GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

jakie były najpoważniejsze obrażenia, jakie odnieśliście w wyniku bójki/...

06.01.2008
18:40
smile
[1]

session [ Pretorianin ]

jakie były najpoważniejsze obrażenia, jakie odnieśliście w wyniku bójki/...

ciekaw jestem, jakie przykre historie zwiazane z bezmyslna/umyslna przemoca przydarzyly sie forumowiczom? w jakich okolicznosciach i jak mocno oberwaliscie?

mi osobiscie najmocniejszy wpie*dol spuscili "ochroniarze" na kortowiadzie w olsztynie pare lat temu, kiedy niechcący przelecialem przez barierki na ich strone: złamany nos, kilka wielkich guzów oraz krótki pobyt w szpitalu (trzech ich było ;))

a jak tu wygladalo u was?

06.01.2008
18:49
smile
[2]

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]

Jakieś zadrapania, no i może trochę pobijany byłem, ale ogólnie bez rewelacji (podobnie jak przeciwnicy). Dwa razy w podstawówce po zajęciach o jakieś głupoty.

06.01.2008
18:50
[3]

jamkgh_rev02 [ Generaďż˝ ]

Nie miałem jeszcze okazji uczestniczyc w bójce, spokojny człowiek jestem.

06.01.2008
18:54
smile
[4]

szogun007 [ Generaďż˝ ]

Złamany nos, porozcinane wargi, gigantyczne limo, kupa obtarć... kumpel, z którym się napierdzielałem miał skruszony ząb. Hehe... to dopiero była walka, w życiu nie widziałem czegoś tak finezyjnego :P

A teraz żyjemy w zgodzie i wspominamy tamte gimnazjalne czasy niezgody i śmiejemy się z tego.

06.01.2008
18:56
[5]

ch18 [ Konsul ]

a ja miałem na dwóch oczach Wielkie lima i guzy na głowie.ale tamten typo miał połamany nos i wstrząs mózgu

06.01.2008
18:57
smile
[6]

Apocaliptiq [ Mr Everything ]

Bolący piszczel (od blokowania kopnięcia) i pęknięte żebro.
Wynik walki: remis.

06.01.2008
19:00
[7]

Arczens [ Legend ]

8 szwow na potylicy i brak pojary z 15 minut, kastet wbity w czaszke, porozcinane luki brwiowe (bo mam jakies nieforunne) plus pokruszone zeby porozcinane wargi i takie standardowe obrazenia.

06.01.2008
19:00
[8]

matejjj [ Centurion ]

Trzy trupy.

06.01.2008
19:02
[9]

djforever [ Senator ]

Pościerane kostki.

06.01.2008
19:02
[10]

endrju771 [ Teleinformatyk ]

Piękna ukraińska jesień, czterech urodzonych morderców uzbrojonych po zęby, a ja sam, jeden z moim wiernym kałachem [...] niestety, poległem.

Nooo, tylko kilka siniaków i fimfa pod okiem. Skini zaczepili mnie "na fajkę". Nie miałem nic ze sobą, więc tylko poleżałem sobie na ziemii przez około 20 minut.

06.01.2008
19:02
[11]

Foks!k [ Volleball - ]

Rozcięty policzek od wewnątrz :P

06.01.2008
19:03
[12]

N|NJA [ Senator ]

dosztukowane górne jedynki. W wieku lat 30 pewnie będe musiał sobie koronki robić.

Bo nie lubiłem się z kolesiem w podstawówce. Przyznam, ze wygrał. :)

06.01.2008
19:07
[13]

Conroy [ Dwie Szopy ]

Nic poważnego nigdy, jakieś siniaki czy podbite oczy, ale nigdy nikt mnie nie połamał ani nie powybijał zębów.

Zresztą ja tam spokojny człowiek jestem :)

06.01.2008
19:11
[14]

Andruskill [ Pretorianin ]

Nic. Z 20 razy się biłem ale nigdy nie miałem widocznych obrażeń, nawet siniaka!

06.01.2008
19:13
smile
[15]

Loczek [ El Loco Boracho ]

Nóż w okolicach śledziony, pęknięta czaszka w okolicach potylicy od kija, rozcięty łuk brwiowy od buta, popękane kłykcie, podbite oczy, blizna przez oko... długo by wymieniać.

PS
Bilans dodatni... przeciwnicy wychodzili na tym gorzej!


EDIT
żarcik... tak poważnie to sie nigdy nie biłem. Jestem wbrew pozorom bardzo pokojowo nastawiony, chociaż niektórzy mówią, że nie wyglądam :)

A tak naprawde to największe obrażenie miałem po starciu z chodnikiem, kiedy sie przewróciłem sam z siebie :P

06.01.2008
19:15
[16]

Mephistopheles [ Hellseeker ]

Siniaki, obtarcia, rozcięte wargi, jakiś krwotok z nosa. Przeciwnicy tak samo. Czyli w sumie nic, czego nie można wyrządzić sobie samemu choćby potykając się o kamień.
Możliwe, że obrażenia byłyby poważniejsze, gdyby nie to, że wszystkie bójki działy się w latach podstawówki. :P

06.01.2008
19:28
[17]

session [ Pretorianin ]

Arczens [7]

na serio, czy jaja se robisz? od kogo i za co zes tak oberwal? :)

06.01.2008
19:29
[18]

valfag [ Centurion ]

Jak mozna przypadkiem przez barierke przeleciec?

06.01.2008
19:31
[19]

session [ Pretorianin ]

valfag --> pidżama porno grała - latałem na rękach no i tak sie potoczyla sytuacja, ze znalazlem sie po drugiej stronie ;)

06.01.2008
19:33
[20]

White Star [ Legend ]

hmm... 'zgnieciony' troche nadgarstek na 3,5tyg w gips poszedl ;)

06.01.2008
19:42
[21]

valfag [ Centurion ]

Jednak co koncerty, to koncerty. Ja dostalem na Afroncie, zeby bylo smieszniej, nie od ochroniarzy, tylko od dresikow ktorzy przechodzili, standardowa metoda na "fajeczke" - zlamany nos, pare siniakow, otarc, dziurawe spodnie i podarta kurtka :p

06.01.2008
19:47
smile
[22]

Wiewiórk [ Szyszka Pospolita ]

raz się biłem chyba tak na serio ;D rzuciłem się na kumpla i bym go nieźle dobił lecz kumple mnie odciągnęli ... tak mnie ten k*** w qur*wił że ... lepiej nie mówić, nikomu nic się nie stało ...

a i jeszcze kiedyś w szkole od kumpla dostałem pięścią w nos przez przypadek, krew tryskała, i gdyby walnął mocniej miałbym nochala złamanego

06.01.2008
19:51
[23]

mineral [ Senator ]

Ja staram się unikać konfliktów, nie miałem dużej ilości bójek w dotychczasowym i życiu i mieć nie zamierzam :) Ale chyba więcej niż podbite limo nie miałem.

06.01.2008
19:52
smile
[24]

Arczens [ Legend ]

session => Zalezy o co chodzi, bo kazde to inna sytuacja. Przewaznie za niewinnosc, ewentualnie przez mojego kumpla, ktory jak sie napije to robi awantury, nawet jak nie mamy szans :)

06.01.2008
19:52
smile
[25]

session [ Pretorianin ]

valfag --> fakt, koncerty maja cos takiego w sobie. Kiedys na koncercie KULTu w torunskiej od nowie spadlem NA barierki NA glowe z ok 2,5 m -> wstrzasnienie mozgu jak sie patrzy ;) ale to inna bajka - co do ochrony, to te skur*iele z kortowiady zlapali mnie we dwoch pod rece, a trzeci mnie okladal - tyle mojego, ze mu zafundowalem soczystego kopa w jaja, no ale jak mi oddal w nos, to obudzilem sie w ambulansie :P

06.01.2008
19:53
smile
[26]

xanat0s [ Wind of Change ]

W bójce nigdy nie brałem udziału, ale raz w podstawówce kolega, za którym nikt nie przepadał z racji jego zachowania, podszedł do mnie, coś tam powiedział i zupełnie niespodziewanie walnął mnie pięścią w oko. Nie dał mi nawet okazji na reakcję i obronę :)

Za to jednego kolegę dwa razy posyłałem na deski po pierwszym uderzeniu prosto w twarz. To miały być zwykłe zabawy, ale niestety widać byłem dla niego za dobry... :P

06.01.2008
19:54
smile
[27]

familyguy.' [ Legionista ]

zlamany zab

06.01.2008
19:56
smile
[28]

kosik007 [ Epiphone Les Paul Studio ]

Wiewiórk --> No i jeszcze pewnie dostałeś wstrząsu mózgu, wszyscy wokół rzygali a ty miałeś po prostu z nosa jesień średniowiecza? :)

06.01.2008
19:56
[29]

Leilong [ STARSCREAM ]

Kilka razy rozita warga. O dziwo nosa nigdy nie mialem nadruszonego :D Jeszcze siniaki po jakimś kopaniu i guzy na glowie. Raz też w wyniku mialem naderwane ucho :D W ogóle nie bolało tylko czułem plynaca krew:D

06.01.2008
19:57
smile
[30]

session [ Pretorianin ]

Arczens --> lol, myslalem, ze to wszystko przy jednej okazji :P no ale "kartoteka" doprawdy imponujaca

przez mojego kumpla, ktory jak sie napije to robi awantury, nawet jak nie mamy szans

tez kiedys robilem takie burdy, ale juz mi przeszlo :P ostatnio sie bilem na sylwestra (zeszlego, 2007 ;)) i to bylo w samoobronie

06.01.2008
19:57
[31]

ValkyreX [ Legend ]

Pęknięcie kości w nadgarstku prawej ręki + parę drobnych ran które zagoiły się ileś-tam dni później.

Przeciwnik wylądował w szpitalu.

Ehh, te czasy gimnazjum... ;/

06.01.2008
20:00
[32]

Fett [ Avatar ]

piwo..

Tak dokładniej to na pewnym koncercie SKA przez przypadek pociągnąłem z łokcia jakiemuś skinowi ze 2 razy większemu... skończyło się na tym, że mi piwo postawił;)

06.01.2008
20:00
[33]

Pan P. [ Konsul ]

Podbite oczy, złamany dwa razy nos, rozcięta warga kilkukrotnie, sporo siniaków i zadrapań, kilka guzów, rana pod okiem (dziwaczne zdarzenie, dostałem pięścią i skóra mi w tym miejscu "pękła", po czym z resztą mam bliznę do dziś), kilka wybitych palców.
Nic poważnego, tak na dobrą sprawę.

06.01.2008
20:02
[34]

Richard_Hamond [ lubię .T.o.p..G.e.a.r. ]

Kilka zadrapań. I krew z nosa u mojego kolegi ( zasłużył sobie! Zresztą mnie zprowokował).

06.01.2008
20:02
smile
[35]

Arczens [ Legend ]

session => Najgorzej obity bylem jak wlasnie mojego kumpla wyciagalem jak po nim skakali, niby nic sie wielkiego nie stalo, ale obity bylem i spuchniety równo. Glupio bylo do autobusu wsadac i na piechote do domu wracalem. Jeszcze cali we krwi bylismy, a ja sie smialem jak debil, bo kumpel mial wary jak murzyn i jeszcze w dolnej dziorke na wylot :D

06.01.2008
20:04
[36]

Jaworczyk96 [ Generaďż˝ ]

siniak i parę obtarć nic wielkiego tamten miał gorzej

06.01.2008
20:05
[37]

valfag [ Centurion ]

session --> A to sie nie dziwie ze Cie do ambulansu poslali jak sie rzucales :)

06.01.2008
20:05
smile
[38]

Mazio [ Mr Offtopic ]

straciłem łańcuszek 290 gram w dobrej próbie - bramka z Dziekanki banda łysego!

06.01.2008
20:09
smile
[39]

session [ Pretorianin ]

valfag --> jakbym sie rzucal, to nie mialbym pretensji, ale jak przelecialem, to nawet nie zdazylem zapytac ktoredy sie wychodzi, a oni juz mnie tlukli... a ten kopniak sprawil mi mase radosci, bo koles dostal z prostej nogi, z samego czuba, prosto w jaja :)

06.01.2008
20:09
smile
[40]

BarD [ Leningrad Cowboy ]

Koronka na jedynce ;)

06.01.2008
20:12
smile
[41]

Wiewiórk [ Szyszka Pospolita ]

koKsik - no tak, nauczycielki leciały mi na pomoc i wypadły przed okno kumpel wpadł w czarną dziurę a ja nie trafiłem do pisuaru i nalałem dyrektorowi pod drzwi

06.01.2008
20:26
[42]

VYKR_ [ Vykromod ]

Ciekawa jest ilosc usmiechnietych emot w tym topiku. Te wszystkie obrazenie to ma byc jakis powod do dumy?

06.01.2008
20:29
[43]

xanat0s [ Wind of Change ]

VYKR_ --> Raczej oznacza śmiech z głupot dzieciństwa :)

06.01.2008
20:31
[44]

Cainoor [ Mów mi wuju ]

Brak jedynki i dwójki, złamany nos. Na szczeście tylko tyle :)

06.01.2008
20:33
smile
[45]

dr. Acula [ Led Zeppelin ]

Podbite pod okiem, kolega podobnie. Ledwo już pamiętam :)

06.01.2008
20:40
smile
[46]

session [ Pretorianin ]

VYKR_ --> ja po prostu po jakims czasie ciesze sie z kazdego doswiadczenia, jakie niesie mi zycie. Wiesz jak to jest miec zlamany nos? a ja wiem :) i chocby o to jestem juz od Ciebie "bogatszy". A ze wtedy nie bylo mi do smiechu, to inna sprawa. Za to teraz jest przynajmniej co powspominac przy piwie z kolegami, ktorzy towarzyszyli przy takich akcjach.

edit: przypomnialo mi sie: jakis czas temu robilismy z kolega "zapasy" przy okazji jakiegos tam ogniska. Jednak pechowo wybralismy miejsce do zawodow - tarzalismy sie po masie rozbitych butelek i innego szmelcu. Kolega tylko sie troche podrapal, za to ja tak sobie rozcialem przedramie, ze musielismy isc na pogotowie :) dostalem dwa szwy, ale smiechu bylo co niemiara :P

06.01.2008
20:43
[47]

Lojal [ Konsul ]

lekko rozcieta warga

06.01.2008
20:46
smile
[48]

EspenLund [ Live For Speed ]

Obolała szczena, kilka razy siniaki pod oczami. Nie lubię się bić, i zawsze jakaś prowokacja ze strony kogoś (a zazwyczaj jak porowkajce są to popijawa jest) konczy się wspólnym piciem.
Tą obolałą szczene to zawdzięczam kolesiowi ~60 lat :) Prowadziłem z kumplem jego syna (z 30lat) bo się najebał i lezał w rowie, a ten też najebany skądś wyskoczył i nawet nie wiedziałem co się stało :P Nie oddałem mu, no bo przecież nie będę nic robiłem najebanemu dziadkowi. % minut pózniej coś mu się odwidziało i zaczął mnie przepraszać :P

06.01.2008
20:53
smile
[49]

halfmaniac [ Dr. Freeman ]

Całkowita utrata przytomności na kilkadziesiąt sekund , zawroty i mooooocny ból głowy przez kilka następnych dni

06.01.2008
20:59
[50]

Loiosh [ Generaďż˝ ]

Rozcieta warga i luk brwiowy, no i co za tym idzie limo. Ale to w sumie taki standardzik, bo zadnych hardkorowych napadow dresow nie mialem.

06.01.2008
21:01
[51]

Windows XP 16 [ Burnout Master ]

Nie uczestnicze w bójkach. Bo po co?

06.01.2008
21:02
[52]

tosiek2142 [ Konsul ]

Ja zostalem zabity bo dostalem butelka w leb [*]

06.01.2008
21:03
[53]

TajemniczyDonPedro [ Generaďż˝ ]

Raz mnie napadli i zabili do nieprzytomności o_O
A tak serio to standard, jakies tam siniaki, guzy, lima. Zwykle to ja wychodziłóem zwycięsko, Wogule już od 2 lat nie biłem się ... jakoś nikt do mnie nie startuje :)

06.01.2008
21:05
[54]

Kozi89 [ Senator ]

W życiu sie ni biłem:)


spoiler start
Wiem twardy jestem :D
spoiler stop

06.01.2008
21:07
smile
[55]

Bojak [ Don ]

Ja obrażenia ?! No co ty. Zawsze oponent odnosi najpoważniejsze obrażenia w bójce ze mną :P

06.01.2008
21:09
[56]

dave_mgs [ Generaďż˝ ]

3 wybite palce, rozcięta warga, ale + 14 do rispektu.

06.01.2008
21:17
[57]

Tenshay [ co znowu? ]

ja jakoś potrafie upadac, bo wogóle nigdy w życiu sobie jeszcze nic nie złamałem ani nie skręciłem, a często upadam, ale nie groźnie, no i właśnie:

zawsze po bójce jestem brudny xD a obrazenia cielesne to co najwyżej obolałe nogi, ręce (od blokowania)
przeciwnicy przeważnie tez są potem oboleli, ale oni bardziej (mi po dniu, ewentualnie dwóch przechodzi, a oni potem narzekają z tydzień, czasem dwa : P )

najbardziej spektakularną rzecz z moich walk pamiętam, że koleś mnie wywrócił jakimś chwytem dżudo, a ja leżąc płasko plecami na ziemi, nogą (podeszwą buta) walnęłem mu prosto w piszczel to cąły jakoś dziwnie wygiął (widać było, że go aż zamroczyło, bo przez to uderzenie w piszczel wygięło mu sie całe kolano w drugą stronę xD i potem już utykał to go olałem i sobie poszedłem z dumną miną na twarzy : P

06.01.2008
21:17
[58]

session [ Pretorianin ]

Windows XP 16 --> ja tez nie uczestnicze w bojkach, za to bojki uczestnicza we mnie ;)) caly temat watku mi sie nie zmiescil, ale po "...bójki/" miało być "/pobicia" , więc miałem też na mysli jakies zdarzenia, ktore nastapily np. w wyniku złego humoru zakapturzonego towarzystwa z osiedla

06.01.2008
21:22
[59]

_MaZZeo [ Generaďż˝ ]

Mieszkam na bezpiecznym osiedlu a w szkole mam tylko dobrych kumpli, więc nigdy nie miałem powodu by się bić z kimkolwiek.

06.01.2008
21:23
smile
[60]

Zlosnica_osw [ Chor��y ]

No to ja też się pochwalę. W 5 klasie podstawówki 'lałam się' z koleżanką, bo śmiała się ze mnie, że mi jeszcze cycki nie rosną.. Trzeciego dnia podbiegłam do niej na długiej przerwie, wskoczyłam na jej plecy, szarpnęłam ją za kudły :) Cała szkoła sie z niej śmiała, do chwili, gdy mnie przewróciła i złapała za nogę.. Oczywiście spadłam na tyłek, szybko wstałam, pobiegłam na koniec korytarza ( Magda była 2x większa ode mnie) i wykrzyknęłam do Niej '' JESTEŚ GŁUPIA!! " ale zdążyłam jej uciec do Pani pedagog :D Obrażenia : bolący tyłek i stłuczona kostka :)

06.01.2008
21:32
smile
[61]

Tenshay [ co znowu? ]

zlosnica_osw --> XD rotfl dobre : P

spoiler start
i dobrze tej magdzie tak : P
PS: i co? urosły ci cycki ? : D
spoiler stop

06.01.2008
21:41
[62]

Zlosnica_osw [ Chor��y ]

Tenshay, Ty się nie śmiej!! Miałam przez nią dwu-dniowego doła xD

Dziękuję bardzo :D

06.01.2008
21:43
smile
[63]

Tenshay [ co znowu? ]

Zlosnica_osw --> ja sie nie smieje, ja ci gratuluje i cię podziwiam : P
w mojej szkole podstawowej ani w gimnazjum nie ma/ nie było takich "hardych" dziewczyn : P

06.01.2008
21:43
[64]

cslysy [ Pretorianin ]

06.01.2008
21:49
[65]

polak111 [ T42 ]

Po co się bić ? Nie biłem się na poważnie...

06.01.2008
21:50
[66]

Scatterhead [ łapaj dzień ]

moge sie przyznac, ze stracilem kiedys jedyneczke.

06.01.2008
21:51
smile
[67]

Leon86 [ PREDATOR ]

2x wybita szczęka
wstrząs mózgu
złamana noga
poharatane wargi, plecy, klatka piersiowa

Cały dorobek uszczerbku doznanym w bójkach w moim życiu. Jak to się mówi, wpadłem w złe towarzystwo:-/ Teraz trzymam się z dala od kłopotów.

06.01.2008
21:56
smile
[68]

siekator [ Król Rybak ]

Nigdy się nie biłem na poważnie.

06.01.2008
21:59
smile
[69]

Janczes [ You'll never walk alone ]

prawie zadnych obrazen nie miałem :)

06.01.2008
22:01
[70]

Gonsiur [ Giga Drill Breaker!! ]

Ostatni raz to ja sie bilem bodajze w 3 klasie podstawowki, wiec nie pamietam ;).

06.01.2008
22:01
[71]

m1a87z [ Juggler ]

Ja tam jestem spokojny chłopak i nie byłem sie na poważnie jeszcze ;]

06.01.2008
22:04
[72]

Chudy The Barbarian [ Generaďż˝ ]

Z reguły staram się nie pakować w żadne gówno i raczej nie biłem się na poważnie ale parę razy w podstawówce przywaliłem kolesiowi po mordzie, bo wciąż mnie wkurzał, ale sam mi nie oddał ;p Gdyby zaś to się zdarzyło w gimnazjum, to pewnie już by mnie z podłogi zeskrobywali, bo każdy ma kolegów i jak tylko masz coś do kogoś to masz wpie*dol od nich - dlatego teraz trzymam się na uboczu ;p

06.01.2008
22:07
[73]

Devil_Son [ Sponge! ]

Brak oka, amputowana noga, przebite płuco, złamany kręgosłup, 3 kule w sercu, nóż w potylicy.

Wynik: Remis sk!@%&el mocno się trzymał.

06.01.2008
22:09
[74]

lewy rangers [ Generaďż˝ ]

hmm troche zadrapan. ogolnie im jestem starszy tym staram sie unikac jakis konfliktow.ostatani bojka byla chyba w 5 klasie ale to na lekcji wiec tylko kolege wywalielm z krzesla, rycnal na zeimie po minucie podbiegl kopnal mnie w dupe ja go jeszce raz kopnalem i mnie nauczycielka zlapala. jeszce gadal ze mam isc z tym kolega co sie bielm do dyrektorki( o LOL nawet nie wiedzialem zbytnio za co za te 2 kopniaki) ale skonczylo sie tylko na uwadze. jeszce koledzy z ktorymi przewaznie sie bilem na studia i do pracy chodza wiec koniec zabawy.

06.01.2008
22:09
[75]

|LoW|Snajper [ Senator ]

Gleby ale nic szczegolnego sie nie dzialo :) A najpowazniejsza to hmm kolega przypadkowo kopnal mnie i rozcial mi cos pod okiem ale nie trzeba bylo mi zszywac :)

06.01.2008
22:10
[76]

bialy kot [ FLCL ]

Dziura w potylicy i rozciety lewy policzek prawie po calej dlugosci. Blizny po obu mam do dzis, na szczescie slabo widoczne.

06.01.2008
22:11
smile
[77]

session [ Pretorianin ]

devil_son --> + jakies powazne obrazenia glowy, jak sie domyslam?

06.01.2008
22:20
[78]

pizmak [ Generaďż˝ ]

7 szwów na twarzy, 7 na głowie, blizny do dziś, okoliczności nie pamiętam.

06.01.2008
22:23
smile
[79]

Mac94 [ TF2 Player ]

Raz zaczepił mnie taki 5 klasista taki napakowany i jeszcze na jakieś sztuki walki chodził (jasne ja tego nie wiedziałem) ja byłem w 6 klasie wtedy . Więc zagrodził mi drogę, no a ja tak lekko go tak trąciłem, ten zaczął mnie wyzywać i grozić , no a ja jasne zachowałem się tak samo . Później zaczęła się bójka, ale najlepsze jest to że prawie nic nie pamiętam . Pamiętam że chciałem mu w pie**olić nogą ale ten złapał ją i pchnął no i ja wyładowałem głową na podłodze chyba z betonu . Wstrząs mózgu i parę siniaków, 5 dni w szpitalu + tydzień wakacji :] . Ale później okazało sie że on też trafił do szpitala bo wtedy nogą trafiłem jednak.

Drugi raz to było że taki debil z klasy przyniósł moje zdjęcie ale zredagowane w Photoshopie . No więc z całej siły wpie**ołiłem mu z pieści tylko że nie trafiłem w nos.... . A on trafił, no w sumie to tylko krew z nosa szła (biegła?) i trochę później bolało a u niego to parę guzów na czole .

Tak to najczęściej w bójkach wygrywam, ale to takie dwa razy kiedy przegrałem.

06.01.2008
22:23
smile
[80]

k4m [ Konsul ]

nic poważnego

raz dostałem o kolegi plecakiem w głowę, efekt rozcięta warga, niezbyt ciekawie to wyglądało, wtedy jeszcze nie zareagowałem, ale gdy drugi raz zaczął nagrywać mnie telefonem i nie przestawał mimo moich próśb i gróźb rozwaliłem mu go o ścianę i dostał parę razy z pięści w ryj. Ja wyszedłem bez szwanku bo rozdzielił nas nauczyciel. Kolega miał przez tydzień ksywkę "nosorożec" bo miał napuchnięta całą mordę a szczególnie nos. Ale od tej pory co dziwne bardzo się lubimy i szanujemy, a do mnie już nikt nie zaczyna :). Czasami warto się postawić...

06.01.2008
22:29
[81]

Artur20 [ Generaďż˝ ]

Kilka lat temu złamałem kość śródręcza (chyba tak się nazywa) na twarzy mojego sąsiada który mnie napadł. Później sprawa na policji była, zeznania itp. A sam nikogo nie zaczepiam i raczej nie chodzę w miejsca niebezpieczne.

06.01.2008
22:35
[82]

Taven [ Generaďż˝ ]

Nigdy się żem nie bił, przez co urodę uchowałem.

06.01.2008
22:38
[83]

Sage [ Konsul ]

Obdarte kolana - pierwsza podstawówki ostatni raz... Trochę zmądrzałem, jednak systematycznie trenuje - w razie czego nie pozwolę sobie!

06.01.2008
22:38
[84]

Hugunumana [ Konsul ]

bolala mnie tydzien kosc ogonowa i plecy :/

06.01.2008
23:49
smile
[85]

alpha4175 [ Pro Gamer ]

Nigdy nic poważnego na szczęście, zawsze chodzę "uzbrojony" w różne dziwne sprzęty, a jak jest więcej jak 2,3 napastników to uciekam... Zresztą teraz to już chyba za stary jestem na jakieś bijatyki wielkie...

07.01.2008
00:20
[86]

Zupsky z Bree [ Konsul ]

JA mam ludzi od bijatyk i rąk nie brudze

07.01.2008
01:27
smile
[87]

Cahir Mawr [ Pretorianin ]

W sylwestra byłem zmuszony bić się z gościem ktory studiuje mate na PW.
Nie biłem się od gimnazjum. Niechcący i jego kolega ode mnie dostał. Poszło o moją koleżankę. Musiałem jej jakos pomóc.
Obrażenia: boli mnie trochę oko

07.01.2008
05:17
[88]

bikero [ -bitpie- ]

jak mialem jakies 10 lat bilem sie z koleszka ode mnie wyzszym o "dwie glowy".obrazen nie bylo ale za to jak wygladalem to . . nie do opisania.zwykle podworkowe bijatyki ale to bylo przegiecie.do tej pory go dziwi ze "ja cie napierdzielalem,byles zalany krwia a mimo to nie plakales".nie wie ze zaczelem plakac-ryczec-dopiero w domu jak siebie zobaczylem w lustrze.

a z obrazen to raz zlamany nos

07.01.2008
09:13
[89]

session [ Pretorianin ]

up

07.01.2008
09:44
smile
[90]

Tlaocetl [ cel uświęca środki ]

ja miałem w podstawówce taką sytuację, że nagle ziemia na mnie skoczyła ;) i zobaczyłem niebo, byłem tak oszołomiony, że nic nie czułem, tylko coś mnie zapiekło z tyłu głowy, jak sięgnąłem ręką to coś lepkiego i ciepłego zaczęło mi ciec... patrzę, a całą dłoń mam we krwi

po chwili dopiero zrozumiałem, że "kolega" walnął mnie grubym kijem w tył głowy - jak zobaczył, że krwawię to wziął nogi za pas :P
dziwne jest to uczucie - żadnego bólu tylko ogromne zaskoczenie, zdziwienie, oszołomienie - co się tu dzieje?

07.01.2008
10:45
[91]

stanson_ [ Szeryf ]

Wybita jedynka, nos złamany ze 4 razy. Wszystko na ringu.

© 2000-2026 GRY-OnLine S.A.