
boskijaro [ Senator ]
Czy ona faktycznie nie ma czasu?
Jakiś czas temu poznałem (przez gg) koleżankę dziewczyny brata, która znała brata. Po jakimś czasie się spotkaliśmy (dziewczyna brata,ona i ja). Było całkiem fajnie, ładna jest podoba mi się(ta koleżanka, nie dziewczyna brata :D) i można z nią sensownie pogadać, inteligentna i tak dalej. Potem wyszło,że ona powiedziała dziewczynie brata,że jakoś jej nie przypadłem do gustu, ale kontynuowała znajomość (sama do mnie zagadywała na gg). Minęły jakoś dwa miesiące, gadaliśmy przez ten czas całkiem sporo przez neta (nie flirtowaliśmy, tylko takie pogawędki na rózne tematy), i wczoraj przyszła do brata jego dziewczyna i ta koleżanka. Troche byłem nie do końca otwarty bo mama była w domu, ale pogadaliśmy sobie (ona na mnie zerkała co jakiś czas, i odwracała wzrok gdy na nią spojrzałem,ale nie wiem czy to coś znaczy).
Już nawet wtedy gdy chciałem się z nią pierwszy raz spotkać mówiła,że nie ma czasu (pracowała w sklepie,już jej sie praca skończyła) i tak dalej, ale udało mi się ją namówić na spotkanie. Dzisiaj zaproponowałem jej wyjście (na łyżwy) ale znowu mówi że nie ma czasu, że wystawianie ocen, spytałem to może w weekend ona mówi że do babci co weekend jeździ, a gdy zaproponowałem ferie powiedziała,że wyjeżdża na całe ferie do babci.
I teraz nie wiem, czy ona nie chce się zwyczajnie ze mną spotkać, czy rzeczywiście nie ma czasu.Jak sądzicie, próbować dalej?
Kompo [ Legend ]
Może powiedz jej po prostu, że Ci się podoba i spytaj czy są jakieś szanse na to, byście byli razem.
boskijaro [ Senator ]
Kompo - mam wrażenie, że to może popsuć znajomość (może się do mnie zrazić), wolę nie ryzykować tak otwarcie
N|NJA [ Senator ]
Jakiś czas temu poznałem (przez gg) koleżankę dziewczyny brata, która znała brata. Po jakimś czasie się spotkaliśmy (dziewczyna brata,ona i ja).
Juz się zgubiłem.
Moshimo [ FullMetal ]
Napisz jej ze czujesz sie olewany i ze wolisz zeby CI napisala prawde. Ze jesli nie chce sie z Toba spotykac, to niech Ci to po prostu napisze, a sobie poradzisz. A jesli odpisze ze naprawde chcialaby sie z Toba spotkac, to odpisz, zeby sama zaproponowala jakis termin.

kosik007 [ Epiphone Les Paul Studio ]
Jak ci się podoba i czujesz, że jest fajna, możesz próbować. Ale jeżeli naprawdę ona cię nie lubi czy coś w tym stylu - to żebyś się nie przejechał niemiło.
Kompo [ Legend ]
boskijaro - > no to skoro pasuje Ci znajomość polegająca na gadaniu na GG i dowiadywaniu się dlaczego akurat dziś nie ma czasu, to OK.
Wiesz, w relacjach damsko-męskich zawsze musi nastąpić przełom, by coś z tego wyszło. Stagnacja (Wasze dotychczasowe relacje) nie jest dobra, a to zazwyczaj facet powinien zrobić pierwszy krok. Dowiesz się przynajmniej na czym stoisz i wiele Ci się rozjaśni.
Jak panienka niegłupia to się nie zrazi, ale nie wiadomo jak to z tymi gimnazjalistkami w tych czasach.
PS. Jeśli pannie zależy, a zaproponowany termin jej nie pasuje, to sama proponuje inny. Więc albo nie leci na Ciebie, albo nie poukładane jeszcze w główce.

djforever [ Senator ]
Olewa Cię.
Shaybeck [ Bo tutaj był błąd ... ]
jareczku kochanie to ja ... przepraszam ... naprawdę nie mam czasu
a skąd mamy wiedzieć co kto w głowie ma?
zapytaj ją wprost ... jak powie ze chce ale nie może to dobrze
jak coś innego - to zapomnij
po co trzymać znajomość skoro cię oszukuje ?
Tyrone [ Generaďż˝ ]
Olej ją. Jeśli by chciała sie z tobą spotkać to podałaby termin jej odpowiadający po prostu.
A tak to cię delikatnie spławia.
ed
Mazio to nawet lepiej wyraził.
tomazzi [ Episode: 3 ]
Naprawdę nie ma czasu. Widziałem jak co weekend jeździ do babci.
Mazio [ Mr Offtopic ]
unika Cię - gdyby chciała to czas by się znalazł...
z mojego doświadczenia wynika, że w tej sytuacji lepiej dać sobie spokój. Dziewczyna jak jest bardzo wkręcona to oszuka babcię, rodziców, a nawet kota, żeby Cię spotkać.
ale to moje skromne zdanie
frer [ God of Death ]
Odpuść sobie, choćby na jakiś czas. Jeśli ona spróbuje podtrzymać znajomość to może coś z tego wyjdzie, weź ją po prostu na obojętność. Jeśli jednak w ogóle Cię oleje to powiedz sobie, że to jej strata i poszukaj innej. Dziewczyn jest pełno, a z tego co piszesz nie wynika, żeby to była jakaś wielka miłość z twojej strony.

misztel [ +0,10gr! ]
Pierwsza zasada - nie fochaj się na nią, nie podłamuj się i nie stawiaj wszystkiego na nie. To tak swoją drogą. Ja na twoim miejscu, spróbowałbym się dowiedzieć jakoś, czy robi np. coś w sobotę. Jakby okazało się, że nie ma co robić, to po prostu idziesz do niej po południu, pukasz i prosto mówisz:
- Zabieram Cię na spacer. I się uśmiechasz przy tym ;)
I jest rozmowa, masz czas, możesz pogadać o tym i owym, po wyczerpaniu tematów, przejdź łagodnie do rozmów nt. uczuć, ale nie tak:
- Dobra, słuchaj, będziemy chodzić?
Tylko tak subtelnie. ;))
Zresztą sam umiesz myśleć, więc tego nie spieprzysz.
A co robić potem? No cóż, zapraszasz ją do siebie, włączasz horror, ona powie:
- O jejku ja się boję
I następują wtedy przytulenie. ;D
Tak więc, pamiętaj. Głowa do góry, i prosto z mostu, nie ma się co cyckać, cackać. ;-)
PS. Serce nie sługa, trzeba pomagać serduszkowi. Poza tym, ryzykuj! Co Ci szkodzi? Kiedy będziesz ryzykował jak nie teraz? Gdy jesteśmy młodzi i całe życie przed nami?!

Skrz@t [ Młody Gniewny ]
boskijaro -> odwracanie wzroku znaczy : jest niesmiala i sie wstydzi , nie jest pewna siebie badz tez nie chce poznac Cie jeszce blizej .
Wg. mnie traktuje Cie jak zwyklego kolege , jednak samo zagadywanie na gg to juz sa sygnaly ;]
Powiedz jej jasno date spotkania i cel spotania , woz albo przewoz , nie ma co ciagnac tego tak dlugo . Przynajmniej bedziesz wiedzial na czym stoisz .

Kompo [ Legend ]
misztel - > no właśnie, jak tam wypalił Twój sylwestrowy plan pt. "i wtedy następuje przytulenie"?
cfs09 [ Konsul ]
Chłopie, dobrze ci radzę, daj sobie spokój. Jesli nie przypadłeś jej do gustu, a dziewczyna ma dość kultury, żeby nie powiedzieć ci w końcu, żebyś spierdalał, to zrób jej i sobie przysługę i zostaw ją komuś, z kim będzie szczęśliwa.
stanson_ [ Szeryf ]
Nie chce się zwyczajnie z tobą spotkać.
Jakby chciała to by czas znalazła. Proste jak budowa cepa.

Lupus [ starszy general sztabowy ]
W sobotę i niedzielę naprawdę nie będzie miała czasu bo przychodzi do mnie .
boskijaro [ Senator ]
Hmm nie spodziewałem się tylu odpowiedzi :p
Więc tak, przez pewien czas się do niej nie odzywałem i sama do mnie napisała,ale zapytać co u mnie , i w sumie tyle, ale widać że nie jestem dla niej obojętny
I wiem,że ona naprawdę nie ma czasu, chociaż już pracę skończyła, więc czas powinna znaleźć
Widzę,że jedni piszą żebym dał sobie spokój, a drudzy żebym szedł na całość, chyba po prostu następnym razem spytam wprost czy ma ochotę się ze mną spotkać ;p
KapCioch [ Konsul ]
Muszę cię rozczarować...
Nie ma odpowiedzi na tego typu pytania, bo zawsze tak źle i tak nie najlepiej... Poza tym pewnie mało jest na tym psychologów, którzy mogli by ci coś dobrego poradzić, czego nie wymyśli zwykły forumowicz, więc... Radź sobie sam, bo poza propozycjami, które już zostały wymienione nic lepszego nie znajdziesz... Najlepiej wal prosto z mostu, ja zawsze wszystko owijałem w bawełnę, skończyło się tym, że chodziłem miesiąc czasu jak głupi, a do dzisiaj nie wiem o co w tym wszystkim chodziło. Rada nie kręć kota ogonem:P

misztel [ +0,10gr! ]
Kmp - Powiem Ci tak, w ogóle tego filmu nie oglądaliśmy, tzn. jakieś tam przytulanie było, ale jak wypiłem trochę więcej to ja brzydko mówiąc - miałem w dupie przytulanie, w ogóle mi na tym nie zależało - a zależało mi na.. rozmowie - usiadłem sobie z koleżanką i 30 minut gadałem z nią o takich sprawach, które mnie męczyły. Ciekawa sprawa ;)
O 00:00 zacząłem dzwonić po ludziach, powiedziałem parę ciekawych rzeczy, ale nie powiem - czuję się oczyszczony. ;)
chyba po prostu następnym razem spytam wprost czy ma ochotę się ze mną spotkać ;p
Po co masz się pytać? Idziesz do niej i zapraszasz ją na spacer - nie odmówi Ci chyba oko w oko. Chociaż.. różne są dziewczyny.
Ale musisz być stanowczy:
- Zabieram Cię na spacer! Z uśmiechem to mówisz, pamiętaj!
A nie, że pukasz:
- Ee, cześć, słuchaj, znalazłabyś teraz 15 minut na spacerek?
Poważnie, to ogromna różnica. ;)
frer [ God of Death ]
boskijaro --> Po tym co piszesz wnioskuje, że nie znasz jej za dobrze jeszcze, więc obojętnie co myślisz to i tak podświadomie chcesz ją puknąć. Pamiętaj tylko, że jak schrzanisz coś to może się to odbić na twojej relacji z dziewczyną brata, skoro to jej koleżanka. Iść na całość można, gdy o konsekwencjach można szybko zapomnieć.
Poza tym nie wiem czemu dla niektórych wyznacznikiem zainteresowania są rozmowy na gg i patrzenie się na siebie. Ja mam kilka koleżanek które mnie zagadują na gg, mogę z nimi bez problemów pogadać, a wcale nie ma to podtekstów wynikających z zainteresowania pozakoleżeńskiego.
MientusPL [ Konsul ]
Też uważam że cię olewa. Możesz pogadać z nią trochę, ale kiedyś musisz wyłożyć kawę na ławę i spytać co tak naprawdę o Tobie myśli i tak dalej. Możesz nawet spróbować czegoś takiego.
Gadasz z nią (na realu najlepiej) gadasz, coś tam żartujesz, śmiejesz się, bajerujesz a zaraz takie mocne i stanowcze "Czy ty mnie olewasz?" i odwracasz się do niej plecami, udajesz urażonego ]:->. Jak zadziała to zadziała. Wymyśliłem to przed chwilą, nie testowałem tego i szczerze nie polecam bo to chyba najgłupszy pomysł na świecie :D
boskijaro [ Senator ]
frer - o pukaniu narazie nie mysle ;p a akurat relacje z dziewczyną brata nie są dla mnie specjalnie ważne ...
dlatego chce sie z nia spotkac zeby wiedziala ze mi chodzi o cos wiecej niz o zwykla znajomosc ;p

misztel [ +0,10gr! ]
Gadasz z nią (na realu najlepiej) gadasz, coś tam żartujesz, śmiejesz się, bajerujesz a zaraz takie mocne i stanowcze "Czy ty mnie olewasz?" i odwracasz się do niej plecami, udajesz urażonego ]:->. Jak zadziała to zadziała. Wymyśliłem to przed chwilą, nie testowałem tego i szczerze nie polecam bo to chyba najgłupszy pomysł na świecie :D
Oj zgodzę się co do tego najgłupszego. ;)
aliment [ Haraszo ]
Niekoniecznie musi nie chcieć. Być może jest bardzo nieśmiała i obi się takie spotkania w 4 oczy. Być może to dla niej za szybko. Bardzo dużo jest różnych ludzi, można zakładać, że jest właśnie tak, jak mówię.
_SebuL_ [ Pretorianin ]
nie chce cie ;]
boskijaro [ Senator ]
aliment - to jest możliwe, tylko wtedy jak to rozegrać? nie można wiecznie gadać na gg ...
martusi_a [ Celestial ]
Sprzeczne sygnały mają to do siebie, że w 90% przypadków sugerują prawdziwość wersji negatywnej.
Aha, a samo zagadywanie na gg to są sygnały, oczywiście. Ale niekoniecznie mają w podtekście odruch Pawłowa /jak to ktoś wyżej zdaje się sugerować/
"Czy masz ochotę się ze mną spotkać?"
Na tak postawione pytanie, większość odpowie, że tak. I w wielu wypadkach będzie to kłamstwo. Ponieważ pytanie jest źle sformułowane :P
"Zabieram Cię na spacer!"
Gdyby powiedział to ktoś, kim kompletnie nie jestem zainteresowana, wcale bym na żaden spacer nie poszła.
endrju771 [ Teleinformatyk ]
Co powiesz jak ja świrowałem do dziewczyny, która nigdy nie miała czasu, a jak miała, to tylko z koleżanką, sama nigdy. Robiła mi takie głupie niespodzianki, zapraszam jedną, przychodzą dwie. Jeszcze ta druga jest taka brzydka i mnie podrywała, tylko co zagadam do tej pierwszej, to ta mućka już do mnie się pucuje. A zawsze jak się pytałem czemu nie ma czasu to odpowiedź zawsze była jedna i ta sama: "...bo Aśce nie pasuje".
A co do tego, że ona wcale nie chce się spotkać, to jest problem, zrób tak; zagadaj z jakimś swoim kumplem, żebyście poszli razem, żeby wpaść przypadkowo na nią i jakąś jej koleżankę. Ale pierwszo, koleżanka musi być wstawiona, że nagle zerwie się i ona i twój kolega, powinno wypalić.

frer [ God of Death ]
boskijaro --> Każdy o tym myśli, ale nikt się nie przyznaje na początku. ;)
endrju771 --> Sama nie była zainteresowana i chciała koleżankę wyswatać po prostu.
misztel [ +0,10gr! ]
Marto - A co to? Nie można chodzić na zwykły spacer koleżenski? Ja często chodzę i nie widzę problemu. :)
Jak ktoś słyszy słowo - 'spacer' to od razu niby jakieś randewu, a tak być nie musi. Poza tym, jak mu odmówi, to będzie wiadomo, że nie jest nim zainteresowana. ;))
o. ;)
Jaro - Mhm, ostatnio rozmawiałem sobie z dziewczyną, była ona straasznie nieśmiała, nawet mi to napisała. Ale chciałem jakiś spacer zaaranżować, żeby porozmawiać w realu, a nie tylko na pieprzonym gadu-gadu. I powiedziała mi wprost: Nie chcę się spotkać.
Ja do niej pojechałem, i po krótkiej rozmowie zgodziła się na spacer, pochodziliśmy 2 godzinki. Następnego dnia podziękowała mi, że poprawiłem jej humor i że wyrwałem ją z dołka w jakim była.
Ja tam wiem jedno - trzeba ryzykować. Takie moje zdanie. :)
aliment [ Haraszo ]
boskijaro - to zależy już od Ciebie. Ja jestem zwolennikiem bycia bezpośrednim i lubię wiedzieć na czym stoję. Dlatego ja zapytałbym czy mnie unika, czy naprawdę nie ma czasu. I miałbym jasność.
Taikun. [ NINTENDO ]
Juz się zgubiłem.
Jak to ? Oni zrobili w trójkę to co my zawsze robimy w misiowe czwartki. Ty, ja i iKurdt

Dominik1991 [ Bezimienny ]
To spytaj dziewczyny brata czy ona rzeczywiście nie ma czasu czy kręci. I niech podpyta też co o tobie sądzi xd
aliment [ Haraszo ]
To spytaj dziewczyny brata czy ona rzeczywiście nie ma czasu czy kręci. I niech podpyta też co o tobie sądzi - Tak robią lamerzy. Facet sam potrafi o siebie zadbać i sam się wszystkiego dowie.

Blazkovitch [ Generał pułkownik ]
Może chce pozostać dziewicą do ślubu i w związku z tym chce pielęgnować waszą znajomość tylko via internet, ewentualnie w towarzystwie jakichś ludzi?
boskijaro [ Senator ]
[35] LOL padłem
No faktycznie najlepsze co moge w tej sytuacji zrobić to spytać jej czy faktycznie nie ma czasu czy po prostu nie chce. Tylko szkoda że nie mam okazji zrobić tego w realu, na gg może paść jakaś wymijająca odpowiedź, no ale trudno :/
misztel [ +0,10gr! ]
Tylko szkoda że nie mam okazji zrobić tego w realu
Jak to?
martusi_a [ Celestial ]
misztel --> moim zdaniem dziewczyna się ewidentnie wykręca. Wybacz, może jestem zbyt subiektywna w ocenie i patrzę przez pryzmat swojej własnej osoby, co ogranicza pole widzenia, niemniej sama bardzo chętnie chodzę na spacery z kolegami i nie ma to żadnych podtekstów - ale jeszcze nigdy się nie zdarzyło, by któryś z nich proponował mi spacer, a ja wymyślałabym tysiąc wymówek /i nie proponowała żadnego alternatywnego terminu/
"Dlatego ja zapytałbym czy mnie unika, czy naprawdę nie ma czasu. I miałbym jasność." - :))) ach, wiara jest ślepa.

Spiderman 3 [ Konsul ]
martusi_a->
""Czy masz ochotę się ze mną spotkać?"
Na tak postawione pytanie, większość odpowie, że tak. I w wielu wypadkach będzie to kłamstwo. Ponieważ pytanie jest źle sformułowane :P "
A jak powinno być zadane? ;p
Glob3r [ Tots units fem força ]
Z tego co sam doświadczyłem - olewa.
Nie chce się spotkać, to wymyśla głupie wymówki, zamiast powiedzieć wprost ;]
aliment [ Haraszo ]
Przyznam, że ja takiej sytuacji nie miałem, może dlatego, że nie zawierałem tego typu znajomości przez internet.
:))) ach, wiara jest ślepa. - tu nie chodzi o wiarę. Jakby znowu zaczęła się wykręcać, powiedziałbym, żeby się wreszcie, kurwa (słowo konieczne, mocno zaakcentowane) dowiedziała, czego chce i zakończył znajomość.
Faolan [ Człowiek Wilk ]
Jakby się chciała z Tobą spotkać, to by się spotkała, a jak tak kręci to znaczy, że sama nie wie, czego chce... daruj sobie, nie warto... nawet jakby coś z tego miało wyjść, to byś był z dziewczyną, która nie wie czy tego związku chce a to są same kłopoty.
martusi_a [ Celestial ]
Pajączku --> to zależy od osoby, a opcji jest naprawdę dużo. Na mnie najlepsze wrażenie robi chyba taka trochę kryptopropozycja w stylu "idę tu i tu, robię to i to - jeśli nie masz innych planów, będzie mi miło jeśli będziesz mi towarzyszyć". Jeśli ma zadziałać, to zadziała, a przy okazji nie jest nachalne i zobowiązujące.
aliment --> cóż, każdy ma własne sposoby. ;)
Aha, a co do nieśmiałości, obaw przed spotkaniem w 4 oczy i "to dla mnie za szybko" - taka opcja też istnieje, ale rada wówczas jest jedna - zmienić obiekt zainteresowań, czym prędzej! Ten typ należy omijać szerokim łukiem, dopóki nie zasięgnie porady u psychologa. Paraliżująca nieśmiałość jest paskudnym zaburzeniem.
familyguy.' [ Legionista ]
Stary nie pozwól, żeby laska Cie olewała ;] Co to to nie...
aliment [ Haraszo ]
Stary nie pozwól, żeby laska Cie olewała ;] Co to to nie... Stary.. nie pozwól, by KTOKOLWIEK Cię olewał. A jej nie pozwól sobą w ten sposób zawładnąć. Każda dziewczyna lubi, jak facet wie, co robi. Jeżeli pytałeś o spotkanie i się wykręcała, to pewnie sam pytałeś jakoś nieśmiało. Musisz wziąć sprawy we własne ręce, nikt Cię w tym nie wyręczy.

l3miq [ Pretorianin ]
Może zacznij ją śledzić.
mrEdDi [ Sygnatariusz ]
najlepiej rzuć w nią truskawką ;)

sokoip [ Niggy Tardust ]
Jakiś czas temu poznałem (przez gg) koleżankę dziewczyny brata, która znała brata. Po jakimś czasie się spotkaliśmy (dziewczyna brata,ona i ja).
może nie lubi trójkątów?
DJ Pinata [ Red Bull Racing ]
Ja kiedyś powiedziałem dziewczynie, że mi się podoba to się do mnie specjalnie nie odzywałai trochę mnie unikała. Dziwnie było ogółem, więc pomysł ze szczerością na pierwszym etapie odpada.
Marcinwin [ Pretorianin ]
ewidentnie nie chce sie spotkac. H jej w D i szukasz dalej, z dziewczynami trzeba na krotkiej smyczy. nie wolno sie lasic, prosic cackac i ponizac, facet powinien sie szanowac !
oczywiscie ze jest taka taktyka, zeby probowac do bolu - dziala i to nawet czesto, a potem moze byc cos wiecej
ale czy warto sie tak zeszmacić ?

Radkoss [ Starszy Ratownik ]
yyy dowiedź się gdzie babcia mieszka ??

Aceofbase [ El Mariachi ]
"Po jakimś czasie się spotkaliśmy (dziewczyna brata,ona i ja)"
cos jak Me, Myself and Irene?
b4rt3kk [ Pretorianin ]
poprostu zapytaj czemu Cie unika, a jeśli już nawet naprawde ma tak zapchany grafik to niech sama zaproponuje termin i tyle :)
jeśli będzie dalej kręcić, daj sobie siana, szkoda czasu na nią. Pozatym więcej zyskasz jak bedziesz ją traktówał jak zwykla kolezanke/przyjaciolke, a nie jak potencjalnego partnera. Gdy Cie pozna bliżej, to może zmieni zdanie
powodzenia
ronn [ moralizator ]
Prawda jest taka - "chuja tam nie ma czasu". Nie 100%, ale 80 możesz założyc. Chociaż z drugiej strony, wiadomo że urabianie na kobiętę również działa, więc nie jest powiedziane, że nie dasz rady, jeśli zaprezentujesz dużo zaangażowania. Recepty uniwersalnej nie ma.