Lolter [ Totally ]
Gilzy papierosowe.
Witam.Słyszałem dziś coś o jakichś gilzach do papierosów.Czy ktoś miał kidyś z tym do czynienia?Podobno są tanie, ale czy można z tego spalić trawke?

Victor Sopot [ Generaďż˝ ]
Można ale najlepsze są bibułki ryżowe.
Kazio5 [ Konsul ]
Gilza to bibułka z filtrem
Nie pal trawki synu
Kolczes [ All vs Me ]
szkło (lufka szklana) ftw
Zupsky z Bree [ Konsul ]
etam nałogowcy nie lepiej walnąć se zwykłego szluga niż palić jakieś gówno
Pan P. [ Konsul ]
Choć z zielenią skończyłem definitywnie ponad rok temu, to jedynym rozsądnym sposobem palenia pozostają dla mnie najzwyklejsze w świecie blety z filtrem ze zwiniętego biletu autobusowego. Za szkłem nigdy nie przepadałem, a tutki (czy jak autor pisze - gilzy) to już totalne badziewie.
Lolter [ Totally ]
UP.
Toikodo [ Pretorianin ]
A co myślicie o tym, żeby zamiast zwykłych fajek ze sklepu kupować gilzy i tytoń i samemu je sobie nabijać w domu? Praktykuje to ktoś? Bo z tego co widzę, operacja byłaby opłacalna, ale nie wiem jak smak i moc takich papierosów? Ewentualnie jaki tytoń polecacie? Bo temat wydaje się ciekawy.
Sir klesk [ ...ślady jak sanek płoza ]
Toikodo --> Moja ciotka tak robi. Taki papieros bedzie sie roznil od oryginalnego z paczki, ale skoro ona to pali to pewnie znosne ;p
A co do palenia trawy z 'gotowcow' to nie polecam. Zero zabawy. W wakacje jak bylem u ciotki to "skrecalem" takie smieszne-papieroski przy pomocy jej maszynki. Jak nie masz szklanego bonga, ani nie umiesz zrobic takiego z plastikowej butelki, to najlepiej zwykle bletki :)
Dla mnie szklo to jest ostatecznosc.
Toikodo [ Pretorianin ]
Mały upik.
Jest jeszcze ktoś, kto mógłby się wypowiedzieć na temat [8] ?
Kolczes [ All vs Me ]
Klesk, dla Ciebie szkło to ostateczność?

_ramadan_ [ Jagiellonia Białystok ]
Sam przymierzam się do kupna maszynki i robienie fajek metodą domową. Kiedyś mieliśmy składkową i non-stop paliliśmy "diesle". Dobre bletki i tytoń i masz szlugi jak marzenie (tylko nie radzę robić po %, bo wychodzą badziewia rozpadające się w pół hehehe). Co do ziela - nie polecam tym sposobem, marnowanie czasu, pieniędzy i roślin. ;)
Toikodo [ Pretorianin ]
Jeszcze jeden, ostatni łup. Wszystkich palaczy-producentów zapraszam do wypowiedzi :)
M'q [ Schattenjäger ]
Toikodo -> opłaca się, bo wychodzi taniej, ale fajki są gorsze w smaku (imho).
Zielsko odpada w tym przypadku, taki filtr przepuszcza bardzo mało tetrahydrokannabiolu.
gofer [ tifoso ]
Kiedyś z bratem kupiliśmy sobie glizy, tytoń i maszynkę, ale zabawa z robieniem sobie samemu fajek skończyła się dosyć szybko. Może i dało się to palić, ale różnica w smaku między fajkami robionymi a kupionymi jest bardzo wyraźna i zdecydowanie na korzyść tej drugiej opcji. Zapewne gdybyśmy mieli lepszy (droższy) tytoń to i smak fajek by się poprawił, ale w tym momencie róznica w cenie się zmniejsza - i w moim odczuciu cała gra nie jest warta świeczki.
A co do palenia gandki z gliz - daj sobie spokój. Można to palić na tyle róznych sposobów, a palenie tego przez papierosowy filter imho mija się z celem.
btw. palił ktoś kiedyś gandzie z jabłka? :D