
Rosenkreutz [ Generaďż˝ ]
Lęk przed grami ?! :)
Tak się własnie zastanawiam jakie gry u was działają tak na podświadomość że z góry nie lubicie tej gry bo was przeraża, granie w nią jest niemiłe i nie sprawia wam przyjemności itd. ??
W dzieciństwie jak byłem mały bardzo bałem się Dooma a szczególnie twarzy która określała nasz stan zdrowia, a najbardziej przerażającą grą dla mnie była "Elvira" i moment kiedy wychodziliśmy do jakiegos ogrodu a tam kruk czy też jakiś ptak wydłubywał nam oczy. Teraz jedyną w zasadzie grą która do mnie nie przemawia jest STALKER, ma zbyt ciężki klimat który po prostu kiedy gram w tą grę nasącza mnie pesymizmem itd.
Pytanie może bardziej do młodszych graczy bo przecież już w miare dorosła osoba nie będzie bała się Dooma itd. Zastanawia mnie teraz tylko jak to jest w wieku 7 lat grać w Bioshocka ??

Loon [ Panicz ]
No cóż, ja pamiętam jak to było grać w wieku pięciu lat w Another World czy Metal Mutant. Z czasem - w przypadku tego drugiego - zadziałała cenzura rodzicielska. Jak byłem starszy to stresował mnie Fallout, Half-life, a nawet i Baldur :). Po prostu bałem się wszystkiego :).
Teraz też się boję jak gram, ale to już strach przed przegraną i koniecznością powtarzania jakiegoś odcinka rozgrywki :). A i jak gram w managery piłkarskie to nadal autentycznie się boję :).
mjuzik96 [ Konsul ]
Bardzo nie lubię Max Payne'a
Ruinort [ Jónior ]
jak miałem3 lata Tata Kupił dekoder Astry wtedy bałem sie wiekszosci Bajek jakie wtedy ogladałem (to był 1994 i pierwsze starcie z anime na Niemieckich programach)
jak miałem 5 lat tata kupił komputer (win 95) to bałem sie jednej planszy w grze volfield (to byl 1996)
jak mialem 8 lat Tata Kupił nowy komputer (win 98 ) bałem sie grac w quake
Mutant z Krainy OZ [ Legend ]
Kika lat temu bałem się grania w AvP, ale tylko bałem, bo granie sprawiało i tak przyjemność, tylko trzeba było grać we dwóch, bo we dwóch zawsze raźniej :)
Wczoraj próbowałem wieczorem pograć marinsem, ale wystarczyło trzech obcych, bym wyłączył ze zbyt szybkim biciem serca :P
Klimat ta gra ma miażdżący.
cfs09 [ Konsul ]
No cóż, w zasadzie gdy pierwszy raz przechodziłem Max Payne'a bardzo przytłaczał mnie jego klimat i zazwyczaj po jakiejś godzinie miałem trudności ze zniesieniem go. Dziś uważam, że Maxiu ma świetną atmosferę i gram już głównie dla niej, tudzież dla poruszającej fabuły i walk w bullet time.
amadi1 [ Pretorianin ]
Gry, których najbardziej się bałem to Devil Inside i Nosferatu: Gniew Malachiego. Typowe survival-horrory, tyle że w tym drugim przypadku zniechęciłem się za pierwszym razem, gdy otwierając drzwi na samym początku, rzucił się na mnie z impetem obleśny zombiak. Blee..
djforever [ Senator ]
Strasznie się boję strategii wszelakich. I dlatego wcale w nie nie gram.
Plantator [ Prokonsul ]
A mi się śniła woda z musztyardy...
Dexter1313 [ Konsul ]
Grałem w grę KLĄTWA w internecie
czekers [ Turbojugend ]
Szczerze mówiąc to sam nie wiem, ale takie gry na pewno były, ale za cholere nie moge ich skojarzyć...
Kiedyś chyba The Longest Journey. Dlatego że to była przygodówka nie łatwa, bo miasto było cholernie pesymistyczne, a do tej drugiej krainy nie przeszedłem do dziś :P
Później Legend of Zelda: OCarina of Time i jej druga część. Standardowa historia, wioska dzieci, chłopiec bez latającej koło niego wróżki, wszyscy obróceni przeciwko niemu, dziwne postacie w drewnianych maskach, rośliny wyłażące z ziemi. To na nieduże dziecko działa. A mimo to grałem. Może dzisiaj jak nie zapomne, to ściągne sobie na Wii...
I H-L2. Pierwsza (i ostatnia) produkcja, z tak kurewsko dziężkim klimatem, ten komunizm wyczuwalny na każdym stopniu, żołnierze, którzy niewiadomo czy są ludźmi czy czymś zupełnie obcym, no i poziom "Don't go to Ravenholm". Do dziś się go boje... Te holerne HeadCraby, ciemność i krzyki zmobi.. Uch, a jednak znowu. Pomimo to, grałem, gram do dziś, samą gre przeszedłem kilka razy, teraz to robie z Epizodami. Moja ulubiona gra ever!
_Luke_ [ Death Incarnate ]
Pamietam czasy podstawowki (wiele lat temu), kiedy wyszlo Alone in the Dark 1 :-) Ale sie balem grac w to w nocy, hahah... To byly czasy :-)
olivierpack [ Generaďż˝ ]
UFO: Enemy Unkown i wjazd do baz obcych. Brrr...

KeiZ [ Pretorianin ]
Fifa, Nid for spidy i sporo innego tasiemca ze stajni EA.
A tak serio pierwsze Residenty i Silent Hill na PSXie za małolata.
dudka [ Legend ]
6 lat temu bałem się grać w Max Payne'a :D, teraz pocinam sobie z przyjemnością w tę gierkę
a i była taka misja w Mafii "Wycieczka na wieś" cholernie bałem się wejść do stodoły :P
halfmaniac [ Dr. Freeman ]
Nie wiem czemu, ale nie lubie serii GTA od 3 wzwyż nie dlatego że się boję, ale czuje taką niechęć do niej, a bałem się kiedyś takiej gry Necronomicon
Emill_ver2 [ Pretorianin ]
a System Shocka nikt sie nie bal? tacy wszyscy twardzi? :P
Kogee [ Konsul ]
Z gier bałem się tylko przy FEARze, ale trzeba przyznac ze ten strach tylko napedzal grywalnosc, bo chcialem juz skonczyc to i uciec z tego piekla. :)
Wrocławianin [ Konsul ]
Ja mam 10 lat,ale jakoś grałem w większość Silentów,Residentow i innych -entów;)
Głownie gram tylko w takie gry,gdyż lubię się bać;)
Ostatnia gra której się przestraszyłem to stalker i doom3 res...cośtam of evil;)
boskijaro [ Senator ]
Pamiętam,że kiedyś dorzucili do CDA taką grę - Stonekeep. Bałem się wtedy intra, i tych lochów na początku :)
W Diablo (jedynce) straszyło mnie intro, takie mroczne było. No i w Dark Colony też rzeźnicki wstęp.
A tak to raczej się nie bałem gier, i do tej pory nie boje :) Tylko w FEARze byłem spięty grając, ale gra mnie znudziła w połowie ;p
Tu macie screena ze Stonekeep :D -->

kraju92 [ Espada ]
Ja się nigdy nie bałem i nie boję żadnej gry, nie wiem dlaczego ale tak jest. A nawet gdy miałem 7-8 lat to gdy maiłem pierwszy raz kompa to bardzo lubiłem pograć w dooma i quake.