GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Mój największy błąd w tym cholernym życiu...

06.09.2002
19:45
smile
[1]

Superstar [ Konsul ]

Mój największy błąd w tym cholernym życiu...

temat jest dla jak mozna sie domyslic bardzo wazny wiec prosilbym o powazne odpowiedzi a ze gadalem o tym juz z wiekszoscia znajomych to i na GOLu trzeba zasiegnac opinii

jeszcze rok temu bylem prawie pewien ze pojde do zwyklego ogolniaka, miesiac przed egzaminami zaczelo narastac napiecie i dosc duzo gadalo sie o szkolach, wiekszosc osob ktore szkole srednia mialo juz za soba doradzalo mi ze warto pojsc do technikum, no nic dalem sie namowic i poszedlem do technikum lacznosci, szkole wyobrazalem sobie w taki sposob - nauka z ogolniaka + zawod + rozszerzona informatyka + rok wiecej, na poczatku wygladalo na to ze zrobilem najodpowiedniejszy krok wsrod moich znajomych, niestety minely wakacje, zaczela sie szkola i dopiero teraz zauwazylem jak w niej jest bardzo zle, po pierwsze i najwazniejsze - sposob nauczania jest poprostu tragiczny, szkola traktuje nas uczniow tak jakbysmy mieli swoja edukacje skonczyc na technikum, np. 3 lekcje matematyki w tygodniu, przez co nauczyciel bedzie mogl wykonac z nami tylko podstawowy zakres wiedzy a na nowej maturze wymagany jest rozszerzony, to samo w przypadku fizyki i informatyki (Boze czy oni powariowali ?? przeciez to miala byc klasa nastawiona na matematyke !), dalej wydawalo mi sie ze szkola ma wysoki poziom a co sie okazuje - w klasie jestem uczniem z najwieksza iloscia pkt. (LOL), cala buda az roi sie od dresow (jeeeezuuu) mozna wrecz powiedziec ze 70 % uczniow to te #@$$#%@ dresy !!! w szkole panuje okropna atmosfera (czuje sie jakbym do zawodowki chodzil), do tego wszystkiego trzeba dodac moja klase do ktorej poprostu nie pasuje (na szczescie dresiarze do niej nie uczeszczaja) po mojej rozmowie z tymi ludkami okazalo sie ze oprocz mnie tylko trzem osoba na 28 bardzo zalezy na pojsciu na szkole wyzsza :/ a do tego zaden z nich nie czyta ksiazek ;-) poprostu pelno pozerow i tyle, na koniec nie taka straszna rzecz a jednak - "meska szkola" jakos dziwnie sie czuje chodzac do szkoly gdzie widze same meskie twarze :/ i wcale nie zacheca mnie to do nauki :-(, tydzien wystarczyl mi aby to wszystko wychwycic te wszystkie "krzaczki", mam zamiar przeniesc sie do ogolniaka w szkole morskiej tylko nie wiem czy dobrze robie, teraz moje pytanie (najlepiej do osob ktore maja pojecie o szkolach) czy dobrze robie ??? (znajomy powiedzial mi kiedy madra rzecz "wybor szkoly powinno sie rozpatrywac pod trzema wzgledami - jak bedzie wygladac w niej edukacja, jak bedziemy sie w niej czuli i to jak bedzie wygladac ona na papierku" niestety ja spojrzalem tylko na ostatni punkt :-(

06.09.2002
19:49
[2]

Soulcatcher [ Prefekt ]

Osobiście uważam, ale to tylko moje zdanie iż jeżęłi chce się iść na studia to tylko po ogólniaku

06.09.2002
19:52
[3]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Soulcatcher ---> pozwole sobie sie z Toba nie zgodzic - ja mam paru znajomych na studiach po technikum i dzieki Bogu sa juz na 5tym roku (porzadni ludzie) Superstar ---> jesli masz taka mozliwosc to sie przenosc, IMO. Szkoda zdrowia z debilami przebywac :/

06.09.2002
19:52
[4]

MOD [ Generał ]

Zmieniaj szkole.Czujesz sie beznadziejnie , edukacja tez kiepska , a sam papier po technikum Ci niewiele chyba da.Lepiej isc do LO a potem na studia.

06.09.2002
19:53
[5]

diabelek1 [ szczęśliwy ]

Hmm, jestes w bardzo kiepskiej sytuacji... Jednak, ja tez mam 3 matemetyki, fizyk tyroszke za malo jak na rozszerzonym, oraz ogolne braki wsrod calej klasy z informy, a takze jestem w klasie mat-info-fiz, a jedenak bede mial realizowny material rozszerzony. Na poczatku tez sie wachalem czy technikum czy licemu, wybralem jednak b.dobre liceum i nie zaluje...

06.09.2002
19:54
[6]

Superstar [ Konsul ]

moje pierwsze mysli byly skierowane w strone politechniki gdanskiej, dlatego myslalem ze szkola "informatyczna" bedzie doskonalym wyborem

06.09.2002
19:54
smile
[7]

gofer [ ]

Soulu, a co powiesz na 2 letnie studium ? :) jak ktoś chce po zawodówie albo technikóm zdać maturę to idzie na studium...ale wpadka Wojtek :)

06.09.2002
19:58
[8]

MOD [ Generał ]

Superstar>>Jak chcesz isc na PS to matma jest najważniejsza i poziom matmy w szkole bardzo sie liczy.

06.09.2002
21:11
[9]

Requiem [ has aides ]

powiem szczerze, ze wlasnie przez takie cos zraziłem się do szkoły i zawaliłem ją... tez chodziłem do technikum elektrycznego...

06.09.2002
21:12
[10]

AK [ Senator ]

Odezwę się jako osoba doświadczona - skończyłem technikum i dostałem się na studia, tym łatwiej że startowałem niejako na "kontynuację" - technikum chemiczne, studia chemiczne. Gorzej było z utrzymaniem się... Nienawidzę matmy, więc ostatecznie, skończyłem biologię :) Powiem tylko jedno - w szkole najważniejsze jest otoczenie, nie dlatego abyś się dobrze czuł, tylko abyś zwyczajnie nie zmarnował czasu. Jeśli, jak mówisz, są tam same dresy, to obawiam się że nie nauczysz się zbyt wiele, co się odbije na szansie, jaką będziesz miał na dosatanie się na studia. Jeśli już teraz zdecydowałeś się na konkretny profil, chyba będzie lepiej jeśli znajdziesz dobre technikum. Liceum to nie jest bilet na uniwerek, a czasami jest wręcz przeciwnie. Technikum, jeśli jest na poziomie, to nie edukacyjne dno - znam kilka, które mają wyższy poziom niż niektóre "znane" licea. Poza tym - tylko się nie śmiej - pomaga czasem wizyta u psychologa. Akurat nie w moim przypadku, bo byłem zdecydowany od poczatku, ale... Wiem, ludzie, zwłaszcza młodzi, strasznie się boją z takim kimś pogadać, a przecież on także jest od tego. Jeśli masz wątpliwości, na pewno nie zaszkodzi. Nie gryzie i nie kopie, ale... Sam zdecyduj.

06.09.2002
21:28
[11]

Superstar [ Konsul ]

AK --> w tym problem ze nie mam z kim pogadac moze naprawde pogadam z psychologiem jesli takowego odpowiedniego znajde a co powiecie o takiej sytuacji - nie dostalem sie do pozadanego liceum, minal rok i czy lepiej juz zostac w tym technikum czy zmarnowac rok z zycia i pojsc do liceum ?

06.09.2002
21:37
[12]

Toolism [ JCreator ]

Poszedles do technikum i sie dziwisz....;)))) Gratuluje znajomosci naszej szkolnej rzeczywistosci:) Dobrze ze nie poszedles do zawodowki ... bo wtedy to bys sie buntowal dopiero... Technikum jest doskonale dla ludzi ktorzy sa juz w 100% zdecydowani co do przyszlego zawodu i raczej wiaza go z praca techniczna:))) Jezeli idziesz do technikum elektrycznego czy cos tam.. a masz zamiar zostac programista.. to raczej chybiony wybor. nie dziw sie ze do technikow w wiekszosci chodza ludzie typu "dresy". Reszta trzezwych ludzi chodzi do ogolniakow. Wiem ze niektore licea maja naprawde kiepski poziom... ale to sa wyjatki.

06.09.2002
21:44
[13]

Superstar [ Konsul ]

Toolism --> poprostu mialem zle wyobrazenie co do technikum "nauka jak w ogolniaku + zawod + rozszerzona informatyka + rok wiecej" a tymczasem wyglada to tak "zawod + troche nauki", do zawodowki nigdy w zyciu bym nie poszedl poprostu "starsi", rodzice mi doradzali technikum a ja wkoncu sie przelamalem

06.09.2002
21:46
smile
[14]

Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

I zgodzę, i niezgodzę się z Soulem. Niezgodzę się gdyż technikum w niczym nie przeszkadza żeby iść później na studia. A zgodzę się dlatego iż praktycznie każdy ogólniak (z nazwy) lepiej wygląda w papierach niż najlepsze technikum.

06.09.2002
21:49
[15]

Anek [ Generał ]

jest jeszcze jedna sprawa - nawet jesli chce sie zostac inzynierem, informatykiem albo zglola fizykiem jadrowym, warto miec dosc dobre pojecie o historii i literaturze. a niestety, obawiam sie, ze te dwa przedmioty nie sa raczej faworyzowane w technikum:/

06.09.2002
21:49
[16]

Anek [ Generał ]

jest jeszcze jedna sprawa - nawet jesli chce sie zostac inzynierem, informatykiem albo zglola fizykiem jadrowym, warto miec dosc dobre pojecie o historii i literaturze. a niestety, obawiam sie, ze te dwa przedmioty nie sa raczej faworyzowane w technikum:/

06.09.2002
21:52
[17]

Superstar [ Konsul ]

Anek --> i tutaj sie mylisz, w przypadku technikum w ktorym aktualnie jestem jest IMO za duzo przedmiotow humanistychnych, 2 historie, 3 j.polskie ora WoK (wiedza o kulturze) jak na technikum to duzo

06.09.2002
22:01
[18]

Azzie [ Senator ]

Stary uciekaj z tej budy i to natychmiast!!! Rok to nie tak duzo. A dobra szkola nauczy Cie nie tylko materialu obszerniejszego, ale takze MYSLENIA i PRZYSWAJANIE WIEDZY. Czwarta klase robilem w liceum dla debili (bo tak naprawde nazywac sie takie szkoly), wczesniej 4 lata bylem w naprawde dobrym liceum... I wiesz, gdybym chodzil tam wiecej niz rok to nie wiem czy wogole myslalbym o studiach, a jedynie o piciu piwa czy szlajaniu sie po osiedlu. Jesli wiekszosc klasy to debile, to tez staniesz sie debilem. I to predzej niz myslisz...

06.09.2002
22:02
smile
[19]

wysiu [ ]

Viti ma racje, po technikum mozna bez problemu isc na studia - przykladem moze byc moj szef (btw duzo lepszy programista niz ja, ja to przy nim 'pikus', nabieram kompleksow tylko;))):))

06.09.2002
22:08
[20]

DKAY [ Generał ]

Moja siostra parę ładnych lat temu pod wpływem rodziców też podjęła podobną decyzję. Ewakuowała się z technikum po 1.5 miecha do średniego bardzo LO. A ponieważ i tam należała do najlepszych po 2 klasie przeniosła się już do "renomowanego" LO. Tam toche dostała w d... i zeszła na ziemie, lecz dzisiaj jest już mgr:) Zrób szybki zwrot w drugą stonę i postaraj się coś załatwić aby nie tracić roku.

06.09.2002
22:09
[21]

twostupiddogs [ Generał ]

ja bym raczej poświęcił rok(jeśli jest to możliwe), bo jak to ktoś napisał wczęsniej najgorsze liceum lepiej wygląda w papierach niż najlepsze technikum, chociaż często są tam ludzie senowni, z którymi da się pogadać - dużo tutaj zależy od poziomu klasy i szkoły, jeśli w klasie masz samych debili to wkrótce tak jak mówił Azzie sam się nim staniesz, albo wyalienujesz się i wylądujesz u czubków.

06.09.2002
22:12
smile
[22]

Kubus26 [ Legionista ]

Qrde co wy tak psioczycie na technika ja skonczylem takowe , studiuje na Politechnice Łódzkiej i dostalem prace w mojej miejscowosci chyba jedna z najlepiej płatnych.A wy ludzie po LO macie tylko jakies chore ideały w tych czasach liczy sie dobra wiedza praktyczna i walka o byt.Zobaczymy ile po LO posiedzicie na garnuszkach u rodzicow mądrale.Pozdrawiam

06.09.2002
22:20
smile
[23]

Gall [ Chorąży ]

Ja też jestem po technikum (mechanicznym z dużym naciskiem na informatykę) i myślę, że był to najlepszy wybór. Bez większych problemów znalazłem prace i uczęszczam na studia.

06.09.2002
22:21
[24]

Rendar [ Senator ]

Jeśli szkoła Ci nie odpowiada to się przenieś. Osobiście uważam jednak, że wybranie w tym momencie ogólniaka jest trochę chybione. Mimo wszystko ogólniak i technikum to szkoły o różnych stylach nauczania. Ja akurat skończyłem technikum i wybrałem je z całą świadomością, a naukę kontynuowałem na polibudzie. Jeśli jesteś zdecydowany studiować na jakieś uczelni technicznej to uważam, że lepiej jendak wybrac technikum. Ty poprostu źle trafiłeś. Ogólniak jest o tyle nie dobry, że w przypadku jakiegoś życiowego poślizgu uniemozliwiającego pójścia na studia (nigdy nic nie wiadomo...) nie masz w ręku żadnego fachu więc i ze znalezieniem pracy będzie totalnie krucho. Mimo wszytko po technikum masz wyuczony jakiś zawód. A tak wogule to niestety najbardziej rzetelną naukę można odebrać w prywatnej budzie... smutne...

06.09.2002
22:23
[25]

Azzie [ Senator ]

Rendar: Glupoty gadasz. W wiekszosci prywatnych szkol funkcjonuje zasada "place wiec wymagam... piatek"...

06.09.2002
22:24
smile
[26]

Miecho [ Centurion ]

Sorry,może kogoś uraże, ale moim środwisku (gimnazjum) nauczyciele i uczniowe do rubryczki ZAWODÓWKI dopisują także Technika. Teraz jeżeli ktoś idzie do technikum uznany jest za gorszego.

06.09.2002
22:26
smile
[27]

boYek [ Konsul ]

Liceum wyglada lepiej na papierach niz technikum? hieh, podsuncie pracodawcy (informatyka itp) osobnika po tech lacznosci + studia i 2giego po lo + studia, zobaczymy co wybierze. W dzisiejszych czasach samo srednie bez dyplomu wyglada jak podstawowe, juz zawodowe jest lepsze przynajmniej prace latwiej zdobyc. :>

06.09.2002
22:26
smile
[28]

ciemek [ Senator ]

pierwszy tydzień minął, więc nie ma żadnego problemu. Nikt nie powinien Ci rzucać kłud pod nogi - zawsze możesz się przenieść. Nie wiem czy ktoś już Ci tutaj o tym pisał. Moim zdaniem byłoby to najlepsze posunięcie w tym wypadku. A te "dresy" jak coś będą burzyć, strzelać jakieś farmazony, to olej to poprostu i tyle. Good luck

06.09.2002
22:27
smile
[29]

Deser [ neurodeser ]

Kilka postów mnie rozbawiło :D Co ma piernik do wiatraka ? No to wyobraźcie sobie moi drodzy taką scieżkę Podstawówka - zawodówka (tokarki :P) - technikum (mechaniczno - elektryczne) - studium (plastyczne) - studia (animacja kulturalna) :D i co ma piernik do wiatraka ? Ważne było kiedyś uczyć się do bólu bo do wojska nie brali :) Zresztą wariatów nadal nie biorą :))))))

06.09.2002
22:30
smile
[30]

Kubus26 [ Legionista ]

Miecho sorki ale ci twoi nauczyciele sami są po Lo i co maja biedni powiedzieć przecież nic po uczeniem was nie potrafia robic :)

06.09.2002
22:47
[31]

Rendar [ Senator ]

Azzie---> Jakoś tego chłopczyku nie zauważyłem... moja żona w tej chwili studiuje na prywatnej uczelni i musi zakówać aż bańka puchnie. Z całej jej grupy tylko ona i jeszcze jedna dziewczyna zaliczyły rok bez poprawek. Reszta grupy podchodzi we wrześniu, a wszyscy płacą jednakowo. Oczywiście można trafić do takiej budy jak mówisz, ale albo się chcesz uczyć i zdobyć wyksztacenie własną pracą, albo iść do szkoły w której obowiązują takie zasady jak mówisz... ale to lepiej iśc na bazar i kupić sobie jakiś dyplomik...

06.09.2002
22:51
[32]

Azzie [ Senator ]

Rendar: Zauwaz frajerze ze mowimy o szkolach srednich a nie o uczelniach. Niech ci zona wytlumaczy roznice jak jej nie widzisz.

06.09.2002
22:56
[33]

Rendar [ Senator ]

Azzie --> ja Cie nie obrażam.... I powtórze dużymi literami skoro nie dociera: JAK CHCESZ ZDOBYĆ WIEDZE I MIEĆ Z NIEJ KORZYŚCI DLA SIEBIE SAMGO TO TO BĘDZIESZ SIĘ UCZYŁ, A JEŚLI CHCESZ MIEĆ PAPIER TO SOBIE GO MOŻESZ KUPIĆ. I odnosi się to każdego rodzaju szkoły - popytaj znajmych , może Ci wytłumaczą...

06.09.2002
22:58
[34]

Azzie [ Senator ]

Rendar: No nie wiem. Zdrobnienia w stylu "chlopczyku" itp sa uwazane za obrazliwe. Jesli robisz to przypadkiem to zaprzestan bo moze byc odebrane niewlasciwie.

06.09.2002
23:03
[35]

Rendar [ Senator ]

OK. Chłopczyku - MOŻE być odebrane niewaściwie, ale frajerze BEDZIE odebrane napewno nie jako komplement... ale.. olać to...

06.09.2002
23:03
[36]

Azzie [ Senator ]

Rendar: A pomijajac juz niepotrzebne scysje i wracajac do tematu: masz racje, zdazaja sie prywatne szkoly i uczelnie ktore maja bardzo wysoki poziom i dobrze szkola. Ale duzo tez jest szkol powstajacych tylko dlatego ze ktos ma pomysl na zrobienie interesu. Po dobrej szkole panstwowej masz przynajmniej dobry papierek... A jak trafisz na kiepska szkole prywatna to i papierkiem bedziesz mogl sobie tylek podetrzec, wiedzy tez nie bedzie a za to bedzie duza dziura w budzecie bo przeciez czesne trzeba placic...

06.09.2002
23:04
[37]

Rendar [ Senator ]

Azzie --> I tu się z Tobą zgadzam w zupełności. Faktem jest , że i na tych państwowych jak nie posmarujesz to nie pojedziesz... i to dopiero jest smutne..

06.09.2002
23:39
smile
[38]

So-pel [ Pretorianin ]

Superstar--> technikum łączności w gdańsku?

07.09.2002
00:52
[39]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Soulcatcher --> ja równiez pozwolę sobie niezgodzić się z tobą.. w niektórych przypadkach po technikum łatwiej jest się dostać na studia, niż po ogólniaku. Przykładem może być jedno z wrocławskich techników elektronicznych - jego ukończenie daje ci dodatkowe punkty rekrutacyjne na studiam których nie otrzymasz po liceum. Jeśli przy okazji wybierzesz sobie kierunek związany z elektroniką, to na pierwszym roku studiów masz święty spokój, bo przerabiane tematy masz w jednym palcu:) Anek --> W przypadku budowlanek, czy też samochodówek, przedmioty humanistyczne są rzeczywiście traktowane po macoszemu, jednak w przypadku technikum elektr. wygląda to zupełnie inaczej. Technikum E. różni się od liceum wyłącznie tym, że nie ma plastyki, biologi i drugiego języka. Zamiast tego jest poszerzona matematyka, informatyka oraz dochodza - ochrona środowiska (nie mam pojęcia po co),przedmioty "fizykopochodne", czyli Elektronika, Układy cyfrowe, itp. Wszystko to jest rozłożone na 5 lat, a język polski i historia sa na tym samym poziomie co liceum. Superstar -->niestety są technika i technika... radzę jak najszybciej zmienić szkołę...

07.09.2002
01:55
[40]

QbaX [ Baron Vladimir Harkonnen ]

Nie czytałem wszystkich postów, bo poprostu mi się nie chce. Skonczyłem b. dobre liceum , konczę studia. Radzę Ci przenieś się do jak najlepszego LO. Po 1. Papier 2. Nie ma dresów i debili 3. (moim zdaniem kluczowe :P przynajmniej ja to lubiłem) wszyscy wszystko umieją i zawsze dają odpisać, bedziesz miał 4 lata luzu w pożądnej atmosferze! 4. A i na poziom nie ma co nazekać ( byłem w klasie autorskiej mat-inf: 5 (6) h mat, 3 h fiz, 4h inf - mniejwięcej równo przez 4 lata) Potem na studiach i tak czy po liceum czy po technikum, wszystko jest na wykładach i w podręcznikach , wiele ci to co wyniosłeś nie pomoze (no maoze na 1-szym roku)

07.09.2002
11:11
[41]

Superstar [ Konsul ]

So-pel --> tak moge jeszcze dodac ze poszedlem do tej szkoly z tego wzgledu ze moi znajomi ktorzy tam chodzili opisywali ta szkole w samych superlatywach, nawet jeden z nich poszedl po niej na politechnike gdanska, ale widacze szkola pod wplywem nowego sposobu nauczania, musiala kilka rzeczy pozmieniac przez co stala sie gorsza, poprostu nie trafilem na swoje dzieki wszystkim za odpowiedzi napewno pomoga mi dokonac dobrego wyboru... mam jeszcze duzo do myslenia

07.09.2002
11:21
[42]

mikhell [ Master of Puppets ]

Co do ilości lekcji daneo przedmiotu na tydzień, to często ulegają one zmianie, co prawda w technikum jest zwykle dużio więcej przedmiotów niż w LO ( ja w czwartej klasie mam wszystkich przedmiotów AŻ osiem) przez co mam 6 polskich, ale też sześć WFów

07.09.2002
11:28
[43]

Superstar [ Konsul ]

mikhell --> 6 WF'ow ?? booo kurna, sporo

07.09.2002
11:37
[44]

Lady Karolcia [ Generał ]

Moj brat skonczyl najlepsze w miescie technikum. Byl w nim jednym z najlepszych uczniow. Dostal sie na studia. Zdal je dopier po 9(!) latach. Jak widac nawet najlepsze technika to nie to samo co liceum. Ludzie mowia ze ten sam poziom + jeszcze zawod. A ja mowie g***o prawda! Tachnikum to nic innego jak zawod + troszke wyzszy poziom niz zawodowka. Mi ojciec tez mowil ze mam ics do technikum bo bede miala zawod ale na szczescie go nie posluchalam. Poszlam do liceum i mimo iz chodze tam dopiero tydzen to wiem ze dobrze wybralam. Super-wspaniali nauczyciele. 33 osoby w klasie z ktorymi moge pogadac na KAZDY temat. Wysoki poziom nauczania. A ze jest to liceum jezykowe to jeszcze mozliwosc zdawania miedzynarodowej matury i studiowanie za granica. A wiec Superstar -> jesli masz mozliwosc przeniesienia sie nawet do sredniego liceum to wykorzystaj szanse. Potem zawsze mozesz sie przenies do jeszcze lepszego. Nie ma sensu sie marnowac w technikum.

07.09.2002
12:11
[45]

Forgotten [ Pretorianin ]

Superstar --> cos mi sie wydaje ze chodzimy do taj samej szkoly :d tylko ze ja jestem juz w 4 klasie :) i powiem jedno: mojej klasy i szkoly nie zamienilbym na zadne inne :) Z przygotowaniem na studia to dobrze trafiles - ludzie po mat-fizie z lo beda wkuwac, kombinowac i wyklinac Boole'a za te wszystkie zera i jedynki a Ty loozik - masz wszystko w malym palcu ;] Z poczatu moze sie wydawac ze lekcje sa 'przecietne' i 'malo techniczne' ale PRAWDZIWE przedmioty zawodowe zaczynaja sie w 3-4 klasie i wtedy dopiero jest fajnie: od budowy bramek, rejestrow az do procesorow, kontrolerow itp sprzetu wew. komputerowego :) tego w LO nie ucza :) Jesli chodzi o schemat: "nauka z ogolniaka + zawod + rozszerzona informatyka + rok wiecej" to ja bym okreslil to inaczej: mniej polaka, matmy, chemii, fizy niz w ogolniaku (to plus :) + zawod (zawsze cos - mozesz np w sklepie komputerowym dorabiac w wakacje; a po lo? na promocji w supermarkecie chyba ;) + przedmioty techniczne (przydatna sprawa - szczegolnie na studia) + rok wiecej (tez fajnie - wiecej czasu na nauke do matury ;) hmm co do ilosci dresow: 70% ??? chyba troche przesadzasz ;) po szkole placze sie troche tego g**** ale i tak rzadza metale ;) (pozdrawiam samorzad ;d) nauczyciele sa w porzadku ale wiecie jak jest: na poczatku przyciskaja wszystkich aby slabszych wyeliminowac... :) Mac --> po czesci masz racje: sa technika i jest Technikum Lacznosci ;) pozdrawiam (jak cos wymysle to dopisze ;)

07.09.2002
12:30
[46]

So-pel [ Pretorianin ]

Superstar--> tak się śmiesznie składa, że jestem absolwentem tej szkoły. kiedy jeszcze się tam uczyłem (a było to dawno temu) była to bardzo sympatyczna szkoła, doskonale przygotowująca do studiów. prawie połowa mojej klasy dostała się bez problemów na informatykę na politechnice gdańskiej. pozostali też trafili tam, gdzie chcieli. moja rada: jeżeli rzeczywiście jest tak źle, to zmień szkołę. jeśli jesteś pewień że to pomyłka, nie ma sensu tracić czasu.

07.09.2002
12:42
[47]

Kyahn [ Kibic ]

Forgotten------>nie rozśmieszajcie mnie,ten cały zawód po technikum,a co to ma niby być ??? W dzisiejszych czasach jest on nic nie warty. Prawda jest taka,że studia trzeba skończyć,jeśli się chcę mieć dobry start. Mam kupla po technikum elektronicznym,laureta olimpiady technicznej i on sam przyznaje,że tak w sumie to on guzik umie i nikt z jego klasy nie ma w tej chwili roboty.Technikum to jest dosyć wysoko w rankingach ogólnopolskich.Jaka jest różnica ??? Mianowicie jest jedna,studiujemy na Polibudzie Warszawskiej wydział Elektroniki i co zauważyłem. Ja mam problemy z przedmiotami technicznymi (obwody),a on z przedmiotami matematycznymi (algebra). Ja kończyłem liceum,ale wybrałem je z nastawieniem,że dalej będą studia. Tak w sumie to ten zawód po technikum jest nic nie warty i tyle,ale oczywiście po liceum nie ma się jakiejkolwiek wiedzy na temat "przyszłego" zawodu. Pozdrawiam.

07.09.2002
12:59
[48]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Lady Karolcia --> nie można wszystkich techników oceniać tak samo. Jak już mówiłem są technika nie odbiegające zbytnio od zwykłej zawodówki (wszelkie budowlanki i samochodówki) i są technika, któe dorównują, a w pewnych kwestiach przewyższają liceum (np. technikum elektroniczne, do którego uczęszczam 5 rok). WIem o czym mówię, bo w Elektronicznych Zakładach naukowych, do których chodzę, znajduje się zarówno technikum, jak i liceum z tymi samymi wykładowcami. Poziom języka polskiego, angielskiego, historii i chemii jest dokładnie taki sam jak w liceum, tyle że rozłożony na 5 lat, a nie na 4... Z kolei fizyka, matematyka, geografia są na znacznie wyższym poziomie. Brakuje plastyki (ale na co to się przyda w życiu?), biologi (no to rzeczywiście mogłoby się trochę przydać) i drugiego języka (który i tak w liceum traktowany jest po macoszemu i uczeń skupia się na jednym języku). Zamiast tego masz przedmioty zawodowe, których uczą wykładowcy politechniki wrocławskiej dorabiający w technikum. Podsumowując warto iść do technikum, ale trzeba się koniecznie upewnić, czy jest ono na wysokim poziomie. Może jest takich techników niewiele, ale trochę ich jest, dlatego nie można ich zaszufladkować do jednej kategorii, jak to zrobiłaś w swoim poście...

07.09.2002
13:08
[49]

Superstar [ Konsul ]

So-pel --> "była to bardzo sympatyczna szkoła" w nie watpie bo jak juz mowilem znam pare osob ktore tam chodzilo i takze sa z niej zadowolone, ale sporo sie teraz zmienilo wydaje mi sie ze szkola ta zle sie przygotowala na nadejscie uczniow gimnazjum, moja pierwsza opinia jest subiektywna i laczy sie tylko i wylacznie z moimi osobistymi odczuciami do tej szkole poprostu nie bylem na nia "przygotowany" Forgotten --> racja nauczyciele sa wymagajacy i ogolnie ok (tu nie ma co narzekac) a i metali tez jest sporo jednak IMO dresy rzadza w tej szkole :/ wydaje mi sie ze jesli pozostane to zakonczy sie to tak ze bede mial zerowe zycie towarzyskie (nieodpowiednie towarzystwo) pozostaly mi 3 rozwiazania - pozostac w technikum, isc do wybranego ogolniaka, przeniesc sie do liceum lacznosci (zajebista szkola ! pod wzgledem edykacyjnym byloby to najlepsze rozwiazanie chociaz watpie zebym sie dostal

07.09.2002
13:23
[50]

Forgotten [ Pretorianin ]

Kyahn --> no wlasnie, nie mowie o pracy na stale bo z tym nawet po studiach sa problemy ale po technikum ma sie chociaz 'cos' :) po samym LO to nigdzie nie wezma, po technikum mozna miec nadzieje ;) pozdrawiam

07.09.2002
13:26
[51]

Forgotten [ Pretorianin ]

Superstar --> racja, zanim 'przyszlo' gimnazjum bylo zupelnie inaczej... :( jedno jest pewne: im dalej (czyt. wyzsza klasa :) tym lepiej ;) pozdrawiam

07.09.2002
13:33
[52]

Superstar [ Konsul ]

"nie mowie o pracy na stale bo z tym nawet po studiach sa problemy ale po technikum ma sie chociaz 'cos' :) po samym LO to nigdzie nie wezma, po technikum mozna miec nadzieje" i to bylo chyba najwieksze ZA w wyborze technikum w moim wypadku, zawod w technikum traktowalem jako kolo ratunkowe jezeli pierwszy rok nie dostane sie na szkole wyzsza, ale widac ze wiekszosc uczniow i nauczyciei traktuje ten zawod powazniej, traktuja go jako zakonczenie nauki i rozpoczecie pracy (np. moja klasa 4/28 osob zrobi wszystko zeby isc dalej)

07.09.2002
13:38
[53]

Forgotten [ Pretorianin ]

w dzisiejszych czasach to chyba kazdy ambitny, mlody czlowiek nie mysli o konczeniu nauki na szkole ponadpodstawowej (ups... ponadgimnazjalnej ;). U mnie w klasie chyba nie ma osob nie majacych w planach dalszego ksztalcenia, po prostu nie ma wyjscia - trzeba sie uczyc...

07.09.2002
13:42
[54]

So-pel [ Pretorianin ]

Forgotten--> zgadzam się, na początku pierwszej klasy czułem się podobnie jak Superstar...potem było coraz lepiej. oczywiście najlepsza była ostatnia klasa...z resztą zobaczysz za rok!!

07.09.2002
13:51
[55]

So-pel [ Pretorianin ]

Superstar--> w pierwszej klasie mało kto myśli o studiach, nie przejmuj się tym co mówią. za moich czasów było podobnie, a po 5 latach okazało się że na 32 osoby w klasie 30 poszło na studia.

07.09.2002
14:57
smile
[56]

Victor1980 [ Junior ]

Siemasz. Chłopie mam to za sobą. trafiłem do bardzo chujowej szkoły, (przepraszam za wyrażenie, ale inaczej tego sie nie da opisać). Chodziłem do Technikum Elektrycznego, Trzy lata się tam męczyłem, mimo dobrych wyników w nauce. Ludzie z którymi przebywałem to DZICZ i HAMSTWO W CZYSTEJ POSTACI. Nie uwazam aby po technikum bylo niewskazane isc na studia. Jak najbardziej isc. szkola dobrze przygotowuje do studiow technicznych. wszysy moi znajomi po takiej szkole szli na studia i sa niezli. goscie po liceum na zawodowych przedmiotach wymiekali. ale nie to jest istotne w moim liscie. chce CI powiedziec jedno (3 lata doświadczeniea). LUDZIE Z KTÓRYMI WSPÓŁPRACUJESZ (szkoła, praca) TO ABSOLUTNA PODSTAWA. jeśli są do bani to zmieniaj szkołe jak najszybciej. Szkoda Twoich nerwów. Pozdrawiam.

07.09.2002
14:58
[57]

Victor1980 [ Junior ]

Siemasz. Chłopie mam to za sobą. trafiłem do bardzo chujowej szkoły, (przepraszam za wyrażenie, ale inaczej tego sie nie da opisać). Chodziłem do Technikum Elektrycznego, Trzy lata się tam męczyłem, mimo dobrych wyników w nauce. Ludzie z którymi przebywałem to DZICZ i HAMSTWO W CZYSTEJ POSTACI. Nie uwazam aby po technikum bylo niewskazane isc na studia. Jak najbardziej isc. szkola dobrze przygotowuje do studiow technicznych. wszysy moi znajomi po takiej szkole szli na studia i sa niezli. goscie po liceum na zawodowych przedmiotach wymiekali. ale nie to jest istotne w moim liscie. chce CI powiedziec jedno (3 lata doświadczeniea). LUDZIE Z KTÓRYMI WSPÓŁPRACUJESZ (szkoła, praca) TO ABSOLUTNA PODSTAWA. jeśli są do bani to zmieniaj szkołe jak najszybciej. Szkoda Twoich nerwów. Pozdrawiam.

07.09.2002
14:59
[58]

Victor1980 [ Junior ]

Siemasz. Chłopie mam to za sobą. trafiłem do bardzo chujowej szkoły, (przepraszam za wyrażenie, ale inaczej tego sie nie da opisać). Chodziłem do Technikum Elektrycznego, Trzy lata się tam męczyłem, mimo dobrych wyników w nauce. Ludzie z którymi przebywałem to DZICZ i HAMSTWO W CZYSTEJ POSTACI. Nie uwazam aby po technikum bylo niewskazane isc na studia. Jak najbardziej isc. szkola dobrze przygotowuje do studiow technicznych. wszysy moi znajomi po takiej szkole szli na studia i sa niezli. goscie po liceum na zawodowych przedmiotach wymiekali. ale nie to jest istotne w moim liscie. chce CI powiedziec jedno (3 lata doświadczeniea). LUDZIE Z KTÓRYMI WSPÓŁPRACUJESZ (szkoła, praca) TO ABSOLUTNA PODSTAWA. jeśli są do bani to zmieniaj szkołe jak najszybciej. Szkoda Twoich nerwów. Pozdrawiam.

07.09.2002
15:32
smile
[59]

So-pel [ Pretorianin ]

Victor1980--> mógłbyś powtórzyć jeszcze raz?

07.09.2002
22:41
smile
[60]

Kubus26 [ Legionista ]

Qrde co wy tak psioczycie na technika ja skonczylem takowe , studiuje na Politechnice Łódzkiej i dostalem prace w mojej miejscowosci chyba jedna z najlepiej płatnych.A wy ludzie po LO macie tylko jakies chore ideały w tych czasach liczy sie dobra wiedza praktyczna i walka o byt.Zobaczymy ile po LO posiedzicie na garnuszkach u rodzicow mądrale.Pozdrawiam

07.09.2002
22:47
[61]

Lady Karolcia [ Generał ]

Kubus --> tak. Na garnuszku trzeba bedzie siedziec az do skonczenia studiow bo po liceum pracy nie znajde. Ale o wiele latwiej bedzie znalezc prace kiedy chodze do LO + studia niz jesli chodze do technikum + studia (te same co po LO i z tymi samymi ocenami). Niestety prawda jest ze pracodawcy wolo osoby ktore maja skonczone LO niz technikum poniewaz mimo wszystko w liceach poziom jest wyzszy (oczywiscie mowie o dobrych liceach).

07.09.2002
23:54
smile
[62]

d333d333 [ Silber Kreuz ]

g**ik prawda.....przyjma cie patrzac na papier a po miesiacu wywala jesli sie okaze ze poza papierem nic nie masz do zaoferowania.... jak ktos jest dupa(sory) to mu zadna uczelnia nie pomoze... a wogule skad ta glupia teoria ze ktokolwiek patrzy na szkole srednia???? konczcie ta dyskusje bo co bylo do powiedzenia na temat(kto nie pamieta niech sobie pierwszy watek przeczyta) juz powiedzieliscie, teraz walkujecie ciagle to samo - czy wieksza kasa po technikum czy ogolniaku. lol, to jest zabawniejsze niz dyskusja nad najlepszym kierunkiem studiow......

08.09.2002
00:14
smile
[63]

wysiu [ ]

<-- d333 x2

08.09.2002
00:19
[64]

Lady Karolcia [ Generał ]

d333d333 --> sorry ale dupa to ktos kto np nie wie jak pisze sie W OGÓLE a nie ktos kto skonczy liceum i studia z dobrymi ocenami (oczywiscie zakladam ze oceny zdobywal uczciwie wlasna praca a nie nabijajac kasa czyjes kieszenie). I nikt tutaj nie dyskutowal po ktorej szkole bedzie wiecej zarabial tylko ktory rodzaj szkoly jest lepszy.

08.09.2002
00:35
[65]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Lady Karolcia --> z tymi papierami, to jest kompletna.. nieprawda. Po pierwsze jeśli skończyło się studia, to w zasadzie wogóle nie bierze się pod uwagę papierów ze szkoły średniej, chyba że jest to technikum. Wtedy z kolei ma się plus, za praktykę która odbywa się w czwartej klasie technikum (pod warunkiem, że praktyka jest związana z zawodem, o który się ubiegasz). Dodatkowym atutem są znajomości z praktyk. Ja praktykowałem w firmie zajmującej się sprzedażą i składaniem komputerów. Dzięki zawartym znajomościom mam załatwioną pracę po technikum (z której niestety nie skorzystam, bo wybieram się na studia, niemniej zawsze jest to jakieś koło ratunkowe). Poza tym "wogóle" pisze się razem w przypadku twojego posta:) No offence:)

08.09.2002
00:38
smile
[66]

Kyahn [ Kibic ]

Lady Karolcia------->nie masz racji.Co z tego,że taki człowiek ma dobre oceny,jak dajmy na to nie będzie potrafił "odnaleźć" się w życiu.Oceny to jest tylko "półśrodek" przydatny do dobrego startu,a dalej to nie mają większego znaczenia.d333d333 po prostu "dupą" nazwał człowieka,który nie będzie potrafił znaleźć się w nowej sytuacji i tyle.Myślę poza tym,że za jeden błąd ortograficzny nie powinnaś "gonić kolegi". Pozdrawiam.

08.09.2002
00:42
smile
[67]

Kyahn [ Kibic ]

Z tym "w ogóle" to ja chyba czegoś nie zrozumiałem,przecież to się pisze oddzielnie. Mac jaki to jest jej przypadek,że powinno się pisać razem ?

08.09.2002
00:45
[68]

Lady Karolcia [ Generał ]

Mac --> nie chce mi sie juz drazyc tego tematu. W technikach masz praktyki ale to nie znaczy ze w tych szkolach poziom jest wyzszy niz w liceach. Jesli chcesz mnie przekonac ze jest inaczej musisz znalezc porzadne argumenty bo nie wystarczy mi tylko twoje slowo. Co do pisowni 'w ogole' to jest tylko jedna poprawna (czyli pisze sie osobno 'w' i 'ogole') i nie ma wyjatkow. Zeby sie upewnic ze nie robie z siebie idiotki sprawdzilam pisownie w slowniku oraz zapytalam sie nauczycielki ktora jest moja matka.

08.09.2002
00:48
smile
[69]

d333d333 [ Silber Kreuz ]

kyahn ----- fajnie ze niektorzy czytaja to co jest napisane, a nie doszukuja sie obelg zamaskowanych w kazdym poscie.... ale jak powiedzial ostatnio jeden mondry polityk - udez w stuł a norzyce siem odezwom :/ w tym pzypadkó odezwala siem pszemodnzala pani po ogulniakó do kturej nic nie mialem :/ do czasó......(no morze poza ubiegnienciem mnie z prowokayjnym wontkiem o grecii:) ps polamcie se jenzyki, lol

08.09.2002
00:52
[70]

Lady Karolcia [ Generał ]

Kyahn --> chyba tez nie do konca mnie dobrze zrozumiales. mowilam tylko o tym ze w liceach poziom jest wyzszy i osoby ktore maja skonczone liceum sa jakby lepiej traktowane niz tez z technikow. Nie chce nikogo obrazac ani mowic ze ci z technikow sa glupsi. To nie tak. Po prostu jesli powiesz komus ze chodzisz do technikum to ta osoba najczesciej mysli 'pewnie nie dostal sie do liceum' a jelsi mowisz ze chodzisz do liceum to nie mysli nic a przynajmniej niz zlego :). Dobra troche przesadzam ale chce przez to powiedziec ze ogolnie ludzie uwazaja liceum za szkole 'lepsza' niz technikum.

08.09.2002
00:56
[71]

Kyahn [ Kibic ]

Lady Karolcia----->powiedz mi co to jest poziom ??? Bo ja generalnie nie rozumiem tego stwierdzenia.Wyższy poziom,niższy,on ma 6 ja mam 2,a jaka tu różnica. Wiadomo,że i tak będę szedł na studia i teraz mam egzamin,albo go zaliczę albo nie i to się liczy. Prawda jest taka,że po liceum nic się nie potrafi (sam skończyłem,drugie w moim mieście). Drugi rok studiów przede mną i ta wiedza zdobyta przeze mnie w liceum jest wykorzystywana może w 1-3%,na pewno nie więcej.Co z tego,że z matury mam oceny 4,4,5,5,6 ??? Przecież ja tym nie nakarmię dzieci (mam nadzieję,że takie będę miał:)). Jak się chce uczyć i coś się ma w "czaszce" to się zawsze trafi do liceum z tak zwanym "poziomem". Pozdrawiam.

08.09.2002
00:57
[72]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Lady Karolcia --> Z "w ogóle" możesz mieć rację, nie będę się sprzeczał. Innych argumentów niż moje słowo przytoczyć chyba się nie da. Można wziąść to ewentualnie na logikę. Technikum Elekrtoniczne uczy Elektroniki, a Elekrtonika jest dziedziną fizyki. Logiczne jest więc, że uczniowie technikum mają szerszy zakres z fizyki niż uczniowie liceum. Z matematyką jest to samo, ale tu musi wystarczyć moje słowo. A przedmioty humanistyczne w technikum nie ustępują poziomemtym z liceum.. nie mogą, bo maturę w technikum mamy taką samą jak w liceum, tyle że nie trzeba zdawać języka obcego (co jest kolejnym atutem technikum). Nie wierzysz.. twoja sprawa, ja na tym poście kończę dyskusję, bo dalsza dyskusja do niczego nie doprowadzi.

08.09.2002
00:59
smile
[73]

Lady Karolcia [ Generał ]

d333d333 --> no do jasnej anielki!!! Czlowieku! Idz do lekarza! Az brak mi slow zeby skomentowac twojego ostatniego posta. Skad sie tacy ludzie jak ty biora?!

08.09.2002
01:00
[74]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Lady Karolcia --> tu się ze sobą zgodzę.. ludzie rzeczywiście uważają że technikum jest niżej niż liceum, ale są w błędzie. Chodzenie do technikum nie zmniejszy moich szans na dostanie się na studia i to jest naważniejsze.

08.09.2002
01:02
[75]

Kyahn [ Kibic ]

Mac----->tu niestetynie do końca się z tobą zgodzę,akurat ja po profilu mat-fiz-inf posiadam o wiele większą wiedzę z matmy niż kolesie po technikach,ale jeśliby porównywać do klas ogólnych to sądzę,że możesz mieć rację. Pozdrawiam.

08.09.2002
01:05
[76]

Mac [ Sentinel of VARN ]

Kyahn --> no akurat licealiści na profilu mat-fiz moga mieć większą wiedzę z matmy, ale z fizy już nie. Niemniej miałem na myśli właśnie klasy ogólne..

08.09.2002
01:05
[77]

Lady Karolcia [ Generał ]

Kyahn --> poziom to jest zakres materialu jaki przerabiany jest w poszczegolnych szkolach. Calego materialu a nie tylko jak to wy podajecie na przykladach matematyki, fizyki czy informatyki. Caly material. Na to skladaja sie rowniez nauki humanistyczne i jezyki obce ktore wszyscy jakby omijali. Przeciez teraz bez jezyka nie mozna znalezc pracy! Nawet zeby zostac sprzataczka w porzadnej firmie trzeba znac angielski!

08.09.2002
01:08
[78]

Mac [ Sentinel of VARN ]

A tak poza tym jedno minie ciekawi... przecież technika zostały zlikwidowane rok temu.. zamiast tego są teraz licea o profilu technicznym trwające 4 lata. Może to ktoś potwierdzić???

08.09.2002
01:09
[79]

Lady Karolcia [ Generał ]

Mac --> nie jest prawda ze uczniowie Techniku Elektronicznego maja szerszy zakres fizyki niz uczniowie liceum chodzacy na profil np. fizyczno-matematyczny. A nawet jesli maja troszke szerszy ten zakres to za to traca na innych przedmiotach jak np wspomniany jezyk obcy.

08.09.2002
01:12
[80]

Kyahn [ Kibic ]

Mac----->co do fizyki to masz rację. Lady Karolcia ------->to jest poziom danej szkoły,niech i tak będzie,ale to nie jest istotne. Ważniejszy jest twój poziom,co ty sobie przyswoisz,a nie to czego cie będą uczyć. Oczywiście łatwiej jest się więcej nauczyć,gdy ma się ku temu większe możliwości,ale generalnie większość i tak zależy od jednostek. Z tym angielskim na sprzątaczkę to trochę przesadziłaś,no chyba,że polega ona na znajomości kilku najbardziej przydatnych zwrotów.Co do języka to poziom w szkołach średnich jest raczej niski (nie wiem jak jest w liceach językowych) i jeżeli samemu się nie przyłożysz to guzik się nauczysz. Pozdrawiam.

08.09.2002
01:15
smile
[81]

Kyahn [ Kibic ]

Poza tym wiecie jak to jest są Licea i licea,Technika i technika,a my tak strasznie generalizujemy. Dobra dość na dziś wieczór gadki o edukacji,idę oglądać film. Nara.

08.09.2002
01:15
[82]

Mac [ Sentinel of VARN ]

hmm... wygląda na to, że jednak skrobnę tu jeszcze kilka postów.. Lady --> O językach obcych mówiłem.. w liceum drugi język i tak jest traktowany po macoszemu i uczeń skupia się na jednym. W klasie maturalnej wybiera sie jeden język do matury, chodzi się na fakultety, a drugi język odchodzi w niepamięć. No chyba że uczeń ustawi sobie drugi język na dodatkowy przedmiot maturalny, co jednak zdarza się rzadko, bo zdawanie matury z dwóch języków to IMHO samobójstwo. Mój znajomy tak zdawał i oba języki plątały mu się na ustnym... Uczniowie technikum elektronicznego mają na 100 % szerszy zakres fizyki, a to dlatego że mają masę przedmiotów fizykopochodnych, które wymienię na dole: Elektrotechnika, Elektronika, Układy Cyfrowe, Układy Analogowe, Urządzenia Elektroniczne, Układy Automatyki, Układy Mikroprocesorowe, Urządzenia A/V, Systemy i Sieci Komputerowe - to wszystko fizyka i matematyka.

08.09.2002
01:22
[83]

Lady Karolcia [ Generał ]

Kyahn --> ale tutaj porownujesz poziom uczniow poszczegolnych szkol. Moim zdaniem tak nie mozna robic poniewaz to tak jakbys porownywal wiedze nt. komputerow stolarzy pracujacych w firmie X do tych z firmy Y. To jest czysty przypadek. To ze uczen X dostal sie do liceum i ma 4 i to ze do technikum chodzi uczen Y majacy same 5 nie swiadczy o poziomie szkoly.

08.09.2002
01:27
[84]

Kyahn [ Kibic ]

Lady Karolcia----->(qrde a miałem oglądać film).Powiedz mi a co świadczy ??? Zakres wiedzy,a jak to objąć? Zauważ,że wszystkie rankingi są robione względem laureatów i finalistów olimpiad,a to,że w danej szkole jest ich dużo nie znaczy,że i ty będziesz.Ja po prostu uważam,że największe znaczenie ma twoja wiedza,twoje podejście itp,a nie jaką szkołę kończyłaś. Pozdrawiam. P.S.Teraz to naprawdę już kończę.

08.09.2002
01:28
[85]

Lady Karolcia [ Generał ]

Kyahn --> i wcale nie przesadzilam co do sprzataczki poniewaz moja sasiadka chciala sie zatrudnic w jakiejs duzej bydgoskiej firmie jako sprzataczka ale jej nie przyjeli poniewaz angielskeigo prawie w ogole nie znala. Powiedzieli jej ze w firmie czesto maja gosci z zagranicy i ona musi znac angielski aby zrozumiec jesli beda cos do niej mowic. Niestety, teraz bez przynajmniej jednego jezyka nic sie nie zdziala. A aby znalezc dobra prace nalezy znac 2 obce jezyki i z tego jeden na poziomie co najmniej srednim.

08.09.2002
01:34
[86]

Lady Karolcia [ Generał ]

Na dzisiaj juz koncze. Mam dosyc tej dyskusji. Dobranoc wszystkim. Aby opuscic was w pokojowym nastawieniu powiem ze technika i licea maja ten sam poziom a nawet wyzszy :).

08.09.2002
08:13
[87]

Superstar [ Konsul ]

co do dwoch jezykow w szkole to w moim technikum jest ta sama sytuacja co w wiekszosci liceow czyli jeden z jezykow wcisniety na sile, 1 godzina niemieckiego od podstaw ! (kiedy ja np. ucze sie juz 6 lat) i angielski 3 godziny lekcyjne

08.09.2002
11:17
[88]

d333d333 [ Silber Kreuz ]

lk------ heheheeeeeeeeeeeeee

08.09.2002
11:34
[89]

Minas Morgul [ Senator ]

Ja juz w pierwszej klasie podstawowki zastanawialem sie nad liceum i juz wiem na 100% do ktorego bede chodzil. Jedne z najlepszych liceow w Podkarpaciu, ale trudno sie tam dostac. Tam nie ida kujony, ktore ucza sie wszystkiego, tylko uczniowie zdolni np na profil biologiczno chemiczny lub matematyczno informatyczny. I to mi sie podoba ! Dlatego w tym roku bede staral sie dobrze zdac egzamin

08.09.2002
13:58
smile
[90]

Kyahn [ Kibic ]

Minas Morgul----->tylko się nie rozczaruj,a kujony to są w każdym "dobrym" liceum. Powiedz mi też po co będziesz się starał dobrze zdać egzamin, jak wiesz,że na 100 % będziesz tam chodził? Pozdrawiam.

08.09.2002
14:30
[91]

yosiaczek [ Generał ]

u mnie ze szkołą też głupio wyszło. to dobre liceum. szłam tam sama, ale myślałam, że szybko nawiążę kontakt z kimkolwiek, okazało się jadnak, że do mojej klasy chodzą totalne kujony i nudziarze. jestem osobą ogromnie różniącą się od tego typu ludzi i po trzech dniach nudnych lekcji z nudnymi nauczycielami i nudnymi uczniami psycha mi poprostu wysiadała :( dlatego spakowalam manatki (a raczej dokumenty :)) i przeniosłam się do drugiego liceum, mieszczącego się w tym samym budynku, które jes coprawda troche gorsze ale myślę że nie zaważy to bardzo na mojej wiedzy i dobrze mnie ta szkoła do studiów przygotuje :) wielu ludzi mówi mi, że głupio zrobiłam ale przecież chodzi też o to żeby się dobrze czuć, nikt długo by nie wytrzymał gdyby szkoła,nawet nie pod względem nauki byładla niego męczarnią. Superstar ---> dlatego jeśli tak Ci nie pasuje (a widać jak bardzo) to wynoś się stamtąd jak najprędzej...

09.09.2002
02:52
smile
[92]

Priest [ Generał ]

Coz przeczytalem caly watek i nie moglem sie oprzec pokusie aby nie dodac nic od siebie :) Superstar-----> imho poczekaj troche. 2 miesiace lub 3. Moze nie bedzie tak zle jak teraz ci sie wydaje. To normalka na poczatku. Nowe twarze, nie wiesz jak sie odezwac. Dyskusja co lepsze technikum czy LO jest bezsensowna, ale i tu zabiore glos. Lady Karolcia----> czesciowo musze ci przyznac racje ze ludzie slyszac ze osoba chodzi do technikum juz maja wyrobione o niej mniej pozytywne zdanie. Przynajmniej tak jest w moim miejscie. Tyle tylko ze brakuje u nas porzadnych technikow (no poza jednym elektronicznym do ktorego gdybym lubil ta dziedzine i przedmioty scisle sam bym poszedl). Teraz one zamienily sie w cos w rodzaju zawodowek. Z rozmow ze starszymi dowiedzialem ze dawniej do technikow szli najlepsi uczniowie (scislowcy oczywiscie bo humianisci i tak do LO) gdyz przecietny uczen nie mogl sobie poradzic z ukonczeniem tej szkoly. Jednak opinia innych ludzi mnie g** obchodzi. Czlowiek sie uczy dla samego siebie. Jednak nie ranking szkoly liczy sie najbardziej. Znam wielu debli chodzacych do renomowanych LO, ktorzy teraz albo migaja sie przed wojskiem albo poszli na starsznie ambitne studia w stylu marketing i ..... Ja rzekomo juz na starcie bylem przegrany. Poszedlem do najgorszego LO w moim miescie. Dlaczego ? Bo mialem najblizej (5 min drogi). Wszyscy mowili co ja zrobilem, zmarnowalem sobie zycie. No i teraz powinienem siedziec i nic nie robic a jakos bez problemu dostalem sie na oblegany kierunek. Na studiach sobie bez wiekszyc trudnosci radze, a nie jestem typek kujona. Uczenie sie dla ocen uwazam za smieszne (dobrymi ocenami nie wyzywisz siebie). W LO nie musialem ryc calymi dniami (4 lata spokoju - 2 dni lacznie uczenia sie do matury), mialem wiecej czasu na robienie normalniejszych rzeczy np coraz glebsze zanurzanie sie w odchlan historii. Robilem to co lubilem i z tego co widze przynioslo to znacznie wiecej korzysci. Zreszta i tak wszystko zalezy od czlowieka. Jak bedzie chcial to i nawet skonczy studia zaczynajac od zawodowki ps. jeszcze jedno Lady Karolcia----> nie traktuj wypowiedzi d333d333'a zbyt doslownie

10.09.2002
17:16
smile
[93]

Superstar [ Konsul ]

no coz nie jest tak zle ale nie jest pieknie oraz nie jest tak jak byc powinno, w kazdym ogolniaku na ktorych mi nie zalezalo nie ma juz miejsc :/ ale za to najprawdopodobniej bede mogl sie przeniesc do profilowanego liceum lacznosci :-) szkola (w sumie jedna klasa :-) jest dobra i napewno bedzie to lepsze rozwiazanie niz technikum, jednak nadal z utesknieniem bede patrzec na Conradinum (ogolniak) czemu wczesniej nie pomyslalem o tej szkole ? nie wiem :-( a napewno bym sie dostal :-( ech glupek ze mnie i tyle :-(

10.09.2002
19:52
smile
[94]

Satoru [ Child of the Damned ]

Ja tez to mam - jak to będzie wyglądac na papierku... szkola niby renomowana, ogólniak, wysoki poziom. Jak sie okazało - za wysoki. Szkoła dla dzieci bogatych rodziców, wszędzie korupcja, nie do wiary, ale gostek zagrozony z anglika nagle dziwnym trafem ma czwórke, na koniec, najwiekszy zul w szkole, kuratora miał ktory szybko polazł w długa... Wolno mu wszystko, cóż... jesli masz kase to jestes kims... Klasa tez mi nie podpasowała, swietnie sie dogaduje z chłopakami, ale tez trafiają sie tacy co całą przerwe stoją rpzed lusterkiem podziwiając siebie, mężczyźni kurna, mężczyźni! Panienki durne, po prostu durne, zero mózgu... Sama dużo klnę, jednak do nauczycieli mam szacunek, jedyne moje przewinienie to to, ze czasem jestem za glosno na lekcji, ale zwracam sie do nich z szacunkiem, zawsze uprzejmie... A oni na zasadzie - pani profesor ja nie rozumiem - to siadaj do cholery na dupie i sie ucz! Albo -zmien buty - zmieniłam... - zesrałas się a nie zmieniłas! Ecch kiła... bardzo żałuję... chciałam sie rpzeniesc po 1 roku ale stwierdziłam ze to by była ucieczka... I dalej w tym tkwię...

10.09.2002
19:58
[95]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Eh ja się też w takim razie wypowiem : Chodzę do małego, prywatnego liceum, gdyż jestem przywyczajona do panującej tu atmosfery(nie żadne wyścigi szczurów- sic!) i godziny zajęć mi odpowiadają. Mówi się że zapłaciło się w prywatnej LO za naukę, to i tak się przejdzie - ale jeśli tak, to jakim cudem połowy czwartej klasy nie chcieli dopuścić do matury? I nie dopuścili? Może LO za pieniądze się zda, ale matury i egzaminów na studia nie. Grunt to dużo czytać i uczyć się nieco samemu:))

10.09.2002
20:02
[96]

Johann [ Pretorianin ]

Ja chodzilem do PONOC bardzo dobrego LO w Wawie: a oto moja perspektywa: dyrektor-koruptor (jakies remonciki szkoly bez przetargow wykonawcy, zaprzyjaznionej firmie), nauczyciele 10% wybitni, 80% średni, 10% totalo cretino... Ludzie bardzo rozniasci. Kasa nie daje przywilejow. Syf, rutyna, dziwny program... Ale na studia sie dostalem. I wiecie co? Nawet jakby ktos mi doplacal, to do zadnego LO bym nie wrocil. Ale trzeba je przejsc.

10.09.2002
20:10
[97]

The Follower of Sekhmet [ Legionista ]

Szkoly nienawidze, ale napisze cos ad rem (w koncu to watek "Moj najwiekszy blad w zyciu", a nie "moja chora szkola"). Najwiekszym bledem w moim zyciu byla proba ominiecia sarenki na drodze, zamiast hamowac i w nia walnac (a moze i nie, chociaz raczej tak). Koszt: 2500PLN. Efekt: dol przez kilka tygodni i dziwne spojrzenia ojca (zgadnijcie, czyim samochodem jechalem...), chociaz byl zaskakujaco wyrozumialy. Chyba wolalbym jakby po prostu zrobil mi awanture i juz. No, ale minely 2 lata i wszystko gra. Z ojcem i ze szkola (skonczylem to j... LO).

10.09.2002
20:23
smile
[98]

dingo_dor [ Konsul ]

na studia trzeba iść, najlepiej po ogólniaku. cos o tym wiem: jestem na 4 roku studiów i widze różnie w podejściu do ludzi po ogólniakui po technikach, wiedze tez różnice w ich zachowaniu i mentalności!

10.09.2002
20:31
smile
[99]

d333d333 [ Silber Kreuz ]

a jakies roznice anatomiczne zaobserwowales?

10.09.2002
21:35
[100]

FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Podsumowując - LO vs Technikum 0:0 :)?

10.09.2002
21:42
[101]

Zarek00 [ Konsul ]

Jako ze teraz nawet po studiach ciezko znalezc prace ( a co dopiero po technikum, choc po tochnkium rowniez mozna isc na studia) i trzeba startowac z jak najlepszym wyksztalceniem , doradzal bym dobre liceum zamiast technikum (moze byc profilowane). Ja skonczylem liceum , teraz zaczynam studia i nie jest zle (przynajmniej dopoki sie nie zacznie rok :) )

10.09.2002
22:25
[102]

Switcher [ Prefekt ]

d333d333 --> buaha LOL! Całkiem ciekawa dyskusja suę wywiązała, a ponieważ temat jest mi znajomy, postanowiłem zabrać glos :-) Po latach edukacji wydaje mi się, że o poziomie nauczania decydują jedynie nauczyciele, ich sposób prowadzenia zajęć, umiejętność zainteresowania tematem uczniów i sposób przekazywania wiedzy. Sam ukończyłem pięcioletnie technikum weterynaryjne (to było jeszcze za komuny, pod koniec lat 80-tych) i tak się jakoś dziwnie złożyło, że najciekawszymi zajęciami w tej szkole były przedmioty "pozaprogramowe". Mieliśmy doskonałego nauczyciela j. polskiego (pozdrawiam prof. Michardzińskiego), który z każdej nudnej lektury potrafił zobić fascynujące dzieło literackie (a w wolnych chwilach urządzał obozy archelologiczne), natomiast po lekcjach matematyki z prof. Kanią (pozdrawiam :-) praktycznie nigdy nie musiałem powtarzać materiału (w tak przejrzysty sposób był przedstawiany). Prawie wszyscy zdali maturę, a duża grupa z nich poszła na studia (część kontynuowała naukę na Wydziale Weterynarii, część na innych kierunkach rolnicze, a jeden trafił nawet na medycynę - wiem, że skończył i jest obecnie lekarzem). Ja jednak postanowiłem się przekwalifikować i polazłem na informatykę ekonomiczną. Druga sprawa to języki. Nie wiem jak jest obecnie, ale mimo braku nauczycieli w tamtych czasach zawsze mieliśmy 2 lekccje tygodniowo języka obcego (w sumie cztery bo rosyjski był obowiązkowy :)). Jednak muszę przyznać, iż z powodu częstych zmian lektorów nie stał na najwyższym poziomie. Jednak ci, którzy chcieli się czegoś nauczyć z pewnością skorzystali. Towarzystwo - było różne (też praktycznie męska szkoła - tylko kilka dziewcząt). Było jednak na tyle urozmaicone (istniały tylko 4 technika weterynaryjne w całej Polsce i ludzie zjeżdzali się z całego kraju), iż bez problemu można było znaleźć towarzystwo dla siebie. Miałem kolegów, którzy nie tylko dużo czytali, ale także mieli własne, ciekawe zainteresowania (jeden był myśliwym - "specjalistą od broni palnej" - sam zrobił zresztą kilka samopałów :) i można było z nimi prowadzić długie dyskusję do białego rana (nie myślcie, że o suchym pysku ;)) Jakby nie było to miłe wspomnienia i z perspektywy czasu nie żałuję wyboru, chociaż papier technika weterynarii to tylko zbędna pamiątka.

10.09.2002
23:34
[103]

garr [ Pretorianin ]

superstar: jak jush bedziesz zmienial to napewno nie na gdanskie Conradinum skonczylem to...to...cos odradzam, w tej (conr...) szkole sytuacja jest jasna i klarowna, Ty chodzisz do szkoly zeby nauczyciele mieli co robic ( wedlug mnie powinno byc troche inaczej)

11.09.2002
21:38
smile
[104]

Forgotten [ Pretorianin ]

Switcher --> technikum weterynaryjne ?? huehuehue :) moj tatus po podstawowce poszedl do zawodowki (oj nie chcialo sie uczyc ;) potem (nie od razu :) skonczyl studia itp i wyladowal na stanowisku glownego konstuktora w sredniej firmie zajmujacej sie systemami cyfrowymi :) tak wiec to nie typ szkoly decyduje kim bedziemy w przyszlosci... wszystko zalezy od nas samych :) btw. Switcher, jestes tego doskonalym przykladem ;) pozdrawiam

11.09.2002
23:11
[105]

Maras2002 [ Pretorianin ]

eeeeeeeeeeeeee tam , a mi sie nieche uczyc ...................

© 2000-2021 GRY-OnLine S.A.