matejjj [ Centurion ]
Wodka "Fryderyk" 50%.
Hej. Ile kosztuje taka wodka? Czy jest dobra?
Dzieki.
Tomal_P [ BRAK STOPNIA ]
Jeśli wogóla taka jest, to pewnie jest tania i nie dobra.
Vidos [ Legend ]
Pierwszy raz słyszę o takiej wódce.
rafaleon 2.2 [ Poseł ]
Chodzi ci o tą?

Dexter666 [ salem alejkum ]
Znajomy wiele razy przywoził ją z Czech, jest w butelkach 1litrowych (taka sie najlepiej opłaca) jest mocna i dobra (jak zmrożona). a cena... hmmm... wiem że bardzo mało, ale kurde, zabijcie mnie ale wyleciało z główki :P
matejjj [ Centurion ]
Tak, to z Czech.
volvo [ Konsul ]
Obstawiam coś w okolicach 10 zł za litr :)

Dexter666 [ salem alejkum ]
volvo --> a ja 15 ;] ale nie pamiętam! 10 to za mało ciut moim zdaniem.
szukam fotki butelki z folderu 'Imprezy - zdjęcia' xD

Zielona Żabka [ Let's rock! ]
Nie jest zła, kiedyś z gwinta łoiliśmy i jako tako wchodziło:P
volvo [ Konsul ]
Wiem że na sylwestra znajomy przywiózł około 50 litrów tego syfu i sprzedawał na osiedłu po 30 zł za litr - mówił że z ogromnym zyskiem :P
Jaworczyk96 [ Generaďż˝ ]
nie widziałem takiej wodki ale dobrze się prezentuje
HumanGhost [ Generaďż˝ ]
Nie spotkałem się i raczej bym nie spróbował gdybym się spotkał.
Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
Hm. Widze, ze to rarytas dostepny nietylko w mojej okolicy ;)
To jest przemycana vodka porozcienczana ze spirytusem (?). Przynajmniej tak to wyglada u mnie w miescie. 50% nie bierze sie z nikad :D
U mnie sprzedaje je pewna starsza pani, u siebie w mieszkaniu (niezly biznes pewnie kreci:D) w butelkach 0,5 i 1l ;) ostatnio pilem to zeszlej zimy. Teraz chyba nie wzialbym tego do ust :(
Ceny (u mnie w miescie):
0,5l - 10zl
1l - 20zl :D
Chociaz moze teraz cos sie zmienilo? :P
Dexter666 [ salem alejkum ]
Sir klesk --> ale ta wódka o której mowa w temacie nie jest rozrabiana w piwnicy czy w pokoju... Fryderyk jest kupowany w sklepie... i na bank nie smakuje jak przeżarta wóda z wodą.
a tak w ogóle to jej nie wezmę do ust już nigdy* ani innych wódek dziwnego pochodzenia... ach te postanowienia :P
* - nigdy nie mów nigdy.

QrKo_ [ ]
Taka z zielona etykietka?
U nas to idzie dostac, i tak - jest to czeskie rozcienczane gowno :)

Tomal_P [ BRAK STOPNIA ]
Ja kiedyś piłem czeską wódkę, nazywała się Mustang. Była dobra i tania.
gofer [ tifoso ]
Fred to jedna z gorszych wódek, jakie w życiu piłem. Dla mnie to nadaje się tylko na ostatnie godziny picia, kiedy w głowie mocno szumi, a kubeczki smakowe nie pracują tak jak powinny. Chociaż szczerze mówiąc wolałbym już Leśnego Dzbana się napić...