek [ Tukan ]

historia brr

@_@ *chowa sie*

09.01.2008
21:33
[15]

Taikun. [ NINTENDO ]

Tai --> z 500 osob ma zostac 300, max 350 ;-)

Fajnie macie :) nas jest 35 a chcieli by żeby było 50 ;D

09.01.2008
21:34
smile
[16]

frer [ God of Death ]

promyczek --> U nas najpierw mówili "byle przetrwać pierwszy semestr", potem "byle przetrwać pierwszy rok", potem "byle przetrwać oblewanie zaliczenia pierwszego roku", aż w końcu obecnie "idzie luty, zaj***e nas... (tu do rymu nazwisko naszego ulubionego wykładowcy)". No i oczywiście standardowo "byle przetrwać 3 rok, potem to już z górki" wszyscy sobie wmawiają. ;)

09.01.2008
21:36
smile
[17]

Bajt [ Ariakan ]

frer --> Nie bez powodu mowi sie, ze na studiach najtrudniejsze sa 2 pierwsze lata i 3 ostatnie. :)

09.01.2008
21:36
[18]

Wo_Ja_Ann [ Addicted to Soccer ]

Taikun. -----> Wy macie rewelacyjnie :D

No ja jestem przed moja pierwsza sesja. Dzisiaj zerówka z chemii fizycznej, a potem pod koniec stycznia i na poczatku lutego czekaja mnie 3 egzaminy... Byle do przodu :D

09.01.2008
21:37
[19]

Taikun. [ NINTENDO ]

rewelacja ? wątpie ... 50 osób chciałoby szefowstwo uczelni ... ale mam takich przechlastów że zostanie 12 osób na roku i dalej będą to ciągnąć ;d

09.01.2008
21:39
[20]

Zielona Żabka [ dementia praecox ]

Tak się zastanawiałam, kiedy ten wątek powstanie:D

U mnie w tym semestrze trochę masakra - 8 egzaminów(!). W zasadzie od dzisiaj już "tylko" 7, bo jeden mam za sobą:) Na szczęście do tego jedynie 3 kolokwia, chociaż nie pociesza mnie to za zbytnio :P Acha, jeszcze jako zaliczenie jednego przedmiotu mam napisać recenzję pewnej publikacji naukowej. Poszaleli z tą sesją.

09.01.2008
21:44
[21]

frer [ God of Death ]

Bajt --> Ja mam taką teorię, że przez pierwsze 3 lata powoli windują poprzeczkę, a na kolejnych ludzie się po prostu do poziomu przyzwyczajają i dlatego wydaje im się, że jest łatwiej. Z drugiej strony uczelni nie opłaca już się wyrzucać studentów. Lepiej niech nawet powtarzają jeden przedmiot przez 2 lata pod rząd niż mieliby zaczynać coś od nowa. ;)

Zielona Żabka --> Egzamin egzaminowi nierówny. Moim zdaniem to żaden wyznacznik trudności sesji (jedyna różnica, że za powtórkę przedmiotu się więcej płaci). Ja mam łącznie 8 przedmiotów do zaliczenia, większość to hardcore, a z najgorszego teoretycznie mam zwykłe zaliczenie. Tylko jakoś już za standard jest uznawane, że zdawalność tego przedmiotu w sesji wynosi jakieś 15%, a co najmniej połowa studentów w ogóle powtarza przedmiot (po 3 semestrach powtórek już naprawdę wymiatają z całości materiału).

09.01.2008
21:44
[22]

_SebuL_ [ Pretorianin ]

ja w piatek mam exam z prawa gospodarczego , bedzie ciezko ;] a w lutym dwa dni i same examy

09.01.2008
21:47
smile
[23]

Zenedon_oi! [ Generaďż˝ ]

Jak mnie nie wypierdolą to złożę ofiarę Thorowi.

09.01.2008
21:51
[24]

Zielona Żabka [ dementia praecox ]

frer --> egzamin egzaminowi nie równy, racja, ale 8 to już trochę przesada :P Na szczęście wszystkie tylko z jednego semestru, więc zakres materiału nie jest duży, trudność też w większości nie jest przerażająca, ale i tak przede mną sporo roboty :P Tym bardziej że łudzę się zdać wszystko w terminie i na ferie wyjechać ;)

09.01.2008
21:55
smile
[25]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Tai --> z 500 osob ma zostac 300, max 350 ;-)


Nas jest 300, ma zostać 120;)

2 egzaminy
Matematyka
Mechanika ogólna

zaliczeń w cholerę;)

09.01.2008
21:57
[26]

Luzer [ Music Addict ]

Nastepne tygodnie to wielka kumulacja, predzej zniose jajo niz ogarne chociaz polowe tego co wymagaja.

09.01.2008
21:59
[27]

frer [ God of Death ]

Zielona Żabka --> Też bym chciał mieć ferie, ale mogę o tym zapomnieć. Kolejny semestr zaczyna się 18 lutego chyba, a nie ma szans zaliczyć wszystkiego w pierwszych terminach. :P

09.01.2008
22:03
smile
[28]

Blaster85 [ The Truth Is Out There ]

sesja a mi sie nic nie chceeeeeee... :(

09.01.2008
22:11
[29]

Saluteer [ Senator ]

Sesja a ja olewam, z reszta jak co roku, przychodze na egzamin nic nie umiejac, wychodze jeszcze glupszy i tak zawsze 3 albo 4.

09.01.2008
22:29
smile
[30]

DeVitoo [ AWF Poznań ]

Ponad połowa zaliczeń już za mną ale i tak jest kiepsko.
Ja mam 4 egzamy: Psychologia, Żywienie Człowieka, Geografia turyzmu i Pedagogika czasu wolnego.

bleeeeeeeeeeeeeeee

09.01.2008
22:40
smile
[31]

D:-->K@jon<--:D [ Żubr z puszczy ]

Jeśli zdam to co dzisiaj pisalem (his sztuki) to juz mam lajcik, takze pozytywnie ;)

09.01.2008
22:46
smile
[32]

aliment [ Haraszo ]

Ja mam jeden egzamin, ale masę zaliczeń.
A egzamin z gramatyki opisowej, więc nic miłego.

09.01.2008
22:47
smile
[33]

Popielny [ Grand ]

5 egzamów i 7 zaliczeń, ale 2 zal. już zdane :]

09.01.2008
22:50
[34]

swee [ Gunslinger ]

Macie może gdzieś na dysku ten flashowy filmik "Sesja will be defeated" ? Szukałem, ale już go w necie nie ma. Dobrze motywował do nauki.

Kurcze, żeby tylko się utrzymać na tym pierwszym roku.

09.01.2008
23:01
[35]

barejn [ El Magnifico ]

generalnie bedzie klawo jak mnie do egzaminu w ogole dopuszcza bo poki co 3/6 koł z chemii w plecy i 1 z matmy. nie widzę tego.

09.01.2008
23:09
smile
[36]

ribald [ Generaďż˝ ]

Nie no a taki był miły wieczór dopóki nie zobaczyłem tego wątku :|

4 egzaminy, kupę zaliczeń, kilka kolosów do poprawienia i parę projektów do oddania. Dobrze, że to już 3 rok. Powoli acz nieubłaganie zbliżam się do końca :]

09.01.2008
23:11
[37]

blood [ Killing Is My Business ]

Fizyka
Algebra Liniowa
Programowanie

+ w międzyczasie 8 kolosów :/

Fizę przepchnę, algebrze powinienem dać radę... ale jak ja u licha zaliczę programowanie ? :/

09.01.2008
23:12
[38]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Chemia:
-fizyczna
-organiczna
-analityczna

Alleluja i do przodu.

09.01.2008
23:20
smile
[39]

Backside [ Senator ]

A ja pocieszę tych co muszą ryć, że _niektórzy_ mają tylko 3 w miarę lekkie ustne i tylko 2 krótkie prace pisemne na zaliczenie ;).

Ave!

09.01.2008
23:20
[40]

N|NJA [ Senator ]

A ja jeszcze bardziej pociesze- było iść na studia? :P

09.01.2008
23:21
smile
[41]

session [ Pretorianin ]

hehe, a ja w tej sesji nie mam ani jednego egzaminu ;) studiuje na MISH i sam sobie ukladam plan :) takze w tej sesji tylko pare kolokwiów i to wszystko, moi drodzy.

spoiler start

za to w letniej sesji musze miec co najmniej 4 egzaminy ;)P

spoiler stop


edit: a wy zamiast siedziec na GOLu, to lepiej byscie cos poczytali :>

09.01.2008
23:22
[42]

kayler01 [ Generaďż˝ ]

Ja wiem jedno prawo cywilne wymiata jakie to jest kurewsko ciezkie wrrrrrrr!!!

09.01.2008
23:25
[43]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Koniec stycznia i początek lutego to będzie masakra..
4 egzaminy:
- prawo
- hsm
- geografia polityczna i gospodarcza
- ANTROPOLOGIA kulturowa ;/

shit na maxa bo od matury czyli maja zeszłego roku nic nie robię jeżeli chodzi o naukę. Najgorzej sie zmobilizować... :D

09.01.2008
23:35
[44]

Maxblack [ SalieriMT ]

Ja właśnie sobie czytałem Prawo karne... doszedłem do przykładu z laleczką voodoo i przerwałem, bo uznałem, że głupie to jest ;).

Prawa cywilnego też właśnie jakoś nie trawie :).

09.01.2008
23:37
[45]

Dark Elf [ Konsul ]

prawoznastwo
logika dla prawnikow
historia panstwa i prawa

zaliczenia z laciny i konstytucyjnego.


nic milego. tzeeba sie brac do nauki :p

09.01.2008
23:49
smile
[46]

_Pikuś_ [ House music ]

U mnie standardowo, mimo, że to już ostatni rok. 11 przedmiotów do zaliczenia (9 przez egzaminy).

09.01.2008
23:50
[47]

Taikun. [ NINTENDO ]

Yogh >> jak kiedyś opuścisz krąg 1 roku to porozmawiamy ;-)

10.01.2008
06:37
smile
[48]

frer [ God of Death ]

Taikun --> Jak tak patrzę na te niektóre dziwne nazwy przedmiotów to coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie ma to jak polibuda. W końcu inżynier rządzi. :D

10.01.2008
08:47
smile
[49]

zbm [ Staly bywalec ]

frer -> a mgr inż jeszcze bardziej:)

z miejsca chciałem pocieszyć, ze jak już skończycie studia to już nie będzie sesji:D

10.01.2008
08:55
[50]

Eselerin [ Pretorianin ]

Ehhh...
U mnie zaczynaja sie zerowki od pn...
Szczegolne ze w tym semestreze to bylam dosc rzadkim gosciem na mojej uczelni;)


BarD---> POWODZENIA NA FIZYCZNEJ;) analityczna i organiczna jest w miare ok(przynajmniej u mnie byla...)

10.01.2008
09:17
[51]

Taikun. [ NINTENDO ]

freru >> jak bozia pozwoli to się zatrzymam gdzieś koło prof prezydenckiego ;d

10.01.2008
09:24
smile
[52]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jak tak czytam wątek i patrzę, na co tu się narzeka, to tak sobie myślę, jak szanowni studenci wytrzymaliby na moim kierunku, na którym potrafiło być 12 egzaminów w sesji i jeszcze "parę" zaliczeń na dokładkę.

10.01.2008
09:40
smile
[53]

Eselerin [ Pretorianin ]

Paudyn---> nic nowego:P

Kazdy narzeka na swoje:P

10.01.2008
10:10
smile
[54]

_Pikuś_ [ House music ]

Paudyn --> Może nie wszystkie moje egzaminy to były kobyły ale średnio w roku akademickim wypada ich ok 20.

10.01.2008
10:12
[55]

N|NJA [ Senator ]

Tai->jak kiedyś opuścisz krąg 1 roku to porozmawiamy

To mi raczej nie grozi, dobrze jest mi skakać z roku na rok na co innego, uczę się wszechstronności ;)

10.01.2008
10:17
smile
[56]

Credenz [ Centurion ]

a mnie czeka maratonik kolosów ---> 5 przez 5 dni :/ a egzaminów 5 więc nie jest najgorzej...

10.01.2008
10:18
smile
[57]

zbm [ Staly bywalec ]

Yogh -> jesteś jak młody Kopernik, który studiował wiele kierunków i wiadomo jak skończył:)

10.01.2008
10:21
smile
[58]

Fett [ Avatar ]

Egzaminy:
15.01 - reklama
18.01 - filozofia religii
22.01 - historia filozofii antycznej
22.01 - historia chrześcijaństwa
25.01 - historia obyczajów
30.01 - wstęp do kulturoznawstwa
31.01 - logika
01.02 - socjologia kultury

W większości ustne plus 4 zaliczenia :P Dodatkowo w jednym dniu mam dwa egzaminy... RZEŹNIA

10.01.2008
12:28
[59]

frer [ God of Death ]

zbm --> Ja mówiąc o inżynierze mam na myśli i z mgr, i bez. Prawda jest taka, że samego magistra można zrobić z byle czego, a zostać inżynierem to chociaż trochę trudniej.

Taikun --> Mi osobiście wystarczy profesor uczelniany. Do zwyczajnego trudno dojść, zresztą najłatwiej tego dokonać w dziedzinach charakteryzujących się wyjątkowym wodolejstwem i dojnością tematów do pisania prac o wszystkim i niczym (np. socjologia, psychologia, itp.). Wszak jedyne co jest nieskończone to wszechświat i głupota ludzka, a z badaniem tego pierwszego jeszcze mamy pewne problemy. ;)

Paudyn --> Liczy się jakość, a nie ilość. Często na kierunkach z taką ilością egzaminów tematy się po prostu pokrywają i wcale nie dotyczą dużej ilości materiału. Gdyby u mnie zrobili z 10 "naszych" egzaminów w jednej sesji to wylecieliby wszyscy.
Btw masz 12 egzaminów + zwykłe zaliczenia ?? Czy to tylko są egzaminy z nazwy ? Bo w ogóle przy takiej ilości przedmiotów to możesz tylko mieć średnio po 3h tygodniowo na każdy przedmiot, więc wcale za dużo was nie mogą uczyć.

10.01.2008
12:30
[60]

Taikun. [ NINTENDO ]

frer zapomniałeś dodać że po inż jest robota, po śmiesznym licencjacie ni ma :)

10.01.2008
12:32
smile
[61]

frer [ God of Death ]

Po samym śmiesznym magistrze też nie zawsze. ;)

10.01.2008
12:35
[62]

eJay [ Gladiator ]

Bo mgr to znaczy "może g.... robić" a mgr inż "może g.... robić i nieźle zyć" :)

Ja mam 5 egzaminów, ale czekaja mnie jeszcze 3 zaliczenia (dosyć potężne:P)...

10.01.2008
12:58
smile
[63]

zbm [ Staly bywalec ]

eJay -> niezłe niezłe

10.01.2008
13:01
smile
[64]

Taikun. [ NINTENDO ]

Bo mgr to znaczy "może g.... robić" a mgr inż "może g.... robić i nieźle zyć" :)

:D

10.01.2008
13:05
[65]

ganek [ Pyrlandia Reprezentant ]

Chyba sobie wlacze ignorowanie watku bo tylko bedzie mi psul humor jak wejde forum :) Ja mam sesje za dwa tygodniu, ale do tego czasu czeka mnie kilka zaliczen i 3 projekty do oddania. Jedyne co mnie pociesza to, ze kilka zerowek zaliczylem.

No i tradycyjnie nie moglo zabraknac tej zyciowej piosenki:

10.01.2008
13:12
[66]

earthquake [ Wonderboy ]

W tej sesji mam tylko 2 egzaminy i 3 zaliczenia. Bywało gorzej ;-)

10.01.2008
13:31
smile
[67]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

frer

Liczy się jakość, a nie ilość.

Ja wolę mieć 3 przekrojowe kobyłki, w których wszystko układa mi się w logiczną całość, niż 10+ różnych pierdół, na których uczę się zupełnie czego innego.

Poza tym ilość i jakość mogą się wbrew pozorom wspaniale uzupełniać :o)

Często na kierunkach z taką ilością egzaminów tematy się po prostu pokrywają i wcale nie dotyczą dużej ilości materiału.

Nie znam uczelni, na której materiał na poszczególnych przedmiotach się w pewnym stopniu nie powtarza. Aczkolwiek, jeśli ma się kierunek zawierający masę przedmiotów ekonomicznych, technicznych, a także humanistyczne i fakultatywne obowiązkowe na doczepkę, to nie powtarza się aż tak znowu dużo wbrew pozorom. Dlatego ja wolę to, o czym napisałem w punkcie pierwszym.

Gdyby u mnie zrobili z 10 "naszych" egzaminów w jednej sesji to wylecieliby wszyscy.

Kwestia przyzwyczajenia i systematycznej nauki. Zwłaszcza w przypadku cięższych przedmiotów.

Btw masz 12 egzaminów + zwykłe zaliczenia ??

Miałem. Na trzecim, naszym najcięższym roku. Edukację już zakończyłem.

Bo w ogóle przy takiej ilości przedmiotów to możesz tylko mieć średnio po 3h tygodniowo na każdy przedmiot, więc wcale za dużo was nie mogą uczyć.

Dodaj sobie 3 godziny wykładów i 3 godziny ćwiczeń, które są ćwiczeniami z nazwy, stanowią zaś tak naprawdę kontynuację wykładów, których nie styka na wyłożenie materiału. A jeśli to za mało, to po prostu dostajesz dodatkowo do opanowania wybrane lektury, tudzież ich rozdziały. Żaden problem, dla kreatywnych profesorów, jeśli chodzi o ilość zadanego materiału do nauczenia się :>

10.01.2008
13:39
[68]

frer [ God of Death ]

Paudyn --> Ale mi chodziło z tymi godzinami o to, że piszesz, że miałeś 12 egzaminów. Wnioskuję, że oznacza to, że naraz miałeś 12 przedmiotów. W takim wypadku średnio na przedmiot wychodzi 3h zajęć tygodniowo. Nie znam uczelni na której byłoby tygodniowo więcej godzin niż ok. 35. Większa ilość jest po prostu fizycznie nie możliwa choćby ze względu na zajęcie sal na uczelniach.

10.01.2008
13:54
[69]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

A idźcie w ch... z tą sesją!

Jutro: zaliczenie, egzamin
Poniedziałek: zaliczenie na prawach egzaminu, egzamin +muszę dokończyć jedną pracę
Wtorek: zaliczenie, zaliczenie
Środa: zaliczenie
Czwartek: zaliczenie
Piątek: egzamin

Jeden egzamin ustny. Reszta pisemne. To dla mnie dramat, bo ustne o wiele lepiej mi wychodzą...

Zresztą to dopiero początek. Później, gdzieś koło dwudziestego któregoś mam jeszcze dwa egzaminy.

10.01.2008
14:10
smile
[70]

cheetah [ Pretorianin ]

taaak, predzej czy pozniej ten watek musial powstac :/
21.01 - THEOR INT'L REL
22.01 - MNG CUST & MRKT
25.01 - INTRO SPANISH

ktos kiedys powiedzial ze I rok najtrudniejszy, jestem teraz na II i stwierdzam ze wlasnie ten jest najtrudniejszy :/ i pewnie bede powtarzac to kazdego nastepnego (oby...)

od tygodnia sie zbieram, a zamiast wkuwac przegladam posty na GOLu :/

ehhh.... zeby mi sie chcialo tak jak mi sie nie chce :)

10.01.2008
14:12
smile
[71]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

frer :: SGGW ma cały kampus (kilkanaście budynków) na Ursynowie oraz oddzielny wielki budynek w centrum, także o miejsce naprawdę nie trzeba się martwić :o)))) Do dziś wspominam ten koszmar zajęć od 08.00 do 21.00 bez żadnego okienka, gdy na sam koniec zafundowano nam 3 godziny ćwiczeń ze statystyki :D

Chociaż teraz ponoć są większe luzy i nieco studentom odpuszczono, czego uczelni bynajmniej za złe nie mam, bo wiem, co Ci biedni ludzie musieliby przechodzić :>

10.01.2008
14:24
[72]

frer [ God of Death ]

Paudyn --> Hehe z takimi zajęciami to wiem jak jest. Sam miałem już raz podobnie. Dwa dni totalnie zapchane, a reszta tygodnia po 2 lub 4 godziny dziennie. :P

cheetah --> Zawsze najtrudniejszym rokiem na każdym kierunku jest ten na którym się aktualnie studiuje. ;)

10.01.2008
14:24
smile
[73]

zbm [ Staly bywalec ]

Paudyn -> ale widzisz, a propos okienek, np na PW nie miałem nigdy wiecej niż jedno okienko dziennie i maks 2h (ale dlatego, ze po WF)

a u kolezanki widziałem na SGGW okienko 5h (SIC!)

ja wiem, że to sprzyja rozwijaniu życia towarzyskiego studentów, ale ebz przesady:D

10.01.2008
14:29
[74]

Pensar [ Konsul ]

Sesja to pikuś:) Prędzej czy później się zaliczy, ale w tym roku mam licencjat do napisania i w zasadzie już prawie połowę powinienem mieć napisaną, a ja mam połowę... strony A4:)
Fakt, że promotor wyrozumiały, ale chyba nie do tego stopnia.

10.01.2008
16:53
[75]

reksio [ Q u e e r ]

Pensar-> Podobnie u mnie, tyle że mam 1 rozdział już :)

11.01.2008
09:50
[76]

Wo_Ja_Ann [ Addicted to Soccer ]

Zerówka z chemii zaliczona :P Jak to nie bedzie ostatni zaliczony egzamin, to bedzie dobrze... Zeby mi sie tak chcialo, jak mi sie nie chce...

11.01.2008
10:49
smile
[77]

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]

4 egzaminy, jakieś 3 zaliczenia. Zaczynam od wtorku, kończę 6 lutego (o ile przejdę wszystko :P)

11.01.2008
11:00
smile
[78]

promyczek303 [ sunshine ]

Dochodze powoli do wniosku, że nie takie straszne te wszystkie zaliczenia jak je malują ;-)

11.01.2008
14:55
smile
[79]

Pensar [ Konsul ]

reksio ==> Zazdroszczę:) Ja jestem na etapie zbierania materiałów i z każdym dniem z przerażeniem spoglądam prawdzie w oczy, że owych materiałów jest strasznie mało.
Bazuję głównie na raportach i dokumentach z okolic 2004 roku (czasem starszych).
Coraz poważniej zastanawiam się nad zmianą tematu, jeszcze nie jest za późno. Znajoma zmieniła temat magisterki na 2 tyg. przed deadlinem :)

promyczek303 ==> Fakt :)
Sami sobie zgotowaliśmy ten los. Człowiek się cały semestr obijał to teraz ma:) Na ksero wydaje zawsze przed sesją majątek, a zaraz po sesji obiecuję sobie, że w tym semestrze to już będę chodził na wykłady. Tja...

11.01.2008
15:07
[80]

frer [ God of Death ]

Pensar --> Każdy tak sobie obiecuje, problem w tym, że raz są problemy, bo nie chodziło się na wykład na który lepiej było chodzić, a innym razem człowiek narzeka, że niepotrzebnie chodził na jakiś wykład z którego wystarczyło skserować notatki lub kupić skrypt. Sam mam takie dylematy.
W moim przypadku jest to o tyle gorsze, że miałem jeden przedmiot w postaci totalnej zapchajdziury (na dodatek wykład był o 18, a wcześniejsze zajęcia kończyłem o 16), więc sobie go zlewałem. Przedwczoraj dowiedziałem się, że w przyszłym tygodniu trzeba przynieść zeszyt z wykładami, bo babka będzie oceniała kto ile pisał i na tej podstawie może zwolnić z pisania zaliczenia. Skutek jest taki, że wszyscy na biegu kserują notatki. Ciekawe tylko czy babka uwierzy, że ktoś pisał wszystko jak ma obecności na 1/4 wykładów.
Co zresztą mnie też wkurza, że teoretycznie wykłady nie są obowiązkowe, a u nas na połowie puszczają listy. Problem w tym, że większość pozostałych przedmiotów jest tak ciężka, że na wykłady tak czy inaczej trzeba chodzić. :P

11.01.2008
15:21
[81]

DeVitoo [ AWF Poznań ]

frer---> dokładnie masz rację z tymi wykładami... eh masakra. Wprowadzają w błąd studentów, a na końcu okazuje się, że przez nieobecnośći tylko same problemy. Przedwczoraj dowiedziałem się, że za obecności na wykładach z psychologii można mieć przedtermin...

11.01.2008
15:49
smile
[82]

zbm [ Staly bywalec ]

własnie dlatego wybieramy wysokie/dalekie miejsca na auli, zajmujemy kilka i przechodzimy do pozycji horyzontalnej,


ew. też w dobie laptorów i wifi gramy na kolanach z kumplem obok w Countera:)

11.01.2008
17:03
[83]

frer [ God of Death ]

zbm --> Tak ale jak mam tracić na dojazd 1h w każdą stronę, do tego 2h wykładu, albo czekać jakieś 2h na taki wykład to mi się nie chce siedzieć. Z tym nie pomoże żadna nowa technologia.

11.01.2008
17:04
[84]

Taikun. [ NINTENDO ]

zbm >> słaby jesteś ;) ja ostatnio gralem w CS'a w pierwszej ławce ... a że sale mamy małe jak w liceum to jest dopiero wyczyn ;d

11.01.2008
17:19
smile
[85]

reksio [ Q u e e r ]

Cześć, nazywam się reksio i ostatni raz na wykładzie byłem rok temu.

11.01.2008
17:36
[86]

Drackula [ Bloody Rider ]

widze ze w tym watku niektorzy rzucaja wiekszymi ilosciami egzaminow co by dodac powagi swojej uczelni i prestizu jacy to oni zdolni bo Taaaaaaakie wymagania u nich :p

Ale spoko, generalnie takie 8-12 egzaminow na semestr to norma ;)

PS. poczytal by jeden z drugim prawa i obowiazki studenta w statusie danej uczelnie gdzie powinna znajdowac sie max liczba egzaminow na dany semestr.

11.01.2008
17:38
[87]

reksio [ Q u e e r ]

No, Drakcula was skarcił, już się nie chwalić (żalić), tylko się uczyć, jak Pan Cogito przykazał.

idę się upić.

11.01.2008
18:38
[88]

DeVitoo [ AWF Poznań ]

Drackula ---> Naucz się interpretować dobrze. W tytule mamy słowo "narzekamy", a poza tym nie wydaje mi się, żeby ktoś się cieszył i chwalił ilością egzamów, a wręcz przeciwnie. No chyba, że Ty z kolegami wymieniacie się info przy piwie i kozaczycie między sobą kto ile ma egzamów bo nie wiem skąd ten pomysł do głowy Ci wpadł, bo ja na prawdę chciałbym mieć max 1.

11.01.2008
18:46
[89]

Drackula [ Bloody Rider ]

alez narzekajcie sobie, tylko z sensem :)

jak ja studiowalem to tez narzekalismy ile sie dalo, ale tez dbalismy o swoje interesy. Jak w statusie bylo ze mozemy miec 3 egzminy a wciskano nam 4 to zaraz bylo oficajlne pisemko do dziekana ze robia nas w bambuko :)

Poza tym na mojej bylej uczelni egzaminami zwane byly zaliczenia z metrialu conajmniej rocznego okresu. Wszelkie semstralne zaliczenia to byly kolokwia i tak tez byly zapisywane w indeksach.

11.01.2008
18:52
smile
[90]

ADEK24 [ KOCHAM MARYSIENIECZKE ]

a ja mam zaliczenia i choruje :x
oj chyba nie uda sie wszystkiego;]

11.01.2008
20:03
[91]

Pensar [ Konsul ]

frer ==> Faktycznie coś w tym jest, że te wydawałoby się najbardziej 'lajtowe' przedmioty, przysparzają najwięcej kłopotu. Pamiętam jeden taki, który totalnie olaliśmy, chodziła tylko grupka najwytrwalszych. W ciągu semestru mieli napisać 5 dość obszernych prac i ten warunek miał zwalniać z egzaminu. Oczywiście na koniec semestru okazało się, że te prace są warunkiem zaliczenia, a egzaminu w ogóle nie będzie. Musiałem się wyrobić w tydzień:)

zbm ==> Nie prościej dogadać się z kimś, kto wpisze wasze nazwiska na listę?

11.01.2008
20:13
[92]

davhend [ Ghost of Sparta ]

<wzdycha> jutro kolos...

Dzisiaj przeżyłem mały szok, otóż byłem do godziny 13 święcie przekonany, że mamy dzisiaj czwartek. Zrelaksowany tym faktem grałem sobie na PS2, nagle zaczął wibrować mobile phone, odebrałem, usłyszałem znajome siemano - gregor z grupy. Człek ten spytał się mnie o ściągi, powiedziałem, że się tego uczę, ale nie zdążę ogarnąć wszystkiego, więc się najwyżej od Michała pokseruje zgapy (dalej byłem zrelaksowany myślą, że dzisiaj jest czwartek). Po chwili rozmowy (narzekanie na inne przedmioty), kumpel powiedział, że kończy i że mam być jutro o 7:50 na przystanku. Odruchowo spytałem się "jak to jutro?", kolega mnie uświadomił, a ja wpadłem w głębokie niezadowolenie. ;) Jak tylko skończyłem misję, to przysiadłem do książek, skończyłem edukację na dzień dzisiejszy jakąś godzinę temu i mam głowę jak kaloryfer...

11.01.2008
20:24
[93]

reksio [ Q u e e r ]

davhend-> Spuścić ci powietrze? :)

Ja właśnie skończyłem pracę zaliczeniową na PiaR i mknę do baru.

11.01.2008
20:26
[94]

frer [ God of Death ]

Pensar --> No to kolejny problem, czyli niejasne zasady zaliczeń. U mnie większość wykładowców ma nie do końca sprecyzowane wymagania. Obecnie, na dwa tygodnie przed sesją, jeszcze nie mamy pojęcia jak ma wyglądać zaliczenie z 2 przedmiotów które mamy.
Co do wpisywania na listy to czasem wykładowcy liczą ilość osób na sali i nie da się oszukiwać. Z jednego przedmiotu raz mieliśmy lipę, bo babka normalnie nie sprawdzała ile osób jest na sali (było 20, a na liście 35), aż raz jeden kretyn przyszedł nawalony i zaczynał głupio komentować slajdy które nam pokazywała z projektora. Najgorsze jest to, że to był kumpel jakiegoś spadochroniarza, więc go nawet nie znaliśmy, ale to oczywiście nam się oberwało jak babka się wkurzyła i sprawdziłą obecność.

davhend --> Dlatego ja od gier się trzymam z daleko w okresie przed sesyjnym i podczas sesji. To za bardzo wciąga. :D

reksio --> Jak się nudzisz to może policzysz za mnie ilość zbrojenia w żebrze płyty żelbetowej, bo mi się nie chce, a muszę to zrobić do projektu z konstrukcji betonowych. :D

11.01.2008
20:27
[95]

Ramz [ Generaďż˝ ]

A ja tam nie narzekam, moze dlatego ze czlowiek juz sie do tego przyzwyczail (4 rok) :P
Czekaja mnie tylko 3 egzaminy ("Programowanie równoległe", "Projektowanie systemów informatycznych", "Bazy danych" ), co nie jest ogromna iloscia wiec nie ma co znowu panikowac. Najgorsze sa zaliczenia na ktore trzeba pokonczyc zalegle projekty (a to zajmuje troche cennego czasu), ale mysle ze i z tym dam sobie rade.

Tak jak powiedzial Dracula, zbyt to przezywacie :P. Narzekać można na pierwszym roku, no może jeszcze na drugim. ale z czasem powinno przyjsc oswojenie :P . Poza tym kazdy wiedzial co robi nie chodzac na wyklady ( ja swiety nie jestem i tez sobie olewalem, ale material na bierzaco w domu byl przyswojony i przygotowany na laboratoria).

11.01.2008
20:29
smile
[96]

mjuzik96 [ Konsul ]

A ja nie narzekam bo mam ferie :p

11.01.2008
20:43
[97]

Jarvis [ Chor��y ]

Dziękuje za ten wątek. Świadomość, iż nie tylko ja mam przesrane, jest pocieszająca :)

11.01.2008
20:53
smile
[98]

fu-gee-la [ WOLF Regrav. ]

nie martwie sie niczym.

11.01.2008
20:56
[99]

Pensar [ Konsul ]

Co do wpisywania na listy to czasem wykładowcy liczą ilość osób na sali i nie da się oszukiwać.

Na auli ma raczej marne szanse. Chyba, że przyjdzie garstka, ale wtedy każdy się dwa razy zastanowi zanim kogoś dopisze.


Tak jak powiedzial Dracula, zbyt to przezywacie :P. Narzekać można na pierwszym roku, no może jeszcze na drugim. ale z czasem powinno przyjsc oswojenie :P

Na pierwszym roku biadoliłem (jak każdy w nowej sytuacji), na drugim - bo był cholernie ciężki, na trzecim (obecnie) bo muszę napisać pracę licencjacką. Oswojenie nie przyszło :)

11.01.2008
21:10
[100]

maniek_ [ arladion ]

A mnie czekają tylko dwa ostatnie egzaminy w życiu (na studiach) :)
Nie wiem czy się cieszyć, czy płakać...

11.01.2008
21:13
[101]

Ramz [ Generaďż˝ ]

Pensar - no coz niektórzy nigdy do tego nie przywykną :P

maniek_ - zdecydowanie płakać, kończy sie zabawa ,a zaczyna prawdziwe życie.

11.01.2008
21:16
[102]

maniek_ [ arladion ]

Ramz - Prawdziwe życie to ja już mam, szkoda mi głównie juwenaliów. I weekendów. I okienek żeby skoczyć na piwo. I praktyk żeby się wyszaleć przez trzy tygodnie...

11.01.2008
21:17
[103]

kayler01 [ Generaďż˝ ]

Kurwa zaliczylem dzisiaj cw z prawa miedzynarodowego ale fuks :D

11.01.2008
21:28
[104]

Ramz [ Generaďż˝ ]

Prawdziwe życie to ja już mam

maniek_ - jendak nie dokonca :P Co czyni zycie studenta takim "fajnym" ? : to własnie to wszytko co wymieniłeś + tysiace różnych głupich rzeczy których niedługo ci zabrakinie. Ja będe płakał [*]

11.01.2008
21:30
smile
[105]

Sharku [ Legionista ]

A ja mam w tym tygoniu 3 egzaminy + 2 zaliczenia i muszę jeszcze napisać cały rozdział pracy licencjackiej. Nie ma to jak czekanie na ostatnią chwilę ;)

11.01.2008
21:35
[106]

John_Kruger [ Internetowy eksplorator ]

przedostatnia sesja... kilka przedmiotów, w tym prognozowanie oraz do oddania 2 rozdziały pracy magisterskiej..., które pisze non stop....

11.01.2008
21:51
[107]

frer [ God of Death ]

Ja nie wiem czemu wy macie problemy z pracami licencjackimi i magisterskimi, powinniście się cieszyć, że napiszecie jedną obszerną pracę i macie wszystko z głowy. Przynajmniej ma to jakiś wyższy sens, a nie jak wkuwanie bezsensownych informacji na kolejne egzaminy.
Btw no offence ale licencjat i praca licencjacka brzmi trochę lamersko, przynajmniej jak dla mnie. Praca inżynierska to już większy respekt. I ogólnie to chociaż ja mam jeszcze kawałek do pisania magisterki to osobiście bardziej się boję egzaminu (czy jakkolwiek by się to nazywało) do uzyskania uprawnień. Tam to zakres materiału jest po prostu ogromny. Więc nauka nie skończy się dla mnie wraz z końcem studiów. :P

12.01.2008
18:23
[108]

Reavek [ Tukan ]

jest wyjście ;)


S.E.S.J.A. - tradycyjnie narzekamy. [sesja] - Reavek
12.01.2008
18:36
[109]

blackhood [ sentimental fool ]

Padam na ryj..

12.01.2008
18:41
[110]

reksio [ Q u e e r ]

frer, a kto powiedział, że jak się ma licencjat to nie ma się egzaminów? :)
Poza tym, licencjat to normalna dziś autorska praca, wydaje mi się, bardzo potrzebna. I nie dostajesz po tym magistra, bo są to studia 3-letnie, dopiero potem idziesz na uzupełniające. A potem na doktorat... ten twój inżynier przy doktoracie też jakoś wieśniacko brzmi :)

12.01.2008
19:04
smile
[111]

frer [ God of Death ]

reksio --> Wiem, ale i tak licencjat to takie lipne wyższe wykształcenie. Co do doktoratów to i tak większy respekt jest jak się ma przed nazwiskiem dr. inż. szczególnie z jakiejś naprawdę ciężkiej dziedziny. Z nauk humanistycznych to większość dziedzin to i tak przelewanie z pustego w próżne (np. socjologia, politologia).
Nie mówiąc już o tym, że odkrycia naukowe w dziedzinach inżynierskich pchają nasz świat do przodu, a jakoś w ogóle nie słyszałem o przełomach naukowych w większości nauk humanistycznych.

Btw sorry jeśli gadam od rzeczy, ale siedziałem 8h nad liczeniem zbrojenia żebra w stropie żelbetowym do projektu i po prostu padam.

12.01.2008
19:21
smile
[112]

Pensar [ Konsul ]

Licencjat może i lipne wyższe i zrobienie samego licencjatu nie ma IMO żadnego sensu bo to ani średnie, ani wyższe. No, ale po tym jest przecież magisterka.

Tak to już jest, że specjaliści z nauk ścisłych pchają ten świat do przodu, ale to humaniści dbają o to by pamiętać o przeszłości i wyciągać z niej wnioski :)

Nie słyszałeś o przełomie w naukach humanistycznych? To m.in. dzięki przelewającym z pustego w próżne socjologom marketing jakoś się kręci, a komu ci wszyscy inżynierowie sprzedaliby swoje najnowsze wynalazki gdyby nie spece od marketingu? :)
Inżynierowie zaprojektowali WTC, a specjaliści od psychologii i manipulacji ludźmi znaleźli takich co je położyli za pomocą kilku samolotów :) Humaniści górą:P

12.01.2008
19:24
smile
[113]

Dycu [ zbanowany QQuel ]

frer - Nie najeżdżaj tak na politologię bo zaraz chmara ynteligentów Cię zje : )

12.01.2008
19:25
smile
[114]

frer [ God of Death ]

Pensar --> Hahaha przekonałeś mnie, humaniści są jednak potrzebni. :D

22.01.2008
17:35
[115]

Axl2000 [ Hohner ]

pol godziny przed egzaminem z bodaj prawa ;D


S.E.S.J.A. - tradycyjnie narzekamy. [sesja] - Axl2000
22.01.2008
17:45
[116]

Rezor [ broken_thoughts ]

Axl2000 --- standardowy widok przed egzamem ;p

Trzy najgorsze:
Nauka o organizacji
Finanse
Ochrona wł. int.

;)

22.01.2008
23:48
[117]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Za mną już egzamin z geografii politycznej i ekonomicznej, zaliczenie z prawa i ekonomii. Ale jeszce 3 egzaminy przede mną więc lajtu nie ma :D

22.01.2008
23:55
[118]

frer [ God of Death ]

Ja oficjalny początek sesji mam w poniedziałek, a już mam dość. Nie wiem czy moja psychika po tych dwóch tygodniach będzie taka sama jak wcześniej. ;)

22.01.2008
23:58
smile
[119]

techi [ All Hail Lelouch! ]

a jakoś w ogóle nie słyszałem o przełomach naukowych w większości nauk humanistycznych.

Jak to nie?!

Ostatnio poloniści dokonali przełomowego odkrycia!
Okazało się, ze słowa "dziewica" powinno się pisać jako "dziefica", bo to wyjątek!

23.01.2008
00:07
[120]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Oficjalną sesję zaczynam 29 stycznia i co najzabawniejsze mam tylko 1 egzamin w sesji - historię stosunków międzynarodowych. A egzaminy mam 4 :D

23.01.2008
00:14
smile
[121]

zbm [ Staly bywalec ]

A ja dziś odkryłem, że sesja potrafi straszyć nawet po studiach:)

Otóż szef jest jednocześnie wykładowcą na uczelni i w normalnym trybie nie ma go prawie dwa dni bo są zajęcia, a w sesję .. cóż, będzie cały tydzień

jedyne co mnie pociesza, że kampania wrześniowa nie jest już tak straszna:)

23.01.2008
00:18
[122]

Grzesiek [ www eRepublik com PL ]

@frer

Z czego egzaminki się szykują? :)

23.01.2008
00:27
[123]

reksio [ Q u e e r ]

"Nie mówiąc już o tym, że odkrycia naukowe w dziedzinach inżynierskich pchają nasz świat do przodu, a jakoś w ogóle nie słyszałem o przełomach naukowych w większości nauk humanistycznych."

Nie słyszałeś, bo się tym nie interesujesz, nie słyszałeś, bo obecny paradygmat uniemożliwia rozwój masowy świadomości humanistycznej. Przy okazji... ja też nie słyszałem za bardzo o inżynierach, co to świat do przodu pchają :P

Ps. A żeby nie być gołosłownym - ostatnio polonistyka, socjologia, psychologia i tego typu dziedziny korzystają z dobrodziejstw gender i queer. Rozumiem, że może nie mówić ci nic imię badaczki Judith Butler, ale nie wierzę, iż nie słyszałeś np. o Marii Janion czy Indze Iwasiów. Gender galopuje do przodu poddając rewizji osiągnięcia np. Freuda i Lacana, polemizują z Tischnerem, reinterpretuje stare dzieła, rekonstruuje historię Innego w literaturze itd. itp.
Jak mówię - nie słyszałeś, bo się tym nie interesujesz, stąd pojęcia nie masz, że dziś mówi się np. o tym, że kanon główny literatury polskiej wieku 20 to... tak naprawdę kanon literatury homoseksualnej :D Trochę trwało nim doszliśmy do tego wniosku.


23.01.2008
00:30
[124]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Dlatego właśnie nie mogłem zostać humanistą...
Nie mam zielonego pojęcia o czym piszesz:D

Może jakby zmienili "kanon" literatury ukazywany w szkołach, to bym się zachęcił;P


Ale jak to mawiał Erwin Kasprzak

Życie jest piękniejsze niż 2^n ;)
I dlatego poszedłem na Politechnikę;)

23.01.2008
00:35
[125]

reksio [ Q u e e r ]

techi-> Może nie tyle, co zmienili - raczej powinni zmienić samo podejście do kanonu i zostawić wreszcie sławną bzdurę "co autor miał na myśli" :)

A humanistą byłem od zawsze, nawet zamiłowanie do gier tego nie zmieniło. Fakt jest taki, że humanistyka jest potrzeba i potrzebna będzie zawsze, nawet jeśli sto pięćdziesiąt tysięcy pań o imieniu Jola wygra Big Brothera i udowodni, że głupotą jednak można zatriumfować. Bez humana nie byłoby sensu tworzenia mat-fizu - bo już sam sens tworzenia w jakichś tam dziedzinach ścisłych jest motywowany jednym - humanizmem człowieka :P

eee...pieprzę od rzeczy :D

23.01.2008
06:18
[126]

Eselerin [ Pretorianin ]

Uffff...
Sesje uważam za zakończona!!!
Powodzenia:)

23.01.2008
12:08
[127]

Lukxxx [ Generaďż˝ ]

reksio ->

Przy okazji... ja też nie słyszałem za bardzo o inżynierach, co to świat do przodu pchają :P

Samochodami jeździsz? W budynkach mieszkasz? Na kompie piszesz?

23.01.2008
12:11
[128]

myszor_ [ Chor��y ]

ja mam 27 marketing -wyklady i cwiczenia do zalcizenie i test sprawdzajacy z mikroekonomi ( oby ch** jasny trafil ta pi*** od mikro :[ )

3 czy tam 4 lutego z matmy zwykladow , a potem 9i10luty same egzaminy

23.01.2008
12:14
[129]

Zielona Żabka [ dementia praecox ]

Jak dotąd mam naprawdę dobre (złego) początki:) 5 i 4+ z egzaminów oraz 2x 5 z ćwiczeń :D Musiałam się pochwalić, a co:P Tym bardziej, że następne dwa tygodnie już takie piękne nie będą :/

23.01.2008
12:16
smile
[130]

reksio [ Q u e e r ]

Lukxxx-> Czyli tak jak z humanistyką i sztuką... Technika idzie do przodu, sztuka także - a polemika co jest wazniejsze wydaje mi się zbędne.

23.01.2008
12:43
smile
[131]

Loiosh [ Senator ]

U mnie niedawno zaczal sie pierwszy ostrzal:) Poki co z Psychologii pracy mam 3 z cwiczen + 3 z wykladow,a ostatnio udalo sie przeczolgac z cwiczen z Mikroekonomii-tez na 3:) Teraz czekam na wyniki z matmy, jak to sie uda przezyc, to normalnie szalenstwo:)

23.01.2008
14:46
smile
[132]

frer [ God of Death ]

Grzesiek ---> Mam trzy egzaminy z: metod numerycznych (ale już zaliczone, kwestia tego czy mi babka wystawi 5.0 czy tylko 4.5, zresztą u nas są większe luzy z tego), mechaniki budowli 2 (tego się obawiam) i mechaniki gruntów (ze względu na specjalność mam egzamin ustny).
Gorzej, bo z zaliczeniami są problemy, jutro poprawka z teorii sprężystości u profesora Andrzeja T. (u was pewnie nawet o nim nie słyszeliście, ale u nas to pogromca budownictwa) i jeszcze mam problemy z budownictwem ogólnym 2 u Joli G. którą może znasz, bo jest z WILu.

reksio --> Ok, fajnie, że macie sporo odkryć w tym zakresie, ale powiedz mi po co to komu ?? tak naprawdę 95% społeczeństwa wali homoseksualizm w literaturze czy jakieś inne rozważania ludzi którzy nie mają nic lepszego do roboty. No offence, ja nic nie mam przeciwko humanistom, ale uważam, że większy nacisk powinno się kłaść na nauczanie przedmiotów ścisłych. Bardziej społecznie pożyteczne jest to, że potrafię zaprojektować zbrojenie w płycie żelbetowej niż znajomość jakiejś literatury. ;)
Nie mów, że sens matematyki i fizyki wynika z humanizmu. Akurat przedmioty ścisłe wynikają z potrzeby opisania pewnych rzeczy w prostych zrozumiałych formach i wykorzystanie ich dla potrzeb ludzi, gdy tak naprawdę humanizm nie ma jednego sprecyzowanego celu.
Dla przykładu, gdy mamy piękną dolinkę w której płynie rzeczka, rośnie trawka itp. humanista zobaczy piękny krajobraz, może umie go jakoś pięknie słowami opisać, może potrafi go przerysować. Inżynier za to zobaczy coś innego, jak to gdzie powstały jakieś osuwiska, gdzie znajduje się jaki grunt i będzie w stanie opisać to w sposób matematyczny i przeanalizować.

23.01.2008
16:16
[133]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Dzisiaj jestem po egzaminie z ekonomi. Wydawał się łatwy, tylko profesor chyba wogóle prac nie sprawdził, a postawiał punkty na oko. Najwięcej dostała dziewczyna z największa ilościa poprawek, a co lepsi to ledwie zaliczyli. Ja mam tyle punktów, że będzie trója, a z moich wyliczeń wynika, że duzo więcej na teście napisałem dobrze.

23.01.2008
18:40
[134]

Grzesiek [ www eRepublik com PL ]

frer ---> a grunty z kim macie?

23.01.2008
19:04
[135]

volve16 [ Manager ]

Według mnie wojna humanista vs inżynier nie ma sensu. Tak naprawdę do prawidłowego naszego funkcjonowania potrzebni są obaj. Zresztą nikt mi nie powie, że jak spotykam się z kimś, to jako przyszły inżynier mam rozmawiać o całkach, transformatach Laplacea itp. Tak naprawdę często zdarza nam się rozmawiać o książkach, filmach itp. A my sami potrzebujemy również znawców od reklam, socjologi aby móc sprzedać te nasze komputery :D

I tak naprawdę to przyczyną niedoceniania humanistów jest ich przesyt na rynku. Większość ucieka od tej "złej matematyki" i przez to jest coraz mniej inżynierów(dla mnie po części dobrze - mniejsza konkurencja :D ), a jest coraz więcej tzw. "humanistów" i to oni psują opinię tym prawdziwym.

A tak na koniec to chciałem dodać, że nie ma sensu dzielenia na gorszych i lepszych. Wszyscy jestesmy ludźmi i według mnie przy odrobinie chęci z obu stron każdy z każdym może się dogadać ;)

23.01.2008
19:06
smile
[136]

frer [ God of Death ]

Grzesiek --> Z profesorem Gaszyńskim. :)

volve16 --> Ja nie mówię, że humaniści są całkiem nieprzydatni, ale osobiście nie byłbym w stanie zajmować się przelewaniem z pustego w próżne jak niektórzy z nich.

23.01.2008
19:12
[137]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

huh, za mną egzamin z antropologii jutro ustna dopytka.. potem jeszcze 2 egzaminy i looz do czerwca :P

23.01.2008
19:17
smile
[138]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

ustna dopytka

Wiem, głupi jestem:P

23.01.2008
19:24
[139]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

takie kolokwialne wyrażenie :D

23.01.2008
19:30
[140]

reksio [ Q u e e r ]

frer, ło Jezu, źle zupełnie to zinterpretowałeś. Ale po kolei.

Ok, fajnie, że macie sporo odkryć w tym zakresie, ale powiedz mi po co to komu ?? tak naprawdę 95% społeczeństwa wali homoseksualizm w literaturze czy jakieś inne rozważania ludzi którzy nie mają nic lepszego do roboty.
To jest to dla tych 5% - to dużo, no offence :) I co ty mi tu z homoseksualizmem wyjeżdżasz, nie sprowadzaj do tego historii i teorii literatury. Jak to po co to komu? Jeśli mowa np. o gender czy queer to potrzebne to jest kobietom, które przez dwa tysiące lat nie miały swojej literatury ani historii i dopiero dziś wysuwa się postulaty stworzenia jej/zrekonstruowania. Co raz bardziej staje się to popularne, co raz więcej nauk z tego korzysta - dziwię się, że nie słyszałeś. No chyba, że jedyne co czytasz, to fantastyka :) Wtedy i tak punkt dla Ciebie, że w ogóle cokolwiek, ale wiesz... fantastyka stanowi procent całej literatury.
Od zawsze byli ludzie, którzy chcą czytać i którzy chcą rozumieć, co czytają lub chcą rozumieć więcej niż czytają. Myślisz, że podręczniki do języka polskiego to po cholerę powstają? Skąd wiedziałbyś, że Jan Kochanowski nudził a Słowacki wielkim poetą był? Nie wiedziałbyś tego, gdyby nie kurewsko nudna robota filologów, co to spisywali te nudziarstwa :)

No offence, ja nic nie mam przeciwko humanistom, ale uważam, że większy nacisk powinno się kłaść na nauczanie przedmiotów ścisłych. Bardziej społecznie pożyteczne jest to, że potrafię zaprojektować zbrojenie w płycie żelbetowej niż znajomość jakiejś literatury. ;)
Powiem Ci tak (i możesz się nawet na mnie obrazić :D), że nie trawię w swojej obecności ludzi, którzy nie czytają. Naprawdę. Nie rozumiem tego, wychodzi to poza mój mały filologiczny móżdżek. Ktoś kto nie czyta (a np. cały czas gra) cofa się w rozwoju. Nawet najlepsza gra RPG nie zastąpi dobrej książki - gra to grafika, to dźwięk, to gameplay - a w literaturze musisz myśleć, musisz to wszystko sobie wyobrazić, mózg pracuje na najwyższych obrotach. Ja się uczę literatury nie po to, żeby z Tobą polemizować frer, tylko po to, żeby polemizować z ludźmi, którzy tak jak ja, czytają i chcą o tym czytaniu rozmawiać.
Nie uważam, żeby bardziej pożyteczne było uczenie się o zbrojeniach w żelbetowej płycie (? ;). Twoje zbrojenia na nic by się zdały, gdyby nie właśnie sens tych zbrojeń, gdyby nie właśnie pewien rozwój człowieka, który (ten człowiek) stwierdza, że musi obmyślić jakieś zbrojenia w tej płycie, co by mu się sufit na rodzinę nie zawalił. Jaki jest sens stawiania domów bez kultury? Hę? Widzisz jakiś? Bo ja nie. Człowiek dlatego jest człowiekiem, bo tworzy właśnie wysoko rozwiniętą kulturę, nie dlatego, że tworzy płyty żelbetowe - żuki gnojarze też toczą gnój, a jakoś nikt nie nazywa ich ścisłowcami :D

Dla przykładu, gdy mamy piękną dolinkę w której płynie rzeczka, rośnie trawka itp. humanista zobaczy piękny krajobraz, może umie go jakoś pięknie słowami opisać, może potrafi go przerysować. Inżynier za to zobaczy coś innego, jak to gdzie powstały jakieś osuwiska, gdzie znajduje się jaki grunt i będzie w stanie opisać to w sposób matematyczny i przeanalizować.
Ostatni raz zachwyciłem się pięknym krajobrazem trzy lata temu w Zakopanem. Masz bardzo stereotypowe podejście do humanistów, frer - ja nie siedzę w oknie, nie patrzę się w chmury i nie piszę wierszy o miłości czy śmierci :) Nie oceniaj humanistów na podstawie pań/panów polonistek lub uczniów gimnazjum. :)

Ja wierzę, że zarówno te przedmioty ścisłe jak i te humanistyczne, kulturowe wzajemnie się uzupełniają i mów co chcesz, frer, ale twoje dziecko byłoby idiotą, gdyby nie znajomość w jakimś tam stopniu własnej i innej kultury. I sam byś był :) Nie ma sensu stawiania domów bez kultury i nie ma sensu pisania wierszy bez domów - pasi? :)

23.01.2008
19:34
smile
[141]

zbm [ Staly bywalec ]

promilus -> [138] ROFL

23.01.2008
20:02
[142]

frer [ God of Death ]

reksio --> Ja popieram czytanie, sam czasem coś przeczytam, choć większość gatunków jest dla mnie po prostu nudna. Ktoś chce to czytać to ok.
Co do podręczników do języka polskiego to jest moim zdaniem jedna z najperfidniejszych form indoktrynacji społecznej. Niby uczy się zrozumienia literatury, analizy tekstu, ale tak naprawdę narzuca się to co mamy myśleć, czy jakie wnioski z tego mamy wyciągać. Jeśli czytając jakikolwiek wiersz ktoś jest w stanie wydukać przeczytany w książce opis na temat wewnętrznych przeżyć autora, odniesień do sytuacji politycznej, dylematów moralnych i bóg wie czego jeszcze, to dostanie dobrą ocenę, bo potrafi analizować poetyckie dyrdymały według narzuconych schematów. Ale jakbym powiedział, że wiersz wykazuje kompleksy autora i jego niedorozwój do życia społecznego to bym pewnie dostał pałę i zostałbym napiętnowany jako idiota który nie ma pojęcia o literaturze.

Jeśli czytasz literaturę, żeby na ten temat dyskutować z ludźmi, którzy robią to samo to ja to doskonale rozumiem. Sam osobiście uwielbiam dyskutować na niektóre tematy które uważam za interesujące. Nawet ostatnio z kolegami wdaliśmy się w zażartą dyskusję na temat stosowania izolacji termicznej do ocieplenia płyty fundamentowej i jak podczas procesu budowy należy ułożyć hydroizolację (tak wiem, studenci polibudy mogą się wydawać dziwni dla reszty społeczeństwa).

(ten człowiek) stwierdza, że musi obmyślić jakieś zbrojenia w tej płycie, co by mu się sufit na rodzinę nie zawalił
Ten człowiek tego nie stwierdza. To jest zapisane w naszej biblii, czyli normie PN-B-03264-2002 dotyczącej konstrukcji betonowych, żelbetowych i sprężonych.
Poza tym nie wmawiaj mi, że tworzymy dla kultury, bo stawianie kultury jako celu do którego wszystko dąży jest z logiki bezsensowne.

Osobiście rozumiem sens istnienia kultury, ale stawianie jej ponad wszystkim jest dla mnie czymś niezrozumiałym.

27.01.2008
00:35
smile
[143]

Backside [ Senator ]

29.01 - Historia średniowiecza powszechna
4.02 - Historia nowożytna Polski
7.02 - Historia Kościoła Polski



Lista uniwersyteckich luzaków, którzy zaczynają się uczyć na kilka dni przed :):
1. Backside

Dobra, może dobre czasy tworzenia list na GOLu minęły, ale prawda jest taka, że w 3 dni mam zamiar chapsnąć wszystko co się da. I szczęście, że mogę zadowalać się trójkę, a nie liczyć nerwowo średnią :).

02.02.2008
16:08
smile
[144]

DeVitoo [ AWF Poznań ]

Zdałem :D

03.02.2008
21:16
[145]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Jutro zaczynam pierwszą w życiu sesje. 4 egzaminy w 5 dni. Według statystyk pół roku odpada. Intuicja mówi że to będzie moja ostatnia sesja :P

03.02.2008
21:33
[146]

Zielona Żabka [ dementia praecox ]

Jeszcze 2 egzaminy i koniec miejmy nadzieję :)

03.02.2008
21:35
[147]

H.S.M.F. [ Pretorianin ]

fizyka zaliczona , matma nie , - bo trafilem na suke ;/

03.02.2008
22:39
[148]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

u mnie 2 egzaminy i zaliecznie z ruska i będzie po sprawie :) w najbliższy wtorek historia stosunków międzynarodowych, to tylko 600 stron dam radę :D

04.02.2008
11:57
[149]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Pierwszy egzamin z głowy, 4 z ćwiczeń dało mi bez wysiłku 3 z egzaminu :) Zostały jeszcze 3 egzaminy...

04.02.2008
19:24
[150]

dHq [ Buckethead ]

Jeszcze matma jutro ... będzie ciężko :/

ostatnia na szczęcie :P

07.02.2008
01:42
smile
[151]

BKozal [ Pretorianin ]

A ja rzuciłem kierunek, bo mi nie odpowiada (budownictwo), sesja mnie nie dotyczy i mam relax do października, a później zaczynam studia nad informatyką stosowaną. :P

07.02.2008
09:37
smile
[152]

Zielona Żabka [ dementia praecox ]

A ja mam już ferie, hehe :) To był ciężki miesiąc muszę przyznać.

07.02.2008
09:39
[153]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Mi został jutro ostatni egzamin ale chyba jeszcze z jednego będę miał poprawkę.

07.02.2008
09:39
[154]

barejn [ El Magnifico ]

chemia, ekonomika i infa do przodu. została tylko matma. hejoppa!

07.02.2008
10:04
[155]

Dydas [ ...in emo we trust... ]

Zazdroszcze wszystkim, którzy mają już wolne...
Jutro poprawka z geografii polityczno-gospodarczej i wątpie żeby na pierwszej się skończyło... ble!

07.02.2008
10:06
[156]

Wo_Ja_Ann [ Addicted to Soccer ]

Ja mam ferie od poniedzialku. Wszystko w pierwszym albo zerowym terminie.

08.02.2008
12:51
smile
[157]

Backside [ Senator ]

Yeah, sesja jakimś cudem boskim rozwalona na oceny odwrotnie proporcjonalne do stanu mojej wiedzy :).

Szkoda, że ferii tylko tydz., ale nie narzekam - wykorzystam ten czas tak mało kreatywnie jak tylko się da :).

09.02.2008
19:51
[158]

Axl2000 [ Hohner ]

Dzisiaj mialem poprawke z BHP (lol)...oto krotka opowieść o tym co sie działo...

Na salo ~150 osob, 3/4 z nich się dalej uczy. Wchodzi babka, siada i rozdaje testy...na sali burdel i kazdy robi co chce, ludzie zaczynaja rozwiazywac testy a babka siedzi i costam sobie pisze...


S.E.S.J.A. - tradycyjnie narzekamy. [sesja] - Axl2000
09.02.2008
19:57
[159]

Axl2000 [ Hohner ]

Po paru minutach okazało sie ze siedzimy w innej sali niz powinnismy (bo w tej inne grupy będa miały inny egzamin)...przeszlismy do innej sali, 2/3 ludzi sie nie zmiesciło....babka wzięła mikrofon i "kto chce 3 niech wpisze sobie ocene do indexu i do mnie" I SIĘ ZACZĘŁO --->


S.E.S.J.A. - tradycyjnie narzekamy. [sesja] - Axl2000
09.02.2008
19:58
[160]

Axl2000 [ Hohner ]

Stanie na stole nad Panią magister wypełniającą indeksy, rzucanie jej nowych na stół i wszelkie P, K, i CH że czemu tak długo...nie były nam obce. Zostało niewiele ludzi z WIELKĄ ilością indexów, kazda osoba miała po kilka, i każdy musiał być pierwszy --->


ogolnie przez ten cały burdel jaki ludzie zrobili wpisy trwały od 16:20 do 18:30...

Na koniec usiadła dziewczyna co chciała się poprawiać...niestety zabrakło testów, więc dostała 4 a nam opadły ręce :D


S.E.S.J.A. - tradycyjnie narzekamy. [sesja] - Axl2000
09.02.2008
21:00
[161]

tomazzi [ Young Destroyers ]

5 egzaminów. 3 zaliczone. 1 poprawka. 1 egzamin, programowanie, mam 2 bo (chyba) nie dałem "return 0" na końcu programu :/ muszę to wyjaśnić...

09.02.2008
21:49
[162]

H.S.M.F. [ Pretorianin ]

jadziszaliczylem mikroekonomie zcwiczen , matme zwykladow , marketing z wykladow ipewnie matme z cwczien tezs zaliczylem bo prawie wszystko mam :) jutro mikro wyklad i oddaje projekt ;]

10.02.2008
00:20
[163]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Axl2000 ---> niezła historia :)

Ja zaliczyłem historię stosunków międzynarodowych, zostaje mi jeszce egzamin z prawa - tyle, że nikt nie wiem kiedy będzie nawet sama wykładowczyni :P

10.02.2008
00:24
[164]

leszo [ Legend ]

5 egzamów, 3 zaliczone , 2 w poprawkowej. W sumie tak sie spodziewałem.

14.02.2008
13:47
[165]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Ok, po sesji - wszytko zaliczone - czas na wakacja które potrwają do czerwca :D wszytkim którzy jeszcze się męczą, powodzenia! :)

15.02.2008
09:44
[166]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Haha, zaliczone wszystko :D pije póki żyje :D

03.04.2008
13:14
smile
[167]

Volk [ Legend ]

No i ja dzis zdalem indeks. Radosc mnie rozpiera :D

03.04.2008
15:26
[168]

Zielona Żabka [ dementia praecox ]

Lepiej późno niż wcale :D

03.04.2008
15:27
smile
[169]

Volk [ Legend ]

Dokladnie, a bylo juz blisko tego 'wcale' :)

03.04.2008
15:48
[170]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

A ja już zaczynam myśleć o sesji letniej, masakra się szykuje.. ekonomia i ruski -> może zaczne uczyć się już teraz......

A może:

spoiler start
pogram sobie jeszcze w S.t.a.l.k.e.r.a :D
spoiler stop

03.04.2008
15:49
smile
[171]

Volk [ Legend ]

Ja mam za 3 tygodnie juz pierwszy egzamin z sesji letniej. Poki co jednak ciesze sie zaliczeniem zimowej :D

03.04.2008
15:55
[172]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Szybko cosik... :D

03.04.2008
15:56
[173]

Volk [ Legend ]

Spoko, nastepne dopiero w czerwcu tak wiec melanz trwa :)

01.05.2008
17:58
smile
[174]

Behemoth [ i want to believe ]

K***a, ale zleciało. Ja już za dwa tygodnie mam kolosy zaliczeniowe z ćwiczeń, a za miesiąc pierwszy egzamin. To będzie najtrudniejsza sesja dotąd, bo aż 7 egzaminów i to w dodatku z takich gigantów jak Prawo Administracyjne, Elementy Planowania Przestrzennego i Gospodarowania Przestrzenią czy Polityki Regionalnej.

Zapowiadają się nieprzespane noce!

01.05.2008
18:00
smile
[175]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Ja mam w next tygodniu 6 kół ;D
Sesja zaczyna się dopiero w czerwcu, examinów chyba 4, ale dobrze będzie;D

01.05.2008
18:03
smile
[176]

frer [ God of Death ]

A ja póki co mam tylko projekciki, projekciki i jeszcze więcej projekcików. Czas na kolosy, zaliczenia i egzaminy dopiero nadejdzie za parę tygodni. Mam tylko nadzieję, że terminy jakoś ładnie się poukładają, bo nie chciałbym mieć kilku egzaminów pod rząd jak to już czasem bywało. :)

01.05.2008
18:26
[177]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Ja w przyszłym tygodniu poprawiam koło ze statsy a w ten wtorek pisałem już egzamin z filozofii :D Teraz najbliższy egzamin z prawa pod koniec maja, rzeczywiście zaczyna sie :/

01.05.2008
18:43
[178]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

Mi się też już powoli zaczyna tragedia. Walczę z p. administracyjnym, potem karne, cywilne, międzynarodowe, łacina. Jak na razie tylko niemiecki na 4 :]

20.05.2008
07:48
[179]

Garbizaur [ Legend ]

w górę... :)

u mnie sesja co prawda dopiero od 09.06, ale już teraz mam tyle kolosów, że czuję się jak w sesji...

pozdro i GL for all :)


S.E.S.J.A. - tradycyjnie narzekamy. [sesja] - Garbizaur
20.05.2008
07:55
[180]

frer [ God of Death ]

Garbi --> Ja jak w sesji czuję się od początku maja, bo zaczęło się nerwowe oddawanie projektów przed sesją (a żeby było śmieszniej to jeszcze jeden projekt mamy dostać w tym tygodniu do zrobienia).
Do tego moja sesja zaczyna się już 06.06, bo koleś od najmniej znaczącego przedmiotu sobie wymyślił, że w tym roku nie będzie zaliczenia za oddanie projektów jak było dotychczas, ale napiszemy normalne zaliczenie. Nie ma to jak przed samą sesją dowiedzieć się na czym ma polegać zaliczenie przedmiotu. :P

20.05.2008
09:05
[181]

Garbizaur [ Legend ]

frer ---> staaaary... co to dla Ciebie... ;)

20.05.2008
09:17
smile
[182]

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]

U mnie się zaczyna 11 czerwca zerówką, a potem jak dobrze pójdzie to tylko trzy egzaminy (z tym, że jeden dość przejebany).

20.05.2008
09:22
[183]

Tomal_P [ THE TRUTH IS OUT THERE ]

U mnie sesja zaczyna się 17.06 ale od przyszłego tygodnia zaczynają się kolosy i to parę w tygodniu.

20.05.2008
10:06
[184]

dHq [ Buckethead ]

Pierwszy (zerowy) egzam za mną historia Rosji teraz tylko 5 następnych plus nieskończona ilość kół.

God damn it !!

Nie ma to jak studia ... dobrze ze za tydzień Juwenalia :P

20.05.2008
10:06
smile
[185]

SirAnen [ Konsul ]

Poki sa juwenalia - jest SPOKO :)
Potem Hell :D

20.05.2008
11:11
[186]

Zielona Żabka [ dementia praecox ]

Ja mam pierwszy egzamin 9.06, czyli poniedziałek po juwenaliach łódzkich. Czyli nieciekawie.

20.05.2008
11:19
[187]

The LasT Child [ MPO GoorkA ]

a ja jutro ;)

20.05.2008
11:20
smile
[188]

eJay [ Gladiator ]

A ja mam dzis:) Oceanografia biologiczna - po kiego grzyba wsadzaja to do sesji komus, kto szkoli sie w robieniu i odczytywaniu zdjec lotniczych?

20.05.2008
13:01
smile
[189]

frer [ God of Death ]

Garbi --> Dla mnie to mały pikuś, ale jaja mogą być niezłe podczas tej sesji. Dziś na wykładzie zostaliśmy zwyzywani od idiotów nawet. Bo koniec semestru, babka się pyta nas o podstawowe sprawy, a na sali cisza. Tak się wkurzyła, że już zapowiedziała, że daje tylko dwa terminy egzaminu i powtórka przedmiotu. :D

eJay --> Pewnie z tego samego powodu co znajomość metod projektowania sieci wodociągowej dla kogoś specjalizującego się w geotechnice. Choć to jeszcze nie największy bezsens. W zeszłym semestrze miałem architekturę i urbanistykę. Ciekaw jestem kto wymyślił, że jest nam potrzebna znajomość struktur zabudowy miast w czasach baroku. ;)

28.05.2008
17:23
[190]

SirAnen [ Konsul ]

To jak :) Poznan jutro ma Juwenalia :)
A zaden egzamin jeszcze sie nie odbyl :)

God have mercy on me ;)

28.05.2008
21:38
[191]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Jutro pierwszy egzamin i to oralny.

31.05.2008
08:52
[192]

XMR [ Hohner ]

Cholera...zapomnialem ze dzisiaj mam egzamin z Organizacji Ruchu Turystycznego xD nic no ide moze cos sciagne :|

01.06.2008
11:42
[193]

kutikulamama [ Pretorianin ]

Axl2000 <---- oo widzę że do tej samej szkoły chodzimy :D BHP przerabiałem rok temu i długggo sie z tym jeb*** :D Babka jest zakręcona :D
Teraz tez ciężkawo jest :/

01.06.2008
12:50
smile
[194]

Behemoth [ i want to believe ]

<===

Ja już siedzę w egzaminach i kolosach po uszy, mimo, że sesję zaczynam formalnie jutro to już miałem wiele kolosów i zaliczeń (z ćwiczeń) i dwie zerówki.

Od jutro zaczyna się prawdziwa rzeźnia:
02.06 - egzamin
04.06 - egzamin
05.06 - egzamin
06.06 - egzamin

01.06.2008
12:54
[195]

Lookash [ Senator ]

O rany jak mi się nie chce nic robić już chcę wakacje niech to się skończy bo nie wytrzymię :(

Dawno mi tak w kość nie dało mnóstwo roboty. Nienawidzę projektów, nad którymi trzeba siedzieć w domu, laborki rządzą, projekty do bani!

01.06.2008
12:55
[196]

tomazzi [ Young Destroyers ]

U mnie sesja dopiero 23 czerwca sie zaczyna. Kończy 28. 6 egzaminów. Mam nadzieje chociaż na jedno zwolnienie :) A przed sesją jeszcze chyba 3 kolokwia.

01.06.2008
12:57
[197]

Fett [ Avatar ]

Właśnie miałem podbić wątek :) Nie zauważyłe, że już jest podbity :)
Jestem jak narazie po dwóch egzaminach. Zostało 5 egzaminów, z czego 2 przejeb... + 3 zaliczenia. Wszystko kurw.... oralnie. Przynajmniej mam je rozłożone do 2 lipca (-_-). W między czasie jeszcze pomagam dziewczynie z projektami z kartografii (projekty do bani!)

Potrafi spierniczyć humor, a taka ładna pogoda ;(

01.06.2008
13:00
[198]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Fett -> huk z pogodą, mistrzostwa sie za tydzień zaczynają. Znajomi będą na piwko na mecze chodzić a ja będę musiał siedzieć i sie uczyć... . Meczów Polski na pewno nie opuszczę, przynajmniej będzie co dzieciom opowiadać :P

01.06.2008
13:02
[199]

Zapruder [ Proud_Minority ]

Ja mialem w sesji zimowej 7 egzaminow (prawie 2 miesiace trwala <ok> ), wiec teraz względnie luźno, 2 zaliczenia i 3 egzaminy, z czego jeden banalny z programowania =]
W sumie to jeszcze nic nie ruszylem, ale te ciezsze sa dopiero w przyszlym tygodniu wiec dam rade : P

01.06.2008
13:15
[200]

frer [ God of Death ]

Lookash --> Ja się zgadzam, projekty są do bani. U nas jedna babka tak się ociągała, że dopiero tydzień temu wydała nam ostatni projekt do zrobienia. Biorąc po uwagę zaległe to niektórzy są w niezłym bagnie teraz.

Ja już czuję na sobie złowieszczy oddech sesji. Niestety rozkład terminów i ilość materiału do nauki nie napawa mnie optymizmem.

02.06.2008
23:12
smile
[201]

Backside [ Senator ]

Podłączam się do narzekania :).


3.06 - poprawa zaliczenia / zerówka zaliczeniowa z ćwiczeń / oddania pracy na zaliczenie
5.06 - oddanie pracy na zaliczenie
6.06 - oddanie pracy na zaliczenie
9.06 - język obcy
10.06 - łacinka
11.06 - egzamin
16.06 - egzamin
19.06 - egzamin
23.06 - egzamin
25.06 - ustny język


damnscrewfuck it :)

02.06.2008
23:19
smile
[202]

techi [ All Hail Lelouch! ]

02.06 ->Zaliczenie z geodezji (wyk)
03.06 -> Koło z ram(pop)
04.06 -> zaliczenie lab z hydrauliki
05.06 ->Zaliczenie ćw z TI
06.06 ->Koło z geometrii(pop)
09.06 -> Zaliczenie z hydrologii (wyk), zaliczenie z geodezji(lab), zaliczenie z hydrologii(ćw)
10.06 -> Koło z matmy, koło z wytrzymałości
11.06 ->Koło z materiałów
21.06 -> Egzamin z geologii
25.06 -> Egzamin z geometrii

Nie znam jeszcze terminów 6 kół, 2 poprawek i 2 egzaminów;)
Jest extra!:D

02.06.2008
23:31
[203]

leszo [ Legend ]

U mnie wszystko byłoby git, gdyby nie matma ;]

(kier. geodezja)

02.06.2008
23:36
[204]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Sprawa wygląda tak:
na jutro muszę mieć zrobione takie oto zadanie
Skompresować plik z kodem programu metodą Huffmana. Plik odtworzyć.
Kobieta nie uznawała mi wcześniejszych projektów chociaż były dobrze zrobione i tylko ten program może uratować mi skórę. Może jakiś student informatyki już takie coś robił i byłby skłonny podzielić sie kodem?

03.06.2008
00:00
smile
[205]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

a ja nie będę narzekał, zamiast 4 z niemca mam 4+, o tak za free:)

03.06.2008
00:13
smile
[206]

Credenz [ Centurion ]

jeeeeeeeeeeeeeeeeeee sesja całe pół roku na nią czekałem <jupi>

03.06.2008
07:07
[207]

XMR [ Hohner ]

kutikulamama - do jakiej szkoły chodzisz? :]

Ha! Narazie 3 egzaminy z głowy...:] jeszcze ze 4 i 2 zaliczenia :|

03.06.2008
11:16
[208]

Behemoth [ i want to believe ]

Jutro mam pierwszy oralny :>
Z angielskiego czyli raczej spokojnie, ale w czwartek (pisemny) i w piątek (ustny) zapowiada się już naprawdę ciężko.

03.06.2008
23:17
[209]

Backside [ Senator ]

Wyjątkowo mam mniej do narzekania niż zwykle, po "zaledwie" za drugim podejściem zniszczyłem łacinkę i gramatyka papa :).

05.06.2008
16:57
[210]

Behemoth [ i want to believe ]

Trzy egzaminy za mną.

Z angielskiego wczoraj 5.0, czekam na wyniki z planowania i dzisiaj napisałem ze współczesnych doktryn. Niestety jutro jeden z najcięższych egzaminów w sesji, a później dwa kolejne trudne... nie wiem jak dam radę, bo już dzisiaj czuję się intelektualnie wyczerpany. Gdyby nie piękne piersi mojej koleżanki gdzie trzymaliśmy dzisiaj razem ściągi to pewno byłoby znacznie trudniej :D

05.06.2008
16:59
[211]

Zielona Żabka [ dementia praecox ]

Ja mam jutro koło z ekonometrii i nie narzekam :D

05.06.2008
17:10
smile
[212]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Dzisiaj sam siebie zadziwiłem. Dostałem 4,5 z metodologii, a szczerze nie znosiłem tego przedmiotu (ledwie 3 z ćwiczeń).
Jeszcze jutro zaliczenie z badań rynkowych i marketingowych oraz w poniedziałek ekonomika (jak Polska w niedziele wygra, to ja ekonomike zdam we wrześniu;)) No i na zakończenie, w następny piatek mam egzamin ze współczesnych teorii.

05.06.2008
22:37
smile
[213]

tsunami [ Sh!t Happens ]

Cos dla wszystkich studentow :P



Mozna by powiedziec ze to jest takie ... zyciowe :P

05.06.2008
23:15
smile
[214]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

[213]

05.06.2008
23:27
[215]

Pajak_master [ Konsul ]

Jutro o 15 egzamin ustny. Nic nie umie - zdam? XD

06.06.2008
01:29
[216]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Nic nie umie - zdam? XD

Kto nic nie umie? :P

NO ja mam w przyszłym tygodniu sieke, w czwartek rosyjski pisemny w piątek ustny :/ Aby przezyć do końca czerwca :)

06.06.2008
01:39
smile
[217]

Krala [ ]

To chyba nikogo nie obchodzi i kazdy w tym temacie pisze sobie, zeby jemu bylo lepiej, wiec:

jutro - zaliczenie z powszechnej na dyzurze, nic nie umiem :(

11.06 - prawo rzymskie
19.06 - historia prawa i ustroju polski
24.06 - powszechna historia panstwa i prawa

jesli jakos uda mi sie to ogarnac w terminie (bedzie ciezko :)) = 25.06=wakacje:)

06.06.2008
01:48
[218]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

To chyba nikogo nie obchodzi i kazdy w tym temacie pisze sobie, zeby jemu bylo lepiej, wiec:

Nie no tak źle chyba nie jest. Człowiek mogąc się wypłakać na forum lepiej się chyba czuję :) Wiesz, leje ze swoich postów 117, 120, 137 jak srałem przed pierwsza sesją :D A teraz co, jestem prawie w połowie drugiej :P

06.06.2008
08:10
[219]

frer [ God of Death ]

To chyba nikogo nie obchodzi i kazdy w tym temacie pisze sobie, zeby jemu bylo lepiej

Mnie obchodzi, jak czytam co niektórzy piszą to wiem, że są ludzie którzy mają bardziej przejeb*** niż ja. :)

Ja mam w planach póki co:
09.06 Egzamin pisemny z angielskiego (z 3 lat na koniec lektoratu)
10.06 Egzamin ustny z angielskiego
12.06 Egzamin z Konstrukcji Betonowych
16.06 Egzamin z Konstrukcji Metalowych
23.06 Egzamin z Fundamentowania
Poza tym jeszcze jeden projekt do oddania (ale mi się nie chce go robić) i jedno zaliczenie z nieustalonym terminem. :)
Ogólnie sytuacja nie jest zła, w opcji optymistycznej mam zaliczenie wszystkiego w czerwcu. ;)

06.06.2008
08:14
[220]

J0lo [ Legendarny Culé ]

no to ja was zdołuję.

sesja zaczyna się w poniedziałek a ja na 4 egzamy które miałem w planach zdaję jeszcze tylko jeden i to 19.06. z pozostałych jestem zwolniony, zdałem na zerówce bądź prowadzącemu nie chciało się organizować egzamu i stwierdził że mamy sobie wpisać ocenę jaką chcemy.

najbliższe zaliczenie 10.06 z Systemów operacyjnych a potem do 19.06 nic. co prawda trzeba jeszcze 3 projekty zrobić ale 2 są na ukończeniu więc będzie dobrze... a jak nie - zawsze jest kampania wrześniowa :)

06.06.2008
09:04
smile
[221]

barcio321 [ Konsul ]

hehehe pechowcy ja dopiero do GIM. teraz ide :p ale spoko wiem ile musicie sie uczyc bo moj brat ma dokladniie to samo i widze jak siedzi przy ksiazkach pozdro i powodzenia w nauce ;)

06.06.2008
09:10
[222]

XMR [ Hohner ]

ale spoko wiem ile musicie sie uczyc bo moj brat ma dokladniie to samo i widze jak siedzi przy ksiazkach

ja ksiazek nie mam, gorzej ze zeszytów i notatek tez...xD

06.06.2008
11:53
smile
[223]

Volk [ Legend ]

Ja wlasnie wrocilem z kolejnego egzaminu. Jeszcze 3, jedno zaliczenie i wolne do wrzesnia (niestety jeden juz mam w kampanii wrzesniowej) :)

06.06.2008
12:31
[224]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

J0lo ja ostatni egzamin mam 14 czerwca, więc wcale nie pierwszy skończysz sesje;p

06.06.2008
15:48
smile
[225]

Backside [ Senator ]

Zaliczeń coraz mniej, egzaminy coraz bliżej - robi się gorąco :)

09.06.2008
16:23
[226]

Behemoth [ i want to believe ]

Trzy egzaminy do przodu, z dwóch czekam na wyniki, z kolei dwa kolejne w najbliższym czasie:
12.06 - Prawo Administracyjne (...oralnie niestety)
16.06 - Socjologia Ogólna

Jeśli okazało się, ze zdałem te, z których oczekuję na wyniki to już tak dużo mi nie pozostało :)

09.06.2008
16:35
[227]

aliment [ Haraszo ]

Ja egzamin z historii Rosji przewiduję na wrzesień.
Na razie to muszę zaliczenia pootrzymywać wszystkie, a łatwo nie będzie.

09.06.2008
16:56
[228]

SirAnen [ Konsul ]

Nie wiem czy ktos mnie przebije :) Praktyki terenowe - 10 dni od 8 do 14 na polu:D
Plus - czasami mam egzam np. na 10:00 to wowoczas pisze i zero czasu na przebranie ( zmiana obuwia ) i jazda:D

Ale poki jeszcze moge sie bawic - to korzystam z urokow domu :D

09.06.2008
17:12
[229]

vien [ łowca pip ]

mi si na wrzesień już zbiera tyle poprawek roznego rodzaju ze mozna by nimi paru dobrych studentów obdzielić ;)

ale co zrobić jak nie teraz to za rok czy kiedys tam :)

09.06.2008
17:13
[230]

DeVitoo [ AWF Poznań ]

No moja Kampania Wrześniowa zapowiada się póki co bardzo urozmaicona :D

Kurde za dużo tego :/

09.06.2008
17:31
[231]

Zapruder [ Proud_Minority ]

Jutro ostatni egzamin, ale ide w sumie bo ide, nawet nie otworzylem ksiazki i raczej juz tego nie zrobie - od tygodnia siedzialem nad algorytmami na egzamin ktory byl dzisiaj i efekt do dupy.

Takze jutro odpuszczam, mam dosc ;)

09.06.2008
17:41
smile
[232]

Misiak [ Pluszak ]

Bije głową o ścianę:

*licencjat*licencjat*licencjat*licencjat...*

09.06.2008
17:43
smile
[233]

frer [ God of Death ]

SirAnen --> Ja mógłbym to przebić: praktyki budowlane 4-8 tygodni pracy, na dodatek trzeba robić za darmo (teoretycznie dopiero za rok mnie to czeka, ale może jak coś znajdę to w tym roku to załatwię). :)

09.06.2008
19:27
[234]

SirAnen [ Konsul ]

frer -> Nie narzekaj - rok to tyle czasu :)
Ja sie ciesze każdą chwila w cieniu - bo bede jak murzynek wygladal.....
Aha - dodam ze jedzi sie ciągnikiem i kabina jest zamknięta - zasady BHP

09.06.2008
19:33
[235]

frer [ God of Death ]

SirAnen --> Ciągnikiem powiadasz, a co to za kierunek, że takie atrakcje was czekają? Nam na ostatnich praktykach to dali tylko uwalony smarem sprzęt z czasów związku radzieckiego i kazali dziury w ziemi wiercić, żeby zobaczyć co tam pod nami jest. ;)

09.06.2008
19:38
[236]

_zielak_ [ Thief ]

Jutro koła zaliczeniowe z Mechaniki ogólnej i Geologi, a pojutrze Anal (analiza matematyczna). Smakowicie. ;/

09.06.2008
20:10
[237]

SirAnen [ Konsul ]

Anal zawsze dobry jest :) Chyba ze pozwalaja sciagac - to wtedy latwo sie zdaje, gorzej jak Pan profesor co ma wizje ultra rolnika ktory liczy w pamieci calki 3 stopnia .....

frer -> Technika Rolnicza i Lesna - czytaj to co Mechnika w Naturze ma wspolnego.
Oczywiscie glownie ja robieto co informatyczne - nauka wlasna ;)

09.06.2008
20:15
[238]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Zdobyłem dziś zalkę ze statsy i ćwiczeń z prawa międzynarodowego, czeka mnie jeszce egzamin z tegoż prawa, a w tym tygonidu jeszcze egzamn ustny i pisemny z języka. Nie fajnie :/

10.06.2008
19:24
[239]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

Ale miałem ciekawy egzamin z ekonomiki. Facet wyświetlał na slajdach pytania testowe, na jedno pytanie było 10 sekund i nie było powtórek slajdów, potem część otwarta, czyli jedno zadanie akurat z tego czego się nie nauczyłem. Jeszcze pozostały 2 egzaminy i tyle do września;)

10.06.2008
19:26
[240]

grish_em_all [ Legend ]

A ja w dniu wczorajszym zakończyłem ostatnią (mam nadzieję) sesję w życiu. Po długich i ciężkich bojach, po 4 podejściach i powtarzaniu przedmiotu w końcu udało mi się wygrać nierówną walkę z wykładowcą i ten psychopata wpisał mi upragnione 3.0 Teraz tylko skrobnąć pracę magisterską, obronić się i koniec edukacji. Chyba że za jakiś czas coś mnie pieprznie i pójdę na doktora :P

10.06.2008
19:30
[241]

Zielona Żabka [ dementia praecox ]

A ja miałam wczoraj pierwszy egzamin - z analizy rynku. Masakra. Żeby po weekendzie juwenaliowo-kubicowo-meczowym dawać takie pytania, to naprawdę trzeba nas nie lubić ;P

promilus1 --> też kiedyś miałam taki test, że nawet pytania nie zdążyłam do końca przeczytać, a już leciał następny slajd :D niektórzy to mają pomysły na te egzaminy, ech...

11.06.2008
12:07
smile
[242]

pani_jola [ Generaďż˝ ]

Ostatnia sesja z wynikiem 1:1. We wrzesniu rewanz z jezyka diachronicznego. zaliczona kobyła z literatury XX wieku z 3 lat. Do sierpnia wolne z uczelni, a potem magister i zycie, ech szkoda. Fajne byly studia.

11.06.2008
22:26
smile
[243]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Może zrobimy listę kto co i gdzie studiuje? :) Chciałbym wiedzieć czy ktoś oprócz mnie ma przyjemność uczęszczać na Politechnikę Białostocką :P

11.06.2008
22:42
[244]

Garbizaur [ Legend ]

ja dziś miałem pierwszy exam w sesji i jak tak dalej pójdzie, to uuuuuu... masakra będzie... dobrze, że chociaż mam zwolnienie z jednego egzaminu... :)

GL for all

11.06.2008
22:50
smile
[245]

Behemoth [ i want to believe ]

Ech, to już jutro. Prawo Administracyjne...

12.06.2008
17:05
[246]

Behemoth [ i want to believe ]

4.0

Został mi jeden egzamin (socjologia ogólna) i wyniki z elementów planowania przestrzennego i gospodarowania przestrzenią. Jeśli to przejdę to triumfalnie ogłoszę koniec sesji, ale droga do tego niestety jeszcze daleka.

12.06.2008
18:15
smile
[247]

frer [ God of Death ]

Ja dziś miałem egzamin z Konstrukcji Betonowych. Po prostu masakra. Kilka dni kucia praktycznie bez przerwy, a nie mam pojęcia czy to w ogóle zaliczę teraz czy czeka mnie jednak kampania wrześniowa. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie obleję przez własną niewiedzę (do tego się już przyzwyczaiłem, więc to by mnie nie ruszyło) ale przez wadliwy system egzaminacyjny.
Połowa egzaminu miała formę testu wielokrotnego wyboru (na zasadzie, że nawet kilka odpowiedzi może być prawdziwe, albo równie dobrze żadna) i niby miałoby to sens, ale nie jeśli na 20 pytań jest 20 minut czasu z czego 3-4 minuty schodzą na rozdanie testów, a ich zbieranie zaczyna się tam gdzie się skończyło rozdawanie. I oczywiście kto miał "szczęście" siedzieć w tej części sali i nie zdążył w ogóle zacząć 1/4 pytań?... Life is brutal. :P

14.06.2008
00:23
smile
[248]

Behemoth [ i want to believe ]

No, pięknie. Dowiedziałem się, że w poniedziałek mam jednak oralnie ten egzamin z socjologii ogólnej.

14.06.2008
00:49
smile
[249]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Dzisiaj.. ee wczoraj był tak hoojowy dzień, że żal gadac. Dobrze ze sie skonczył, ide spac z nadzieją, ze będzie lepiej :/

16.06.2008
00:43
smile
[250]

promilus1 [ Człowiek z Księżyca ]

KONIEC!!! Po egzaminach, 2 zostały na wrzesień. Owocnej nauki życze, a ja otworze sobie następne piwko;)

16.06.2008
00:45
smile
[251]

Pilotiusz [ Konsul ]

a ja juz nie mam sesji

16.06.2008
00:50
smile
[252]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

a żeby Was!!!

16.06.2008
01:15
smile
[253]

jarekq1 [ Konsul ]

Heh, niektorzy juz po sesji, a mi sie nawet jeszcze nie zaczela. Pierwszy egzamin 24.06, ostatni 04.07, bedzie ich w sumie 4. Ale pochwale sie - 2 juz zaliczone w przedterminie (prawo rzymskie i historia panstwa i prawa polskiego), czyli mozna by rzec, ze polowa sesji za mna. :D
Niestety siedze i tak do konca - najtrudniejszy zostawilem sobie na deser (prawo konstytucyjne).

16.06.2008
13:48
smile
[254]

kutikulamama [ Pretorianin ]

U mnie własnie dziś sie sesja zakończyła :D Wszyćko pozamiatane w terminach zerowych :P

16.06.2008
13:59
smile
[255]

volve16 [ Manager ]

ehh...niektórzy to mają fajnie. U mnie w tym roku uczelnia trochę sobie poleciała, i sesji mamy tylko jeden tydzień :/ i to dokładnie ostatni tydzień czerwca. Dobrze, że chociaz z częścią wykładowców da się dogadać i można w tym tygodniu co nieco zaliczyć.

16.06.2008
17:16
[256]

frer [ God of Death ]

W końcu odzyskuję wiarę w siebie. Dzisiejszy egzamin poszedł mi nie najgorzej, a do tego dowiedziałem się, że zaliczyłem już 3 inne przedmioty. Jeszcze tylko 3 pozostałe i będzie koniec sesji. Może nawet uda się w czerwcu wszystko zdać. :D

16.06.2008
17:25
smile
[257]

Reavek [ Tukan ]

ja na chwile obecna 1 w plecy, ale cały rok uwalił wiec raźniej ;)

16.06.2008
17:27
[258]

Zielona Żabka [ dementia praecox ]

Mi jeszcze 3 zostały i koniec:) Jeżeli tylko zaliczę ekonometrię i rachunkowość po angielsku (wrrr!), to też uda mi się zamknąć ze wszystkim w czerwcu :D

16.06.2008
18:13
[259]

Asmodeusz [ Senator ]

+1 Mgr Inż.

:)

16.06.2008
18:21
[260]

nutkaaa [ Panna B. ]

No ja niestety jestem dwa egzaminy w plecy :/ A wszystko przez niezaliczone ćwiczenia, z jednych 4pkt zabrakło żeby teraz podejść, a z drugiego babka nie miała kiedy zrobić poprawę kolokwium no i Kampania Wrześniowa. Jedynie w środę egzamin z historii do którego właśnie zakuwam. Ciężkie to życie studenta :P

16.06.2008
18:28
smile
[261]

Shoker1 [ Slowhand ]

Ja mam jutro druty, ale facet daje zadania ze swojego skryptu, więc gotowce już są gotowe (nomen omen). Następnie o 18, zbój z mechaniki i w przypadku zaliczenie podejście do egzaminu. A egzamin z mechaniki, jak to egzamin z mechaniki przełożę sobie na wrzesień:D

16.06.2008
18:38
[262]

Behemoth [ i want to believe ]

Ja już nie mam w tej sesji egzaminów (chyba, że w kampanii, bo czekam na wyniki z dwóch i wiadomo jak to oczekiwanie... różne złe myśli przychodzą do głowy).

17.06.2008
14:28
[263]

frer [ God of Death ]

Kolejny egzamin już mam z głowy, jeszcze praktycznie tylko jeden i po sesji. :D

17.06.2008
14:31
[264]

Tomal_P [ THE TRUTH IS OUT THERE ]

Ja mam w tej sesji tylko dwa egzaminy, bo z programowania jestem zwolniony. Jutro z Analizy przedsiębiorstwa i w piątek z Polityki Gospodarczej i miejmy nadzieję że będzie bez poprawek.

17.06.2008
14:36
[265]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Prawo zdane na 4 :)

17.06.2008
17:29
smile
[266]

karollus [ parek v rohliku ]

Zdałem anatomie i mam już wakacje.

19.06.2008
13:36
smile
[267]

Volk [ Legend ]

Dzis mialem ostatni egzamin i to w dodaku zaliczylem go na dobry. Jedyna 4 w tym semestrze w indeksie. Teraz juz sobie popijam zimne Tyskie czego i wam zycze :)

23.06.2008
09:08
smile
[268]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Wychodzę na pierwszy egzamin, życzcie mi powodzenia ;) Ja kontra Układy Elektroniczne i Technika Pomiarowa.

23.06.2008
09:13
[269]

Tomal_P [ THE TRUTH IS OUT THERE ]

Ja dzisiaj mam wyniki z Polityki Gospodarczej. A jutro piszę poprawę z Analizy, na pierwszym terminie do zaliczenia zabrakło mi 0,25 punkta.

23.06.2008
14:28
[270]

tomazzi [ Young Destroyers ]

No, i egzamin z głowy, zwolnił 80-90% sali :D

23.06.2008
14:33
smile
[271]

SirAnen [ Konsul ]

Nutkaa -> U mnie kampania wrzesniowa to chyba tylko dla komisow ;)
Lekko ich pogrzalo no ale coz , oni tak moga. Poprawka w srode - dzisiaj wynik :((

Ale poki mam szanse to nalezy walczyc :D

23.06.2008
18:19
[272]

frer [ God of Death ]

Mission "sesja" is almost over. :)

Dzisiejszy egzamin (ustny): Fundamentowanie. Czekam 2h, w końcu udało mi się wejść do gabinetu profesora. On patrzy do tabelki o ocenami, projekty: 5 i 5. Pyta: Co pan miał w zeszłym semestrze z mechaniki gruntów (która też była u niego zakończona ustnym egzaminem)? Ja na to: 5. Profesor: To teraz też 5 dostaniesz. I 5.0 trafiło do indeksu. :D
Teraz już tylko muszę załatwić sprawę z jednym projektem i jednym sprawozdaniem z praktyk, a sesja będzie praktycznie zamknięta na dobre. :)

23.06.2008
18:21
[273]

Volk [ Legend ]

frer przerazasz mnie :P

23.06.2008
18:28
[274]

frer [ God of Death ]

Volk --> Sam siebie czasem przerażam. :)

W sumie uratowały mnie projekty, z których miałem dobre oceny, bo koleś który je sprawdzał totalnie sobie to olewał. Na 3 ćwiczeniach był w stanie wytłumaczyć 2 projekty i to na zasadzie "to zróbcie tak, tu podstawcie to", po czym mieliśmy prawie cały semestr wolny od ćwiczeń i czas na oddawanie projektów. Kto przyszedł na początku to po pobieżnym sprawdzeniu bez pytania dostawał 5.

23.06.2008
18:43
[275]

Reavek [ Tukan ]

frer - wyjdź! :P

23.06.2008
18:48
smile
[276]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Ja mam już 2 egzaminy we wrześniu;)
z Matematyki jak połowa roku i z Geometrii wykreślnej;)
Do tego nie było mi dane zaliczyć ćwiczeń z hydrauliki(laboratoria i wykłady zaliczone), więc jakby nie patrzeć trzecie przedmiot teżc zeka na zaliczenie;P

2 ostatnie egzaminy mam we wtorek: z Materiałów Budowlanych( w sumie łatwy) i z Geologii Inżynierskiej (w sumie średni :P)

Byle do przodu;D

frer->Jaką masz średnią w indexie?;]

23.06.2008
18:50
[277]

_zielak_ [ Thief ]

techi, na budownictwie jesteś? 2 rok?

23.06.2008
18:52
[278]

frer [ God of Death ]

techi --> Studiów, roczną czy semestralną ? :)
Btw jesteś na budownictwie wodnym może ?? Bo pasuje mi to pod kątem przedmiotów które masz.

23.06.2008
18:58
[279]

_zielak_ [ Thief ]

frer, ty też widze budownictwo, swój ziom ;)

Ja jestem na pierwszym roku na pwr i podobne przedmioty co techi właśnie mam. Laborki i projekty z Geologi Inżynierskiej zaliczyłem bez problemów, gorzej było z wykładem bo babka lubi uwalac ludzi, ale jakoś się udało. :) Dzisiaj też się dowiedziałem, że Geometrie wykreślną zaliczyłem z czego bardzo się cieszę bo drugi semestr się z tym męcze. (8 na 16 pkt, dolny próg zaliczenia, ale jest ;)).

Jeszcze została mi tylko mechanika ogólna (wykład i cwiczenia, oba hardcore) i wykład z fizyki (laborki zaliczone na 4,5).

PS. Hydraulike i Materiały zdaje się ze na 3 semestrze mam.

23.06.2008
19:03
[280]

frer [ God of Death ]

zielak --> Tak, też budowlanka, właśnie 3 rok kończę. Tylko wy macie chyba już pewnie te 3,5-letnie inżynierskie studia? Btw myślałem, że hydraulikę to na budownictwie wodnym dają, ale widocznie się myliłem. Poza tym zabawa się zaczyna wtedy kiedy pojawia się mechanika budowli. ;)

23.06.2008
19:06
smile
[281]

techi [ All Hail Lelouch! ]

zielak->1 rok Politechniki Szczecińskiej;)
Zaliczyłem już Wytrzymałość Materiałów, Technologie Informacyjną i w sumie już Materiały Budowlane:P

Geometria niestety nie poszła:P

Mam 10 pkt, potrzebuję jeszcze 10;/
10/20(30) ogólnie, najwięcej pkt na Politechnice potrzebujemy;/
frer->To taka ogólna Hydraulika połączona z Hydrologią;)

23.06.2008
19:12
[282]

_zielak_ [ Thief ]

frer, tak na tych 3,5 letnich inzynierskich jestem, chociaż i tak zamierzam robić jeszcze 1,5 roku magisterskich. Mamy na wydziale jeden kierunek (budownictwo wodne i lądowe) i przez 2,5 roku wszyscy ten sam program realizują dopiero potem specjalności i specjalizacje dochodzą.

Dokładnie mam na następnym semestrze coś co się nazywa Hydraulika i hydrologia, ale to pewnie i tak jakieś podstawy są, które będą ewentualnie później poszerzane.

Co do Mechaniki budowli to domyślam się. :) Zresztą czuję, że już na podstawach statyki, będę się smiał "co to za banalne, proste beleczki, kiedyś były", chociaż teraz wydają się one trudne. No, ale to już normalna kolej rzeczy. :)


techi, to fajnie widzę, że macie już sporo przedmiotów stricte budowlanych. U nas narazie sama matma i fizyka i inne bzdety wałkowane, ani wytrzymałości, ani samych materiałów jeszcze nie zaczeliśmy.

23.06.2008
19:23
[283]

frer [ God of Death ]

techi --> Lepiej się ucz zamiast anime oglądać. Naprawdę fajnie jak ma się sesję praktycznie z głowy już w czerwcu. Poza tym po jakimś czasie nauka i tak zaczyna schodzić na drugi plan jak człowiek ma już dość i chce coś konkretnego zacząć robić.

zielak --> Przynajmniej po samej inżynierce możesz zacząć gdzieś pracować, choć rzeczywiście lepiej magisterkę dorobić, bo potem byłyby problemy ze zdobyciem uprawnień.
Ja miałem hydrologię i mechanikę płynów (hydraulika na spec. bud. wodne była tylko), ale to były takie przedmioty, że zdawało się je tylko na zasadzie zakuj, zdaj, zapomnij.
Co do mechaniki budowli to masz rację, belki statycznie wyznaczalne to potem będziesz rozwalał bez niczego, a przynajmniej powinieneś. Sam mech bud to zwykle statycznie niewyznaczalne belki i ramy. Najlepsza zabawa się zaczyna przy metodzie przemieszczeń, o którą zresztą opierają się programy takie jak rm-win czy robot. Jak przychodzi rozwiązywać to ręcznie to z dość prostą ramą można się bawić dobre kilkadziesiąt minut.

Moim zdaniem najciekawsze rzeczy zaczynają się dopiero z przedmiotami takimi jak Budownictwo Ogólne, Konstrukcje Betonowe czy Konstrukcje Metalowe (ah te śrubki). Jak do tego dotrwacie to studia stają się przyjemnością. :)

23.06.2008
19:30
[284]

techi [ All Hail Lelouch! ]

frer->Tylko CG w niedzielę oglądam:P
Miałeś może ramy trójwymiarowe?:D

zielak->Fizykę miałem w pierwszym semestrze, statyka to chyba będzie Mechanika ogólna i Wytrzymałość materiałów, bo już belki, ramy, kratownice, płaskowniki metalowe, momenty bezwładności i dewiacyjne przerabialiśmy, zostały te gorsze rzeczy na 3 semestr:P
Co do HiH, będziesz miał przepływy w korytach otwartych, rurach, parcia, ciśnienia, wypór, prędkości wg Chezy i inne gówniane rzeczy;D


23.06.2008
19:33
smile
[285]

_zielak_ [ Thief ]

Budownictwo ogólne będę miał przez oba semestry na drugim roku. Słyszałem właśnie, ze ciekawy przedmiot, a dodatkowo wykładowcy fajni go u nas prowadzą. Tyle tylko, że niby mnóstwo materiału, ale za to z przyjemnością się tego czlowiek uczy, bo wie, że to coś co mu będzie potrzebne.
Podstawy kons. betonowych i metalowych na 4 semestrze.

Ogólnie nie mogę się doczekać aż się skończą te wszystkie pierdoły typu chemia, fizyka, analiza matem. itp., a zacznie coś co naprawdę mi się przyda. (w sumie to jak patrze na rzokład na nastepny semestr to już takie przedmioty właśnie będą, a przynajmniej pare takich).

techi, u mnie na mechanice ogólnej właśnie tylko same belki (swobodnie podparte, usztywnione, łyżwy pionwe/poziome itd.), kratownic i ram nawet nie ruszyliśmy. Przerażasz mnie za to z tym hydrosyfem. ;(

23.06.2008
19:35
[286]

volve16 [ Manager ]

techi:

z Matematyki jak połowa roku


A z kim masz matmę ?? Swoją drogą to zapewne ktoś ode mnie z wydziału nawet u Ciebie studiuje. U nas tym, co nie poszło na 1 roku poszli właśnie na budownictwo ;p

10/20(30) ogólnie, najwięcej pkt na Politechnice potrzebujemy;/

Hmm...u mnie na Elektrycznym trzeba podobnie, 20 pkt mieć. Al to na 2 roku, na pierwszym chyba był z 1 czy 2 punkty mniej.

23.06.2008
19:38
smile
[287]

techi [ All Hail Lelouch! ]

volve-> dr b. Glanc;) a.k.a. Postrach Budownictwa ;)
Inne wydziały wymagane mają mniej pkt. Elektryczny(17), Informatyczny(16). Nie wiem jak Architektura, bo oni są wszak WBiA, więc pewnie mają tyle samo:P

23.06.2008
19:42
[288]

volve16 [ Manager ]

techi:

dr b. Glanc;)

A to nie znam. Myślałem, że macie w dr. Kucharską, z tego co pamiętam ona też czasem ma wykłady na Budownictwie. Ogólnie bardzo ciekawie tłumaczy matmę i po wykładach u niej jest o wiele łatwiej zaliczyć ten przedmiot.

Inne wydziały wymagane mają mniej pkt. Elektryczny(17)


Hmm...ale to chyba na pierwszym roku. bo u mnie jak byk stoi, że mam zdobyć 20 pkt :(

23.06.2008
19:42
[289]

frer [ God of Death ]

techi --> 3D miałem tylko wspornikowe statycznie wyznaczalne i sprowadzało się to tylko do rysowania wykresów odpowiednich sił i momentów w prętach. Ogólnie liczy się idea, bo potem i tak liczy się to w parę minut w np. Robocie.

23.06.2008
19:45
smile
[290]

techi [ All Hail Lelouch! ]

volve->No tak, chodziło mi o pierwszy rok;)
Ogólnie we wrześniu dopiero bedę mógł pisać kombajn z matmy żeby zaliczyć ćwiczenia:D

frer->No my niestety jeszcze nie możemy używać programów:P
I patrząc na prof dr hab inż P. Allyavdina nie będziemy ich używać nigdy;]

25.06.2008
17:32
[291]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Ech, dowiedziałem się dzisiaj, że jednak mogę podejść do egzaminu w piątek z Geometrii Wykreślnej. Po prostu cudownie...

25.06.2008
17:42
[292]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Koniec sesji :) 5 egzaminów raczej do przodu (do jednego nie mam 100% pewności), 1 egzamin zaliczę podczas kampanii wrześniowej ;) Studenty! Miłych wakacji wam życzę :D

25.06.2008
17:44
smile
[293]

_zielak_ [ Thief ]

A mnie czeka noc z fizyką. Jutro egzam.

26.06.2008
20:36
[294]

NewGravedigger [ spokooj grabarza ]

chciałem się pochwalić, że dostałem 4 z prawa cywilnego:)

jeszcze tylko 10 lipca karne, we wrześniu łacina i jak wszystko dobrze pójdzie, to co miesiąc 3 seteczki będzie wpływać na konto

30.06.2008
16:13
smile
[295]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Ku*wa, jednak wrzesień... Ekonomia do poprawki. A jeszcze czekam na jeden wynik, oby zakończyło się na tylko jednej poprawce :/

30.06.2008
20:06
smile
[296]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Jeszcze jutro egzamin i będę miał 14 dniowe wakacje!:D
Jupi!:D

04.07.2008
18:06
[297]

jarekq1 [ Konsul ]

uff, dzisiaj mialem ostatni egzamin. Teraz tydzien oczekiwania na wyniki, ale jestem dobrej mysli ;)
Tak czy siak mam juz wakacje i spokoj co najmniej do wrzesnia. No i pierwszy rok za mna!

04.07.2008
18:26
[298]

Mikami [ Generaďż˝ ]

A ja jutro mam 2 egzaminy, a mi sie nie chce uczyć... Kolejna nieprzespana noc.

04.07.2008
18:30
[299]

Tosser [ Generaďż˝ ]

A ja mam jutro poprawke z prawa pracyi 1 egzamin z maty co pewnie do poprawki bedzie , we wtorek porpawka z makro az mechaniki napisalem kiepskowierc pewnie poprawka bedzie :P

19.09.2008
10:10
smile
[300]

tomazzi [ Young Destroyers ]

Nareszcie sesje mam za sobą :D Wczoraj ostatni egzamin. 3 ;)

19.09.2008
10:17
[301]

Bullzeye_NEO [ Happy Camper ]

Ja też się pochwalić zapomniałem. TP zdane na 3,5. Od 15 dni wakacje. :>

09.01.2009
20:58
smile
[302]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Ja już najbliższą sesję zaczynam od wtorku :>
Co prawda to dopiero przedbiegi, bo zerówki, ale wliczam to na konto zbliżającej się sesji.

Ostatnie dwie zakończyłem nieźle, bo w efekcie stypendium za wyniki w nauce. Zobaczymy co się urodzi tym razem...

09.01.2009
21:00
[303]

Snakepit [ aka Hohner ]

Jutro 2 gzaminy - FILOZOFIA + KRAJOZNAWSTWO

Ani na jeden, ani na drugi nic nie umiem mimo że 5 dni siedziałem nad notatkami, nie umiem sie uczyć...:| Mam tylko jakieś marne ściągi i modle sie, by można było korzystać z komórek bo wtedy hop do netu i może się zda :/ a to ostatni już rok jasna cholera...:/

09.01.2009
21:05
smile
[304]

Volk [ Legend ]

Ja mam w tym semestrze najbardziej lajtowa sesje w zyciu.

4 zaliczenia z czego 3 juz za mna i 2 egzaminy :)

09.01.2009
22:13
smile
[305]

Ogon. [ Uzależniony od Marysi ]

Sesja to dopiero od lutego... ale już teraz mogę ponarzekać na kolosy ;P
W zasadzie to styczeń kolosowo-zaliczeniowo-sprawozdaniowo-rysunkowy będzie gorszy niż te 3 egzaminy w lutym ;P

Ale może dla śmiechu podrzucę pytanie które moja dziewczyna miała na kolosie z anatomii:

Do zapłodnienia dochodzi w:
a) jamie ustnej
b) żołądku
c) jajowodzie
d) odbycie

09.01.2009
22:35
smile
[306]

Silvestris [ Pretorianin ]

Ja tam co sesje mam bite 4 egzaminy

09.01.2009
22:58
smile
[307]

Cartman___ [ Konsul ]

Ogon. - stanowcze D jak DUPA ! :D

09.01.2009
23:02
smile
[308]

Arxel [ Legend ]

Egzaminy kończem stycznia.. W ilości trzy - Analiza i algebra, matma dyskretna, wstęp do programowania
Pierwsza sesja, zobaczymy jak to pójdzie.

Mógłby mi ktoś pokrótce napisać jak wygląda egzamin ustny?

09.01.2009
23:12
smile
[309]

Ogon. [ Uzależniony od Marysi ]

O, to i ja się podłączę... jak może wyglądać egzamin ustny z matmy?
A oprócz matmy to u mnie podstawy nawigacji i geomatyka...luzik :)

Cartman -> no ja obstawiałem jamę ustną... wilgotność i warunki cieplne w miarę odpowiednie... tylko skąd tam komórka jajowa?? ;)

10.01.2009
00:27
smile
[310]

DEXiu [ Generaďż˝ ]

Arxel, Ogon ==> W sumie to zależy od konkretnego działu matmy (a więc przedmiotu) oraz (a może przede wszystkim) prowadzącego. Ale dla przykładu u mnie egzamin ustny z matmy dyskretnej wyglądał tak: do pokoju wchodziły trzy osoby. Dwie oczekiwały, a jedna przy tablicy była "maglowana" (tzn. profesor zadawał dwa pytanka (w razie potrzeby więcej) rodzaju "proszę podać definicję, wyprowadzić zależność, podać wzór, wypisać własności, udowodnić lemat/twierdzenie itp. Czasem coś pomógł, naprowadził, zadał pytanie pomocnicze. Ogólnie nie było źle :) Aha. No i jeśli widział, że (coś) umiesz i rozumiesz temat to nie maglował zbyt dokładnie albo zadał jedno czy dwa proste pytanka i do widzenia. Pomocne było też mieć ładną ocenę z ćwiczeń ;) (ostatnie rady są uniwersalne - sprawdzają się niemal na każdym przedmiocie (choć jak wiadomo - to znowu kwestia prowadzącego ;))

10.01.2009
01:40
[311]

Sethan [ Mapex VX Fusion ]

Może by tak nowy wątek? U mnie zapowida się srogo, będzie co komentować :)

10.01.2009
02:33
smile
[312]

Shoker1 [ Slowhand ]

Musieliście, no po prostu musieliście przypomnieć o tym:(

10.01.2009
06:40
[313]

Snakepit [ aka Hohner ]

No, to ja wychodze na dwa egzaminy. 5 dni siedzenia nad tym i nic nie umiem, moja wiedza to www.google.pl w komorce, www.wikipedia.pl w komorce i pliki .doc w komorce...bo inaczej to bym mogl wogole na egzaminy nie isc :/

zakładam ze przyłapią mnie na ściąganiu i tyle bedzie z moich egzaminów dzisiejszych...:/ ide se...cya

10.01.2009
07:19
[314]

Garbizaur [ Legend ]

Ja za godzine startuje na pierwsza w tym roku zerowke... Oby sie udalo... :)

10.01.2009
09:12
[315]

frer [ God of Death ]

Arxel, Ogon, DEXiu --> U mnie ustny egzamin z analizy na pierwszym roku wyglądał tak, że wykładowca brał do małej sali w grupach po ok. 10 osób (bo na roku było sporo przed pierwszą sesją i nie miał czasu pojedynczo załatwiać każdego) i dawał do napisania definicje z różnych twierdzeń, wyprowadzenia wzorów (np. na pochodne) itp. łącznie jakieś 4 zadania i pisaliśmy, a potem on sobie to sprawdzał i ewentualnie jeszcze przesłuchiwał jak się wahał co do oceny, ale głównie brał pod uwagę to co się napisało i jakie się miało oceny z ćwiczeń i egzaminu pisemnego z zadań.
Ogólnie wszystko zależy od wykładowcy, bo każdy ma swój sposób na egzamin ustny. Ja miałem w swojej dotychczasowej karierze studenckiej kilka takich egzaminów i większość nawet nieźle wspominam, bo najczęściej wykładowca coś pomoże studentowi, naprowadzi go lekko na rozwiązanie i nie oczekuje ścisłych książkowych odpowiedzi, a raczej zrozumienia tematu (niestety w przypadku matmy trzeba walić definicjami itp.).
Podsumowując to ja bym radził tym co będą mieć taki egzamin, żeby popytać starsze roczniki jak dany wykładowca to załatwiał i jak u niego jest. O ile u jednego wykładowcy egzamin rzadko się zmienia z roku na rok to pomiędzy egzaminami prowadzonymi przez różnych wykładowców mogą występować duże różnice.

Ja w sumie spodziewam się w miarę lekkiej sesji. Egzaminów nie mam za dużo, a z 2 przedmiotów możliwe, że zamiast pisemnego zaliczenia będzie jakaś krótka odpowiedz przy oddawaniu projektu. :)
Jedno czego się obawiam to przedmiot z którego mieliśmy mieć wykłady co dwa tygodnie, a w rzeczywistości w całym semestrze mieliśmy 4. Koleś powiedział, że i tak nam zaliczenie z tego zrobi. :P

10.01.2009
10:34
smile
[316]

techi [ All Hail Lelouch! ]

Ustny? Katorga do potęgi, mój pierwszy ustny wymagał ode mnie czekania 14h, w ciągu 2 dni na niego;) Kolejny? 3 razy podchodziłem, bo trzeba było go praktycznie bezbłędnie zrobić;)
Zależy od uczelni i psora:P

Sesja jest tragiczna;]
Zapiernicz niesamowity, 4 examy, 4 zaliczenia i 3 przedmioty z poprzedniego semestru jeszcze;D
Z jednego już jestem zwolniony, będę walczył o 2 kolejne, bo nie wyrobię się z taką ilością materiału w ciągu 2 tyg;)
Na szczęście tylko 1 projekt do oddania, no i już mam jeden przedmiot w plecy;P
315 zł za przyszłoroczną poprawkę:)

10.01.2009
10:57
smile
[317]

eJay [ Gladiator ]

Ja pamiętam jak miałem swój pierwszy egzamin ustny z hydrologii. Czekałem 7 h (była kolejka "kto pierwszy", a ja stałem w korku:P), z głodem i ogolnym zmeczeniem wszedłem do gabinetu. Pełen stres bo wcześniej profesor uwalił połowę osob. Ja siadam, on zapala fajkę, zadaje pytanie i nagle dzwoni jego telefon. I slychac rozmowe"Co Roman? dzisiaj dupeczki i whisky? Dobra juz ide.". Stwierdzil tylko ze dostanę 4,0 bo on nie ma czasu i musi na szybcika odpytywac resztę:) A ja z bananem na twarzy:>

W tej sesji mam tylko 2 egzaminy. Wyczes. Jak dobrze pojdzie bede mial 4 tygodnie ferii:P

10.01.2009
11:07
[318]

frer [ God of Death ]

techi --> Ja do ustnego (z analizy) podchodziłem 6 razy. Rekordziści dochodzili nawet do 8-9 terminów. Co do czekania to też zależy od prowadzącego, bo jeden ustali jakąś listę kto kiedy przychodzi, a innemu to wisi i w trzeba czekać w kilkudziesięcioosobowej kolejce.

eJay --> Ja miałem z fundamentów mniej więcej podobnie. Też było kto pierwszy ten lepszy (ja gdzieś na końcu peletonu). Po staniu przez 2h wepchałem się między kumpli z grupy dzięki czemu szybko wszedłem i co się okazało ? Wykładowca powiedział, że miałem 5 z egzaminu w poprzednim semestrze u niego i 5 z ćwiczeń w tym z którego miałem zdawać i dał mi 5 bez pytania. A ja stałem wcześniej jak głupek przez 2 godziny przez co nerwy mi puszczały już, tylko po to, żeby wpis dostać... Za to tych których pytał trzymał do wieczora, chyba jeszcze z 5 godzin dłużej. ;)

11.01.2009
12:57
[319]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8595776&N=1

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.