GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 51

14.09.2001
20:25
[1]

Tofu [ Zrzędołak ]

Karczma "Pod Poetyckim Smokiem" cz. 51

Witamy w naszych skromnych progach :-)

Bufet jest czynny od 5:00 do 24:00 [dla potrzebujacych non-stop, ale po godzinach obsluga we wlasnym zakresie]. Goscimy zblakanych, gdy tylko poczuja, ze na innych watkach jest chwilowo podejrzanie cicho. Za barem Holgan i Szaman mieszaja magiczne drinki, Magini kreci sie po sali i robi dobre wrazenie, MarCamper pilnuje porzadku, eros w kuchni miesza ..... w kotle i rothon - na zapleczu dba o interes i przyjmuje wizyty (sluzbowe) szefowej. [na razie szef jest na zasluzonym urlopie, a jego nieobecnosc wprowadzila wiele melancholii w atomosfere lokalu]
AnankE wpada wieczorkiem, puka w szybke i pije soczek pomidorowy, mi5aser - etatowy staly klient, Adamus placi za drinki wierszami, a Gambit przynosi ze soba swieczke i koronkowa chusteczke :-). Zajmuje sie kominkiem, odkad nastaly jesienne dni. Pellaeon dba o czystość, kontrolujac z sanepidowska dokladnoscia wszystkie zakamarki i regularnie wyprowadza Ósmego na spacery :-)
Odwiedza nas Alver the Gnom, a po jego uprzejmej propozycji dotyczacej naszej karczmy "a moze to tez mam rozpieprzyc?!?" umieszczamy go w stopce papieru firmowego. Attyla, mnich pochodzacy ponoc od smoka, przechodzac wstepuje na zimny prysznic, poza tym zawsze wie kiedy wstac i wyjsc :). Tofu przychodzi regularnie na zielona herbatę, a towarzystwa dotrzymuje mu Magini - wielbicielka tegoż napoju. Można tu też usłyszeć pieśni Wędrownego Barda i gromkie okrzyki imć Dymiona, który broni honoru kobiet i naszej Karczmy. JRK przynosi różne ciekawe rzeczy i pije wapno. Ostatnio mamy nowego dostawcę szmuglowanego piwa - Mr. JackSmitha, który zaczął też parać sie pracą barmana i jest w tym debeściarski :)
Widziano nawet VIPów pijących kakao, ale o tym sza - jestesmy znani z dyskrecji :)
"Wiec niech umieraja slowa nasze - na to sa, przez to sa."

[kilka postaci siedzi przy stole, a barman o twarzy apostola rozumiejacego slabosc ludzkiej natury stoi w polcieniu brzeczac kostkami lodu i porusza sie bezszelestnie z jednego konca baru na drugi niby bog niegodziwosci, wyposazony przez nature w twarz ascety]

Witamy serdecznie!

Poprzednia część :

14.09.2001
20:35
[2]

Tofu [ Zrzędołak ]

I jeszcze w kwestii formalnej - ja rowniez nie czuje sie bynajmniej adminem tego przybytku, ale skoro nikogo z naszego szanownego i zarazem szanowanego kierownictwa najwyrazniej nie ma w poblizu poczuwam sie w obowiazku zadbac o moj ulubiony skrawek internetu :))) P.S. sam wiem ze to wazelina wiec nie musicie mi tego wytykac :)))

14.09.2001
20:37
[3]

Matt [ Knight of the Night ]

Tofu - planujesz zostac tu dluzej, czy noca bede pilnowal sam - musze pogadac z Magini, czy nie potrzeba etatowego stroza, chyba bym sie nadal :)

14.09.2001
20:44
[4]

Tofu [ Zrzędołak ]

Matt --- niestety dluzej czhyba nie zostane bo wybieram sie na nocny seans do kina - bedziesz musial postrozowac sam :)))

14.09.2001
20:53
[5]

Matt [ Knight of the Night ]

Sam wirtualnie, w rzeczywistosci mam tu doborowa kompanie maniakow, nie bede sie nudzil :))

14.09.2001
20:54
smile
[6]

FAJEK [ CD Projekt ]

Tofu --> ty lepiej zamykaj interes i zbieraj sie do "Sztuki" :-))))

14.09.2001
20:57
[7]

Matt [ Knight of the Night ]

Fajek - zamykac nie trzeba, nie wyrzucajcie mnie na deszcz :)

14.09.2001
21:02
[8]

FAJEK [ CD Projekt ]

Matt--> ooooo to przepraszam :-))) w takim razie Tofu, koncz szklaneczke zaplac i zbieraj sie do wyjscia :-)))))) A MAtt niech pilnuje interesu.

14.09.2001
21:08
[9]

Matt [ Knight of the Night ]

Fajek - no, moze nie intersu, ale samego przybytku...

14.09.2001
23:58
[10]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Oups, ale się późno zrobiło! Chyba podczas spaceru wpadliśmy z Ósmym do jakiejś innej czasoprzestrzeni, gdzie 1h wydaje się 15 minutami, albo coś takiego :-))))))) I stąd to opóźnienie. To go odstawiam i mówię na dziś Dobranoc!

15.09.2001
01:01
[11]

grzech [ Generaďż˝ ]

Ha! siema z rana... widze, ze w kominku dogasa wiez dorzuce co nieco, przysune bujany fotel i zalegne w nim ... w koncu: raz staruszek spaceujac w lesie ujrzal listek zwieniety i blady i ponyslal znowu idzie jesien jesien idzie nie ma na to rady... :-/

15.09.2001
02:26
[12]

Matt [ Knight of the Night ]

Po co dorzucac do ognia? Polcien jest taki "klimatyczny" - w sam raz do poetyckiej karczmy...

15.09.2001
06:08
[13]

Matt [ Knight of the Night ]

Uhu, po 10 godzinach grania non-stop zaczynam odlatywac...

15.09.2001
06:09
[14]

Matt [ Knight of the Night ]

...ale trwam na posterunku! :)

15.09.2001
08:49
smile
[15]

Tofu [ Zrzędołak ]

No, ja wlasnie wstalem (wiem, spioch ze mnie ^_^) i moge juz popilnowac karczmy za Ciebie Matt :) W nagrode za sluzbe wartownicza masz dzban grzanca na koszt firmy - smacznego :)

15.09.2001
08:53
[16]

Matt [ Knight of the Night ]

Dzieki Tofu, w takim ukladzie zbieram moje manele i ide sie zdrzemnac :) Do zobacenia!

15.09.2001
09:37
smile
[17]

Tofu [ Zrzędołak ]

Magini --- wlasnie probowalem sprawdzic maila i okazuje sie ze padl serwer pocztowy i nie wiem kiedy bedzie znowu czynny... Jelsi wiec odpowiedzialas na moj poprzedni list moglabys prosze powtorzyc to przez ICQ? Z gory dziekuje...

15.09.2001
10:29
[18]

Alver [ Generaďż˝ ]

Dzien dobry wszystkim [Tofu?] ... Poprosze... wrzatek.

15.09.2001
10:38
[19]

Tofu [ Zrzędołak ]

Juz niose, ale moge zapytac na coz Ci wrzatek Panie Gnomie? Trunki mamy tutaj wysmienite a Ty wrzatek zamawiasz...

15.09.2001
10:42
smile
[20]

Alver [ Generaďż˝ ]

ciii... slodka chwila... Buchachachachacha! Zartowalem z tym wrzatkiem. Lepsza bedzie kawa...

15.09.2001
10:46
smile
[21]

Tofu [ Zrzędołak ]

Hehe, to rozumiem :) Juz podaje - jaka pan sobie zyczy - po irlandzku, po krasnoludzku (ze spirytusem ^_^), czy po gnomsku (z... eee... no wlasnie - wybaczcie ma ignorancje panie gnomie ale z czym gnomy pija kawe?)

15.09.2001
10:51
[22]

Alver [ Generaďż˝ ]

Ach, cny karczmarzu... toz wiadomo nie od dzis, ze gnomy pijaja kawe z dodatkiem dziewiczej krwi zebranej w swietle ksiezyca w pelni. Ale tylko takiej, ktora przez trzy dni ostawala sie w szczelnie zamknietym sloiku pod legowiskiem bazyliszka... ARGHHH!!! NIE MA KAWY PO GNOMSKU!!! Och... Wybaczcie ma zlosc... A kawa moze byc po krasnoludzku. Darze sympatia tych pobudliwych naszych kuzynow... Ponoc, sam jestem do nich podobny...

15.09.2001
10:58
[23]

Tofu [ Zrzędołak ]

A wiec kawa po krasnoludzku raz :) Tak sobie przypomnialem ze pod legowiskiem Osmego jest trocher zaschnietej krwi, ale po pierwsze lezy am dluzej niz tydzien a po drugie nie wiem czy jest dziewicza... :)

15.09.2001
11:11
[24]

Alver [ Generaďż˝ ]

To i tak nie istotne karczmarzu. Zadowole sie tym co macie... No chyba, ze macie jeszcze jakies gnomie tancerki... W kazdym razie dzieki za kawe... A gdzie reszta obslugi? Czyzby nadszedl sezon urlopowy?

15.09.2001
11:15
[25]

Tofu [ Zrzędołak ]

Hmm... gnomie tancerki... gnomie tancerki... hmm... nie, chyba jednak nie mamy... Znalazlem troche gnomich herbatnikow pod barem, ale tancerek nigdzie nie ma... Szkoda - odrobina sztuki innej niz retoryka przydalaby sie od czasu do czasu... A co do reszty obsugi to i ja nie wiem gdzie sie wszyscy podziali... Ale ma to dobre strony bo mi sie nikt przynajmniej pod nogami nia plata jak zaplecze zamiatam :)

15.09.2001
12:05
[26]

Alver [ Generaďż˝ ]

To wielka strata dla swiata sztuki. Wszak ilez mozna spedzic czasu nad poezja i literatura? Trzeba zyc! Trzeba wbic swe kly w miesista rzeczywistosc i wyssac z niej soki zycia! Trzeba spijac slodki nektar radosci ze szklanej tafli szarej i ponurej codziennosci. Nie wolno chowac sie do smutnej nory rutyny, wyjdzmy wszyscy na zewnatrz i razem zwiedzajmy puszcze przygody! Eee.... Mowiles karczmarzu, ze co bylo w tej kawie?

15.09.2001
12:10
[27]

Tofu [ Zrzędołak ]

W kawie? Eee... spirytus krasnoludzki tak jak sobie zazyczyliscie panie gnomie... A co, nie smakowalo?

15.09.2001
12:13
smile
[28]

Kowal [ Centurion ]

Przepraszm, że poza tematem, ale czy możecie poprosić Holgan o kontakt :) z góry dziekuje, watek gdzie mnie znajdzie to Powitanie, jeszcze raz przpraszam za kłopot :)

15.09.2001
12:16
smile
[29]

Tofu [ Zrzędołak ]

Kowal --- alez zaden klopot, jak ja zobaczymy to poprosimy, a jak nie to sama sobie to przeczyta :)))

15.09.2001
12:18
smile
[30]

Tofu [ Zrzędołak ]

(a tak na marginesie, to w Kraczmie rzadko jest jakis temat wiec raczej trudno wyjsc poza niego... :)

15.09.2001
12:19
smile
[31]

Kowal [ Centurion ]

Serdeczne dzięki :) to spowijam sie w tumanach pracy dalej, ale do was zajrzę :) a tak przy okazji ten atek ma bardzo przyjazny tytuł, lecz zbyt dużo tu treści by nadgonić, czy możecie mnie wtajemniczyć o czym tu rozmowa się toczy ?

15.09.2001
12:52
[32]

Alver [ Generaďż˝ ]

O wszystkim... Przy okazji... Wierzchowiec mi okulal, mozecie rzucic na niego okiem? Postawie wam za to piwo... :)

15.09.2001
16:01
smile
[33]

Tofu [ Zrzędołak ]

Olaboga! Tylko na chwileczke wyszedlem a tu Karczma niemalze znikla w odmetach drugiej strony... :) Poniewaz taka sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna, zdecydowalem sie podjac drastyczne srodki i przesunac ja na prawowite miejsce - u samej gory :)))

15.09.2001
16:22
[34]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

No to ja też poprawię jej stan :-) Witam Wszystkich! Ekhm, witam Tofu i Alvera, bo chyba tylko Wy jesteście obecni. Tak pusto, że nawet nie miałem problemów z zaparkowaniem "autka" :-) Bardzo proszę o chłodny sok pomarańczowy. A może by Ósmego nakarmić? (Nie bój się Alver o wierzchowca :-))))) Bo przyniosłem paczkę tej atomowo-proteinowo-węglowodanowej odżywki :-)

15.09.2001
23:17
[35]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Uuu, teraz to już Karczma BYŁA na drugiej stronie. Zmieniam więc ten stan :-)

16.09.2001
01:09
[36]

JRK [ Generaďż˝ ]

"JUZ PIERWSZA W NOCY I WSZYSTKO JEST W PORZADKU!!!" pozwolilem sobie zacytowac Straznika Miejskiego z Ankh-Morpork :)

16.09.2001
01:21
[37]

grzech [ Generaďż˝ ]

siema z rana... chyba po raz ostatni to mowie... w koncu cos sie zmieni w przeciagu najblizszych 24h. "miecz" zostawie w domu, coby losu nie kusic...

16.09.2001
10:35
[38]

Matt [ Knight of the Night ]

O, zdaje sie ze jestem pierwszy (o cywilizowanej porze!:)) w niedzielnym wydaniu Karczmy :) Dzien dobry, pozdrowienia ...i pewnie do widzenia :) Matt

16.09.2001
10:47
smile
[39]

Tofu [ Zrzędołak ]

Dzien dobry, dzien dobry... Witam wszystkich klientow, chociaz albo rzucili na siebie "Mass Invisibility", albo ich tu po prostu nie ma... :) No coz, czas w takim razie posprzatac zaplecze, wypucowac kufle i wyprowadzic Osmego na spacer :P

16.09.2001
10:57
[40]

Alver [ Generaďż˝ ]

Witam! [gnom, ktory przedchwila wszedl siada na srodku podlogi i wyciaga kosci do gry] Zagra ktos? Jak to dlaczego na podlodze? Dlatego, ze jak juz Was wszystkich ogram, nie bede musial zabrac Wam krzesel spod tylkow. Jak juz bedziecie nadzy skonczymy gre. [gnom wykonuje kilka probnych rzutow] Przy okazji. Gdzie sie podzial, ow Kowal? Kon ciagle kuleje, a ja nie mam pojecia co mu jest. Niby wszystko w porzadku... Chlop sie o cos obrazil? Czy nie posmakowalo mu piwo? Wlasnie - zamawiam piwo...

16.09.2001
11:21
smile
[41]

Alver [ Generaďż˝ ]

Czy ktos moglby LASKAWIE podac mi piwo? Czy mam sobie sam uwarzyc?

16.09.2001
11:24
[42]

Tofu [ Zrzędołak ]

Juz pedze z piwem mosci gnomie - wlasnie dostarczyli nowa beczke i musialem prosic Osmego o pomoc w otwieraniu :)))

16.09.2001
11:33
[43]

Alver [ Generaďż˝ ]

Moze wlasnie Osmy powinien byl gosci obslugiwac. Jest przynajmniej szybki... Nic to, ze na stol napluje i syczy. Widzialem juz takich gosci, ktorzy zachowywali sie dalece gorzej od niego! Niewazne zreszta. Masz tu za piwo i dodatkowo dwie sztuki srebra. Pchnij no umyslnego do wioski po pierwszego lepszego mistrza fachu kowlaskiego. Ten osilek co tu wczesniej byl, wyraznie nie lubi gnomow - rasizm? - a niedlugo wyjezdzam w podroz daleka i wierzchowca nie chce postradac, a ciagle kuleje biedaczek. Oklady z wilczej jagody i mandragory nie pomogly... Gra ktos w kosci?

16.09.2001
11:39
smile
[44]

Tofu [ Zrzędołak ]

Mnie jako pelniacemu obowiazki barmana nie przystoi... Ale moze jakis partner do gry (ehm, znaczy sie chcialem powiedziec do ogrania ^_^) sie zjawi... :)

16.09.2001
11:44
[45]

Alver [ Generaďż˝ ]

Ale zaraz mosci karczmarzu. Srebro zniklo a do kowala nikt nie pobiegl. Coz to? Za konwersacje place? [Gnom znudzony wstaje z podlogi, bierze kuwel z piwem - rozlewa tylko troche - i siada przy stole] Faken. Co za ponura nora. Ani tancerek, ani gosci, ani graczy... [Drapie sie pod pacha] ... i kultura osobista na nienajwyzszym poziomie.

16.09.2001
11:47
[46]

Tofu [ Zrzędołak ]

Jakto nikt nie poszedl po kowala? Przywiazalem Osmemu karteczke do obrozy (bo chwilowo nikogo innego nie ma) i puscilem go do wioski - powinien zaraz przyniesc kowala :)

16.09.2001
11:53
smile
[47]

Alver [ Generaďż˝ ]

No i dobrze. Jak juz go przyniesie, to niech od razu podrzuci do stajni... I przypilnuje! Robota musi byc wykonana! Zaplace mu pozniej... teraz ide sie wykapac... Przekaz prosze kowalowi, ze za poszarpany przez waszego pieszczocha fartuch tez zaplace... zlotem! Ale musi sie solidnie sprezyc, gdyz niekompetencji nie toleruje! [Gnom wstaje od stolu. Dopija resztke piwa i idzie na zaplecze. Po chwili wraca] No nie. Nawet lazni tutaj nie ma. Nic to... ide do jeziora. Wroce za jakis kwadrans... I lepiej, aby wierzchowiec juz nie kulal - albo przynajmniej pomoc fachowa uzyskal. Jak nie, to rozpieprze... WSZYSTKO. [Gnom wyciaga skads recznik kapielowy i znika za drzwiami. Jeszcze tylko slychac przez chwile wesola melodie, ktora nuci. Potem, do uszu sluchaczy dociera szpetne przeklenstwo. Gnom wraca] Jezioro brudne jak wykopana przez wojsko latryna... [Gnom rzuca zaklecie i tuz przed nim tworzy sie portal]. Ide do domu - tak, mam dom! Wroce, jak juz sie wykapie...

16.09.2001
12:34
[48]

Tofu [ Zrzędołak ]

No tak, imc pan gnom poszedl sie kapac, Osmy cos nie wraca z wioski z kowalem (ale nie bylo slychac krzykow i rzezenia, wiec moze po prostu go szuka...), a ja juz wyzamiatalem podloge, wszystkie kufle i kielichy wypucowalem tak, ze az sie blyszcza i nie mam juz chyba nic do roboty... Moze cos mi sie rzuci w oczy... :)

16.09.2001
12:45
[49]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Dzień dobry. Hmm, widzę że gnom Alver już poszedł. A szkoda, chętnie bym spróbował swoich sił w grze w kości. Szybko mnie nie ograsz Alver. Mam na sobie siedem swetrów i pięć par spodni :-)))))) A może zmierzymy się również na szachownicy? Pewien mnich - Brat Marc - nauczył mnie zabójczego Ruchu Abbara. Wydałem na to całe 100 złotych suwerenów :-))))) Hmm, Ósmy jako gołąb pocztowy? On powinien być One Mean Killing Mashine :-)))))

16.09.2001
12:53
[50]

Tofu [ Zrzędołak ]

O, Pan Admiral - fajnie ze wpadles bo juz myslalem ze sam tu bede siedizal caly dzien :)))

16.09.2001
13:24
smile
[51]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Tia, w weekend Karczma jest najbardziej pusta. No i gdzie się ten Alver podziewa? Tofu, mogłeś z nim w te kości zagrać, żebym wiedział po czym stąpam (hehe, ale ze mjie skubaniec :-> )

16.09.2001
14:13
[52]

Tofu [ Zrzędołak ]

No pustki pustkami, ale czegos takiego to juz dawno nie widzialem... Z reguly chyba bylo troche wiecej klientow w weekendy, ale moze sie myle...

16.09.2001
14:46
[53]

Alver [ Generaďż˝ ]

[Do karczmy wchodzi gnom. Rozglada sie chwile i, koniec koncow zbliza do szafy. Na szafie ktos czubkiem noza wydrapal napisy: rothon to <ktos cos skreslil> kochany czlowiek, kocham maginie, magowie do getta i ku*wa!. Gnom przylozyl do szafy ucho i chwile nasluchiwal, nastepnie cofnal sie dwa kroki a w jego rekach pojawila sie ciezka palka. Z rozmachem krasnoludzkiego gornika, gnom ja okladac szafe palka. Po kilkunastu razach przestal i ponownie przylozyl ucho do drewnianych drzwi. Pokiwal z aprobata glowa i wyszedl z karczmy. Po chwili wrocil i jakby nigdy nic usiadl przy stole.] Od poczatku wkurzalo mnie to siorbanie dobiegajace z szafy... Nareszcie umilklo... PIWA!

16.09.2001
14:49
[54]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Witaj mości gnomie! To jak? Kości czy szachy?

16.09.2001
14:52
[55]

Alver [ Generaďż˝ ]

Mogly by byc szachy... ale nie mam osprzetu do takowej rozgrywki... Masz szachownice?

16.09.2001
14:56
[56]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

O tak, oto Magiczna Szachownica Brata Marca (!!! tam da da dam !!!) I to bardzo ciekawy egzemplarz, bo nawet jest "nie oszukująca" :-))))))

16.09.2001
14:59
[57]

Alver [ Generaďż˝ ]

[Gnom wykonal jakis tajemniczy gest. Po chwili waszym oczom ukazuje sie podluzny ksztalt... Jest niebieski, a naniesiony na nim - bialy - napis glosi: I-Gierki] Dobra Admirale. Mozemy zagrac na "neutralnym gruncie". Ale po uplywie ok. godziny dopiero gdyz teraz wlasnie udaje sie na obiad - umowilem sie uprzednio. Tymczasem zatem. I gdzie ta obsluga? Znowu nie napije sie piwa? Niewazne... [Gnom wychodzi]

16.09.2001
15:01
[58]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Voila!

16.09.2001
16:05
[59]

Alver [ Generaďż˝ ]

Swietna szachownica Admirale ;-)))))) Niestety, wlasnie sie dowiedzialem, ze musze opuscic swoj 'terminal' (cokolwiek to moze znaczyc) i udac sie na tulaczke... Czy kon zdrow, czy niezdrow... Tymczasem!

16.09.2001
16:09
[60]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Bywaj mości gnomie! Eh, to co zostaje? Chyba tylko kominek i kubek ciepłego kakao. Albo mam lepszy pomysł Ósmy! Wyciągaj talię. Tym razem mnie nie ograsz w Makao :-)))))

16.09.2001
19:27
[61]

Tofu [ Zrzędołak ]

Oj, caly dzien i tylko dwoch klientow... Mam nadzieje ze jutro bedzie wiecej bo karcza zbankrutuje...

16.09.2001
23:51
[62]

JRK [ Generaďż˝ ]

[do karczmy wkrada sie opatulony cien, podchodzi do lady, nalewa sobie zimnego mleka, wypija jednym duszkiem i nie odzywajac sie ani slowem opuszcza lokal] [oknem] [zeby bylo smieszniej]

17.09.2001
07:51
smile
[63]

Adamus [ Gladiator ]

WITAM I otwieram, co to jeszcze nikogo nie ma?

17.09.2001
07:55
smile
[64]

Magini [ Legend ]

Cześć cześć :-))) jak ja zaluje, ze nie moge bywać w Karczmie w weekendy!!!! :-(( Ale to sie zmieni. Obiecuje. Juz nad tym pracuje.... ;-))) Alverku ---> jak bedziesz dzis, to zagramy w kosci, co?? Wiem, ze maginiom nie uchodzi hazard, ale co tam!! Lubie kosci, a kosci mnie lubia. I tylko troszke czaruje przy grze :-))) Tofu ------> dzieki za mejla. Ja dopiero teraz mam dostep do sieci, wiec wczesniej nie odpowiadalam. Serwer dalej nie dziala? Hmmm, to wiesz co? Musimy sie zgadac na jakims czacie albo rzeczywiscie telefonicznie. Bo ja mam UIN, ale nie ma czasowo ICQ. Jak wstaniesz, to ustalimy. Ale powiem Ci juz teraz, ze mi najbardziej odpowiada najtansza wersja - karimata albo wersalka. Z szefem moze byc gorzej ;-)))

17.09.2001
07:58
[65]

Matt [ Knight of the Night ]

Wiatjcie Magini i Reszta! :) Jak tam sesja? MarCo - moze zagramy w UT w ten piatek? Tez bede na nocce wiec oprocz lagow nie powinno byc innych problemow ;)

17.09.2001
07:59
smile
[66]

Magini [ Legend ]

Czesc Adamus :-)))) Ja jestem, ale czytalam weekendowe odcinki. W weeeknd byla komedia tu grana. ;-)) Matt --> stroza nocnego potrzeba jak najbardziej. To co?? Bierzesz te posade od pazdziernika?? ;-))))[chyba moge podjac decyzje personalne bez szefa? hmmm....] Albo wiesz, co? Podpiszmy na razie umowe na czas okreslony, co? ;-)) Alver ---> ja moge robic i za tancerke i za gracza (to odnosnie Twego narzekania z godz. 11.44 wczoraj). Tyle tylko, ze nie gnomia ;-)))

17.09.2001
08:21
smile
[67]

Gambit [ le Diable Blanc ]

[Wysoka postać z wlona podchodzi do kominka...w dłoni pojawia się as kier. Zaczyna świecić intensywnym światłem. Rozświetla uśmiechniętą twarz. Postać zręcznym ruchem rzuca kartę do kominka. Słychać stłumiony huk, a potem w palenisku zaczyna trzaskać ogień...] Witam wszystkich obecnych.... Musze sie chyba do stolu przykuc, zeby mnie w pracy od Karczmy nie odciagali...ale jak znam zycie to od 9:00 znowu na caly dzien znikne...ehhhhh

17.09.2001
08:28
[68]

Dymion_N_S [ Bezimienny ]

Dzień dobry... [...wchodzi powoli, lecz bez ociągania, mierząc otoczenie z pod przymrużonych powiek, zdejmuje płaszcz, na którym już na pierwszy rzut oka widać kórz niezliczonych traktów i dróg, sądząc po kolorze, który w tej chwili trudno jednoznacznie określić można się domyślić że nie jedno razem przeszli, siada w rogu, ekwipunek kładzie pod stół, miecz na ławie...] Witam Magini piękną czarodziejkę, Adamusa znawcę trunków, i wszystkich obecnych Trzy piwka proszę i jeszcze coś na ząb :-)))))

17.09.2001
08:36
[69]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

heloł :) witam was wszystkich .... ciągle jestem chory [kachu kachu] i ledwo zipie ... dajecie no jakiegoś trunku na mój stan odpowiedniego ...

17.09.2001
08:44
smile
[70]

Magini [ Legend ]

mi5aser ---> herbatka malinowa moze byc? Gambit --> witaj czlowieku pracujacy :-) Powiedz mi - masz w planach Poznan albo Krakowski Piknik? BTW - u mnie w pracy grzeją!! :-)) Znaczy chodzi mi o to, ze grzejniki sa juz cieple ;-)

17.09.2001
08:46
smile
[71]

Riddick [ Pretorianin ]

Czesc wszystkim :-) Jak zwykle jedno piwo poprosze. Magini> Wlasnie, jak z Poznaniem? Dokladny termin moze? ;-) Pozdrawiam

17.09.2001
08:46
[72]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Magini ----> super cherbatka malinowa mniam :)) chociaż myślałem o czymś mocniejszym ;p

17.09.2001
08:50
[73]

Alver [ Generaďż˝ ]

[Drzwi otwieraja sie z trzaskiem... Nikt jednak nie wchodzi. Z zewnatrz slyszycie dziwne odglosy szamotaniny i przeklenstwa. Nagle, zupelnie wyraznie slyszycie: TO NIE SA KOSCI DO GRY. ODDAJ. Ktos tupnal a zaraz potem odparl: Faken. Drugi, gluchy glos powtorzyl rzadanie: ODDAJ. Po chwili wchodzi skonfudowany gnom] Bry! Ktos moze mi nalac piwa? [Gnom podrapal sie po glowie.] Jakis swir z kosa zabral mi kosci... Hmm.... To moze [gnom wyciaga zza pazuchy talie kart i siada przy najblizszym stole] zagramy w pokera? I dawac ta tancerke!

17.09.2001
08:58
[74]

Dymion_N_S [ Bezimienny ]

Alver ---> witam zacny Gnomie, co to była za szamotanina przed Karczmą, trzeba było zawołać o pomoc, pomógłbym Ci skopać tyłek temu osobnikowi :-))))

17.09.2001
08:59
[75]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

ale wczoraj miałem fajnąprzygodę w EQ :))) gadam sobie z kolesiem ( krasnoludem a ja jestem Elfem) i mówie do niego "Hallo" a on mi odpowiada coś w stylu "grahl" a ja w szoku stoje niewiem co powiedzieć a on dalej do mnie "graepwe morekz" to już wogóle zdembiałem. co się okazało koleś miał włączoną opcję że mówił w języku krasnoludzkim a nie we wspólnej mowie ;P

17.09.2001
09:06
[76]

Alver [ Generaďż˝ ]

Dymion - dziekuje serdecznie za Twa troske. Ale ostatecznie nic sie nie stalo... moze jednak otarlem sie o Smierc? ;) Ale nie raz mi sie zdarzylo... mi5aser - moze Cie obrazil? :))) Gdzie moje zamowienie?

17.09.2001
09:07
smile
[77]

Attyla [ Legend ]

...................bry! O kurde! znowu ten chorrrrrrerny poniedzialek! Ochyda! Wracam do roboty :-(

17.09.2001
09:08
smile
[78]

Magini [ Legend ]

Alverq ---> ja wole w kosci , nie w pokera zagrac ;-(( Mam swoje kosci, moga byc?? Riddick --> napisz do mnie mejla, co? Nie, zebym miala jakies niecne plany, ale wtedy odpisze Ci zwrotnie termin i jakies szczegoly. Chyba, ze maly czacik, ale to pozniej nieco. WSZYSCY -----------> co w Wami?!!! Dlaczego nikt sie nie odzywa w sprawie Poznania?! Nie wiadomo, czy termin zostaje, czy chcecie sie spotkac, czy dopiero zaliczyc piknik!!! Ja mam problemy z Oulookiem, kiedy wysylam mejle na grupe, ale WY??!!! Mam rozumiec, ze nie interesuje was juz spotkanie?! Hmmmmm, to sie przynajmniej Szamanek ucieszy, ze znowu go odwiedze i pobedziemy sami ;-))) PS. rothon Ty jestes oczywiscie usprawiedliwony i znam Twoje zdanie w kwestii II zjazdu. Mozesz spokojnie wypoczywac. Jeszcze Cie nie wzywam :-)

17.09.2001
09:10
[79]

Dymion_N_S [ Bezimienny ]

mi5aser ---> witam serdecznie, który lvl, pytam bo jeśli jesteś chory, to napewno zagrywasz :-))))

17.09.2001
09:10
[80]

Alver [ Generaďż˝ ]

[Gnom wstaje nage i podnosci cos z lawy, na ktorej siedzial. Po chwili prezentuje wszystkim znalezisko. Blekitny stanik. Calkiem ladny, z koronkowymi - czy Bog wie jakimi - ozdobami. Ktoz na tym sie zna?] Czyje to? [Macha reka w strone drzwi] Witaj i zegnaj Marszalku Attylo. Ponawiam pytanie - gdzie moje zamowienie?

17.09.2001
09:13
[81]

Alver [ Generaďż˝ ]

Hmm... Magini z checia z Toba zagram... [gnom podnosi reke w ostrzegawczym gescie] najpierw jednak daj te kosci, niechaj je obejrze...

17.09.2001
09:15
[82]

Dymion_N_S [ Bezimienny ]

Alver ---> dzisiaj przyjdzie nam pewnie czekać dłużej na zamówienie, bo jakoś nikt się nie kwapi, chyba że... przynieś no tą beczułkę która tam koło szynkwasu stoi :-)))))

17.09.2001
09:19
[83]

Magini [ Legend ]

Alver ---> blekitny stanik?! hmmm, no tak... chyba zostal po weekendzie .. Hola Panowie? coscie tu wyczyniali przez weekend? ;-) Moje kosci? prosze. [kobieta podchodzi do gnoma i podaje mu ciemny, skorzany kubek z koscmi. Te, drżą leciutko, albowiem sa nieco "podczarowane". Gnom zaglada do kubka, wyspypuje kosci. Odklada na bok szostka, zapasowa kostke .... patrzy uwaznie na kobiete ... usmiecha sie .... "Tak myslalam, wyczul aure - zdecyduje sie na gre, czy nie? " - zastanawia sie czarodziejka]

17.09.2001
09:20
[84]

Alver [ Generaďż˝ ]

[Gnom spojrzal na beczulke i zmarszczyl brwi] Sam przynies! Albo nie... czekaj... [Jakis gest, slowo, tudziez bekniecie i beczulka znalazla sie obok gnoma. Ten wyciagnal z plecaka dwa kubki i chochle, po czym podwazyl wieko] Przysiadziesz sie?

17.09.2001
09:22
[85]

Alver [ Generaďż˝ ]

Magini - Pani! Zagram z Toba mimo wszystko tymi... koscmi. Ale najpierw, na wzor kopciuszka przymierz moje znalezisko. Jesli bedzie Ci pasowal, zagram. :))))

17.09.2001
09:25
[86]

Dymion_N_S [ Bezimienny ]

Alver ---> wiedziałem że nie odmówisz i przyniesiesz beczułkę, tobie przecież nic by nie zrobili, każdy lubi Gnomy, :-)))))) a choćby nawet, przecież nieraz otarłeś się już o śmierć. A przysiądę się chętnie, polewaj a nie żałuj no, do pełna.

17.09.2001
09:28
[87]

netY [ Pretorianin ]

Yo ;))) Miłego dzionka życzę wszystkim i poproszę oggóreczka i setkę ;)))

17.09.2001
09:28
[88]

Dymion_N_S [ Bezimienny ]

Alver ---> Ty zbereźniku, jeszcze pewnie przy tobie ma to zrobić, co :-)))

17.09.2001
09:31
[89]

Magini [ Legend ]

Alver ---> jakze to? Nie uchodzi sie obnazac w miejscu poblicznym. Kto zas osodzi, czy psasuje?! Nie zgadzam sie. Owszem, niebieski, to moj ulubiony kolor, ale juz widze, ze ten rekwizyt jest niepasujacy rozmiarowo ;-)))) A poza tym w elfiej wersji bajki o Kopciuszku stawka bylo zamazpojscie. Widze, ze gnomia wersja odbiega od znanej mi przedmiotowo i podmiotowo. Sprzeciw. Grajcie Panie w pokera. Tylko, na kim przeprowadzisz swoj bielizniany test? Na potencjalnych graczach w pokera?! [kobieta klaszcze delikatnie i kosci wracaja same do kubka, po czym ten sam laduje w jej dloni]

17.09.2001
09:42
[90]

Alver [ Generaďż˝ ]

A masz ci Dymion napitku. Na zdrowie. Magini - nie to nie. Ale jakbys mnie ograla tymi oszukanczymi koscmi, to z czym bym wyszedl i jak kompletnie bylbym ubrany? ;-)

17.09.2001
09:48
[91]

Dymion_N_S [ Bezimienny ]

Alver ---> Dzięki, twoje zdrowie!!!!

17.09.2001
09:54
[92]

Alver [ Generaďż˝ ]

Jasne, ze moje! Juz ci... No. Bylo milo moi panstwo, ale opuszczam Wasz przybytek. Na jakis czas jeno, ale opuszczam. Podjalem sie bowiem pisania pewnego... pewnej rzeczy i musze nad tym popracowac... [Gnom dopija mleko z kubka, ktore znajdowalo sie w beczce, a ktore teraz samotnie pic bedzie Dymion i opuszcza karczme].

17.09.2001
09:56
smile
[93]

Magini [ Legend ]

Alver ---> myslalam o innej stawce za gre. Przegrany nie wyzbywalby sie ciuchow. Pozbywalby sie swoich mysli, pragnien, marzen... Zdradzalby, co mu w duszy gra w formie pisanej. Czyli, to co lubisz i umiesz. Chyba nie takie straszne? :-))) Ale nie moglam zgodzic sie na Twoja nieprzystojna propozycje. Jam mezatka. netY ---> setka i oggoreczek. Prosze bardzo. Z zyczeniami udanego dnia i lagodnego wejscia w brutalna rzeczywistosc poniedzialkowa :-)

17.09.2001
10:00
[94]

mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Dymion ----> lvl niestety stoj w miejscu trochę 23 :))) Alver ----> no lepiej dla niego żeby mnie nie obrażał bo żuce na niego "czkawkę" i będzie błagał o wybaczenie ;) Magini ---> nie odzywam się w sprawie Poznania bo niestety tam nie przyjadę ledwo mi się uda do Krakowa pojechać na piknik :))

17.09.2001
10:06
[95]

Dymion_N_S [ Bezimienny ]

Alver ---> wiedziałem żeś jest złośliwy, ale tak to mnie jeszcze nikt nie załatwił, mleko, jasna cholera, jednak prawdziwe jest powiedzenie: większego złośliwca nad Gnoma nie znajdziesz na całym bożym świecie. Powyrywam Ci kudły z brody, jeśli ją masz :-))))) Do obsługi ---> Czy może mi ktoś zmienić mleko na piwo.

17.09.2001
10:06
smile
[96]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

[do srodka za drzwi wklada glowe jakas w miare znajoma postac. niesmialo szepcze] Dzien dobry Pamietacie mnie jeszcze?

17.09.2001
10:13
smile
[97]

Magini [ Legend ]

Holgan ---> pamietamy, spoko. Wlaz do srodka!! :-))))))) I opowiadaj.

17.09.2001
10:24
smile
[98]

netY [ Pretorianin ]

Magini --> Postaram się bezboleśnie przeżyć dzisiejszy dzień, omijając troszeczkę rzeczywistość ;)))

17.09.2001
10:37
[99]

Holgan [ amazonka bez głowy ]

Hej Magini :)))))))) Nie wiele mam do opowiadania - u mnie jeszcze kilka dni bedzie trwal goracy okres, lepiej Ty powiedz co sie tutaj dzialo. Jak tam Ósmy? Czy mamay nowych stałych gości? Czy rothon juz wrocil z podróży no i wszystkie takie :))))))))))

17.09.2001
10:39
smile
[100]

Magini [ Legend ]

Zaloże nowy wątek, dobra?

17.09.2001
10:39
[101]

Attyla [ Legend ]

Witam Cie pani Holgan! Magini! Co sie stalo? My wszystkie byli niepocieszone!

17.09.2001
10:42
smile
[102]

Magini [ Legend ]

Juz jest wątek. Troche mam do opowiadania, wiec zapraszam do nastepnej części ;-))

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.