GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

jaka role pelni PODJAZDOWY na stacji paliw ?

09.01.2008
11:16
[1]

dave_iserlohn [ GOLWB ]

jaka role pelni PODJAZDOWY na stacji paliw ?

witam
w jezyku polskim nie rozumiem jakis abrdzo dokladnych terminow. Moglby mi ktos wytluamczyc na czym polega taka praca ?

prosze o odpowiedz

09.01.2008
11:19
[2]

gromusek [ Street View ]

to chyba ten koles ktory nalewa paliwo i gaz. Czyli zima przeje....

09.01.2008
11:20
[3]

Vidos [ Legend ]

Myślę że chodzi tutaj o człowieka nalewającego paliwo i nic więcej.
W Holandii czy w Niemczech z tym się nie spotkałem, panuje tam samoobsługa.

09.01.2008
11:22
[4]

gromusek [ Street View ]

Vidos >>> u nas tez coraz rzadziej, no chyba ze tankuje sie LPG wtedy nie ma wyjscia

09.01.2008
11:25
smile
[5]

Grzesiek [ www na-skroty pl ]

Czasami na Orlenie spotykam się, że pracownik przylatuje i pyta się "za ile?" :)

A tak to wszędzie samoobsługa. Oczywiście tankowanie LPG odbywa się przez "specjalistę" :)

09.01.2008
11:26
[6]

dave_iserlohn [ GOLWB ]

aha - czyli obsluguje klientow na stacji paliw

dziekuje

09.01.2008
11:34
[7]

DKAY [ Generaďż˝ ]

Obsługuje klientów ale fizycznie nie za kasą:) Spotykani są także na stacjach shella!

09.01.2008
11:46
[8]

Vidos [ Legend ]

gromusek --> LPG obowiązkowo, boją się żeby im stacji nie puścić z dymem, aczkolwiek w Niemczech czy w Holandii nawet przy LPG jest samoobsługa trzeba tylko zapłacić 5 ojro za końcówkę pasującą do polskich aut, które zresztą można odzyskać po oddaniu końcówki, większą wygodą jest zakupienie takiej na własność.

09.01.2008
11:48
[9]

camelx [ Pretorianin ]

To chyba lepsza imo praca niż przy kasie. Przynajmniej coś się dzieje.

09.01.2008
12:23
[10]

smuggler [ Patrycjusz ]

Tja, tylko robota nie moze ci sie palic w rekach, to jest tam zle widziane :)

Nie wolno tez byc w zlym humorze, a jesli nawet to bron boze wybuchnac.

09.01.2008
12:47
[11]

Pensar [ Konsul ]

Paskudna robota. Ubiorą Cię śmiesznie, musisz być dla każdego miły nawet jeśli masz ochotę splunąć komuś w twarz, większość klientów traktuje cię z góry i wymagają Bóg wie czego, a do tego robota słabo płatna. Jeśli rzecz tyczy się Orlenu to z takim burdelem jaki tam panuje i tak chorymi zasadami to nie pisz się na tę robotę.
Rola podjazdowego nie kończy się na obsłudze klienta, na twojej głowie jest jeszcze utrzymanie czystości na podjeździe i w najbliższym otoczeniu stacji, koszenie trawników, drobne naprawy, pomoc klientom (uzupełnianie płynów, wymiana żarówek etc.) jeśli sobie tego zażyczą. Generalnie podczas zmiany powinieneś być cały czas na zewnątrz i cały czas coś robić. Zimą przekichane, a i latem nieciekawa robota.

Grzesiek==> Skoro pyta 'za ile' to olewa standardy. Powinien pytać 'do pełna?' :)

09.01.2008
12:56
[12]

stanson_ [ Szeryf ]

Dlatego zawsze im daje napiwki, bo trochę mi ich żal, szczególnie w zimie.

09.01.2008
12:58
[13]

bECKy [ how-you-doin? ]

Pensar -> powinien spytać "czy do pełna?". Kierownik strasznie nas za to ścigał.

Pracowałem 8 mc na stacji Orlen. Owszem ciekawsza praca jest na podjeździe, mniej odpowiedzialna. Znowu przy kasie praca jesy bardziej czysta i ciepła (w lecie chłodniejsza :)). U nas było o tyle dobrze, ze sie zmienialiśmy.


edit.
Stanson -> jeżeli chodzi o napiwki... ogólnie jest taka zasada, że powinno sie odmaiwać. Dopiero po kolejnej próbie "wręczającego" ów napiwek można przyjąć. Przez 8 mc dostałem może 3 zł (deszcz, śnieg, mróz, upał), nikt się nie litował :). Ofkorz mowie o pracy w Orlenie.

09.01.2008
13:07
[14]

Pensar [ Konsul ]

bECKy ==> Tak tylko skróciłem, najlepiej 'Życzy pan sobie do pełna?' :)

Też pracowałem na Orlenie przez jakiś czas i chociaż współpracowników miałem świetnych to nie wróciłbym tam za żadne pieniądze. Teraz mam pracę, którą kocham i Orlen to tylko mgliste wspomnienie.
Swoją drogą zauważyłem, że coraz gorszy personel na Orlenia pracuje, szczególnie na dużych stacjach. U nas pilnowaliśmy standardów i od tajemniczego nigdy nie dostaliśmy mniej niż 95%, a teraz gdy tankuję to widać, że mają w nosie standardy. Pewnie śmieszne pieniądze jakie im wysmradza najbogatsza firma w tym kraju mają na to niemały wpływ i szczerze mówiąc postępowałbym dokładnie tak samo. No i te ich konkursy. Do wygrania Honda, a miesiąc po zakończeniu konkursu MM identyczną podjeżdża:)

stanson ==> Kasjerzy tego strasznie nie lubią, zarabiają dokładnie tyle samo:) Fakt, że na podjeździe gorzej.

Edit:
Z napiwkami widać słabo się starałeś. Ja po jakimś czasie doszedłem do takiej wprawy, że miałem fajki i wyżywienie na stacji gratis:)

09.01.2008
13:10
[15]

bECKy [ how-you-doin? ]

Pensar -> u nas MM mowił "trzeba podciągnąć sprzedaż, bo tego telewizora nie dostane"

edit.
co do napiwków starałem sie jak moglem. widać taki region. jak byly napiwki to nie od miejscowych.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.